II SA/Bk 130/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-06-06
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Elżbieta Lemańska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy konstrukcja reklamowa wolno stojąca, posadowiona na betonowych płytach chodnikowych i obciążona krawężnikami, może być uznana za budowlę trwale związaną z gruntem w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, nawet jeśli nie narusza powierzchni ziemi poprzez zagłębienie fundamentu?Ratio decidendi
Konstrukcja reklamowa, ze względu na swoje parametry techniczne (wielkość, masę, sposób osadzenia na gruncie, stabilizację), może być uznana za budowlę trwale związaną z gruntem w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, nawet jeśli nie jest zagłębiona w gruncie. Kluczowe dla oceny "trwałego związania z gruntem" są wielkość obiektu, jego masa i względy bezpieczeństwa, a nie tylko fizyczne połączenie z gruntem. Niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w tym naruszenie minimalnych odległości od skrzyżowań, uniemożliwia legalizację samowoli budowlanej i uzasadnia nakaz rozbiórki.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki wolno stojącej konstrukcji reklamowej, wydanego wobec R. G. Organy nadzoru budowlanego uznały konstrukcję za budowlę trwale związaną z gruntem, której budowa wymagała pozwolenia na budowę, a której brak stanowi samowolę budowlaną. Dodatkowo, lokalizacja obiektu naruszała przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące minimalnych odległości od skrzyżowań. Skarżący kwestionował uznanie konstrukcji za trwale związaną z gruntem oraz zarzucał naruszenia proceduralne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. G. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.), sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi R. G. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r. znak [...] P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. (dalej: PWINB) utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w B. (dalej: PINB) z dnia [...] listopada 2018 r. znak [...], którą nakazano R. G. rozbiórkę budowli stanowiącej konstrukcję reklamy wolno stojącej wraz z instalacją elektryczną oświetleniową zlokalizowanej na działce nr [...] w sąsiedztwie skrzyżowania A. J. P. [...] i ulicy H. w B.
Z akt sprawy wynika, że w piśmie z dnia 30 lipca 2018 r. Komendant Straży Miejskiej w B. wystąpił do PINB z wnioskiem o przeanalizowanie zagrożeń wynikających z ustawiania w rejonach skrzyżowań wielkopowierzchniowych reklam na rusztowaniach, które zagrażają wywróceniem się w przypadku wystąpienia burz z silnymi porywami wiatru. W wyniku powyższego wystąpienia, PINB wszczął postępowanie w sprawie legalności budowy reklamy wolno stojącej usytuowanej na należącej do A. P. Spółki z o.o. w P. działce nr [...] znajdującej się w sąsiedztwie skrzyżowania A. J. P. [...] i ulicy H. w B. W postępowaniu dwukrotnie przeprowadzono oględziny. W trakcie oględzin w dniu 17 września 2019 r. ustalono, że sporny obiekt jest stalową konstrukcją wykonaną z rusztowań systemowych, z zamontowanym tekstylnym laminowanym banerem reklamowym i trzema lampami na wysięgnikach; konstrukcja składa się z dziewięciu przęseł, każde o długości około 2,50 m, posiada usztywnienie w postaci kratownic poziomych i ukośnych; część podstawy konstrukcji obciążona została krawężnikami betonowymi ułożonymi na stalowych szynach, cztery przęsła konstrukcji nie posiadają obciążenia; stalowe podstawy słupów konstrukcji ustawiono na betonowych płytach chodnikowych. Po przeprowadzeniu oględzin PINB uzyskał informację, że właścicielem konstrukcji jest R. G. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "B.B." R. G. z siedzibą w B. Organ pierwszej instancji przeprowadził ponowne oględziny, w dniu 10 października 2018 r., tym razem z udziałem właściciela konstrukcji stalowej. W ich trakcie ustalił, że podstawa konstrukcji posiada wymiary około 6,50m x 22,65m, stoi na działce, którą R. G. dzierżawi od Spółki A.; na konstrukcji zamontowano dwa banery reklamowe o wymiarach 12,00m x 8,00m i 10,00m x 8,00m; odległości narożników konstrukcji reklamowej do krawężników jezdni wynoszą odpowiednio około 19,22 m od ul. H. i około 16,30 m od ul. J. P. [...]. Według oświadczenia inwestora złożonego podczas ponownych oględzin, cztery przęsła konstrukcji zostały przesunięte przed dwoma laty w stronę A. J. P. [...], a pozostałe zostały dostawione około miesiąc temu. W toku postępowania PINB uzyskał również informację z Urzędu Miejskiego w B. Departamentu Architektury (pismo z dnia 9 października 2018 r.), że na posadowienie obiektu nie dokonywano zgłoszenia ani nie uzyskano pozwolenia na budowę. Włączono także do akt umowę dzierżawy zawartą w dniu 30 kwietnia 2012 r. między Spółką A. a R. G. Przedmiotem umowy jest działka nr [...].
W oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy PINB, na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm.), dalej: P.b., nakazał R. G. jako inwestorowi rozbiórkę spornej stalowej konstrukcji reklamowej wraz z instalacją elektryczną oświetleniową. Zdaniem PINB, sporna konstrukcja stanowi budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 P.b. jako wolno stojące trwale związane z gruntem urządzenie reklamowe, którego budowa wymagała wcześniejszego uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, zgodnie z art. 28 ust. 1 P.b. Tego obowiązku inwestor nie dopełnił. PINB ustalił brak możliwości zalegalizowania samowoli budowlanej z uwagi na sprzeczność lokalizacji obiektu z ustaleniami obowiązującego na tym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. sprzeczność z treścią § 6 ust. 4 pkt 1f uchwały Rady Miasta Białystok Nr XIV/201/15 z dnia 23 listopada 2015 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części osiedli: Młodych i Słoneczny Stok w Białymstoku (rejon ulicy Marczukowskiej i ulicy Hetmańskiej).
Odwołanie od powyższej decyzji złożył R. G., który zarzucił prowadzenie postępowania i wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. W jego ocenie, postępowanie prowadzono kierunkowo (celem wydania decyzji o określonej treści niezależnie od dowodów), nie zgromadzono wystarczających dowodów, nie wyjaśniono w jaki sposób zapewniono mu udział w postępowaniu zgodnie z art. 10 §1 K.p.a. Zdaniem strony, nie ustalono w jaki sposób obiekt jest trwale związany z gruntem, co jest warunkiem zaliczenia do budowli zgodnie z art. 3 pkt 3 P.b.
Przed rozpoznaniem odwołania PWINB ustalił, że inwestor nie posiada umowy dzierżawy, której przedmiotem byłaby działka nr [...]. Dołączył również do akt wydruki zdjęć z portalu www.gisbialystok.pl obrazujące widok spornej inwestycji z lotu ptaka.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r. utrzymano rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne w mocy. Organ odwoławczy ustalił stan faktyczny sprawy oraz dokonał jego oceny prawnej w sposób identyczny jak PINB oraz w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony co do zasady w pierwszej instancji (z powyżej opisanymi uzupełnieniami), który ocenił jako wyczerpująco zebrany. Zdaniem PWINB, sporny obiekt budowlany wykonany ze stalowych rusztowań systemowych, o wymiarach podstawy konstrukcji wynoszącej około 6,50m x 22,65m, na której zamontowano dwa banery reklamowe o wymiarach 12,00m x 8,00m i 10,00m x 8,00m - stanowi budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 P.b. jako wolno stojące, trwale związane z gruntem urządzenie reklamowe. Trwałość związania z gruntem organ wyprowadził z tego, że stalowe podstawy słupów konstrukcji ustawiono na betonowych płytach chodnikowych, które przenoszą obciążenia na grunt. Zatem mimo że płyty chodnikowe nie są zagłębione w gruncie, jednak wielkość konstrukcji, jej masa oraz sposób wykonania (użycie kratownic poziomych i ukośnych stabilizujących konstrukcję), w tym sposób posadowienia na gruncie zapewniają trwałość, uniemożliwiają przesunięcie oraz zniszczenie przez działanie sił zewnętrznych. Tym bardziej, że podstawa stalowej konstrukcji została częściowo obciążona krawężnikami betonowymi ułożonymi na stalowych szynach. Jak wskazał PWINB, o tym czy urządzenie reklamowe jest trwale związane z gruntem czy też nie, nie decyduje sposób i metoda związania z gruntem ani technologia wykonania fundamentu i możliwości techniczne przeniesienia nośnika reklamowego w inne miejsce, ale to czy wielkość tego urządzenia, jego konstrukcja, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymagają takiego trwałego związania. Istotne jest, czy obiekt opiera się czynnikom mogącym zniszczyć ustawioną na nim konstrukcję, o czym decydują jego parametry techniczne. Wykonanie spornej konstrukcji, spełniającej powyższe wymagania, wymagało uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie art. 28 ust. 1 P.b., którego inwestor nie posiada, co uzasadniało zastosowanie procedury legalizacji z art. 48 P.b. Zdaniem PWINB, istnieje możliwość legalizacji obiektu wykonanego bez pozwolenia na budowę, ale wyłącznie, gdy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Ten warunek nie został spełniony. W § 6 ust. 4 pkt 1f planu miejscowego ustalono na terenie oznaczonym symbolem 1U,UC,P minimalną odległość wolno stojących nośników reklamy od skrzyżowań (od obszaru wyznaczonego przez linie zatrzymania i krawężniki jezdni) jako 20m dla słupów ogłoszeniowo-reklamowych (nośnik reklamy nie będący przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego) oraz 50,0m dla pozostałych formatów nośników reklam, z uwzględnieniem przepisów szczególnych i odrębnych. Sporny obiekt usytuowany został w odległości około 19,22m od krawężnika jezdni ulicy Hetmańskiej i około 16,30 m od krawężnika jezdni A. J. P. [...], czyli poniżej minimalnych odległości przewidzianych w uchwale. Zdaniem PWINB, wykluczało to jego legalizację i uzasadniało orzeczenie nakazu rozbiórki na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 P.b. PWINB także wyjaśnił, że przedstawiona kopia umowy dzierżawy z dnia 30 kwietnia 2012 r. między inwestorem a Spółką A. dotyczy dzierżawy działki nr [...] położonej przy ul. H. w B. Inwestor nie posiada więc umowy dzierżawy działki, na której ulokował sporny obiekt, a więc nie posiada prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Nakaz rozbiórki organ skierował do inwestora. Wyjaśnił, że kolejność adresatów nakazów zawartych w decyzjach, o których mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51 P.b. wynika z treści art. 52 tej ustawy, zaś odwołujący się nie kwestionuje, iż jest inwestorem.
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania PWINB wskazał, że wymagana odległość posadowienia konstrukcji reklamy wolno stojącej wynika z planu miejscowego, zaś ustaleń planu organ nadzoru budowlanego nie ma podstaw kwestionować. Niezgodność decyzji organów nadzoru budowlanego z planem miejscowym skutkuje nieważnością decyzji. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutami naruszenia procedury administracyjnej, w tym art. 10 § 1 K.p.a. i art. 75 § 1 K.p.a., gdyż – w jego ocenie - zgromadzony materiał dowodowy ma charakter kompletny i został zebrany zgodnie z obowiązkiem ciążącym na organie. Jak wskazał PWINB, inwestora powiadomiono o wszczęciu postępowania oraz o kolejnych podejmowanych w nim czynnościach, w tym także zawiadomiono w trybie art. 10 § 1 K.p.a. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, zgłoszenia uwag i wniosków. Także sposób, w jaki organ wszedł w posiadanie informacji o niezgodności przedmiotowego obiektu budowlanego z przepisami prawa, nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Skargę na decyzję organu odwoławczego złożył do sądu administracyjnego R. G. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 3 P.b. poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, 8 § 1, art. 107 § 3 K.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzuty skarżący wskazał, że prawo budowlane jest ważną częścią prawa administracyjnego, zaś wykładnia prawa administracyjnego - zawierającego w istocie regulacje opresyjne wobec obywateli - powinna opierać się na wykładni językowej. Ten kierunek wykładni nie jest kontynuowany, co stawia obywatela na przegranej pozycji. Jest to widoczne w szczególności w prawie podatkowym, którego wykładnia zależy nie od brzmienia prawa powszechnie obowiązującego, w tym Konstytucji, ale od interpretacji ministerialnych i innych. Zdaniem skarżącego, powyższe obrazuje tło sprawy niniejszej i relacje, w jakich pozostaje prawodawca, obywatel, organ i sąd. Odnośnie okoliczności sprawy skarżący wskazał w sposób następujący: organy w sprawie nie ustaliły, aby sporny obiekt został związany w ten sposób z gruntem, że naruszono powierzchnię ziemi (wylanie fundamentów, palowanie); jest on związany z gruntem "grawitacyjnie" (przy użyciu ciężarków) a więc nie jest trwale związany z gruntem w znaczeniu normatywnym; organ nie wskazał użycie ilu ciężarków przesądza o granicy między trwałym a nietrwałym związaniem z gruntem. Zdaniem skarżącego, przepis art. 3 pkt 3 P.b. zalicza do budowli trzy rodzaje obiektów: wymagające naruszenia powierzchni ziemi ze swej istoty (tunele, fortyfikacje, cmentarze), niewymagające takiego naruszenia a uznane przez ustawodawcę za budowle (wysypiska śmieci, wolno stojące maszty antenowe), obiekty, które mogą ale nie muszą naruszać powierzchni ziemi (tablice reklamowe). Ustawodawca dokonał również rozróżnienia na wolno stojące tablice reklamowe trwale związane z gruntem i nieposiadające tej cechy (w odróżnieniu od wolno stojących masztów antenowych). Trwałego związania z gruntem nie powinno się utożsamiać z niewzruszalnością, bowiem nie istnieje niewzruszalność absolutna (skarżący podał przykład 48-tonowego ciągnika, który mógłby być – podążając tokiem rozumowania organu – uznany za niewzruszalny z uwagi na ciężar). Wyjaśnienia pojęcia trwałego związania z gruntem należy, zdaniem skarżącego, poszukiwać w treści art. 48 Kodeksu cywilnego i możliwości usunięcia obiektu z gruntu bez uszkodzenia gruntu, co dotyczy spornej konstrukcji reklamowej. Tymczasem, w jego ocenie, organ wprowadził niekorzystną dla obywatela konstrukcję trwałego związania z gruntem zależną od wielkości, masy i względów bezpieczeństwa. Z uwagi na brak definicji normatywnej trwałego związania z gruntem odnoszącej się do takich parametrów jak wielkość, masa i względy bezpieczeństwa, nie można uznać, że sporne w przedmiotowej sprawie urządzenie reklamowe jest trwale związane z gruntem w normatywnym znaczeniu. W pozostałym zakresie skarżący wskazał, że w jego ocenie organ nie zrealizował norm wynikających z art. 7 i art. 8 § 1 K.p.a., zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji sprowadza się do swobodnej wykładni przepisów P.b. i narusza art. 107 § 3 K.p.a.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga podlega oddaleniu.
Przedmiotem sporu w sprawie niniejszej jest legalność orzeczonego wobec skarżącego nakazu rozbiórki stalowej konstrukcji reklamowej jako budowli w postaci wolno stojącego trwale związanego z gruntem urządzenia reklamowego (art. 3 pkt 3 P.b.). Zdaniem sądu, w sporze tym organ nadzoru budowlanego zgodnie z prawem zastosował zarówno przepisy prawa materialnego jak i procesowego, w tym bez naruszenia prawa zakwalifikował sporny obiekt i wybrał tryb orzeczenia o rozbiórce.
Nie ulega dla sądu wątpliwości, że sporne urządzenie reklamowe jest budowlą w rozumieniu art. 3 pkt 3 P.b. jako wolno stojące trwale związane z gruntem urządzenie reklamowe. Świadczą o tym parametry techniczne obiektu, zwłaszcza wielkość, związana z nią masa i sposób osadzenia na gruncie. Jak ustalono bowiem, obiekt jest stalową konstrukcją o wymiarach podstawy około 6,50m x 22,65m, przy czym stalowe podstawy słupów konstrukcji ustawiono na betonowych płytach chodnikowych, które przenoszą obciążenia na grunt, zaś dodatkowo konstrukcja obiektu została obciążona krawężnikami betonowymi. Obiekt posiada również kratownice poziome i ukośne stanowiące stabilizację konstrukcji. Nie wskazano co prawda na wysokość obiektu, ale ustalono, że zawieszone są na nim dwa banery reklamowe o wymiarach 12mx8m i 10mx8m, co świadczy o wysokości co najmniej 8 m (ze zdjęć przy tym wynika, że wysokość ta jest większa, bowiem wymiary banerów nie uwzględniają odległości przestrzeni od powierzchni baneru do poziomu gruntu, vide zdjęcia k. 1, 17, 18 akt adm.). Rację ma organ, że sposób i rodzaj zastosowanego w spornym obiekcie fundamentu powierzchniowego (nawet nieposiadającego zagłębienia w gruncie) przekazuje na podłoże całość obciążeń budowli, a tym samym zapewnia jej stabilność, odporność na działanie sił przyrody i trwałość. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, iż "trwałość związania z gruntem" jako element kwalifikacyjny urządzenia reklamowego będącego budowlą należy rozumieć wyłącznie jako fizyczne połączenie (związanie) z gruntem uzyskiwane przez uszkodzenie (naruszenie) gruntu poprzez np. zagłębieniu fundamentu w tymże gruncie. Nie w tym leży istota "trwałego związania z gruntem", o którym mowa w art. 3 pkt 3 P.b., ale w tym, by sposób posadowienia obiektu, który może wynikać także z wielkości obiektu, jego masy czy odporności na działanie sił przyrody (np. wiatru) zapewniał bezpieczeństwo użytkowania, brak niebezpieczeństwa przewrócenia czy innej destabilizacji przez czas użytkowania. A zatem cechy "trwałego związania z gruntem" nie można rozumieć dosłownie, literalnie (w znaczeniu technicznym), bowiem ma ono szersze i bardziej złożone znaczenie. Powyżej zaprezentowane rozumienie art. 3 pkt 3 P.b. w odniesieniu do urządzeń reklamowych jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide np. wyroki w sprawach II OSK 2077/16 z dnia 18 lipca 2018 r. oraz II OSK 794/12 z dnia 22 sierpnia 2013 r., dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W szczególności w wyroku w sprawie II OSK 2077/16 NSA zaakceptował stanowisko sądu pierwszej instancji, w którym wskazano, że "O tym, czy urządzenie reklamowe jest trwale związane z gruntem czy też nie, nie decyduje sposób i metoda związania z gruntem, nie decyduje również technologia wykonania fundamentu i możliwości techniczne przeniesienia nośnika reklamowego w inne miejsce, ale to czy wielkość tego urządzenia, jego konstrukcja, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymagają takiego trwałego związania". Należy zaznaczyć, że NSA w ww. sprawie oceniał kwalifikację konstrukcji znacznie mniejszych rozmiarów (podstawa konstrukcji dająca się wpisać w trapez o długości ramion 3,10x2,45mx1m oraz wysokość 5,10m) niż konstrukcja sporna w sprawie niniejszej. Sformułował także NSA stanowisko, zgodnie z którym, "brak trwałego związania z gruntem może dotyczy jedynie lekkich urządzeń o małych gabarytach". Sąd w sprawie niniejszej powyższe stanowisko w całości podziela. Dodać należy, że okoliczność, iż sporne urządzenie reklamowe posadowiono na płytach chodnikowych oraz dociążono krawężnikami betonowymi nie ma znaczenia. Zapewniają one bowiem, w powiązaniu z innymi elementami konstrukcji, stabilne posadowienie na gruncie, odporność i trwałość niezależnie od tego, że nie są zagłębione w gruncie (jak wynika z materiału dowodowego, obiekt stoi co najmniej od dwóch lat). Stalowe pręty z płytami chodnikowymi należy zakwalifikować jako rodzaj fundamentu osadzonego na powierzchni gruntu, który wraz z konstrukcją nośną stanowią typowo budowlane części. W konsekwencji powstanie obiektu należy ocenić jako skutek budowy (art. 3 pkt 6 P.b.) wymagającej pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1 P.b.) a nie jako skutek instalacji w rozumieniu art. 29 ust. 2 pkt 6 P.b. O tym, czy wykonywanie określonego rodzaju robót jest budową, czy też innego rodzaju robotami budowlanymi nie decyduje sposób prowadzenia tych robót, ale to czy w ich wyniku zostanie wybudowany w określonym miejscu obiekt budowlany. Natomiast wyznacznikami tego, czy obiekt wolno stojący jest trwale związany z gruntem, jak już wskazano są: wielkość obiektu, jego masa i względy bezpieczeństwa. Sporna konstrukcja powyższe cechy posiada.
Zdaniem sądu, a wbrew stanowisku skarżącego, organ nie łączy trwałego związania z gruntem z niewzruszalnością, która nie jest pojęciem normatywnym. Trwałość związania z gruntem organ ocenił jako stabilność i odporność na czynniki zewnętrzne, co nie wyklucza możliwości zdemontowania i przeniesienia. Porównania zaś do szczególnie ciężkich pojazdów są nieuprawnione z uwagi na istotną różnicę cech: napęd w przypadku pojazdów. Podobnie jak nieuprawnione jest wyjaśnianie cechy trwałego związania z gruntem przy użyciu regulacji prawa cywilnego. Jak wskazał NSA w sprawie II OSK 794/12, "Nie można zgodzić się również z wywodami skargi kasacyjnej, że przy interpretacji pojęcia "trwale związany z gruntem", należy mieć na uwadze również przepisy innych działów prawa, a w szczególności, prawa cywilnego. Pojęcia omawianego urządzenia reklamowego nie można bowiem utożsamiać z rzeczą i jej częściami składowymi w rozumieniu przepisów ustawy - Kodeks cywilny. Prawo budowlane nie odwołuje się bowiem do art. 45, 47 oraz 191 k.c.". Także nie sposób podzielić wywodu skarżącego dotyczącego tego, że organ w sprawie zastosował wykładnię celowościową spornej cechy trwałego związania z gruntem na niekorzyść inwestora (mimo powstania obiektu przenoszalnego, bez uszkodzenia gruntu). Taka wykładnia, prowadząca do obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, zapewnia jednak poszanowanie interesu społecznego, bowiem umożliwia właściwym organom kontrolę nad powstawaniem obiektów o znacznej wielkości, których realizowanie powinno być poddane reglamentacji i właściwe organy powinny mieć wiedzę na temat miejsca ich usytuowania.
Bezspornie skarżący pozwolenia na budowę spornego urządzenia nie posiada, co uzasadniało wybór trybu prowadzenia postępowania z art. 48 P.b. W takiej sytuacji obowiązek rozbiórki nie jest koniecznością, pod warunkiem spełnienia pozostałych warunków, tj. zgodności z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nienaruszaniem przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem (art. 48 ust. 2 P.b.). Warunek zgodności z ustaleniami planu miejscowego nie został spełniony. Obowiązujący na terenie lokalizacji urządzenia plan miejscowy (teren o symbolu 1U,UC,P, vide k. 5 akt adm. drugiej instancji) przewiduje wymaganą odległość 50 m od skrzyżowań (od obszaru wyznaczonego przez linie zatrzymania i krawężniki jezdni) dla pozostałych formatów nośników reklam innych niż słupy ogłoszeniowo – reklamowe (§ 6 ust. 4 pkt 1 lit. f uchwały w sprawie planu miejscowego). W sprawie ustalono ww. odległości jako 19, 22 m i 16,30 m. W trakcie oględzin w dniu 10 października 2018 r., kiedy ww. odległości mierzono i ustalano, inwestor był obecny i nie zgłaszał zastrzeżeń oraz podpisał bez uwagi protokół oględzin (k. 40-42 akt adm.). Także skarga w tym zakresie nie zawiera żadnych zarzutów.
Na marginesie natomiast wskazać należy na dwie okoliczności, które uszły uwadze organu. Na szkicu do protokołu oględzin odległość zmierzona do krawędzi jezdni ulicy H. została wykazana jako 12,27 m a nie jak wskazał organ 16,30 m, jednakże jest to jeszcze mniejsza odległość niż dopuszczalna. Nieścisłość ta pozostaje zatem bez wpływu na wynik sprawy. Także organy nie rozważyły, że odległość wymagana w planie miejscowym jako 50 m została wprowadzona "z uwzględnieniem przepisów szczególnych i odrębnych", jednakże również i to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Przepis art. 43 ustawy o drogach publicznych z dnia 21 marca 1985 r. ustanawia odległości minimalne obiektów budowlanych przy drogach publicznych od krawędzi jezdni, co nie wyklucza wprowadzenia w planie miejscowym wymogu zachowania odległości większej dla zapewnienia możliwości bezpiecznego użytkowania drogi przez jej użytkowników.
Reasumując, zdaniem sądu organy trafnie oceniły wystąpienie okoliczności uzasadniających orzeczenie nakazu rozbiórki. Obiekt o takiej jak ustalono konstrukcji i wymiarach gwarantujących trwałe związanie z gruntem, posadowiony bez wymaganego pozwolenia na budowę i z naruszeniem przepisów prawa miejscowego nie był możliwy do doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem. Ustalony w trakcie postępowania odwoławczego fakt nieposiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie miał w sprawie znaczenia przesądzającego. Jest to brak, który podlegałby badaniu dopiero przy przesądzeniu, iż legalizacja ze względu na zgodność z przepisami prawa miejscowego jest możliwa, co nie ma miejsca w sprawie niniejszej.
Prawidłowo również organ skierował orzeczony nakaz do skarżącego, co nie było przedmiotem sporu. Argumentacja organu w tym zakresie odwołująca się do treści art. 52 P.b. jest trafna. Przepis ten istotnie wskazuje na kolejność adresatów orzeczeń wydawanych na podstawie m.in. art. 48 P.b., wymieniając jako pierwszego właśnie inwestora. Status inwestora nie był przez skarżącego ani pozostałe strony postępowania kwestionowany oraz wynika ze zgromadzonych dowodów.
W sprawie nie doszło również do zarzuconych naruszeń przepisów procesowych. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymagania art. 107 § 3 K.p.a., bowiem jest wyczerpujące, zawiera wskazanie stanu faktycznego i dowodów, jakie posłużyły organom do jego ustalenia oraz wyjaśniono w uzasadnieniu zastosowaną podstawę prawną rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd nie stwierdza naruszeń przepisów art. 7 i art. 8 § 1 K.p.a. Postępowanie prowadzono z uwzględnieniem interesów stron zawiadamiając o podejmowanych czynnościach oraz w obydwu instancjach skierowano zawiadomienia w trybie art. 10 § 1 K.p.a. (przed PINB zawiadomienie takie skarżącemu doręczono w dniu 5 listopada 2018 r., k. 59 akt adm. pierwszej instancji, przed PWINB w dniu 13 grudnia 2018 r., k. 16 akt adm. drugiej instancji). Co prawda nieprawidłowo wskazał PWINB w swoim uzasadnieniu, że skarżący otrzymał zawiadomienie o wszczęciu postępowania, bowiem na tym etapie organy nie posiadały jeszcze informacji o tym, że skarżący jest inwestorem, a pierwszą korespondencję otrzymał on w dniu 29 września 2018 r. i było to zawiadomienie o ponownych oględzinach, jednakże nie ma to wpływu na wynik sprawy ani nie jest uprawniony wniosek, że skarżący nie mógł uczestniczyć w zasadniczej części postępowania. Właśnie ze względu na ustalenie osoby inwestora ponowiono oględziny i w trakcie ich ponownego przeprowadzania dokonano ustalenia odległości istotnych z punktu widzenia przesłanek do zastosowania art. 48 ust. 1 P.b. Zarzuty dotyczące pozbawienia czynnego udziału w postępowaniu nie mogły zatem odnieść zamierzonego skutku.
Mając na względzie, że organy nie dopuściły się naruszeń zarzuconych w skardze, jak również sąd nie stwierdził z urzędu uchybień przepisom w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi, podlegała ona oddaleniu, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło