I OSK 3280/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-29

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Zbigniew Ślusarczyk, Ewa Kręcichwost - Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja administracyjna dotycząca działki ewidencyjnej stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, a jeśli organ nie posiada informacji o istniejącej działce, czy powinien udostępnić decyzje dotyczące tej działki?
Ratio decidendi
Decyzja administracyjna stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ jest związany treścią wniosku i powinien udostępnić żądane decyzje administracyjne dotyczące wskazanej działki ewidencyjnej, nawet jeśli obecnie taka działka nie istnieje, pod warunkiem, że organ posiada te decyzje. Odmowa udostępnienia informacji publicznej lub stwierdzenie braku posiadania informacji powinno nastąpić w formie decyzji administracyjnej, a nie zwykłego pisma informującego.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie w wersji elektronicznej skanów wszystkich decyzji administracyjnych dotyczących konkretnej działki ewidencyjnej, które miały wpływ na jej powierzchnię. Burmistrz Miasta C. odmówił udostępnienia informacji, uznając, że decyzje administracyjne nie stanowią informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zobowiązał Burmistrza do rozpatrzenia wniosku, stwierdzając bezczynność organu. Burmistrz wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost - Durchowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Burmistrza Miasta C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 2 lipca 2019 r. sygn. II SAB/Bd 9/19 w sprawie ze skargi J. K. na bezczynność Burmistrza Miasta C. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 2 lipca 2019 r., sygn. II SAB/Bd 9/19, po rozpoznaniu skargi J. K. (dalej jako: "skarżący") na bezczynność Burmistrza Miasta C. (dalej jako: "Burmistrz") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej zobowiązał Burmistrza do rozpatrzenia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej z 20 stycznia 2019 r., w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt 1.), stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2.), zasądził od Burmistrza na rzecz skarżącego kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt 3.). Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Podaniem z 20 stycznia 2019 r. skarżący wniósł do Miasta C., w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej o udostępnienie – przekazanie w wersji elektronicznej (skanu) wszystkich decyzji administracyjnych dotyczących działki nr [...] w obrębie [...] w C., które miały wpływ na jej powierzchnię (rozgraniczenie, podział, łączenie) i są w posiadaniu UM C. W odpowiedzi na wniosek w piśmie z 25 stycznia 2019 r. z upoważnienia Burmistrza Sekretarz Gminy poinformował wnioskodawcę, iż żądanie nie kwalifikuje się jako informacja publiczna. Organ wywiódł, że decyzja administracyjna nie stanowi informacji publicznej, podobnie fakt, że informacja została zawarta w treści decyzji administracyjnej nie jest wystarczający do uznania jej za informację publiczną, w rozumieniu ustawy dostępie do informacji publicznej. Skargę na bezczynność Burmistrza w zakresie rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. wniósł skarżący, zarzucając naruszenie art. 13 ust. 1 i ust. 2, art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Burmistrz wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyjaśnił, że bezczynność na gruncie ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm. - dalej jako "u.d.i.p."), polega na tym, że organ lub inny podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w postaci udostępnienia takiej informacji nie podejmuje tej czynności, ani nie wydaje decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej bądź o umorzeniu postępowania. Jedynie w przypadkach, gdy żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, bądź nie znajduje się w posiadaniu organu, czy też jej udostępnienie regulują przepisy szczególne, załatwienie sprawy może nastąpić poprzez pisemne poinformowanie wnioskodawcy o przyczynach uzasadniających nieudostępnienie informacji. Sąd pierwszej instancji wskazał, że z przepisów u.d.i.p. wynika realizacja prawa dostępu do informacji publicznej w przewidzianych ustawą formach (art. 2 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1-3), wymaga jednoczesnego zaistnienia trzech pozytywnych przesłanek. Po pierwsze, przedmiotem żądania musi być informacja mająca charakter publiczny w rozumieniu art. 1 ust. 1, po drugie adresatem żądania musi być podmiot obowiązany do jej udzielenia, określony w art. 4 ust. 1 lub 2 tej ustawy, a po trzecie, żądana informacja musi znajdować się w posiadaniu podmiotu, do którego zwrócono się o jej udzielenie (art. 4 ust. 3). Powołana ustawa reguluje zakres podmiotowy i przedmiotowy oraz zasady i tryb udostępniania informacji publicznej, stanowiąc realizację zagwarantowanego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawa do informacji. Powołując się na przepisy u.d.i.p. jak również wybrane orzecznictwo sądów administracyjnych, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ zobowiązany był do udostępnienia żądanej we wniosku informacji publicznej, podkreślając przy tym, że dostęp do dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym do decyzji administracyjnych, wbrew stanowisku organu, służy właśnie podmiotom, które nie są lub nie były stronami postępowania administracyjnego. Sąd podał następnie, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje natomiast bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w tym terminie, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.). Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonej we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Podobnie jeśli podmiot zobowiązany nie posiada żądanej przez obywatela informacji publicznej, winien o tym wnioskodawcę niezwłocznie poinformować we właściwej formie. Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że przedmiotowy szczególny tryb udostępniania informacji publicznej będącej w posiadaniu podmiotu zobowiązanego służy wyłącznie realizacji celu jakim jest prawo dostępu do informacji publicznej i to w zakresie określonym we wniosku o udostępnienie tak rozumianej informacji publicznej. Brak jest podstaw do dokonywania przez organ interpretacji treści żądania i "odgadywania" rzeczywistych intencji wnioskodawcy lub prowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Organ jest zobowiązany treścią wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w którym to wnioskodawca winien skonkretyzować konkretnie udostępnienia jakiej informacji publicznej i w jakiej formie (np. dokumentów urzędowych) się domaga. Określenie to winno umożliwić adresatowi wniosku ocenę treści żądania, czy dotyczy ono udostępnienia informacji publicznej, czy jest w posiadaniu przedmiotowej informacji czy też nie oraz czy nie zachodzą dalsze ustawowe przeszkody lub ograniczenia we wnioskowanym udostępnieniu informacji publicznej. W rozpoznawanej sprawie organ nie wskazał, czy posiada objęte wnioskiem decyzje administracyjne dotyczące działki o numerze ewidencyjnym [...] w obrębie ewidencyjnym nr [...] w C., a nawet czy taka działka istnieje w tym obrębie ewidencyjnym lub istniała historycznie, ograniczając się do zajęcia błędnego stanowiska, że treść decyzji administracyjnych nie stanowi informacji publicznej. Podobnie uczynił w odpowiedzi na skargę. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pisemnej odpowiedzi Wójta nie sposób zakwalifikować jako decyzji o odmowie udzielenia informacji, stosownie do art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Ustalenie, że organ nie wydał decyzji o odmowie udostępnienia informacji, ani też tej informacji nie udzielił w ustawowym terminie, ani nie poinformował wnioskodawcy o przyczynach opóźnienia w realizacji wniosku (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.), uzasadnia ocenę, że organ w dacie wniesienia skargi pozostawał w bezczynności. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro do dnia wydania przedmiotowego wyroku wniosek strony skarżącej nie został załatwiony w sposób przewidziany przepisami u.d.i.p., a skierowane do strony pismo z 25 stycznia 2019r. r. nie odpowiada prawu oznacza to, że bezczynność podmiotu zobowiązanego nie ustała także po wniesieniu skargi. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a.") zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku skarżącego z 20 stycznia 2019 r., zgodnie z przepisami ww. ustawy. Sąd wskazał ponadto, że skarżący sformułował w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej żądanie w sposób nie budzący wątpliwości co do zakresu przedmiotowego informacji publicznej, może oczekiwać zatem na podstawie tego wniosku i w tym konkretnym trybie jedynie udostępnienia mu określonych we wniosku dokumentów urzędowych, jako nośników informacji publicznej czyli informacji o działalności organów publicznych. Każda z takich decyzji będzie nośnikiem informacji publicznej. We wniosku z 20 stycznia 2019 r. skarżący zindywidualizował żądaną informację publiczną wprost przez wskazanie konkretnego numeru działki ewidencyjnej, a nadto wskazał zakres żądanej informacji, decyzje "które miały wpływ na jej powierzchnię" wskazując wprost (rozgraniczenie, podział, łączenie). Tak określonego żądania w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej nie należy interpretować wieloznacznie i rozszerzająco, lecz rozpoznać wniosek zgodnie z jego treścią jako obejmujący jedynie decyzje administracyjne dotyczące: rozgraniczenia, podziału, łączenia konkretnie wskazanej działki ewidencyjnej. Sąd podał także, że jest mu z urzędu znana okoliczność, iż Starosta T. poinformował skarżącego, że w obrębie ewidencyjnym nr [...] w C. nie ma działki o nr ewidencyjnym [...]. Pełnomocnik skarżącego na rozprawie w dniu 2 lipca 2019 r. nie zakwestionował tego stwierdzenia, wywodząc jednak, że wniosek należało interpretować w ten sposób, że dotyczył wszelkich decyzji mających wpływ na powierzchnię wskazanej działki, co do której skarżący posiada dokumenty, że działka istniała co najmniej w latach 70-tych ubiegłego wieku a potem "zniknęła". W ocenie Sądu prawo dostępu obywateli do informacji publicznej nie służy poszukiwaniu w tym trybie bliżej niesprecyzowanych informacji i przerzucaniu na organy ciężaru w ustaleniu pewnych istotnych dla indywidualnego interesu skarżącego faktów. Z treści przedmiotowego wniosku nie wynika bowiem, że wniosek dotyczy jakiejś historycznej a nieistniejącej obecnie działki o nr ewidencyjnym [...]. W sytuacji gdyby obecnie działka taka nie istniała, lecz Miasto C. jest w posiadaniu wskazanych decyzji dotyczących tak określonej działki ewidencyjnej (nr [...] w obrębie nr [...] w C.), winno je udostępnić zgodnie z wnioskiem. Oceniając bezczynność organu Sąd nie znalazł podstaw do uznania, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Uwzględnił bowiem, iż wprawdzie organ nie rozpoznał prawidłowo wniosku dotyczącego informacji publicznej, jednocześnie jednak nie zignorował wniosku strony, na piśmie przedstawiając swoje stanowisko w sprawie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Burmistrz Miasta C., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1.) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: - art. 14 ust. 2 u.d.i.p., polegające na błędnym uznaniu, że wniosek o udostępnienie informacji publicznych nie został załatwiony w sposób przewidziany przepisami u.d.i.p., podczas gdy ustawa nie wymaga wydania przez organ decyzji odmawiającej, a wymaga skierowania do wnioskodawcy zawiadomienia wyjaśniającego powody tego, iż informacja nie zostanie udostępniona, a takim pismem było pismo z dnia 25 stycznia 2019 r. przekazane skarżącemu przez Sekretarza z up. Burmistrza; - art. 10 ust. 1 u.d.i.p., polegające na uznaniu, że możliwe jest udostępnienie skarżącemu żądanych danych, podczas gdy organ jest związany treścią wniosku, który wskazuje, że wnioskodawca żąda informacji dotyczących działki nr 36, która jak wiadomo Sądowi, nie istnieje; - art. 5 ust. 2 u.d.i.p., polegające na nieuwzględnieniu przy ocenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, konieczności ochrony danych osobowych i prawa prywatności właścicieli działek, których statusem interesuje się wnioskodawca, przy uwzględnieniu tego, iż wnioskodawcy z racji długotrwałego posiadania nieruchomości znani są właściciele sąsiednich nieruchomości, wobec czego jest w stanie odtworzyć, ustalić ich status majątkowy, rzeczowy w danych okresach czasu; - art. 6 ust. 1 u.d.i.p., polegające na uznaniu żądanych przez skarżącego danych za informacje publiczne podlegające udostępnieniu w drodze przepisów o dostępie do informacji publicznej, podczas gdy powszechnie jawne dane dotyczące działek ewidencyjnych są udostępniane na geopartalu i nie obejmują one informacji oczekiwanych przez skarżącego; - art. 73 i 74 k.p.a., polegające na ich pominięciu i nieuwzględnieniu, że decyzje administracyjne zostały wydane w indywidualnych sprawach i stanowią one część akt administracyjnych, do których dostęp jest regulowany i reglamentowany przepisami k.p.a., zgodnie z którymi skarżący nie miałby wglądu do decyzji. Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowań sądowych za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. K. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej jako "p.p.s.a".), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przepis art. 10 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, iż informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium jest udostępniana na wniosek. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem z 20 stycznia 2019 r. J. K. złożonym w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. J. K. zwrócił się o udostępnienie – przekazanie w wersji elektronicznej (skanu) wszystkich decyzji administracyjnych dotyczących działki nr [...] w obrębie [...] w C., które miały wpływ na jej powierzchnię (rozgraniczenie, podział, łączenie) i są w posiadaniu UM C. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 10 ust. 1 u.d.i.p., zgodzić się bowiem trzeba z Sądem pierwszej instancji, że treść wniosku jest jasna i wynika z niego bez żadnych wątpliwości co jest jego przedmiotem – skany decyzji administracyjnych. Dlatego niezrozumiałe jest twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że w wyżej wskazanym wniosku J. K. domagał się jedynie informacji o działce nr [...]. Należy podkreślić, że w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej organ jest związany treścią wniosku, a motywy jakie towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania nie mają żadnego znaczenia. Jak stanowi bowiem art. 2 ust. 2 u.d.i.p. od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 u.d.i.p. z dwóch powodów. Po pierwsze, w skardze kasacyjnej należy przytoczyć podstawy kasacyjne wraz z ich uzasadnieniem, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny, działając jako sąd kasacyjny, nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacji. W konsekwencji, koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się w skardze kasacyjnej na jedną z podstaw kasacji, jest wskazanie, które konkretnie przepisy, oznaczone jako artykuł, paragraf, ustęp, punkt, litera ustawy zostały naruszone i na czym to naruszenie polegało. Tymczasem, w niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej formułuje zarzut naruszenia "art. 6 ust. 1 u.d.i.p.". W art. 6 ust. 1 u.d.i.p. znajduje się 5 punktów, a te podzielone są na litery, a więc nie wiadomo, który z przepisów miałby zostać naruszony przez Sąd pierwszej instancji. Także z treści tego zarzutu nie można domyślić się, o który przepis chodzi. Przepis art. 6 ust. 1 u.d.i.p. wymienia rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze informacji publicznych. Tymczasem naruszenia art. 6 ust. 1 pełnomocnik skarżącego dopatruje, w "uznaniu żądanych przez skarżącego danych za informacje publiczne podlegające udostępnieniu w drodze przepisów o dostępie do informacji publicznej, podczas gdy powszechnie jawne dane dotyczące działek ewidencyjnych są udostępniane na geopartalu i nie obejmują one informacji oczekiwanych przez skarżącego". Po drugie, w piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że decyzja administracyjna stanowi informację publiczną. Treść aktu administracyjnego, a zatem decyzji administracyjnej nie tylko stanowi - zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - informację publiczną o sprawach publicznych, ale stosownie do - art. 6 ust. 1 pkt 4 tej ustawy - będąc rodzajem informacji dotyczących treści i postaci dokumentu urzędowego, podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w tej ustawie, zarówno co do treści, jak i postaci (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2016 r. sygn. akt I OSK 522/15 i powołane w nim orzecznictwo – wyroki dostępne pod adresem www.nsa.orzeczenia.pl). Decyzje rozstrzygające sprawy administracyjne, jako akty administracyjne o charakterze indywidualnym, są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska: Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Warszawa 2016, Lex 2016, Komentarz do art. 6, t. 4). Załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej następuje poprzez jej udzielenie, które przybiera formę czynności materialno – technicznej. W sytuacji natomiast gdy organ nie dysponuje żądaną informacją publiczną lub informacja nie ma charakteru informacji publicznej, bądź też dana informacja dostępna jest w innej formie przewidzianej ustawą o dostępie do informacji publicznej, a tryb wnioskowy został niepotrzebnie zainicjowany, właściwym sposobem załatwienia wniosku jest czynność polegająca na skierowaniu do wnioskodawcy zwykłego pisma informującego o przyczynie niemożności udostępnienia informacji publicznej. W wypadku stwierdzenia przeszkód prawnych w udzieleniu żądanej informacji publicznej załatwienie wniosku następuje przez wydanie decyzji administracyjnej. Stosownie do treści art. 16 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. W realiach niniejszej sprawy poprzestanie przez organ na pisemnej informacji o tym, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej nie kończyło w sposób przewidziany prawem sprawy zainicjowanej tym wnioskiem, co oznacza, że trafna była ocena Sądu pierwszej instancji o stanie bezczynności organu w załatwieniu tej sprawy. W konsekwencji, nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 14 ust. 2 u.d.i.p. W tym miejscu podkreślić trzeba jeszcze raz, że prawo dostępu do informacji publicznej nie służy poszukiwaniu w tym trybie niesprecyzowanych informacji. Z art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika bowiem związanie organu treścią wniosku. Dlatego zaaprobować należy stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skoro z treści wniosku z 20 stycznia 2019 nie wynika, że wniosek dotyczy jakiejś historycznej a nieistniejącej obecnie działki o nr ewidencyjnym 36, to jeżeli w dniu rozpoznania wniosku działka taka nie istnieje, lecz Miasto C. jest w posiadaniu wskazanych decyzji dotyczących tak określonej działki ewidencyjnej (nr [...] w obrębie nr v w C.), winno je udostępnić zgodnie z wnioskiem. W przypadku, gdyby informacje, o których udostępnienie zwrócił się wnioskodawca, dotyczyły kwestii objętych ochroną wynikającą z treści art. 5 ust. 1 lub art. 5 ust. 2 u.d.i.p., tj. zawierały zdaniem organu dane osobowe i konieczna była ochrona prawa do prywatności osób wskazanych w żądanych decyzjach, to obowiązkiem skarżącego kasacyjnie było wydać stosowną decyzję względnie udzielić informacji zanonimizowanej w zakresie treści wrażliwych. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że postępowaniu zainicjowanym skargą na bezczynność Sąd nie jest uprawniony do badania sprawy pod kątem art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., w konsekwencji nieuzasadniony jest zarzut naruszenia tego przepisu. Udostępnieniu żądanej przez skarżącego informacji publicznej, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie stał na przeszkodzie art. 73 i 74 k.p.a. Ma on bowiem zastosowanie do stron postepowania administracyjnego. Dostęp innych osób do informacji publicznych zawartych w aktach administracyjnych opiera się natomiast na zasadach przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok NSA z 28 listopada 2009r., sygn. akt I OSK 485/09, wyrok dostępny pod adresem www.nsa.orzeczenia.pl). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło