VII SA/Wa 406/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-30

Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Grzegorz Rudnicki, Elżbieta Zielińska – Śpiewak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zezwalająca na przeprowadzenie robót związanych z budową linii energetycznej, wydana na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości, może być uznana za pozwolenie na budowę w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego z 1961 r. i czy brak oryginału takiej decyzji uzasadnia wszczęcie postępowania legalizacyjnego?
Ratio decidendi
Decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, zezwalająca na przeprowadzenie robót związanych z budową linii energetycznej, może być uznana za pozwolenie na budowę. Brak oryginału takiej decyzji, zwłaszcza w kontekście przepisów obowiązujących w latach 60. i 70. XX wieku, które nie nakładały obowiązku jej archiwizacji przez inwestora, nie stanowi podstawy do wszczynania postępowania legalizacyjnego, a jedynie uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB) o umorzeniu postępowania w sprawie legalności budowy linii energetycznej z 1963 r. Skarżąca kwestionowała uznanie decyzji z 1963 r. zezwalającej na przeprowadzenie robót za pozwolenie na budowę, twierdząc, że jest to samowola budowlana i domagając się wszczęcia postępowania legalizacyjnego. Organy administracji uznały, że zachowane dokumenty wskazują na legalne powstanie linii, a brak oryginału pozwolenia na budowę nie jest podstawą do wszczęcia postępowania legalizacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosława Kowalska, , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Zielińska – Śpiewak, Protokolant Spec. Eliza Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę Uzasadnienie. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. (dalej: "[...]WINB"), decyzją z dnia [...] października 2015 r. Nr [...] umorzył w całości, jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie sprawy legalności budowy istniejącej linii energetycznej 220 kV A. – S. – C., zlokalizowanej na działce nr ewid. [...] i [...] w obrębie [...] w R. Organ w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że w dniu [...] maja 2015 r. wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie legalności budowy istniejącej linii energetycznej 220 kV A. – S. – C., zlokalizowanej na działce nr ewid. [...] i [...] obręb [...] w miejscowości R. Pracownicy [...]WINB w dniu 1 lipca 2015 r. przeprowadzili rozprawę administracyjną w przedmiotowej sprawie, podczas której ustalono, że nad działkami o nr ewid. [...] i [...] w obrębie [...] w R. przebiega linia energetyczna 220 kV A. – S.- C., a slupy stalowe zlokalizowane są poza granicami przedmiotowych działek. Działki nr ewid. [...] i [...] są niezabudowane. Z uwagi na powyższe oraz na fakt, że zgodnie z wynikami oceny stanu technicznego linii napowietrznej 220kV relacja S. – A. za rok 2014 [...]WINB uznał, że przedmiotowa linia nie stwarza niebezpieczeństwa. Jak ustalił [...]WINB, data budowy przedmiotowej linii to rok 1963 r., inwestorem był Zakład Energetyczny w L. Obecny zarządca przedmiotowej sieci energetycznej tj. Polskie Sieci Elektroenergetyczne Oddział w R. nie dysponuje egzemplarzem dokumentów o pozwoleniu na budowę, posiada jedynie decyzję Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Spraw Wewnętrznych w T. z dnia [...] listopada 1963r. znak: [...] zezwalającą Zakładowi Energetycznemu w L. na przeprowadzenie robót związanych z budową napowietrznej linii elektrycznej 220 kV A. – S. na gruncie położonym w R. i C. W trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego [...]WINB wystąpił do [...] Urzędu Wojewódzkiego w R. oraz do [...] Urzędu Wojewódzkiego w L. o udzielenie informacji czy w archiwum znajduje się rejestr (spis) pozwoleń na budowę z lat 1960 – 1965, ale odpowiedź była negatywna. [...] Urząd Wojewódzki w R. odnalazł jednakże w swych zasobach archiwalnych decyzję Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w R. o lokalizacji szczegółowej Nr [...] z dnia [...] sierpnia 1962r. znak: [...] linii 220 kV A. – S. wraz z załącznikami. Organ ustalił, że zachowane dokumenty z okresu budowy w/w linii energetycznej (ustalenie lokalizacji szczegółowej, zezwolenie na prowadzenie robót) wskazują, że istnieją pewne podstawy do uznania, że linia energetyczna powstała legalnie, a nie w warunkach samowoli budowlanej. Inwestor dysponował dokumentacją budowy, co uprawdopodobnia istnienie pozwolenia na budowę. Sam fakt, że organowi nie udało się dotrzeć do dokumentu "pozwolenie na budowę" nie może stanowić przesłanki do stwierdzenia, że obiekt wybudowany został w warunkach samowoli budowlanej. Przepisy obowiązujące w czasie realizacji inwestycji nie obligowały inwestora ani właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego do archiwizowania dokumentacji związanej z realizacją tego obiektu. Przepisy obowiązującej w czasie powstawania przedmiotowego obiektu. ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 7 poz. 46 z póżn. zm.) nie zawierały wymogu analogicznego do tego jaki znajduje się w obecnie obowiązującym art. 63 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a mianowicie nakładającego na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu określone dokumenty, w tym pozwolenia na budowę. Z kolei, co do obowiązków archiwizacyjnych organów administracji, to uprzednio obowiązująca ustawa obligowała je do przechowywania dokumentów dotyczących wydawanych pozwoleń na budowę tylko przez okres 5 lat. Skoro, zdaniem organu, przepisy obowiązujące w czasie realizacji inwestycji nie zobowiązywały w żaden sposób inwestora, ani właściciela ani też zarządcy obiektu budowlanego do archiwizowania dokumentacji związanej z realizacją tego obiektu, a organy wydające pozwolenia na budowę były zobligowane przepisami obowiązującego wówczas prawa do przechowywania dokumentów dotyczących m.in. wydawanych pozwoleń na budowę wyłącznie przez okres 5 lat, to z takiego faktu, że nie zachował się żaden egzemplarz decyzji o pozwoleniu na budowę danego obiektu budowlanego nie można wyciągać wniosku, że obiekt ten został zrealizowany w warunkach samowoli budowlanej. Zdaniem [...]WINB, taki wniosek byłby przedwczesny również w obecnym stanie prawnym, bowiem nawet gdyby z jakiś przyczyn nie zachował się żaden egzemplarz decyzji o pozwoleniu na budowę obiektu budowlanego zrealizowanego pod rządami Prawa budowlanego z 1994r., dopuszczalne byłoby dowodzenie wszelkimi innymi dowodami, że obiekt ten nie został samowolnie wzniesiony. Nie można wykluczyć, że dokumentacja dotycząca danego obiektu została utracona na przykład wskutek pożaru, powodzi lub innych podobnych zdarzeń. Zarówno w świetle przepisów Prawa budowlanego z 1961 r., jak i Prawa budowlanego z 1994r., zniszczenie lub zaginięcie dokumentacji związanej z konkretnym obiektem budowlanym nie powoduje, że stanie się on samowolą budowlaną, jeżeli w rzeczywistości wzniesiono go na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Z uwagi na powyższe [...]WINB stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do wszczynania postępowania legalizacyjnego zarezerwowanego dla sytuacji realizacji inwestycji niezgodnie z prawem i bez wymaganych dokumentów prowadzone postępowanie należy umorzyć jako bezprzedmiotowe. Odwołanie od ww. decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. z dnia [...] października 2015 r. do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. (dalej: "GINB") wniosła pismem datowanym na 2 listopada 2015 r. J. K., pełnomocnik Z. K., zarzucając decyzji wadliwą ocenę stanu faktycznego i prawnego sprawy, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie "o zmianę zaskarżonej decyzji i wszczęcie postępowania legalizacyjnego, zarezerwowanego dla sytuacji realizacji inwestycji niezgodnie z prawem i bez wymaganych dokumentów". W uzasadnieniu odwołania wskazano, że gdyby było wydane pozwolenie na budowę przedmiotowej inwestycji, to jako dokument o fundamentalnym znaczeniu byłoby ono w posiadaniu obecnego zarządcy tej inwestycji. Dla PSE Oddział R. zaś decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Spraw Wewnętrznych w T. o zezwoleniu na przeprowadzenie robót, związanych z budową napowietrznej linii elektrycznej A. – S., jest właśnie pozwoleniem na jej budowę. W ocenie więc pełnomocnika Z. K., pozwolenie na budowę przedmiotowej linii energetycznej nigdy nie było wydane. W konsekwencji inwestycja ta jest samowolą budowlaną i to nie tylko na działkach [...] i [...] w R., ale co najmniej wzdłuż linii jej przebiegu na gruntach położonych w R. i C., jeśli nie na całej długości. Budowa ta jest bowiem elementem krajowego systemu energetycznego, zawsze znacząco oddziaływującego na środowisko. Z uwagi na rangę inwestycji właśnie sprawa ta wymaga szczególnie wnikliwego rozpatrzenia. W odwołaniu wskazano również na fakt, że obecnie w bezpośrednim sąsiedztwie tej linii energetycznej /pasy technologiczne przylegają do siebie/, równolegle do niej jest budowana nowa linia energetyczna 220 kV S. – C. – A., co wiąże się z przebudową tej pierwszej. Pełnomocnik Z. K. podniosła także, że zakładanie przez organ wydający zaskarżoną decyzję, że istnieje ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę, chociaż faktycznie fizycznie jej nie ma i nie było, jest dowolnością, uzasadniającą zmianę decyzji i wszczęcie postępowania legalizacyjnego. Z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika ponadto, czy zrealizowana w oparciu m.in. o decyzję o lokalizacji szczegółowej inwestycja odpowiada w terenie treści w/w decyzji o lokalizacji szczegółowej, a w szczególności czy linia energetyczna 220 kV S. – A. – C. jest w terenie usytuowana w taki sposób, jak to stanowi decyzja o lokalizacji szczegółowej, a zwłaszcza czy powinna przebiegać przez działki nr [...] i [...] w R. środkiem tych działek, ukosem i w poprzek, zabierając ok. 0,5 ha gruntów rolnych klasy II, jak to ma miejsce obecnie. Ta kwestia nie była przedmiotem rozpoznania [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, co uzasadnia wniosek o uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. GINB, po rozpatrzeniu odwołania Z. K., reprezentowanej przez J. K., od ww. decyzji [...]WINB z dnia 27.10.2015 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji GINB wskazał, że w sytuacji w której organowi nie udało się zgromadzić kompletnych akt (których nie można odtworzyć w całości), jedynym możliwym sposobem zweryfikowania legalności budowy (zwłaszcza, gdy budowa została wykonana kilkadziesiąt lat wcześniej), jest odniesienie się do obowiązujących w jej dacie przepisów i zachowanych dokumentów. Stosownie do art. 80 k.p.a. organ powinien opierać się w tym względzie na całości materiału dowodowego, rozpatrywanego we wzajemnej łączności ze sobą, kierując się wiedzą oraz doświadczeniem życiowym, przy zastosowaniu reguł logiki prawniczej i wynikającego z nich imperatywu uwzględniania wpływu udowodnienia jednej okoliczności na inne powołując się w tym zakresie na wyrok WSA Warszawie z dnia 11 września 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2570/12. GINB podkreślił, że jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w R. decyzją Nr [...] z dnia [...].08.1962 r. znak: [...], ustaliło lokalizację szczegółową linii 220 kV A. - S. Z zachowanej kopi decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. z dnia [...].11.1963 r., znak: [...] wynika, że ww. decyzją zezwolono Zakładowi Energetycznemu w L. na przeprowadzenie robót związanych z budową napowietrznej linii elektrycznej 220 kV A. – S., na gruncie położonym w R. i C. Podstawę prawną decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. z dnia [...].11.1963 r., stanowił przepis art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12.03.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst jednolity Dz. U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94) zgodnie z którym organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy, a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne łub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Zgodnie z tym przepisem organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem właściwego organu, zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach — zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - przewody służące do przesyłania elektryczności oraz urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Przepis ten został umieszczony w rozdziale 5 ustawy noszącym tytuł "Szczególny tryb wywłaszczenia", a zatem przewidywał ograniczenie prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego. Decyzje wydawane na podstawie tego przepisu uprawniały wskazane w nich podmioty do zakładania i przeprowadzania na nieruchomościach przewodów służących do przesyłania m.in. elektryczności wraz z niezbędną infrastrukturą. Organ powołał się na stanowisko NSA, który w wyroku z dnia 19 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 238/11 wyjaśnił, iż decyzja wydana na podstawie art. 35 ww. ustawy uprawnia do wznoszenia trwałych urządzeń (ciągów drenażowych, przewodów służących do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności), a zatem taka decyzja stanowi pozwolenie na budowę. Organ podniósł również, że zgodnie z art. 37 ust. 1 obowiązującej wówczas ustawy z dnia 31.01.1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1961 r., Nr 7, poz. 46) pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje i zgłoszenie budowy lub rozbiórki przyjmuje właściwy organ państwowego nadzoru budowlanego, a dla budownictwa specjalnego w zakresie górnictwa - ponadto właściwy okręgowy urząd górniczy. Natomiast stosownie do art. 73 ust. 2 pkt. 1 ustawy terenowymi organami państwowego nadzoru budowlanego są dla budownictwa powszechnego właściwe do spraw nadzoru budowlanego organy prezydiów powiatowych rad narodowych, prezydiów miejskich rad narodowych w miastach stanowiących powiaty miejskie, prezydiów dzielnicowych rad narodowych w miastach wyłączonych z województw oraz prezydiów wojewódzkich rad narodowych i prezydiów rad narodowych miast wyłączonych z województw. Organ wskazał, że stosownie do art. 105 § 1 k.p.a., stanowiącego podstawę prawną zaskarżonej decyzji [...]WINB z dnia [...] października 2015 r. gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Art. 105 § 1 k.p.a. nie określa przyczyn bezprzedmiotowości postępowania, wobec czego należy ich poszukiwać w każdej indywidualnej sprawie. Ustalenie przez organ nadzoru budowlanego, że nie zachodzą przesłanki do wydania jakiejkolwiek decyzji merytorycznej na podstawie przepisów ustawy Prawo budowlane, stanowi przypadek bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. Z uwagi na powyższe GINB uznał, że ze względu na wydaną decyzję o pozwoleniu na budowę z dnia [...] Listopada 1963 r., brak jest podstaw do prowadzenia przez organ wojewódzki postępowania legalizacyjnego, zarezerwowanego dla inwestycji wykonanych bez pozwolenia na budowę, tzn. niezgodnie z prawem i w związku z powyższym, uznał za zasadne utrzymanie w mocy decyzji [...]WINB. Odnosząc się zaś do zarzutu pełnomocnika Z. K. w odwołaniu, że organ wojewódzki nie ustalił, czy przedmiotowa linia energetyczna powinna przebiegać przez działki nr [...] i [...] w R. GINB wskazał, że znajdujący się w aktach sprawy plan sytuacyjny trasy, stanowiący załącznik do decyzji o lokalizacji szczegółowej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w R. z dnia [...] sierpnia 1962 r., został wykonany bez uwzględnienia numerów działek w skali 1:25000 (1 cm na planie odpowiada 250 m rzeczywistym), a zatem niemożliwa jest wskazana przez skarżącą, ocena zgodności przebiegu trasy w tak szczegółowym zakresie. Decyzję GINB zaskarżyła w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, pismem z dnia 21 stycznia 2016 r. pełnomocnik Z. K., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego i wnosząc o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania. W petitum skargi skarżąca nie wskazała naruszonych przepisów. Jak wskazuje skarżąca w uzasadnieniu skargi, zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, na skutek błędnej interpretacji tego przepisu. GINB potraktował decyzję Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. z dnia [...] listopada 1963 r., nr [...], wydaną w oparciu o przepis art. 35 ust. 1 ww. ustawy, nazywanej przez skarżącą "ustawą wywłaszczeniową", jako pozwolenie na budowę. Skarżąca podniosła, że wyrok NSA z 19 kwietnia 2011 r. sygn. akt II OSK 238/11, (który zdaniem GINB stanowi, że decyzja wydana na podstawie art. 35 w/w ustawy jest pozwoleniem na budowę) nie zawiera tego rodzaju ustaleń, a wręcz przeciwnie - stwierdza, że należy odróżnić prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane od prawa do rozpoczęcia i wykonywania robót budowlanych. Podkreśla przy tym, że pozwolenie na budowę uprawnia inwestora do rozpoczęcia i wykonywania robót budowlanych, a więc aby móc wybudować określoną inwestycję na terenie nieruchomości, stanowiącej własność prywatną inwestor musiał uzyskać prawo do dysponowania tą nieruchomością, co wynika z treści art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. Tym samym – w ocenie skarżącej - GINB pominął fakt, że art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości oraz art. 29 Prawa budowlanego dotyczą dwóch zupełnie różnych etapów procesu inwestycyjnego. Skarżąca wskazuje ponadto, że "w przedmiotowej sprawie została wydana jedynie decyzja w trybie tzw. małego wywłaszczenia, która dawała inwestorowi prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a która jest do tej pory przez inwestora uważana za pozwolenie na budowę i tak jest oceniana, co jest całkowicie już niezrozumiałe, przez organy nadzoru budowlanego". W ocenie skarżącej GINB wadliwie przyjmuje, że organem kompetentnym do wydania pozwolenia na budowę jest właściwy organ nadzoru budowlanego, gdyż decyzję z [...] listopada 1963 r. [...] wydał Wydział Spraw Wewnętrznych Prezydium Powiatowej Rady w T., który ponad wszelką wątpliwość nie był organem nadzoru budowlanego, co, w opinii skarżącej, dodatkowo przemawia za tym. że nie można traktować przedmiotowej decyzji jako pozwolenia na budowę. Skarżąca zarzuca, że GINB nie wyjaśnił z naruszeniem art. 7 k.p.a. w toku prowadzonego postępowania, czy usytuowanie przedmiotowej linii elektroenergetycznej w terenie pokrywa się z decyzją o lokalizacji szczegółowej, co ma także istotne znaczenie dla oceny legalności budowy tej linii, a więc przyjęcie przez GINB, że brak jest podstaw do prowadzenia przez organ wojewódzki nadzoru budowlanego postępowania legalizacyjnego, zarezerwowanego dla inwestycji wykonanych bez pozwolenia na budowę, tzn. niezgodnie z prawem, jest wadliwe i powinno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę, pismem z dnia 18 lutego 2016 r. GINB podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a., tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną. Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Z. K. z uwagi na prawną prawidłowość rozstrzygnięcia organów obu instancji. Na wstępie wyjaśnić należy, że art. 35 ust. 1 – 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t. jedn. Dz.U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94, z p. zm.), na podstawie którego wydane zostały decyzje administracyjne związane z budową przedmiotowej linii energetycznej 220 kV A. – S. – C. nie przewidywał, jak określa to skarżąca, wywłaszczenia. Skutkiem orzeczenia administracyjnego, wydanego na podstawie ww. przepisu było powstanie ograniczenia prawa własności o charakterze wywłaszczeniowym (por. np. postanowienie SN z 15 października 2014 r., V CSK 276/12). Takie rozróżnienie ma istotne znaczenie, gdyż decyzja, której podstawą był art. 35 ust. 1 cyt. ustawy nie powodowała przejścia własności gruntu nawet w części zajętej pod budowę, a jedynie (ust. 1 i 2 art. 35 ustawy) umożliwiała budowę na cudzym gruncie oraz późniejszy dostęp do urządzeń posadowionych na gruntach innych osób w celach konserwacji tych urządzeń. Dopiero wówczas, gdy założenie i przeprowadzenie przewodów i urządzeń powodowało, że nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na cele dotychczasowe, nieruchomość podlegała wywłaszczeniu w trybie i według zasad przewidzianych w cyt. ustawie dla wywłaszczenia nieruchomości (art. 35 ust. 3 ustawy). Zgodnie z tezą wyroku NSA z dnia 19 kwietnia 2011 r. II OSK 238/11 "Przepis art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 Nr 10, poz. 64 ze zm.) został umieszczony w rozdziale 7 ustawy noszącym tytuł "Szczególny tryb wywłaszczenia", a zatem przewidywał ograniczenie prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego. Decyzje wydawane na podstawie tego przepisu uprawniały wskazane w nich podmioty do zakładania i przeprowadzania na nieruchomościach przewodów służących do przesyłania m.in. gazu wraz z niezbędną infrastrukturą." Nie ulega wątpliwości, że decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości byłą decyzją, z której dla organów administracji państwowej, instytucji i przedsiębiorstw państwowych wynikało konkretne uprawnienie: zakładania i przeprowadzania na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągów drenażowych, przewodów służących do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzeń technicznych łączności i sygnalizacji, a także innych podziemnych lub nadziemnych urządzeń technicznych niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Wynika to wprost z treści cyt. przepisu, którego wykładnia nie nasuwa wątpliwości prawnych. Wojewódzki Sąd w Warszawie wskazuje, że decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. (Wydział Spraw Wewnętrznych) z dnia [...] listopada 1963 r. o zezwoleniu Zakładowi Energetycznemu w L. na przeprowadzenie robót związanych z budową napowietrznej linii elektrycznej 220 kV A. – S. na gruncie położonym w R. i C. (w oryginale użyto omyłkowo nazwy "R.") spełnia wymogi formalne z art. 36 ust. 1 i art. 37 ust. 1 w zw. z art. 73 ust. 2 pkt. 1 Prawa budowlanego z 1961 r. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz. U. Nr 5, poz. 16 z p. zm.), niezbędne dla uznania jej za decyzję o pozwoleniu na budowę ww. linii elektroenergetycznej na oznaczonym odcinku. Treść tej decyzji jest wystarczająco precyzyjna i nie budzi wątpliwości do zakresu przedmiotowej regulacji, a do tego – wbrew błędnym twierdzeniom skarżącej – została wydana przez właściwy w rozumieniu wyżej cyt. art. 73 ust. 2 pkt.1 Prawa budowlanego z 1961 r. organ nadzoru budowlanego. Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca uwagę na dwie kolejne decyzje, znajdujące się w aktach sprawy, uzasadniające zasadność stanowiska, przyjętego przez oba organa: 1. W dniu [...] września 1976 r. decyzją znak [...] Wojewódzka Dyrekcja Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w T., na podstawie art. 21 ust. 3 ustawy z 24 października 1974 r. Prawo budowlane zatwierdziła plan realizacyjny elektroenergetycznej linii WN 220 kV C. – S., jak również 2. tego samego dnia, [...] września 1976 r., na podstawie art. 29 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Wojewódzka Dyrekcja Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w T., decyzją znak [...] udzieliła Zakładowi Energetycznemu w R. pozwolenia na budowę obejmującą linię elektroenergetyczną WN 220 kV C. - S. Istnienie wymienionych powyżej decyzji przesądza w ocenie Sądu o niezasadności twierdzeń skarżącej, jakoby należało prowadzić postępowanie legalizacyjne w związku z tym, że budowa ww. linii energetycznej była dokonana bez wymaganego pozwolenia na budowę i uzasadnia umorzenie podstępowania w sprawie przez organ I instancji oraz utrzymanie w mocy tego orzeczenia przez GINB. Znajdujące się w aktach sprawy dokumenty (kopie) potwierdzają ponadto prawidłowość prawną etapu przygotowania realizacji inwestycji, a więc niezależnie od powyższych ustaleń w zakresie ww. decyzji, nawet w sytuacji braku oryginału decyzji o pozwoleniu na budowę, brak jest przesłanek do uznania, że takiej decyzji w ogóle nie było – jak stanowczo twierdzi to pełnomocnik skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca uwagę, że braki w dokumentacji nie mogą obciążać kolejnego już użytkownika lub zarządcę linii elektroenergetycznej. Zgodnie z twierdzeniami organu, rzeczywiście bowiem przepisy ustawy Prawo budowlane z 1961 r. nie nakładały na inwestora obowiązku przechowywania dokumentacji przez określony czas po zakończeniu budowy, w szczególności przez okres istnienia obiektu, jak stanowi przepis art. 63 obecnie obowiązującej ustawy – Prawo budowlane (ustawa z dnia 7 lipca 1994 r., t.j.: Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.). W związku z tym nawet w sytuacji, gdyby nie zachowały się pozwolenia na budowę ww. linii elektroenergetycznej, to w ocenie Sądu nie można na tej podstawie zarzucać wykonania budowy w warunkach samowoli budowlanej, w szczególności co do realizacji tejże linii dokonanej w latach 60 - 70-tych ubiegłego wieku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela ponadto twierdzenie GINB, że w związku z tym, iż znajdujący się w aktach sprawy plan sytuacyjny trasy, stanowiący załącznik do decyzji o lokalizacji szczegółowej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w R. z dnia [...] sierpnia 1962 r., został wykonany bez uwzględnienia numerów działek w skali 1:25000 (1 cm na planie odpowiada 250 m rzeczywistym), niemożliwe jest dokonanie zgodnie z oczekiwaniami skarżącej oceny zgodności przebiegu trasy w tak szczegółowym zakresie; co również nie przesądza o tym, że linia została wybudowana niezgodnie z przepisami. Tym niemniej, co ustaliły organa obu instancji, na działkach nr [...] i [...] w R. nie są posadowione żadne urządzenia związane z podtrzymaniem lub zasilaniem ww. linii elektroenergetycznej, zaś przewody elektryczne przebiegają ponad powierzchnią działki. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, brak było podstaw do prowadzenia postępowania legalizacyjnego i organa obu instancji zasadnie uznały konieczność umorzenia postępowania, gdyż taki sposób orzeczenia wynikał wprost z bezprzedmiotowości dalszego prowadzenia postępowania w trybie art. 48 ustawy Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym na dzień orzekania. Stąd też zastosowanie przez organ I instancji art. 105 § 1 k.p.a. było zasadne, zaś utrzymanie tej decyzji przez organ II instancji było zgodne z art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło