VI SA/Wa 743/19

WyrokWSA w Warszawie2019-10-03

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest opracowanie harmonogramu prac oraz wykonanie tych prac według harmonogramów, stanowi umowę o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było opracowanie harmonogramu prac oraz wykonanie tych prac według harmonogramów, nie stanowi umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Przedmiot umowy nie posiada cech indywidualnego, samoistnego rezultatu, lecz jest ciągiem czynności starannego działania. W związku z tym umowa ta została zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez wykonawcę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu M. W. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług (nazwanej umową o dzieło) zawartej z płatnikiem składek – W. w okresie od 1 września 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Organ ZUS i NFZ uznały, że umowa ta, mimo nazwy, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło. Skarżąca uczelnia wniosła skargę, zarzucając błędną kwalifikację prawną umowy i pominięcie jej twórczego charakteru.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2019 r. sprawy ze skargi W. we [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: "ZUS" lub "organ emerytalno-rentowy") pismem z 16 października 2014 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ("[...]OW NFZ") z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. M. W. (dalej: "Zainteresowany"), z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek – W. w [...] (dalej "Skarżąca") w okresie od 1 września 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Organ emerytalno-rentowy wraz z wnioskiem przedłożył kopie następujących dokumentów w części dotyczącej Zainteresowanego: - zawartą przez strony umowę, nazwaną "umową o dzieło", - protokół kontroli ZUS z [...] stycznia 2012 r., - powiadomienie płatnika składek o konieczności dokonania zmian ustaleń w protokole kontroli (pismo z [...] lutego 2012 r.), - aneks nr 1 do protokołu kontroli z [...] maja 2012 r., - aneks nr 2 do protokołu kontroli z 29 czerwca 2012 r, - informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo z [...] lipca 2012 r.). ZUS wyjaśnił, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek, tj. Skarżącej ustalono, że powyższa uczelnia, będąc płatnikiem składek, nie dokonała zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego m.in. Zainteresowanego, z którym zawarła umowę cywilnoprawną, nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było "opracowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka. Wykonanie ww. prac wg ustalonych harmonogramów". Umowa według organu emerytalno-rentowego nie spełniała definicji art. 627 k.c. i została zakwalifikowana przez inspektora kontroli ZUS, jako umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Jednocześnie ZUS wskazał, że w okresie wykonywania przedmiotowej umowy Zainteresowany był zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przez innego płatnika składek. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...]OW NFZ") decyzją z [...] lipca 2015 r. nr [...] ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek, tj. Skarżącej, w okresie od dnia 1 września 2010 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. Po rozpatrzeniu odwołania od tego rozstrzygnięcia, wniesionego przez Skarżącą, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ("Prezes NFZ"), zaskarżoną do tutejszego Sądu decyzją z [...] lutego 2019 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096. z późn. zm., dalej: "Kpa") w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935. dalej: "ustawy zmieniającej") utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z zawartą 24 sierpnia 2010 r. przez strony "umową o dzieło", wykonywaną od 1 września 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Wykonawca zobowiązuje się na zamówienie Zamawiającego wykonać dzieło: "opracowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka. Wykonanie ww. prac wg według ustalonych harmonogramów". Nadto z treści ww. umowy wynika, że strony określiły w niej: – wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto, – Wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością. – Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek. – odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane przez Wykonawcę dzieło przechodzi na Wykonawcę z dniem wykonania umowy. Dokonując oceny charakteru spornej umowy, Prezes NFZ wyjaśnił, że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej. Zdaniem Prezesa NFZ, po analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Zainteresowany, realizując umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiotem było "opracowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka. Wykonanie ww. prac wg ustalonych harmonogramów" - wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych umów o świadczenie usług. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że umowa ta polegała "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się. iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Mając powyższe na względzie, Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, ponieważ dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług w zakresie, jak w przedmiotowej sprawie - opracowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka; Wykonania ww. prac wg ustalonych harmonogramów. Prezes NFZ wskazał, powołując się na zgromadzony materiał dowodowy, że właściwie fragmenty sporządzonego przez Zainteresowanego raportu samooceny wraz z częścią wniosku o nadanie uprawnień do prowadzenia studiów II stopnia maja charakter formalno-techniczny. Stanowią dokumentację tego, jakie czynności były podejmowane przez Zainteresowanego w ramach zawartej przez strony umowy (krótka prezentacja uczelni, nazwa uczelni i określenie specyfiki uczelni, oferta kształcenia, misja i cele strategiczne uczelni). W ocenie Prezesa NFZ wykonywanie przez Zainteresowanego umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci, najpierw - opracowania harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka. prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka, a następnie wykonania ww. prac według ustalonych harmonogramów. W takich sytuacjach obiektywnie niemożliwe jest zweryfikowanie rezultatu umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad"' indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem. Innymi słowy - w ocenie organu - zawarta umowa była umową o świadczenie usług polegających na przygotowaniu harmonogramu prac a następnie wykonanie tych prac. Zatem, przedmiot omawianego kontraktu nie koresponduje ze specyfiką umowy o dzieło w całym jej zakresie. W ocenie organu strony - ustalając charakter prawny umowy - przekroczyły, ustanowione w art. 3531 k.c. granice swobody umów. Zarówno cel i treść zawartej umowy sprzeciwiają się w tym przypadku właściwości (naturze) umowy o dzieło. Organ wskazał, że co do zasady każda zawarta umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło, wbrew wykonywanych w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy" - na co powołuje się Skarżąca. Nadto organ podkreślił, że w myśl art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei w myśl art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Przenosząc ww. argumenty na grunt niniejszej sprawy organ stanął na stanowisku, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesadza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Przy czym organ wskazał, powołując się na zgromadzony materiał dowodowy, że w niniejszej sprawie nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania każdej umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował zawarcie analizowanej umowy, czego bezpośrednią konsekwencją było niezgłoszenie Zainteresowanego przez płatnika składek do ubezpieczenia zdrowotnego. Mając powyższe na względzie, Prezes NFZ stwierdził, że w niniejszym przypadku strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umowy, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowany zobowiązany był do opracowania harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka, a następnie wykonanie ww. prac według ustalonych harmonogramów. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości. Zdaniem Prezesa NFZ, Zainteresowany miał wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż tego typu działalność świadczy się w formie usług. Brak zawarcia przez strony w treści umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały sposobu wykonania umowy, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy ww. opracowanie harmonogramu ma się odróżniać od innych opracowań w podobnej tematyce, determinuje okoliczność, iż w rzeczywistości chodziło o świadczenie w formie usług, polegających na opracowaniu harmonogramów dla ww. prac, a następnie ich wykonanie według ustalonych harmonogramów. Prezes NFZ zaakcentował, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenie są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Organ podał, że niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. W związku z tym - w ocenie organu - nie istnieje możliwość obciążenia Zainteresowanego odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka za wykonanie umowy, ponieważ ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Mając na uwadze ww. argumenty organ stanął na stanowisku, że to płatnik składek - jako zlecająca uczelnia wyższa, a nie Zainteresowany - jako prowadzący zajęcia w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła. Natomiast Zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Prezes NFZ nie uwzględnił wniosków dowodowych Skarżącej o przesłuchanie Zainteresowanego oraz M. S, na okoliczność zawierania zakwestionowanych umów, ich wykonywania oraz spełniania przez te umowy cech umowy o dzieło. W odniesieniu do powyższego Prezes NFZ wyjaśnił, że wbrew twierdzeniom Skarżącej, w ocenie organu I instancji, jak i rozpatrującego odwołanie, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. zawarte przez strony umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem pierwszej instancji, jak i wcześniej przed ZUS składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Protokół przesłuchania M. S. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy NFZ zapoznały się z wyjaśnieniami tam zawartymi. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła Skarżąca, zarzucając jej w szczególności nierozpoznanie istoty sprawy, wadliwą interpretację przepisu art. 750 k.c. w zw. 628-630 k.c., oraz w zw. z art. 353[1] i w zw. z art. 56, 60 i 65 k.c., oraz art. 1 ust. 1 i 3 ustawy prawo autorskie, art. 3, art. 6 ust. 1 oraz art. 23 ustawy prawo autorskie, i tym samym wadliwe przyjęcie, że intencje stron umowy zmierzały do celu innego, niż wytwór konkretnego dzieła, składającego się z szeregu utworów podlegających ochronie (tj. zaprezentowanych opracowania harmonogramy prac nad raportem samooceny dla Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku informatyka - wszystkich prac wg ustalonych harmonogramów), tj. działalności twórczej, tj. utworu w wersji co najmniej nieukończonej i utrwalonej i nadającej się również do zwielokrotnienia i ponownego utrwalenia w innej, prawnie chronionej postaci i wykorzystanej przez W[...]. Nadto skarżąca zarzuciła pominięcie bezspornej okoliczności, że wykonanie wszystkich w/w czynności zajęć było w sposób jednoznaczny umową rezultatu, fakt jej należytego wykonania i oddania weryfikowalnego dzieła został potwierdzony, tj. m.in. został uwzględniony wniosek o II stopień dla kierunku informatyka i została wydana pozytywna opinia PAK, co czyni decyzję w sposób oczywisty nietrafną - brak w niej w szczególności uzasadnienia, dla której taki wytwór pracy twórczej miałby nie nosić cech dzieła w rozumieniu powołanych przepisów. Zaskarżona decyzja, pomijając jej błędną kwalifikację, wskazuje, że organ świadomie odstąpił do należytego wyjaśnienia okoliczności sprawy w drodze uzyskania stanowiska samego zainteresowanego, co czyni decyzję wadliwą - a co najmniej przedwczesną i opartą o ogólny schemat w miejsce rzeczowego i konkretnego zbadania sprawy indywidualnej. Ponadto skarżąca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i uchylenie poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...]OW NFZ z [...] lipca 2015 r. i umorzenie postępowania w sprawie - jako bezprzedmiotowego. Ponadto strona zwraca uwagę na fakt, że decyzja została faktycznie wydana i doręczona w 2019 r., nie jak twierdzi organ - w 2018 - a zatem po upływie okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Jednocześnie skarżąca przy skardze złożyła do niniejszego pisma: opinię Ministerstwa Finansów ([...] z [...] lutego 2019 r.) oraz opinię Wiceprezesa Rady Ministrów Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego ([...] z [...] stycznia 2018 r., wraz z komunikatem MNiSW (Konstytucja dla Nauki) z [...] lutego 2019 r.); dotyczące uznawania umów z nauczycielami akademickimi za przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, do których stosuje się wykładnię przepisów odnoszących się do utworów w rozumieniu prawa autorskiego, niezależnie od podstawy prawnej zatrudnienia oraz rodzaju uczelni jako potwierdzających dotychczasową argumentację W[...] w całości, szczególnie odnośnie tworzenia utworów i pracy twórczej nauczycieli akademickich niezależnie od podstawy prawnej zatrudnienia i rodzaju uczelni, co oznacza, że prawidłowa ich kwalifikacja prawna determinuje stosowanie przepisów do umowy nazwanej - umowy o dzieło (inkorporującej prawa autorskie do utworu/dzieła), bez odrębnie adresowanego obowiązku zawierania dodatkowej umowy o przeniesienie praw autorskich twórcy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja ani decyzja organu pierwszej instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez Skarżącą z Zainteresowanym. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inne umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają "(...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...)". Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. K.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., teza 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (por. L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej pomiędzy Skarżącą a Zainteresowanym było "opracowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka. Wykonanie ww. prac wg ustalonych harmonogramów". Sąd podziela pogląd organu, iż właściwie fragmenty sporządzonego przez Zainteresowanego raportu samooceny wraz z częścią wniosku o nadanie uprawnień do prowadzenia studiów II stopnia dla kierunku Informatyka maja charakter formalno-techniczny. Stanowią one dokumentację tego, jakie czynności były podejmowane przez Zainteresowanego w ramach zawartej przez strony umowy (krótka prezentacja uczelni, nazwa uczelni i określenie specyfiki uczelni, oferta kształcenia, misja i cele strategiczne uczelni). Sąd za zasadne uznaje stanowisko Prezesa NFZ, iż wykonywanie przez Zainteresowanego umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci, najpierw - opracowania harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka, a następnie wykonania ww. prac według ustalonych harmonogramów. W takich sytuacjach obiektywnie niemożliwe jest zweryfikowanie rezultatu umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad" indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem. Zawarta umowa była zatem umową o świadczenie usług polegających na przygotowaniu harmonogramu prac, a następnie wykonanie tych prac, co oznacza, iż przedmiot omawianego kontraktu nie koresponduje ze specyfiką umowy o dzieło w całym jej zakresie. Strony - ustalając charakter prawny umowy – przekroczyły tym samym ustanowione w art. 3531 k.c. granice swobody umów. Zarówno cel i treść zawartej umowy sprzeciwiają się w tym przypadku właściwości (naturze) umowy o dzieło. Sąd zauważa, że w wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. W ocenie Sądu przygotowanie harmonogramu: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka, a następnie wykonania ww. prac według ustalonych harmonogramów, nie stanowi utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Nie wypełniają one bowiem kryteriów utworu. W myśl art. 1 Prawa autorskiego: "1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). 2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory: 1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe); 2) plastyczne; 3) fotograficzne; 4) lutnicze; 5) wzornictwa przemysłowego; 6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne; 7) muzyczne i słowno-muzyczne; 8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne; 9) audiowizualne (w tym filmowe). 21. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. 3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną. 4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności". Sąd szczególną uwagę zwraca na art. 1 ust. 21 Prawa autorskiego. Jak podkreśla R.M. Sarbiński, omawiając ten przepis prawa: "Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia (art. 1 ust. 21 pr. aut.); nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. Przepis został dodany do art. 1 mocą ustawy z 28.10.2002 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. Nr 197, poz. 1662 ze zm.). Powyższa nowelizacja miała na celu dostosowanie Prawa autorskiego m.in. do Traktatu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej o Prawie Autorskim (Dz.U. z 2005 r. Nr 3, poz. 12) – por. uzasadnienie rządowego projektu ustawy, IV kadencja, druk sejm. nr 735, http://orka.sejm.gov.pl (dostęp: 29.09.2017 r.). Jak stanowi art. 2 tego aktu, ochrona prawa autorskiego obejmuje formę wyrażania, a nie idee, procedury, metody działania czy też pojęcia matematyczne jako takie. Jednocześnie doszło do implementacji art. 9 ust. 2 Porozumienia w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej (załącznik do Dz.U. z 1996 r. Nr 32, poz. 143), powszechnie znanego w postaci skrótu angielskiej nazwy, tj. TRIPS, stanowiącego załącznik do Porozumienia ustanawiającego Światową Organizację Handlu (WTO), sporządzonego w Marrakeszu 15.04.1994 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 98, poz. 483 ze zm.). Brzmienie art. 1 ust. 21 pr. aut. jest powtórzeniem, z niewielkimi zmianami redakcyjnymi, implementacji art. 9 ust. 2 TRIPS ("Ochrona w zakresie praw autorskich dotyczy wyłącznie sposobu wyrażania, a nie idei, procedur, metod działania lub koncepcji matematycznych"). Zbliżoną regulację zawiera też art. 1 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z 23.04.2009 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (Dz.Urz. UE L 111, s. 16): "[...] ochronie podlega każda forma wyrażenia programu komputerowego. Koncepcje i zasady, na których opierają się wszystkie elementy programu komputerowego, włącznie z tymi, na których opierają się ich interfejsy, nie podlegają ochronie prawa autorskiego na podstawie niniejszej dyrektywy" (Machała Wojciech (red.), Sarbiński Rafał Marcin (red.), Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, opublikowano: WKP 2019). Z kolei D. Flisak wskazał, iż "Odkrycia, zasady działania czy koncepcje matematyczne są nie tyle "tworzone", ile raczej "odtwarzane" przez rekonstrukcję naturalnych zasad istniejących już w przyrodzie. Będąc zatem antytezą tworzenia, rozumianego jako kreacja, nie mogą one cechować się twórczą indywidualnością. Podobnie uzasadnia się wykluczenie procedur czy metod określonego postępowania, które stanowią wyabstrahowane algorytmy postępowania służące osiągnięciu określonego rezultatu" (Flisak Damian, Komentarz do wybranych przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, opublikowano: LEX/el. 2018). A. Fogel podniosła, iż: "Utwory powinien zatem cechować indywidualny, oryginalny i twórczy charakter. Opracowania, takie jak prognozy oddziaływania na środowisko, nie zawsze mają indywidualny, oryginalny i twórczy charakter. [...] W większości są to zatem opracowania powtarzalne" (A. Fogel, Środowiskowe aspekty uprawnień społeczeństwa w sporządzaniu studiów uwarunkowań i planów miejscowych, ST 2010/5/46-61). Przenosząc powyższe na niniejszą sprawę, Sąd wskazuje, iż opracowanie harmonogramów: prac nad raportem samooceny do Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka, prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów dla kierunku Informatyka, tak jak wskazane w spornej umowie, może być w jego ocenie uznane za "procedury, metody i zasady działania", które nie są utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego. Z kolei wykonanie ww. prac według ustalonych harmonogramów nie tyle jest twórczym i indywidulanym "tworzeniem", ile raczej "odtwarzaniem" działań według określonych schematów postępowania w ramach istniejących procedur wynikających z obowiązujących przepisów prawa. Nie mogą zatem te działania cechować się twórczą indywidualnością. Powyższe nie wynika zresztą ani z argumentacji skarżącej podnoszonej w toku postępowania administracyjnego, jak również w skardze, ani z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Zgromadzony w sprawie materiał wskazuje jednoznacznie, że zawarciu spornych umów przyświecał cel usługowy (tj. wykonania kontroli lub autokontroli oraz przygotowania ustandaryzowanego wniosku o II stopień studiów dla kierunku Informatyka), co z kolei determinuje charakter prawny umowy jako umowy o świadczenie usług. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności Zainteresowanego za wady dzieła, nie poddaje się ono bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. W istocie zatem Zainteresowany nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania. Cała odpowiedzialność w tym zakresie spoczywała na Skarżącej. Sąd stoi na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowy dotyczące, najogólniej rzecz ujmując, działań administracyjnych w działalności uczelni wyższej (sporządzania harmonogramów prac samooceny do PKA prac kontrolnych działalności dydaktycznej uczelni, prac nad wnioskiem o II stopień studiów, a także wykonanie tych prac według harmonogramów) stanowią umowy starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tych umów przez świadczącego te usługi. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani umowy o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Prawidłowa kwalifikacja prawna spornych umów, dokonana przez organy obu instancji oznacza, że nie doszło również w niniejszej sprawie do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Skoro bowiem sporne w niniejszej sprawie umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że zainteresowany podlegał, w świetle tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowych umów. Niezasadne okazały się także zarzuty oparte na przepisach ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bowiem przedmiot zawartych umów zasadnie nie został przez organy zakwalifikowany jako zindywidualizowany utwór podlegający ochronie, co z kolei uzasadniałoby objęcie go reżimem umowy o dzieło. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. Organy dysponowały, w ocenie Sądu wystarczającym materiałem dowodowym pozwalającym na prawidłową ocenę prawną spornych umów, a skarżąca w postępowaniu administracyjnym nie wykazała, że wnioskowane przez nią dowody, mogłyby wpłynąć na odmienną ocenę spornych umów. Należy podkreślić, że Skarżąca brała udział w postępowaniu administracyjnym w obu instancjach, przedstawiając swoją argumentację i zajmując stanowisko w sprawie. Ponadto, Prezes NFZ, oparł swoje rozstrzygnięcie na materiale dowodowym zgromadzonym już w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a więc znanym skarżącej. Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień przepisów postępowania, które mogłyby doprowadzić do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Niezasadne jest także powoływanie się przez Skarżącą na fakt, iż skarżona decyzja w istocie została jej doręczona w 2019 r., a zatem po upływie okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Skarżona decyzja nie jest bowiem decyzją wymiarową, a jedynie o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Przedmiot orzekania w tym zakresie nie ulega zaś przedawnieniu. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) orzekł jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło