I OSK 719/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-08-18
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Małgorzata Masternak-Kubiak, Ireneusz Dukiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wysokość zasiłku celowego przyznawanego w związku z klęską żywiołową powinna być ustalana na podstawie wartości odtworzeniowej zniszczonego budynku, czy też jego wartości przed zalaniem?Ratio decidendi
Wysokość zasiłku celowego przyznawanego w związku z klęską żywiołową nie może być wyznaczona wartością odtworzeniową zniszczonego budynku, lecz jego realną wartością przed zalaniem. Świadczenie to ma charakter quasi-wyrównawczy, a nie odszkodowawczy, i nie może prowadzić do wzbogacenia wnioskodawcy ponad stan majątkowy sprzed zdarzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania skarżącej I. W. zasiłku celowego w wyższej kwocie niż przyznana przez organ pierwszej instancji (29 116,76 zł). Skarżąca domagała się kwoty 212 637 zł, argumentując, że wysokość zasiłku powinna pokryć koszty odbudowy zniszczonego powodzią w 2010 r. budynku mieszkalnego. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, opierając się na wcześniejszych wyrokach WSA, uznały, że wysokość zasiłku powinna być ustalona na podstawie wartości budynku przed zalaniem, a nie jego wartości odtworzeniowej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 września 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 603/19 w sprawie ze skargi I. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 11 września 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 603/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę I. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z [...] marca 2019 r., nr [...], w przedmiocie zasiłku celowego.
Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych
i prawnych:
Decyzją z [...] października 2018 r., nr [...], Wójt Gminy I. przyznał I. W. zasiłek celowy w wysokości 29 116,76 zł, po uwzględnieniu wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zawartych w wyrokach z 15 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 241/14 oraz z 9 stycznia 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 1306/17.
W uzasadnieniu wskazał, że w toku czynności wyjaśniających w lipcu 2018 r. został sporządzony operat szacunkowy przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego. Zgodnie z dokonaną w sprawie przez Sąd, wiążącą interpretacją pojęcia straty na potrzeby ustalenia wysokości zasiłku celowego, operat ten dotyczył oszacowania wartości budynku mieszkalnego jednorodzinnego będącego własnością skarżącej przed zalaniem. Wyliczenia wynikające z tego operatu, uznane przez organ za miarodajne, stanowiły podstawę do wyliczenia wysokości zasiłku celowego. Organ wyjaśnił, że tak ustaloną wartość budynku przed zalaniem należało uznać za stratę w rozumieniu art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz.1508 ze zm.; "u.p.s."). Ponadto organ wziął pod uwagę także te wskazania WSA w Krakowie, w których Sąd zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia obok straty poniesionej przez skarżącą w 2010 r. także faktu, że wniosek o przyznanie zasiłku został złożony w 2010 r., tj. że nastąpił znaczny upływ czas pomiędzy wstąpieniem zdarzenia klęski żywiołowej, a przyznaniem zasiłku. W konsekwencji organ dokonał waloryzacji wysokości zasiłku, uwzględniając zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych zachodzące w okresie od lipca 2010 r. do sierpnia 2018 r. Nadto organ w ramach uznania administracyjnego zaliczył do zasiłku wydatki poniesione przez stronę na konieczną rozbiórkę budynku, jako realną stratę, jaka powstała w wyniku zdarzenia. Organ wyjaśnił, że uwzględnił interes społeczny oraz słuszny interes obywatela przy uwzględnieniu treści art. 3 ust. 4 u.p.s. Kierując się powyższym, jak również wiążącymi wskazaniami Sądu, organ stwierdził, że przyznanie zasiłku w wysokości żądanej przez skarżącą byłoby nieuzasadnione.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła skarżąca, zaskarżając wyżej wymienioną decyzję w części, ponad przyznaną kwotę w wysokości 29 116,76 zł oraz co do sposobu jej wypłaty. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie zasiłku celowego z tytułu klęski żywiołowej w wysokości 212 637 zł. Wniosła także o zwrot kwoty 1 230 zł z tytułu poniesienia wydatku w postaci zlecenia sporządzenia operatu szacunkowego zgodnie z wezwaniem organu z 14 lipca 2016 r.
Decyzją z [...] marca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało powyższą decyzję w mocy. Wskazało, że pomoc, o którą wnioskowała skarżąca (pomoc na usuwanie skutków powodzi), jest przyznawana na podstawie ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. W sprawie poza sporem jest, że skarżąca poniosła szkody, jakich doznała w gospodarstwie domowym na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych związanych z ulewnymi deszczami w 2010 r. W wyniku tego zdarzenia doszło do rozbiórki budynku mieszkalnego jednorodzinnego położonego w W. na działce [...]. Sporna pozostaje wysokość straty, jaką poniosła skarżąca w wyniku tych zdarzeń losowych.
W niniejszej sprawie dwukrotnie orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który wyrokiem z 15 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 241/14 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] listopada 2013 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, który odmówił przyznania zasiłku celowego. Organ pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia zaistnienia przesłanek z art. 40 ust. 1 i 2 ustawy i decyzją z [...] maja 2017 r. przyznał skarżącej zasiłek celowy w kwocie 19 901,70 zł. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ drugiej instancji. W wyniku złożonej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 9 stycznia 2018 r., sygn. III SA/Kr 1306/17 uchylił decyzję organu drugiej instancji oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W wyroku tym dokonał wiążącej wykładni pojęcia straty na potrzeby przepisu art. 40 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej. Sąd zobowiązał organy do dokonania w ponownie prowadzonym postępowaniu prawidłowego oszacowania wysokości poniesionej przez skarżącą w 2010 r. straty, z uwzględnieniem również dotychczas zebranych dowodów na okoliczność rodzaju i wysokości straty.
W związku z powyższym Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji prawidłowo wykonał zalecenia Sądu, kierując się wskazaną wykładnią pojęcia straty.
Bezsporne ustalenia, według których w wyniku zdarzeń losowych z 2010 r. doszło zalania przedmiotowego budynku i w konsekwencji do koniecznej jego rozbiórki, wynikają z zebranego materiału dowodowego. Potwierdza to opinia techniczna nr [...] pt. ocena stanu technicznego budynku jednorodzinnego autorstwa A. M. K. oraz ponowiona ekspertyza - opinia techniczna z 7 grudnia 2015 r. autorstwa inż. T. S.. Opinie te pozwoliły na ustalenie istnienia związku przyczynowego między ulewami a stratą - zniszczeniem budynku w stopniu uniemożliwiającym jego użytkowanie. Organ pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe na potrzeby ustalenia wysokości straty, o jakiej wypowiadał się wiążąco Sąd - tj. wartości przedmiotowego budynku mieszkalnego przed zalaniem. Skoro bowiem budynek w wyniku powodzi z 2010 r. uległ zniszczeniu w stopniu uniemożliwiającym zamieszkanie i musiał być rozebrany (co znajduje potwierdzenie w decyzji PINB nakazującej rozbiórkę budynku), to organ zasadnie uznał, że stratę w rozumieniu art. 40 ust. 2 ustawy, przy uwzględnieniu wiążącej interpretacji przedstawionej przez Sąd, stanowić będzie przede wszystkim ustalona całkowita wartość budynku przed jego zalaniem. Wartość ta, w ocenie organu odwoławczego, prawidłowo ustalona została na podstawie operatu szacunkowego z lipca 2018 r. autorstwa rzeczoznawcy majątkowego Z. P.
Organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy zebrany w sprawie i na tej podstawie dokonał prawidłowych ustaleń co do wysokości straty. Ustalenia te Kolegium w pełni podzieliło. Z operatu tego wynika przede wszystkim, że dane techniczne budynku, wykorzystane w operacie, ustalone zostały w oparciu o dokumentację wymienioną w punkcie 3.8 operatu, tj. m.in. o operat szacunkowy z 5 października 2016 r., dotyczący określenia kosztów zastąpienia budynku mieszkalnego, ekspertyzy - opinię techniczną z grudnia 2015 r., autorstwa T. S., opinię techniczną P. z czerwca 2010 r. i ocenę szkód popowodziowych oraz protokół kontroli z 15 czerwca 2010 r. W oparciu o te dane rzeczoznawca ustalił stan techniczny budynku na dzień przed zalaniem jako zły, co zresztą nie zostało zakwestionowane przez strony i znajduje potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej dołączonej do operatu i akt sprawy. Następnie rzeczoznawca obliczył stopień zużycia budynku przed zalaniem na 94,21%, przedstawiając w sposób czytelny sposób tych obliczeń i zastrzegając przy tym, że jest to stopień zużycia teoretyczny, ponieważ nie jest możliwe stwierdzenie stanu technicznego budynku przed zalaniem. Rzeczoznawca dokonał też szczegółowej analizy danych wymiarów pomieszczeń opisanych w dokumentacji, wykonując przypuszczalny szkic pomieszczeń i dokonał prawdopodobnych ustaleń powierzchni zabudowy, powierzchni użytkowej pomieszczeń i wysokości pomieszczeń. Wyjaśnił też dlaczego odrzucił jako błędną wynikającą z dokumentów wysokość budynku do kalenicy, ustaloną na 3 m. Wyjaśnienia te odpowiadają zasadom logicznego rozumowania i brak jest podstaw do ich zakwestionowania. Biegły dokonał przedmiaru robót niezbędnych do wzniesienia opiniowanego budynku, a następnie wyceny wartości odtworzeniowej budynku przed zalaniem. Jak wynika z operatu, na potrzeby tej wyceny rzeczoznawca skorzystał z katalogu cen jednostokowych robót i obiektów inwestycyjnych na III kwartał 2010 r. To pozwoliło na oszacowanie wartości odtworzeniowej budynku brutto na kwotę 244 548,72 zł, a przy zastosowaniu ustalonego wcześniej stopnia zużycia budynku wynoszącego 94,21 % na dzień przed zalaniem, pozwoliło na oszacowanie realnej, rzeczywistej wartości budynku na tę datę na kwotę 14 159,37 zł.
Kolegium stwierdziło, że przyjęte wyliczenia są prawidłowe, a operat szacunkowy w sposób przejrzysty przedstawia i opisuje podejmowane przez rzeczoznawcę kolejne czynności szacowania, co umożliwia weryfikację przyjętych wyliczeń pod względem formalnym. Brak jest zatem podstaw do zakwestionowania prawidłowości przeprowadzonej wyceny.
Organ odwoławczy stwierdził, że zarzuty skarżącej dotyczą głównie niedostateczności uzasadnienia w przyjęciu metody szacowania w celu wykazania błędu w wyborze zastosowanej metody czy przyjętych założeń. Tymczasem rzeczoznawca majątkowy w odpowiedzi na zarzuty do opinii z lipca 2018 r. w piśmie z 13 września 2018 r. wyjaśnił, że przedmiotem opracowania było oszacowanie wartości odtworzeniowej budynku przed zalaniem w 2010 r. według zasad szacowania szkód. Uwzględniając cel wyceny, rzeczoznawca przyjął metodę kosztów odtworzenia przy użyciu techniki szczegółowej, który to wybór pozostaje jak najbardziej trafny z uwagi na interes poszkodowanej. Wyjaśnił też, według jakiej metody ustalono stopień zużycia budynku. Wskazał, że zastosowana tu metoda nieliniowa inż. Rossa dla budynków o prawidłowej gospodarce konserwacyjnej jest najbardziej korzystna dla poszkodowanej. Organ odwoławczy wyjaśnił, że organy prowadzące postępowanie nie są uprawnione do kwestionowania dokonanego przez rzeczoznawcę wyboru metody szacowania, gdyż wybór ten należy do kompetencji autora operatu posiadającego wiadomości specjalne, umożliwiające dokonanie właściwego wyboru.
Mając powyższe na uwadze Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji zdołał wykazać za pomocą wyżej opisanej opinii, że ustalona kwota 14 159,37 zł stanowiła wartość przedmiotowego budynku przed zalaniem w 2010 r. - tym samym stanowi rzeczywistą stratę, jaką wskutek tego zdarzenia poniosła skarżąca.
Organ odwoławczy podniósł również, że ze względu na przytoczone wyżej wiążące stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie brak jest podstaw do uwzględnienia w sprawie wcześniejszej opinii sporządzonej przez rzeczoznawcę majątkowego B. G. i ustalonej tam wartości odtworzeniowej budynku. Ustalone w tym operacie całościowe koszty odtworzenia - odbudowy tego obiektu uszkodzonego w wyniku powodzi nie odnoszą się do rzeczywistej straty - rozumianej jako wartość budynku przed zalaniem. Opinia ta, oparta na błędnych założeniach kwestionowanych przez Sąd, pozostała w tym zakresie nieprzydatna do wydania rozstrzygnięcia. Jak wyraźnie wskazał Sąd, zakres pomocy wyrażonej w zasiłku określonym w art. 40 ust. 2 ustawy nie może być wyznaczany wyceną w zakresie odtworzenia zniszczonego budynku. Żaden przepis nie stanowi, aby pomoc udzielana w przypadku wystąpienia klęski żywiołowej ściśle odpowiadała wysokości poniesionej szkody, ponieważ świadczenie to nie ma charakteru odszkodowawczego. W konsekwencji zasiłek celowy, o którym mowa w art. 40 ustawy o pomocy społecznej, nie może być traktowany jako rekompensata za wszelakie straty spowodowane klęską żywiołową, także te wynikające z kosztów odbudowy budynku. Zasadnie organ pierwszej instancji nie uwzględnił wysokości kwoty odtworzeniowej ustalonej w opinii z 2016 r., na potrzeby ustalenia wartości budynku przed zalaniem, a wykorzystał kompleksowe miarodajne dane obliczone w operacie z 2018 r.
Odnosząc się do dołączonych do odwołania dowodów, tj. protokołu Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Wydział Polityki Społecznej (znak: [...]), na okoliczność treści w nich zawartych, w szczególności sposobu ustalania wysokości zasiłku celowego z tytułu klęski żywiołowej z 2010 r. Kolegium podniosło, że w niniejszej sprawie, ze względu na ramy wynikające ze związania wyrokiem sądowym, pozostają one nieprzydatne.
Nadto organ pierwszej instancji zasadnie dokonał waloryzacji wysokości wypłaconego zasiłku z tytułu poniesionej straty. W postępowaniu administracyjnym ustalono, że wskazana w operacie wartość budynku na dzień przed jego zalaniem, ze względu na zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych zachodzące w okresie od lipca 2010 r. do sierpnia 2018 r. wzrosła do kwoty 15 796,76 zł. Podobnie organ odwoławczy nie zakwestionował uwzględnienia jako składnika ustalonej wysokości zasiłku celowego wydatków poniesionych przez stronę w związku z konieczną rozbiórką budynku, ustalonych w opinii biegłego B. G. na kwotę 13 320,00 zł. Poniesienie tych kosztów było wynikiem nałożonego przez organy nadzoru budowlanego obowiązku rozbiórki niezdatnego już do użytku budynku i pozostało w bezpośrednim związku przyczynowym z klęską żywiołową. Zaistniały zatem podstawy do zaliczenia ich do tzw. realnej straty. Nie doszło w tym zakresie do wyjścia poza granice uznania administracyjnego. Odnosząc się do złożonego w odwołaniu wniosku o zwrot kwoty 1 230,00 zł z tytułu poniesionego wydatku w postaci zlecenia sporządzenia operatu szacunkowego zgodnie z wezwaniem organu, organ odwoławczy stwierdził, że wniosek ten nie może zostać rozpatrzony, gdyż brak jest ku temu podstawy prawnej.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła I. W. Zarzuciła organowi, że ten nie przeprowadził w prawidłowy sposób analizy całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wydając decyzję pozostającą w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym i własnymi ustaleniami, a zaskarżona decyzja została wydana na podstawie wybiórczo wybranych przez organ dowodów. Zdaniem skarżącej organ błędnie uznał, iż jedynie wycena budynku przed jego zalaniem z lipca 2018 r. autorstwa rzeczoznawcy majątkowego Z. P. stwarza podstawy do prawidłowego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy - z czym nie sposób się zgodzić. Skarżąca podniosła, że przyjęta przez rzeczoznawcę Z. P. metoda szacowania wartości budynku przed zalaniem w 2010 r. nie zawiera w swej treści szczegółowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności, jak również wyjaśnienia wyboru przyjętej w opracowaniu metody, co istotnie wpływa na prawidłowość wydania decyzji.
W ocenie skarżącej dziwi fakt, iż z jednej strony organ przyjmuje za prawidłowe przyjęcie przez rzeczoznawcę metody szacowania wartości budynku przed zalaniem w odniesieniu do budynków o prawidłowej gospodarce konserwacyjnej, a z drugiej strony przyjmuje, iż wartość przedmiotowego budynku przed zalaniem wynosi 14 159,37 zł. Zdaniem skarżącej powyższe wydaje się być ze sobą w sprzeczności. Organ pominął istotną dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, że celem opinii opracowanej przez rzeczoznawcę mgr inż. B. G. z 5.10.2016 r. było między innymi ustalenie kosztów odtworzenia budynku mieszkalnego zniszczonego w wyniku powodzi w 2010 r., a więc mamy do czynienia z identycznym celem wydania opinii jak w przypadku opinii sporządzonej przez rzeczoznawcę Z. P.. Mimo to opinia sporządzona przez rzeczoznawcę B. G. została przez organ całkowicie pominięta, a przecież do przedstawienia przez skarżącą tego dokumentu wzywał sam organ pismem
z 14.07.2016 r., a więc po upływie 6 lat od klęski żywiołowej. Kiedy jednak skarżąca ten dokument dostarczyła, organ nie wziął jego treści w ogóle pod uwagę, narażając przy tym skarżącą na dodatkowe koszty związane ze sporządzeniem opinii.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zwrócił uwagę, że sprawa rozpoznawana w postępowaniu administracyjnym była już wcześniej przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wyrokiem z 15 kwietnia 2014 r., wydanym w sprawie sygn. akt III SA/Kr 241/14, uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z [...] listopada 2013 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Sąd wskazał w szczególności, że: "przy ponownym rozpatrywaniu wniosku skarżącej organy będą zobowiązane do ustalenia przy pomocy wszystkich dostępnych środków dowodowych, stosowanych z przestrzeganiem przepisów k.p.a. i zasad postępowania, w tym także zeznań świadków i opinii biegłych, czy budynek, w którym zamieszkiwała poprzednio rodzina skarżącej, został uszkodzony i w konsekwencji rozebrany wskutek zalania. Dopiero tak ustalony stan faktyczny będzie dla organów podstawą dla wydania w sprawie rozstrzygnięcia. Organy wydadzą swoje rozstrzygnięcia wyłącznie na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego, tj. ustaw i aktów wykonawczych wydanych na podstawie zawartego w ustawach upoważnienia, a przepisy prawa wewnętrznego, jeżeli znajdą zastosowanie w sprawie, będą stosować wyłącznie w charakterze subsydiarnym, zaś w przypadku ich sprzeczności z aktami prawa powszechnie obowiązującego, organy je pominą".
Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 9 stycznia 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 1306/17, uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 31 lipca 2017 r. oraz poprzedzającą ja decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Sąd zawarł następującą ocenę prawną: "skarżąca wnosząc o przyznanie zasiłku celowego z przeznaczeniem na odtworzenie budynku mieszkalnego zmieniła przedmiot postępowania, ale tylko i wyłącznie w tym znaczeniu, że chce przeznaczyć uzyskane środki na odtworzenie, czyli w istocie na budowę nowego budynku. Powoduje to, że organy powinny prowadzić postępowanie zgodnie z jego przedmiotem określonym w żądaniu. Tym samym poza zakresem rozpoznania organu w niniejszym postępowaniu powinna pozostawać kwestia sposobu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych skarżącej przez okres do czasu wykorzystania środków pomocy społecznej na budowę nowego domu. (...) postępowanie dowodowe w sprawie powinno się toczyć w sposób pozwalający na ustalenie wysokości straty poniesionej przez skarżącą w wyniku powodzi w 2010 r. Błędne jest odniesienie wysokości zasiłku do kwoty odpowiadającej wysokości kosztów adaptacji budynku gospodarczego do celów mieszkaniowych, gdyż nie stanowi ona kwoty odpowiadającej poniesionej stracie.
Miarodajna w sprawie powinna być ocena zakresu i wysokości strat dokonana bezpośrednio po zalaniu budynku. Należy jednak również pamiętać, że świadczenie pomocowe w niniejszej sprawie spełnia funkcję quasi wyrównania poniesionej straty, a zatem zakres pomocy w postaci zasiłku przyznanego skarżącej na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. nie może być wyznaczony wyceną w zakresie "odtworzenia" zniszczonego budynku. (...) żaden przepis u.p.s. nie stanowi, aby pomoc udzielana w przypadku wystąpienia klęski żywiołowej ściśle odpowiadała wysokości poniesionej szkody, ponieważ nie stanowi ona odszkodowania. (...) Wysokość zasiłku powinna uwzględniać straty poniesione w wyniku zalania budynku mieszkalnego. Wysokość zasiłku nie może przy tym przewyższać wartości budynku, który uległ zniszczeniu, gdyż w wyniku przyznania świadczenia z pomocy społecznej nie może dojść do wzbogacenia wnioskodawcy w stosunku do stanu majątkowego sprzed zdarzenia będącego źródłem straty. (...) fakt, iż skarżąca zajmuje obecnie dostosowany do potrzeb mieszkaniowych budynek gospodarczy nie jest okolicznością wyłączającą pomoc na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. (...) w bogatym orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczącym przyznawania na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. zasiłków celowych związanych z klęską powodzi w 2010 r. podnoszono, że zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych bez potrzeby korzystania z pomocy społecznej, to sytuacja, w której osoba dotknięta klęską żywiołową miała w momencie wystąpienia jej negatywnych skutków możliwość zamieszkania w innym domu czy mieszkaniu, bez potrzeby korzystania z pomocy społecznej. Dotychczas brak jakichkolwiek dowodów w sprawie na to, aby skarżąca po wystąpieniu skutków powodzi w 2010 r. miała zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w innym miejscu. Zaspokojeniem takim nie jest – w niniejszej sprawie - zajmowanie przez skarżącą zaadaptowanego na potrzeby mieszkalne budynku gospodarczego."
W omawianym wyroku Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę przyznania skarżącej zasiłku, o którym mowa w art. 40 ust. 2 u.p.s., organy wezmą pod uwagę przedstawione wyżej stanowisko Sądu, mając na uwadze art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; "p.p.s.a.") i dokonają prawidłowego oszacowania wysokości poniesionej przez skarżącą w 2010 r. straty, z uwzględnieniem również dotychczas zebranych dowodów na okoliczność rodzaju i wysokości straty. Organy winny również mieć na uwadze podstawowe zasady postępowania administracyjnego wynikające z przywołanych na wstępie przepisów k.p.a. oraz fakt, że wniosek o przyznanie zasiłku został złożony w 2010 r.
Po przytoczeniu ww. orzeczenia Sąd pierwszej instancji omówił art. 40 u.p.s. regulujący kwestię zasiłku celowego oraz powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych. Wskazał, że w sprawie niesporne jest, że w wyniku powodzi w 2010 r. budynek mieszkalny skarżącej został poważnie uszkodzony, w wyniku czego musiał zostać rozebrany. Niesporne jest także, że w sprawie spełnione zostały przesłanki udzielenia skarżącej pomocy w formie zasiłku celowego specjalnego, o którym mowa w art. 40 ust. 2 u.p.s. Zasadniczą kwestię sporną stanowi natomiast wysokość tego zasiłku, ustalona zaskarżoną obecnie decyzją na kwotę 29 116,76 zł. Skarżąca kwestionuje powyższą kwotę twierdząc, że należny jej zasiłek powinien wynosić 212 637 zł, zgodnie ze sporządzoną w sprawie opinią biegłego B. G..
Zdaniem tego Sądu dotychczasowy przebieg postępowania prowadzi do wniosku, że zaskarżona decyzja w zakresie dotyczącym wysokości przyznanego skarżącej zasiłku odpowiada prawu. Przyznając zaskarżoną decyzją zasiłek celowy organ uwzględnił jako składnik ustalonej wysokości tego zasiłku kwotę 13 320 zł odpowiadającą kwocie wydatków poniesionych przez skarżącą w związku z konieczną rozbiórką budynku. Kwoty tej skarżąca nie kwestionuje. Drugi składnik ustalonej wysokości zasiłku stanowi kwota 14 159,37 zł, odpowiadająca wartości budynku, który uległ zniszczeniu w wyniku powodzi w 2010 r. Ustalona kwota zasiłku została poddana waloryzacji z uwagi na upływ czasu od zdarzenia, w wyniku którego powstała szkoda.
Sąd ten zwrócił uwagę, że skarżąca kwestionuje ustaloną w postępowaniu administracyjnym wartość budynku przed zalaniem w 2010 r. W tym zakresie Sąd odwołał się do orzeczenia z 9 stycznia 2018 r. (sygn. akt III SA/Kr 1306/17), z którego wynika, że: "wysokość zasiłku powinna uwzględniać straty poniesione w wyniku zalania budynku mieszkalnego. Wysokość zasiłku nie może przy tym przewyższać wartości budynku, który uległ zniszczeniu, gdyż w wyniku przyznania świadczenia z pomocy społecznej nie może dojść do wzbogacenia wnioskodawcy w stosunku do stanu majątkowego sprzed zdarzenia będącego źródłem straty". Organy orzekające w niniejszej sprawie były zobowiązane do ustalenia wysokości straty (stanowiącej jednocześnie wartość budynku przed zalaniem) uwzględniając powyższą ocenę prawną. Z tej przyczyny organy nie mogły oprzeć ustaleń stanu faktycznego na opinii sporządzonej przez biegłego B. G. z 5 października 2016 r., gdyż powyższy operat szacunkowy określa wartość odtworzeniową budynku, a nie realną wartość budynku przed zalaniem w wyniku powodzi z 2010 r. Sporządzona zgodnie ze wskazaniami Sądu opinia biegłego Z. P. jest przekonująca i nie sposób zakwestionować podstaw jej sporządzenia. Należy również mieć na uwadze, że budynek został zbudowany w 1926 r., a zatem wiek budynku w chwili sporządzania opinii wynosił 84 lata, powierzchnia zabudowy - 128 m2, jednakże powierzchnia użytkowa mieszkalna jedynie 64 m2. Skarżąca nie kwestionowała stanu budynku przed zalaniem, jaki przyjął biegły na potrzeby wykonania opinii. Oczywistym jest, że faktycznego stanu zużycia budynku nie sposób określić, skoro budynek został najpierw zniszczony przez zalanie, a następnie rozebrany. Wobec powyższego nie są zasadne zarzuty skargi dotyczące braku wyjaśnienia przez organ definicji "rzeczywistej straty", gdyż pojęcie to zostało zdefiniowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 9 stycznia 2018 r., a definicją tą organy orzekające w sprawie były związane.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy orzekające w niniejszej sprawie prawidłowo ustaliły jej stan faktyczny, a tym samym nie naruszyły art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Zakres prowadzonego postępowania był zdeterminowany oceną prawną, jakiej dokonał Sąd w wyroku z 9 stycznia 2018 r. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada prawu, zawiera bowiem zarówno wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, jak również wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Z powyższych przyczyn nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a.
Pozostałe zarzuty skargi również nie okazały się zasadne, w szczególności naruszenie zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.) nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż organy dokonały waloryzacji kwoty zasiłku celowego z uwagi na upływ czasu od zdarzenia losowego do wydania decyzji.
W związku z powyższym, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd pierwszej instancji skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła I. W. reprezentowana przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. Domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania oraz zrzekła się rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi przez Sąd, pomimo iż w sprawie postępowanie prowadzone przez organy zawierało wady przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a których zauważenie przez Sąd winno spowodować uwzględnienie skargi i stanowić osnowę sporządzonego uzasadnienia, dotyczy to:
a) art. 80 w zw. z art. 75 § 1 i 84 § 1 k.p.a. przez błędną ocenę opinii z lipca 2018 r. sporządzonej przez inż. Z. P., tj. przyjęcie, że nie sposób zakwestionować podstaw jej sporządzenia, pomimo tego, że skarżąca kwestionowała zarzutami tę opinię, podnosząc, że rzeczoznawca majątkowy Z. P. dokonał wyliczeń na podstawie nieprawidłowej przez siebie wybranej metody, albowiem przyjęta przez rzeczoznawcę metoda wyliczeń, tzw. metoda Rossa z założenia jest kierowana dla budynków starannie zachowanych, remontowanych częściej niż normalnie, a rzeczoznawca w tej samej opinii, uzasadniając wybór metody, wskazał, iż jest ona dla budynków o prawidłowej gospodarce konserwowej, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że realna, rzeczywista wartość budynku przed zalaniem w 2010 r. wynosiła 14 159,37 zł;
b) art. 10 k.p.a. poprzez pozbawienie skarżącej prawa do czynnego udziału w postępowaniu, albowiem organ w żaden sposób nie odniósł się do zarzutów składanych przez skarżącą do opinii;
c) art. 7, 77 § 1, 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w konsekwencji wydanie decyzji z nadużyciem uznania administracyjnego, zaniechanie obowiązku pełnego wyjaśnienia wątpliwości przedstawionych przez skarżącą, niedokonanie wyczerpującego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału, błędną ocenę dowodów, co skutkowało poczynieniem wadliwych ustaleń faktycznych przez:
- przyjęcie zawartych w opinii inż. Z. P. z lipca 2018 r. treści i wyliczeń za prawidłowe, w tym odnoszących się do określenia stopnia zużycia zniszczonego budynku, i na tej podstawie ustalenie wysokości przyznanego zasiłku, pomimo jednoczesnego wskazania przez Sąd, że "oczywistym jest, że faktycznego stanu zużycia budynku nie sposób określić, skoro budynek został najpierw zniszczony przez zalanie, a następnie rozebrany";
- nieuwzględnienie, że wysokość zasiłku powinna obejmować rzeczywistą stratę poniesioną w wyniku zalania budynku mieszkalnego, z zaznaczeniem, że przez rzeczywistą stratę należy rozumieć jako część szkody, która stanowi różnicę pomiędzy majątkiem poszkodowanego przez klęskę żywiołową
w momencie przed i po doznaniu szkody, którą w okolicznościach sprawy jest pozbawienie skarżącej budynku mieszkalnego, w którym wraz z rodziną mieszkała przed powodzią i w którym nadal by zamieszkiwała, gdyby nie klęska żywiołowa, przez co zasiłek celowy winien umożliwiać odbudowę zniszczonego budynku, a nie być przyznawany jedynie w iluzorycznej wysokości;
- błędne uznanie, że organy nie mogły oprzeć ustaleń stanu faktycznego na opinii sporządzonej przez biegłego B. G. z 5 października 2016 r., z uwagi na fakt, iż powyższy operat określa wartość odtworzeniową budynku a nie realną wartość budynku, pomimo tego, że wartość odtworzeniowa jest ustalana w przypadku konieczności poniesienia kosztów na odtworzenie budynku, a przedmiotowy budynek w wyniku powodzi w 2010 r. nie istnieje z uwagi na konieczność jego rozbiórki;
- pominięcie faktu, że organ zobowiązał skarżącą pismem z 14 lipca 2016 r. do przedłożenia "opinii rzeczoznawcy ustalającej wartość 1mkw powierzchni użytkowej zniszczonego budynku (operat szacunkowy)", a ustalenie wartości powierzchni użytkowej musiało służyć dalszym wyliczeniom, a organ nie powinien zobowiązywać skarżącej do przedkładania dowodów (i narażania skarżącej na dodatkowe koszty), które nie będą służyć dalszemu rozpatrywaniu sprawy i wydaniu decyzji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca odniosła się pokrótce do powyższych zarzutów.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325), dalej "p.p.s.a.", – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie wniosła o jej przeprowadzenie. W tej sytuacji rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że w sprawie zarówno organy obu instancji, jak i Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny są związani zapadłymi wcześniej wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z 15 kwietnia 2014 r. i z 9 stycznia 2018 r., na mocy art. 153 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ustanowiona w art. 153 p.p.s.a. zasada związania powoduje, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak również wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. W pojęciu "ocena prawna" mieści się, przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, a także sposób ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Może ona dotyczyć ujawnionych w postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego, w szczególności kwestii zastosowania do nich określonych regulacji prawnych. Wskazania co do dalszego postępowania zasadniczo stanowią konsekwencję oceny prawnej, określając sposób i kierunek działania przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Związanie oceną prawną, jak i zawartymi w orzeczeniu wskazaniami co do dalszego postępowania powoduje, że determinują one działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym, podejmowane w sprawie, której dotyczy postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi natomiast prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu.
Dla merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy kluczowe znaczenie miał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 9 stycznia 2018 r., w którym Sąd bezpośrednio wskazał organom w jaki sposób należy obliczyć wysokość przedmiotowego zasiłku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 9 stycznia 2018 r. stwierdził, że "miarodajna w sprawie powinna być ocena zakresu
i wysokości strat dokonana bezpośrednio po zalaniu budynku. Należy jednak również pamiętać, że świadczenie pomocowe w niniejszej sprawie spełnia funkcję quasi wyrównania poniesionej straty, a zatem zakres pomocy w postaci zasiłku przyznanego skarżącej na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. nie może być wyznaczony wyceną w zakresie "odtworzenia" zniszczonego budynku. Zwrócić należy uwagę, że żaden przepis u.p.s. nie stanowi, aby pomoc udzielana w przypadku wystąpienia klęski żywiołowej ściśle odpowiadała wysokości poniesionej szkody, ponieważ nie stanowi ona odszkodowania. Z przepisów tych nie wynika też, by pomoc udzielana na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. ograniczała się jedynie do umożliwienia minimum egzystencji osobom dotkniętym klęską żywiołową, a do tego prowadzi w istocie stanowisko organów prezentowane w kontrolowanych decyzjach. Wysokość zasiłku powinna uwzględniać straty poniesione w wyniku zalania budynku mieszkalnego. Wysokość zasiłku nie może przy tym przewyższać wartości budynku, który uległ zniszczeniu, gdyż w wyniku przyznania świadczenia z pomocy społecznej nie może dojść do wzbogacenia wnioskodawcy w stosunku do stanu majątkowego sprzed zdarzenia będącego źródłem straty". Z powyższego wynika przede wszystkim, że organy ustalając zasiłek nie mogły kierować się wartością odtworzeniową przedmiotowego budynku. Nadto wysokość zasiłku nie mogła zostać ustalona powyżej wartości budynku sprzed zalania.
Zgodnie z powyższym za niezasadne należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej zawarte w punkcie c) tiret 2 - 3. Nakierowane są one bowiem na przyjęcie w sprawie wartości odtworzeniowej przedmiotowego budynku, co jest sprzeczne z ww. wyrokiem
i zaakceptowanie takiego stanowiska spowodowałoby naruszenie przez organy i Sąd art. 153 p.p.s.a. Warunkiem zaś odejścia od tej oceny prawnej i wskazań jest zmiana przepisów prawa, która nie nastąpiła.
Za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał również zarzut z punktu a) skargi kasacyjnej. Zgodzić się bowiem należy z Sądem pierwszej instancji, że operat szacunkowy z lipca 2018 r. został sporządzony zgodnie ze wskazaniami Sądu zawartymi w wyroku z 9 stycznia 2018 r., jest przekonujący i nie sposób zakwestionować podstaw jej sporządzenia. Skarżąca zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i już na etapie sądowym szczególnie zawracała uwagę, że jej zdaniem rzeczoznawca majątkowy w ww. opinii dokonał wyliczeń na podstawie nieprawidłowej, przez siebie wybranej, metody - tzw. metody Rossa, która z założenia jest kierowana dla budynków starannie zachowanych, remontowanych częściej niż normalnie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te są niezrozumiałe z logicznego punktu widzenia. W interesie skarżącej było bowiem, aby podstawą obliczeń było przyjęcie jak najlepszego stanu jej budynku przed zalaniem, tak aby w operacie ująć jak najwyższą stratę, zgodnie jednak z zapadłymi w sprawie orzeczeniami. Innymi słowy, biegły w sprawie przyjął, że przedmiotowy budynek do czasu zalania był prawidłowo konserwowany, tj. miał możliwie najwyższą wartość. Niezgodne z interesem skarżącej byłoby zaniżanie wartości budynku przed zalaniem, bowiem obniżyłoby to jednocześnie wysokość poniesionej szkody. Przypomnieć jednak należy, że w operacie szacunkowym nr 09/2018 z lipca 2018 r. rzeczoznawca majątkowy wskazał, że koszt odtworzenia budynku brutto wynosi 244 548,72 zł brutto, a więc więcej niż wskazał to biegły B. G. w operacie zamówionym przez skarżącą. Istotą zaś operatu z lipca 2018 r. było wskazanie stopnia zużycia budynku przed zalaniem, którą biegły określił na 94,21%. Należy podkreślić, że biegły przyjął prawidłową gospodarkę konserwową tego budynku, a więc jak najbardziej korzystną dla skarżącej.
Nie budzą wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęte przez biegłego treści i wyliczenia odnoszące się do określenia stopnia zużycia zniszczonego budynku (punkt c) tiret 1 zarzutów skargi kasacyjnej), co wynika również z powyższych rozważań. Zauważyć należy za Sądem pierwszej instancji, że w sprawie niesporne jest, że przedmiotowy budynek przed dniem zalania miał 84 lata i był w złym stanie, co potwierdzały wszystkie dotychczasowe opinie. Trudno nie zgodzić się z podniesionym w omawianym zarzucie stwierdzeniem Wojewódzkiego Sądu, że: "oczywistym jest, że faktycznego stanu zużycia budynku nie sposób określić, skoro budynek został najpierw zniszczony przez zalanie, a następnie rozebrany", bowiem Sąd wskazał jedynie na oczywisty fakt, że przedmiot operatu został zalany w 2010 r., a następnie rozebrany, co zresztą jest przyczyną ubiegania się przez skarżącą o zasiłek celowy. Rzeczoznawca majątkowy przyjął w swoich wyliczeniach, że budynek ten był prawidłowo konserwowany do dnia zalania, a więc są to założenia korzystne dla skarżącej. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, autor operatu wyjaśnił, że przyjęta przez niego metoda została zdeterminowana przez stan faktyczny sprawy i potrzebę oszacowania realnej wartości budynku przed zalaniem.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut z punktu b) skargi kasacyjnej. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżąca została przez organ zawiadomiona o dopuszczeniu dowodu z operatu szacunkowego z lipca 2018 r. i złożyła do tych akt stanowisko w sprawie wraz z zarzutami (pismo z 9 sierpnia 2018 r.). Na zarzuty te odpowiedział biegły w piśmie z 13 września 2018 r. Powyższe okoliczności przedstawiły organy obu instancji w uzasadnieniach decyzji, a także Sąd pierwszej instancji.
Podsumowując, wskazać należy, że zarzuty skargi kasacyjnej, a więc zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 i art. 141 § 4 p.p.s.a. powiązane z przepisami k.p.a. z punktów a), b) i c), poprzez nieuwzględnienie skargi, okazały się niezasadne.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. podnieść należy, że zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.
W orzecznictwie przyjmuje się, że z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. mamy do czynienia wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się sąd podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1896/17). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi i standardy, o których stanowi art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, zrelacjonowano sformułowane w skardze zarzuty oraz wskazano podstawę prawną zaskarżonego wyroku. Faktycznie Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do kwestii wezwania skarżącej przez organ do przedłożenia operatu, który sama sfinansowała, a ostatecznie nie stanowił on podstawy do wydania zaskarżonej decyzji. Niemniej brak w tym zakresie nie miał wpływu na wynik sprawy, bowiem w skardze kasacyjnej nie postawiono stosownego zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 p.p.s.a. w związku ze stosownymi przepisami k.p.a. Konstrukcja zarzutu skargi kasacyjnej zawartego w punkcie c) tiret 4 nie pozwoliła na szersze odniesienie się do niego, zatem należało go uznać za niezasadny.
Z kolei art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. mają charakter wynikowy. Ich zastosowanie w sprawie jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało lub nie tego rodzaju naruszenie przepisów prawa materialnego bądź regulacji procesowej, które uzasadniałaby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania lub uznania bezczynności organu administracji publicznej. Regulują one więc jedynie sposób rozstrzygnięcia. O trafności zarzutu naruszenia ww. przepisów można byłoby mówić tylko wtedy, gdyby zostało ustalone naruszenie innych przepisów prawa wymienionych w skardze kasacyjnej. Taka sytuacja zaś w niniejszej sprawie nie zachodzi, co wskazano wyżej.
Skoro zatem skarga kasacyjna okazała się niezasadna, podlegała ona oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło