II SA/Wr 99/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-04-06

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Władysław Kulon, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata za usunięcie drzew podlega umorzeniu, jeśli posadzone drzewa zastępcze nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, takich jak niewłaściwa lokalizacja nasadzeń lub długotrwałe okresy suszy?
Ratio decidendi
Opłata za usunięcie drzew podlega umorzeniu, jeżeli posadzone drzewa zastępcze zachowały żywotność lub nie zachowały jej z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W przypadku, gdy drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza, takich jak niewłaściwa lokalizacja nasadzeń, która uniemożliwiła rozwój systemu korzeniowego, lub brak odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych, opłata nie podlega umorzeniu, a jest przeliczana proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności. Długotrwałe okresy suszy nie są uznawane za przyczynę niezależną od posiadacza, jeśli drzewa posadzone w lepszych warunkach lokalizacyjnych przetrwały.
Stan faktyczny
Spółka A. SKA uzyskała zezwolenie na usunięcie drzew pod warunkiem nasadzeń zastępczych, z odroczeniem opłaty. Po przeprowadzeniu oględzin stwierdzono, że część drzew zachowała żywotność, a część obumarła. Spółka kwestionowała ustalenia organów, wskazując na przyczyny niezależne od niej, takie jak niewłaściwe miejsce nasadzenia i susza. Organ pierwszej instancji umorzył opłatę tylko częściowo, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję, odmawiając umorzenia opłaty za drzewa, które obumarły z przyczyn zależnych od spółki. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant: asystent sędziego Andżelika Abramowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi A. SKA na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty w zamian za posadzenie drzew oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją z dnia [...], podjętą na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, dalej: k.p.a.) po rozpatrzeniu odwołania A. Spółka Komandytowo - Akcyjna z siedzibą we W. (zwana dalej jako: skarżąca, strona, strona skarżąca, spółka) od decyzji Prezydenta W. z dnia [...], którą w pkt. 1 umorzono należność z tytułu opłaty ustalonej decyzją z dnia [...] r. w kwocie 126 968,43 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 61 szt. drzew, oznaczonych nr. inw.: 2, 4, 5, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91; w pkt. 2 odmówiono umorzenia należności z tytułu opłaty ustalonej ww. decyzją w kwocie 54 090,96 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 23 szt. drzew, oznaczonych nr. inw.: 1, 3, 6, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70, a w pkt. 3 zobowiązano do wpłacenia na podane konto Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i orzekając co do istoty sprawy: 1. umorzyło należność z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta W. z dnia [...] r. w kwocie: 128 082,09 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 62 szt. drzew oznaczonych nr. inw.: 2, 4, 5, 6, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91; 2. odmówiło umorzenia należności z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta W. z dnia 26 kwietnia 2011 r. w kwocie: 52 977,30 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 22 szt. drzew oznaczonych nr. inw.: 1, 3, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70; 3. zobowiązało skarżącą do wpłacenia opłaty na oznaczone konto. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że decyzją z dnia [...] Prezydent W. zezwolił skarżącej na usunięcie drzew z terenu nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działki nr 15/2, nr 16/2, AM-7, obręb S. we W., kolidujących z budową zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych, pod warunkiem zastąpienia ich innymi drzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew. Za usuwane drzewa naliczono opłatę w wysokości 181 059,39 zł, odroczoną na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia. Dobór gatunków drzew, jakie miały być nasadzone w zamian za drzewa usuwane, ich ilość jak i obwód pnia zostały określone w tej decyzji oraz w, stanowiącym załącznik do zezwolenia, projekcie zagospodarowania zieleni. Drzewa nasadzane zastępczo oznaczono numerami od 1 do 36, od 43 do 70, od 72 do 91. Przywołana decyzja została zmieniona decyzją z dnia [...], w zakresie terminu wykonania nasadzeń zastępczych. Obowiązek ten miał być dopełniony do dnia 30 kwietnia 2013 r. Odmówiono natomiast zmiany terminu odroczenia opłaty za usunięcie drzew na trzy lata od daty wykonania nasadzeń zastępczych - termin ten miał być liczony od daty wydania zezwolenia na usunięcie drzew. Wnioskiem z dnia 18 marca 2016 r. Spółka zwróciła się do organu I instancji o przeprowadzenie oględzin drzew, w celu skontrolowania ich żywotności. W trakcie oględzin, przeprowadzonych w dniu 10 czerwca 2016 r. stwierdzono, że część drzew zachowała żywotność (drzewa o nr. inw.: 2, 4, 5, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91), a część nie (drzewa o nr. inw.: 1, 3, 6, 7, 8, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70) - określono je jako obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające. Podczas oględzin nie stwierdzono drzewa o nr. inw. 9. W toku postępowania Spółka zakwestionowała te ustalenia. Wskazała, że wszystkie drzewa, określone jako obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające, wiosną 2016 r. rozpoczęły prawidłową wegetację, tworząc ulistnienie. Zdaniem Spółki zabiegi pielęgnacyjne mogą uchronić przynajmniej część z nich przed obumarciem. Spółka we własnym zakresie dokonała przeglądu nasadzonych drzew, dnia 27 czerwca 2015 r. i stwierdziła, że drzewo nr 6 jest żywe, drzewo nr 7 żywe z częściowym posuszem w koronie, drzewo nr 8 żywe ze znacznym posuszem w koronie, drzewo nr 31 odbija, a drzewo nr 39 jest żywe. Do pisma załączono dokumentację fotograficzną. Zwrócono również uwagę na konieczność ustalenia przyczyn obumierania drzew bądź ich całkowitego obumarcia. W ocenie strony obumarcie drzew nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych, a mianowicie z powodu niewłaściwego miejsca nasadzenia, akceptowanego przez organ, oraz długotrwałych okresów suszy w latach 2013 - 2016. Organ pierwszej instancji, nie podzielił tego stanowiska i przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] r. orzekł o umorzeniu opłaty za usunięcie drzew jedynie co do części, w jakiej odpowiada ona liczbie nasadzeń zastępczych drzew, które zachowały żywotność. Od decyzji tej skarżąca złożyła odwołanie wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji przez umorzenie należności z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew o nr. inw.: 1,3,6,7,8,9,12,14,15,17,18,19,23,26,27,31,32,33,34,35,36,57,70; ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie jej postanowień, zawartych w punkcie 2 i 3 oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W obszernym uzasadnieniu swego stanowiska zarzucono organowi niewłaściwą ocenę materiału dowodowego i brak dostatecznych ustaleń w toku postępowania wyjaśniającego, niewystarczające i lakoniczne uzasadnienie oraz przekroczenie terminu dokonania kontroli stanu drzew. Wydając zaskarżoną do tut. Sądu decyzję Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjaśniło, że ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2016 r. poz. 2134, z późn. zm.; dalej jako "ustawa") przewiduje obowiązek rekompensaty ubytku w środowisku przyrodniczym, powstałego w wyniku działalności człowieka, a mianowicie za usuwanie drzew. Rekompensata taka przybiera postać opłaty, choć pod pewnymi warunkami możliwe jest uniknięcie konieczności jej ponoszenia. Służy temu instytucja umorzenia opłaty w związku z posadzeniem w zamian za usuwane innych drzew i utrzymanie ich żywotności. Z art. 84 ustawy wynika, że posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu (ust. 1), które są naliczane w zezwoleniu na usunięcie drzewa lub krzewu i pobierane przez organ właściwy do wydania tego zezwolenia (ust. 2). W przypadku naliczenia opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu oraz uzależnienia wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu od przesadzenia tego drzewa lub krzewu albo wykonania nasadzeń zastępczych, organ właściwy do wydania zezwolenia odracza termin uiszczenia opłaty za jego usunięcie na okres 3 lat od dnia upływu terminu wskazanego w zezwoleniu na jego przesadzenie lub wykonanie nasadzeń zastępczych (ust. 3). Jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu (ust. 4). Jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy, albo część z nich, nie zachowały żywotności po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, naliczona opłata jest przeliczana w sposób proporcjonalny do liczby drzew lub powierzchni krzewów, które nie zachowały żywotności (ust. 5). Art. 84 ust. 4 ustawy, w wersji obowiązującej sprzed dnia 28 sierpnia 2015 r., przewidywał odroczenie wspomnianej opłaty na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia, stąd taki zapis znalazł się w decyzji. Dalej Kolegium podniosło, że od dnia 28 sierpnia 2015 r. pojęcie żywotności drzewa lub krzewu jest zdefiniowane ustawowo jako prawidłowy przebieg ogółu procesów życiowych (art. 5 pkt 26e ustawy, dodany ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. poz. 1045). Tym samym nieprawidłowości w przebiegu procesów życiowych drzewa dają dostateczną podstawę do uznania, że drzewo żywotności nie zachowało, a definicją tą – zdaniem organu - można posłużyć się także przy dokonywaniu oceny żywotności drzew posadzonych przed wejściem w życie wspomnianej nowelizacji. Kolegium podniosło, że jeśli w oparciu o całościową ocenę stanu drzewa można stwierdzić, że nie jest ono silne, ilość zielonych liści jest tak mała, że nie gwarantuje mu właściwego rozwoju, jest posusz w koronie, to znamionują one zaburzenia w procesach życiowych drzewa, a w konsekwencji nie może być ono uznane za żywotne. Ten kierunek wykładni odpowiada celowi samej instytucji nasadzeń zastępczych, to jest przejęciu przez nowo posadzone drzewa funkcji, jakie pełniły drzewa usunięte. Kolegium podkreśliło, że w realiach niniejszej sprawy skarżąca w zasadzie nie kwestionowała faktu, iż część nasadzonych drzew nie zachowała żywotności, a wskazuje na to obszerna polemika z organem w zakresie przyczyn, jakie spowodowały obumarcie drzew, czy ich zamieranie. Dopiero dla potrzeb przeprowadzenia wywodu w zakresie pojęcia żywotności spółka zmienia stanowisko uznając, że te same drzewa, opisane przez nią jako "skazane na obumarcie", niemające możliwości właściwego ukorzenienia się, bez dostępu do wody, z wyłamaną bryłą korzeniową (str. 3 odwołania), drzewa które nie zachowały żywotności (str. 4 odwołania), stają się drzewami żywotnymi. Nie zasługuje przy tym zadaniem organu odwoławczego na uwzględnienie argumentacja opierająca się na założeniu, że zmiana przepisów ustawy ma być traktowana jako przyczyna, dla której drzewa nie zachowały żywotności. Kwalifikacja drzewa jako takiego, które zachowało żywotność musi bowiem nastąpić przy zastosowaniu definicji ustawowej, czy wykładni językowej tego pojęcia, o czym rozstrzyga w tym przypadku przepis ustawy nowelizującej. Przyczyną niezachowania żywotności są tylko te czynniki, które mają bezpośredni wpływ na stan drzewa, a nie uwarunkowania prawne. Kolegium zasadniczo nie stwierdziło podstaw, aby zakwestionować prawidłowość ustaleń w zakresie żywotności drzew poddanych oględzinom, w trakcie których obecny był przedstawiciel Spółki, który do protokołu nie zgłosił uwag na temat dokonanych ustaleń i nie zakwestionował stanu drzew. Dopiero w dalszej części postępowania wyjaśniającego spółka zgłosiła zastrzeżenia co do oceny stanu drzew o nr. inw. 6, 7, 8 i 31 (zastrzeżenia dotyczyły też drzewa o nr. inw. 39, jednak zostało ono posadzone w wykonaniu innej decyzji, niż zaskarżana) załączając do tego dokumentację fotograficzną. Drzewa te zostały przez spółkę opisane odpowiednio jako: żywe, żywe z częściowym posuszem w koronie, żywe ze znacznym posuszem w koronie i drzewo, które "odbija". Kolegium zauważyło, że organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniósł się do przedłożonych przez Spółkę w tym zakresie dowodów, zaś z uwagi na upływ czasu od dnia oględzin i od terminu, w jakim powinna nastąpić ocena stanu drzew, nie jest na tym etapie możliwe jednoznaczne ustalenie przyczyn powstania różnic w ocenie stanu drzew na przestrzeni stosunkowo niedługiego okresu czasu. Uwzględniając stanowisko prezentowane w odwołaniu i przyznane przez Spółkę fakty, że dla co najmniej dwóch z tych drzew (nr 6 i nr 39) nastąpiła poprawa pomiędzy stanem, w jakim znajdowały się w czasie oględzin, a także w oparciu o dokumentację fotograficzną dostarczoną przez Spółkę Kolegium stwierdziło, że drzewa o nr. inw. 6 i 39 zachowały żywotność. Skutkuje to zaś koniecznością stosunkowego zmniejszenia wysokości należnej opłaty, ustalonej decyzją z dnia 26 kwietnia 2011 r. przy uwzględnieniu żywotności drzewa o nr. inw. 6, ponieważ tylko ono było nasadzone w wykonaniu zobowiązania wynikającego z zaskarżonej decyzji (za drzewo usuwane o nr. inw. 27). W odniesieniu do pozostałych drzew, o nr. inw. 7, 8 i 31 Kolegium uznało za organem I instancji, że nie zachowały one żywotności, a okoliczność ta wynika z tego, iż zostały one nasadzone w miejscu, w którym nie miały dostatecznych warunków rozwoju (od strony parkingu i ogrodzenia), a wszelkie inne przyczyny, wskazywane przez spółkę, mające przyczynić się do obumarcia drzew, są w tym przypadku pochodną lokalizacji nasadzeń, co również potwierdza Spółka wskazując, że z uwagi na brak miejsca system korzeniowy nie mógł się rozwinąć w takim stopniu, by uchronić drzewa przed okresowym brakiem opadów. Kolegium nie podzieliło przy tym twierdzeń skarżącego w zakresie w jakim próbuje wykazać, że to organ ponosi odpowiedzialność za wybór miejsca, w którym zostały dokonane nasadzenia. W tym aspekcie podniosło, że zgodnie z ustawą to wnioskujący przedstawia projekt dokonania nasadzeń (art. 83b ust. 1 pkt 9 lit. a) ustawy), a zamieszczenie tego obowiązku w decyzji zezwalającej na wycięcie drzew służy wyłącznie umożliwieniu zastosowania przymusu w wyegzekwowaniu podjętego przez stronę zobowiązania. Organ oczywiście może wniosku strony w tym zakresie nie uwzględnić, co automatycznie sprowadzałoby się do konieczności uiszczenia opłaty za usuwane drzewa. Przedstawiając projekt nasadzeń zastępczych strona zyskuje możliwość umorzenia takiej należności, ale na niej ciąży też ryzyko, że takie przedsięwzięcie się nie powiedzie. Musi bowiem wykazać, że drzewa nie zachowały żywotności pomimo dołożonej w tym względzie staranności. W ocenie organu odwoławczego spółka, zajmując się profesjonalnie budownictwem, ma świadomość ograniczeń, jakie stwarza jej działalność względem rozwoju roślin i wpływu, jaki ma ona chociażby na możliwość ukorzenienia się drzew. Nie bez znaczenia jest fakt, że wniosek Spółki był sporządzany przez osobę fachowo zajmującą się projektowaniem zagospodarowania terenu. Dysponując podobną wiedzą Spółka miała oczywiście prawo podjęcia próby dokonania nasadzeń i ich utrzymania, co jednak nie oznacza, że już sama ta okoliczność wyłącza jej odpowiedzialność za powodzenie dokonanych nasadzeń. Ryzyko, jakie Spółka podjęła dokonując nasadzeń, miało na celu zminimalizowanie wysokości opłaty za usunięte drzewa, ale sam fakt dokonania nasadzeń nie jest wystarczający do umorzenia opłaty. Nasadzenia te mają rekompensować ubytek w środowisku przyrodniczym. Skoro Spółka sama dokonała wyboru miejsca nasadzeń zastępczych, a następnie właśnie z powodu doboru miejsca tych nasadzeń drzewa nie zachowały żywotności, nie sposób twierdzić, że to z winy organu, akceptującego wniosek Spółki, nasadzenia te nie przyniosły oczekiwanego efektu. Zdaniem organu odwoławczego nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut, że to samochody parkujące, dojeżdżając do pni i dobijając do nich, powodowały wyłamywanie się ich bryły korzeniowej oraz ścinanie płaszczyzny styku bryły korzeniowej z gruntem rodzinnym, niwecząc możliwość właściwego ich ukorzenienia się. Także bowiem w tym wypadku powstałe uszkodzenia były determinowane złą lokalizacją drzewa, a Spółka nie podjęła żadnych działań w celu zabezpieczenia drzew przed ewentualnym uszkadzaniem. Za okoliczność uwalniającą od odpowiedzialności spółki organ odwoławczy nie uznał również okresów występowania wysokich temperatur przy jednoczesnym długotrwałym braku opadów. W tym zakresie Kolegium podało, że dla części drzew susza nie była żadną przeszkodą w prawidłowym rozwoju, co potwierdza sama Spółka wskazując, że dotyczy to tych drzew, które miały dostatecznie dużo miejsca na rozwinięcie systemu korzeniowego. Za niewystarczające dla wykazania, że drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn nieleżących po stronie posiadacza nieruchomości Kolegium uznało także powołanie się na okoliczność zawarcia umowy z firmą zajmującą się pielęgnacją roślin. W tym kontekście organ wyjaśnił, że to spółka kształtowała treść tej umowy i na tym etapie powinna zadbać o to, by zlecana opieka była odpowiednia do potrzeb drzew. Słusznie nadto podniósł organ I instancji zwracając uwagę, że przedłożony przez spółkę w toku postępowania materiał dowodowy nie pozwala stwierdzić, jakie działania pielęgnacyjne były podejmowane, a w konsekwencji ustaleniu, czy Spółka wywiązała się z obowiązku zachowania należytej staranności w utrzymaniu żywotności drzew. Podobnie też Kolegium zgodziło się, że z organem I instancji, że przekroczenie terminu kontroli żywotności drzew nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy, gdyż termin wyznaczony w oparciu o art. 84 ustawy nie ma charakteru materialnoprawnego, po upływie którego organ nie miałby możliwości wydania decyzji o umorzeniu opłaty. Nie sposób również przyjąć, że upływ wspomnianego terminu wiąże się z bezwzględną koniecznością umorzenia opłaty. Kłóciłoby się to z wyraźnie sformułowaną przesłanką ustawową, która przewiduje taką możliwość jedynie przy założeniu, że nasadzania zastępcze będą rekompensowały ubytek w środowisku przyrodniczym powstały po usunięciu drzew. Zauważono przy tym, że ustawa formułowała w momencie wydania decyzji w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew i nakładającej opłatę wymóg, aby drzewa nasadzone zastępczo zachowały żywotność po upływie 3 lat od dnia ich posadzenia (obecnie po upływie terminu wskazanego w zezwoleniu na wykonanie nasadzeń zastępczych), zatem kontrola stanu drzew powinna mieć miejsce po upływie tego okresu, co w tej sprawie miało niewątpliwie miejsce. W tym kontekście oczywiście nie mogą mieć żadnego znaczenia dla sprawy twierdzenia Spółki, że drzewa były żywotne przez upływem tego terminu, a dopiero później zaczęły pojawiać się symptomy ich obumierania, ani wyrażany zamiar podjęcia działań mających na celu poprawę stanu drzew. Wreszcie Kolegium uznało, że organ I instancji nie był zobowiązany do dokonywania ustaleń w przedmiocie braku nasadzonego zastępczo drzewa o nr. inw. 9. W tym zakresie ciężar dowodu, że dokonane nasadzenia czynią zadość podjętemu zobowiązaniu obciążał Spółkę. Jej przedstawiciel nie wskazał natomiast, gdzie to drzewo się znajduje. Spółka nawet w odwołaniu, formułując w tym zakresie zarzut, także nie wyjaśnia, co się z drzewem stało i czy zostało ono w ogóle posadzone. W tej sytuacji organ pierwszej instancji miał pewne prawo uznać, że w tym zakresie nie został spełniony warunek umorzenia opłaty. Kolegium podniosło, że nie jest możliwe ponowne naliczenie opłaty za usunięcie drzew wedle aktualnie obowiązujących stawek, gdyż niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie umorzenia opłaty ustalonej ostateczną decyzją organu pierwszej instancji, a nie jej ustalenia. W dalszej części uzasadnienia Kolegium wyjaśniło podstawy faktyczne i prawne na jakich ustalono wysokość wymaganej opłaty. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła skarżąca spółka wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części, tj. co do punktu 2 i 3 i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a nadto zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Kwestionowanej decyzji zarzucono: - naruszenie art. 7 k.p.a. przez podjęcie decyzji bez uznania słusznego interesu strony i nie uwzględnienia sytuacji wynikającej z postępowania organu, w szczególności wyznaczenia wizji i oględzin z opóźnieniem względem upłynięcia okresu, w którym winna być zbadana żywotność zasadzonych drzew, a także nie przeprowadzenia postępowania w zakresie ustalenia jednoznacznego przyczyn utraty żywotności przez posadzone drzewa i ustalenia czy były to przyczyny zależne od skarżącego; - naruszenie art. 77 k.p.a. przez nie rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie koniecznym dla ustalenia stanu faktycznego, tj. czasu utraty żywotności zasadzonych drzew i przyczyn tej utraty żywotności, w tym w szczególności czy były to przyczyny zależne od skarżącego; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 84 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody przez jego niezastosowanie, a to z powodu nie uznania suszy jako przyczyny braku zachowania żywotności przez posadzone drzewa, nawet w związku z miejscem posadzenia, jako przyczyn niezależnych od skarżącego, a więc dających podstawę do umorzenia opłat; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 84 pkt 5 ustawy o ochronie przyrody przez jego zastosowanie pomimo zaniechania poczynienia jednoznacznych ustaleń w zakresie utraty żywotności przez posadzone drzewa i przyczyn, które miałyby być zależne od skarżącego, z pominięciem wątpliwości wynikających z wpływu miejsca posądzeń, wskazanych przez organ oraz przekroczenia terminu na wyznaczenie wizji stwierdzającej zachowanie żywotności przez posadzone drzewa w związku z faktem, że od dnia terminu realizacji nasadzeń wyznaczonego w decyzji, który przypadał na 30 kwietnia 2013 r. do dnia wyznaczenia wizji w terenie upłynęły więcej niż trzy lata. W uzasadnieniu skarżąca po raz kolejny podniosła, że stwierdzony brak żywotności drzew wynikał z miejsca zasadzenia, które zostało zaakceptowane przez organ oraz z okresów dłuższego braku opadów w latach 2013 - 2016 r. Za obie jednak okoliczności nie może ponosić odpowiedzialności. Strona zarzuciła Kolegium także wadliwą interpretację przepisów przez przyjęcie aktualnie obowiązującej definicji zachowania żywotności drzewa nie uznając argumentów, że zgodnie z wcześniejszym stanem prawnym i utrwaloną praktyką w tym zakresie, oznaki żywotności wskazywane przez skarżącą w toku postępowania powinny zostać uznane za wystarczające do stwierdzenia żywotności drzew. Jednocześnie w odniesieniu do miejsca zasadzeń drzew organ II instancji powołuje się na to, że to skarżący ponosi odpowiedzialność wskazane złe miejsce na nasadzenie drzew i uzasadnia to przepisem art. 83b ust 1 pkt 9 a obecnie obowiązującej ustawy, który nie obowiązywał w dacie wydawania zezwolenia. Dalej strona podniosła, że sposób prowadzenia postępowania, pokazuje jednoznacznie, że organ nie był zainteresowany uwzględnieniem słusznego interesu strony i jej argumentów, a w związku z tym pozostaje także czas przeprowadzania ustalenia żywotności drzew przez organ oraz wykazane błędne spostrzeżenia co do braku żywotności przez część drzew. W tym zakresie strona podniosła, że Kolegium nie uznało za zasadny zarzut o zaniechaniu dokonania w terminie badania żywotności, podczas gdy obumieranie drzewa jest procesem, a nie występuje w czasie jednego dnia, jak też nie uwzględniło, że strona postępowania nie jest odpowiedzialna za proces i zmiany odnośnie żywotności zachodzące po upływie ustalonego okresu trzech lat od dokonania nasadzeń. Skarżąca podniosła także, iż organ przeprowadził oględziny miesiąc i 10 dni później niż powinien, a w tym czasie zmienił się diametralnie stan drzew, a z opinii firmy profesjonalnie zajmującej się sadzeniem drzew wynika, że wiosną drzewa rozpoczęły prawidłową wegetację, tworząc właściwe dla gatunku (dęba) ulistnienie, które z powodu bezśnieżnej zimy i braku regularnych opadów wiosną, utraciło turgor a następnie w różnym stopniu zaschło. Zdaniem strony z powyższego wynika jednoznacznie, iż drzewa określone w protokole z dnia 10 czerwca 2016 r. jako obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające były nadal żywe, a tylko zachowanie przez nie żywotności w przyszłości wymagało przeprowadzenia odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych. Bezspornym jest fakt, iż skoro na większości tych drzew znajdowały się świeżo zaschnięte liście, to oznacza, iż wiosną tego roku drzewa były żywe i rozpoczęły normalną wegetację i nie można było na tym etapie stwierdzać jednoznacznie, iż obumarły. Skoro bowiem według organu 17 dni nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przyczyn powstania różnic w ocenie stanu drzew, to tym bardziej miesiąc i 10 dni musi mieć wpływ na prawidłowość ustalania żywotności drzew w danym momencie. Wreszcie, skarżąca nadmieniła, że organ nie przeprowadził również badania, w toku postępowania, czy skarżący jest nadal posiadaczem nieruchomości, z której zostały usunięte drzewa i na której zostały dokonane posadzenia. Tymczasem doszło do zbycia nieruchomości i skarżący nie ma już tytułu prawnego do nieruchomości, ani nie ma prawa posiadania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sądy administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji, postanowienia (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb ich wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu. Jego uchylenie albo stwierdzenie nieważności następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych nie znalazł podstaw dla stwierdzenia naruszenia prawa w rozpoznawanej sprawie, mimo rozważenia w toku dokonywanych czynności przepisu art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, dalej p.p.s.a.), z którego wynika, że Sąd przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontroli tut. Sądu podlegała kasacyjno – reformatoryjna decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...], którą uchylono w całości decyzję Prezydenta W. z dnia [...] r. i orzekając co do istoty sprawy: 1. umorzono należność z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta W. z dnia [...], w kwocie: 128 082,09 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 62 szt. drzew oznaczonych nr. inw.: 2, 4, 5, 6, 10, 11, 13, 16, 20-22, 24, 25, 28, 29, 30, 43-56, 58-69, 72-91; 2. odmówiono umorzenia należności z tytułu opłaty ustalonej decyzją Prezydenta W. z dnia [...], w kwocie: 52 977,30 zł, naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 22 szt. drzew oznaczonych nr. inw.: 1, 3, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70; 3. zobowiązano skarżącą do wpłacenia opłaty na konto. Kwestię sporną stanowi zaś w istocie odmowa umorzenia należności, o której mowa w pkt. 2 przywołanej decyzji. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 84 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2016 r., poz. 2134 ze zm.), który w swoim ust. 1 stanowi, że posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, które naliczane są w zezwoleniu na usunięcie drzewa lub krzewu i pobierane przez organ właściwy do wydania tego zezwolenia. W przypadku naliczenia opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu oraz uzależnienia wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu od przesadzenia tego drzewa lub krzewu albo wykonania nasadzeń zastępczych, organ właściwy do wydania zezwolenia odracza termin uiszczenia opłaty za jego usunięcie na okres 3 lat od dnia upływu terminu wskazanego w zezwoleniu na jego przesadzenie lub wykonanie nasadzeń zastępczych (art. 84 ust. 3 ustawy). Jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu (art. 84 ust. 4 ustawy). Z kolei, jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy, albo część z nich, nie zachowały żywotności po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, naliczona opłata jest przeliczana w sposób proporcjonalny do liczby drzew lub powierzchni krzewów, które nie zachowały żywotności (art. 84 ust. 5 ustawy). Ponadto ustawodawca wskazał, że decyzje, o których mowa powyżej, mogą być wydane przed upływem okresu, o którym mowa w ust. 3, jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności przed upływem tego okresu (art. 84 ust. 6 ustawy). Natomiast w przypadku niewykonania nasadzeń zastępczych, o których mowa w ust. 3, lub części z nich, zgodnie z zezwoleniem na usunięcie drzewa lub krzewu, naliczona opłata jest przeliczana w sposób proporcjonalny do liczby drzew lub powierzchni krzewów, które nie zostały wykonane zgodnie z zezwoleniem (art. 84 ust. 7 ustawy). W realiach niniejszej sprawy Sąd podzielił twierdzenia Kolegium co do zasadności odmowy umorzenia należności z tytułu opłaty naliczonej skarżącej w zamian za posadzenie 22 szt. drzew oznaczonych nr. inw.: 1, 3, 7, 8, 9, 12, 14, 15, 17-19, 23, 26, 27, 31-36, 57, 70, gdyż wbrew twierdzeniom strony skarżącej drzewa te nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od spółki. Niniejsze potwierdziło przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym oględziny z dnia 10 czerwca 2016 r. Wziął w nich udział pełnomocnik skarżącej, który nie wniósł zastrzeżeń podpisując protokół, gdzie wskazano, że niniejsze drzewa są obumarłe lub w znacznym stopniu obumierające. Ponadto zasadnie Kolegium wskazało, że skarżąca spółka w toku postępowania próbując eskulpować się od odpowiedzialności za przyczyny powodujące zachowanie braku żywotności niejako sama przyznała na zanik tejże żywotności. Zarzucając z kolei tak na etapie postępowania administracyjnego, jak i w skardze zaniechanie właściwego ustalenia okoliczności faktycznych co do żywotności drzew oraz braki postępowania dowodowego nie wskazała jakie dowody, nie przeprowadzone przez organ mogłyby się przyczynić do wyjaśnienia okoliczności niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu podjęte przez organy działania ukierunkowane były na wyjaśnienie przesłanek, o których mowa w art. 84 ust. 4 i 5 ustawy, a zasadniczym dowodem, na którym oparto ustalenia były oględziny przeprowadzone na wniosek skarżącej i z jej udziałem. Poczynione podczas nich ustalenia w sposób najbardziej rzeczywisty i aktualny oddawały zasadniczy aspekt niniejszej sprawy, a zatem kwestię żywotności drzew. Wyciągnięte wnioski ujęte zaś zostały w protokole, którego treści nie sprzeciwił się obecny tam pełnomocnik spółki. Odnosząc się w tym miejscu do podniesionego w skardze zarzutu przywołania przez Kolegium w treści decyzji definicji żywotności drzewa lub krzewu, która to do porządku prawnego została wprowadzona od 28 sierpnia 2015 r., przychodzi zauważyć, że brak jej w porządku prawnym w chwili sadzenia drzew nie stanowi przeszkody dla prawnej możliwości posłużenia się nią przy dokonywaniu oceny żywotności. Nie stoi to w sprzeczności z obowiązującymi zasadami stosowania prawa. Ponadto można jeszcze dodać, że istota definicji legalnych w zamyśle ustawodawcy ma precyzować określone pojęcie czyniąc tym samym proces interpretacji prostszym i w taki sposób, aby możliwym było poprzestanie na wykładni literalnej. Niewątpliwie jednak zawsze definicje legalne w języku prawnym w znacznej mierze osadzają się na powszechnie przyjętym rozumieniu danego pojęcia. Stąd doprecyzowanie przez ustawodawcę po fakcie zasadzenia drzew, że przez pojęcie żywotności należy rozumieć prawidłowy przebieg ogółu procesów życiowych nie narusza prawa i pozostawało bez wpływu na wynik niniejszej sprawie w zakresie oceny żywotności posadzonych drzew, która to niewątpliwe sprowadza się do uznania, czy w danym drzewie zachodziły procesy życiowe generujące określone symptomy zewnętrzne czy też nie. Sąd podzielił również twierdzenia Kolegium w zakresie, w jakim nie zgodziło się z zarzutem strony, iż w okresie pomiędzy przeprowadzeniem oględzin - przez organ a dniem przeprowadzenia oględzin przez Spółkę zmienił się diametralnie stan kilku drzew. Zasadnie organ podał, że dowody przedłożone przez spółkę okazały się wystarczające jedynie do uznania, że w momencie dokonywania oględzin przez pracowników organu I instancji mogło dojść do błędów w ocenie stanu zdrowia jedynie dwóch drzew. Nie można jednak uznać wiarygodności argumentów, iż stan drzew miał się gwałtownie pogorszyć pomiędzy 10 a 27 czerwca 2016 r., gdyż obumieranie drzewa jest procesem. Stąd zasadnie Kolegium uznało, że nawet upływ czasu pomiędzy oględzinami nie czyni tu żadnej różnicy i pozwala z dużą dozą pewności stwierdzić, że drzewa obumarłe 27 czerwca, takie też były 10 czerwca. Sąd nie znalazł także powodów, dla których należałoby uznać, iż stwierdzony brak żywotności spornych drzew podyktowany był okolicznościami niezależnymi od skarżącej, a mianowicie - nieprawidłową lokalizacją uniemożliwiającej rozwinięcie systemu korzennego i prawidłowy wzrost roślin, jak również długoterminowym brakiem opadów. Przede wszystkim wskazać trzeba, iż dokonanie nasadzeń w zamian za odstąpienie od wymogu uiszczenia opłaty za usunięcie drzewa stanowi uprawnienie, a nie obowiązek i ma charakter kompensacyjny. Stąd decydując się na niniejsze strona musi uwzględniać to, że spoczywa na niej obowiązek przedsięwzięcia tejże czynności w taki sposób aby przyniosła ona oczekiwany przez ustawodawcę cel, a zatem zadośćuczyniła stratom przyrody, które to nastąpiły na skutek podjętych przez nią działań związanych z usunięciem drzew. Tym samym korzystając z możliwości umorzenia wymaganej zaległości bierze na siebie odpowiedzialność, że dopełni ciążący na niej obowiązek realnego, a nie iluzorycznego zadośćuczynienia stratom w przyrodzie, a ewentualny w tym zakresie brak może być powodowany wyłącznie okolicznościami od niej niezależnymi, jak np. siła wyższa i związane z tym chociażby kataklizmy pogodowe typu tornado, czy inne działania ludzkie, na które wpływu strona nie miała, jak np. katastrofa ekologiczna czy budowlana. Do takich z pewnością nie należą przywołane wyżej przez skarżącą okoliczności, gdyż planując zagospodarowanie terenu i wybierając miejsce zasadzeń mając świadomość rezultatu jaki musi osiągnąć, aby skorzystać z prawa do nie uiszczania opłaty, powinna wybrać dogodne miejsce nasadzeń oraz podjąć adekwatne do występujących okoliczności pogodowych oraz lokalizacyjnych zabiegi pielęgnacyjne. Twierdzenie to znajduje swoje uzasadnienie w okolicznościach niniejszej sprawy, z których jasno wynika, iż w przypadku nasadzenia drzew w miejscu mniej uczęszczanym i na większej powierzchni drzewa "przyjęły się" i zachowały swoją żywotność. Wreszcie odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów w zakresie ustalenia czy skarżący jest nadal posiadaczem samoistnym i tym samym określenia, czy zobowiązany był do uiszczenia opłaty skoro zbył przedmiotową nieruchomością wyjaśnić trzeba, iż sam fakt sprzedaży nieruchomości nie stanowi okoliczności wpływającej na prawidłowość niniejszej decyzji, w przypadku gdy w obrocie prawnym znajduje się ostateczna i prawomocna decyzja administracyjna nakładająca obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie drzew. Jako ostateczna i prawomocna wywołuje skutki prawne. Niniejsze zaś postępowanie dotyczy umorzenia opłaty za usuniecie drzew, a nie nałożenia obowiązku w tym zakresie, stąd kwestia tego, czy zobowiązany do jej uiszczenia nadal jest posiadaczem nieruchomości, z której zostały usunięte drzewa czy nieruchomości, na której dokonano nasadzeń następczych jest bezprzedmiotowa. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, iż nie okazały się zasadne zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., mających na celu ustalenie prawdy materialnej, poprzez zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, który następnie powinien znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zaskarżonej decyzji nie można zarzucić wadliwości, uzasadniającej jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Kolegium w toku prowadzonego postępowania w sposób należyty wyjaśniło okoliczności stanu faktycznego oraz dokonało prawidłowego ustalenia mającej zastosowanie normy wydając decyzję kasacyjno-reformatoryjną w następstwie podjętych we własnym zakresie ustaleń. Konkludując, uznać należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego. W tej sytuacji mając powyższe na względzie i kierując się dyspozycją z art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło