II SA/Ol 244/19
WyrokWSA w Olsztynie2019-06-11
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego prawidłowo uznał, że nie ma podstaw do nałożenia obowiązków naprawczych na inwestora, mimo zarzutów o samowolę budowlaną i istotne odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organ II instancji prawidłowo ocenił, iż nie ma podstaw do nałożenia obowiązków naprawczych na inwestora. Sąd stwierdził, że roboty budowlane zostały wykonane w oparciu o ważne pozwolenie na budowę, a zarzucane odstępstwa od projektu nie miały charakteru istotnego w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Ponadto, organ II instancji prawidłowo ocenił, że materiał dowodowy nie wykazał naruszenia przepisów techniczno-budowlanych, co uniemożliwiało nakazanie wykonania robót naprawczych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakładającej na inwestorów obowiązek wykonania robót budowlanych przy remoncie budynku gospodarczego. Skarżąca zarzuciła samowolę budowlaną, twierdząc, że zamiast remontu doszło do rozbiórki i budowy nowego obiektu, który odbiega od pierwotnych parametrów i jest posadowiony zbyt blisko granicy działki. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję organu I instancji, uznając brak podstaw do nałożenia obowiązków naprawczych, ponieważ roboty były wykonane na podstawie zatwierdzonego projektu budowlanego, a odstępstwa nie były istotne. Skarżąca wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji organu II instancji w części dotyczącej braku podstaw do nałożenia obowiązków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wykonania robót budowlanych oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu akt sprawy wynika, że decyzją z "[...]" r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego
(dalej jako: "organ I instancji" lub "PINB"), nałożył na U. i H. S. obowiązek wykonania robót budowlanych (określonych w ekspertyzie technicznej z listopada 2017r.), polegających na doprowadzeniu inwestycji dotyczącej remontu budynku gospodarczego zlokalizowanego na działce nr "[...]" w miejscowości S., gm. S., do stanu zgodnego z przepisami prawa budowlanego i umożliwiającego jego użytkowanie tj.:
· pokrycie dachu dachówką wraz z obróbkami;
· wykonanie posadzki betonowej;
· osadzenie wrót garażowych i stolarki okiennej;
· wykonanie tynków wewnątrz i malowanie;
· wykonanie elewacji;
· wyprofilowanie terenu i zrobienie podjazdu do garażu.
Odwołanie od tej decyzji wniosła E. S. (dalej jako: "skarżąca"), domagając się rozbiórki przedmiotowego budynku gospodarczego. Przekonywała, że w sprawie doszło do samowoli budowlanej. Wskazała, że Starosta decyzją z "[...]" r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na wykonanie robót remontowych istniejącego budynku gospodarczego. Natomiast inwestor rozebrał dotychczasowy budynek i postawił nowy (łącznie z fundamentami). W wyniku odbudowy powstał dłuższy budynek niż w zatwierdzonym projekcie, połączony z budynkiem mieszkalnym. Zarzuciła, że sporny budynek został posadowiony zbyt blisko granicy jej działki (1,30 m).
Zaskarżoną decyzją z "[...]" r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "organ II instancji" lub "WINB") uchylił w całości decyzję PINB i orzekł o braku podstaw do nałożenia obowiązków mających na celu przywrócenie do zgodności z przepisami.
W uzasadnieniu organ II instancji przytoczył stan faktyczny i prawny sprawy. Wskazał, że w przedmiotowej sprawie bezsporną okolicznością jest rozpoczęcie robót budowlanych przy budynku gospodarczym na podstawie decyzji Starosty z "[...]" r., zatwierdzającej projekt budowlany na wykonanie robót remontowych istniejącego budynku gospodarczego. Ponadto okolicznością bezsporną jest treść opisu technicznego robót ujętych w zatwierdzonym projekcie budowlanym: "Remont nie przewiduje zasadniczych zmian konstrukcyjnych - architektonicznych. Większość prac ma charakter wymiany bądź wzmocnienia uszkodzonych lub osłabionych elementów konstrukcji. W celu wzmocnienia fragmentu fundamentów należy podbić je na narożniku od strony północno-zachodniej. Spękane i nie spełniające wymagań fragmenty ścian należy rozebrać i ponownie przemurować. Od strony południowej ze względu na powiększenie otworów wejściowych do budynku należy rozebrać część ścian oraz wykonać w ich miejsce nowe rdzenie i podciągi żelbetowe wg rysunków szczegółowych. Z uwagi na brak wieńca wykonać nowy na wysokości ścian pod murłatą. Ze względu na zły stan konstrukcyjny dachu przewiduje się wykonanie nowych elementów z drewna klasy C24". Organ II instancji stwierdził, że zapis ten jest dosyć enigmatyczny, tym bardziej, że w części graficznej projektu nie wskazano w sposób precyzyjny, jakie fragmenty ścian będą przeznaczone do rozbiórki. Poszczególne przekroje w zatwierdzonym projekcie zawierają oznaczenie całych ścian do rozbiórki. Organ II instancji przyznał, że kwalifikacja prawna wykonanych robót budowlanych zasadniczo wykracza poza zakres robót remontowych, jednakże ocena legalności robót nie może się odbyć w oderwaniu od oceny bardzo szerokiego zakresu robót budowlanych ujętych w całym zatwierdzonym projekcie budowlanym (w tym w części graficznej m.in. inwentaryzacji budowlanej), który pozostaje nadal w obiegu prawnym. WINB podkreślił, że część graficzna zatwierdzonego projektu budowlanego nie zawiera ograniczenia w jakim zakresie ściany miały być rozbierane fragmentarycznie (poszczególne ściany do rozbiórki były na różnych rzutach zaznaczone w całości). Okolicznością, którą nie dało się przewidzieć na etapie projektowania ani w trakcie realizacji robót, było odchylenie pozostałej ściany od strony działki skarżącej, która pomimo podparcia stanowiła zagrożenie zawaleniem. Organ II instancji podniósł, że uwagi skarżącej w zakresie wyglądu budynku gospodarczego przed realizacją robót, czy nawet zatwierdzeniem projektu w 2015 r., nie mają w tej sprawie znaczenia, bowiem punktem odniesienia dla oceny stanu zgodnego z prawem jest stan ujęty w zatwierdzonym projekcie budowlanym (potwierdzony nie tylko przez projektanta ale także uprawnionego geodetę). Mapy topograficzne z 1980 r., czy zdjęcia sprzed 2015 r. nie mają znaczenia, bowiem nie odnoszą się do zakresu realizacji przedmiotowych robót budowlanych wykonanych w oparciu o pozwolenie na budowę. WINB wskazał, że inwestor przedłożył do akt sprawy rysunki zamienne obrazujące zakres nieistotnych odstępstw (zakwalifikowanych w ten sposób przez projektanta). Oświadczył, mając na uwadze treść art. 36 a ustawy Prawo budowlane, że nie sposób ustalić którejkolwiek
z przesłanki istotnych odstępstw wskazanej w zamkniętym katalogu tej normy. Analiza wpisów w dzienniku budowy, załączonych przez inwestora zdjęć, jak i zeznania świadka pełniącego funkcję kierownika budowy i projektanta (złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań) potwierdzają, że roboty były wykonywane etapowo (zgodnie z zatwierdzonym projektem), dopiero w sytuacji wystąpienia stanu zagrożenia katastrofą budowlą (przechylenia spękanej ściany w stronę działki sąsiedniej), podjęto decyzję o zmianie zakresu robót budowlanych. Dalej organ II instancji argumentował, że dla oceny przesłanki do nałożenia obowiązków w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane istotne znaczenie ma ustalenie, czy wykonane roboty budowlane obecnie naruszają jakieś przepisy techniczno-budowlane. Analiza zakresu nałożonego przez organ I instancji obowiązku w zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, iż jest to pozostały do dokończenia zakres robót budowlanych
w ramach tej inwestycji, a nie zakres robót, który miałby doprowadzić do zgodności
w przepisami. Materiał dowodowy, w tym m.in. ekspertyza mgr inż. M. T., nie wykazał naruszenia przepisów techniczno-budowlanych, a zatem postępowania naprawcze winno zakończyć się decyzją odstępującą od nałożenia obowiązku. Organ II instancji ustalił też, że budynek gospodarczy oddziela od budynku mieszkalnego dylatacja. Natomiast wiata znajdująca się od drugiej strony budynku gospodarczego jest odrębnym obiektem, który w obecnym stanie prawnym nie wymaga zarówno pozwolenia jak i zgłoszenia (art. 29 pkt 2c ustawy Prawo budowlane). Reasumując WINB stwierdził, że stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości (co do zakresu wykonanych robót, ich oceny technicznej oraz zatwierdzonego projektu budowlanego). Zeznania projektanta pełniącego także funkcję kierownika budowy są logiczne, rzeczowe, szczegółowe i spójne z pozostałym materiałem dowodowym m.in. dokumentacją budowy oraz zdjęciami wykonanymi przez inwestora w toku budowy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w części pkt 2, tj. orzeczenia o braku podstaw do nałożenia na inwestora obowiązków w celu przywrócenia stanu zgodnego
z przepisami. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
a) prawa materialnego - art. 51 ust 1 pkt 2 Prawa budowlanego, poprzez stwierdzenie braku podstaw do nałożenia obowiązku w trybie tego przepisu, ewentualnie art. 51 ust. 1 pkt 1, poprzez jego niezastosowanie;
b) art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 6, 7, 8 kpa oraz art. 80 kpa, poprzez dokonanie wybiórczej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a tym samym dowolnej oceny materiału dowodowego, jak również nieustosunkowanie się do wszystkich zebranych w sprawie dowodów i wniosków.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że organ nie ustosunkował się w sposób wyczerpujący do wszystkich podniesionych przez nią twierdzeń, jak również nie odniósł się do wszystkich dowodów, co skutkuje przekroczeniem swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim organ nie odniósł się do wniosków skarżącej w zakresie w jakim domagała się rozbiórki budynku gospodarczego z uwagi na samowolną odbudowę budynku gospodarczego. Podała, że odbudowany budynek gospodarczy odbiega od pierwotnego stanu - wysokością, długością i kubaturą. Wskazała, że długość budynku, który miał być remontowany wynosiła 13,20 m. W wyniku odbudowy, a nie remontu, powstał zupełnie nowy budynek o długości 18 m (21,5 m z wiatą) połączony
z budynkiem mieszkalnym. W konsekwencji, zdaniem skarżącej doszło do samowoli budowlanej. Zaznaczyła, że między domem mieszkalnym, a spornym budynkiem gospodarczym była przestrzeń o szerokości 5 m. Powołała się na mapy i zdjęcia przedstawiające pierwotny stan budynku gospodarczego i jego posadowienie - sprzed 2015 r. Nie zgodziła się z organem II instancji, że przedstawione materiały dowodowe nie mają znaczenia w sprawie wobec wydanego pozwolenia na budowę. Stwierdziła, że inwestor już wcześniej przed wydaniem pozwolenia w 2015 r. musiał dopuścić się samowoli budowlanej, dobudowując przybudówkę do pierwotnego budynku gospodarczego. Stwierdziła, że dylatacja, na którą powołuje się organ faktycznie doprowadziła do połączenia budynków. Styropian, którym został ocieplony dom mieszkalny ma grubość 5 cm i w rezultacie doszło do połączenia obu budynków. W rezultacie działka skarżącej została całkowicie zacieniona na tym odcinku. Zarzuciła, że budynek gospodarczy znajduje się zbyt blisko jej działki, gdyż odległość od ściany budynku do ogrodzenia wynosi zaledwie 1,30 m. Podniosła, że od ponad 10 lat granica działki była przesuwana przez inwestora, który usunął kamienie graniczne
i przesunął ogrodzenie o 32 cm, wchodząc tym samym na działkę skarżącej. Skarżąca przytoczyła definicję remontu i podkreśliła, że inwestor zamiast przeprowadzenia remontu zgodnie z pozwoleniem, dokonał rozbiórki dotychczasowego budynku gospodarczego i posadowił nowy łącznie z fundamentami. Oświadczyła, że w wyniku działań inwestora jej działka straciła urok, nie wpływa już tyle światła co wcześniej. Przez większą część dnia utrzymuje się cień, w miejsce trawy pojawił się mech. Zdaniem skarżącej, powyższe uzasadnia nakazanie rozbiórki przedmiotowego budynku gospodarczego.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r.:
- skarżąca wniosła i wywiodła jak w skardze;
- pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi;
- pełnomocnik inwestora wniósł o oddalenie skargi, popierając stanowisko organu;
- inwestor wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018r. poz. 2107.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018r. poz. 1302 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Chodzi tu o naruszenie, które skutkuje przyjęciem, że bez jego popełnienia nie doszłoby do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego.
Przedmiotem niniejszego postępowania była ocena legalności wykonania robót budowlanych przy budynku gospodarczym na działce nr "[...]" w S. PINB wszczął
w tym zakresie postępowanie 21 grudnia 2016 r. z uwagi na przekazane mu przez Starostwo Powiatowe pisma skarżącej z listopada 2016 r. Skarżąca zapytywała wówczas Starostwo, czy sąsiad uzyskał pozwolenie na rozbiórkę budynku gospodarczego oraz przylegających do niego dwóch drewnianych przybudówek i ich odbudowę. Jednocześnie Dyrektor Wydziału Budownictwa i Inwestycji w Starostwie poinformował PINB, że "[...]" r. wydał decyzję nr "[...]" o pozwoleniu na wykonanie robót remontowych istniejącego budynku gospodarczego na wskazanej działce. W takiej sytuacji, uzyskawszy informację o wydanym pozwoleniu budowlanym, organy nadzoru budowlanego prawidłowo badały zakres tego pozwolenia i weryfikowały czy sporne roboty budowlane mają umocowanie w tym pozwoleniu. Wyjaśnić należy, że organ nadzoru budowlanego dokonuje ustaleń jakie roboty budowlane zostały wykonane, w jakim zakresie doszło do naruszenia prawa i w zależności od tych ustaleń stosuje w odniesieniu do tych robót przepis art. 48 i 49 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 1202, dalej jako: "P.b."), jeżeli roboty budowlane polegały na budowie obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego pozwolenia albo przepis art. 49b P.b, jeżeli roboty budowlane polegały na budowie obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego zgłoszenia, albo też przepis art. 50 i 51, jeżeli roboty budowlane stanowią inny przypadek niż określony w art. 48 ust. 1 lub art. 49b ust. 1 P.b. Zasadnym jest zauważyć, że przepisy art. 51 P.b. stanowią kontynuację rozwiązań legalizacyjnych przyjętych w art. 50 P.b. i dlatego te dwa artykuły należy interpretować i stosować łącznie (Prawo budowlane Komentarz pod red. Z. Niewiadomskiego, wyd C.H.Beck, Warszawa 2011 s. 566-571). Oznacza to, że wydanie nakazów i obowiązków określonych w ust. 1 pkt 1-3 art. 51 w zw. z ust. 7 tego artykułu jest możliwe, jeżeli roboty budowlane, w przypadkach innych niż określony w art. 48 ust. 1 lub art. 49b ust. 1 u.p.b., zostały wykonane (zakończone) w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 1- 4, tj.: 1. bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia lub 2. w sposób mogący spowodować zagrożenie ludzi, mienia, środowiska, lub 3. na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1, lub 4. w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach. Chodzi więc o to, że wydanie decyzji w oparciu o art. 51 ust. 1 musi uzasadniać wystąpienie jednej z okoliczności wymienionych w art. 50 ust.1 P.b. Zasadniczo art. 50 i 51 odnosić należy do realizacji obiektów budowlanych lub ich części, które naruszają prawo w sposób istotny, ale których budowa nie stanowiła samowoli budowlanej. Dotyczy to np. sytuacji robót budowlanych wykonanych w oparciu o pozwolenie na budowę następnie wyeliminowane z obrotu prawnego. Unormowania te odnosić też należy do wykonania urządzeń budowlanych, albo robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia, nie polegających na wykonaniu obiektu budowlanego lub jego części. Przepisy te maja również zastosowanie w sytuacji istotnego odstąpienia od udzielonego pozwolenia na budowę.
W związku z tym, skoro skarżąca wywodziła, że odbudowa budynku gospodarczego, uprzednio rozebranego, wykonana została sprzecznie z pozwoleniem na wykonanie robót remontowych, to organ II instancji zasadnie przyjął, że taki stan rzeczy odpowiada hipotezie art. 50 ust. 1 pkt 4 u.p.b. Przepis ten stanowi, że
w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, projekcie budowlanym lub w przepisach.
W rozpatrywanej sprawie znaczenie ma przede wszystkim fakt, że budynek gospodarczy w aktualnym kształcie ma oparcie w ostatecznym pozwoleniu budowlanym, które dotychczas pozostaje w obrocie prawnym. Co prawda (jak wynika z akt administracyjnych sprawy) skarżąca w grudniu 2018 r. złożyła wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na wykonanie robót remontowych istniejącego budynku gospodarczego na działce nr "[...]", ale ponieważ nie uzupełniła tego wniosku mimo wezwania, został on przez Starostę pozostawiony bez rozpoznania. W takiej sytuacji obowiązkiem organów nadzoru budowlanego było rozpatrzenie zgłoszonych przez skarżącą nieprawidłowości przede wszystkim w kontekście wykonania tego pozwolenia na budowę, w którym określony został zakres robót budowlanych objętych pozwoleniem. Analiza zatwierdzonego decyzją z "[...]" r. projektu budowlanego potwierdza, że chociaż w sentencji decyzji mowa jest o wykonywaniu robót remontowych, to w istocie decyzja ta zezwalała inwestorowi na rozbiórkę ścian i ich odbudowę według parametrów, w jakich sporny budynek gospodarczy obecnie funkcjonuje. Lokalizacja tego budynku odpowiada też zatwierdzonemu projektowi budowalnemu, w którym udokumentowano dotychczasowe posadowienie budynku gospodarczego wraz z przybudówkami na mapie do celów projektowych w skali 1:500 opracowanej przez uprawnionego geodetę i potwierdzonej za zgodność z operatem technicznym wpisanym do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Z mapy tej wynika bezspornie, że cały budynek gospodarczy wraz z przybudówkami położony był już wcześniej przy granicy z działką skarżącej - nr "[...]", tak jak budynek mieszkalny. Obowiązujące w 1980 r. przepisy techniczne (do tego roku odwołuje się skarżąca) przewidywały możliwość zabudowy przy granicy (§ 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra administracji, gospodarki terenowej i ochrony środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U z 1980 Nr 17, poz. 62). Z pomiarów wykonanych przez uprawnionego geodetę 6 listopada 2018 r. wynika, że odległość budynku od istniejącego ogrodzenia wynosi najmniej 1,61 m. Zgodnie z opracowaniem geodety (k. 32 akt administracyjnych) kwestionowany budynek gospodarczy położony jest w całości na działce nr "[...]" należącej do inwestora. Zgodnie z mapą do celów projektowych, obrazującą stan sprzed wydania pozwolenia na remont, przybudówka przylegająca do budynku gospodarczego od strony budynku mieszkalnego znajdowała się w minimalnej odległości od budynku mieszkalnego. W związku z tym nie sposób zanegować wyjaśnień inwestora, że wrażenie styczności z budynkiem mieszkalnym wynika z faktu docieplenia budynku mieszkalnego, co nie było przedmiotem niniejszego postępowania. Niezależnie od tego z przedstawionych przez skarżącą zdjęć wynika, że rzeczywiście niegdyś pomiędzy budynkiem gospodarczym a mieszkalnym na działce nr "[...]" (na wysokości dachów) istniała przestrzeń, stąd wniosek, że przybudówka od strony budynku mieszkalnego nie była taka wysoka jak budynek gospodarczy. Powstaje więc wątpliwość jakie były rzeczywiście parametry przedmiotowego budynku gospodarczego przed wydaniem pozwolenia na jego remont. W niniejszym postępowaniu legalizacyjnym organy nadzoru budowlanego nie mogły jednak dochodzić tej okoliczności, gdyż są związane wydanym pozwoleniem budowlanym, które zatwierdziło aktualne posadowienie i parametry budynku gospodarczego. Podkreślić należy, że fakt realizacji spornych robót budowlanych w oparciu o pozwolenie budowlane na wykonanie remontu, które w istocie zatwierdziło projekt budowlany w wykonanym przez inwestora kształcie determinował sposób zastosowania art. 51 u.p.b. W literaturze przedmiotu (vide: wskazany Komentarz) wyjaśnia się, że w ust. 1 tego artykułu wymieniono trzy alternatywne przypadki prowadzenia postępowania naprawczego dotyczące: 1. samowolnych robót budowlanych, których nie można zalegalizować, gdy nie da się usunąć naruszenia prawa; 2. samowolnych robót budowlanych podlegających legalizacji, gdy możliwe jest doprowadzenie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, a nie mamy do czynienia z istotnym odstąpieniem od projektu budowlanego albo warunków pozwolenia na budowę oraz wariant 3. dotyczy istotnego odstąpienia od projektu budowlanego albo warunków pozwolenia na budowę. Analiza systemowa całego art. 51 u.p.b. prowadzi do wniosku, że nie można nakazać rozbiórki czy przywrócenie stanu poprzedniego, które stanowią konsekwencję niewykonania określonych obowiązków, w sytuacji gdy roboty budowlane wykonano na podstawie ważnego pozwolenia na budowę, a nie mamy do czynienia, tak jak w rozpoznawanej sprawie z istotnym odstąpieniem od projektu budowlanego albo warunków pozwolenia na budowę. Niecelowe jest więc w takim przypadku nakładanie jakichkolwiek obowiązków. Sam ustawodawca w art. 36 a ust. 5 u.p.b. zaznaczył, że nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne. Jednocześnie w unormowaniu tym ustawodawca zawarł zamknięty katalog istotnych odstępstw. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu w czasie realizacji robót budowlanych - zmiana musi dotyczyć: 1. zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu; 2. charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji, 3. zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne; 4. zmiany zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części oraz 5. ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi. W ocenie Sądu WINB słusznie przyjął, że inwestor nie dopuścił się istotnych odstępstw w powyższym rozumieniu. Tym samym
w rozpatrywanej sprawie nie było podstaw do orzekania również w trybie art. 51 ust. 1 pkt. 3 P.b.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę jako niezasadną należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło