IV SA/Wa 639/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-14
Skład orzekający: Anna Szymańska, Jarosław Łuczaj, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, rozpatrując odwołanie od decyzji odmawiającej zgody na realizację farmy wiatrowej, prawidłowo zastosował przepisy ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, ignorując zarzuty skarżącego dotyczące niezgodności tej ustawy z prawem Unii Europejskiej (brak notyfikacji, sprzeczność z dyrektywą o promowaniu energii odnawialnej) oraz czy uzasadnienie jego decyzji było wystarczające?Ratio decidendi
Decyzja Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska została uchylona z powodu naruszenia przepisów procesowych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy nie przeprowadził należytego postępowania odwoławczego, w szczególności nie rozpoznał w sposób wyczerpujący zarzutów skarżącego dotyczących zgodności krajowej ustawy o elektrowniach wiatrowych z prawem Unii Europejskiej. Uzasadnienie decyzji było niewystarczające, nie poddawało się kontroli sądowej i nie wyjaśniało argumentów prowadzących do konkluzji organu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ), która utrzymała w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) odmawiającą zgody na realizację farmy wiatrowej. RDOŚ odmówił zgody, powołując się na nieprzestrzeganie przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (ustawa z.e.w.) dotyczących odległości od budynków mieszkalnych. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak notyfikacji ustawy z.e.w. Komisji Europejskiej oraz jej sprzeczność z dyrektywami UE, a także niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego i brak oceny oddziaływania na środowisko.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj, sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2018 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o z siedzibą w [...] na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] stycznia 2017 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 127 ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2016, poz.353 ze zm.), dalej ustawa o.o.ś. - po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. (dalej także jako spółka lub skarżący) od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] (dalej także jako RDOŚ) z [...] września 2016 r., znak: [...], odmawiającej zgody na realizację inwestycji pod nazwą "Budowa i eksploatacja farmy wiatrowej [...] wraz z infrastrukturą techniczną niezbędną do prawidłowego funkcjonowania" - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco.
RDOŚ odmówił wydania decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla opisanej wyżej inwestycji. Organ stwierdził, że nie zostaną zachowane odległości dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowych w stosunku do terenów, których sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza realizację budynków mieszkalnych lub o funkcji mieszkalnej. W takiej sytuacji zachodzi podstawa do odmowy zgody na realizację przedsięwzięcia na podstawie art. 3 i 6 pkt 7 ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2016 r., poz. 961, dalej jako ustawa z.e.w.). Z tego powodu organ uznał za bezprzedmiotowe prowadzenie dalszego postępowania pod kątem konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła strona skarżąca. Jako zarzuty zostały sformułowane naruszenia prawa materialnego:
- art. 4 ust. 1 ustawy z.e.w. poprzez jej zastosowanie, w sytuacji gdy ustawa ta nie została notyfikowana Komisji Europejskiej, a obowiązek notyfikacji wynika z dyrektywy (UE) 2015/1535 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 września 2015r. ustanawiającego procedurę udzielania informacji w dziedzinie przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. EU L 241/1) oraz dyrektywy (UE) 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznym (Dz. Urz. EU L 376/36). Brak notyfikacji skutkuje niemożnością zastosowania przepisów prawa krajowego przez organy państwowe,
- art. 4 ust. 1 ustawy z.e.w. poprzez jego zastosowanie, podczas gdy jest to przepis sprzeczny z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych,
- art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 6, art. 80 ust. 1 i 2 oraz art. 85 o.o.ś. poprzez ich niezastosowanie, polegające na nieprzeprowadzeniu w całości postępowania dowodowego pod kątem oceny oddziaływania na środowisko, skoro w toku postępowania ustalono jedynie na podstawie "ogólnie dostępnych danych", że elektrownie wiatrowe zostały zlokalizowane w odległości mniejszej niż 10-krotność ich wysokości.
Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie ustalił, że planowane przedsięwzięcie obejmuje budowę farmy wiatrowej [...] , składającej się z maksymalnie 17 elektrowni wiatrowych o łącznej mocy do 59,5 MW wraz z infrastrukturą techniczną niezbędną do prawidłowego funkcjonowania przedsięwzięcia. Projektowane turbiny wiatrowe miałyby zostać zlokalizowane w dwóch podobszarach:
— R., w którym miałoby powstać maksymalnie 12 elektrowni wiatrowych o mocy nominalnej do 3,5 MW i wysokości całkowitej do 180 m,
— D. z planowaną lokalizacją maksymalnie 5 elektrowni wiatrowych o mocy nominalnej do 3,5 MW i wysokości całkowitej do 220 m.
GDOŚ stwierdził, że planowana inwestycja, w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397 ze zm.), wpisuje się w katalog przedsięwzięć wymienionych w § 3 ust. 1 pkt 6 lit. a i b oraz pkt 7. Zalicza się ona zatem do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla których jest wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (zgodnie z art. 71 ust. 2 ustawy o.o.ś.) oraz może być wymagany obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia.
Następnie organ ustalił, że RDOŚ prawidłowo jako organ właściwy rzeczowo w sprawie prowadził postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej. Organ odwoławczy wskazał na art. 4 ust. 1 i ust. 2 z.e.w., zgodnie z którym przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach należy zachować odległość elektrowni wiatrowych, w stosunku do budynków pełniących funkcję mieszkaniową oraz do form ochrony przyrody, w tym obszarów Natura 2000, wynoszącą minimum dziesięciokrotność wysokości elektrowni mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik z łopatami.
Ponieważ zgromadzony materiał dowodowy w sprawie wskazuje, że planowana inwestycja nie będzie wypełniać warunków zawartych w art. 4 z.e.w. W związku z powyższym organ odwoławczy na podstawie art. 15 ust. 3 ustawy z.e.w. utrzymał stanowisko o odmowie zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia.
Rozważając zarzuty odwołania GIOŚ stwierdził, że w kwestii notyfikacji Komisji Europejskiej omawianej ustawy jako przepisu technicznego w rozumieniu dyrektywy (UE) 2015/1535 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 września 2015r. ustanawiającego procedurę udzielania informacji w dziedzinie przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, działa on na podstawie art. 6 k.p.a., co oznacza, że nie posiada możliwości podjęcia decyzji o niezastosowaniu tego przepisu.
Odnośnie zarzutu nieprawidłowej implementacji i w konsekwencji sprzeczności art. 4 z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, GDOŚ jak powyżej skonkludował, że nie widzi podstaw do odstąpienia od stosowania krajowego porządku prawnego. Zdaniem organu odwoławczego zarzuty strony mają charakter subiektywnej oceny omawianej ustawy oraz w istocie charakter zastrzeżeń legislacyjnych.
W kwestii ograniczenia postępowania wyjaśniającego i zaniechania przeprowadzenia pełnej oceny, to zdaniem GDOŚ organ I instancji zwrócił się do wnioskodawcy o przedstawienie danych pozwalających na weryfikację czy planowana inwestycja spełnia wymogi art. 4 ustawy z.e.w. Wnioskodawca przedłożył pismo z dnia [...] sierpnia 2016r. w oparciu o które, jak również inne dokumenty tj. wyrysy z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz załączniki mapowe do raportu ustalono, że nie zostaną zachowane wymagane odległości. Organ II instancji zaakceptował te ustalenia.
W skardze na powyższą decyzję GDOŚ z dnia [...] stycznia 2017 r. strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, to jest:
— art. 6 k.p.a. w zw. z art. 87 ust. 1 w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP poprzez błędne uznanie, że zarówno organ I, jak i II instancji miał obowiązek stosować przepisy ustawy odległościowej do momentu wyłączenia ich z obrotu prawnego oraz że zarówno RDOŚ, jak i GDOŚ nie posiadają jakichkolwiek kompetencji do arbitralnego decydowania o niestosowaniu obowiązującego aktu prawnego (s. 6 decyzji), podczas gdy wyrażony w art. 6 k.p.a. nakaz działania na podstawie prawa odnosi się również do prawa unijnego, a to ma pierwszeństwo przed prawem krajowym (art. 87 ust. 1 w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP), co oznacza, że zarówno RDOŚ, jak i GDOŚ miały obowiązek dokonania kontroli prawa krajowego pod kątem jego zgodności z prawem unijnym oraz nie mogły zastosować przepisów krajowych z nim sprzecznych;
— art. 126 w związku z art. 110 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko mimo związania organu pierwszej instancji własnym postanowieniem z dnia [...] maja 2015 r., znak: [...] nakładającym obowiązek przeprowadzenia takiej oceny, a które do dnia wydania decyzji nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego;
— art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji w przypadku, gdy istniała podstawa do wydania decyzji kasacyjnej w oparciu o przepis art. 138 § 2 k.p.a.;
— art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak zgromadzenia pełnego materiału dowodowego oraz jego wszechstronnego rozważenia, to jest brak dokonania własnych ustaleń w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie oraz oparcie się wyłącznie na ustaleniach dokonanych przez organ pierwszej instancji, a także zaniechanie przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, w tym brak wystąpienia do właściwego powiatowego inspektora sanitarnego o wydanie opinii przed wydaniem decyzji.
Skarżąca zarzuciła również naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to jest:
1) art. 15 ust. 3 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy z.e.w. przez ich zastosowanie, w sytuacji, gdy:
a) Ustawa nie została notyfikowana Komisji Europejskiej, a obowiązek notyfikacji wynika z dyrektywy 2015/1535/UE oraz dyrektywy 2006/123/WE; brak notyfikacji skutkuje niemożnością zastosowania tych przepisów przez organy państwowe;
b) jest to przepis sprzeczny z dyrektywą 2009/28/WE z uwagi na to, że wynikający z ustawy z.e.w. nakaz lokowania elektrowni wiatrowych w odległości co najmniej 10-krotności ich wysokości w stosunku do budynków mieszkalnych uniemożliwia spełnienie wymogów określonych w dyrektywie 2009/28/WE, polegających na:
1. promowaniu przez państwa członkowskie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych (art. 1 dyrektywy 2009/28/WE),
2. zapewnieniu przez państwa członkowskie, że wszelkie krajowe przepisy dotyczące procedur autoryzacji, certyfikacji i licencjonowania, które są stosowane w elektrowniach wytwarzających energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii będą proporcjonalne i niezbędne (art. 13 ust. 1 akapit 1 dyrektywy 2009/28/WE),
3. osiągnięciu przez Polskę pułapu 15% udziału energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii brutto, jaki Polska ma osiągnąć w 2020 r. (Załącznik nr 1 do dyrektywy 2009/28/WE).
Ewentualnie na wypadek, gdyby sprzeczność art. 4 ust. 1 z.e.w. z prawem wspólnotowym nie była oczywista, skarżąca wniosła na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ("TFUE"), aby Sąd zwrócił się z zapytaniem do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ("TSUE").
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja winna zostać uchylona ze względu na naruszenie przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mianowicie organ II instancji podjął rozstrzygnięcie bez uprzedniego przeprowadzenia postępowania odwoławczego spełniającego kryteria zawarte w art. 15 k.p.a., art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie przeprowadzone przez GDOŚ, którego rezultat został przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, sprowadza się do stanowiska, że przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ stosuje przepisy aktualnie obowiązującego prawa. Przywołano art. 6 k.p.a., wedle którego organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. To zaś oznacza, że organy obydwu instancji miały obowiązek stosowania ustawy z.e.w. do chwili wyłączenia tego aktu prawnego z obrotu. Sąd administracyjny w pełni podziela pogląd GDOŚ, że organy działają na podstawie prawa. Spór jednak w sprawie polega na tym, jaki zakres pojęciowy i tematyczny obejmuje owo stwierdzenie "na podstawie przepisów prawa". Organ bowiem ogranicza się jedynie do ustawy z.e.w., natomiast skarżący stoi na stanowisku (czemu wyraźnie dał wyraz w odwołaniu), że wyrażony w art. 6 k.p.a. nakaz działania na podstawie prawa odnosi się również do prawa unijnego, a to ma pierwszeństwo przed prawem krajowym (art. 87 ust. 1 w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP). Nakaz ten zaś oznacza, że zarówno RDOŚ, jak i GDOŚ miały obowiązek dokonania kontroli prawa krajowego pod kątem jego zgodności z prawem unijnym.
Sąd podkreśla, że nie dokonuje oceny przyjętego stanowiska organu co do obowiązywania art. 4 ustawy z.e.w. w krajowym porządku prawnym, gdyż byłoby to przedwczesne. Stwierdza jedynie, że rozstrzygnięcie GDOŚ zapadło bez należytego i pełnego przeanalizowania zagadnień stawianych zaskarżonej decyzji odmawiającej ustalenia środowiskowych uwarunkowań w oparciu o art. 15 ust. 3 z.e.w. w zw. z art. 4 z.e.w. Nie jest bowiem wiadomym jaki sposób rozumowania i jakie argumenty doprowadziły organ do podjętej konkluzji, a tym samym zaskarżona decyzja nie poddaje się sądowoadministracyjnej kontroli.
Skarżący bowiem stawia dwie istotne dla wyniku sprawy tezy. Pierwszą z nich jest niewykonanie obowiązku przez rząd polski notyfikacji ustawy z.e.w. Komisji Europejskiej, co skutkuje niemożnością jej stosowania oraz sprzeczności zastosowanego przez organ art. 4 ustawy z.e.w. z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (tj. sprzeczności z art. 1, art. 13 ust. 1 akapit 1 dyrektywy 2009/28/WE oraz załącznikiem nr 1 do tej dyrektywy). Argumentację prawną w tym zakresie prezentuje w uzasadnieniu odwołania.
Organ odwoławczy co prawda daje jednoznaczną odpowiedź na powyższe zagadnienia, ale nie zostaje to poprzedzone jakimkolwiek wywodem prawnym. W szczególności czy wskazywany przepis art. 4 ust. 1 z.e.w. stanowi przepis techniczny w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt f) dyrektywy (UE) 2015/1535 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 września 2015r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (ujednolicenie) i wobec powyższego podlega obowiązkowej notyfikacji Komisji Europejskiej. Dalej organ nie podjął się próby oceny czy ustawa z.e.w. prawidłowo implementuje dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, zgodnie z jej celem, czy też jak podnosi skarżący przepis art. 4 ust. 1 z.e.w. pozostaje w sprzeczności z tą dyrektywą.
Z art. 4 ust. 3 Traktatu Unii Europejskiej, statuującego zasadę efektywności prawa unijnego, która zapewnia w sądowym stosowaniu prawa osiągnięcie celu dyrektywy, wynika, że zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i Państwa Członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów. Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii. W myśl tej zasady organy administracji i sądy administracyjne rozstrzygające sprawy z zakresu prawa mają obowiązek podjęcia wszelkich możliwych starań służących zapewnieniu faktycznej skuteczności prawa unijnego w krajowym porządku prawnym. Zasada efektywności prawa unijnego odgrywa więc szczególną rolę zwłaszcza przy ocenie przepisów prawa krajowego pod względem ich zgodności z prawem unijnym, a w konsekwencji możliwości ich zastosowania przez organ krajowy. Wsparciem dla zasady efektywności prawa unijnego jest zasada pierwszeństwa prawa unijnego, wynikająca głównie z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości (v. Rewe-Zentral AG i Erich Ciola; Van Gend & Loos i Fratelli Constanzo vs Commune di Milano oraz Flaminio Costa vs. ENEL (C-6/64)), która daje podstawę do odmowy zastosowania kolidującej normy krajowej w danym stanie faktycznym, bez konieczności uchylenie w trybie uchwałodawczym albo w trybie konstytucyjnym tej normy (por. wyrok ETS z 9 marca 1978 r. w sprawie 106/77). Wynika z niej, że prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym państwa członkowskiego, a nadto krajom członkowskim nie wolno wprowadzać przepisów prawa krajowego, które byłyby sprzeczne z prawem unijnym, a w razie sprzeczności przepisów prawa unijnego i krajowego, zastosowanie mają przepisy prawa unijnego.
Z powyższego wynika zatem, że kwestia zgodności z dyrektywami unijnymi ma zasadnicze znaczenie przy ocenie stosowania przepisów prawa krajowego. Przy czym już na etapie rozstrzygania przez organy administracji publicznej mają one obowiązek zapewnienia należytego wykonania dyrektyw. Oznacza to, że w pierwszej kolejności w zakresie podnoszonych zarzutów co do obowiązywania przepisów prawa krajowego miał obowiązek wypowiedzieć się organ rozpoznający sprawę w postępowaniu administracyjnym. Skoro skarżący na etapie odwołania podniósł tego rodzaju zarzut obowiązkiem organu było zbadanie czy przy orzekaniu na podstawie przepisów prawa znajdzie zastosowanie przepis prawa krajowego, czy jednak zgodnie z zasadą efektywności prawo unijne.
Z obowiązkiem tym skonfigurowany jest obowiązek prawidłowego sporządzenia uzasadnienia oraz rozpoznania wszystkich zarzutów odwołania. Mianowicie charakter rozstrzygnięć organu odwoławczego w sposób bezpośredni zdeterminowany jest zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Realizując tę zasadę, przepis art. 138 k.p.a. ukształtował postępowanie przed organem odwoławczym - co do zasady - jako postępowanie merytoryczne. Dwukrotne rozpoznanie oznacza obowiązek rozpoznania sprawy w jej całokształcie tj. m.in. w zakresie podniesionych zarzutów w odwołaniu. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia tych wymogów.
Mając na uwadze realność sądowej kontroli rozstrzygnięć organów administracji (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 184 Konstytucji RP), a także zasadę zaufania (art. 2 Konstytucji RP oraz art. 8 k.p.a.), uzasadnienie rozstrzygnięcia winno wyjaśniać wszelkie istotne kwestie, które zadecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia. Takimi kwestiami jest zastosowanie prawidłowej podstawy prawnej przez organ wydający decyzję administracyjną. Rolą organu odwoławczego – skoro kwestia ta pojawiła się na etapie rozpoznawania odwołania – było wyczerpujące odniesienie się do zarzutów. Wymóg ten wynika również z zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.), której istotnym elementem jest właśnie wyjaśnianie stronom dlaczego zapadło takie, a nie inne rozstrzygnięcie. W orzecznictwie wskazuje się, że chodzi tu o tak ważną w demokratycznym państwie prawnym legitymizację władzy publicznej przez przejrzystość jej działań (por. np. uzasadnienie wyroku TK z 21 lipca 2009 r., K 7/09, OTK-A 2009, Nr 7, poz. 113).
Na zakończenie Sąd podkreśla, że nie jest władny formułować wiążących ocen prawnych co do podniesionych w skardze kwestii związanych z zawartymi w odwołaniach od decyzji organu I instancji zarzutami z zakresu stosowania ustawy z.e.w. Kwestie te bowiem nie zostały rozpoznane przez GDOŚ w sposób spełniający kryteria rozpoznania sprawy, co wynika z uzasadnienia zaskarżonego aktu. Otóż analiza treści tego uzasadnienia nie poddaje się sądowoadministracyjnej kontroli.
Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji organu II instancji, a nie bada zasadności argumentów zawartych w odwołaniach od decyzji organu I instancji. W przeciwnym razie Sąd w istocie zastąpiłby organ odwoławczy w wykonaniu jego ustawowych obowiązków, co byłoby nie do pogodzenia z kontrolną funkcją sądów administracyjnych (art. 184 Konstytucji RP) oraz z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a. w zw. z art. 78 Konstytucji RP). Z tego względu konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji w celu rozważenia argumentacji prawnej oraz zarzutów sformułowanych w odwołaniu co do stosowania ustawy z.e.w.
Skoro Sąd uchylił zaskarżony akt z racji stwierdzonych naruszeń norm procesowych, wypowiadanie się w zakresie naruszenia przepisów prawa materialnego jest przedwczesne.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800). Na koszty postępowania w łącznej kwocie 697 zł składają się: wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł, opłata za pełnomocnictwo w wysokości 17 zł i wpis od skargi w kwocie 200 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło