I OSK 251/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-09-10
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Jolanta Rudnicka, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości w związku z posadowieniem na niej kanalizacji deszczowej, które nastąpiło w wyniku działań faktycznych, bez podstawy prawnej i zezwolenia administracyjnego, może być ustalone w postępowaniu administracyjnym na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, czy też właściwe jest postępowanie cywilne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami może mieć zastosowanie jedynie w przypadku, gdy ograniczenie prawa własności nastąpiło w wyniku legalnych działań władzy publicznej, opartych na przepisach prawa. W sytuacji, gdy zajęcie nieruchomości pod budowę kanalizacji deszczowej miało charakter faktyczny, bez podstawy prawnej i zezwolenia administracyjnego, właściwe jest dochodzenie odszkodowania na drodze postępowania cywilnego, a nie administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości w związku z posadowieniem na niej kanalizacji deszczowej. Skarżący twierdzili, że do zajęcia nieruchomości doszło na skutek samowolnych działań wykonawców kanalizacji, bez tytułu prawnego. Organy administracyjne i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że skoro zajęcie nie nastąpiło na podstawie decyzji wywłaszczeniowej lub innego legalnego aktu administracyjnego, właściwe jest dochodzenie roszczeń przed sądem powszechnym. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 10 września 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 września 2019 r. sygn. akt II SA/Po 41/19 w sprawie ze skargi A.K. i L. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. Nr [...] w przedmiocie odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 26 września 2019 r., II SA/Po 41/19, oddalił skargę A. K. i L. K. na decyzję Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. Nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z [...] września 2018 r., nr [...], [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wyjaśnił, że celem przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.; dalej jako: "u.g.n.") jest umożliwienie otrzymania odszkodowania w przypadku pozbawienia prawa do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, gdy obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Znaczące jest zatem, czy przepisy, na podstawie których doszło do przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, przewidywały czy nie przewidywały odszkodowania lub wprost stwierdzały bezpłatność przejęcia nieruchomości. Zdaniem Sądu I instancji tylko bowiem w przypadku, gdy do pozbawienia prawa do nieruchomości doszło w formie władczej, na określonej podstawie prawnej – choćby nawet przed dniem wejścia w życie u.g.n. – starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może wydać odrębną decyzję o odszkodowaniu zgodnie z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W przeciwnym razie do ustalenia ewentualnego odszkodowania właściwym będzie, na zasadach ogólnych, sąd powszechny. Tylko pozbawienie praw do nieruchomości, które nastąpiło w drodze jej legalnego odebrania – czy to na podstawie decyzji administracyjnej, czy z mocy prawa – może być objęte dyspozycją przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Wynika to już z samej istoty "odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości" (taki tytuł nosi rozdział 5 w dziale III u.g.n., obejmujący m.in. art. 129), które stanowi jedną z postaci odpowiedzialności odszkodowawczej za legalne działania administracji. Innymi słowy, odszkodowanie w trybie administracyjnoprawnym może być ustalone wyłącznie za nieruchomość, która została wywłaszczona aktem administracyjnym, lub innym z nim zrównanym oraz o powierzchni tam wskazanej, o ile nie nastąpiło to już w tym akcie. Organy administracyjne nie mogą natomiast orzekać o odszkodowaniu za nieruchomość, która została zajęta w całości lub w części przez podmiot publicznoprawny poza procedurą wywłaszczenia. Wówczas mają zastosowanie odpowiednie regulacje cywilnoprawne.
Sąd I instancji wyjaśnił, że w okresie, w którym była wykonywana kanalizacja deszczowa i sanitarna w K. przy ul. D. na zlecenie Zakładu Przemysłu Dziewiarskiego "P." (tj. w okresie od 1 września 1973 r. do dnia 31 maja 1974 r.) obowiązywała ustawa z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., nr 18, poz. 94). Na mocy art. 35 ust. 1 i 2 tej ustawy, organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły – za zezwoleniem prezydium powiatowej rady narodowej – zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach, zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową, ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe przysługiwało prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją. Zgodnie z art. 36 ust. 1 tej ustawy, na żądanie właścicieli nieruchomości prezydium powiatowej rady narodowej właściwej ze względu na położenie nieruchomości orzekało o odszkodowaniu za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2. Odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach winno być ustalone i wypłacone w przeciągu 30 dni od powstania strat. Właścicielom nie przysługiwało odszkodowanie, jeżeli pomimo ograniczenia nie ponieśli szkody (art. 36 ust. 2 i 3 ustawy).
Zatem, zdaniem Sądu I instancji, legalna budowa kanalizacji deszczowej wymagała uzyskania zezwolenia prezydium powiatowej rady narodowej. Tymczasem w toku postępowania przeprowadzonego w zgodzie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. organom nie udało się odnaleźć dokumentacji dotyczącej budowy kanalizacji deszczowej w latach 1974-1975, w tym dokumentacji dotyczącej częściowego wywłaszczenia gruntu na ten cel inwestycyjny. Sami skarżący we wniosku wszczynającym postępowanie wskazali, że sporna inwestycja została zrealizowana na zasadzie samowoli budowlanej, bez tytułu prawnego. Również w toku postępowania podkreślali, że do odebrania spornej części nieruchomości doszło na skutek faktycznych, bezprawnych i samowolnych działań wykonawców kanalizacji deszczowej. Prawdziwość tych twierdzeń nie została w toku postępowania podważona. Przede wszystkim zaś nie zostało wykazane, aby do pozbawienia praw do nieruchomości doszło na określonej podstawie prawnej, czyli wskutek legalnych działań organów władzy publicznej. Z tych względów Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że w zakresie żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania za faktycznie przejętą część nieruchomości, nieobjętej decyzją wywłaszczeniową, skarżącym przysługuje droga postępowania cywilnego przed sądem powszechnym, nie zaś droga administracyjna.
Odnosząc się natomiast do treści skargi i pism ją uzupełniających Sąd I instancji wyjaśnił, że na mocy decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] marca 1972 r., nr [...], doszło do wywłaszczenia m. in. działki nr [...] o pow. 2462 m2 z nieruchomości o pow. 3.5024 ha, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], stanowiącą własność J. K., za odszkodowaniem w wysokości 8863,20 zł (k. 77-82 akt sąd.). Jak przy tym wynika z zapisów księgi wieczystej nr [...], prowadzonej ówcześnie przez Sąd Grodzki w Kaliszu, nieruchomość będąca własnością J. K., początkowo stanowiła parcelę [...] o powierzchni 35024 m2, położoną przy W. nr [...]. Po odłączeniu działek nr [...] i [...] o łącznej powierzchni 4249 m2 na mocy decyzji wywłaszczeniowej z [...] grudnia 1971 r., we wskazanej księdze wieczystej pozostała działka nr [...] o powierzchni 30775 m2, położona przy W. [...]. Następnie na mocy decyzji wywłaszczeniowej z [...] marca 1972 r. odłączono od niej działkę nr [...] o powierzchni 2462 m2, wobec czego powierzchnia działki [...] wynosiła 28313 m2. Z księgi tej odłączono następnie do księgi wieczystej o nr [...] działkę o obszarze 3115 m2, "na podstawie sprzedaży w trybie ustawy z dnia 12.III.58 r., nr. rep. [...]". Ostatecznie pozostała więc działka nr [...] o powierzchni 25 198 m2. Na skutek sprostowania oznaczenia działu I księgi dokonanego w dniu 28 sierpnia 2006 r., wskazana powierzchnia oznaczona jako działka [...] została oznaczona jako działka [...] i działka [...] o łącznej powierzchni 25 198 m2. W wyniku modernizacji ewidencji gruntów w 2008 r. nastąpił przyrost powierzchni o 398 m2. W 2009 r. dla działki [...] założono nową księgę wieczystą nr [...].
W ocenie Sądu I instancji uznać zatem należało, że pozostająca w obrocie prawnym decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] marca 1972 r. nie obejmowała swoimi skutkami prawnorzeczowymi działki nr [...]. W konsekwencji, nie mogła stanowić podstawy do wypłaty odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości – działki nr [...] (obręb 20) w K. w związku z posadowieniem na tej nieruchomości kanalizacji deszczowej na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.
Sąd I instancji podkreślił również, że zarówno organy administracyjne jak i Sąd nie miały instrumentów do tego, by w oparciu o podniesione w skardze okoliczności, zgodnie z życzeniem strony skarżącej, dokonać ad hoc stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji wywłaszczeniowej z 1972 r., bez przeprowadzenia w tym zakresie odrębnego postępowania w trybie nadzwyczajnym. Takie działanie byłoby niedopuszczalne, bowiem wykraczałoby poza ramy tego postępowania, którego przedmiot stanowi żądanie ustalenia odszkodowania za obniżenie wartości przedmiotowej nieruchomości w związku z posadowieniem na tej nieruchomości kanalizacji deszczowej. Kwestia różnicy powierzchni pomiędzy tą, która została wywłaszczona i za którą przyznano odszkodowanie, a faktyczną powierzchnią nieruchomości przejętej przez Skarb Państwa nie mogą być weryfikowane w postępowaniu o ustalenie i wypłatę odszkodowania.
Sąd I instancji podał także, że w toku postępowania sądowoadministracyjnego skarżący powołali się również na decyzję wywłaszczeniową Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. o nr [...], pozyskującą tereny pod budowę zakładu odtworzeniowego "P.". Co prawda skarżący nie przedłożyli jej do akt sądowych wraz z drugą z wymienionych decyzji, to w aktach administracyjnych znajduje się kserokopia strony 1 wskazanej decyzji (nr decyzji jest niewidoczny). Z jej treści wynika, że została ona wydana na wniosek Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego "P." w K. z 15 września 1971 r. i na jej podstawie wywłaszczono za odszkodowaniem m. in. działki nr [...] o pow. 899 m2 i [...] o pow. 3350 m2, łącznie o pow. 4249 m2, z nieruchomości o pow. 3.5024 ha zapisane w księdze wieczystej nr [...], stanowiące własność J. K. Zatem również i ta decyzja, z uwagi na brak objęcia swoimi skutkami prawnorzeczowymi działki nr [...], nie mogła stanowić podstawy do wypłaty odszkodowania za obniżenie wartości tej nieruchomości w związku z posadowieniem kanalizacji deszczowej na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.
W skardze kasacyjnej L. K. zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, a także o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie zrzekł się przy tym przeprowadzenia rozprawy.
Sądowi I instancji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP przez jego niewłaściwą wykładnię, polegającą na błędnym przyjęciu, że termin "pozbawienie praw do nieruchomości" obejmuje swoim zakresem jedynie sytuacje, w których wydano decyzję, a nie każde działanie władcze władzy publicznej przynoszące skutek w postaci odebrania lub ograniczenia prawa własności.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji doszedł do wniosku, że organy administracyjne nie mogą orzekać o odszkodowaniu za nieruchomość, która została zajęta w całości lub części przez podmiot publicznoprawny poza procedurą wywłaszczenia. Wówczas zastosowanie mają mieć bowiem odpowiednie regulacje cywilnoprawne. W niniejszej sprawie nie udało się odnaleźć dokumentacji dotyczącej budowy kanalizacji deszczowej, w tym dokumentacji dotyczącej częściowego wywłaszczenia przedmiotowej działki na ten cel inwestycyjny. Jednak niezaprzeczalnym faktem jest, że na terenie będącym dziś własnością skarżącego posadowiono kanalizację deszczową i że dokonała tego władza publiczna w celu realizacji przedsięwzięcia publicznego. Właściciel został częściowo pozbawiony swoich praw i zgodnie z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP powinien uzyskać odszkodowanie. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, że zważywszy na funkcję ochronną art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. zasadne jest jego szerokie ujmowanie. Ustawodawca nie ograniczył dopuszczalności ustalania odszkodowania w trybie administracyjnym za pozbawienie praw do nieruchomości jedynie pod warunkiem wydania decyzji, lecz dał taką możliwość w każdej sytuacji pozbawienia tych praw w sposób władczy i bez ustalenia odszkodowania rekompensującego straty. W myśl art. 21 ust. 2 Konstytucji wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą, powyższa zasada wskazuje na konieczność wypłacenia słusznego odszkodowania w każdym przypadku wywłaszczenia. Nie ma tu mowy o wyjątkach takich jak w przedmiotowym stanie faktycznym, że wywłaszczenie nastąpiło, ale organy administracyjne nie mogą znaleźć decyzji, więc konsekwencje ma ponieść obywatel. Regulacja z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma charakter blankietowy w zakresie, w jakim odwołuje się do innych przepisów jako źródła obowiązku ustalenia odszkodowania. W ocenie skarżącego kasacyjnie w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że takim źródłem powinna być właśnie powyższa norma Konstytucji.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do przepisu art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie okazała się skuteczna.
Postawiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczy wykładni art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji. Zarzut błędnej wykładni dla swojej skuteczności wymaga wskazania naruszonych przez Sąd I instancji dyrektyw interpretacyjnych i określenia, jakie powinno być prawidłowe rozumienie przepisu. W tym zakresie w skardze kasacyjnej podano, że błąd wykładni dotyczy rozumienia przesłanki "pozbawienia praw do nieruchomości", która swoim zakresem powinna obejmować wszelkie przypadki władczego działania władzy publicznej przynoszącej skutek w postaci odebrania lub ograniczenia prawa własności, bez ograniczenia do przypadków, w których wydano decyzję. Zarzut czyniony Sądowi I instancji nie znajduje jednak potwierdzenia w argumentacji Sądu i tezach uzasadnienia wyroku. Za zasadniczą kwestię dla sprawy Sąd I instancji uznał ustalenie, czy do ograniczenia prawa własności doszło w formie władczej i na podstawie prawa, czy jedynie na skutek faktycznego zajęcia. Powodem oddalenia skargi nie było bynajmniej stwierdzenie, że w sprawie nie doszło do wydania decyzji, lecz ustalenie, że zebrany materiał nie potwierdza, aby do ograniczenia prawa własności przez założenie kanalizacji deszczowej doszło na określonej podstawie prawnej, wskutek legalnych działań władzy publicznej. Sąd I instancji jako element stanu faktycznego przyjął przyznane przez stronę skarżącą wykonanie na przedmiotowej działce kanalizacji w warunkach samowolnego działania inwestora i bez tytułu prawnego. Prawidłowo natomiast i w zgodzie z tezami skarżących kasacyjnie Sąd I instancji przyjął, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. może mieć zastosowanie w takich przypadkach, gdy odjęcie lub ograniczenie prawa własności było skutkiem legalnie podjętych działań. Przepis ten nie może mieć zastosowania w takich przypadkach, gdy zajęcie gruntu pod przeprowadzenie jakichś urządzeń (w tym przypadku kanalizacji deszczowej) miało charakter faktyczny, ale pozbawione było podstaw w przepisach prawa publicznego, regulujących przypadki władczej ingerencji w sferę prawa własności. Taka wykładnia art. 129 ust. 1 pkt 3 u.g.n. jest warunkiem jego stosowania w odniesieniu do stanów faktycznych zaistniałych przed 1 stycznia 1998 r., przepis art. 233 u.g.n. daje podstawę do stosowania przepisów ustawy do spraw wszczętych, ale niezakończonych decyzją ostateczną. Za sprawę wszczętą można jedynie uznać przypadek, gdy doszło do ograniczenia prawa własności nieruchomości w trybie administracyjnym, a skoro związane z tym odszkodowanie nie zostało przyznane, zaś obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie, to przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. daje kompetencję organowi do wydania odrębnej decyzji o odszkodowaniu.
Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. daje podstawę do wydania decyzji o odszkodowaniu w przypadku, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przepis ten ma charakter blankietowy w tym znaczeniu, że wymaga każdorazowo identyfikacji obowiązujących przepisów przewidujących odszkodowanie za określoną formę pozbawienia (ograniczenia) praw do nieruchomości. Przeprowadzenie przez teren działki ciągu kanalizacji deszczowej odpowiada ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości regulowanemu w aktualnym stanie prawnym w art. 124 u.g.n., odszkodowanie ustalane w trybie administracyjnym z tego tytułu przewidują przepisy art. 128 ust. 4 i 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n. Odszkodowanie za szkody i zmniejszenie wartości nieruchomości przysługuje jednak, zgodnie z art. 128 ust. 4 u.g.n., w przypadkach, o jakich mowa w art. 124 u.g.n., który reguluje administracyjny tryb ingerencji w prawo własności poprzez udzielenie administracyjnej zgody na założenie ciągów i urządzeń przesyłowych. Prawidłowo w sprawie Sąd I instancji ustalił, że instytucja o takim charakterze znana była również ustawie z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, obowiązującej w czasie przeprowadzenia kanalizacji deszczowej na działce, przepis art. 35 ust. 1 i 2 tej ustawy przewidywał możliwość zakładania i przeprowadzania ciągów i urządzeń na podstawie zezwolenia władzy administracyjnej, z czym łączyło się prawo właściciela nieruchomości do odszkodowania. Nie zakwestionowano w skardze kasacyjnej ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie, zgodnie zaś z nimi, założenie ciągu kanalizacji deszczowej na przedmiotowej działce nie nastąpiło po uprzednim uzyskaniu zezwolenia w trybie administracyjnym. Dla takich przypadków obowiązujące przepisy nie przewidują odszkodowania ustalanego w drodze odrębnej decyzji administracyjnej, również w skardze kasacyjnej nie wskazano takich przepisów.
Nie został trafnie w skardze kasacyjnej powołany wyrok WSA w Krakowie sygn. II SA/Kr 36/18, w którym sąd administracyjny również jako podstawę do stosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. uznał władcze działania ingerujące w sferę prawa własności. Takiej władczej ingerencji w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Jak zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 sierpnia 2019 r., sygn. I OSK 2649/18, którym oddalono skargę kasacyjną od wyroku WSA w Krakowie, sygn. akt II SA/Kr 36/18, w sprawie tej miało miejsce wydanie decyzji wywłaszczeniowej, taki bowiem skutek wywiera następcze stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa na podstawie art. 158 § 2 k.p.a. W niniejszej sprawie argumentacja zawarta w powołanym wyroku nie może zatem znaleźć zastosowania, a to ze względu na zasadniczą różnicę w stanach faktycznych. W niniejszej sprawie nie zostały zakwestionowane ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd I instancji, zgodnie z którymi założenie kanalizacji deszczowej na działce nie było następstwem legalnych działań organów władzy publicznej, miało miejsce bez uzyskania tytułu prawnego i dopiero postanowieniem SR w Kaliszu z 18 października 2018 r. sygn. I Ns 295/15 doszło do ustanowienia służebności przesyłu sieci kanalizacji deszczowej o średnicy 1000 mm na działce 5/6. W związku z tą okolicznością należy zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 8 kwietnia 2014 r., sygn. III CZP 87/13. W uchwale tej stwierdzono, że korzystanie z cudzych nieruchomości w celach przesyłowych może wynikać z ustawy, z umowy lub z aktu administracyjnego. Decyzje wydawane w przedmiocie zezwolenia na założenie i przeprowadzenie urządzeń i ciągów przesyłowych (na podstawie przepisów kolejno obowiązujących ustaw), rodziły skutek w postaci trwałego ograniczenia prawa własności, trwający także po utracie mocy wiążącej przez przepisy, na podstawie których zostały wydane i w stosunku do każdoczesnego właściciela urządzeń przesyłowych, co sprzeciwia się przyjęciu, że wykonywanie tych uprawnień w zakresie wynikającym z decyzji może prowadzić do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu. Ustanowienie takiej służebności w odniesieniu do przedmiotowej kanalizacji deszczowej potwierdza, że jej przeprowadzenie nie było następstwem legalnych działań, połączonych z uzyskaniem tytułu do korzystania z działki w celu założenia kanalizacji deszczowej. Ze względu na bezumowne korzystanie z nieruchomości Miasto K. zapłaciło także na podstawie wyroku SR w Kaliszu z 28 października 2016 r., sygn. I C 178/15 wynagrodzenie wraz z odsetkami z tego tytułu. Te ustalenia wykluczają przyjęcie, że w sprawie miała miejsce jakakolwiek władcza forma działania władzy publicznej, skutkująca ograniczeniem prawa własności, co uzasadniałoby powoływanie się na wskazany w skardze kasacyjnej wyrok sądu administracyjnego.
Ze względu na okoliczności faktyczne i poza administracyjnoprawny tryb zajęcia działki pod założenie kanalizacji deszczowej nie może też mieć w sprawie zastosowania art. 21 ust. 2 Konstytucji.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło