VI SA/Wa 1977/18

WyrokWSA w Warszawie2019-04-16

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Aneta Lemiesz, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "PE PRIME EYEWEAR" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku towarowego "prime by moonlight", uwzględniając podobieństwo towarów i usług oraz ocenę podobieństwa samych znaków w płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ nie przeprowadził wyczerpującej analizy porównawczej znaków towarowych. W szczególności, organ nie uwzględnił całościowego wrażenia wywieranego przez znaki, skupiając się nadmiernie na wspólnym elemencie słownym "PRIME" i pomijając istotne różnice w elementach graficznych i pozostałych elementach słownych. Ponadto, organ nieprawidłowo ocenił krąg odbiorców towarów i usług, co mogło wpłynąć na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "PE PRIME EYEWEAR" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku towarowego "prime by moonlight". Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając znaki za podobne w płaszczyznach wizualnej i fonetycznej, co miało stwarzać ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Spółka P. Sp. z o.o. zaskarżyła tę decyzję, argumentując, że znaki są odmienne pod względem graficznym, fonetycznym i znaczeniowym, a także kwestionując ocenę kręgu odbiorców.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu na rzecz P. Sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant ref. staż. Agata Rosiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w ,,(...)" na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia ,,(...)" kwietnia 2018 r. nr ,,(...)" w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. Sp. z o.o. z siedzibą w ,,(...)" kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2018 r. sprawy z wniosku A. G. i E. J. prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą O. w [...] , w decyzji z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] , na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r.- Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017 r., poz. 776), dalej "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 ustawy p.w.p., orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "PE PRIME EYEWEAR" o numerze [...] udzielonego na rzecz P. sp. z o.o z siedzibą w [...] . Ww. decyzja została wydana w następującym stanie prawnym i faktycznym. W dniu 17 listopada 2017 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek A. G. oraz E. J. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą P. S.C. (zmiana od 1 stycznia 2018 r. na O. s.c.) - dalej "wnioskodawca", "uczestnik postępowania"- o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "PE PRIME EYEWEAR" o numerze [...] udzielonego na rzecz P. sp. z o.o., z siedzibą w [...] , dalej "skarżąca", przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 44, tj.: soczewki okularowe, soczewki kontaktowe, oprawki okularowe, okulary przeciwsłoneczne, szkło optyczne, szkła okularowe, szkła kontaktowe, akcesoria do pielęgnacji soczewek szkieł i okularów, usługi branży optycznej. Jako podstawę prawną wniosku wskazano art. 164 ust 1 w związku z art 1321 ust 1 pkt 3 p.w.p. Wnioskodawca stwierdził, iż sporny znak jest podobny do przysługującego mu znaku towarowego unijnego "prime by moonlight" o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 35, tj.: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu, okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy, części i akcesoria do wyżej wymienionych towarów zawarte w tej klasie, usługi sprzedaży w sklepach, hurtowniach, punktach wyspecjalizowanych oraz za pośrednictwem Internetu następujących towarów: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu, okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy. W piśmie z dnia 15 stycznia 2018 r. uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Stwierdził, iż w znaku spornym i przeciwstawionym towary wymienione w klasie 9 są podobne. Natomiast zakres ochrony znaku spornego obejmuje dodatkową klasę usługową 44, która nie występuje w znaku przeciwstawionym i dotyczy wszelkich usług z branży optycznej. Uprawniony ponadto stwierdził, iż porównywane znaki różnią się na wszystkich płaszczyznach postrzegania. W konsekwencji obydwa znaki współegzystując na rynku są w stanie realizować funkcję odróżniającą i prawidłowo wskazywać na pochodzenie towarów, na które są nakładane. W piśmie z dnia 1 marca 2018 r. oraz na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2018 r. wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Uprawniony, w przedłożonym na rozprawie piśmie, wskazał, iż jedynym elementem wspólnym występującym w obydwu znakach jest słowo "PRIME", które jest elementem słabym mającym znikomą zdolność rozpoznawalności. Ma opisowy charakter oraz występuje jako podstawowy człon w około 350 znakach towarowych zarejestrowanych w EUIPO i służących do oznaczania towarów w klasie 9, z których duża część obejmuje towary przeciwstawionego znaku. Pozostałe słowa i cała grafika jest zdecydowanie odmienna. Uprawniony ponadto podniósł, że fakt, że Urząd Patentowy RP dnia [...] lutego 2018 r. unieważnił prawo ochronne o numerze [...] na znak towarowy PRIME - służący do oznaczania tych samych towarów co znak wnioskodawcy - jest dowodem na to, że oznaczenie PRIME ma charakter opisowy, a przede wszystkim, jako występujące w innych wcześniej zarejestrowanych znakach towarowych, straciło zdolność odróżniającą. Kolegium Orzekające wydając zaskarżoną decyzję najpierw odniosło się do kwestii podobieństwa towarów i usług z wykazu porównywanych znaków i w tym zakresie wskazało, że sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 44, tj.: soczewki okularowe, soczewki kontaktowe, oprawki okularowe, okulary przeciwsłoneczne, szkło optyczne, szkła okularowe, szkła kontaktowe, akcesoria do pielęgnacji soczewek, szkieł i okularów, usługi branży optycznej. Natomiast znak przeciwstawiony o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 35, tj.: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu, okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy, części i akcesoria do wyżej wymienionych towarów zawarte w tej klasie, usługi sprzedaży w sklepach, hurtowniach, punktach wyspecjalizowanych oraz za pośrednictwem Internetu następujących towarów: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu. okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy. Następnie Kolegium uznało, że sporny znak towarowy oraz przeciwstawiany mu znak towarowy unijny przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów w klasie 9, co jest także bezsporne między stronami. Kolegium Orzekające stwierdziło, iż zachodzi także podobieństwo usług z branży optycznej oraz usług sprzedaży wyrobów optycznych. Wskazało, iż punkty sprzedaży okularów i soczewek - nazywane również salonami optycznymi - to również punkty przyjmujące zlecenie usług wyrobu okularów i doboru odpowiednich szkieł. Nawet jeśli zakład optyczny wykonujący technicznie montaż szkieł w okularach nie znajduje się "na tyłach" takiego punktu sprzedaży to salon optyczny pośredniczy w przyjęciu zlecenia. W panujących w Polsce warunkach rynkowych przyjęło się, że usługi sprzedaży wyrobów optycznych i pozostałych usług branży optycznej świadczone są w tych samych punktach a w percepcji przeciętnego odbiorcy usługi te są powiązane. Wobec stwierdzenia podobieństwa ww. towarów i usług organ dokonał analizy porównawczej znaków towarowych. Kolegium Orzekające dokonało tej analizy na trzech płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Kolegium wskazało także, że oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność ich poszczególnych elementów lub zbieżność członów nie przesądza o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Na wstępie rozważań w ww. zakresie Kolegium wskazało, że mimo że słowo "PRIME" jest słowem popularnym i dosyć często wykorzystywanym - to w odniesieniu do towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki stanowi oznaczenie dystynktywne i nadaje się do odróżniania na rynku towarów i usług. Następnie organ wskazał, że występowanie w porównywanych oznaczeniach identycznego słowa "PRIME" stanowi zasadniczy argument za uznaniem porównywanych znaków za podobne. Dokonując analizy na płaszczyźnie wizualnej Kolegium zauważyło, iż zarówno w znaku spornym, jak i przeciwstawionym wyraz "PRIME" jest zapisany największą czcionką spośród pozostałych elementów słownych porównywanych znaków i jest najbardziej dostrzegalny. W znaku przeciwstawionym (organ na str. 5 ostatni akapit błędnie wskazał, że chodzi o znak sporny - uwaga Sądu) słowo "prime" zapisane jest małymi literami i dużą czcionką, kilkakrotnie większą od czcionki, którą zapisano wyrazy "by moonlight". Po lewej stronie oznaczenia umieszczono element graficzny w postaci rozrzedzających się kropek, które nie mają charakteru dominującego w znaku spornym. Natomiast znak sporny (organ na str. 5 ostatni akapit błędnie wskazał, że chodzi o znak przeciwstawiony - uwaga Sądu) składa się z napisów PE PRIME EYEWEAR, gdzie wielkimi literami oraz dużą i pogrubioną czcionką zapisany jest wyraz PRIME. Pod wyrazem PRIME widnieje słowo EYEWEAR, które zapisane jest dużo mniejszą i niepogrubioną czcionką. Po lewej stronie oznaczenia umieszczony jest element graficzny w postaci okręgu, w którym umieszczone są litery P i E. W ocenie organu w oznaczeniach tych wyraz "PRIME" zajmuje pozycję dominującą co sprawia, że oznaczenia te wywołują wrażenie podobieństwa. Pozostałe elementy zawarte w znakach nie eliminują tego wrażenia z uwagi na ich drugorzędną rolę i mniejszą dostrzegalność. Z analizy porównawczej przeciwstawionych oznaczeń w warstwie fonetycznej zdaniem organu również wynika, że oznaczenia te wykazują podobieństwo. Jak wskazał organ, polscy odbiorcy mają tendencję do skracania nazw poprzez wykorzystywanie jednego słowa z wieloczłonowej nazwy. Także struktura porównywanych znaków sprawia, że zarówno sporny jak i przeciwstawiony znak towarowy będą wywoływane po słowie "PRIME". W konsekwencji organ uznał porównywane oznaczenia za podobne w warstwie fonetycznej. Natomiast dokonując analizy porównawczej na płaszczyźnie znaczeniowej, w pierwszej kolejności organ ustalił znaczenie poszczególnych słów. Słowo "prime" w języku angielskim oznacza: główny, pierwszy, wyborny, najwyższego gatunku. Natomiast słowo "moonlight" zawarte w znaku przeciwstawionym oznacza światło księżyca a słowo "eyewear" zawarte w znaku spornym oznacza okulary. Zatem - jak wskazał organ - przetłumaczone oznaczenia jako całość nie wykazują podobieństwa w warstwie znaczeniowej. Kolegium Orzekające stanęło na stanowisku, iż porównywane znaki wywołują wrażenie podobieństwa. Różnice polegające na dodatkowych elementach słownych i graficznych nie są wystarczające do uznania braku podobieństwa oznaczeń. Analizowanie przeciwstawionych w niniejszej sprawie oznaczeń według ich cech wspólnych dowodzi w ocenie organu, że cechy te mogą prowadzić do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia oceniane jako całość wywołują wrażenie podobieństwa i kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Organ wskazał także, że potencjalnymi odbiorcami produktów i usług optycznych są właściwie wszyscy ludzie. Każdy bowiem, bez względu na wiek, wykształcenie czy zasobność portfela może być zmuszony, z uwagi na wadę wzroku, do skorzystania z usług branży optycznej i zakupu okularów. Zatem daleko idąca zbieżność przeciwstawionych znaków towarowych może prowadzić do ich pomylenia. W konsekwencji, Kolegium Orzekające uznało, że przeciwstawione znaki towarowe są podobne w takim stopniu, zarówno w warstwie wizualnej jak i fonetycznej, że stwarzają ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług i w związku z tym unieważniło sporne prawo. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2018 r. zarzucono naruszenie następujących przepisów: I. art. 7, art. 77 § 1 i § 4 i art. 80 k.p.a., poprzez: 1) niezebranie i nierozpatrzenie wystarczającego materiału do prawidłowego ustalenia właściwego kręgu odbiorców oferowanych na rynku przez skarżącego (uprawnionego) i uczestników postępowania (wnioskodawcę) towarów podobnych pod porównywalnymi w postępowaniu znakami towarowymi, 2) błędne, niezgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i sprzeczne z faktami notoryjnymi ustalenie, że właściwym kręgiem odbiorców - w rozumieniu art, 1321 § 1 pkt 3 p.w.p. - produktów oferowanych na rynku przez skarżącego (uprawnionego) i uczestników postępowania (wnioskodawcę) towarów podobnych pod porównywanymi w postępowaniu znakami towarowymi jest każdy, bez względu na wiek, wykształcenie, czy zasobność portfela, a więc również potencjalnie osoby z mniejszą uwagą rozróżniające znaki towarowe podobnych towarów, podczas gdy będąca w istocie faktem notoryjnym - specyfika dystrybucji wyrobów optycznych prowadzi do wniosków odmiennych, iż o wyborze określonej marki produktu stanowiącego wyrób optyczny decydują osoby dokonujące tego wyboru przy podwyższonym poziomie uwagi, 3) dowolną ocenę, że pomiędzy przeciwstawianymi w postępowaniu znakami towarowymi zachodzi podobieństwo powodujące ryzyko skojarzenia (utożsamienia) tych znaków przez odbiorcę, wyłącznie ze względu na to, iż w obu znakach użyto jako elementu słowa "prime", pomimo: a) istotnie odmiennych czcionek zastosowanych w tych znakach, dla zapisania słowa "prime", b) całkowicie odmiennej koncepcji graficznej, w tym charakterystycznych elementów graficznych w obu tych znakach, w każdym z nich wyraźnie odmiennych i wyraźnie dostrzegalnych, c) odmiennego znaczenia pozostałych elementów słownych w przeciwstawianych znakach, a także bez rozważenia faktu notoryjnego częstego używania słowa "PRIME" w znakach towarowych towarów i usług praktycznie w każdej branży, a co za tym idzie opatrzenia się tego słowa przeciętnym odbiorcom, jako jedynie elementu oznaczenia różnych, odmiennych od siebie produktów, a co za tym idzie świadomości przeciętnego odbiorcy, że różne produkty mogą być oznaczone z użyciem słowa PRIME, a zatem słowo PRIME nie oznacza marki konkretnego producenta w jakiejkolwiek branży, oraz będącej tego konsekwencją świadomości odbiorców, że wyróżnikiem znaków towarowych używających słowa PRIME, są pozostałe elementy słowne i/lub graficzne. II art 164 w zw. z art. 1321 ust. 1 pkt. 2 p.w.p. przez nieprawidłowe zastosowanie, tj. w szczególności: 1) zastosowanie tych norm bez wszechstronnego rozważenia okoliczności podanych powyżej, 2) nieuzasadnione unieważnienie w całości prawa ochronnego na znak towarowy PE PRIME EYEWEAR o numerze [...] , a zwłaszcza w zakresie w jakim prawo ochronne na ten znak swym zakresie obejmowało takie towary jak szkła (korekcyjne) do okularów, podczas gdy w rzeczywistości w normalnym obrocie gospodarczym wyboru szkieł okularowych dokonują wyłącznie profesjonaliści kierując się jedynie wskazanymi przez nabywców kryteriami w zakresie ceny i funkcjonalności, a co za tym idzie, dodatkowo przy istotnych na pierwszy rzut oka różnicy w składzie słownym znaków towarowych porównywanych w postępowaniu oraz ich kompozycji graficznej, ze względu na taką właściwą grupę wyrafinowanych odbiorców takich towarów prima facie wykluczone jest ryzyko, o jakim mowa w art. 1321 ust. 1 pkt. 2 p.w.p. błędu rzeczywistego odbiorcy. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na jej rzecz kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi wskazano, że oba porównywane znaki towarowe ze względu na różną treść, odmienną czcionkę, odmienną koncepcję graficzną są prima facie różne. Pierwszy z logotypów zawiera charakterystyczny, dystynktywny okrąg z literami P i E oraz elementy słowne zapisane wyraźną, czytelną czcionką. Drugi z logotypów zawiera znacznie mniej czytelną czcionkę głównego elementu słownego znaku towarowego, który da się odczytać jako "Plime", "pnime" (z nałożeniem się na siebie litery "n" oraz "i") lub "prime", oraz charakterystyczny element graficzny po lewej stronie w postaci zanikającego wzoru z kropek. Różnic dopełniają dodatkowe elementy słowne, tj. "EYEWEAR" i "by moonlight". Skarżąca wskazała także, że zakres, na który udzielono ochrony obu znakom towarowym, pokrywa się jedynie częściowo. W przypadku znaku towarowego uczestników podlega on ochronie m.in. odnośnie usług z klasy 35 klasyfikacji nicejskiej w zakresie usług sprzedaży w sklepach, hurtowniach, punktach wyspecjalizowanych oraz za pośrednictwem Internetu enumeratywnie wymienionych urządzeń, wyrobów optycznych. Znak towarowy skarżącego nie podlega ochronie w tym zakresie. Natomiast znak towarowy skarżącego podlega(ł) ochronie w zakresie usług branży optycznej (klasa 44), tymczasem w tym zakresie ochronie nie podlega znak towarowy uczestników. Natomiast niewątpliwie oba znaki towarowe podlegały ochronie w zakresie towarów z klasy 9, takich jak soczewki okularowe/szkła korekcyjne, soczewki kontaktowe, oprawki do okularów. okulary przeciwsłoneczne, itp. Są to towary co najmniej podobne. Urząd Patentowy RP uznał, że również usługi branży optycznej z klasy 44 są podobne do usług związanych z handlem/sprzedażą wyrobami optycznymi z klasy 35. Skarżąca wskazała, że w ramach usług z klasy 44 chodzi przede wszystkim o usługi medyczne, a w zakresie usług optycznych będzie to np. badanie wzroku. Poniekąd jednak można zgodzić się z Urzędem Patentowym, iż w ramach usług optycznych następuje również dystrybucja towarów optycznych, takich jak okulary, czy dobór szkieł korekcyjnych do okularów. O ile można wprawdzie wyobrazić sobie usługę medyczną badania wzroku bez łączenia jej ze sprzedażą okularów (np. badanie wzroku na potrzeby prawa jazdy), to trudno wyobrazić sobie zakup okularów ze szkłami korekcyjnymi bez uprzedniego badania wzroku i regułą jest obecnie, że w ramach jednego przedsiębiorstwa zakup okularów łączony jest z usługą okulistycznego badania wzroku celem doboru odpowiednich szkieł korekcyjnych. Doktryna i judykatura w odniesieniu do "odbiorcy" w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt. 3 p.w.p, czy też we wcześniejszym stanie prawnym - w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p., posługuje się sformułowaniem "właściwego kręgu odbiorców". Przyjmuje się, że im bardziej wyrafinowany jest odbiorca, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo wystąpienia ryzyka wprowadzenia w błąd. W tym zakresie skarżąca zwróciła uwagę, że w przypadku odbiorców usług sprzedaży detalicznej towarów w branży optycznej (okulistycznej), która może być dokonywana także w tzw. salonach okulistycznych, gdzie świadczy się również usługi z branży optycznej, mogą oni charakteryzować się innym poziomem uwagi, niż rzeczywiści odbiorcy niektórych towarów (produktów) z branży optycznej. Ze względu na to, że w rzeczywistości wyboru szkieł korekcyjnych dokonują w zasadzie wyłącznie profesjonaliści, właściwie ryzyko wprowadzenia takiego odbiorcy w błąd co do producenta ze względu na podobieństwo znaków towarowych jest wykluczone, chyba że mamy do czynienia ze znakami identycznymi. W przypadku zaś opraw do okularów, akcesoriów do przechowywania, a także nie wymagających zasięgania przez konsumenta wiadomości specjalnych okulisty przy wyborze - okularów przeciwsłonecznych mamy już do czynienia z sytuacją odmienną. Z reguły ostateczni nabywcy samodzielnie dokonują wyboru tego typu produktów przy czym wówczas, jak wynika z zasad doświadczenia życiowego, odbiorców tego typu towarów można podzielić na dwie grupy W zależności od kryteriów przez nich stosowanych przy wyborze: a) zdecydowana większość odbiorców dokonując wyboru w ogólne nie kieruje się marką (znakiem towarowym), lecz kieruje się kompleksem kryteriów ceny, wyglądu (designu) i komfortu. Innymi słowy sprawdzają, czy dane oprawy i akcesoria podobają im się wizualnie, np. czy w danych oprawach są fotogeniczni, czy oprawy i akcesoria są wygodne w użyciu oraz czy stać ich na taki zakup. Marka (znak towarowy) dla tego typu odbiorców jest obojętna. Na polskim rynku zakup okularów (zwykle soczewki łącznie z oprawą) z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy jest wydatkiem znacznym, więc względy funkcjonalno-wizualno-cenowe są podstawą wyboru. Nawet w tym wypadku estetyka samego znaku towarowego może również wpłynąć na wybór, to decydujące są tu walory estetyczne logotypu, a nie powiązanie logotypu z konkretnym producentem. W zakresie tej grupy odbiorców, znak towarowy i związany z nim producent w ogóle nie mają znaczenia, więc również wykluczone jest błąd odbiorcy. W odniesieniu do takich odbiorców producenci rywalizują funkcjonalnością, ceną i designem (w tym być może i designem własnego logotypu); b) część odbiorców natomiast faktycznie przy wyborze kieruje się określoną marką (brandem). Zwykle chodzi o to, aby marka oprawy okularów, akcesoriów dodawała tej osobie prestiżu, wybierają zatem marki o wyrobionej renomie dodające prestiżu, zwykle kojarzone z globalnymi markami odzieżowymi, modowymi. W tej grupie odbiorców również nie występuje ryzyko błędnego wyboru produktu określonego producenta przy zasugerowaniu się podobieństwem wizualnym, lub słownym marki, bowiem są to obiorcy wyrafinowani, cechujący się wysokim poziomem percepcji, dokładają starań, aby nie kupić - ujmując to kolokwialnie - podróbki. W przypadku tej grupy błąd może powstać w przypadku takich samych znaków na płaszczyźnie słownej, gdy ich różnice graficzne są niewielkie. Jednakże, w odniesieniu do znaków towarowych porównywanych w niniejszej sprawie, nawet zakładając, że podmioty posługujące się nimi zamierzają je wypromować do marek globalnych porównywalnych do wymienionych powyżej, w zasadzie trudno wyobrazić sobie tak niski poziom percepcji, aby nie dostrzec niezwykle istotnych różnic graficznych i słownych między nimi. Ocena organu w ww. aspekcie jest dowolna, sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i nie wynika z wyczerpującego zebrania i rozważenia zebranego materiału, a zatem narusza art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. (a także art. 77 § 4 k.p.a.) oraz art. 80 k.p.a. O ile skarżąca zgadza się, że odbiorcą usług salonu optycznego/okulistycznego jest, jak wskazuje organ - potencjalnie każdy, o tyle będący faktem notoryjnym sposób dystrybucji np. szkieł do okularów, w zwykłych (czyli rzeczywistych) warunkach obrotu gospodarczego, wskazuje na to, iż rzeczywistymi odbiorcami tego typu towarów są wyłącznie profesjonaliści, którzy de facto dokonują wyboru tych towarów za ich ostatecznych nabywców. Sprzeczne z faktami notoryjnymi oraz doświadczeniem życiowym przyjęcie przez organ, że potencjalnym odbiorcą wszystkich produktów z zakresu, w jakim porównywalne znaki towarowe uzyskały prawo ochronne, jest każdy, spowodowało, że organ wadliwie nie rozważył różnego stopnia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd. Tymczasem odrębna ocena w tym zakresie pod kątem poszczególnych grup towarów i ich właściwych odbiorców, była zasadna pod kątem oceny, czy - o ile zachodzą przesłanki unieważnienia prawa ochronnego - to jedynie w części. Następnie skarżąca wskazała, że nie sposób zgodzić się z Urzędem Patentowym RP, iż w obu oznaczeniach wyraz "PRIME" zajmuje pozycję dominującą, co miałoby sprawiać, że oznaczenia te wywołują wrażenie podobieństwa, a pozostałe elementy zawarte w tych znakach nie eliminują tego wrażenia z uwagi na rzekomo ich drugorzędną rolę i mniejszą dostrzegalność. Przedmiotowe znaki analizowane, jako całość prima facie wyglądają odmiennie i dominujące są w nich takie elementy, które je rozróżniają, tj. kompozycja graficzna, użyta czcionka, a w konsekwencji ze względu na ich odmienność, ryzyko przyjęcia, że dotyczą tego samego towaru, skojarzenia jednego znaku z drugim, właściwie nie występuje. Dodatkowe elementy słowne "eyewear", "by moonlight" w obu znakach, również dodatkowo rozróżniają oba znaki i praktycznie uniemożliwiają ich utożsamienie. O niepodobieństwie obu znaków świadczy istotnie odmienna ich kompozycja graficzna, oraz inne brzmienie fonetyczne gdy znak ten się odczytuje. Co do samego słowa "prime", jest to słowo popularne, nawet dla osoby nie posiadającej znajomości języka angielskiego. Słowo "prime" jest powszechnie używane jako element oznaczenia tysięcy produktów dostępnych na rynku. Skarżąca wskazała, że słowo "prime" pochodzi od łacińskiego "primus", które oznacza "pierwszy", "najlepszy" "będący na czele", a nadto w języku polskim może kojarzyć się ze słowem "prymus", które oznacza to, co powyżej. Nie odmienne jest znaczenie słowa "prime" w języku angielskim. Skarżąca zwróciła uwagę, że w branży optycznej słowo "prime" jest również używane do określenia rodzaju soczewek, obiektywu. "Prime lens" (w którym słowo "lens" oznacza soczewkę/obiektyw) oznacza po prostu obiektyw stałoogniskowy/soczewkę stałoogniskową. Jej przeciwieństwem jest soczewka wieloogniskowa/obiektyw wieloogniskowy (ang. "Zoom lense"). Słowo "zoom" nawet w mowie polskiej weszło do języka potocznego i oznacza funkcję zbliżenia obrazu np. w aparatach fotograficznych. Soczewki jednoogniskowe (prime lens) występują w okularach, szkłach kontaktowych, lupach powiększających, zaś wieloogniskowe w lunetach, teleskopach, obiektywach niektórych aparatów fotograficznych i umożliwiają przybliżanie, oddalanie obrazu. Jest faktem notoryjnym, przynajmniej dla osób noszących okulary, iż ich soczewki nie posiadają funkcji przybliżania i oddalania obrazu (tzw. zooma), a więc są stałoogniskowe (prime). Jakkolwiek przeciętny odbiorca może nie mieć rozeznania w anglojęzycznych niuansach językowych, to w obrocie gospodarczym, a zwłaszcza w tzw. brandowaniu (czyli tworzeniu znaków towarowych), częstą praktyką jest zawieranie elementu słownego w postaci anglojęzycznej nazwy określającej rodzaj produktu. Słowo "prime" weszło do globalnego języka potocznego, jako element oznaczania produktu, tak że stało się (jako samodzielne słowo) pozbawione cech odróżnialności, w postaci dodatkowych oznaczeń słownych lub oryginalnej kompozycji graficznej (zob. art. 1291 ust. 1 pkt 4 p.wp.). W konsekwencji wyłącznie słowo PRIME użyte w znaku towarowym w oryginalnej, tj. odróżnialnej formie graficznej, a najlepiej jeszcze z dodatkowym odróżniającym oznaczeniem słownym, zachowuje cechy odróżnialności. W podsumowaniu swojego stanowiska skarżąca jeszcze raz wskazała, że Urząd Patentowy RP naruszył art. 7, art. 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 k.p.a., dokonując oceny w sposób dowolny, a w szczególności: 1) nie rozważył powszechnie znanego faktu częstego używania słowa "PRIME" w znakach towarowych towarów i usług praktycznie w każdej branży, a co za tym idzie opatrzenia się tego słowa przeciętnym odbiorcom, jako jedynie elementu oznaczenia różnych, odmiennych od siebie produktów, a co za tym idzie świadomości przeciętnego odbiorcy, że różne produkty mogą być oznaczone z użyciem słowa PRIME, a zatem słowo PRIME nie oznacza marki konkretnego producenta w jakiejkolwiek branży; 2) stwierdzenie przez Urząd Patentowy RP, iż - w istocie wyłącznie z uwagi na użycie słowa "prime" w obu znakach - występuje między nimi podobieństwo tego rodzaju, że wywołuje ryzyko ich skojarzenia, pomimo: a) odmiennych czcionek zastosowanych w tych znakach, b) całkowicie odmiennej koncepcji graficznej, w tym charakterystycznych elementów graficznych w obu tych znakach, c) odmiennego znaczenia pozostałych elementów słownych w przeciwstawianych znakach. Ponadto, organ nie rozważył w wystarczającym stopniu, jaki jest właściwy krąg odbiorców produktów oferowanych pod przeciwstawnymi znakami, mimo - odnośnie części produktów oferowanych pod tymi znakami - wyłącznymi odbiorcami są w rzeczywistości jedynie profesjonaliści, a więc odbiorcy wyrafinowani, co jeszcze bardziej eliminuje ryzyko skojarzenia przeciwstawianych - i tak wizualnie odmiennych - znaków towarowych, przynajmniej w zakresie części towarów oferowanych pod tymi znakami. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W dniu 15 marca 2018 r. do akt sprawy wpłynęło pismo uczestnika postępowania z wnioskiem o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) - tj. pod względem jej zgodności z prawem - stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym RP było unieważnienie prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy PE PRIME EYEWEAR nr [...] . Na podstawie art. 164 ust. 1 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek, w całości lub części, jeżeli nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania tego prawa z przyczyn, o których mowa w art. 1291, art. 1361 oraz art. 1363, i w przypadku istnienia wcześniejszego prawa, o którym mowa w art. 1321 ust. 1-3. W przedmiotowej sprawie postępowanie toczyło się na skutek wniosku uczestników postępowania, którego podstawę stanowił art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Przepis ten odtwarza względną przeszkodę rejestracji znaku towarowego pomieszczoną wcześniej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stąd możliwość powoływania się w niniejszej sprawie na poglądy prawne wyrażone w doktrynie i piśmiennictwie oraz orzeczenia sądowe zapadłe na tle poprzednio obowiązujących przepisów. Na tle 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów/usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej rzecz ujmując, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na oznaczający go znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów/usług objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków. Mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy RP oceniając podobieństwo towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione oznaczenia, wskazał, że sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 44, tj.: soczewki okularowe, soczewki kontaktowe, oprawki okularowe, okulary przeciwsłoneczne, szkło optyczne, szkła okularowe, szkła kontaktowe, akcesoria do pielęgnacji soczewek, szkieł i okularów, usługi branży optycznej. Natomiast znak przeciwstawiony służy do oznaczania towarów i usług z klas 9 i 35, tj.: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu, okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy, części i akcesoria do wyżej wymienionych towarów zawarte w tej klasie, usługi sprzedaży w sklepach, hurtowniach, punktach wyspecjalizowanych oraz za pośrednictwem Internetu następujących towarów: urządzenia, przyrządy i aparatura optyczna, wyroby optyczne, okulary, okulary przeciwsłoneczne, okulary ochronne do uprawiania sportu. okulary pływackie, oprawki do okularów, szkła do okularów, szkła korekcyjne, szkła kontaktowe, soczewki kontaktowe, soczewki optyczne, części do okularów, etui do okularów, pojemniki na szkła kontaktowe, nakładki do okularów, łańcuszki i sznurki do okularów, lornetki, lunety, lupy. W takim stanie rzeczy Kolegium Orzekające stwierdziło, iż porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania podobnych towarów z klasy 9. Kolegium uznało, iż zachodzi także podobieństwo usług z branży optycznej oraz usług sprzedaży wyrobów optycznych. Sąd wskazuje, że ww. okoliczność przyznała w skardze sama skarżąca. W pkt 7 skargi wskazała bowiem, że wprawdzie w ramach usług z klasy 44 chodzi przede wszystkim o usługi medyczne (np. badanie wzroku), ale w ramach tak sklasyfikowanych usług optycznych następuje również dystrybucja towarów optycznych, takich jak okulary, czy dobór szkieł korekcyjnych do okularów. Sąd podziela stanowisko organu w ww. zakresie jako prawidłowo wywiedzione na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Nie ma powodów do jego podważania. Wystarczające jest bowiem do uznania podobieństwa w ww. zakresie by elementy podobne porównywanych usług przeważały nad ich elementami odmiennymi, w sposób sugerujący pochodzenie tych usług z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych. Przedmiot usług, do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy został sformułowany w sposób ogólny i wobec tego należy go rozumieć szeroko i dlatego należy uznać, że w ramach takich usług może także dochodzić do obrotu towarami optycznymi, co z kolei stanowi istotę usług z wykazu znaku towarowego uczestników. Należy przy tym wskazać, że organ wyrażając pogląd o podobieństwie usług z klasy 35 i 44 prawidłowo uwzględnił, że klasyfikacja nicejska służy wyłącznie celom administracyjnym. Jako jednolity system klasyfikacji ma wartość praktyczną ułatwia bowiem rejestrację znaków dla wybranych towarów i usług. Nie ma przeszkód w stwierdzeniu braku podobieństwa pomiędzy towarami/usługami należącymi do tej samej klasy lub odwrotnie - podobieństwa towarów/usług należących do różnych klas. Przechodząc zaś do kontroli zawartych w decyzji organu wywodów o podobieństwie samych znaków towarowych należy poczynić kilka uwag ogólnych na gruncie wykładni i stosowania art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. I tak, na podstawie ww. przepisu przedmiotem oceny jest określony znak, jako integralna całość. Powyższe zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Ww. zasada nie oznacza jednak zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów znaku. W orzecznictwie krajowym i wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów są - często nieświadomie - właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). W doktrynie przyjmuje się - a Sąd to stanowisko akceptuje - iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony znaki towarowe mają jeden element identyczny z elementami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych Komentarz, s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). W takim bowiem przypadku przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, nawet oceniony jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów. Sama bowiem powtarzalność określonych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W każdym przypadku konfrontowane znaki porównuje się w trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych wystarcza ich podobieństwo tylko w jednej z płaszczyzn. Niemniej różnicę pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. Urząd nie sprostał ww. standardom oceny podobieństwa oznaczeń. Po przytoczeniu prawidłowych zasad dokonywania oceny w ww. zakresie organ stracił z pola widzenia konieczność całościowej oceny przeciwstawionych znaków towarowych w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie zarówno sporny, jak i przeciwstawiony znak towarowy posiadają elementy słowne i graficzne. Urząd Patentowy RP wyraził pogląd o dominującym charakterze jednego ze słów w tych znakach. Uznał przy tym, że występowanie w porównywanych oznaczeniach identycznego słowa "PRIME" stanowi zasadniczy argument za uznaniem porównywanych znaków za podobne. Sąd uznaje tę argumentację za niewystarczającą i - w rezultacie - za nieprzekonywującą. Pomija bowiem ona okoliczność, że ww. słowo wraz z warstwą graficzną stanowi integralną całość obu znaków. Analizując znaki na płaszczyźnie wizualnej odnotować należy, że elementy graficzne obu porównywanych znaków są dobrze widoczne. W spornym znaku decyduje o tym charakterystyczny zapis liter P i E na początku znaku, tj. wpisanie ich w podzielone koło na zasadzie pozytyw/negatyw, tj. ciemna litera P znajduje się w jasnej części okręgu a jasna litera E wpisana została w ciemną (z dodatkową jasną obwódką) część okręgu. Litery w kółku są duże. Poprzez posłużenie się w omawianej kompozycji kontrastem - powstał charakterystyczny element. Po tym elemencie następują dwa słowa ("PRIME"i "EYEWEAR") zapisane jedno pod drugim. Każde z tych słów zapisano czcionką innej wielkości, lecz o tym samym - a przynajmniej takie jest wrażenie - prostym kroju. Czcionka w słowie "PRIME" jest dodatkowo pogrubiona, a litery zapisano tzw. rozstrzelonym drukiem, tj. pomiędzy poszczególnymi literami są przerwy (kerning), co pozwoliło umieścić pod spodem dłuższe słowo ("EYEWEAR") w granicach wyznaczonych przez słowo "PRIME". Układ (konstrukcja) spornego znaku jest czytelny, graficznie spójny i uporządkowany. Z kolei w przeciwstawionym znaku element graficzny poprzedzający elementy słowne nie ma oczywistego kształtu; zbudowany jest z wielu kropek stopniowo powiększających się, gęstniejących (wyraźniejszych) przy słowie "prime". Elementy słowne zapisano różną czcionką; a słowo "prime" - na tyle fantazyjną, że może nawet utrudniać prawidłowe jego odczytanie. Poza tym w słowie "prime" umieszczono dodatkowy charakterystyczny element o prostokątnym kształcie, który pełni funkcję kropki nad "i" ale stanowi jednocześnie zakończenie litery "r". W takim stanie rzeczy odczytanie słowa w przeciwstawionym oznaczeniu - jako "prime" - przy pierwszym zetknięciu z tym znakiem nie jest takie oczywiste. Wymaga bowiem zatrzymania wzroku i większej uwagi właśnie z uwagi na zastosowany krój pisma. Dostrzegła tę okoliczność także strona skarżąca, która wskazała, że możliwe jest w związku z tym odczytanie ww. słowa jako "plime", czy "pnime". Następnie poniżej, pismem o innym kroju czcionki, umieszczono wyrażenie "by moonlight". Znajduje się ono nie pod całym wyrazem "prime", ale w granicach wyznaczonych przez jego trzecią i piątą literę. Cały znak zamknięty jest w prostokątnej ramce. Zdaniem Sądu grafikę obu znaków należało najpierw odtworzyć w taki szczegółowy sposób a dopiero potem ocenić jej znaczenie w kontekście podobieństwa znaków na płaszczyźnie wizualnej, w tym - o czym była już mowa - ustalić, czy pozycja słowa "prime"- uznana przez organ za dominującą - na tyle determinuje percepcję całego znaku spornego, że odrywa uwagę odbiorcy od występującego w nim oryginalnego elementu graficznego przez co czyni go podobnym do znaku przeciwstawionego w opisanym kształcie, czy przeciwnie - użyta grafika w przypadku przeciwstawionych oznaczeń umożliwia ich odróżnienie. Zabrakło także analizy, czy występująca w znakach odmienność w sposobie zapisu wspólnego słowa nie różnicuje tych oznaczeń w warstwie wizualnej z prawnie doniosłym dla wyniku sprawy skutkiem. Poza tym z pisma strony skarżącej z dnia 15 stycznia 2018 r. wynika, że w znaku uczestników użyto niebieskiej barwy w niektórych elementach, a znak skarżącej jest czarno-biały. Zatem także ta okoliczność - przemilczana w zaskarżonej decyzji - wymaga ustaleń i oceny organu w ponownym postępowaniu w analizowanym zakresie. Sąd ma również zastrzeżenia co do stanowiska organu wyrażonego w zakresie podobieństwa znaków w warstwie fonetycznej. Tu organ poprzestał na stwierdzeniu, że polscy odbiorcy mają tendencję do skracania nazw poprzez wykorzystywanie jednego słowa z wieloczłonowej nazwy. Zarówno sporny jak i przeciwstawiony znak towarowy będą wywoływane po słowie "PRIME". Zdaniem Sądu argument, że znaki wywołuje się po jednym - charakterystycznym - słowie nie ma znaczenia w sprawie. Na gruncie art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. znaki porównuje się w ich pełnej formie zastrzeżonej. Sporny znak tworzą - poza wspólnym słowem "prime" - także inne elementy słowne, które odbieramy i wymawiamy inaczej niż warstwę słowną w znaku przeciwstawionym. Wskazanie zatem, że uwaga skupia się na słowie "prime" nie powoduje samo w sobie, że w wymowie pomija się dwa następne słowa. Tak więc organ ponownie badając sprawę powinien jeszcze raz rzetelnie przeprowadzić analizę warstwy fonetycznej porównywanych znaków. Reasumując, nie można - tak jak uczynił to organ w niniejszej sprawie - spornego znaku oceniać jedynie pod kątem samego słowa "prime", bo prowadziłoby do naruszenia zakazu monopolizowania (zawłaszczania) poszczególnych słów na potrzeby indywidualnych oznaczeń. Organ skupił się na wspólnym elemencie słownym "prime" odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji. Zatem zagadnienie określenia istnienia elementów dominujących wymagało szerszej, zindywidualizowanej analizy, co dopiero umożliwiało prawidłową całościową ocenę przedmiotowych oznaczeń w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło. W ww. zakresie organ ocenił, że krąg odbiorców obu usług pokrywa się. Są nimi wszyscy ludzie. Faktem jednak nie wymagającym udowadniania jest okoliczność, że tego rodzaju towary/usługi (a przynajmniej ich część) oferowane są w specjalistycznych salonach lub na wydzielonych stoiskach a klient dokonujący zakupu korzysta z opinii fachowego personelu. Tak więc należało ocenić, czy warunki nabywania produktów i usług oznaczanych spornym znakiem, które przecież nie są towarami masowymi, czy artykułami codziennego użytku, mają wpływ na zmniejszenie ryzyka pomyłki. Brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego w tym zakresie mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, a taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę, za niezbędne Sąd uznał uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP. W tym miejscu Sąd wskazuje, że nie zgadza się z argumentacją skarżącej co do opisowości słowa "prime". Powszechnie przyjmuje się bowiem, że znak towarowy ma charakter opisowy, jeżeli odpowiada regułom tzw. aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność jest równoznaczna z ustaleniem, że z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje z kolei, że wyłączony od rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Z tego punktu widzenia nie jest opisowym znak wskazujący cechę właściwą także innym towarom, np. słowa "super", "extra", "wyśmienite" - a w analizowanej sprawie prime tłumaczone przez skarżącą jako najlepszy, świetny, pierwszy, specjalistyczny itp. - bo choć wskazują na jakość towaru, nie mogą być uznane za konkretnie opisowe, ponieważ te cechy nie są właściwe jedynie tym towarom i usługom, dla których oznaczenia je zgłoszono i nie dają o nich żadnego konkretnego wyobrażenia. Na tym etapie nie może odnieść skutku argumentacja skarżącej wskazująca na to, że słowo "prime" ma również fachowe znaczenie w branży optyczno-okulistycznej. Skarżąca takich okoliczności nie podnosiła w postępowaniu przed organem, a organ z urzędu nie mógł ich uwzględnić, jako że nie są one objęte notorium powszechnym. Tak więc ww. argumenty należy uznać za spóźnione. Reasumując, zasadne okazały się zarzuty naruszenia przez organ wskazanych w skardze w ww. zakresie przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zasadność ww. zarzutów powoduje zaś konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302). W oparciu o art. 200 ww. ustawy Sąd zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 2217 zł obejmującą kwotę wpisu sądowego w wysokości 1000 zł, kwotę 1200 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "b" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2018, poz. 265) oraz kwotę 17 zł poniesioną tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło