I OZ 697/19

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-08-02

Skład orzekający: Jolanta Sikorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan emocjonalny skarżącego, wynikający z bolesnych wspomnień z dzieciństwa, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi sądowej, jeśli nie został udokumentowany zaświadczeniem lekarskim lub psychologicznym?
Ratio decidendi
Stan emocjonalny wywołany stresem, aby uzasadniać przywrócenie terminu do wniesienia skargi, musi przybrać postać stanu chorobowego udokumentowanego zaświadczeniem lekarskim lub psychologicznym. Sam fakt przeżywania bolesnych wspomnień, bez takiego dowodu, nie jest wystarczający do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Skarżący E. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu dotyczącą opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej, argumentując to złym stanem emocjonalnym spowodowanym bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie skarżącego na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia E. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Lu 209/19 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi E. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...], w przedmiocie opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z 17 kwietnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił E. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z 31 grudnia 2018 r. w przedmiocie opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej. W uzasadnieniu wskazał, że fakt uchybienia terminu do wniesienia skargi jest bezsporny. W cenie tego Sądu skarżący nie spełnił jednak podstawowej przesłanki przywrócenia terminu - nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Stan emocjonalny wywołany stresem związanym z toczącymi się sporami prawnymi, na który powoływał się skarżący, aby stanowił przesłankę wykluczającą winę w uchybieniu terminu, musi przybrać postać stanu chorobowego. Taki stan musi z kolei być udokumentowany zaświadczeniem lekarskim. Skarżący do wniosku nie załączył żadnej dokumentacji na poparcie swoich twierdzeń, wobec tego Sąd pierwszej instancji nie dał wiary skarżącemu, że jego stan emocjonalny uniemożliwił wniesienie skargi w stosunkowo długim, 30-dniowym terminie. Twierdzenia skarżącego podważa fakt, że pomimo otrzymania niekorzystnej decyzji organu pierwszej instancji, która zdaniem Sądu powinna tym bardziej być źródłem stresu, był w stanie wnieść odwołanie we właściwym terminie. Za uwzględnieniem wniosku nie mógł przemawiać fakt, że dopiero w lutym 2019 r. skarżący uzyskał profesjonalną poradę prawną - treść pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji była sformułowana w sposób w pełni zrozumiały. Nadto w ocenie Sądu pierwszej instancji argumentem za przywróceniem terminu nie mogą być negatywne emocje skarżącego związane z finansowaniem pobytu matki w domu pomocy społecznej, ani też jego trudna sytuacja majątkowa. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący, podnosząc, że uprawdopodobnił on w wystarczający sposób brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi – jego stan emocjonalny nie pozwalał na dotrzymanie ustawowego terminu. W uzasadnieniu powtórzył on argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazał, że wprawdzie jest osobą dorosłą, jednak w wyniku porzucenia go przez matkę w dzieciństwie zmaga się z bolesnymi przeżyciami aż do dziś. Sam fakt przywołania szczególnie dotkliwych i emocjonalnie bolesnych wspomnień spowodował u niego obniżenie nastroju oraz pogorszenie kondycji psychicznej w na tyle istotny sposób, że wyłączyło to możliwość racjonalnego zachowania i postępowania. Pozostawał on w głębokim niezrozumieniu treści wydanego przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia oraz przysługujących mu dalszych kroków. Stan emocjonalny skarżącego nie pozwolił mu na wniesienie skargi w terminie, co Sąd pierwszej instancji zmarginalizował, nie dając temu wiary. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Z przepisem tym koresponduje art. 87 § 2 p.p.s.a., który stanowi, że w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z powyższego wynika, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo swej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Tylko w sytuacji, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody - w danych warunkach - nie do przezwyciężenia, można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W niniejszej sprawie, jak słusznie ustalił Sąd pierwszej instancji, okoliczność wniesienia skargi po terminie jest bezsporna, zatem przedmiotem oceny tego Sądu były jedynie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu przedstawione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu. W tymże wniosku skarżący wskazał, że przyczyną niedochowania terminu do wniesienia skargi był jego zły stan emocjonalny wywołany przywołanymi przez przedmiotową sprawę bolesnymi wspomnieniami z życia – jako dziecko został porzucony przez matkę. Przenosząc powyżej skrótowo przytoczone uzasadnienie wniosku przedstawione przez skarżącego na grunt art. 87 § 2 p.p.s.a., podnieść należy, że przyczyny złożenia skargi po terminie nie zostały przez niego wystarczająco uprawdopodobnione. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że trudno zanegować autentyczność przeżyć skarżącego. Jednak bez poparcia tychże twierdzeń jakimkolwiek dokumentem lub zaświadczeniem, Sąd nie jest w stanie ocenić, czy przeżycia te faktycznie nie pozwoliły skarżącemu na wniesienie skargi w terminie. Sąd w żaden sposób nie polemizuje z przytaczaną zarówno we wniosku, jak i zażaleniu fachową literatura z zakresu psychologii. Dla prawidłowej oceny przedmiotowego wniosku potrzebna jest jednak opinia osoby zajmującej się tą dziedziną lub dziedziną pokrewną, która wskaże czy stan zdrowotny skarżącego w trakcie biegu terminu do wniesienia skargi nie pozwalał mu na jej skutecznie wniesienie. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że E. S. w postępowaniu administracyjnym potrafił działać samodzielnie w sposób racjonalny. Skutecznie odwołał się od decyzji organu pierwszej instancji. W odwołaniu tym jednak nie podnosił argumentacji zawartej we wniosku o przywrócenie terminu – nie powoływał się na przeżywane emocje związane z porzuceniem przez matkę. Następnie skarżący osobiście odebrał decyzję organu drugiej instancji, podpisując się na potwierdzeniu odbioru. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego suma powyższych okoliczności wskazuje, że w postępowaniu administracyjnym skarżący potrafił skutecznie występować osobiście i nie miał opisywanych przez siebie problemów w postaci obniżonego nastroju i przeżywania bolesnych doświadczeń w stopniu powodującym wyłączenie racjonalnego myślenia. Biorąc powyższe pod uwagę należałoby się zastanowić, w którym momencie i dlaczego właśnie w tym momencie u skarżącego wystąpiły objawy powodujące przedmiotowe problemy skutkujące niedochowaniem terminu na wniesienie skargi. Te wątpliwości mogła wyjaśnić tylko osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje, wystawiając skarżącemu stosowne zaświadczenie (lekarz, psycholog). Z uwagi na fakt, że to na stronie spoczywa ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, to powyższe wątpliwości należało zinterpretować na niekorzyść skarżącego. Na marginesie zgodzić się należy z Wojewódzkim Sadem Administracyjnym w Lublinie, że pouczenie zawarte w decyzji organu drugiej instancji jest jasne i czytelne. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło