II OSK 1436/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-06-04
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Andrzej Wawrzyniak, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny pierwszej instancji prawidłowo ocenił zakres swojej kognicji w zakresie kontroli projektu budowlanego, w szczególności czy mógł badać zgodność projektu z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz zgodność projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Sąd stwierdził, że sąd administracyjny pierwszej instancji miał kompetencje do merytorycznej oceny rozwiązań projektowych w zakresie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz zgodności projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Uchybienie sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy, gdyż zaskarżona decyzja nie naruszała prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej K.H. od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Skarżąca kasacyjnie zarzucała m.in. naruszenie przepisów postępowania poprzez brak rozpoznania istoty sprawy przez WSA, niedostrzeżenie nieczytelności projektu zagospodarowania terenu oraz błędną ocenę zgodności projektu z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy w zakresie powierzchni biologicznie czynnej i przeznaczenia budynku. Kwestionowała również naruszenie prawa materialnego dotyczące objęcia pozwoleniem na budowę sieci kanalizacyjnej i przyłączy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Tomasz Świstak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Kr 1025/17 w sprawie ze skargi K.H. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2017 r., nr WI[...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1025/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę K.H. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] 2017 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia [...] 2016 r.
Zaskarżona decyzja Wojewody dotyczyła budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego z instalacjami wewnętrznymi (wod.-kan., c.o. w oparciu o indywidualny piec gazowy dwufunkcyjny, wentylacji mechanicznej z rekuperacją, gazu, elektrycznymi i teletechnicznymi), instalacjami zewnętrznymi (kanalizacji sanitarnej i deszczowej wraz ze zbiornikiem retencyjnym), wody (do studzienki pomiarowej), gazu i elektrycznymi (odcinek od złącza kablowego) i miejscem postojowym na terenie działki nr ewid. [...] obr. [...] K. wraz ze zjazdem bramowym z drogi publicznej z dziatki nr [...] obr. [...] K. przy ul. P. w K.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła K.H., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), tj, art. 134 § 1 P.p.s.a., poprzez brak rozpoznania istoty sprawy i przyjęcie, że poza zakresem kontroli Sądu leży ocena:
– spójności projektu zagospodarowania terenu z mapą z projektem zjazdu oraz decyzją o zezwoleniu na realizację zjazdu co do danych pochyłości terenu i szerokości chodnika,
– zarzutów dotyczących niezgodności projektu zagospodarowania terenu w zakresie powierzchni biologicznie czynnej z decyzją o warunkach zabudowy, w szczególności co do miejsca postojowego, zadaszenia nad garażem i projektu zjazdu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
2. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niedostrzeżenie, że ocena w zakresie spełnienia warunków z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego nastąpiła pomimo nieprzejrzystości i nieczytelności dowodu w postaci projektu zagospodarowania działki lub terenu, na podstawie analizy którego nie sposób ustalić spełnienia w/w warunków co oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów;
3. naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niedostrzeżenie błędnej oceny w zakresie spełnienia warunków z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego w zakresie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy dotyczącymi powierzchni biologicznie czynnej oraz przeznaczenia (jednorodzinnego) budynku, co oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) tj. art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w przypadku budowy budynku o przeznaczeniu mieszkalnym zbędne jest objęcie pozwoleniem na budowę rozbudowy sieci kanalizacyjnej i budowy przyłączy, bez których taki budynek nie może funkcjonować zgodnie ze swym przeznaczeniem;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) tj. art. 35 ust, 1 pkt 1 Prawa budowlanego w zw. z § 3 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zachodzi zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy w zakresie powierzchni biologicznie czynnej, pomimo że do tej powierzchni została wadliwie wliczona w 100% powierzchnia miejsca postojowego oraz zawyżona została powierzchnia zielona zadaszenia garażu;
6. naruszenie przepisów prawa materialnego (art, 174 pkt 1 P.p.s.a.) tj. art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 10 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, wymagających zbadania zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, poprzez niewłaściwe zastosowanie i nie dostrzeżenie wadliwości projektu zagospodarowania działki lub terenu z powodu jego nieczytelności, braku przejrzystości pozwalających na dokonanie oceny prawidłowości tego dokumentu;
7. naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) tj. art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zaprojektowany budynek mieszkalny zgodny jest pod względem przeznaczenia (zabudowa jednorodzinna) z decyzją o warunkach zabudowy oraz spełnia wymagania określone w art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego.
W oparciu o powyższe Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie od Wojewody na rzecz Skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Jednocześnie autor skargi kasacyjnej oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy w sprawie.
Żadna z pozostałych stron postępowania sądowadministracyjnego nie zażądała przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu w trybie art. 182 § 2 P.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015 r., a zatem do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018r., poz. 1302 ze zm., dalej: "P.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Powołany przepis stanowi lex specialis wobec art. 141 § 4 P.p.s.a. i jednoznacznie określa zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji
i Sąd pierwszej instancji.
W realiach niniejszej sprawy istotnym jest podkreślenie, że rozpoznanie sprawy tylko w granicach skargi kasacyjnej oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma prawa rozwijać, czy też doprecyzowywać, bądź uzupełniać stawianych zarzutów. Dlatego też przedmiotem oceny Sądu mogą być jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 P.p.s.a.
W świetle art. 174 powołanej ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z wymogiem wykazania istotnego wpływu naruszeń przepisów postępowania na wynik sprawy koresponduje regulacja zawarta w art. 184 P.p.s.a. zgodnie z którą Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, lecz także gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., zatem przedmiotową skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach zakreślonych podniesionymi w jej treści zarzutami.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Odnosząc się do zarzutu oznaczonego w skardze kasacyjnej nr 1, to jest zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. wskazać należy, iż nie było trafne stanowisko Sądu I instancji jakoby poza zakresem jego kontroli pozostawały zagadnienia związane z oceną zgodności z prawem projektu zagospodarowania terenu tak w zakresie lokalizacji zjazdu, jak i zapewnienia spełnienia wymogów co do wielkości powierzchni biologicznie czynnej wynikających z decyzji o warunkach zabudowy.
Zauważyć bowiem trzeba, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych). Kontrola ta obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne, do jakich zalicza się także decyzje w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego.
Zasadnicze obowiązki organu administracji architektoniczno-budowlanej w tego rodzaju sprawach ustanawia art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm., dalej Prawo budowlane) wskazujący, iż przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza między innymi zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 35 ust. 1 pkt 1) oraz zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (art. 35 ust. 1 pkt 2) oraz kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7 (art. 35 ust. 1 pkt 3).
Taki zakres obowiązków organu administracji procedującego w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę determinuje jednocześnie zakres kognicji sądu administracyjnego, który rozpoznając skargę na decyzję w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego obowiązany jest dokonać jej oceny pod kątem zgodności z prawem, w tym art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, co oznacza konieczność oceny czy przed wydaniem decyzji organ prawidłowo zrealizował obowiązki wynikające z tego przepisu.
Z powyższym wiąże się konieczność dokonania przez sąd oceny zgodności z prawem przyjętych w projekcie rozwiązań, aczkolwiek ocena ta ograniczona jest wyłącznie do tych elementów projektu budowlanego, które podlegają kontroli i aprobacie organów administracji architektoniczno-budowlanej, a więc dotyczących zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi oraz kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń. Z zakresu tej kontroli wyłączone jest jedynie badanie zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, albowiem kompetencji takiej nie posiadają w aktualnym stanie prawnym kontrolowane przez sąd administracyjny organy administracji architektoniczno-budowlanej.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że błędny był pogląd prawny Sądu I instancji, iż sąd administracyjny nie ma kompetencji do dokonywania merytorycznej oceny rozwiązań projektowych.
Co za tym idzie Sąd I instancji nie mógł uchylić się od dokonania kontroli czy zatwierdzony zaskarżoną decyzją projekt budowlany jest kompletny i zgodny z ustaleniami decyzji w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, a nadto czy w zakresie projektu zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi i to niezależnie od tego, iż dotyczące tych aspektów projektu zarzuty uargumentowane zostały dopiero na rozprawie sądowej. Jak trafnie zauważono bowiem w skardze kasacyjnej zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd administracyjny I instancji rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jakikolwiek przepis, tak ustawy Prawo budowlane, jak i K.p.a. nie ustanawia przy tym prekluzji dla zgłaszania przez strony postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę zarzutów co do zgodności z prawem rozwiązań przyjętych w przedłożonym przez inwestora do zatwierdzenia projekcie budowlanym, a jednocześnie pełne zastosowanie znajduje w tego rodzaju postępowaniach art. 7 K.p.a. nakładający na organy administracji obowiązek podejmowania z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
Zauważyć jednakże należy, iż powyższe uchybienie przepisom postępowania przez Sąd I instancji nie mogło stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej, albowiem nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Zaskarżona decyzja nie naruszała prawa, tak w zakresie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi jak i kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, co zostanie wykazane przy w ramach odniesienia się do kolejnych zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów.
W tym miejscu zauważyć trzeba, iż nie zasługiwały na uwzględnienie argumenty strony skarżącej kasacyjnie dotyczące rzekomej rozbieżności pomiędzy projektem budowlanym zjazdu, stanowiącym cześć zatwierdzonego projektu budowlanego, a decyzją zezwalającą na lokalizację tegoż zjazdu. Jedyna różnica polegała bowiem na przyjęciu w projekcie budowlanym na terenie działki inwestora terenu utwardzonego (chodnika) o szerokości 1,1 m w miejsce chodnika o szerokości 1,0 m przewidzianego w załączniku graficznym do decyzji w przedmiocie lokalizacji zjazdu, przy zachowaniu pozostałych parametrów zjazdu takich jak szerokość drogi wewnętrznej i sposób jej włączenia do pasa drogowego ul. P. Różnica ta nie ma zatem charakteru istotnego. Brak jest także istotnych rozbieżności pomiędzy projektem zagospodarowania terenu, a projektem zjazdu, albowiem nie można jako tego rodzaju rozbieżności traktować wskazania w projekcie zagospodarowania terenu nachylenia drogi wewnętrznej prowadzącej do garażu w obszarze poza połączeniem z drogą publiczną jako 25%, zaś w projekcie budowlanym z branży drogowej kąta nachylenia tego samego odcinka drogi wewnętrznej jak 24%, tym bardziej że wiążące dla wykonawcy będą szczegółowe rozwiązania wskazane w części konstrukcyjnej projektu zjazdu i drogi wewnętrznej. Zauważyć wreszcie należy – co całkowicie pomija w swoich rozważaniach strona skarżąca kasacyjnie, iż projekt budowlany zjazdu został pozytywnie uzgodniony przez zarządcę drogi publicznej, a odpowiednie uzgodnienie dołączone zostało do projektu (k. 178-179 projektu).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niedostrzeżenie, że ocena w zakresie spełnienia warunków z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego nastąpiła pomimo nieprzejrzystości i nieczytelności dowodu w postaci projektu zagospodarowania działki lub terenu, na podstawie analizy którego nie sposób ustalić spełnienia w/w warunków co oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów oraz powiązanego z nim zarzutu naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 10 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, poprzez niewłaściwe zastosowanie i nie dostrzeżenie wadliwości projektu zagospodarowania działki lub terenu z powodu jego nieczytelności, braku przejrzystości pozwalających na dokonanie oceny prawidłowości tego dokumentu, wskazać należy, iż nie są one uzasadnione, albowiem stanowiący element zatwierdzonego projektu budowlanego projektu zagospodarowania działki nie jest obarczony wadami przypisywanymi mu w tych zarzutach przez autora skargi kasacyjnej.
Stanowiący kartę nr 107 projektu rysunek nr 1 stanowiący projekt zagospodarowania terenu jest czytelny i przejrzysty, a nadto można w oparciu o niego w sposób nie budzący wątpliwości ustalić jakie ma być położenie budynku i zjazdu na działce, gdzie ma być usytuowane miejsce postojowe, jakie mają być jego wymiary oraz jakie mają być wymiary i lokalizacja tarasów i stropodachów stanowiących powierzchnię zieloną. Projekt zagospodarowania działki odpowiada nadto wymogom określonym w § 10 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego stanowiącym, albowiem został sporządzony na kopii mapy do celów projektowych, o której mowa w § 8 ust. 1 i w skali dostosowanej do rodzaju i wielkości obiektu lub zamierzenia budowlanego i zapewniającej jego czytelność. Podkreślić należy, iż sporządzenie projektu na mapie o określonej skali pozwala na precyzyjne odczytanie wymiarów obiektów na nim uwidocznionych, nawet wtedy gdy dany wymiar nie został wprost wskazany w formie zapisu cyfrowego.
Ocena, iż projekt jest nieczytelny nie została przy tym poparta jakąkolwiek argumentacją ze strony autora skargi kasacyjnej, co każe ją uznać za gołosłowną.
Znamiennym jest także, iż uzasadniając ten zarzut strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że cała powierzchnia tarasu stanowiącego powierzchnię zieloną została wliczona do powierzchni biologicznie czynnej, podczas gdy tak z legendy rysunku nr 1 obrazującego sposób zagospodarowania terenu, jak i z parametrów inwestycji przedstawionych na stronie 4 projektu budowlanego jednoznacznie wynika, że do powierzchni biologicznie czynnej autor projektu zaliczył jedynie 50% powierzchni tarasów i stropów, określonych jako zielone.
Nie okazał się także trafny oznaczony w skardze kasacyjnej nr 3 zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niedostrzeżenie błędnej oceny w zakresie spełnienia warunków z art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego w zakresie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy dotyczącymi powierzchni biologicznie czynnej oraz przeznaczenia (jednorodzinnego) budynku, co oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania oraz powiązane z nim bezpośrednio zarzuty oznaczone nr 5 i 7 dotyczące naruszenia art. 35 ust, 1 pkt 1 Prawa budowlanego w zw. z § 3 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zachodzi zgodność projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy w zakresie powierzchni biologicznie czynnej, pomimo że do tej powierzchni została wadliwie wliczona w 100% powierzchnia miejsca postojowego oraz zawyżona została powierzchnia zielona zadaszenia garażu oraz naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego, poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zaprojektowany budynek mieszkalny zgodny jest pod względem przeznaczenia (zabudowa jednorodzinna) z decyzją o warunkach zabudowy oraz spełnia wymagania określone w art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej przedłożony projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, tak dotyczącymi powierzchni biologicznie czynnej, jak i przeznaczenia budynku jako budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
Odnosząc się do tych zagadnień wskazać należy, iż niezgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy dotyczącymi powierzchni biologicznie czynnej strona skarżąca kasacyjnie dopatruje się braku jednoznacznie naniesionych wymiarów zadaszenia garażu podziemnego, przy jednoczesnym zaliczeniu całej tej powierzchni do powierzchni biologicznie czynnej oraz w zaliczeniu do powierzchni biologicznie czynnej całej powierzchni miejsca postojowego, które ze swej istoty jest lub musi być utwardzone.
Żaden z tych argumentów nie zasługuje na uwzględnienie.
Jak wynika bowiem z projektu taras nad garażem obejmować ma tą część stropu garażu podziemnego, która wykracza poza obrys pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, a łączna powierzchnia zieleni na tym tarasie nad garażem i na stropodachu na sypialnią zlokalizowaną na I piętrze budynki wynieść ma 23 m2. Autor projektu do powierzchni biologicznie czynnej zaliczył jedynie 50% tych powierzchni zielonych, a więc zastosował się do wymogów wynikających z definicji legalnej zawartej w § 3 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w brzmieniu z daty sporządzania projektu, zgodnie z którą przez teren biologicznie czynny należy rozumieć teren z nawierzchnią ziemną urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację, a także 50% powierzchni tarasów i stropodachów z taką nawierzchnią, nie mniej jednak niż 10 m2, oraz wodę powierzchniową na tym terenie.
Zauważyć nadto trzeba, iż jak wynika z projektu zagospodarowania terenu (będącego przecież rysunkiem sporządzonym w określonej skali co pozwala na precyzyjne odczytanie wymiarów obiektów na nim uwidocznionych), oba tarasy zielone, to jest zarówno położony od frontu budynku, jak i na stropie garażu spełniają także wymóg powierzchni nie mniejszej niż 10 m2.
Odnosząc się zaś do argumentów kasatora dotyczących zaliczenia do powierzchni biologicznie czynnej całej powierzchni miejsca postojowego zauważyć należy, iż do wielkości terenu biologicznie czynnego zalicza się w 100% teren z nawierzchnią ziemną urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację. Do tego terenu należy zaliczyć przede wszystkim grunt, który nie podlegał żadnej ingerencji. Możliwe jest jednakże zaliczenie do niego również powierzchni podlegającej ingerencji technicznej, jeżeli mimo tego możliwy jest tam naturalny wzrost i rozwój roślin. Jako przykład takiego terenu można powołać system paneli trawnikowych czy właśnie teren wyłożony kratką eko. Co za tym idzie takie wskazanie w projekcie nie przesądza o tym, że mamy do czynienia z wadliwością projektu, a jedynie o tym, iż na etapie realizacji przedmiotowej inwestycji inwestor zmuszony będzie zastosować takie rozwiązania techniczne (to jest taki rodzaj utwardzenia geokratą), by wykonane miejsce postojowe odpowiadało wymogom projektu, to jest by miało nawierzchnię ziemną urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację. Wykonanie tegoż miejsca postojowego w sposób odmienny, to jest uniemożliwiający zaliczenia go w całości do powierzchni biologicznie czynnej stanowiło będzie odstępstwo od zatwierdzonego projektu budowlanego.
Na marginesie powyższych rozważań zauważyć nadto trzeba, iż zestawienie projektowanych powierzchni wskazuje, że wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej dla projektowanej inwestycji wynosi 60,5%, a więc jest o 0,5% wyższy niż minimalna jego wielkość wynikająca z decyzji w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Biorąc pod uwagę, że powierzchnia działki objętej inwestycją wynosi 543,9 m2, oznacza to, iż nawet w przypadku zmniejszenia powierzchni biologicznej czynnej terenu o 2,67 m2, w dalszym ciągu spełnione byłyby wymogi wynikające z ustaleń decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
W skardze kasacyjnej nie przedstawiono także jakichkolwiek przekonujących argumentów na poparcie tezy, iż zaprojektowany budynek mieszkalny nie jest zgodny z decyzją o warunkach zabudowy, albowiem nie stanowi budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
Zauważyć bowiem należy, iż wskazywany także w skardze kasacyjnej art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego definiuje budynek mieszkalny jednorodzinny jako budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku. Powyższa definicja wyraźnie wskazuje, iż jedynym kryterium definiującym budynek mieszkalny jako jednorodzinny jest możliwość wydzielenia nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego.
Wielkość budynku, ilość przewidzianych w nim pomieszczeń i ich rozkład, ilość miejsc parkingowych oraz domysły, że budynek ten może w przyszłości przekształcony np. w budynek mieszkalny wielorodzinny, nie stanowią kryteriów, które można brać pod uwagę dokonując kwalifikacji planowanej inwestycji jako budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej analiza przedłożonego projektu nie wskazuje, by dopuszczał on wydzielenie więcej niż dwóch odrębnych lokali, a więc nie był projektem budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
W szczególności w projekcie przewidziano jedynie jedną kuchnię, pomieszczenia mieszkalne zaprojektowane zostały na jedynie 2 kondygnacjach, przy czym nie projekt nie przewiduje rozwiązań faktycznie tworzących wyodrębnione lokale mieszkalne. Również tym elementom projektu, które zostały w skardze kasacyjnej wprost wskazane jako wykazujące fakt, że zamierzeniem inwestora jest budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego składającego się z trzech lokali mieszkalnych, nie można przypisać tego charakteru. W szczególności nie przemawia za tym powierzchnia całkowita części nadziemnej wynosząca jedynie 245 m2, w tym 29 m2 antresola, czy też ilość miejsc postojowych wynosząca 3. Właśnie sposób zorganizowania miejsc postojowych wskazuje zaś na to, że budynek ma charakter jednorodzinny, skoro miejsca w garażu usytuowane są jedno za drugim, co wyłącza możliwość ich niezależnego wykorzystywania. Znamiennym jest także, iż sam autor skargi kasacyjnej nie wskazuje co w rozmieszczeniu poszczególnych pomieszczeń pozwala w jego ocenie na stwierdzenie, iż mamy do czynienia z projektem budynku mieszkalnego wielorodzinnego o 3 odrębnych lokalach mieszkalnych.
Nie okazał się wreszcie trafny zarzut naruszenia art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w przypadku budowy budynku o przeznaczeniu mieszkalnym zbędne jest objęcie pozwoleniem na budowę rozbudowy sieci kanalizacyjnej i budowy przyłączy, bez których taki budynek nie może funkcjonować zgodnie ze swym przeznaczeniem.
Zauważyć bowiem trzeba, iż wskazany jako wzorzec kontroli kasacyjnej art. 33 ust. 1 zawiera zasadę, iż pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. Od zasady tej są jednak wyjątki, o czym świadczy dalsza część tego przepisu. Za wyjątki należy też uznać sposób realizacji przyłączy, regulowany przepisem art. 29a Prawa budowlanego. Przyłącza, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 20 Prawa budowlanego, mogą być realizowane w trzech formach. Na podstawie pozwolenia na budowę wówczas, gdy przyłącze jest tylko częścią większej inwestycji budowlanej (np. osiedla mieszkaniowego, domu wielomieszkaniowego, zakładu), względnie na podstawie zgłoszenia, lub też bez pozwolenia na budowę i zgłoszenia – do czego upoważnia pod określonymi warunkami art. 29a. Inwestor w zależności od swojej woli może wybudować określone w art. 29 ust. 1 pkt 20 przyłącza bez obowiązku ich zgłoszenia, o ile spełni wymogi określone w komentowanym artykule. Przepis ten został dodany do Prawa budowlanego nowelą z 28.07.2005 r. Jego celem jest ułatwienie i przyspieszenie realizacji wszystkich wymienionych w art. 29 ust. 1 pkt 20 przyłączy, niezależnie od tego, czy są one związane z jakimkolwiek obiektem budowlanym (budynkiem), czy prowadzą do niezabudowanych działek (nieruchomości), oraz zwolnienie ich z reglamentacji administracyjnoprawnej.
Wybór przez inwestora trybu realizacji przyłącza na podstawie art. 29a Prawa budowlanego dokonuje się bez ingerencji organów architektoniczno - budowlanych.
Przyłącza nie muszą być zatem objęte decyzją o pozwoleniu na budowę zasadniczego obiektu (por. wyroki NSA z dnia 27 września 2016 r., sygn. II OSK 852/15, z dnia 18 lutego 2013 r., sygn. II OSK 896/12, z dnia 27 maja 2011 r., sygn. II OSK 924/10 – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Podsumowując stwierdzić należy, iż skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, to Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 P.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło