III OSK 1967/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-03-21
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Jerzy Stelmasiak, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie pozwolenia na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów jest uzasadnione w sytuacji, gdy spółka gromadzi odpady w sposób niezgodny z warunkami pozwolenia, przekraczając dopuszczalne ilości i magazynując je w nieprzystosowanych miejscach, pomimo wezwania do zaniechania naruszeń?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż zaistniały przesłanki do cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów. Spółka naruszyła warunki pozwolenia poprzez nieprawidłowe magazynowanie odpadów, przekraczanie limitów ilościowych oraz gromadzenie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych, co stanowiło uzasadnienie dla cofnięcia pozwolenia na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy o odpadach.Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. posiadała pozwolenie na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów. Kontrole wykazały, że spółka gromadziła odpady w sposób niezgodny z warunkami pozwolenia, w nieprzystosowanych miejscach, przekraczając dopuszczalne ilości. Pomimo wezwania do zaniechania naruszeń, stan ten nie uległ poprawie. W konsekwencji Marszałek Województwa Podkarpackiego cofnął spółce pozwolenie, a decyzję tę utrzymał w mocy Minister Środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 249/19 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Ministra Środowiska z dnia 23 listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów bez odszkodowania oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 25 kwietnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w B. (dalej: spółka) na decyzję Ministra Środowiska z 23 listopada 2018 r. w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów, bez odszkodowania.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 25 stycznia 2016 r. Marszałek Województwa Podkarpackiego udzielił spółce pozwolenia na wytwarzanie odpadów w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz zezwolenia na przetwarzanie odpadów w stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji i zezwolenia na zbieranie odpadów na terenie prowadzenia działalności tj. przy ul. [...] w B. W decyzji Marszałek Województwa Podkarpackiego określił rodzaje i parametry instalacji w postaci demontażu stacji pojazdów wycofanych z eksploatacji, rodzaje i ilości odpadów przewidzianych do wytworzenia w ciągu roku dla prowadzonej działalności, miejsce i sposób magazynowania poszczególnych rodzajów odpadów przewidzianych do wytworzenia, miejsce prowadzenia działalności w zakresie zbierania odpadów, rodzaje odpadów przewidzianych do zbierania oraz miejsce i sposoby ich magazynowania.
Pismem z 12 kwietnia 2018 r. Burmistrz Boguchwały poinformował Marszałka Województwa Podkarpackiego o nieprawidłowym gospodarowaniu odpadami na terenie należącym do spółki, co było powodem przeprowadzenia kontroli od 14 do 29 czerwca 2018 r. W trakcie kontroli ustalono, że na całym terenie działalności spółki gromadzone są odpady sprzecznie z warunkami decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r. Odpady znajdują się w miejscach nieprzystosowanych i nieoznaczonych nazwą ani kodem odpadu według klasyfikacji wskazanej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. 2014, poz. 1923). Są to sterty, hałdy odpadów: tworzyw sztucznych – opakowań (folii, butelek) oraz odzież, papier i tektura oraz inne odpady palne. Ponadto ilość przyjętych i zgromadzonych odpadów znacznie przekraczała pojemności magazynowe i limity nałożone w pozwoleniu.
Pismem z 25 czerwca 2018 r. Marszałek Województwa Podkarpackiego wezwał spółkę do zaniechania naruszeń przepisów ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2018 r., poz. 799 ze zm. – dalej: p.o.ś.), ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2018 r., poz. 992 ze zm. - dalej: ustawa o odpadach) i warunków decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r. przez natychmiastowe zaprzestanie przyjmowania odpadów do czasu uzyskania wolnej pojemności magazynowej miejsc określonych w decyzji, usunięcie odpadów z miejsc innych niż wskazane w pkt III pozwolenia, usunięcie zmagazynowanych odpadów przekraczających pojemności magazynowe, uporządkowanie, wyznaczenie i oznakowanie miejsc magazynowania odpadów zgodnie z pozwoleniem. Organ wyznaczył termin usunięcia odpadów z terenu stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji na 6 lipca 2018 r. oraz termin przedłożenia kart przekazania odpadów potwierdzających usunięcie nadmiaru odpadów z obszaru działalności spółki na 10 lipca 2018 r.
Pismem z 17 lipca 2018 r. Marszałek Województwa Podkarpackiego wszczął z urzędu postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie odpadów oraz zezwolenia na przetwarzanie i zbieranie odpadów dla skarżącej.
W toku postępowania Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pismem z 9 sierpnia 2018 r. poinformował Marszałka Województwa Podkarpackiego o zarządzeniach pokontrolnych skierowanych do skarżącej w konsekwencji kontroli przeprowadzonej od 25 lipca do 2 sierpnia 2018 r.
W dniu 17 sierpnia 2018 r. pracownik Marszałka Województwa Podkarpackiego przeprowadził ponowne oględziny terenu. Ustalono, że w dalszym ciągu na całym terenie spółki w nieprzystosowanych do tego miejscach zgromadzone były sterty, hałdy odpadów. Odpady magazynowane były w sposób nieselektywny, nieoznakowany nazwą ani kodem odpadu oraz niezgodnie z warunkami pozwolenia. Ilość magazynowanych odpadów w dalszym ciągu znacznie przekraczały pojemności magazynowe. Na terenie, na którym jest zlokalizowana stacja demontażu pojazdów również zalegały znaczne ilości odpadów: tworzyw sztucznych, odzieży, odpadów wielkogabarytowych, dlatego też brak było widocznych sektorów i ich wyposażenia. Z terenu stacji demontażu pojazdów odpady nie zostały usunięte. Miejsca magazynowania odpadów w dalszym ciągu nie zostały wyznaczone i oznakowane. Podczas oględzin zaobserwowano rozpoczęcie porządkowania terenu, część odpadów została usunięta, a miejsce po odpadach w części uporządkowane, niewielka część odpadów została przykryta plandekami, ale żadne odpady nie zostały usunięte z terenu spółki, o czym świadczy brak dokumentów potwierdzających przekazanie odpadów tj. kart przekazania i ewidencji odpadów.
Decyzją z 14 września 2018 r. Marszałek Województwa Podkarpackiego cofnął bez odszkodowania pozwolenie z 25 stycznia 2016 r. i ustalił termin usunięcia odpadów i negatywnych skutków w środowisku lub szkód w środowisku w ramach prowadzonej działalności na 30 września 2018 r.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła spółka.
Decyzją z 23 listopada 2018 r. Minister Środowiska utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia organu I instancji. Wskazał, że przeprowadzone kontrole wykazały, że spółka prowadziła działalność niezgodnie z decyzją Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r.
Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję Ministra Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu, warunki wynikające z udzielonego pozwolenia, a także zasady gospodarowania odpadami określone w ustawie o odpadach, zostały w tej sprawie naruszone. Sąd I instancji przedstawił szczegółowo ustalenia poszczególnych kontroli organu I instancji oraz organu inspekcji ochrony środowiska. W ocenie Sądu I instancji, na podstawie tych ustaleń uzasadnione było przyjęcie, że spółka pomimo wezwania do zaniechania naruszeń, nadal naruszała przepisy ustawy o odpadach i warunki decyzji z 25 stycznia 2016 r. Oznacza to, że zostały spełnione przesłanki cofnięcia pozwolenia na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy o odpadach i art. 195 ust. 1 pkt 1 p.o.ś. Spółka w toku kontroli nie kwestionowała ich wyników oraz wezwania organu I instancji do zaniechania naruszeń i podjęcia innych działań szczegółowo wymienionych w wezwaniu. Spółka kwestionowała jedynie wyznaczony termin wykonania wezwania.
Sąd I instancji podkreślił, że wyniki kontroli przeprowadzonej w sierpniu 2018 r., mającej na celu ustalenie czy wykonano wezwanie do zaniechania naruszeń, były jednoznaczne. Stwierdzono wówczas, że zdecydowana większość zaleceń nie została wykonana. Potwierdzają to również wyniki kontroli organu inspekcji ochrony środowiska. W sytuacji, gdy dany podmiot nie zastosuje się do wezwania, organ zobowiązany jest do wydania decyzji o cofnięciu pozwolenia i decyzja w tym zakresie ma charakter związany.
W ocenie Sądu I instancji, stanowisko spółki dotyczące krótkiego terminu do usunięcia odpadów nie jest zasadne. Od daty wejścia do obrotu prawnego decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r. spółka powinna się do niej stosować i organizować swoją działalność zgodnie z warunkami tam ustalonymi.
Sąd I instancji nie podzielił zarzutów spółki podnoszących naruszenie przepisów ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). Sąd I instancji wskazał, że zakaz prowadzenia równocześnie więcej niż jednej kontroli (art. 54 tej ustawy) i limit czasu trwania wszystkich kontroli organu w jednym roku kalendarzowym (art. 55 ustawy), nie dotyczy sytuacji, gdy przeprowadzenie kontroli jest uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska.
Sąd I instancji nie stwierdził także naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka.
Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego.
Po pierwsze, art. 47 ust. 1 i 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach przez uznanie spółki za posiadacza odpadów naruszającego warunki pozwolenia uzyskanego na podstawie decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego oraz naruszające obowiązujące przepisy ustawy o odpadach.
Po drugie, art. 47 ust. 2 ustawy o odpadach w związku z art. 183 ust. 2 i art. 195 ust. 1 pkt 1 p.o.ś., przez ustalenie, że w sprawie zaistniały określone w tych przepisach przesłanki do cofnięcia udzielonego pozwolenia na wytwarzanie, przetwarzanie i zbieranie odpadów oraz uznanie, że odpady składowane na terenie skarżącego zagrażają życiu lub zdrowiu "osób prywatnych" lub środowisku.
Po trzecie, art. 54 i art. 55 ustawy Prawo przedsiębiorców przez przyjęcie, że postępowanie prowadzone w stosunku do spółki nie naruszyło dyspozycji tych przepisów i uznanie, że prowadzenie kontroli było uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska.
Ponadto spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. przez przyjęcie, że Minister Środowiska wydając decyzję podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, w szczególności, że organ miał podstawy do zobowiązania spółki do usunięcia negatywnych skutków w środowisku lub szkód w środowisku w sytuacji, gdy takie skutki lub szkody nie występują.
Po drugie, art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz w związku z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. przez brak dokonania kontroli sądowo-administracyjnej decyzji Ministra Środowiska z 23 listopada 2018 r. oraz brak ustosunkowania się przez Sąd I instancji do zarzutów skargi w zakresie braku rozróżnienia poszczególnych praw i obowiązków, jakie skarżący posiadał na podstawie decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego oraz decyzji Starosty Rzeszowskiego. Doprowadziło to Sąd I instancji do przekonania, że pierwsza z tych decyzji została naruszona przez spółkę.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółka wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne.
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, ponieważ tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy możliwe jest prawidłowe zastosowanie odpowiednich przepisów prawa materialnego.
Przede wszystkim zarzut podnoszący naruszenie art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz w związku z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Norma z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. jest normą o charakterze ustrojowym i stanowi określenie zakresu kognicji wojewódzkich sądów administracyjnych. W ramach tej kognicji mieści się kontrola działalności administracji publicznej polegającej między innymi na wydawaniu decyzji administracyjnych. Nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie tego rodzaju decyzja została wydana i podlegała kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego na skutek wniesionej przez spółkę skargi. Z kolei zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło.
Natomiast norma z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) jest normą o charakterze procesowym i może być powołana wyłącznie w związku z konkretnymi przepisami administracyjnego prawa materialnego lub procesowego, które w ocenie strony zostały błędnie zastosowane lub błędnie zinterpretowane przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto, norma ta nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ jest normą o charakterze wynikowym i określa wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, których nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzut naruszenia normy o charakterze wynikowym. Dlatego też zarzut naruszenia tego przepisu nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku.
Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut podnoszący naruszenie art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. Stan faktyczny sprawy nie budził w istocie wątpliwości oraz został szczegółowo ustalony w postępowaniu administracyjnym, w tym w trakcie przeprowadzonych w siedzibie spółki kontroli. W trakcie kontroli przeprowadzonej od 14 do 29 czerwca 2018 r. przez pracowników Marszałka Województwa Podkarpackiego stwierdzono naruszenie warunków decyzji (pozwolenia) tego organu z 25 stycznia 2016 r. Polegało to na naruszeniu pkt III.4 ppkt 1 i pkt III.4 pkt 5 pozwolenia, ponieważ działalność w zakresie zbierania odpadów uniemożliwia funkcjonowanie instalacji do demontażu pojazdów. Dodatkowo miejsca magazynowania poszczególnych rodzajów odpadów nie były wydzielone, oznakowane nazwą i kodem odpadu. Odpady magazynowane nieselektywnie, w sposób nieuporządkowany, co stanowiło naruszenie pkt III.4 ppkt 2 pozwolenia. Z kolei naruszenie pkt III.4 ppkt 3 pozwolenia wynikało z tego, że ilość magazynowanych odpadów przekracza pojemności magazynowe, a sposób magazynowania odpadów może powodować zanieczyszczenie środowiska. Ponadto wytwarzane odpady nie były magazynowane w miejscach wydzielonych, specjalnie na ten cel przeznaczonych, oznakowanych nazwą i kodem odpadu, w sposób selektywny uniemożliwiający ich zmieszanie oraz zabezpieczający środowisko wodne i gruntowe przed zanieczyszczeniem. Na placu wchodzącym w skład "stacji demontażu pojazdów" pośród sterty odpadów widoczne były elementy karoserii pojazdów, metalowe beczki z widocznym znacznym wyciekiem oleju (naruszenie pkt I.5 ppkt 2 pozwolenia). Ponadto miejsca magazynowania płynnych odpadów nie były wyposażone w pojemnik z sorbentem pozwalającym na usuwanie ewentualnych wycieków i "rozchlapek", a miejsce magazynowania odpadów łatwopalnych i palnych nie zostało wyposażone w urządzenia gaśnicze (naruszenie pkt I.5 ppkt 2 oraz pkt II.5 ppkt 3 pozwolenia). Z ustaleń kontroli wynikał także brak oznaczenia sektorów, brak dostępu do stacji demontażu i jej wyposażenia, co powodowało brak możliwości skontrolowania wyposażenia i stanu sektorów. Dodatkowo z decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego nie wynikała możliwość zbierania odpadów o kodach: 12 01 05, 19 12 12. Na tej podstawie organ prawidłowo przyjął, że jeżeli odpady były zbierane na podstawie decyzji innego organu, to działalność w tym zakresie powinna być prowadzona w innym oznaczonym do tego miejscu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że istotnym elementem stanu faktycznego sprawy były również ustalenia kontroli Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska przeprowadzonej od 25 lipca do 2 sierpnia 2018 r. Również ta kontrola wykazała, że spółka nie dotrzymywała warunków pozwolenia na wytwarzanie odpadów uwzględniającego zbieranie odpadów i ich wytwarzanie. Na skutek tej decyzji organ inspekcji ochrony środowiska nakazał spółce niedopuszczanie do spalania odpadów w kotłowni, oznakowanie miejsc magazynowania odpadów, magazynowanie odpadów na terenie utwardzonym i zabezpieczenie ich przed wpływem warunków atmosferycznych, selektywne magazynowanie odpadów oraz niedopuszczenie do przyjmowania kodów odpadów nieuwzględnionych w decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r. Kolejna kontrola została przeprowadzona od 17 do 24 sierpnia 2018 r. i miała na celu sprawdzenie wykonania wezwania skierowanego do spółki. Kontrola wykazała jednak, że spółka nie zaprzestała naruszania warunków udzielonego pozwolenia w zakresie unormowanym w ustawie o odpadach .
W skardze kasacyjnej spółka nie podważyła skutecznie powyższej oceny stanu faktycznego sprawy dokonanej przez Sąd I instancji w ramach kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Spółka w sposób ogólny zarzuca nieprawidłowości kontroli przeprowadzonych w jej siedzibie, nie wykazując jednak w żaden sposób, że prowadzona przez nią działalność nie naruszała warunków pozwolenia. Przeciwnie, w toku postępowaniu administracyjnego spółka nie kwestionowała, że doszło do naruszenia warunków pozwolenia, natomiast zmierzała do podważenia terminu na wykonanie wezwania do usunięcia naruszeń. Należy mieć także na uwadze, że przedmiotowe postępowanie dotyczyło przestrzegania warunków decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego z 25 stycznia 2016 r., a nie decyzji Starosty Rzeszowskiego. Jeżeli spółka dysponuje dwiema różnymi decyzjami w zakresie gospodarki odpadami, obejmującymi różne formy tej gospodarki, to powinna zapewnić warunki, w których możliwe jest oddzielenie odrębnych form gospodarki odpadami. Brak jest przeszkód, żeby tego rodzaju działalność prowadzić w jednym miejscu (na terenie jednej nieruchomości) na podstawie odrębnie uregulowanego stanu formalnoprawnego. Jednak wymaga to takiego zorganizowania działalności w tym zakresie, żeby było możliwe zachowanie warunków prowadzenia gospodarki odpadami na podstawie odrębnych decyzji. Tego warunku spółka w tej sprawie nie spełniła, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji.
W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że w tej sprawie zaistniały określone w art. 47 ust. 2 ustawy o odpadach w związku z art. 183 ust. 2 i art. 195 ust. 1 pkt 1 p.o.ś. przesłanki do cofnięcia udzielonego pozwolenia. Zarzut naruszenia powołanych przepisów nie zasługiwał więc na uwzględnienie.
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy była również podnoszona w skardze kasacyjnej umowa zawarta z innym podmiotem obejmująca między innymi przekazanie przez ten podmiot określonych odpadów spółce. Wynika to z tego, że skutki tego rodzaju umowy powinny być oceniane w kategorii stosunków cywilnoprawnych, natomiast przedmiotem postępowania było prowadzenie działalności przez spółkę na podstawie udzielonego jej pozwolenia. W tej sytuacji, jeżeli spółka zawarła umowę z innym podmiotem, której wykonanie doprowadziło do naruszenia przez spółkę warunków udzielonego jej pozwolenia, to skutki takiego naruszenia obciążają spółkę. Z art. 27 ust. 3 ustawy o odpadach wynika bowiem, że jeżeli wytwórca odpadów lub inny posiadacz odpadów przekazuje odpady następnemu posiadaczowi odpadów, który posiada zezwolenie na zbieranie odpadów lub zezwolenie na przetwarzanie odpadów, odpowiedzialność za gospodarowanie odpadami, z chwilą ich przekazania, przechodzi na tego następnego posiadacza odpadów. Powyższe oznacza, że na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 47 ust. 1 i 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach.
Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut podnoszący naruszenia art. 54 i art. 55 ustawy Prawo przedsiębiorców. Zarzut ten został błędnie sformułowany, ponieważ nie zawiera szerszego uzasadnienia, a ponadto oba te przepisy dzielą się na liczne jednostki redakcyjne, które nie zostały precyzyjnie wskazane w ramach zarzutów kasacyjnych. Niezależnie od powyższych uchybień, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że postępowanie w tej sprawie zostało zainicjowane pismem Burmistrza Boguchwały informującym o możliwym negatywnym oddziaływaniu na życie, zdrowie lub środowisko. Ponadto postępowanie to było skutkiem kontroli i zarządzeń pokontrolnych Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Składowanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych, pozbawionych zabezpieczeń, grożących przedostaniem się zanieczyszczeń i substancji szkodliwych do ziemi i wód gruntowych stanowią realne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło