II OSK 365/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-15
Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Jerzy Stelmasiak, Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na bezczynność organu w sytuacji, gdy organ przekazał wniosek o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych do organu wyższego stopnia, zamiast go merytorycznie rozpoznać lub wezwać do sprecyzowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie oddalił skargę na bezczynność. Wniosek o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych był jasny i powinien być rozpoznany przez organ, do którego wpłynął (Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego), a nie przekazany do organu wyższego stopnia. Sąd I instancji nie powinien zastępować organu w poszukiwaniu usprawiedliwienia dla jego braku działania, lecz ocenić, czy organ winien był rozpatrzyć wniosek i wydać stosowne rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
D. M. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych, do czego był zobowiązany postanowieniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Powiatowy Inspektor przekazał wniosek do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który wezwał do uzupełnienia wniosku, a następnie pozostawił go bez rozpoznania. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził brak bezczynności Powiatowego Inspektora. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę D. M. na bezczynność, uznając, że wniosek nie dotyczył terminu procesowego podlegającego przywróceniu i że organ powiatowy prawidłowo przekazał sprawę. D. M. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok, zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpoznania wniosku D. M. z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych w terminie 30 dni, stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, zasądził od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz D. M. kwotę 1037 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia NSA Robert Sawuła po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 11 września 2019 r., sygn. akt II SAB/Gd 62/19 w sprawie ze skargi D. M. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] do rozpoznania wniosku D. M. z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych – w terminie 30 dni licząc od dnia doręczenia organowi odpisu niniejszego wyroku wraz z aktami sprawy, 3. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4. zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] na rzecz D. M. kwotę 1037 (jeden tysiąc trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 11 września 2019 r., sygn. akt II SAB/Gd 62/19, oddalił skargę D. M. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych.
Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
D. M. wnioskiem z dnia 25 lipca 2018 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], na podstawie art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., zwana dalej: "k.p.a."), wystąpił o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych zlokalizowanych na działce nr [...] w miejscowości R., gmina U., do czego zobowiązany był na podstawie postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...].
Pismem z dnia [...] lipca 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], ze względu na treść wniosku, przekazał go według właściwości do rozpoznania [...] Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w [...].
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2018 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku, poprzez wskazanie terminu, który miałby zostać przywrócony, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia pisma-wniosku bez rozpoznania.
W piśmie z dnia 3 września 2018 r. skarżący ponownie wyjaśnił, że wniosek dotyczy przywrócenia terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych wobec zobowiązania zawartego w postanowieniu z dnia [...] kwietnia 2013 r.
Pismem z dnia [...] października 2018 r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] pozostawił wniosek skarżącego z dnia [...] lipca 2018 r. bez rozpoznania, albowiem pomimo wezwania skarżący nie wskazał terminu procesowego, którego miałby dotyczyć wniosek.
W dniu [...] lutego 2019 r. skarżący wystąpił do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z ponagleniem na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] w rozpoznaniu jego wniosku z dnia 25 lipca 2018 r.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] postanowieniem z dnia [...] marca 2019 r. stwierdził, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] nie dopuścił się bezczynności w przedmiotowej sprawie.
D. M. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], wnosząc o zobowiązanie organu do wydania postanowienia w sprawie jego wniosku z dnia 25 lipca 2018 r., w terminie jednego miesiąca oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zakwestionował zasadność przekazania jego wniosku do rozpoznania organowi wojewódzkiemu. Stanął na stanowisku, że zgodnie z art. 59 § 1 k.p.a., właściwym dla rozpoznania wniosku jest organ właściwy w sprawie, czyli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...].
W odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] wniósł o jej oddalenie, przedstawiając chronologię zdarzeń procesowych, które miały miejsce w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego o przywrócenie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalając skargę stwierdził, że oceniając działanie organu powiatowego w aspekcie zarzucanej mu bezczynności należało rozważyć i uwzględnić, z jednej strony, charakter postanowienia z art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r. poz. 1409 ze zm.), a z drugiej, instytucję przywrócenia terminu uregulowaną w art. 58 i 59 k.p.a.
Sąd stwierdził, że z przepisów art. 50 i art. 50a Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym na datę wydania postanowienia z dnia [...] kwietnia 2013 r.), wynika, że obowiązek powstrzymania się od prowadzenia robót budowlanych aktualizuje się z momentem doręczenia postanowienia o wstrzymaniu. Z chwilą doręczenia postanowienia o wstrzymaniu organ zostaje wyposażony w zdolność do konkretyzacji normy art. 50a Prawa budowlanego w razie kontynuacji wstrzymanych robót budowlanych, co miało miejsce w sprawie przedmiotowego zespołu budynków. W tym zakresie ustawodawca nie przewidział terminu, który podlegałby przywróceniu. Doręczenie postanowienia rozpoczyna okres, w którym inwestor zobowiązany jest powstrzymywać się od kontynuacji robót budowlanych. W niniejszej sprawie doręczenia skutecznie dokonano, co pociągnęło za sobą określone wyżej skutki prawne, których nie można już cofnąć, a do tego zmierza skarżący wykorzystując w tej sytuacji zupełnie nieprzydatną instytucję przywrócenia terminu. Sąd zauważył także, w odniesieniu do obowiązku przedłożenia przez inwestora inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych lub odpowiednich ocen technicznych bądź ekspertyz, że ustawodawca wyznaczył termin ustawowy na dokonanie czynności procesowej w postaci przedłożenia oznaczonego dowodu, mającego służyć w postępowaniu naprawczym. Termin ten nie podlega jednak przywróceniu na podstawie przepisów k.p.a. Termin ten jest tego rodzaju terminem ustawowym (terminem na dokonanie czynności dowodowej), którego naruszenie nie powoduje wygaśnięcia prawa do złożenia dokumentu opracowanego na zlecenie inwestora w związku z art. 50 ust. 3 Prawa budowlanego. Jego upływ stanowić powinien dla inwestora sygnał o możliwości wydania przez organ decyzji na podstawie art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego bez uwzględnienia opracowanej na jego zlecenie dokumentacji, a więc bez uwzględnienia dowodu pochodzącego od strony. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, jedynym terminem, podlegającym przywróceniu, w kontekście postanowienia z dnia [...] kwietnia 2013 r., był termin do wniesienia zażalenia od tego postanowienia, tym bardziej, że przywrócenie terminu jest zastrzeżone wyłącznie dla terminów o charakterze procesowym.
Sąd podkreślił, że rozstrzyganie w sprawie przywrócenia terminu zostało powierzone, w myśl przepisu art. 59 § 1 k.p.a., organowi administracji publicznej, który jest właściwy do załatwienia sprawy. W przypadku, gdy prośba o przywrócenie terminu dotyczy terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia, do jej rozpoznania umocowany jest, zgodnie z przepisem art. 59 § 2 k.p.a., organ właściwy do rozpatrzenia tego odwołania bądź zażalenia. W świetle powyższego, Sąd uznał, że skoro w postępowaniu dotyczącym robót budowlanych na działce nr [...] w R. wydano postanowienie o wstrzymaniu ich prowadzenia, na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, z którym nie wiąże się żaden termin procesowy, oprócz terminu do wniesienia zażalenia, to trudno odmówić zasadności działaniom organu powiatowego, który zgodnie z art. 65 § 1 k.p.a., przekazał wniosek do organu właściwego. Stanowisko to jest tym bardziej zasadne, że treść wniosku pozostawiała wątpliwości co do przedmiotu żądania. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu, zarzut bezczynności organu powiatowego w rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia 25 lipca 2018 r. nie zasługiwał na uwzględnienie. Działając w zgodzie z obowiązującymi zasadami postępowania administracyjnego, w specyficznych uwarunkowaniach materialnoprawnych wniesionego wniosku, którego treść nie była jednoznaczna, organ I instancji podjął w terminach określonych w art. 35 k.p.a. czynności zmierzające do prawidłowego nadania biegu wskazanemu wnioskowi. Okoliczności sprawy usprawiedliwiały natomiast przekonanie organu I instancji o właściwości organu wyższego stopnia w niniejszej sprawie. W ten sposób zwolnił się on z zarzutu bezczynności.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył D. M., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego.
Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., polegające na nierozpoznaniu istoty sprawy, tj. nierozpoznanie kwestii bezczynność organu na wniosek o przywrócenie terminu z dnia 25 lipca 2018 r., w sytuacji, gdy organ nie wydał w tym przedmiocie jakiegokolwiek rozstrzygnięcia;
- art. 3 § 2 pkt 8, art. 149 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i art. 59 § 1 k.p.a., poprzez uznanie, że organ nie miał obowiązku merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącego, a w sytuacji uznania go za niezasadny, nie miał obowiązku wydania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a., poprzez przyjęcie, że przepis ten nie zawiera terminu procesowego podlegającego przywróceniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] wniósł o jej oddalenie oraz o obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie wskazane w niej podstawy kasacyjne są usprawiedliwione.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela pierwszego ze wskazanych zarzutów.
Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., którego naruszenia dopatruje się strona skarżąca kasacyjnie stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Przepis ten może stanowić zatem usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny – nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem albo rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy.
Analiza treści zaskarżonego wyroku i jego uzasadnienia wykazuje w stopniu niebudzącym wątpliwości, że Sąd I instancji rozpoznając skargę orzekał w granicach sprawy oceniając postępowanie w zakresie bezczynności organu w rozpatrzeniu wniosku strony o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych. To, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z oceną materiału dowodowego i oceną okoliczności sprawy dokonaną przez Sąd Wojewódzki nie oznacza, że doszło do naruszenia wskazywanego art. 134 § 1 p.p.s.a.
Sąd w składzie obecnie orzekającym za zasadny natomiast uznał zarzut naruszenia art. 3 § 2 pkt 8, art. 149 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i art. 59 § 1 k.p.a.
Rozważania w tym zakresie należy rozpocząć od przypomnienia, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu lub nie podjął czynności (T. Woś [w:] T. Woś (red.), H.Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowadministracyjne, 2010, s. 70). Wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 37). Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności.
W rozpoznawanej sprawie D. M. wnioskiem z dnia 25 lipca 2018 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], na podstawie art. 58 k.p.a., wystąpił o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z budową zespołu budynków letniskowych, do czego zobowiązany był na mocy postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...]. Powyższym rozstrzygnięciem organ powiatowy, na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 Prawa budowlanego, wstrzymał inwestorowi prowadzenie ww. robót budowlanych oraz nakazał przedstawienie, w terminie 30 dni, opinii technicznej związanej z ich wykonywaniem.
Sąd I instancji oddalając skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] w rozpatrzeniu ww. wniosku dokonał analizy charakteru postanowienia wydanego w oparciu o podstawę prawną z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, stwierdzając, że nie wiąże się z nim żaden termin procesowy oprócz terminu do wniesienia zażalenia. Wobec powyższego, jako prawidłowę ocenił działanie organu powiatowego, który zgodnie z art. 65 k.p.a. przekazał wniosek do organu właściwego, tj. [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...]. W ocenie Sądu, było ono tym bardziej zasadne, bowiem treść wniosku pozostawiała wątpliwości co do przedmiotu żądania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z powyższym stanowiskiem nie można się zgodzić. Wniosek strony, wbrew twierdzeniu organów obu instancji i Sądu Wojewódzkiego, był jasny w swojej treści. Nadto, nawet gdyby uznać, co nie powinno mieć miejsca, iż nie był on do końca zrozumiały, organ, do którego wpłynął przedmiotowy wniosek, w tym przypadku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], winien był wezwać wnioskodawcę do sprecyzowania pisma, a nie przekazywać wniosek organowi wyższego stopnia. Sporny wniosek o przywrócenie terminu do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych, jak słusznie zauważył skarżący kasacyjnie, podlegał załatwieniu przez organ powiatowy na podstawie art. 59 § 1 k.p.a., zgodnie z dyspozycją którego, o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. W złożonym ponagleniu strona akcentowała, że wniosek dotyczy "postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a zatem zgodnie z art. 59 § 1 kpa to ten organ jest właściwy do jego rozpoznania", organ powiatowy nie zmienił jednakże swojego stanowiska wyrażonego w zawiadomieniu z dnia 30 lipca 2018 r. o przekazaniu sprawy według kompetencji. Sąd I instancji w sposób nieuprawniony dokonał zaś analizy charakteru postanowienia wydanego w oparciu o art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, podając następnie w wątpliwość możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Rzeczą Sądu I instancji nie powinno być zastępowanie organu i poszukiwanie usprawiedliwienia dla braku jego działania w rozpoznaniu wniosku strony, a do tego zmierzała argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz ocena, czy organ winien był rozpatrzeć wniosek skarżącego i ewentualnie wydać stosowne rozstrzygnięcie procesowe (bez sugerowania konkretnego merytorycznego rozstrzygnięcia).
W tym miejscu wypada odnieść się do zarzutu naruszenia art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. oraz stwierdzić, iż jego rozpatrywanie na obecnym etapie postępowania, w którym badane jest jedynie to, czy organ pozostawał w bezczynności, jest niezasadne. Organ administracji publicznej nie zajął dotąd merytorycznego stanowiska w związku z wnioskiem strony w stosownej formie, stąd dokonywanie określonych ocen przez Sąd byłoby przedwczesne. Z powyższych względów Sąd Wojewódzki wadliwie oddalił skargę D. M. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...].
Uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a polega - zgodnie z art. 149 p.p.s.a. - na zobowiązaniu organu administracji publicznej do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 (ONSAiWSA 2009/4/63), celem wprowadzenia do systemu sądowej kontroli administracji skargi na bezczynność organu administracji było wyposażenie jednostki w środek prawny, którego zastosowanie skutecznie przymuszałoby organ do podjęcia żądanego działania. Istnienie instytucji skargi na bezczynność organu stwarza stronom możliwość dyscyplinowania organów administracji w zakresie terminowości załatwiania spraw, natomiast strony postępowania mają możliwość uzyskania ochrony prawnej w wyniku postępowania sądowego.
Naczelny Sąd Administracyjny, uznając istotę sprawy za dostatecznie wyjaśnioną, na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił w całości zaskarżony wyrok i na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] do rozpoznania wniosku D. M. z dnia 25 lipca 2018 r. o przywrócenie terminu do wstrzymania robót budowlanych – w terminie 30 dni licząc od dnia doręczenia organowi odpisu niniejszego wyroku wraz z aktami sprawy.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., biorąc pod uwagę całokształt okoliczności niniejszej sprawy, a zwłaszcza brak intencjonalnego działania ze strony Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...], co przejawiało się w pozostawaniu przez niego w mylnym przekonaniu, że wniosek podlega załatwieniu przez organ wyższego stopnia, z uwagi na wydanie przez organ wojewódzki decyzji nakazującej rozbiórkę części obiektu oraz punkt drugi wniosku, w którym skarżący wnosił o wstrzymanie wykonalności decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] listopada 2015 r., stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosku wnioskodawcy i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Istotą rażącego naruszenia prawa jest bowiem pozbawiona jakichkolwiek wątpliwości oczywistość stwierdzonego naruszenia. Taka sytuacja szczególna w tej sprawie nie zaistniała. Organ powiatowy niezwłocznie zajął się wnioskiem strony i przekazał go, choć błędnie, do organu wyższego stopnia.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 200 i art. 193 p.p.s.a.
Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, w trybie określonym w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 875). Zgodnie z nim, przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło