II SA/Kr 1546/18

WyrokWSA w Krakowie2019-03-14

Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Tadeusz Kiełkowski, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa ustalenia warunków zabudowy dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego jest zasadna, gdy analiza urbanistyczna wskazuje na znaczną odległość od istniejącej zabudowy i dróg publicznych, a planowana inwestycja nie pozwala na kontynuację linii zabudowy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy naruszyły przepisy postępowania (art. 7, 77, 80 k.p.a.) oraz prawa materialnego (art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.). W ocenie Sądu, organy przedwcześnie uznały brak możliwości ustalenia warunków zabudowy wyłącznie z powodu braku możliwości kontynuacji linii zabudowy, pomijając § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, który dopuszcza inne wyznaczenie linii zabudowy, jeśli wynika to z analizy, a także ignorując fakt postępującej zabudowy jednorodzinnej w analizowanym obszarze.
Stan faktyczny
Skarżąca L.L. wniosła o ustalenie warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Organ I instancji odmówił ustalenia warunków zabudowy, wskazując na znaczną odległość od istniejącej zabudowy i dróg publicznych oraz brak możliwości kontynuacji linii zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i nierozważenie wszystkich okoliczności, a także nieprawidłowe przeprowadzenie analizy urbanistyczno-architektonicznej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędziowie: WSA Tadeusz Kiełkowski WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi L. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 10 października 2018 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącej L. L. kwotę 997,00 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 10 października 2018 r. (znak: [...]) na podstawie: - art. 54, art. 59, art. 61 i art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1073 z późn. zm. – dalej jako: u.p.z.p.), - § 1-9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz. 1588 – dalej jako: rozporządzenie z dnia 26 sierpnia 2003 r.) oraz - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania L.L., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 8 sierpnia 2018 r., nr [...] o odmowie ustalenia warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pn. "Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z zagospodarowaniem terenu i studnią kopaną na działce nr [...] obr. [...], budowa drogi dojazdowej na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] oraz budowa infrastruktury technicznej na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.", utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 8 sierpnia 2018 r., nr [...] Prezydent Miasta K. orzekł o odmowie ustalenia na wniosek L.L. warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pn. "Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z zagospodarowaniem terenu i studnią kopaną na działce nr [...] obr. [...], budowa drogi dojazdowej na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] oraz budowa infrastruktury technicznej na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.". W uzasadnieniu ww. decyzji organ I instancji podkreślił, że analiza obszaru wykazała przynależność powierzchni terenu objętego wnioskiem do rozległych terenów otwartych. Podniesiono bowiem, że najbliższą zabudowę w obszarze stanowił budynek mieszkalny na dz. nr [...] obr. [...], usytuowany po stronie południowej ul. [...], w odległości ok. 76 m od terenu dz. nr [...]. Zaznaczono także, że w porównywalnej odległości położone były budynki m.in. na dz. o nr [...], [...], po stronie północnej ul. [...]. Zwrócono przy tym uwagę, że działki te, co istotne, usytuowane były bezpośrednio przy ulicy, natomiast teren działki znajdował się w znacznej odległości od ulicy. Wyjaśniono też, że w obszarze występowały lokalizacje w tzw. drugiej linii zabudowy (m.in. na dz. nr [...], [...] obr. [...]), lecz budynki stanowiące tę zabudowę należały do zwartych układów zabudowy. Ponadto stwierdzono, iż w obszarze analizowanym występowała działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, wobec czego koniecznym stało się przesądzenie, czy możliwa będzie zabudowa w parametrach wnioskowanych przez inwestora, przy jednoczesnym zachowaniu ładu przestrzennego. Podniesiono jednak, że brak było możliwości ustalenia obowiązującej linii zabudowy dla zabudowy objętej wnioskiem. W tym zakresie wskazano, że brak było możliwość kontynuowania obowiązującej linii zabudowy na terenie inwestycji, jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich zgodnie z § 4 rozporządzenia. Podkreślono, że to, iż przepisy nie określają przesłanek dopuszczenia wyjątków, a jedynie wymagają, aby wynikało to z analizy, nie oznacza dowolności. Zdaniem organu nie do przyjęcia byłaby sytuacja, w której wydanie pozytywnej decyzji polegałoby w istocie nie na ustalaniu warunków, a na ich dostosowywaniu do zamiaru inwestora. Tymczasem w ocenie organu, przeprowadzona analiza urbanistyczno-architektoniczna wykazała, iż położenie dz. nr [...] w znacznym oddaleniu od działek zabudowanych, jak i w oddaleniu od ul. [...] i dróg publicznych, wykluczało możliwość ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji w oparciu o zasadę dobrego sąsiedztwa. Wyjaśniono, że brak zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie dz. nr [...] obr. [...] uniemożliwiał zabudowę jakiejkolwiek części tej działki jako sąsiadującej z działkami zabudowanymi (np. jako budynku kształtującego tzw. drugą linię zabudowy). Dlatego też podano, że wobec powyższych ustaleń stwierdzono, iż zamierzenie inwestycyjne nie spełniało kumulatywnych przesłanek z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., a nadto planowana inwestycja stała w sprzeczności z wymaganiami "ładu przestrzennego", będącego podstawą dla ustalania zasad zagospodarowania i zabudowy terenów zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 oraz art. 2 pkt 1 u.p.z.p. Odwołanie od ww. decyzji wniosła L.L., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy dla przedmiotowego zamierzenia, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 59 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 1 u.p.z.p. i § 3 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Ponadto pismem z dnia 3 października 2018 r. umotywowano podniesione zarzuty powołując się na orzecznictwo oraz poglądy doktryny, w szczególności dokonano wykładni pojęcia "działka sąsiednia" zwracając uwagę, że wszystkie działki znajdujące się w obszarze analizowanym były działkami sąsiednimi. W ocenie odwołującej się, zasadne było twierdzenie, że skoro w obszarze analizowanym znajdowały się liczne działki zabudowane, to wskaźniki (parametry) tej zabudowy stanowiły podstawę do wyliczenia parametrów – warunków zabudowy dla wnioskowanej inwestycji, bowiem w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. były działkami sąsiednimi do działki inwestycyjnej. Podkreślono także, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie, jak i samej zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynikało, iż tereny zabudowane w analizowanym obszarze stanowiła głównie zabudowa mieszkalna jednorodzinna, zatem zabudowa o takiej samej funkcji jak planowana inwestycja. Jednocześnie sporządzonej w toku postępowania analizie urbanistyczno-architektonicznej zarzucono, że w jej części tekstowej nie wymieniono jakie konkretne działki zostały nią objęte, ani jakie dokładnie funkcje oraz parametry zabudowy je cechują. Krytycznie oceniono też stanowisko, że w odniesieniu do linii zabudowy wykluczyć należało regulację § 4 ust. 4 ww. rozporządzenia. Podniesiono zarazem, że nie sposób było stwierdzić, że istniejąca w analizowanym obszarze zabudowa stanowiła zwarty układ urbanistyczny, a raczej rozproszoną zabudowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych, co najwyżej o większym natężeniu na działkach biegnących wzdłuż ul. [...] i dróg wewnętrznych. Ponadto wskazano, że zagospodarowanie terenu planowanej inwestycji ulega zmianom urbanistycznym w kierunku zmierzającym do zabudowy terenu analizowanego budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi. Zaznaczono przy tym, że już w chwili obecnej działka inwestycyjna znajdowała się w sąsiedztwie, w tym także bezpośrednim, działek dla których Prezydent Miasta K. wydał decyzje zarówno o ustaleniu warunków zabudowy, jak i decyzje udzielające pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych, zatem inwestycji o takim samym przeznaczeniu (funkcji), jak inwestycja, której dotyczyło przedmiotowe postępowanie. Podkreślono także, że wydanie decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy powinno mieć miejsce jedynie wyjątkowo, zaś działanie organu prowadzi do naruszenia interesu prywatnego kosztem bliżej nienazwanego interesu publicznego. Dodatkowo zwrócono uwagę, że zdaniem odwołującej się, wnioskowana inwestycja nie naruszała podstawowych idei planistycznych, tj. ładu przestrzennego, a także zasady dobrego sąsiedztwa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po przeprowadzeniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego wskazało na wstępie, że w świetle ogólnej zasady, jaką jest wolność zagospodarowania przestrzennego, w tym wolność zabudowy, którą statuuje art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., uprawniony do nieruchomości może zagospodarować ją dowolnie, w zakresie obowiązującego prawodawstwa. Podkreślono bowiem, że elementem konstytucyjnie chronionego w polskim systemie prawnym prawa własności nieruchomości jest wolność jej zagospodarowania, która musi być jednak realizowana w ramach istniejącego porządku prawnego formułującego wymogi, których spełnienie umożliwia jej realizację. Wyjaśniono też, że niezależnie od ww. wolności, planowane zamierzenie inwestycyjne nie może pozostawać w sprzeczności z koniecznością uwzględnienia w procesie planowania przestrzennego zagadnienia ładu przestrzennego. W tym zakresie organ odwoławczy przytoczył treść art. 59 ust. 1, art. 61 ust. 1 i art. 60 ust. 4 u.p.z.p., w oparciu o które wskazał, że na gruncie obowiązującej ustawy ustalanie warunków zabudowy w formie decyzji o warunkach zabudowy stanowi wyjątek od zasady określania przeznaczenia terenów w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego i dlatego też z uwagi na wyjątkowy charakter decyzji o warunkach zabudowy, możliwość jej wydania została ograniczona do przypadków, gdy inwestycja stanowi kontynuację zastanego układu urbanistycznego. Podniesiono przy tym, że ustalenie, przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy, tego, jaki rodzaj zabudowy dominuje na tym obszarze, pozwala następnie na określenie warunków zabudowy dla nowej inwestycji. Mając na uwadze powyższe, w ocenie organu odwoławczego należało podzielić zasadność twierdzeń przedstawionych w decyzji organu I instancji co do konieczności odmowy ustalenia warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. Podano bowiem, że dokonując oceny analizy urbanistyczno-architektonicznej sporządzonej przez organ I instancji, organ odwoławczy stwierdził, że analiza ta sporządzona została prawidłowo i precyzyjnie, opisywała zarówno zagospodarowanie terenu w obszarze objętym analizą, charakter obszaru, jak i sposób kształtowania się zabudowy oraz cechy tej zabudowy, zaś wyprowadzone na podstawie analizy wnioski (odrębny dokument zatytułowany jako "część tekstowa wyników analizy") znajdowały pełne uzasadnienie w świetle poczynionych w toku analizy ustaleń. Tym samym zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, realizacja zabudowy we wskazanej we wniosku lokalizacji wykraczała poza zasady ustalania warunków zabudowy poprzez decyzje o warunkach zabudowy, ograniczające pozytywne rozstrzygnięcia na podstawie nawiązania do istniejącej w obszarze analizowanym zabudowy przy konieczności zachowania (i kształtowania) harmonijnej całości urbanistycznej. Podniesiono bowiem, że kreowanie przestrzeni niejako w oderwaniu od istniejących zabudowań – jest niezgodne z przepisami prawa określonymi w u.p.z.p. – obowiązującymi w przypadku wykonywania analizy architektoniczno-urbanistycznej oraz ustalania warunków zabudowy. Wobec powyższego organ odwoławczy podzielił pogląd organu I instancji, że w świetle ustaleń analizy architektoniczno-urbanistycznej wnioskowana inwestycja pozostawała w sprzeczności z zasadą kontynuacji dotychczasowego sposobu zagospodarowania terenu określoną w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zaznaczyło przy tym, iż nie kwestionuje ustaleń analizy urbanistyczno-architektonicznej, którą oceniło jako prawidłową, w tym nie budzącą wątpliwości w kontekście kluczowych dla przedmiotowej sprawy ustaleń związanych z brakiem możliwości ustalenia warunków zabudowy. Przede wszystkim zwrócono uwagę, że dominująca ilość działek znajdujących się w obszarze wraz z działką objętą wnioskiem przynależy do terenów otwartych, wolnych od zabudowy, stanowiących rozległy kompleks terenów zieleni wraz z działkami rolniczymi, zaś aktualnie najbliższą zabudowę w obszarze stanowił budynek mieszkalny na dz. nr [...] obr. [...] usytuowany po stronie południowej ul. [...], w odległości ok. 76 m od terenu dz. nr [...]. Dodano, że w porównywalnej odległości położone były budynki m.in. na dz. o nr [...], [...], po stronie północnej ul. [...], które, co istotne, usytuowane były bezpośrednio przy ulicy, natomiast teren działki znajdował się w znacznej odległości od ulicy. Wyjaśniono, że w obszarze występowały lokalizacje w tzw. drugiej linii zabudowy (m.in. na dz. nr [...], [...] obr. [...]), lecz budynki stanowiące tę zabudowę należały do zwartych układów zabudowy. Organ odwoławczy podkreślił też, że działki stanowiące bezpośrednie sąsiedztwo terenu inwestycji oraz położone w bliskim sąsiedztwie były niezabudowane, zaś kontynuacja którejkolwiek linii zabudowy wyznaczonej w oparciu o istniejące budynki nie przebiegała przez teren objęty wnioskiem. Dlatego też zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, w związku z istniejącym stanem faktycznym uzasadnione stało się stwierdzenie, iż brak było możliwości kontynuowania obowiązującej linii zabudowy na terenie inwestycji, jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich zgodnie z § 4 ust. 1-3 ww. rozporządzenia. Organ odwoławczy wskazał także, że dyspozycja § 4 ust. 4 ww. rozporządzenia, dopuszczała inne wyznaczenie linii zabudowy, jeżeli to wynikało z analizy, jednak przewidziane rozporządzeniem wyjątki od reguły określania warunków zabudowy dla nowej zabudowy musiały być w sposób szczególny uzasadnione. Podkreślono bowiem, że to, iż przepisy nie określają przesłanek dopuszczenia wyjątków, a jedynie wymagają, aby wynikało to z analizy, nie oznacza dowolności. Zdaniem organu II instancji, wbrew zarzutom podniesionym przez odwołującą się, należało podzielić pogląd, że nie do przyjęcia byłaby sytuacja, w której wydanie pozytywnej decyzji polegałoby w istocie nie na ustalaniu warunków, a na ich dostosowywaniu do zamiaru inwestora. Tymczasem w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, przeprowadzona analiza urbanistyczno-architektoniczna wykazała, iż położenie dz. nr [...] w znacznym oddaleniu od działek zabudowanych, jak i w oddaleniu od ul. [...] i dróg publicznych, wykluczało możliwość ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji w oparciu o zasadę dobrego sąsiedztwa. Wyjaśniono bowiem, że brak zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie dz. nr [...] obr. [...] uniemożliwiał zabudowę jakiejkolwiek części tej działki jako sąsiadującej z działkami zabudowanymi (np. jako budynku kształtującego tzw. drugą linię zabudowy). W tym zakresie podniesiono, że teren planowanej inwestycji zlokalizowany był poza zakresem istniejącej zabudowy związanej z przebiegiem ul. [...], zaś realizacja nowej zabudowy na terenach znacznie oddalonych od tej ulicy (jak i innych ulic w obszarze) nie będzie stanowiła uzupełnienia istniejącego układu urbanistycznego, lecz spowoduje powstawanie zabudowy o charakterze rozproszonym na terenach otwartych, powodując naruszenie ładu przestrzennego i walorów krajobrazowych terenu. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, brak było podstaw do wyznaczenia linii zabudowy w oparciu o § 4 ust. 4 ww. rozporządzenia, a w związku z tym przedmiotowa inwestycja stała w sprzeczności z wymaganiami ładu przestrzennego, będącego podstawą dla ustalania zasad zagospodarowania i zabudowy terenów zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 2 pkt 1 u.p.z.p. Mając na uwadze powyższe, Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło pogląd organu I instancji, że wnioskowana zabudowa stanowiłaby przekroczenie podstawowej zasady zapisanej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Podkreślono bowiem, że brak było możliwości harmonijnego wkomponowania planowanej zabudowy w zastany układ przestrzenny obszaru analizowanego z uwagi na kluczowy parametr urbanistyczny nowej zabudowy, tj. linię zabudowy. Jednocześnie wskazano, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze po analizie całości materiału dowodowego stwierdziło, iż rozstrzygnięcie organu I instancji odmawiające ustalenia warunków zabudowy było prawidłowe i znajdowało potwierdzenie w ustaleniach dokonanych w prowadzonym postępowaniu. Wyjaśniono przy tym, że możliwość zabudowy nieruchomości musi pozostawać w zgodności z regulacją administracyjnego prawa materialnego konkretyzującego ład przestrzenny, natomiast w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione łącznie przesłanki wydania decyzji o warunkach zabudowy określone w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. – na co zwracał uwagę organ I instancji. Dodano także, że podstawą odmowy ustalenia warunków zabudowy nie był brak kontynuacji funkcji zabudowy, lecz niemożność ustalenia jednego z kluczowych wskaźników urbanistycznych, o czym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano. Podkreślono również, że okoliczność, iż na innej działce (nawet znajdującej się w sąsiedztwie) usytuowanej jednak w odmiennym kontekście przestrzennym ustalono warunki zabudowy, nie podważało ustaleń i wniosków przyjętych przez organ I instancji w aktualnie rozpatrywanym konkretnym przypadku. Organ odwoławczy wskazał bowiem, że organ I instancji nie odmówił ustalenia warunków z uwagi na interes publiczny, a jedynie z uwagi na wskazane powyżej okoliczności o charakterze stricte planistycznym. Tym samym mając na uwadze powyższe, pomimo że zaskarżona decyzja zawierała negatywne dla wnioskodawcy rozstrzygnięcie, to jednak – zdaniem organu odwoławczego – nie naruszała przepisów prawa materialnego, a w związku z tym nie naruszała przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ustalił oraz ocenił wszelkie okoliczności faktyczne sprawy, zaś uzasadnienie decyzji odzwierciedlone również w załączniku do decyzji obejmującym wyniki analizy architektoniczno-urbanistycznej spełniało wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Skargę na ww. decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżąca – L.L., domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego przed sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie: I.1. prawa procesowego tj.: 1) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji odmawiającej ustalenia warunków zabudowy dla nowej inwestycji, podczas gdy w przedmiotowej sprawie zachodziły przesłanki do wydania orzeczenia na mocy art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i rozpoznania sprawy co do istoty poprzez wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji; 2) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, nierozważenie wszystkich okoliczności i brak należytego uzasadnienia wydanej decyzji, w szczególności faktu, iż dla działek znajdujących się w bezpośrednim i najbliższym sąsiedztwie działki inwestycyjnej ustalone zostały warunki zabudowy dla inwestycji o tożsamym przeznaczaniu, jak inwestycja wnioskowana; 3) art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP, poprzez dokonywanie wykładni contra legem w stosunku do przepisów k.p.a. oraz u.p.z.p. i aktów wykonawczych do tej ustawy wskazanych w treści pisma. I.2. prawa materialnego tj.: 4) art. 59 ust. 1 w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. i § 3 ust. 1 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r., poprzez uznanie, że planowana inwestycja nie spełnia wszystkich przesłanek koniecznych do wydania decyzji w przedmiocie uzgodnienia warunków zabudowy, w szczególności poprzez uznanie, iż wyłącznie działki położone najbliżej terenu objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu są miarodajne do wyznaczenia parametrów planowanej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym w szczególności linii zabudowy oraz uznanie, że pomimo, iż w obszarze analizowanym znajduje się zabudowa, w tym zabudowa zarówno jedno jak i wielorodzinna, nie zachodzą prawne podstawy ustalenia cech i parametrów przyszłej zabudowy; 5) § 3 ust. 1 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r., poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie w przedmiotowej sprawie analizy urbanistyczno-architektonicznej. W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie szczegółowo rozwinęła podniesione zarzuty, powołując na ich poparcie orzecznictwo sądów administracyjnych oraz poglądy doktryny. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.), odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 p.p.s.a., Sąd jest uprawniony do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (art. 134 § 1 p.p.s.a.), a także przy uwzględnieniu zakazu określonego w art. 134 § 2 p.p.s.a. Sąd stosuje przy tym przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). W tym miejscu wymaga jednak podkreślenia, że w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (zob. w tym zakresie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, LEX nr 173127). Stosownie natomiast do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas uchyla decyzję w całości lub w części. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto w myśl art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. sąd administracyjny stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdza, że skarga jest zasadna w zakresie wskazanym poniżej. Kontrolując zaskarżoną decyzję, jak i decyzję organu I instancji – zgodnie ze wskazanym wyżej kryterium legalności Sąd doszedł bowiem do wniosku, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są wadliwe w takim stopniu, że konieczne jest ich uchylenie i ponowne przeprowadzenie postępowania administracyjnego. Organy obu instancji naruszyły bowiem przepisy postępowania, w tym przede wszystkim dotyczące konieczności dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.), które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisy prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, tj. art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym samym spełnione zostały przesłanki z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., uzasadniające wyeliminowanie obu decyzji z obrotu prawnego. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 10 października 2018 r. (znak: [...]) utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 8 sierpnia 2018 r., nr [...] o odmowie ustalenia warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego pn. "Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z zagospodarowaniem terenu i studnią kopaną na działce nr [...] obr. [...], budowa drogi dojazdowej na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...] oraz budowa infrastruktury technicznej na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.". Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 4 ust. 1 i 2 u.p.z.p. określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje zasadniczo w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zaś w razie braku takiego aktu prawa miejscowego – w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Stwierdzenie to potwierdza brzmienie art. 59 ust. 1 zdaniem pierwsze u.p.z.p., zgodnie z którym zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. W kontrolowanej sprawie w dacie wydawania decyzji obu instancji brak było obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu inwestycji, która to okoliczność nie jest kwestią sporną pomiędzy stronami. Wobec tego organy prawidłowo procedowały na zasadach i w trybie przewidzianym w art. 59 i następne u.p.z.p. Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 56 u.p.z.p. w zw. z art. 64 u.p.z.p. nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Oznacza to, że po stronie inwestora powstaje prawo podmiotowe polegające na możliwości domagania się uzyskania decyzji pozytywnej w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy, o ile zachodzi zgodność z właściwymi przepisami. Prawo do zabudowy jest bowiem podstawowym prawem związanym z wykonywaniem prawa własności nieruchomości, co znajduje swoje odzwierciedlenie m.in. w treści art. 6 ust. 2 u.p.z.p., zgodnie z którym każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Jednocześnie wskazać należy, że decyzja o warunkach zabudowy jest aktem administracyjnym związanym, co oznacza, że organ administracji publicznej nie działa w warunkach uznania administracyjnego, a rozstrzygnięcie, podejmowane po przeprowadzeniu postępowania, warunkowane jest ustalonym stanem faktycznym i przepisami prawa. Jeżeli zatem inwestycja spełnia wszystkie warunki wskazane w treści art. 61 ust. 1 u.p.z.p., od których łącznej realizacji uzależnione jest wydanie decyzji o warunkach zabudowy, organ administracji publicznej jest obowiązany wydać taką decyzję. Tym samym w rozpoznawanej sprawie podstawę materialnoprawną wydania kwestionowanej decyzji stanowił przede wszystkim art. 61 ust. 1 u.p.z.p., który jest zarazem podstawowym wzorcem kontroli Sądu. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu, wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; 2) teren ma dostęp do drogi publicznej; 3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; 4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; 5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że z uwagi na argumentację przedstawioną w treści kwestionowanych decyzji, mającą – zdaniem organów obu instancji – przemawiać za odmową ustalenia warunków zabudowy dla wnioskowanego zamierzenia inwestycyjnego, dla kontrolowanej sprawy decydujące znaczenie ma również przepis § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania przestrzennego odnoszący się do sposobu wyznaczenia obowiązującej linii nowej zabudowy. Zgodnie z treścią tego przepisu: 1. Obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. 2. W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami. 3. Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego. 4. Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. W kontrolowanej sprawie organ, tak I jak i II instancji prawidłowo ustaliły, że najbliższą zabudowę w analizowanym obszarze stanowi budynek mieszkalny na działce nr [...] obr. [...] usytuowany po stronie południowej ul. [...] w odległości ok. 76 m od terenu działki nr [...], co doprowadziło do konkluzji, że w obszarze analizowanym występuje działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, zabudowana w sposób pozwalający na określenia wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji. Prawidłowo ustalono również, że w analizowanym obszarze znajdują się działki o zabudowie mieszkalnej jednorodzinnej usytuowane w tzw. drugiej linii zabudowy. Niemniej jednak zdaniem Sądu, nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organów obu instancji jakoby wystarczającym powodem dla wydania decyzji odmownej, był brak możliwości kontynuowania linii istniejącej zabudowy na terenie inwestycji, a to z uwagi na dyspozycję przytoczonego powyżej § 4 rozporządzenia, w zestawieniu z potrzebą kształtowania ładu przestrzennego, w kontekście zasady dobrego sąsiedztwa. W kontrolowanej sprawie działka, dla której wnioskowano o ustalenie warunków zabudowy nie graniczy bezpośrednio z istniejącą drogą publiczną, a projektowana inwestycja nie będzie realizowana w linii bezpośrednio przy drodze, lecz w perspektywie oddzielona zostanie, z uwagi na charakter zaczynającej na tym terenie dominować zabudowy jednorodzinnej, innymi zamierzeniami inwestycyjnymi. Nie było zatem konieczności wyznaczania obowiązującej linii zabudowy w celu zachowania ładu przestrzennego od strony drogi publicznej. W ocenie Sądu, treść analizy urbanistyczno-architektonicznej w jej części opisowej w warstwie wniosków w zakresie podnoszącym usytuowanie działki/terenu planowanej inwestycji w rozległych terenach otwartych pomija fakt pewnej względnie ekspansywnej kontynuacji zabudowy terenu/obszaru objętego analizą budownictwem jednorodzinnym egzemplifikowanej projektowanymi inwestycjami, co do których – jak podaje skarżąca – wydano nie tylko ewentualne decyzje o warunkach zabudowy, ale także pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu, kontrolowane organy w ślad za analizatorem przejęły funkcję kształtowania polityki przestrzennej właściwej dla instytucji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która jednak nie występuje w instytucji decyzji o warunkach zabudowy. Z kontrolowanej analizy urbanistyczno-architektonicznej wynika, że istniejąca w obszarze analizowanym zabudowa ma także w pewnym zakresie charakter relatywnie rozproszony. Wskazać przy tym należy, że jakkolwiek w § 4 rozporządzenia jest mowa o "linii zabudowy", to jednak nie wyklucza to tego, że w zależności od konkretnej sprawy zajdzie konieczność ustalenie drugiej lub kolejnej linii zabudowy, przy czym ustalenie tego wymogu nie może być oderwane od okoliczności konkretnej sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 674/16, LEX nr 2464995). Tym samym w ocenie Sądu, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zachodzi konieczność uwzględnienia zabudowy w analizowanym obszarze, gdzie również wykształcone są linie zabudowy, a wobec powyższego, w świetle zaprezentowanych argumentów należało uznać, że organy co najmniej przedwcześnie przyjęły, że brak jest możliwości określenia wymagań dotyczących nowej zabudowy ze względu na brak kontynuacji linii zabudowy i związaną z tym niemożność jej wyznaczenia dla planowanej instytucji. Podkreślić bowiem należy, że treść § 4 ust. 4 ww. rozporządzenia dopuszcza inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, o której stanowi § 3 ust 1 rozporządzenia. Sąd, w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie, podziela pogląd o konieczności przyjmowania takiego rozumienia § 4 ust. 4 rozporządzenia, zgodnie z którym na podstawie tego przepisu należy ustalić linię zabudowy w sposób odmienny niż określony w § 4 ust. 1 rozporządzenia, jeżeli inwestycja spełnia wszystkie wymogi z art. 61 ust. 1 u.p.z.p. (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 12 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 1050/11, LEX nr 1134799). Dla odmowy ustalenia warunków zabudowy nie jest przy tym zasadniczo wystarczające powołanie się na ogólnie sformułowaną konieczność zachowania "ładu przestrzennego", o którym mowa w art. 1 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., gdyż klauzula ta, sama w sobie, co do zasady nie może stanowić materialnoprawnej podstawy decyzji administracyjnej. W szczególności "zaburzenie ładu przestrzennego", na którą to okoliczność powołały się organy obu instancji nie może opierać się – tak jak w przedmiotowej sprawie – wyłącznie na konstatacji o braku możliwości, w odniesieniu do planowanej inwestycji, kontynuacji obowiązującej linii zabudowy, lecz na wynikach prawidłowo i wyczerpująco przeprowadzonej analizy, o której mowa w § 3 rozporządzenia, w zakresie wszystkich relewantnych cech zabudowy i zagospodarowania terenu, a nie wyłącznie jednej z takich cech, jaką jest właśnie linia zabudowy (tak też słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 298/18, LEX nr 2510089). W przedmiotowej sprawie zdaniem Sądu, nie budzi natomiast wątpliwości fakt, że w obrębie analizowanego obszaru usytuowane są liczne działki o zabudowie mieszkalnej jednorodzinnej (zatem o takiej samej funkcji jak projektowana inwestycja), stąd charakter analizowanego obszaru (co powinno znaleźć również odpowiednie odzwierciedlenie we wnioskach zawartych w analizie urbanistyczno-architektonicznej) wskazuje, mimo, iż żadna z tych działek bezpośrednio nie graniczy z działką, co do której wystąpiono o ustalenie warunków zabudowy, że zasadnym jawi się ustalenie linii zabudowy dla projektowanej inwestycji przy uwzględnieniu treści § 4 ust. 4 rozporządzenia, jeżeli inwestycja spełniałaby wszystkie pozostałe wymogi określone w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 u.p.z.p. W ocenie Sądu, innego wyznaczenia obowiązującej linii nowej zabudowy niż przewidują to przepisy § 4 ust. 1-3 rozporządzenia nie niweczy, wbrew stanowisku organu, fakt, że dominująca ilość działek znajdujących się w obszarze analizowanym w analizie urbanistyczno-architektonicznej wraz z działką objętą wnioskiem przynależy do terenów otwartych, wolnych od zabudowy, stanowiących rozległy kompleks terenów zieleni wraz z działkami rolniczymi. Wskazać bowiem należy, że powstająca na przedmiotowym obszarze zabudowa ma charakter względnie ekspansywny i na analizowanym obszarze powstają kolejne inwestycje (co częściowo uszło uwadze organów obu instancji), mające charakter zabudowy jednorodzinnej. Stąd nie sposób w ocenie Sądu, podzielić argumentacji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, stanowiącej powielenie oceny dokonanej przez organ I instancji, jakoby brak możliwości kontynuowania obowiązującej linii zabudowy na terenie inwestycji, jako przedłużenia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich zgodnie z § 4 ust. 1-3 ww. rozporządzenia w zestawieniu z brzmieniem ust. 4 tego przepisu, uniemożliwiał na kanwie rozpatrywanej sprawy wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Przywołane powyżej okoliczności, przy uwzględnieniu charakteru analizowanego obszaru, wskazują bowiem w sposób niebudzący wątpliwości, że brak ustalonej linii zabudowy w obszarze bezpośredniego sąsiedztwa nie uniemożliwia wyznaczenia obowiązującej linii nowej zabudowy, zwłaszcza, że w analizowanym obszarze powstają kolejne budynki jednorodzinne. Wymaga przy tym również podkreślenia, na co zwrócono już uwagę powyżej, że decyzja o warunkach zabudowy ma charakter decyzji związanej i jej wydanie nie stanowi podstawowego instrumentu planowania przestrzennego, którą to rolę pełni miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, wobec czego reguł i ocen występujących w procedurze planistycznej nie można bezpośrednio przenosić na grunt postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Dlatego też zdaniem Sądu, odmowa ustalenia warunków zabudowy dla wnioskowanej inwestycji w postaci budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego z zagospodarowaniem terenu i studnią kopaną na działce nr [...] obr. [...] wraz z budową drogi dojazdowej i infrastrukturą techniczną z przyczyn wskazanych w zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji nie znajdowała z powodów wskazanych powyżej uzasadnienia w treści obowiązujących przepisów prawa i prowadziłaby do niczym nieuzasadnionego rozróżnienia sytuacji prawnej wnioskodawcy i właścicieli sąsiednich nieruchomości, skutkując ich nierównym traktowaniem, co uznać należy za niedopuszczalne. Końcowo wskazać także należy, że w orzecznictwie przyjmuje się szerokie rozumienie określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. pojęcia sąsiedztwa, które ma prowadzić do czynienia przez właściwy organ takich poszukiwań na danym terenie objętym analizą urbanistyczną, które umożliwią uwzględnienie wniosku inwestora. Nadto wynikająca z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., ocena inwestycji z punktu widzenia kontynuacji istniejącej zabudowy w zakresie jej funkcji oraz cech architektonicznych i urbanistycznych, nie oznacza zakazu lokalizacji zróżnicowanej zabudowy na określonym terenie oraz bezwzględnego obowiązku kontynuacji dominującej funkcji zabudowy. Nowa zabudowa jest dopuszczalna, gdy można ją pogodzić (nie jest sprzeczna) z funkcją istniejącą na analizowanym obszarze. Wykładnia przesłanek warunkujących ustalenie warunków zabudowy nie może bowiem prowadzić do automatycznego uznania prymatu ładu przestrzennego nad prawem własności, niezależnie od tego jakie są okoliczności i wymogi konkretnej sprawy. Oczywiście koniecznym jest przykładanie należytej uwagi do wynikających z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. zasad limitujących prawo do zabudowy, jednakże niezbędnym jest również wystrzeganie się zachowań nadmiernie formalistycznych, nieproporcjonalnych do potrzeb interesu publicznego (w tym zakresie zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2017 r., sygn. akt II OSK 235/16, LEX nr 2435004 wraz z przywołaną tam argumentacją i orzecznictwem). Dodatkowo w ocenie Sądu, niezależnie od naruszenia wskazanych powyżej przepisów prawa materialnego, decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jak i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta K. naruszają także przepisy postępowania, tj. art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organy obu instancji czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.), w szczególności w zakresie kompletności i prawidłowości wniosków sporządzonej w przedmiotowej sprawie analizy urbanistyczno-architektonicznej. Dlatego też należało uznać, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. mogącym mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Wobec powyższego w ocenie Sądu, sprawa wymaga przeprowadzenia ponownego postępowania administracyjnego we wskazanym powyżej zakresie a także rozważenia sporządzenia nowej analizy urbanistyczno-architektonicznej, gdyż jej negatywne wobec wniosku inwestora ustalenia wygenerowały pewną jej ogólnikowość wobec pozostałych wymogów art. 61 u.p.z.p. Przy ponownym procedowaniu w wyniku uchylenia kontrolowanych decyzji przez Sąd, organy obu instancji kierując się oceną prawną wyrażoną w przedmiotowym orzeczeniu – zgodnie z art. 141 § 4 in fine p.p.s.a. – powinny mieć na uwadze konieczność dokonania weryfikacji wskazanych okoliczności, przy jednoczesnym uwzględnieniu, że w związku z obowiązującą zasadą aktualności, rzeczą organów będzie ponadto dokonanie ponownej oceny sytuacji planistycznej w odniesieniu do działki objętej wnioskiem inwestora o ustaleniu warunków zabudowy dla ww. zamierzenia inwestycyjnego, a więc czy dla obszaru, na którym znajduje się analizowana działka nie został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a w konsekwencji odpowiednie uwzględnienie całości adekwatnych przepisów prawnych. Mając zatem na względzie wskazane powyżej okoliczności Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł, jak w punkcie II sentencji wyroku, na podstawie przepisu art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., w ten sposób, że zasądzono na rzecz skarżącej kwotę 997 zł, na którą składa się kwota uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 500 zł, koszt zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł, ustalony jako stawka minimalna na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) oraz kwota 17 zł stanowiąca równowartość opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (art. 1 ust. 1 pkt 2 w zw. z cz. IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1044 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło