I OSK 977/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-19

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Maciej Dybowski, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka akcyjna, w której Skarb Państwa ma dominujący udział i która zarządza majątkiem publicznym oraz świadczy usługi o charakterze użyteczności publicznej, jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Spółka akcyjna, w której Skarb Państwa ma dominujący udział (powyżej 51% kapitału zakładowego), zarządza majątkiem publicznym i świadczy usługi o charakterze użyteczności publicznej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Umowy dzierżawy dotyczące nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, oddanych tej spółce w użytkowanie wieczyste, są informacją publiczną.
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. wniosła skargę na bezczynność Zarządu A. S.A. w S. w zakresie udostępnienia kserokopii umów dzierżawy działek stanowiących własność Skarbu Państwa, oddanych Zarządowi w użytkowanie wieczyste. Zarząd odmówił udostępnienia informacji, twierdząc, że nie jest organem władzy publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną, zobowiązując Zarząd do rozpatrzenia wniosku i stwierdzając bezczynność. Zarząd A. S.A. wniósł skargę kasacyjną, kwestionując charakter informacji jako publicznej oraz zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia NSA Maciej Dybowski sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant asystent sędziego L.S. po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Zarządu A. S.A. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt II SAB/Sz 160/16 w sprawie ze skargi B. Sp. z o.o. w W. na bezczynność Zarządu A. S.A. w S. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt II SAB/Sz 160/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. Spółki z o.o. w W. na bezczynność Zarządu [...] Spółka Akcyjna w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, (I) zobowiązał Zarząd [...] w [...] do rozpatrzenia wniosku o udzielenie informacji publicznej w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych, (II) stwierdził bezczynność, (III) stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, (IV) zasądził zwrotu kosztów postępowania sądowego. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. A. sp. z o.o. w W., dalej jako "Spółka", wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę na bezczynność Zarządu [...] S.A. w [...], dalej jako "Zarząd", w zakresie rozpatrzenia jej wniosku z dnia [...] października 2016 r. o udostępnienie informacji publicznej w formie kserokopii umów dzierżawy działek stanowiących nieruchomości o numerach ksiąg wieczystych [...] i [...], będących własnością Skarbu Państwa i oddanych Zarządowi w użytkowanie wieczyste. W odpowiedzi na wniosek Zarząd pismem z dnia [...] listopada 2016 r. odmówił udostępnienia informacji publicznej wskazując, że nie ma on cech organu władzy publicznej pod względem funkcjonalnym, a więc informacja, której udzielenia wnioskodawca żąda, nie jest informacją publiczną. Z odpowiedzią tą skarżąca nie zgodziła się, wnosząc skargę do sądu administracyjnego na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej i stwierdzając, że Zarząd jest dysponentem majątku Skarbu Państwa, gdyż jest użytkownikiem wieczystym gruntu stanowiącego jego własność - z którego to gruntu pobiera pożytki na podstawie zawartych umów dzierżawy, których przedmiotem są wskazane nieruchomości. W odpowiedzi na skargę Zarząd [...] wniósł o jej oddalenie. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, dalej również jako "WSA", uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji wskazał na treść art. 4 ust. 1 oraz art. 13, art. 15, art. 16 ustawy z dnia 6 września o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2016.1764 ze zm.), dalej jako "u.d.i.p." Przy czym jak zaznaczył przepisy u.d.i.p. stanowią, że realizacja prawa do informacji publicznej w przewidzianych ustawą formach (art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1-3) jest uzależniona od jednoczesnego, kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek. Po pierwsze: przedmiotem żądania informacji musi być informacja publiczna w rozumieniu art. 1 ust. 1 i 2 oraz art. 3 ust. 2, po drugie: adresatem żądania udostępnienia informacji publicznej na zasadach tej ustawy zgodnie z art. 4 ust. 1 mają być "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne", ponadto (ust. 2) związki zawodowe i inne organizacje oraz partie polityczne, po trzecie: według art. 4 ust. 3 obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2 będące także w posiadaniu informacji. WSA wskazał, że bezczynność organu na gruncie u.d.i.p. polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje. Następnie powołując się na art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o portach i przystaniach morskich (Dz.U.2010.33.179 ze zm.), dalej jako "u.p.p.m." oraz art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 2, art. 7, a także na fakt, że Skarb Państwa w Zarządzie obejmuje co najmniej 51 % sumy głosów służących całemu kapitałowi (art. 30c ww. ustawy), a faktycznie na dzień 8 sierpnia 2016 r. miał 88,64% udziału w kapitale zakładowym, WSA uznał, że Zarząd jest podmiotem działającym w sferze działań publicznych, świadczącym usługi o charakterze użyteczności publicznej wymienione w art. 7 ust 1 pkt 1, 5 i 6 u.p.p.m., wykonującym zadania publiczne i dysponującym majątkiem publicznym. Ponadto Skarb Państwa ma w nim pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Nadto w ocenie WSA art. 6 u.d.i.p. jedynie przykładowo wymienia jakie informacje stanowią informację publiczną, która podlega udostępnieniu. Skoro Zarząd, jako podmiot wymieniony w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., dysponuje majątkiem publicznym, wydzierżawia nieruchomości, w tym również te o których mowa we wniosku o udostępnienie informacji publicznej, to Sąd I instancji uznał, że dokumentacja z tym związana stanowi informację publiczną. WSA zaznaczył też, że osobną kwestią, która wymaga zbadania, jest ustalenie, czy ewentualnie, a jeżeli tak, to które z żądanych informacji, w świetle u.d.i.p., objęte są prawnie chronioną tajemnicą. W konsekwencji WSA przyjął, że jego zdaniem w sprawie zaistniała bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej, jednakże nie miała ona charakteru rażącego, gdyż przyczyna tego wynikała jedynie z błędnej interpretacji przepisów u.d.i.p. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł Zarząd, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez ich wadliwe zastosowanie wyrażające się w: - niedostatecznym wyjaśnieniu podstawy (oceny) prawnej rozstrzygnięcia i praktycznie całkowitym pominięciu i zaniechaniu przez Sąd odniesienia się (rozważenia i ustosunkowania się w uzasadnieniu) do stanowiska Zarządu wyrażonego w odpowiedzi na skargę, a zawierającego szereg istotnych argumentów dotyczących okoliczności faktycznych i prawnych wskazujących na to, iż dane (umowy), o które wystąpił wnioskodawca do Zarządu nie dotyczą "majątku publicznego", "sprawy publicznej" i nie stanowią "informacji publicznej", podczas gdy wymóg taki wynika wprost z treści art. 141 § 4 p.p.s.a., a jego realizacja jawi się jako konieczna dla oceny prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu i dokonanej przez Sąd oceny racji obu stron (istota sprawy), - błędnym i dowolnym, jak też pozbawionym jakiegokolwiek uzasadnienia (zarówno w zakresie dowodowym, jak i w zakresie podstaw faktycznych i prawnych takiego stwierdzenia) przyjęciu, iż Zarząd w ogóle "dysponuje majątkiem publicznym", podczas gdy nie jest jasne w oparciu o co, Sąd takie ustalenie czyni, jak rozumie to pojęcie, a przy tym okoliczność ta i rozumienie tego pojęcia należą do zasadniczych okoliczności spornych, a dane uzasadniające przyjęcie przez Sąd takiego stanowiska nie wynikają z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy, - zaniechaniu dokonania przez Sąd (i przedstawienia w uzasadnieniu wyroku) ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności ustalenia tego, czy przedmiot konkretnych umów, których wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczył, stanowi "majątek publiczny" (i dlaczego) czy też nie (i dlaczego), podczas gdy ustalenie ww. okoliczności ma zasadnicze znaczenie dla oceny kwalifikacji żądanych przez wnioskodawcę danych jako "sprawy publicznej" i "informacji publicznej", a tym samym również dla ustalenia istnienia (bądź nieistnienia) obowiązków Zarządu wynikających z u.d.i.p. w odniesieniu do tych danych, które to uchybienia nie tylko stanowią formalną nieprawidłowość skarżonego orzeczenia, ale też skutkowały nieprawidłowym rozstrzygnięciem merytorycznym wydanym z naruszeniem art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a. (ich zastosowaniem mimo braku podstaw), a nawet z uwagi na swoją doniosłość i sporny charakter nierozstrzygniętych okoliczności mogą przemawiać za faktycznym nierozpoznaniem przez Sąd istoty przedmiotowej sprawy, uniemożliwiając zarazem stronom i Sądowi kasacyjnemu weryfikację prawidłowości skarżonego rozstrzygnięcia Sądu i ustalonych w ramach danego postępowania podstaw jego wydania. Niezależnie od powyższego, wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to: - art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 Konstytucji RP i art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. poprzez wadliwą ich wykładnię i w konsekwencji wadliwe zastosowanie wyrażające się w błędnym i pozbawionym wystarczających podstaw w realiach sprawy przyjęciu, iż dane, o które wystąpił wnioskodawca do Zarządu (umowy) stanowią informację publiczną w rozumieniu ww. ustawy, do których udostępnienia Zarząd jako podmiot wymieniony w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. jest zobowiązany na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów, prowadzi do wniosku, iż w odniesieniu do Zarządu dane, o które wystąpił wnioskodawca, nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ww. ustawy i nie podlegają udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie, a w każdym razie okoliczności wynikające z akt sprawy i przesłanki (ustalenia), o jakie oparł się Sąd nie dają podstaw by przyjąć, iż informacje te podlegają udostępnieniu przez Zarząd na zasadach określonych w ww. ustawie. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości WSA w Szczecinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczono argumentację mającą przemawiać za zasadnością podniesionych względem wyroku Sądu I instancji zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. W niniejszej sprawie strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na obu podstawach: naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Rozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie są uzasadnione i z tego powodu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Po pierwsze uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie można zarzucić, że nie realizuje ono niezbędnych elementów uzasadnienia określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a których zamieszczenie pozwala odtworzyć sposób rozumowania Sądu. Sporządzenie uzasadnienia jest czynnością następczą w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia, stąd też tylko w nielicznych sytuacjach naruszenie tej normy prawnej może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. Pamiętać bowiem należy, że usprawiedliwiony będzie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2009 r. I OSK 487/08). Co więcej Sąd ma obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, co obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Jedynie w sytuacji, gdy lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku uchylającego akt administracyjny, pozbawiałoby stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia, naruszałoby prawo. Tymczasem te wszystkie elementy znajdują się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a uzasadnienie części prawnej wyroku jest wystarczające dla uzyskania informacji o przesłankach rozstrzygnięcia. Fakt, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z argumentacją Sądu I instancji zaprezentowaną w uzasadnieniu, nie została nią przekonana, a wręcz uważa ją za błędną nie oznacza eo ipso naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutu naruszania art. 133 § 1 p.p.s.a., to jest on niezasadny, gdyż mógłby zostać naruszony, gdyby Sąd I instancji na przykład przesłuchał świadków lub oparł swe rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który zawarty jest w aktach sprawy. Tymczasem podstawą orzekania przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie był materiał dowodowy zgromadzony i przedstawiony w ramach przedmiotowego postępowania. Nie można zatem zarzucić Sądowi I instancji, że orzekł w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy. W konsekwencji nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a. Oba przepisy mają charakter wynikowy, a więc ich zastosowanie przez sąd I instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniała bezczynność lub przewlekłość postępowania. Po drugie nie znajdują także uzasadnienia zarzuty naruszenia prawa materialnego. Stosownie do treści art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Badając, czy mamy do czynienia z informacją publiczną, można posłużyć się tzw. testem sprawdzającym, czy dana informacja jest publiczna (zob. P. Szustakiewicz, Pojęcie informacji publicznej w P. Szustakiewicz (red.), Dostęp do informacji publicznej. Praktyczne wskazówki w świetle obowiązujących przepisów i orzecznictwa, Warszawa 2014). Po pierwsze należy sprawdzić, czy prośba o udzielenie informacji rzeczywiście dotyczy informacji. Informacją jest przy tym pewna wiadomość dotycząca faktów, gdyż dogłębna analiza art. 6 u.d.i.p. wskazuje, że wnioskiem w świetle tej ustawy może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielania odpowiedzi. Informacją nie jest więc postulat wszczęcia postępowania, skarga, czy informacja o planach. W przedmiotowym przypadku nie możemy mieć wątpliwości, że Skarżąca Spółka zażądała od Zarządu [...] S.A. w [...] udzielenia stricte informacji. W drugiej kolejności zbadać należy, czy wniosek dotyczy informacji istniejącej i będącej w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji, przy czym sam Zarząd nie zaprzeczył, że posiada takowe informacje. W trzeciej kolejności należy określić, czy informacja dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 1 u.d.i.p. W tym świetle wskazać należy, że art. 6 u.d.i.p. zawiera jedynie przykładowe wyliczenie informacji stanowiących informację publiczną, a zgodnie z orzecznictwem wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy, stanowi informację publiczną, zaś odstępstwa od zasady dostępu do informacji publicznej są "możliwe tylko w sytuacji zaistnienia racjonalnie uzasadnionego wyjątku, opartego na podstawie ustawowej. Taki wyjątek powinien być formułowany w sposób wyraźny, a wątpliwości powinny przemawiać na rzecz dostępu" (wyrok NSA z 2 lipca 2003 r., II SA 837/03). Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia faktu, że definicja informacji publicznej zawarta w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. ma charakter ogólnikowy, a katalog zawarty w art. 6 wprawdzie konkretyzuje przedmiot informacji publicznej, lecz poprzez wyliczenie przykładowe nie tworzy zamkniętego katalogu źródeł i rodzajów informacji, a co za tym idzie, przy wykładni pojęcia "informacji publicznej" trzeba posłużyć się przepisem art. 61 Konstytucji RP (Wyrok WSA w Gdańsku z 10 lipca 2013r., II SA/Gd 296/13). Z treści art. 1 u.d.i.p., jak i art. 61 Konstytucji jednoznacznie wynika, że ustawodawca chciał, aby dostęp do informacji był jak najszerszy (choć oczywiście w granicach obowiązującego prawa), dlatego też uwzględniając konstrukcję art. 1 u.d.i.p. trzeba uznać, że zasadą powinno być udostępnianie informacji publicznej w trybie i na zasadach przewidzianych w w/w ustawie, a podmiot, do którego wpłynął wniosek o udzielenie informacji publicznej, powinien przede wszystkim dążyć do tego, aby udzielić informacji. Pojęcie sprawy publicznej było definiowanie wielokrotnie tak w orzecznictwie, jak wśród przedstawicieli doktryny. Spośród tych wypowiedzi przywołać należy chyba najbardziej reprezentatywne stanowisko T. R. Aleksandrowicza, który wskazał, że u podstaw u.d.i.p. legła koncepcja szerokiego zakresu przedmiotowego informacji. Należy ją rozumieć jako "ogół wytworzonej i przetworzonej informacji władz publicznych lub innych osób w zakresie zadań i majątku publicznego". Pojęcie dostępu odniesiono zaś do informacji, a nie do dokumentu, co doprowadziło autora do wniosku, że "informacją publiczną w rozumieniu ustawy może okazać się [...] np. informacja o istnieniu dokumentu lub też po prostu informacja ustna, dotycząca określonej kategorii spraw". (zob. T. R. Aleksandrowicz, Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej, Warszawa 2004, s. 71). Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Z przepisu tego wynika, że obowiązek informacyjny przewidziany w omawianej ustawie spoczywa nie tylko na władzy publicznej, lecz także na innych podmiotach, który wykonują zadania publiczne lub dysponuje majątkiem publicznym. Przy czym, na podkreślenie zasługuje alternatywne ujęcie kryterium kwalifikującego podmiot jako adresata ustawy, tj. wskazujące na przedmiot działania podmiotu, który to przedmiot ma się mieścić w wykonywaniu zadań publicznych lub dysponowaniu przez ten podmiot majątkiem publicznym. Nie budzi wątpliwości, że Zarząd [...] S.A. w [...] jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, gdyż Skarb Państwa w tym podmiocie na dzień [...]sierpnia 2016 r. miał 88,64% udziału w kapitale zakładowym (dane ze strony www. [...].pl), a nadto Spółka ta jest podmiotem działającym w sferze zadań publicznych, świadcząc usługi o charakterze użyteczności publicznej. Jak bowiem wynika z art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o portach i przystaniach morskich (Dz. U. z 2010 r. Nr 33, poz. 179 ze zm.) port morski w [...] jest portem o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej, a art. 5 ust. 1 stanowi, że własność akwenów portowych, własność infrastruktury zapewniającej dostęp do portów i przystani morskich przysługuje Skarbowi Państwa i jest wyłączona z obrotu. Przede wszystkim jednak zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 i 2 cyt. ustawy spółki akcyjne zarządzające portami o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej utworzone zostały na jej podstawie, a przedsiębiorstwa spółek mają charakter użyteczności publicznej. Wreszcie z art.7 ust.1 cyt. ustawy wynika, że przedmiot działalności przedsiębiorstwa podmiotu zarządzającego obejmuje, w szczególności: 1) zarządzanie nieruchomościami i infrastrukturą portową; 2) prognozowanie, programowanie i planowanie rozwoju portu; 3) budowę, rozbudowę, utrzymywanie i modernizację infrastruktury portowej; 4) pozyskiwanie nieruchomości na potrzeby rozwoju portu; 5) świadczenie usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej; 6) zapewnienie dostępu do portowych urządzeń odbiorczych odpadów ze statków w celu przekazania ich do odzysku lub unieszkodliwiania. Z czego przedmiotem działalności przedsiębiorstwa podmiotu zarządzającego nie może być prowadzenie innej działalności gospodarczej niż ta, o której mowa w ust. 1 pkt 1, 5 i 6. Podstawowym kryterium dla uznania danych zadań za zadania publiczne jest brak rezygnacji przez władze publiczne z odpowiedzialności za ich wykonanie. Nie jest natomiast konieczne, by samo wykonywanie zadań odbywało się w ramach struktur organizacyjnych państwa lub samorządu terytorialnego (por. St. Biernat, op. cit.). Wykonywanie zadań publicznych nie musi też być oparte na zasadzie władztwa administracyjnego. Nie jest to zatem "zwykła" spółka akcyjna utworzona na podstawie kodeksu handlowego (obecnie kodeksu spółek handlowych), lecz tylko działająca na podstawie przepisów tego kodeksu. Zatem zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. poprzez jego wadliwą wykładnię i zastosowanie jest nieuzasadniony. Skoro Zarząd jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, to z art. 6 ust.1 pkt 2 lit. f u.d.i.p. wynika, że informacją publiczną jest w szczególności informacja o majątku jakim dysponuje, ale także informacja o majątku, o jego zadysponowaniu oraz pożytkach z niego. W zakres pojęcia informacji publicznej wchodzą więc informacje o majątku niektórych podmiotów, co wiąże się nierozerwalnie z celem ich działania, jak ma to miejsce w niniejszym przypadku. Jak wynika z brzmienia art. 9 ustawy o portach i przystaniach morskich źródłami przychodów podmiotu zarządzającego są: opłaty z tytułu użytkowania, najmu, dzierżawy lub innej umowy, na mocy której podmiot zarządzający oddaje w odpłatne korzystanie grunty oraz obiekty, urządzenia i instalacje portowe; opłaty portowe; przychody z usług świadczonych przez podmiot zarządzający; wpływy z innych tytułów. Co więcej przychody z działalności podmiotu zarządzającego ustawowo przeznacza się na: 1) budowę, rozbudowę, utrzymanie i modernizację infrastruktury portowej; 2) realizację innych zadań wynikających z przedmiotu jego działalności; 3) pokrycie jego bieżących kosztów utrzymania. Mając na uwadze sposób powstania Zarządu [...] w [...] , poziom udziałów Skarbu Państwa w Spółce, realizowane przez nią cele publiczne, źródła przychodów oraz ich przeznaczenie należy uznać, że majątek Spółki ma charakter "majątku publicznego", a sposób jego wykorzystania nie może być wyłączony spod kontroli społecznej. Wynika to więc z charakteru Spółki, a nie z faktu użytkowania wieczystego przez nią określonych nieruchomości (co jest podnoszona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej). Zatem wniosek skarżącej o doręczenie kserokopii umów dzierżawy zawartych przez Zarząd jako wydzierżawiającego, a dotyczących działek stanowiących nieruchomości o numerach ksiąg wieczystych [...] i [...], będących własnością Skarbu Państwa i oddanych Zarządowi w użytkowanie wieczyste jest informacją publiczną. W konsekwencji wniosek o ich udostępnienie winien być rozpatrzony w trybie przewidzianym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Końcowo podnieść należy, że w myśl art. 2 ust. 1 u.d.i.p., na zasadach i w trybie określonym w jej przepisach, każdemu przysługuje prawo dostępu do informacji publicznej. Prawo to podlega ograniczeniu jednak w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, jak również ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło