IV SA/Po 363/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-09-19
Skład orzekający: Monika Świerczak, Tomasz Grossmann, Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o warunkach zabudowy, mimo istnienia rozbieżności między sentencją a uzasadnieniem decyzji organu pierwszej instancji oraz nieaktualnych zapewnień gestorów sieci?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze przedwcześnie uznało decyzję o warunkach zabudowy za niewadliwą, ponieważ nie usunęło rozbieżności między sentencją a uzasadnieniem decyzji organu pierwszej instancji w zakresie parametrów zabudowy oraz nie zweryfikowało aktualności zapewnień gestorów sieci, co stanowiło naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 3 w zw. z ust. 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ponadto, ustalenie maksymalnej szerokości elewacji frontowej zostało uznane za przedwczesne z uwagi na brak wystarczającego uzasadnienia odstępstwa od średnich wartości.Stan faktyczny
Skarżąca D. W. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych. Skarżąca zarzuciła m.in. błędne ustalenia dotyczące parametrów zabudowy, brak wystarczającego uzasadnienia, nieaktualne analizy oraz nieprawidłowe ustalenie szerokości elewacji frontowej. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji przedwcześnie uznały decyzję za niewadliwą.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Świerczak Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Asesor sądowy WSA Maria Grzymisławska-Cybulska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Walocha po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2019 r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej D. W. kwotę [...]zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2019 r. (nr sprawy [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej też jako "SKO" lub "organ II instancji"), po rozpoznaniu odwołania D. W., utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy [...] nr [...] z [...] sierpnia 2018 r. o warunkach zabudowy.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji przytoczył następujące ustalenia faktyczne i prawne sprawy.
Wnioskiem z [...] stycznia 2017 r., uzupełnionym w dniu [...] stycznia 2017 r., A. R. (dalej też jako "Wnioskodawczyni") wystąpiła do Wójta Gminy [...] o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej na terenie działek nr ewid. [...] i [...] położonych przy ul. [...] w [...].
Przywołaną wyżej decyzją z [...] sierpnia 2018 r. Wójt Gminy [...] (dalej też jako "Wójt" lub "organ I instancji") ustalił warunki zabudowy dla wnioskowanego zamierzenia.
Odwołanie od tej decyzji złożyła D. W. (dalej też jako "Skarżąca"), która zarzuciła, co następuje:
1) błędne przyjęcie, że na przedmiotowym terenie możliwa jest realizacja zabudowy mieszkaniowej,
2) błędne ustalenie szerokości elewacji frontowej na 25 m, dla obu budynków łącznie,
3) do decyzji załączono dwie analizy o różnej treści,
4) w decyzji określono wielkość powierzchni biologicznie czynnej w wysokości 40%, a takowa powinna być wyższa i winna wynieść co najmniej 50%,
5) w treści decyzji brak jest wskazania powierzchni objętej decyzją,
6) w treści decyzji nie wskazano na czym i w oparciu o co przyjęto, że uzbrojenie terenu jest wystarczające dla tego zamierzenia,
7) w decyzji zaznaczono, że decyzję wydano także w oparciu o wizję w terenie, ale Skarżąca o takiej wizji nie była powiadomiona,
8) w treści decyzji wskazano, że została ona wydana także po uzgodnieniach, których według Skarżącej się nie było,
9) w samej treści decyzji nie podano parametrów zabudowy na działkach sąsiednich,
10) decyzja zatem nie spełnia wymogów określonych w art. 107 k.p.a. i winna zostać uchylona.
Utrzymując w mocy kwestionowaną decyzję Wójta z [...] sierpnia 2018 r. – przywołaną na wstępie decyzją z [...] stycznia 2019 r. – SKO stwierdziło, że organ I instancji przeprowadził postępowanie bez naruszenia norm prawa procesowego w tej sprawie i zastosował prawidłowo przepisy prawa materialnego mające w sprawie zastosowanie, co w konsekwencji sprawiło, że rozstrzygnięcie sprawy jest prawidłowe, a zatem nie było podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji.
Odnosząc się bardziej szczegółowo do ustaleń tego organu, SKO podniosło, że:
- decyzja organu I instancji zawierała, jako załącznik, mapę, na której zaznaczono zasięg obszaru analizowanego. Mapa ta jest częścią analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania, i jest elementem niezbędnym każdej decyzji o warunkach zabudowy. W części graficznej analizy, załączonej do akt sprawy, obszar analizowany wyznaczony został zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588, dalej jako "rozporządzenie MI"). Istotne jest to, że obszar analizowany obejmuje fragmenty działek, na których istnieją różne formy zabudowy mieszkaniowej i pozostałej. W analizowanym rejonie ulicy [...] w [...] znajduje się zabudowa o różnym charakterze, w tym także zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. Wśród zabudowy mieszkaniowej znajduje się także zabudowa jednorodzinna bliźniacza, która mogła stanowić podstawę dla ustalenia parametrów dla planowanej zabudowy bliźniaczej;
- szerokość elewacji frontowej dla planowanej zabudowy nie odbiega od szerokości podobnej zabudowy bliźniaczej na działkach nr [...] i [...], przy porównywalnej szerokości działek;
- chybiony jest zarzut o dwóch analizach stanowiących załączniki do decyzji, gdyż jednym załącznikiem jest "Analiza urbanistyczna", a drugim załącznikiem są "Wyniki analizy"; jest to całkowicie zgodne z obowiązującymi przepisami gdyż są to dwa odrębne dokumenty;
- brak podstaw do tego, aby przyznać stronie (skarżącej) uprawnienia do określania wielkości powierzchni biologicznie czynnej. To organ I instancji ma do tego uprawnienia i za przyjęte wielkości ponosi odpowiedzialność. Żaden przepis nie pozwala cedować tych uprawnień na inne organy, a tym bardziej na inne osoby, w tym także na sąsiadów;
- wielkości działek objętych postępowaniem określone są w "Wypisach z rejestru gruntów" i stanowią karty nr 17 i 18 akt sprawy;
- zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków odbywa się z i do gminnych sieci. Wielkość podana we wniosku została zaakceptowana przez Gminę. Skoro z działki objętej wnioskiem została wydzielona działka na ulokowanie stacji transformatorowej, to trudno założyć, że projektowane zamierzenie nie będzie miało zapewnionej dostawy energii elektrycznej;
- w przypadku pracy urbanisty przed sporządzeniem analizy urbanistycznej nie jest wymagana obecność osób trzecich. Urbanista ocenia działkę objętą postępowaniem i działki sąsiednie, i nie jest wymagana fizyczna obecność ich właścicieli. Zabudowa bowiem jest także nanoszona na mapach;
- uzgodnienia projektu decyzji zostały dokonane w trybie właściwym; potwierdza to zgromadzony materiał dowodowy. Uzgodnień dokonano ze Starostą Powiatowym i z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w [...];
- parametry zabudowy działek sąsiednich są zawarte w "Analizie urbanistycznej" i nie budzi to zastrzeżeń SKO;
- w świetle tych wyjaśnień nieuzasadniony jest także ostatni zarzut – o naruszeniu norm zawartych w art. 107 k.p.a. Naruszone nie zostały także przypisy art. 6, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Skargę na opisaną decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu złożyła D. W., która ponadto zaskarżyła postanowienie SKO z [...].01.2019 r. (nr sprawy [...]) w przedmiocie odmowy uzupełnienia decyzji, a także wniosła o uchylenie zaskarżonych orzeczeń i przekazanie sprawy Wójtowi do ponownego rozpoznania. Zaskarżonym orzeczeniom Skarżąca zarzuciła:
- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez niewyjaśnienie podstaw prawnych w obu zapadłych orzeczeniach, w szczególności przez pominięcie przytoczenia przepisów prawa oraz naruszenia sposobu ustalania stanu taktycznego przez organy administracyjne obu instancji. Braki te skutkują niemożliwością sprawdzenia sposobu rozumowania autorów zaskarżonych decyzji, a tym samym uniemożliwiają dokonanie skutecznej kontroli sądowniczej;
- brak rozpoznania całości odwołania Skarżącej od decyzji SKO z [...] stycznia 2019 r. (nr sprawy [...]), w treści której wskazano, iż jej odwołanie zostało rozpatrzone wyłącznie w zakresie wskazania praw osób trzecich podlegających ochronie w tej decyzji,
- nierozpatrzenie wniosków dowodowych złożonych w treści odwołania,
- nierozpatrzenie przez SKO wszystkich zarzutów zgłoszonych w odwołaniu.
W uzasadnieniu skargi jej autorka w szczególności podniosła, że:
- w odwołaniu zgłosiła szereg zarzutów, które nie zostały rozpoznane;
- w uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż "wśród zabudowy mieszkaniowej znajduje się także zabudowa jednorodzinna bliźniacza, która mogła stanowić podstawę dla ustalenia parametrów dla planowanej zabudowy bliźniaczej". Tym samym, zdaniem Skarżącej, SKO wskazuje, że hipotetycznie Wójt mógł ustalić na podstawie istniejącej zabudowy jednorodzinnej bliźniaczej parametry dla planowanej zabudowy bliźniaczej. Takie ustalenie nie jest pewne, bowiem z niego wynika tylko to, że SKO widzi taką możliwość, jednak nie dokonuje tego ustalenia ponad wszelką wątpliwość, pozostawiając tą kwestię w kategoriach domysłów. Poza tym ustalenie to dotyczy zabudowy bliźniaczej jednorodzinnej, a nie planowanej wielorodzinnej;
- zarzuty Skarżącej odnośnie do szerokości elewacji organ skwitował jednym zdaniem, nie podając szerokości istniejących elewacji, nie odnosząc się w żaden sposób do przepisów mających zastosowanie przy ustalaniu szerokości elewacji frontowej, a wreszcie przyjmując jednostkowo występującą szerokość elewacji;
- w materiale dowodowym znajdują się dwie analizy: jedna stanowiąca załącznik do zaskarżonej decyzji Wójta oraz druga stanowiąca załącznik do jego poprzedniej decyzji z [...] czerwca 2017 r. Organy obu instancji całkowicie pomijają istniejące sprzeczności pomiędzy tymi analizami (przykładowo w zakresie szerokości elewacji frontowej). Rolą obu organów jest wskazanie, które z tych analiz przyjęły jako prawidłowe i dlaczego uznały, że ustalenia w drugiej analizie są błędne;
- uprawnienia do określenia powierzchni biologicznie czynnej ma organ administracyjny i dlatego w treści decyzji winien szczegółowo uzasadnić, dlaczego taką wysokość tego parametru przyjęto. Organ II instancji wskazał, że to organ I instancji ponosi za to odpowiedzialność, i jest to jedyne "uzasadnienie", jakiego dokonuje SKO w tym zakresie. Skarżąca wyjaśniła, iż jej wskazanie 50% parametru było celowe, aby uzyskać uzasadnienie, dlaczego 50% to zdaniem organów administracyjnych zbyt wysoki parametr;
- w zakresie zapewnienia dostawy energii elektrycznej do planowanego przedsięwzięcia SKO ponownie opiera się na przypuszczeniach, iż skoro z działki objętej wnioskiem została wydzielona działka na ulokowanie stacji transformatorowej, to trudno założyć, że to zamierzenie nie będzie miało zapewnionej dostawy energii elektrycznej. Każda decyzja administracyjna musi być oparta o ustalenia, a nie założenia, których dokonuje SKO;
- brak informacji o pracach urbanisty uniemożliwił jej udział i przedstawienie szeregu argumentów, które urbanista winien wziąć pod uwagę sporządzając w niniejszej sprawie analizę;
- decyzja SKO całkowicie pomija milczeniem zarzut Skarżącej z pkt VII uzasadnienia odwołania – iż nie została właściwie poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy – oraz z pkt IX, zarzucającego niewskazanie w analizie parametrów zabudowy występujących na działkach sąsiednich;
- nie jest wystarczającym skwitowanie przez SKO zarzutów Skarżącej odnośnie do uzgodnień projektu decyzji stwierdzeniem, że dokonano ich w trybie właściwym. Decyzja SKO ani zakresu uzgodnień nie przytacza, ani nie wskazuje trybu, w jakim winny one zostać dokonane;
- SKO w żaden sposób nie rozpoznało wniosków dowodowych złożonych w treści odwołania.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, powtarzając w szerokim zakresie argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ponadto SKO wyjaśniło, że określenie w zaskarżonej decyzji, iż istniejąca zabudowa "mogła" stanowić podstawę do ustalenia warunków zabudowy, wskazuje na to, że "były" niezbędne podstawy do ustalenia warunków zabudowy. W przypadku ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tylko i wyłącznie sprzeczność zamierzenia z zastanym ładem przestrzennym w obszarze analizowanym i w szczególności w najbliższym sąsiedztwie może stanowić podstawę do odmowy ustalenia warunków zabudowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.; w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (pkt 1). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] stycznia 2019 r., Sąd doszedł do przekonania, że nie może się ona ostać w obrocie prawnym, gdyż utrzymując w mocy decyzję Wójta z [...] sierpnia 2018 r. w przedmiocie warunków zabudowy, SKO co najmniej przedwcześnie uznało, że jest ona niewadliwa.
Materialnoprawną podstawę obu ww. decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia [...] marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1945; w skrócie "u.p.z.p.").
Ustawa ta określa zasady kształtowania polityki przestrzennej przez jednostki samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej, jak również zakres i sposoby postępowania w sprawach przeznaczenia terenów na określone cele oraz ustalenia zasad ich zagospodarowania i zabudowy – przyjmując ład przestrzenny i zrównoważony rozwój za podstawę ich działań (art. 1 ust. 1). Poza tym ustawodawca nakazuje w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględniać m.in. prawo własności (art. 1 ust. 2 pkt 7). Prawo własności nie jest prawem nieograniczonym, ale wszelkie przepisy ograniczające to prawo nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Art. 64 ust. 3 Konstytucji RP gwarantuje, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Z tego względu decyzja administracyjna może wprawdzie ograniczać prawo własności, ale wyłącznie wówczas, gdy u jej podstaw leży przepis ustawy. Taką decyzją ograniczającą nie jest jednak decyzja o warunkach zabudowy (w skrócie "decyzja w.z."), co przesądził już sam ustawodawca, stanowiąc w art. 63 ust. 2 u.p.z.p., że: "Decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich. Informację tej treści zamieszcza się w decyzji."
Także w innych przepisach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazuje się na konieczność respektowania konstytucyjnie chronionego prawa własności oraz wypływających zeń bardziej szczegółowych uprawnień. Jednym z takich uprawnień jest gwarantowane w art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. prawo każdego do zagospodarowania własnego terenu (w granicach określonych ustawą, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu osób trzecich). Dalsze gwarancje wypływają z art. 56 u.p.z.p., który stanowi, że "Nie można odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Przepis art. 1 ust. 2 nie może stanowić wyłącznej podstawy odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego." Cytowany przepis stosuje się odpowiednio do decyzji o warunkach zabudowy, na mocy art. 64 ust. 1 u.p.z.p.
Jest zasadą – wysłowioną w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. – że wydanie decyzji w.z. jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: (1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; (2) teren ma dostęp do drogi publicznej; (3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; (4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; (5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.
W świetle art. 59 ust. 1 u.p.z.p. uzyskanie takiej decyzji ustalającej warunki zabudowy powinno zasadniczo poprzedzać dokonanie każdej zmiany zagospodarowania terenu (w przypadku braku planu miejscowego), polegającej na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych. Celem postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy jest ocena, czy zamierzona przez inwestora zmiana zagospodarowania terenu, dla którego nie został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (w skrócie "m.p.z.p.") jest dopuszczalna. Dlatego wydanie takiej decyzji musi zostać poprzedzone postępowaniem wyjaśniającym przeprowadzonym przez właściwy organ w zakresie spełnienia przesłanek, o których mowa w cytowanym wyżej art. 61 ust. 1 pkt 1–5 u.p.z.p., przy zachowaniu warunków określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia [...] sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588; w skrócie "rozporządzenie MI").
Jednym z najistotniejszych czynników normatywnych limitujących właścicielską swobodę zagospodarowania terenu jest ustanowiona w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. tzw. zasada dobrego sąsiedztwa, uzależniającą zmianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenów sąsiednich. Jej celem jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, zdefiniowanego w art. 2 pkt 1 u.p.z.p. jako "takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w przyporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo-społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne".
Podstawowym narzędziem służącym stwierdzeniu, czy w sprawie zachodzi ww. "zasada dobrego sąsiedztwa" oraz pozostałe przesłanki ustalenia warunków zabudowy opisane w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. jest analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu (zwana potocznie "analizą architektoniczno-urbanistyczną" lub "analizą urbanistyczną"), której sporządzenie nakazuje § 3 rozporządzenia MI. Rozporządzenie to wydane zostało na podstawie delegacji ustawowej zamieszczonej w art. 61 ust. 6 i 7 u.p.z.p.
W myśl § 3 ust. 1 rozporządzenia MI, w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1–5 u.p.z.p. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów (§ 3 ust. 2 rozporządzenia MI). Zarazem pod pojęciem "frontu działki" prawodawca nakazuje rozumieć "część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę" (§ 2 pkt 5 rozporządzenia MI).
Z powyższych uregulowań jasno wynika, że prawodawca nie pozostawił organom administracji całkowitej swobody w wyznaczeniu obszaru analizowanego. Zdefiniował bowiem zarówno pojęcie "frontu działki", jak i zastrzegł wprost, że obszar analizowany ma obejmować teren wokół działki budowlanej w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki, nie mniejszej jednak niż 50 m. Godzi się jeszcze zauważyć, że użyte w powyższym kontekście określenie "działka budowlana" ma swoją definicję legalną w art. 2 pkt 12 u.p.z.p. W myśl tego przepisu, ilekroć w ustawie jest mowa o "działce budowlanej", należy przez to rozumieć nieruchomość gruntową lub działkę gruntu, której wielkość, cechy geometryczne, dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej spełniają wymogi realizacji obiektów budowlanych wynikające z odrębnych przepisów i aktów prawa miejscowego.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt kontrolowanej sprawy, należy stwierdzić, że w sprawie tej organ I instancji prawidłowo wyznaczył obszar analizowany i w jego granicach prawidłowo przeprowadził analizę architektoniczno-urbanistyczną.
Jak wynika z akt kontrolowanej sprawy, główny zjazd na teren inwestycji ma się odbywać od strony ul. [...]. Szerokość frontu działki budowlanej od tej strony wynosi ok. 27 m. Zatem określenie przez organ I instancji obszaru analizowanego jako terenu wokół działki w odległości nie mniejszej niż 81 m uznać należy za prawidłowe.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu skargi wskazującego na istnienie w aktach sprawy dwóch analiz urbanistycznych, wyjaśnić należy, iż powyższe wynika z faktu dwukrotnego rozpoznawania sprawy przez organ I instancji. Poprzednia analiza została sporządzona na potrzeby decyzji Wójta z [...] czerwca 2017r., która następnie została uchylona decyzją SKO z [...] kwietnia 2018 r. A jedną z przyczyn takiego rozstrzygnięcia były właśnie dostrzeżone przez SKO błędy w analizie urbanistycznej. Z tego względu zachodziła konieczność sporządzenia nowej analizy urbanistycznej. Rozpoznając w takim przypadku sprawę ponownie organy obu instancji opiera swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na nowej analizie, która jest również przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Natomiast poprzednia analiza nie może już stanowić podstawy rozstrzygnięcia, gdyż jej wartość dowodowa została zakwestionowane wraz z uchyleniem decyzji, na potrzeby której została wykonana. Z tych też względów w przypadku zakwestionowania poprzedniej analizy urbanistycznej i sporządzenia nowej organy nie mają obowiązku wyjaśniania, dlaczego oparły się na nowej analizie, ani tym bardziej porównywania jej wyników z poprzednią. To tylko ta aktualna analiza urbanistyczna powinna być przedmiotem oceny, co zasadnie uczyniły organy, a odmienne stanowisko Skarżącej w tym zakresie jest chybione.
Podobnie chybiony jest zarzut "braku informacji o pracach urbanisty". Należy zauważyć, że urbanista działający w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie prowadzi postępowania dowodowego, o jakim mowa w art. 75 i nast. k.p.a., w tym nie dokonuje oględzin w rozumieniu art. 85 k.p.a. To sporządzona przezeń analiza składa się na materiał dowodowy sprawy, z którym strona może się zapoznać i wypowiedzieć co do niego, na ogólnych zasadach (art. 10 k.p.a.). Skarżąca miała taką możliwość – o czym została powiadomiona przez organ I instancji pismem z [...] lipca 2018 r., odebranym w dniu [...] lipca 2018 r. – jednak z niej nie skorzystała (o czym świadczy zarówno brak w aktach stosownej adnotacji, jak i treść niektórych zarzutów podnoszonych przez Skarżącą, w tym tu analizowanego).
Z tych względów zarówno podniesiony w skardze zarzut braku informacji o pracach urbanisty, jak i zawarty w odwołaniu (w pkt VII jego uzasadnienia) zarzut braku właściwego poinformowania Skarżącej o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i z zebranym materiałem dowodowym oraz projektem decyzji, należy uznać za całkowicie pozbawione podstaw.
Równie niezasadne okazały się twierdzenia Skarżącej o braku wyszczególnienia w analizie "wielkości" parametrów zabudowy występujących na działkach sąsiednich. Wbrew zarzutom skargi, SKO zwięźle odniosło się do tych twierdzeń (zamieszczonych w pkt IX uzasadnienia odwołania), stwierdzając, że nie budzi zastrzeżeń organu, iż owe parametry są zawarte w sporządzonej analizie urbanistycznej. Jest to stanowisko trafne, o czym mogłaby się Skarżąca naocznie przekonać zapoznając się z aktami sprawy. Należy jeszcze dodać, że analizy urbanistycznej nie należy mylić ani utożsamiać z innym dokumentem: wynikami analizy, stanowiącymi załącznik do decyzji (sama analiza nie jest do niej załączana).
Przechodząc do oceny ustalonych w niniejszej sprawie warunków zabudowy należy powtórzyć, że wydanie decyzji w.z. jest możliwe jedynie przy łącznym spełnieniu przesłanek określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1–5 u.p.z.p. Z akt niniejszej sprawy wynika, iż bezspornie zostały spełnione przesłanki określone w art. 61 ust. 1 pkt 2, 4 i 5 u.p.z.p., tj. inwestowane działki mają dostęp do drogi publicznej (przylegają do takiej drogi), teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne oraz decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi – co trafnie też skonstatowały organy obu instancji.
Natomiast, zdaniem Sądu, organy te przedwcześnie uznały, że w sprawie jest spełniony warunek z art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p., uzależniający wydanie decyzji w.z. od stwierdzenia, że istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego. Zarazem, zgodnie z art. 61 ust. 5 u.p.z.p., warunek ten uznaje się za spełniony, jeżeli wykonanie uzbrojenia terenu zostanie zagwarantowane w drodze umowy zawartej między właściwą jednostką organizacyjną a inwestorem. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że celem tego przepisu nie jest uzależnienie wydania decyzji w.z. od faktycznego istnienia niezbędnego uzbrojenia terenu, a jedynie zagwarantowanie, że powstanie takie uzbrojenie, pozwalające na prawidłowe korzystanie z projektowanych obiektów budowlanych. Przy czym wystarczające jest przedłożenie przez inwestora zapewnienia gestorów sieci o możliwości podłączenia do sieci (por. wyrok NSA z 30.11.2012 r., II OSK 1371/11, CBOSA).
W niniejszej sprawie inwestor (Wnioskodawczyni) załączył do swego wniosku z [...] stycznia 2017 r. stosowne zapewnienia: Zakładu Usług Komunalnych (w zakresie dostaw wody i doprowadzania ścieków – pismo z [...] lipca 2016 r.) oraz [...] Sp. z o.o. (w zakresie dostaw prądu – pismo z [...] lipca 2016 r.). Jednakże ww. zapewnienia gestorów sieci zostały wydane z zastrzeżeniem ich ważności przez wskazany okres – odpowiednio: 2 lata ([...]) oraz 12 miesięcy ([...]) – co najwyraźniej uszło uwagi organów obu instancji ponownie rozpoznających sprawę. W efekcie już na dzień powtórnego wydania decyzji przez organ I instancji, tj. [...] sierpnia 2018 r., oba zapewnienia nie były ważne. Tym samym należało uznać, że w kontrolowanej sprawie nie została spełniona przesłanka z art. 61 ust. 1 pkt 3 w zw. z ust. 5 u.p.z.p., ponieważ inwestor na dzień wydawania decyzji nie legitymował się ważnymi zapewnieniami gestorów sieci. Ponadto Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko Skarżącej, iż fakt wydzielenia terenu pod stację transformatorową nie może, sam w sobie, prowadzić do uznania, że inwestor będzie miał zapewnioną dostawę energii elektrycznej.
Przechodząc do oceny wypełnienia w kontrolowanej sprawie "zasady dobrego sąsiedztwa", statuowanej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., należy zauważyć, że skoro celem tego przepisu jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, to oznacza, że trzeba badać wpływ inwestycji na otoczenie ujmowane w sensie urbanistycznym, przyjmując zarazem, że wyznacznikiem spełnienia ustawowego wymogu są faktyczne warunki panujące na konkretnym obszarze – zasadniczo na całym obszarze analizowanym w rozumieniu § 3 rozporządzenia MI. Ścieśniająca wykładnia przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., według której decyzja w.z. oparta byłaby na analizie jedynie pewnej "podprzestrzeni" o jednorodnym zagospodarowaniu wyodrębnionej z ww. obszaru i mającej stanowić wzorzec dobrego sąsiedztwa, jest niedopuszczalna w świetle zasady swobody gospodarowania terenem, którą normuje przepis art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. (por. wyrok NSA z 20.03.2012 r., II OSK 10/11, CBOSA).
Oceniając na tym tle kwestię kontynuacji funkcji, podnieść należy, iż w obszarze analizowanym wyznaczonym w kontrolowanej sprawie występują m.in. budynki mieszkaniowe jednorodzinne w zabudowie wolnostojącej, bliźniaczej oraz szeregowej. Już z tych względów nie może być mowy o sprzeczności planowanej zabudowy jednorodzinnej bliźniaczej z funkcją istniejącą w obszarze analizowanym. Tym samym, wbrew zarzutom skargi, organy zasadnie przyjęły, że istniejąca w obszarze analizowanym zabudowa pozwala na określenie parametrów projektowanej zabudowy. W tym miejscu przypomnieć należy, iż organ nie może odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli jest ona zgodna z przepisami (por. art. 56 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p.). Zatem skoro w niniejszej sprawie w obszarze analizowanym istnieje zabudowa jednorodzinna w zabudowie bliźniaczej, to jak najbardziej istniały podstawy do ustalenia warunków zabudowy dla projektowanego zamierzenia.
Odnosząc się do zarzutu skargi o rzekomym dopuszczeniu przez organy zabudowy bliźniaczej "wielorodzinnej", należy wyjaśnić, że budowa dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, z możliwością wydzielenia w każdym z tych budynków po dwa lokale mieszkalne, nie oznacza, iż mamy w takim przypadku do czynienia z zabudową wielorodzinną. Zgodnie bowiem z definicją legalną zawartą w art. 2 pkt 2a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186, z późn. zm.) pod pojęciem "budynku mieszkalnego jednorodzinnego" należy rozumieć "budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku".
Odnosząc się natomiast do ustalonych przez organ I instancji, i w całości zaakceptowanych przez SKO, warunków i wymagań kształtowania ładu przestrzennego (pkt 3 sentencji decyzji Wójta z [...] sierpnia 2018 r.) należy stwierdzić, że prawidłowość większości tych ustaleń i ich motywów – poza niżej wymienionymi wyjątkami – nie budzi zastrzeżeń Sądu.
W szczególności w pełni prawidłowo, zdaniem Sądu, określona została linia zabudowy. Stosownie do § 4 rozporządzenia MI, obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich (ust. 1). W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami (ust. 2). Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego (ust. 3). Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (ust. 4). W kontrolowanej sprawie linia zabudowy została wyznaczona stosownie do postanowień § 4 ust. 3 rozporządzenia MI – jako kontynuacja linii zabudowy tego budynku w sąsiedztwie, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego.
W przedmiotowej sprawie wątpliwości nie budzi również prawidłowość ustalenia dopuszczalnej powierzchni zabudowy. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia MI wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (§ 5 ust. 2 rozporządzenia MI). Jak wynika z analizy urbanistycznej sporządzonej w kontrolowanej sprawie, wskaźnik powierzchni zabudowy kształtuje się w obszarze analizowanym w przedziale od 4,5% do 68,2%. Średnia powierzchnia zabudowy w zakreślonym obszarze wynosi 26,1% – co oznacza, że organ ustalił omawiany parametr projektowanej zabudowy na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Należy podkreślić, iż analiza urbanistyczna zawiera dane pozwalające na zweryfikowanie prawidłowości określenia ww. wielkości.
Jeśli idzie o wysokość projektowanej zabudowy, to zgodnie z § 7 rozporządzenia MI wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich (ust. 1). Wysokość tę mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku (ust. 2). Jeżeli wysokość ta na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym (ust. 3). Dopuszcza się wyznaczenie innej wysokości, o której mowa w ust. 1, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (ust. 4). Jak wynika z akt kontrolowanej sprawy, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej budynków na działkach sąsiednich wynosi 6 m (działka [...]) oraz 3 m (działka nr [...]). Natomiast wysokość kalenicy wynosi w przypadku obu budynków 8 m. W sentencji decyzji organ I instancji zasadnie określił omawiany parametr "widełkami" od 2,8 m do 8 m (wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej), zastrzegając, iż wysokość kalenicy nie może przekroczyć 8 m – dzięki czemu można stwierdzić, że projektowana wysokość budynku nawiązuje do wysokości zabudowy na działkach sąsiednich.
W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na rozbieżność, jak wkradła się w analizowanym zakresie pomiędzy sentencję i uzasadnienie decyzji Wójta, a której nie dostrzegło SKO. W uzasadnieniu decyzji (s. 4) znalazło się bowiem stwierdzenie, że projektowane budynki mają posiadać "wysokość maksymalnie 8,5 m", gdy tymczasem zgodnie z pkt 3 lit. d i lit. i sentencji decyzji Wójta może ona wynieść maksymalnie 8,0 m. SKO winno tę rozbieżność omówić i usunąć, wskazując w uzasadnieniu swej decyzji parametr prawidłowy (jeśli jest nim parametr określony w sentencji decyzji Wójta), albo stosownie zmieniając decyzję Wójta (jej sentencję – jeśli prawidłowy jest parametr wskazany w uzasadnieniu decyzji).
Przechodząc do kwestii geometrii dachu projektowanej zabudowy, należy wskazać, że podlega ona przez pryzmat § 8 rozporządzenia MI, w myśl którego geometrię dachu (kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy i układ połaci dachowych, a także kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki) ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym. Jak wynika ze sporządzonej analizy urbanistycznej, w obszarze analizowanym występują zarówno dachy płaskie i strome. Stąd określenie powyższego parametru jako dachu płaskiego jest zgodne z przepisami.
Jednakże również w zakresie geometrii dachu – a ściślej: dopuszczalnego kąta jego nachylenia – występuje rozbieżność pomiędzy sentencją i uzasadnieniem decyzji Wójta, której także SKO nie dostrzegło. W uzasadnieniu decyzji (s. 4) znalazło się bowiem stwierdzenie, że projektowane budynki mają posiadać "dachy płaskie o nachyleniu do 5%", gdy tymczasem zgodnie z pkt 3 lit. h sentencji decyzji Wójta kąt nachylenia głównych połaci dachu ma wynosić "od 12(". Również te rozbieżność SKO winno omówić i stosownie usunąć.
Istotne wątpliwości Sądu wzbudziło także ustalenie parametru szerokości elewacji frontowej, co również stanowiło przedmiot zarzutów skargi.
Zgodnie § 6 ust. 1 rozporządzenia MI szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. Dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (§ 6 ust. 2 rozporządzenia MI).
Z akt kontrolowanej sprawy wynika, że średnia szerokość elewacji frontowej wynosi 9,9 m, co przy zastosowaniu 20% tolerancji daje przedział od 7,9 m do 11,9 m. Natomiast organ I instancji określił powyższy parametr następująco (pkt 3 lit. e sentencji decyzji): "do 25 m łącznie dla dwóch budynków w zabudowie bliźniaczej". Pomijając w tym miejscu nawet fakt, że organ nie ustalił także wielkości minimalnej omawianego parametru – której określenia należałoby oczekiwać choćby w kontekście "widełkowej" regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia MI – to już sam sposób ustalenia maksymalnej szerokości elewacji frontowej nie jest prawidłowy. Choć bowiem – po pierwsze – dokonane ustalenie może sugerować, iż maksymalna szerokość elewacji każdego z budynków ma być równa i wynosić po 12,5 m (z ewentualnymi niewielkimi odchyleniami), to jednak nie wynika to expressis verbis z treści decyzji. Teoretycznie w zgodzie z jej treścią pozostawałoby więc rozwiązanie, w którym szerokość elewacji jednego budynku wynosiłaby np. 16 m, a drugiego 9 m – co stanowiłoby już znaczne odstępstwo od średnich wielkości w obszarze analizowanym. Po drugie, uzasadniając wyznaczenie maksymalnego parametru szerokości elewacji frontowej wynoszącego 25 m, organ I instancji wskazał ogólnikowo, iż jest to szerokość "zgodna z wynikami analizy". Można się jedynie domyślać, iż jest to nawiązanie do maksymalnej łącznej szerokości elewacji frontowej zabudowy bliźniaczej już występującej w obszarze analizowanym. Nie wynika to jednak wprost z treści uzasadnienia decyzji. Poza tym godzi się zauważyć, że samo występowanie w obszarze analizowanym danego parametru w określonej wielkości maksymalnej samo w sobie nie uzasadnia "powielania" tego parametru w nowoprojektowanych zamierzeniach. Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela bowiem pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 stycznia 2018 r. o sygn. akt II OSK 1515/17 (CBOSA), że z rozporządzenia MI wynika zasada, iż parametry zabudowy objętej decyzją o warunkach zabudowy ustala się w oparciu o średnie wartości występujące w obszarze analizowanym. Wyjątkowo możliwe jest odstępstwo od tej reguły, które uzasadnione być winno wynikami sporządzonej w sprawie analizy urbanistyczno-architektonicznej (por. np. § 4 ust. 4, § 5 ust. 2, § 6 ust. 2, § 7 ust. 4 rozporządzenia). Taki stan prawny nie oznacza jednak, że parametry inwestycji, dla której ustalane są warunki zabudowy, mogą być określane przez odniesienie ich zawsze do wartości najwyższych (maksymalnych) występujących w obszarze analizowanym. Odstępstwo bowiem od parametrów średnich winno wynikać (tj. być uzasadnione) przekonywującymi przesłankami zawartymi w analizie urbanistyczno-architektonicznej. Naczelnym zaś celem planowania przestrzennego jest uwzględnianie wymagań ładu przestrzennego (art. 1 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.). W tym też kontekście, jako – co do zasady – nieuprawnione ocenić należy takie postępowanie organów administracji publicznej, które w decyzji o warunkach zabudowy określają parametry inwestycji poprzez dowolne nawiązywanie do wartości zbliżonych do najwyższych w obszarze analizowanym, bez jednoczesnego wykazania, że taki zabieg jest w realiach sprawy usprawiedliwiony okolicznościami odnoszącymi się do zachowania ładu przestrzennego.
W niniejszej sprawie wymaganego uzasadnienia zabrakło. Wobec powyższego ustalenie wskaźnika szerokości elewacji frontowej "do 25 m" łącznie Sąd uznał za przedwczesne. Sąd podkreśla, że powyższe nie oznacza jednak, iż parametr ten nie może zostać finalnie ustalony w takiej wysokości, a jedynie – że w razie ponownego uznania zasadności określenia tego parametru w odstępstwie od zasad ogólnych, organ winien to dokładnie umotywować.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy uznać je za niezasadne. W szczególności bowiem należy zauważyć, że:
- prawodawca nie zdecydował się na określenie w rozporządzeniu MI reguł ustalania parametru "powierzchni biologicznie czynnej". Już to przemawia za przyjęciem, że przy ustalaniu tego parametru w konkretnej sprawie organ dysponuje szerszym zakresem swobodnego uznania – które, w ocenie Sądu, nie zostało w niniejszej sprawie przekroczone poprzez ustalenie wielkości omawianego parametru na poziomie 40%. Godzi się zauważyć, że górny pułap tego parametru jest limitowany przez określony w decyzji w.z. wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy oraz przewidywany obszar niezbędnych utwardzeń terenu (chodników, podejść, podjazdów itp.). Minimalna wielkość terenu biologicznie czynnego została natomiast określona w przepisach dla zabudowy mieszkaniowej, ale jedynie wielorodzinnej, na poziomie 25% (por. § 39 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie; Dz. U. z 2019 r. poz. 1065);
- nieodniesienie się przez SKO do zarzutu podniesionego przez Skarżącą w pkt VII odwołania Skarżącej należy uznać za uchybienie, które jednak nie miało wpływu na wynik sprawy. Albowiem Skarżąca, jak to już wyżej wskazano, miała zapewnioną możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy oraz projektem decyzji i wypowiedzenia się co do nich, jednak z tej możliwości nie skorzystała;
- wbrew zarzutowi skargi, SKO, jak to już wyżej wskazano, odniosło się do zarzutu zawartego w pkt IX uzasadnienia skargi;
- chybiony jest zarzut skargi dotyczący niewłaściwego odniesienia się przez SKO do podniesionego przez Skarżącą zarzutu rzekomej wadliwości uzgodnień przeprowadzonych w sprawie. SKO trafnie stwierdziło, że zostały one dokonane właściwie, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy. Z materiału tego wynika także zakres i podstawa prawna dokonanych uzgodnień. Skarżąca miała możliwość się z tym materiałem zapoznać, czego jednak nie uczyniła;
- Skarżąca nie wykazała, aby pominięcie przez SKO wniosków dowodowych zawartych w jej odwołaniu miało istotny wpływ na wynik sprawy. Również Sąd, kontrolując zaskarżoną decyzję, takiego wpływu się nie dopatrzył.
Odnosząc się zaś do kwestii objęcia zakresem skargi także postanowienia SKO w przedmiocie odmowy uzupełnienia decyzji w żądanym przez Skarżącą zakresie, dotyczącym zwłaszcza wskazania praw osób trzecich podlegających ochronie w trakcie procesu inwestycyjnego, należy w pełni podzielić stanowisko SKO, przedstawione w odpowiedzi na skargę, o braku podstaw do zadośćuczynienia temu żądaniu przez organy. Ubocznie godzi się zauważyć, że takie postanowienie jest niezaskarżalne w administracyjnym toku instancji, a więc nie służy odeń także skarga do sądu administracyjnego (argument a contrario z art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a.).
Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1 sentencji wyroku), uznając, iż stwierdzone uchybienia mogą zostać wyeliminowane przez organ II instancji.
Rozpoznając sprawę ponownie, SKO w pierwszej kolejności zwróci się do obecnego inwestora o nadesłanie aktualnych zapewnień gestorów sieci, a następnie ponownie przeanalizuje materiał dowodowy sprawy na potrzeby wnikliwej oceny prawidłowości określenia parametru szerokości elewacji frontowej projektowanych budynków, a także w zakresie niezbędnym do usunięcia wytkniętych przez Sąd rozbieżności pomiędzy sentencją i uzasadnieniem decyzji pierwszoinstancyjnej. Przy tym w niezbędnym zakresie SKO może zlecić przeprowadzenie poruczonego wyżej, uzupełniającego postępowania wyjaśniającego organowi I instancji – zgodnie z art. 136 § 1 in fine k.p.a.
Na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł o zwrocie Skarżącej kosztów postępowania (pkt 2 sentencji wyroku), uwzględniając poniesiony przez nią koszt wpisu w wysokości [...] zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło