III OSK 1627/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-11-22
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak, Sędzia NSA Piotr Korzeniowski, Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ publiczny, odmawiając udostępnienia informacji publicznej w postaci umów cywilnoprawnych zawartych przez spółkę samorządową, może skutecznie powołać się na tajemnicę przedsiębiorcy, a jeśli tak, to w jakim zakresie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że uzasadnienie WSA było wadliwe i nie odnosiło się do ustaleń faktycznych i prawnych zaskarżonej decyzji organu. Sąd I instancji błędnie przypisał organowi ocenę, która nie znalazła odzwierciedlenia w decyzji, a tym samym uniemożliwił kontrolę instancyjną. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA, który ma ocenić, czy istniały podstawy do odmowy udostępnienia informacji ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy.Stan faktyczny
T.H. zwrócił się do Prezesa Agencji Rozwoju N. Sp. z o.o. o udostępnienie informacji publicznej w postaci każdej umowy cywilnoprawnej i umowy o pracę zawartych przez spółkę w styczniu 2019 r., z podaniem szczegółowych danych (numer, data, przedmiot, strony, wartość). Organ odmówił udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy. WSA uchylił decyzję organu, uznając, że spółka jest podmiotem publicznym, a żądane informacje stanowią informację publiczną. NSA uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu do ponownego rozpoznania. Odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Agencji Rozwoju N. Spółka z o.o. z siedzibą w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt II SA/Op 130/19 w sprawie ze skargi T.H. na decyzję Prezesa Agencji Rozwoju N. Spółka z o.o. z siedzibą w N. z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z 9 maja 2019 r. II SA/Op 130/19, po rozpoznaniu skargi T. H. na decyzję [...] Sp. z o.o. w [...] z 4 marca 2019 r. nr 3/2019, w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej: 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądził koszty postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na następujące okoliczności sprawy.
Pismem z 19 lutego 2019 r. T. H. (skarżący), powołując się na działanie na rzecz podmiotu "[...]", wystąpił do organu drogą poczty elektronicznej o udostępnienie informacji publicznej obejmującej udostępnienie każdej umowy cywilnoprawnej i umowy o pracę zawartych przez [...] Sp. z o.o. (Spółka) w styczniu 2019 r. przez wskazanie numeru, daty zawarcia, przedmiotu, podmiotu z jakim zostały zawarte te umowy oraz wartości poszczególnych umów.
Decyzją z 4 marca 2019 r. organ odmówił udostępnienia żądanych danych, powołując się na art. 17 ust. 1 i art. 16 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (u.d.i.p.). W uzasadnieniu organ podniósł, że zapytanie objęte wnioskiem, co do zasady jest informacją publiczną. Jednakże przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej wprowadzają pewne ograniczenia. Stosownie do art. 5 ust. 2 zdanie 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu m. in. ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Na tajemnicę przedsiębiorcy składają się dwa elementy: materialny oraz formalny - wola utajnienia danych informacji. Tajemnicę przedsiębiorstwa stanowią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.
[...] Spółka z o.o. informacje objęte wnioskiem uznała za informacje, które nie powinny zostać ujawnione szerokiemu kręgowi osób z uwagi na fakt, że przekazanie danych dotyczących wszystkich zawartych umów cywilnoprawnych mogłoby doprowadzić do naruszenia interesów Spółki i jej kontrahentów oraz doprowadzić do ujawnienia tajemnic prawnie chronionych. Bez sprecyzowania, o jakie konkretnie umowy cywilnoprawne chodzi wnioskodawcy, nie ma możliwości weryfikacji, czy informacja nie podlega utajnieniu.
Skargę na powyższą decyzję do sądu administracyjnego wniósł T. H.. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
- art. 10 ust. 1 EKPCz w zw. z art. 61 Konstytucji RP, art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d u.d.i.p., poprzez nieuprawnione nieudostępnienie informacji publicznej, dotyczącej majątku publicznego jakim dysponuje Spółka;
- art. 5 ust. 2 u.d.i.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu, a w konsekwencji nieuprawnione ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy, o której mowa w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 419);
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe uzasadnienie faktyczne decyzji administracyjnej, uniemożliwiające sądowi dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji.
Uwzględniając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem z 9 maja 2019 r. II SA/Op 130/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził, że w świetle art. 4 ust. 1 pkt 4 i 3 u.d.i.p. nie budzi wątpliwości, że spółka utworzona przez jednostkę samorządu terytorialnego, powołana do wykonywania zadań publicznych i gospodarująca w tym zakresie środkami publicznymi jest podmiotem publicznym, a jej Prezes - jako organ reprezentujący osobę prawną samorządu terytorialnego - jest na mocy tych przepisów zobowiązany do udostępniania informacji publicznych będących w jego posiadaniu.
Nie budzi też wątpliwości i nie było sporne pomiędzy stronami, że informacje, których udostępnienia domagał się skarżący stanowią informację publiczną, gdyż dotyczą wydatkowania publicznych środków finansowych (art. 6 ust. 5 u.d.i.p.).
Skoro prezes spółki samorządowej może być adresatem wniosku o udostępnienie informacji publicznej, to wniosek taki winien załatwić według trybu określonego przepisami powołanej ustawy.
W piśmiennictwie podkreśla się, że zasadą jest, że jeżeli przedmiotem żądania wnioskodawcy jest informacja dotycząca sprawy publicznej, a tym samym posiadająca - zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - walor informacji publicznej, zaś organ będący adresatem wniosku informacją tą dysponuje, winien on - zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. - udostępnić ją w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku. Udostępnienie informacji następuje w formie czynności materialno-technicznej i nie wymaga podjęcia jakiegokolwiek rozstrzygnięcia. Organ rozpatrujący wniosek o udostępnienie informacji publicznej, w uzasadnionych sytuacjach może również odmówić udostępnienia informacji. Odmowa taka wymaga jednak podjęcia rozstrzygnięcia w formie decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Podstawy do wydania takiej decyzji zachodzą na przykład w sytuacji, gdy żądana informacja, pomimo posiadania walorów informacji publicznej, jest informacją chronioną na zasadach przewidzianych w art. 5 ust. 1 lub ust. 2 u.d.i.p.
W realiach rozpatrywanej sprawy Sąd I instancji zgodził się z organem, że z uwagi na przyjętą podstawę prawną odmowy udzielenia odpowiedzi na zapytanie skarżącego, odnoszące się do oznaczenia osób będących stronami umów cywilnoprawnych zawieranych przez Spółkę, zaistniała konieczność wydania decyzji administracyjnej.
Organ wezwany nie wypowiedział się w żadnej formie odnośnie do tej części wniosku, która dotyczyła umów o pracę, skupiając się jedynie na umowach cywilnoprawnych. W tych okolicznościach rozstrzygnięcia wymagało, czy ze względu na ochronę prywatności osób zawierających umowy cywilnoprawne ze Spółką, możliwe jest udostępnienie ich danych osobowych w ramach realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Sporne zagadnienie i powstałe kontrowersje dotyczą natomiast głównie relacji dwóch konstytucyjnie chronionych dóbr, a mianowicie prawa do informacji o dysponowaniu środkami publicznymi (art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP) i prawa do prywatności (art. 47 Konstytucji RP). W piśmiennictwie przyjmuje się, że uprawnione i słuszne jest stwierdzenie, że podstawową przesłanką zaliczenia do sfery dostępności w obszarze spraw publicznych będzie uzasadnione zainteresowanie społeczne informacją o konkretnej osobie fizycznej, usprawiedliwione celami prawa do informacji, wśród których wyróżniają się potrzeby kontroli społecznej nad władzą publiczną oraz partycypacji społeczeństwa w sprawowaniu tej władzy.
W doktrynie zauważono, że podstawowe dane osobowe człowieka (imię i nazwisko) są jego dobrem osobistym, ale jednocześnie są dobrem powszechnym w tym znaczeniu, że istnieje publiczna zgoda na posługiwanie się nimi w życiu społecznym (towarzyskim, urzędowym, handlowym itd.) – zob. M. Pieńczykowski "Ochrona danych osobowych jako negatywna przesłanka udostępniania informacji publicznej", Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego z 2018 r., nr 2, str. 64 i n. Rozstrzygając to zagadnienie autor powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r. I CSK 190/1247, w którym wskazano, że trudno jest jednoznacznie przesądzić, czy udostępnienie imienia i nazwiska osoby fizycznej przez jednostkę samorządu terytorialnego narusza jej prawa do prywatności. Problem ten może być rozstrzygnięty jedynie na tle konkretnych okoliczności sprawy. W rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy sprawie przyjęto, że prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje udostępnienie imion i nazwisk osób fizycznych, będących stronami umów zlecenia lub o dzieło z jednostką samorządu terytorialnego, uzasadniając swoje stanowisko tym, iż osoby takie musiały liczyć się z tym, że ich personalia nie pozostaną anonimowe. Podkreślono, że dla osoby żądającej dostępu do informacji publicznej związanej z zawieraniem umów cywilnoprawnych przez jednostkę samorządu terytorialnego imiona i nazwiska stron takich umów są często ważniejsze niż ich treść, co z oczywistych względów jest zrozumiałe, a w takiej sytuacji trudno bronić poglądu, że udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób.
Sąd I instancji akceptuje pogląd, że stanowisko zaprezentowane w przytoczonym wyroku Sądu Najwyższego wychodzi naprzeciw kardynalnej zasadzie jawności gospodarowania mieniem publicznym, w tym majątkiem komunalnym. Racjonalny jest pogląd, że każdy, kto decyduje się zawrzeć umowę z jednostką sfery budżetowej, musi liczyć się z tym, że informacje z tym związane będą podlegać ujawnieniu łącznie z informacjami dotyczącymi podstawowych danych osobowych takiej osoby. Kontrahenci zawieranych przez te podmioty umów muszą liczyć się z tym, że korzystanie ze środków publicznych w ramach tychże umów (w jakikolwiek sposób lub w jakiejkolwiek formie) podlegać może także społecznej kontroli, wykonywanej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, i że dane tych kontrahentów nie będą korzystać z ochrony.
Przyjęcie wskazanego założenia ma również wymiar funkcjonalny, pozwala niejako zapobiegać negatywnym zjawiskom związanym nierzadko z patologiami życia społecznego. W związku z tym potrzeba ujawniania imion i nazwisk czy też innych podstawowych danych identyfikujących osoby będące beneficjentami środków publicznych wydaje się niezbędna.
Przedstawiony pogląd jest zbieżny ze stanowiskiem P. Szustakiewicza zajętym w glosie do wyroku NSA z 25 kwietnia 2014 r. I OSK 2499/13 (ZNSA z 2015 r. nr 5, str. 175 i n.), w którym autor opowiedział się za koniecznością udostępniania takich danych, przypominając, że dostęp do informacji publicznej jest ważnym elementem faktycznego funkcjonowania demokracji jako ustroju, w którym obywatele mają realny wpływ na sprawy publiczne i rzeczywiście kontrolują podmioty publiczne. Prawo to wywodzi się ze statuowanego w art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności prawa do poszukiwania i rozpowszechniania informacji, jest więc jednym z podstawowych praw człowieka.
Prawo to może być ograniczone tylko w wyjątkowych wypadkach. Kontrola społeczna, prawo do wpływu na działanie podmiotów państwowych wiąże się przede wszystkim z kontrolą wydatkowania publicznych środków. Cechą demokracji w jej współczesnym rozumieniu jest możliwość dysponowania własnym majątkiem przez obywateli.
W ramach umowy społecznej obywatele godzą się ponosić ciężary publiczne, ale w zamian powinni posiadać narzędzia realnej kontroli nad sposobami ich wydatkowania. Dlatego też nie wydaje się, aby dane osobowe osób, które podpisały umowy cywilnoprawne z podmiotami publicznymi, nie mogły zostać ujawnione. Pytanie o imię i nazwisko osób, z którymi podmiot publiczny podpisał umowę cywilnoprawną, nie służy bowiem ustaleniu, czy określona osoba wykonywała dane usługi dla podmiotu publicznego, lecz kontroli, jak zostały wydatkowane środki publiczne.
Wniosek o udostępnienie takich danych nie służy zaspokojeniu ciekawości wnioskodawcy, który pragnie się dowiedzieć, kto pracuje na rzecz określonego podmiotu, lecz jest wykonaniem społecznej kontroli nad sposobem gospodarowania przez określony podmiot publicznymi pieniędzmi.
Z akt sprawy, a w szczególności uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ w sposób generalny, bez odniesienia się do ewentualnych uwarunkowań odnoszących się do poszczególnych stron przedmiotowych umów cywilnoprawnych i bez jakiegokolwiek odniesienia się do tych stron ocenił, że nie mogą być upublicznione z powodu konieczności ochrony sfery prywatności tych osób. Sąd I instancji poglądu tego nie podzielił i w pełni akceptuje w tym zakresie przywołane wyżej wywody piśmiennictwa.
Przeszkodą do udostępnienia tych danych nie są też przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2016/679, w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Zgodnie z art. 86 rozporządzenia, dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia.
Podstawą udostępnienia danych osobowych w ramach dostępu do informacji publicznej jest art. 6 ust. 1 lit. e rozporządzenia (przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi) w związku z określonymi przepisami prawa krajowego, które w naszym przypadku zawiera u.d.i.p.
W konsekwencji, ujawnienie imienia i nazwiska osób fizycznych zawierających umowy z podmiotem publicznym wykonującym zadania publiczne związane z obrotem mieniem publicznym, dokonane w zgodzie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, nie mogłoby naruszać postanowień rozporządzenia.
Dlatego wskazane wyżej naruszenie przepisów prawa materialnego uzasadniało uchylenie decyzji.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 9 maja 2019 r. II SA/Op 130/19, wniósł [...] Sp. z o.o. w [...]. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie:
1. prawa materialnego:
a) art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p., poprzez jego niezastosowanie w sprawie, podczas gdy skarżący miał prawo do powołania się na tajemnice przedsiębiorstwa w zakresie wniosku o udzielenie informacji publicznej;
b) art. 5 u.d.i.p. poprzez uznanie, że wnioskodawca ma prawo żądać wszystkich umów, jakie zawarła [..]z o.o. bez ich sprecyzowania co do przedmiotu, okresu zawarcia i stron umowy, podczas gdy Spółka nie jest w stanie stwierdzić o jakie umowy chodzi wnioskującemu, ani czy są one objęte ustawą o dostępie do informacji publicznej oraz czy nie może zastosować wyłączenia spod obowiązywania ustawy;
c) art. 86 RODO, poprzez uznanie, że rozporządzenie europejskie w sprawie ochrony danych osobowych nie obowiązuje w przedmiotowej sprawie, podczas, gdy w ocenie skarżącego ma ono zastosowanie i stoi na przeszkodzie uwzględnieniu wniosku o udzielenie informacji publicznej;
2. przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego w sprawie i wskazanie bez dostatecznego uzasadnienia, dlaczego to Sąd nie uznaje, że żądanie generalne okazania wszystkich umów nie stanowi przeszkody do uwzględnienia wniosku wnioskodawcy.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, względnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną T. H. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, a w przypadku uwzględnienia skargi kasacyjnej o odstąpienie od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły.
Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów. Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Jeśli skarga kasacyjna oparta jest na obydwu podstawach kasacyjnych, co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy i motywy rozstrzygnięcia nie budzą wątpliwości.
Za usprawiedliwiony należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie podnosi się, że "Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego, jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia jak również, gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku" (wyrok NSA z 15.11.2022 r. III FSK 2181/21, LEX nr 3438382). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Z zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji [...] Sp. z o.o. w [...] z 4 marca 2019 r. jasno wynika, że powodem odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej był wzgląd na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy. Organ powołał się na art. 17 ust. 1 i art. 16 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. i stwierdził (po wyjaśnieniu, jak rozumie tajemnicę przedsiębiorcy), że [...] Spółka z o.o. informacje objęte wnioskiem uznała za informacje, które nie powinny zostać ujawnione szerokiemu kręgowi osób z uwagi na fakt, że przekazanie danych dotyczących wszystkich zawartych umów cywilnoprawnych mogłoby doprowadzić do naruszenia interesów Spółki i jej kontrahentów oraz doprowadzić do ujawnienia tajemnic prawnie chronionych. Bez sprecyzowania, o jakie konkretnie umowy cywilnoprawne chodzi wnioskodawcy, nie ma możliwości weryfikacji, czy informacja nie podlega utajnieniu.
Tymczasem Sąd I instancji swoje rozważania oparł na dylemacie wynikającym z dwóch konstytucyjnie chronionych dóbr, a mianowicie prawa do informacji o dysponowaniu środkami publicznymi (art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP) i prawa do prywatności (art. 47 Konstytucji RP), opowiadając się za tą pierwszą wartością. Stwierdził przy tym, "że organ w sposób generalny, bez odniesienia się do ewentualnych uwarunkowań odnoszących się do poszczególnych stron przedmiotowych umów cywilnoprawnych i bez jakiegokolwiek odniesienia się do tych stron ocenił, że nie mogą być upublicznione z powodu konieczności ochrony sfery prywatności tych osób", co nie odpowiada prawdzie, bowiem organ w zaskarżonej decyzji takich ocen nie zawarł.
Sąd I instancji nie odniósł się zatem w żaden sposób do ustaleń faktycznych i prawnych wynikających z zaskarżonej decyzji, przez co sporządzone przez ten Sąd uzasadnienie uniemożlia instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku. To zaś jest wystarczającą podstawą do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji oceni, czy zaistniały w tej sprawie podstawy do odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy, na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., w szczególności, czy treść złożonego wniosku o udostępnienie informacji publicznej uprawniała do stanowiska o konieczności ochrony tajemnicy przedsiębiorcy.
Odnoszenie się w tej sytuacji do zarzutów naruszenia prawa materialnego jest zatem przedwczesne.
Mając to na uwadze, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt 1 wyroku. Jednocześnie uznał, że zaistniała sytuacja usprawiedliwia odstąpienie od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu (pkt 2 wyroku), w oparciu o art. 207 § 2 p.p.s.a. Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, w trybie określonym w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2095), wobec braku możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, o czym strony zostały wcześniej poinformowane.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło