II SA/Kr 497/19
WyrokWSA w Krakowie2019-07-03
Skład orzekający: Tadeusz Kiełkowski, Anna Szkodzińska, Beata Łomnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego terenu i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, opierając się na opinii biegłego, który zdaniem strony skarżącej nie posiadał odpowiednich kwalifikacji?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest władny do samodzielnej oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym, w tym opinii biegłego. Kontroluje jedynie, czy organ administracji publicznej dokonał tej oceny w granicach zakreślonych przez przepisy prawa, w szczególności art. 80 k.p.a. W niniejszej sprawie ocena opinii biegłego A. C. przez organy obu instancji mieściła się w tych granicach i była prawidłowa, co skutkowało oddaleniem skargi.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. wniosła o nakazanie Spółce K. Sp. z o.o. przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że prace budowlane prowadzone przez Spółkę K. spowodowały uszkodzenie drzew należących do Spółdzielni. Organ pierwszej instancji odmówił wydania nakazu, uznając, że prace nie spowodowały szkód. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, a w szczególności bezkrytyczne oparcie się na opinii biegłego A. C., który zdaniem skarżącej nie posiadał odpowiednich kwalifikacji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) Sędziowie : NSA Anna Szkodzińska WSA Beata Łomnicka Protokolant : starszy referent Katarzyna Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 24 stycznia 2019 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom skargę oddala.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 24 stycznia 2019 r., znak [...], działając na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. 2017 r. poz. 1121 ze zm.) w zw. z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1566 ze zm.) w zw. z art. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, po rozpatrzeniu odwołania Spóldzienia Mieszkaniowa w W. od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy W. z dnia 22 czerwca 2018 r. Nr [...] odmawiającej wydania nakazu Spółce K. Sp. z o. o. z siedzibą w S.u przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki nr [...] obręb [...] W. i wykonania urządzeń na działce nr [...] obręb 1 W. zapobiegających szkodom na działce nr [...] obręb [...] W. – utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Powyższa decyzja, która jest przedmiotem skargi, zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z dnia 22 czerwca 2018 r., znak: [...], Burmistrz Miasta i Gminy W., działając na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne z dnia 18 lipca 2001 r. (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku Spóldzienia Mieszkaniowa w W. w sprawie zmiany stanu wody na działce nr [...] obręb [...] ze szkodą dla działki nr [...] obręb [...] – orzekł o odmowie wydania nakazu Spółce Firma A przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki nr [...] obręb [...] W. i wykonania urządzeń na działce nr [...] obręb [...] W. zapobiegających szkodom na działce nr [...] obręb [...] W.. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji przedstawił szczegółowo przebieg postępowania wyjaśniającego, ocenił zebrany materiał dowodowy i skonkludował, że dopuszczone w sprawie dowody, w tym protokoły z wizji z dnia 18 grudnia 2017 r. i z dnia 21 lutego 2018 r. wraz z dokumentacją fotograficzną, oraz opinia rzeczoznawcy A. C. i późniejsze wyjaśnienia – są zgodne w odpowiedzi na pytanie, że prowadzenie prac na działce nr [...] obręb [...] W. nie spowodowało szkód na działce nr [...] obręb [...] W. w postaci uszkodzenia rosnącego tam drzewostanu. Zatem – w ocenie organu I instancji – nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 29 ustawy prawo wodne.
Odwołanie od powyższej decyzji Burmistrza Miasta i Gminy W. złożyła Spóldzienia Mieszkaniowa w W.. Odwołująca się podniosła, że wbrew stanowisku organu I instancji w sprawie ma zastosowanie przepis art. 234 ust. 3 prawa wodnego, dawny art. 29 prawa wodnego – a ponadto wskazała na: błędy w ustaleniach faktycznych mających wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a w szczególności oparcie tej decyzji na opinii A. C., który nie ma jakichkolwiek kwalifikacji w zakresie ani dendrologii ani gospodarki wodnej wód gruntowych; niezasadne odmówienie wiary opiniom ujawnionym w tym postępowaniu innych rzeczoznawców, a w szczególności rzeczoznawcy ds. urządzania i utrzymania zieleni, inspektora nadzoru prac dotyczących rekonstrukcji i konserwacji zieleni mgr. inż. S. K. oraz opinii technicznej oddziaływania inwestycji na działce nr [...] dr. inż. arch. B. S. rzeczoznawcy budowlanego, a nawet własnych ustaleń organu I Instancji z wizji na gruncie ujawnionych na stronie 3 uzasadnienia zaskarżonej decyzji; nieuwzględnienie wniosku pełnomocnika skarżącej o zlecenie opinii innemu rzeczoznawcy ze względu na rzekomą obawę przedłużenia postępowania i dodatkowe koszty – mimo, że ważniejszym jest prawidłowa ocena merytoryczna. Odwołująca się wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji przez wydanie nakazu Spółce K. sp. z o.o. z siedzibą w S. przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki nr [...] lub wykonania urządzeń na działce nr. [...] zapobiegającym szkodom na działce nr [...] w W. przez: wykonanie muru oporowego lub palisady o dł. ok. 60 m wzdłuż całego budynku Intermarche na gruncie należącym do K. Sp. z o.o. od strony południowej. Mur oporowy lub palisada winna być oddalona od w/w budynku nie dalej niż 3,0 m. Pozostałą różnicę terenu należy zasypać torfem i zabezpieczyć agrowłókniną, prace zgodnie z opinią dendrologa mgr inż. S. K. – lub o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi i Instancji. Ponadto, ze względu na rozbieżności poglądów pomiędzy rzeczoznawcami, zawnioskowano o powołanie innego biegłego (rzeczoznawcy) w tym zakresie dla dokonania powtórnej oceny i ewentualnego ustosunkowania się do zarzutów wyrażonych w opiniach.
Na skutek odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało opisaną na wstępie decyzję z dnia 24 stycznia 2019 r., którą utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że wobec aktualnej treści przepisu przejściowego art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. 2018 r. poz. 2268), do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy (tj. przed 1 stycznia 2018 r.), niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe, z tym że organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego jest Prezes Wód Polskich, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego był w tych sprawach Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej albo Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Ponieważ przedmiotowa sprawa została wszczęta w dniu 3 listopada 2017 r. (data wpływu do Urzędu Miasta i Gminy w W. wniosku Spóldzienia Mieszkaniowa w W.), tj. przed wejściem w życie nowej ustawy Prawo wodne, sprawa rozstrzygana jest w oparciu o przepisy dotychczasowe, a organem wyższego stopnia pozostaje aktualnie, wobec zmiany treści przepisu przejściowego Kolegium.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że w dniu 3 listopada 2017 r. do Urzędu Miasta i Gminy w W. wpłynął wniosek Spóldzienia Mieszkaniowa w W. o podjęcie odpowiednich czynności w celu ustalenia zmiany stanu wód na gruncie. We wniosku wskazano, iż w związku z prowadzeniem prac budowlanych na dz. nr [...] przy granicy działki nr [...] w W., należącej do Spóldzienia Mieszkaniowa w W., i wykonaniem głębokiego wykopu przy samej granicy nastąpiło zniszczenie przez inwestora drzew Spółdzielni rosnących wzdłuż granicy działki. Wyjaśniono przy tym, iż wykop spowodował obniżenie poziomu wody oraz uszkodzenie w ten sposób systemów korzeniowych, gdyż wykonanie wykopu zachwiało gospodarką wód gruntowych, co w konsekwencji spowodowało usychanie ponad 84 szt. drzew o wys. powyżej 7,0 m, w wieku powyżej 12 lat. Do wniosku załączono następujące dowody: opinię dendrologiczną, zdjęcia usychających drzew, zdjęcia obniżonego terenu, mapę terenu, list adwokacki. W załączonej opinii dendrologicznej stwierdzono m.in., iż brak zabezpieczeń głębokich wykopów spowodował: nadmierne nagrzewanie i przysychanie gleby w obrębie systemów korzeniowych drzew; obniżenie wód gruntowych na sąsiednich terenach bezpośrednio przylegających do głębokich wykopów; obniżenie odporności i witalności drzew, czego efektem jest widoczne na większości drzew: gwałtowne przyśpieszenie wymiany garnituru igliwia na większości sosen i świerków; zasychanie (w lecie 2017) kwiatostanów sosnowych i tegorocznych przyrostów, niekiedy całych końcówek gałęzi; zamieranie pojedynczych gałęzi; występowanie na dużej ilości zamierającego igliwia sosen osutki sosnowej. Dodatkowo stwierdzono, że zabezpieczenie skarpy betonowymi płytami ażurowymi jest wadliwe; brak chłonnej warstwy torfowej łagodzącej gwałtowne zmiany temperatury i wilgotności oraz sizalowej maty ogrodniczej lub geowłókniny zabezpieczającej torf przed wypłukiwaniem erozyjnym.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze – analizując poczynione ustalenia faktyczne – zwróciło uwagę na to, że teren działki [...] obręb [...] W. został obniżony w stosunku do działki nr [...] obręb [...] W., na skutek budowy pawilonu handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą, co spowodowało naruszenie stanu wody na gruncie (dowód: protokół z wizji z dnia 18 grudnia 2017 r.). Powołany w sprawie przez organ I instancji rzeczoznawca, tj. A. C., sporządził opinię określającą stan fitosanitarny drzew rosnących na terenie działki o nr ew. [...] obr. [...] W.. Ustalenia końcowe powołanego przez organ I instancji rzeczoznawcy są następujące: 1) brak wpływu robót budowlanych na działce [...] obręb [...] W. na obniżenie poziomu wód gruntowych na działce [...] obręb [...] W.; 2) brak zniszczenia czy uszkodzenia drzew rosnących na działce [...] obręb [...] W. w trakcie prowadzenia robót budowlanych na działce nr [...] obręb [...] W.; 3) wydzielanie się posuszu w drzewach rosnących na działce [...] obręb 1 W. jest spowodowane: a) nadmiernym zagęszczaniem drzew w obrębie nasadzeń, posusz głównie w zacienionych partiach korony, b) pozostawienie wiązań drzew do palików stabilizujących doprowadziło do zaciśnięcia sznurów wokół pnia drzewa blokując wiązki sitowo naczyniowe, nadmierne zrzucanie igieł i zamieranie pąków spowodowane ograniczeniem transportu wody i produktów fotosyntezy i w tkankach przewodzących, c) brak prawidłowej pielęgnacji drzew polegającej na usuwaniu posuszu, wygrabianiu opadłych igieł może prowadzić do rozprzestrzeniania się chorób grzybowych.
W ocenie organu odwoławczego, wyciągnięte przez biegłego wnioski nie są sprzeczne ze sobą, bowiem: 1) wniosek, iż roboty budowlane na działce [...] nie wpłynęły na obniżenie poziomu wód gruntowych na działce [...] biegły wywiódł na podstawie ustaleń, iż obniżenie terenu jak i wykonane roboty fundamentowe prowadzone były do poziomu nie większego niż 3 m poniżej pierwotnej powierzchni terenu, a poziom wód gruntowych w formie sączeń występuje na głębokości poniżej 4,2 m poniżej powierzchni terenu; 2) wniosek, iż nie doszło do zniszczenia czy uszkodzenia drzew rosnących na działce [...] w trakcie prowadzenia robót budowlanych na działce nr [...] biegły wywiódł z ustaleń, iż w trakcie trwania prac budowlanych wykonawca nie doprowadził do mechanicznego uszkodzenia drzew, co zostało potwierdzone w trakcie wizji w terenie w dniu 21 lutego 2018 r. przez przedstawicieli Spółdzielni Mieszkaniowej; 3) wniosek, iż wydzielanie się posuszu w drzewach rosnących na działce [...] jest spowodowane innymi przyczynami biegły uzasadnił następująco: "Drzewa te tworzą gęstą koronę, a rosnące w nadmiernym zagęszczeniu mają bardzo ograniczony dostęp światła, co powoduje nadmierne wydzielanie się posuszu. Drzewa rosnące w mniejszym zagęszczeniu i pozostające w dobrym doświetleniu bez widocznego wydzielania się posuszu. Wyższe partie koron drzew o dobrej żywotności z prawidłowo wykształconymi pąkami tegorocznych przyrostów, jak i pąkami kwiatowymi. Niektóre z drzew na których szczególnie widoczne jest wydzielanie się posuszu posiadają uszkodzenia pnia powstałe przez zacieśniającą się, nieusuniętą pętlę sznura mocującego młode drzewo do palika. Przyrastający na grubość pień drzewa doprowadził przez lata do ucisku sznura na pień drzewa prowadząc do ograniczenia transportu wody i produktów fotosyntezy przez wiązki sitowo naczyniowe. Przy niektórych z drzew sznur pozostał całkowicie zarośnięty przez narastające tkanki twórcze. Drzewa z nieusuniętymi palikami i pozostawionymi sznurami mocującymi wykazują znaczne wydzielenie się posuszu, a w związku za tym ograniczenie przyrostów spowodowane zamieraniem młodych pędów w wczesnej fazie ich rozwoju". Organ odwoławczy podkreślił też, że biegły w opinii zamieścił także "Dokumentację fotograficzną" przedstawiającą miedzy innymi: posusz w zacienionej części korony drzewa, zarośnięty sznur od wiązania w pniu drzewa i zalegające opadłe igliwie. Zdaniem organu odwoławczego, opinia biegłego A. C. została sporządzona poprawnie, jest jasna, logiczna, spójna, wiarygodna i pozwala na stwierdzenie, że roboty budowlane na działce [...] nie spowodowały wydzielania się posuszu w drzewach rosnących na działce [...].
Kontynuując argumentację, organ odwoławczy przytoczył i wyjaśnił art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne, podkreślając, że przepis ten odnosi się do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi być to naruszenie tego rodzaju, iż powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy wykazał, iż przeprowadzone prace na działce nr [...] — nie spowodowały szkód na gruncie sąsiednim, tj. działce nr [...].
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, iż organ I instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy; organ I instancji zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy zgodnie z rzeczywistością, dokonał wszechstronnej oceny okoliczności przedmiotowej sprawy na podstawie całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnił w sposób wymagany przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Powołany w sprawie biegły w piśmie z dnia 25 kwietnia 2018 r. szczegółowo odniósł się do postawionych przez pełnomocnika Spóldzienia Mieszkaniowa w W. zarzutów do jego opinii. Organ I instancji przeprowadził pełne postępowanie wyjaśniające, poprawnie ustalił stan faktyczny sprawy i stwierdził – w oparciu o należycie zebrany materiał dowodowy – że nie doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwie wpływającej na sąsiednie grunty. Nawiązując do zawartego w odwołaniu wniosku o powołanie innego biegłego, organ odwoławczy wyjaśnił, że nie widzi zasadności powołania kolejnego biegłego w przedmiotowej sprawie – z uwagi na to, iż opinia zalegająca w aktach sprawy jest rzetelna i wyjaśnia należycie przyczyny usychania rosnących na działce nr [...] drzew.
Pismem z dnia 8 marca 2019 r. Spóldzienia Mieszkaniowa w W. wniosła skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wnosząc o jej uchylenie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. W ocenie skarżącej, przy rozstrzyganiu sporu nastąpiło naruszenie prawa, a to: art. 29 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 3 ustawy – Prawo wodne oraz art. 7 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Dalej skarżąca wskazała w szczególności, że nie został powołany dowód, w tym z opinii biegłego oraz bez wykorzystania jakiegokolwiek sprzętu geodezyjnego, czy też innych przyrządów specjalistycznych oraz przy braku obecności osób posiadających wiedzę z zakresu geodezji, hydrologii, hydrogeologii, na okoliczność, czy dokonane zmiany spowodowały zmiany stosunków wodnych. Bez tych ustaleń decyzja Burmistrza Miasta W. jest wadliwa. Nie tylko brak opinii biegłego, ale i także brak jakichkolwiek innych dowodów na wskazaną okoliczność powoduje, że organ z naruszeniem zasady określonej w art. 7 k.p.a. nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym wypadku organ powinien oprzeć swoje ustalenia w oparciu o opinię biegłego z zakresu hydrologii, a nie "sprzedawcy roślin bez kwalifikacji" biegłego A. C., a to właśnie na opinii tego "sprzedawcy roślin" organ oparł rozstrzygnięcie. Rażące naruszenie prawa procesowego ma – zdaniem skarżącej – oczywisty wpływ na treść rozstrzygnięcia z art. 29 ustawy Prawo wodne poprzez stwierdzenie o braku zmiany stosunków wodnych, w tym poziomu wód gruntowych, spływu wód powierzchniowych, a tym samym braku oddziaływania na grunty sąsiednie przy jednoczesnym zaniechaniu udokumentowania tych okoliczności w materiale dowodowym w jakikolwiek sposób.
Zdaniem skarżącej, szkoda w rozumieniu odnośnych przepisów musi być rzeczywista, a więc faktycznie wystąpić i powodować widoczne negatywne skutki. Istotnym jest tu również negatywny aspekt majątkowy, który prowadzi do zmian w aktywach strony, albo powoduje niemożność użytkowania nieruchomości w sposób dotychczasowy, zgodny z jej przeznaczeniem. Pomiędzy zdarzeniem wywołującym a szkodą musi występować bezpośredni związek przyczynowy. Właśnie takie stwierdzenia znalazły swoje uzasadnienie w opinii rzeczoznawcy ds. urządzania i utrzymania zieleni, inspektora nadzoru prac dotyczących rekonstrukcji i konserwacji zieleni mgr inż. S. K., oraz opinii technicznej oddziaływania inwestycji na działce nr. [...] dr inż. arch. B. S. rzeczoznawcy budowlanego. Wskazana tam została rzeczywista szkoda zarówno w postaci usychania drzew, które aby przywrócić stan poprzedni należy wyciąć i w ich miejsce posadzić na nowo zakupione drzewa. Pominięcie tych opinii, a w szczególności opinii mgr inż. S. K. spowodowało, że pominięte zostało postępowanie mające na celu ustalenie wysokości tak wyliczonej szkody. Szkoda była wskazana w postępowaniu przed Burmistrzem Gminy W.: wartość zniszczonego mienia należącego do Spóldzienia Mieszkaniowa w W. to kwota [...]zł obliczona zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dn. 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek i opłat za usunięcie drzew i krzewów. Przez 5 kolejnych miesięcy spółka realizująca budowę odmawiała wykonania jakichkolwiek zabezpieczeń przed niszczeniem drzew będących własnością Spóldzienia Mieszkaniowa w W.. Na powyższą okoliczność została złożona w postępowaniu przed organem pierwszej instancji opinia S. K. waz z kompletem zdjęć oraz opinia techniczna B. S. również z kompletem zdjęć.
Skarżąca podniosła, że postępowanie dowodowe zostało ograniczone do przyjęcia za wiarygodne i jedyne zasadne opinii A. C. bez odniesienia się do innych opinii, które zostały przedłożone w toku postępowania administracyjnego. Koniecznym było dokonanie oceny każdej opinii, dokonania ich porównania w tym przede wszystkim pod kątem kwalifikacji autorów opinii, przydatności. Zaskarżona decyzja niezasadnie opiera się wyłącznie na opinii sporządzonej przez A. C.. Opinia ta jest – zdaniem skarżącej – wadliwa W tym kontekście skarżąca podała, co następuje: 1) "przede wszystkim A. C. poza tym, że jest sprzedawcą roślin nie ma jakichkolwiek uprawnień ani kwalifikacji do wydawania opinii dendrologicznych. Nie ma ani przygotowania zawodowego w tym kierunku ani potrzebnego tu wykształcenia. Nie jest zatem jakimkolwiek autorytetem w zakresie wydawania opinii w tej sprawie. Biegłym może być jedynie osoba mająca wiedzę specjalną konieczną do wydawania opinii i to wiedze znacznie przekraczającą wiedzę organu wydającego decyzję w tej sprawie. W trakcie postępowania przedstawiony został zarzut dyskredytujący opinię A. C. - bez odzewu. Nadal w sposób bezkrytyczny zaskarżona decyzja została oparta tylko na opinii osoby, która nie posiada właściwej wiedzy specjalnej dla dokonywania oceny w zakresie wiedzy, którą nie dysponują inni przedstawiciele stron lub organu decyzyjnego"; 2) "Z drugiej strony została przedłożona opinia S. K., którego kwalifikacje i wiedza w zakresie dendrologii nie budzą wątpliwości. W jego opinii została wykazana zależność (związek przyczynowy) pomiędzy działaniem posiadacza gruntu [...] sp. z o.o. a niszczeniem drzew, symptomy które dowodzą, że właśnie przez odkrycie korzeni i utratę wody na gruncie giną drzewa i chociaż jest to proces kilkuletni, to skutki będą nieodwracalne, a symptomy już są widoczne, nadto wskazał co należy zrobić aby zapobiec zniszczeniu około 140 drzew. Z tą opinią zgadza się opinia G. S."; 3) "Podkreślić tu należy, że opinia A. C. pomimo, że jest w swoim poglądzie odosobniona wśród innych i obarczona krytyką także i merytoryczną przez wykazanie niedorzeczności zawartych w niej twierdzeń (por. opinie K. w tym jego ustosunkowanie się do opinii A C.) to właśnie na niej została oparta zaskarżona opinia. Dokładniej zarzuty w skrócie ujawnione są na str. 5 i 6 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, a szczegółowo w piśmie pełnomocnika Skarżącej znajdującej się w aktach sprawy"; 4) "A. C. odniósł się także do zagadnień w zakresie wód gruntowych i stwierdził, że wody gruntowe nie zostały naruszone (str. 11 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). Wypowiedział się także w zakresie gruntów lessowych i lessopodobnych, stwierdzając, że charakteryzują się one dużą pojemnością wodną i posiadają zdolność do jej magazynowania. Nie przeprowadził jednak stosownych badań tych gruntów, nie przeprowadził także badań w zakresie nasycenia wilgocią i wodą gruntu należącego do Skarżącej. Nadto nie ma on jakichkolwiek kwalifikacji do dokonania badań i analiz co do których sporządził opinię. Nie ma też stosownego w tym zakresie wykształcenia koniecznego dla dokonania analiz i wyciągania wniosków"; 5) "Organ I Instancji tak bezkrytycznie przyjął opinię A. C., że nawet na stronie 11 uzasadnienia zaskarżonej decyzji przywołał jego całkowicie absurdalne twierdzenia, iż rzekomo zawiązany wokół pnia jednego z drzew sznurek spowodował nadmierne zrzucanie igieł z drzew i zamieranie pąków. A dalej, że przyczyną zauważonego rozprzestrzeniania się chorób grzybowych miało by być wygrabianie opadłych igieł z drzew". Skarżąca dodała, że: "Organ I instancji nie dał wiary opinii S. K. tylko dlatego, że nie sporządził on dokumentacji sprzed rozpoczęciem robót budowlanych na tej działce. Jednocześnie Organ I Instancji dał wiarę A. C. pomimo, że ten także nie sporządził dokumentacji poprzedzającej rozpoczęcie robót".
W ocenie skarżącej Samorządowe Kolegium Odwoławcze: "1. oceniając odwołanie od decyzji pierwszej instancji ograniczyło się jedynie do ogólnikowego stwierdzenia, że opinia A. C. jest logiczna i spójna, ale pominęło, że istnieje druga opinia, z którą ta jest sprzeczna, pominęła, że porównując kwalifikacje opiniujących A. C. ich nie ma, a autor drugiej je ma, nawet nie odniosło się do zarzutów do opinii A. C. w uzasadnieniu swojej decyzji chociaż wymienia. Przecież głównym zarzutem strony skarżącej jest to, że traktowany jako biegły A. C. jest tylko sprzedawcą kwiatów, nie jest natomiast biegłym w jakiejkolwiek dziedzinie, 2. pominęło z powyższych powodów to, co wydaje się koniecznym a mianowicie przeprowadzenie postępowania dowodowego na okoliczności czy powstała szkoda – tak jak to opisuje w swojej opinii S. K. popartej zdjęciami, czy szkoda jest wynikiem zmiany gospodarki wodnej na skutek podcięcia korzeni drzew i ich obnażenie ich przez obniżenie terenu na głębokość ponad 2 metry".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, w całości podtrzymując swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ ustosunkował się również do zarzutów skargi, uznając je za niezasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa.
Kontrolując zaskarżoną decyzję zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że nie ma podstaw do pozbawienia jej mocy wiążącej. Skarga okazała się niezasadna.
W pierwszej kolejności wypada zaznaczyć, że – z uwagi na regułę intertemporalną zawartą w art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268) – materialnoprawnym punktem odniesienia w niniejszej sprawie rzeczywiście powinien być art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 469, dalej pr.wod.), który stanowił, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Celem tego przepisu było zapewnienie niepogorszonego stanu stosunków wodnych na gruntach, zakaz ingerencji w faktyczny stan wód na gruntach, jeśli może to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie. Działaniami właściciela gruntu, powodującymi "zmiany stanu wody na gruncie" w rozumieniu art. 29 pr.wod., były tylko takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. W orzecznictwie wskazywano typowe przypadki działań, które mogą spowodować odnośną zmianę stanu wody na gruncie – takie jak: zmiana naturalnego ukształtowania terenu, wykonanie robót budowlanych polegających np. na wybetonowaniu działki lub wzniesieniu murowanego ogrodzenia, wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Przesłankami warunkującymi wydanie jednego z nakazów, o jakich mowa art. 29 ust. 3 pr.wod., były: zmiana stanu wody na gruncie i szkodliwe oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie. A zatem, aby wydać decyzję na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne konieczne było ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i, po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Rzecz jasna, badanie w toku postępowania administracyjnego tej drugiej przesłanki staje się potrzebne dopiero wtedy, gdy w sposób pozytywny zostanie zweryfikowana pierwsza.
W niniejszej sprawie organy obu instancji uznały, że nie ma podstaw do konkretyzacji normy wynikającej z art. 29 pr.wod., gdyż materiał dowodowy wykazał, iż przeprowadzone prace na działce nr [...] nie spowodowały szkód na gruncie sąsiednim, tj. na działce [...]. Sąd to stanowisko podziela.
Kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne zostały poczynione na podstawie opinii biegłego A. C.. Biegły w swoich konkluzjach wykluczył wpływ robót budowlanych na działce [...] obręb [...] na obniżenie poziomu wód gruntowych na działce [...] obręb [...] – i wskazał zarazem inne przyczyny wydzielania się posuszu na drzewach rosnących na działce [...] obręb 1 [...] (nadmierne zagęszczenie drzew, pozostawienie wiązań drzew do palików stabilizujących, brak prawidłowej pielęgnacji drzew). Biegły przedstawił rozumowanie i argumentację prowadzącą do powyższych wniosków, podkreślając w szczególności, że zarówno obniżenie terenu, jak i wykonane roboty fundamentowe prowadzone były do poziomu nie większego niż 3 m poniżej pierwotnej powierzchni terenu, a poziom wód gruntowych w formie sączeń występuje na głębokości poniżej 4,2 m pod powierzchnią terenu (okoliczności faktyczne, stanowiące podstawę tego wnioskowania, wynikają z analizy projektu budowlanego i opinii geotechnicznej określającej charakterystykę warunków geotechnicznych występujących na terenie działki [...]).
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało weryfikacji przedmiotowej opinii – w zakresie adekwatnym do specyfiki tego dowodu – i oceniło, że została ona sporządzona poprawnie, jest jasna, logiczna, spójna, wiarygodna. Zdaniem Sądu, nie ma podstaw do kwestionowania tej oceny – nie ma też podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 80 k.p.a. Warto przy tym zauważyć i podkreślić, że sąd administracyjny tak naprawdę nie dokonuje oceny materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego (dotyczy to także opinii biegłego), lecz jedynie kontroluje ocenę tegoż materiału dokonaną wcześniej przez organ administracji. Ma to rozliczne implikacje, a w szczególności tę, że beneficjentem zagwarantowanej w art. 80 k.p.a. swobody pozostaje wspomniany organ, zaś podstawą uwzględnienia skargi przez sąd może być dopiero przekroczenie jej granic. Jeżeli do takiego przekroczenia nie dochodzi, sąd – bacząc na kryterium legalności – nie jest władny kwestionować stanowiska organu; nie jest też władny zastępować oceny dokonanej przez organ swoją własną, nawet gdyby – hipotetycznie rzecz ujmując – była ona inna. W niniejszej sprawie te niuanse mają jednak drugorzędne znaczenie, bowiem ocenę materiału dowodowego (głównie opinii biegłego), dokonaną wpierw przez Burmistrza Miasta i Gminy W., a potem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Sąd uznał nie tylko za mieszczącą się w granicach wyznaczonych przez art. 80 k.p.a., ale także za w pełni prawidłową i zasługującą na aprobatę.
Dalej należy stwierdzić, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało prawidłowej wykładni art. 29 pr.wod. i prawidłowo zastosowało ten przepis do kwalifikacji prawnej ustalonego stanu faktycznego – w efekcie konkluzja o braku podstaw do nakazania Spółce K. Sp. z o. o. z siedzibą w S. przywrócenia stanu poprzedniego terenu działki nr [...] obręb [...] i wykonania urządzeń na działce nr [...] obręb [...] zapobiegających szkodom na działce nr [...] obręb [...] – jawi się jako prawidłowa.
Organ odwoławczy przekonująco odniósł się do zarzutów odwołania, a wcześniej do w dużej mierze analogicznych zarzutów odnosił się także organ I instancji oraz biegły. Zarzuty do opinii biegłego – mimo że przy ich redagowaniu wielokrotnie posłużono się takimi określeniami jak "fałszywy", "groteskowy", "absurdalny" – nie podważają jej walorów dowodowych, tym bardziej, że biegły w piśmie z dnia 25 kwietnia 2018 r. w sposób przekonujący na nie odpowiedział. Biegły ustosunkował się także do opinii prywatnych przedłożonych przez skarżącą.
W ocenie Sądu, niezasadne i, jak się wydaje, w pewnym sensie niewłaściwe (gdzie idzie o sposób ich artykułowania) są twierdzenia skarżącej zmierzające do zanegowania kwalifikacji A. C. do pełnienia roli biegłego. Zdaniem Sądu, nie ma podstaw do kwestionowania oceny organu, że A. C. ma potrzebne wiadomości specjalne, na co wskazują znajdujące się w aktach zaświadczenia; posiadanie wiadomości specjalnych wynika też z doświadczenia i praktyki. Sam biegły w piśmie z dnia 25 kwietnia 2018 r. podkreślił też, że dysponuje wiadomościami specjalnymi dotyczącymi właśnie drzew wchodzących w skład zieleni osiedlowej (inne uwarunkowania występują w odniesieniu do drzew w lasach).
Z punktu widzenia przedmiotowej sprawy administracyjnej istotna była tylko kwestia ewentualnej zmiany stanu wody na gruncie – a na nią, co warto na marginesie zauważyć, tak naprawdę nie wskazuje też zgromadzona w sprawie dokumentacja fotograficzna. Natomiast kwestia ewentualnego uszkodzenia drzew podczas prowadzenia prac budowlanych ma charakter odrębny i nie może być rozstrzygana w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 pr.wod.
Powyższe rozważania zawierają już odniesienie się do zarzutów skargi, które Sąd uznał za niezasadne. W ocenie Sądu nie doszło do naruszenia wskazywanych w skardze przepisów prawa procesowego (art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a.), ani do naruszenia prawa materialnego (art. 29 pr.wod.). W ocenie Sądu dla wyjaśnienia sprawy nie było konieczne powoływanie innych biegłych (z zakresu geodezji, hydrologii czy hydrogeologii). W obliczu stwierdzenia braku szkody uwarunkowanej zmianą stosunków wodnych nie było potrzeby prowadzenia postępowania co do ustalenia wysokości szkody (czego zresztą co do zasady nie czyni się w sprawach z art. 29 pr.wod.). Opinia sporządzona przez A. C. nie jest "wadliwa", a organy dokonały jej oceny zgodnie z regułami wynikającymi z art. 80 k.p.a.; były brane pod rozwagę także zarzuty skarżącej i twierdzenia zawarte w przedłożonych przez nią opiniach prywatnych. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego jest zwięzłe, syntetyczne, ale obejmuje ogół istotnych okoliczności i – wbrew zarzutom skargi – nie sprowadza się do ogólnikowych stwierdzeń.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło