VI SA/Wa 1264/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-05
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Joanna Wegner, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "Umową o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych na fortepianie podczas wydarzenia kulturalnego, stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporna umowa, mimo nazwy "Umowa o dzieło", nie spełniała wymogów umowy o dzieło, ponieważ nie doprowadziła do powstania konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać weryfikacji pod kątem wad. Zamiast tego, polegała na starannym działaniu i odtworzeniu utworów muzycznych, co kwalifikuje ją jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca pracę na podstawie tej umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdziła, że K. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu pracy na podstawie umowy z dnia 21 września 2009 r. nazwanej "Umową o Dzieło", zawartej ze Skarżącym (płatnikiem składek). Skarżący kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że umowa dotyczyła dzieła (przygotowania i wykonania utworów muzycznych), a nie umowy o świadczenie usług. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, wnosząc o uchylenie decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Joanna Wegner Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z (...) października 2015 r., którą stwierdzono, że K. S. (dalej "Zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a to z tytuły wykonania 11 października 2009 r., na rzecz płatnika składek - "(...)"w "(...)" (dalej "Skarżący"), pracy na podstawie umowy o świadczenie usług.
Jako podstawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935).
Skarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktyczno-prawnym.
W marcu 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w "(...)" (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozważenie objęcia Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, a to z tytułu wykonywania przez niego 11 października 2009 r., na rzecz Skarżącego, pracy na podstawie umowy z 21 września 2009 r. zatytułowanej "Umowy o Dzieło" (dalej "sporna umowa"). ZUS, załączając do wniosku kopię spornej umowy stwierdził, że pomimo nazwania ją umową o dzieło, stanowi ona w istocie – przez swoją treść, umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W załączeniu wniosku przesłano także kopie m.in. protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u Skarżącego wraz z zastrzeżeniami Skarżącego do kontrolnych ustaleń i informacją o sposobie rozpatrzenia tych zastrzeżeń.
W kwietniu 2015 r. Dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał wniosek ZUS, według właściwości miejscowej, do Dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
W tym stanie rzeczy Dyrektor OW NFZ wszczął wobec Skarżącego, jako płatnika składek, postępowanie administracyjne, o czym poinformował zarówno jego, jak i Zainteresowanego oraz pouczył ich o przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach.
Ostatecznie Dyrektor OW NFZ, przedstawiwszy cechy charakterystyczne umowy o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), mając na uwadze art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także treść spornej umowy, której przedmiotem było "Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych podczas (...)" uznał, że nie spełnia ona wymogów umowy o dzieło. Przedmiotem tej umowy nie było bowiem osiągnięcie oznaczonego - określonego w umowie, sprawdzalnego na okoliczność wad, rezultatu, jako dzieła o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Zainteresowany, jako przyjmujący zamówienie, zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatów, lecz do starannego działania – wykonania pracy według najlepszej wiedzy fachowej.
Mając powyższe na względzie Dyrektor OW NFZ stwierdził, że Zainteresowany z tytułu wykonania spornej umowy podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, do którego nie został przez Skarżącego zgłoszony.
Skarżący niezgadzając się z rozstrzygnięciem Dyrektora OW NFZ, w terminie, dowołał się od niego. Zarzucił, że sporna umowa została błędnie uznana za umowę o świadczenie usług, gdyż jej przedmiotem było dzieło - przygotowanie i wykonanie przez Zainteresowanego utworów muzycznych – koncert fortepianowy. Wskazano, że koncert jest działaniem twórczym, wykonywanym według własnej koncepcji artystycznej, co dowodzi cech przynależnych dziełu.
Prezes NFZ, ponownie rozpoznając sprawę, na wstępie uzasadnienia skarżonej decyzji wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Nadto przywołał art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ ustalił, że Zainteresowany zawarł ze Skarżącym umowę, nazwaną "Umowa o dzieło", której przedmiot było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych podczas "(...)". Za wykonanie tej umowy Zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 500 złotych. W treści spornej umowy wskazano ponadto, m.in. że:
• wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej;
• wypłata wynagrodzenia nastąpi na podstawie rachunku wystawionego przez Wykonawcę (Zainteresowanego), po stwierdzeniu wykonania dzieła w ustalonym terminie i odebrania go przez Zamawiającego (Skarżącego);
• od wynagrodzenia Zamawiający (Skarżący) odliczy należną zaliczkę na podatek dochodowy;
• w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający (Skarżący) ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty;
• Wykonawca (Zainteresowany) zobowiązuje się do naprawienia szkody, jaką poniósł Zamawiający (Skarżący) z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła;
• Wykonawca (Zainteresowany) nie może powierzyć, ani w całości, ani w części wykonania dzieła innej osobie.
Prezes NFZ, oceniając charakter spornej umowy, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c. oraz powołując się na liczne wyroki zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów apelacyjnych oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wywiódł, że sporna umowa nie miała charakteru umowy o dzieło. Wskazał, że wypełnione na jej podstawie przez Zainteresowanego zadanie stanowiło przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych na fortepianie, jako członka zespołu tworzącego określone wydarzenie, zgodnie z wizją kompozytora. W ocenie organu wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością przez wielu wykonawców - muzyków współtworzących wydarzenie, stosownie do wizji i oczekiwań kompozytora, przy czym nie sposób jednoznacznie określić odpowiedzialności poszczególnych wykonawców za efekt końcowy, gdyż dopiero ich współpraca o nim stanowiła (zaś w przypadku niezgodnego z wizją kompozytora wykonania przez jednego z artystów wpłynęłoby to na wynik końcowy całego wydarzenia tworzonego przez wielu muzyków).
Mając powyższe na względzie organ, odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu, uznał je za bezzasadne.
W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że Dyrektor OW NFZ prawidłowo ustalił charakter spornej umowy, a w konsekwencji właściwie przyjął, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu jej wykonania, do którego Skarżący, jako płatnik składek, nie zgłosił go.
Skarżący - "(...)"w "(...)", zaskarżył decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił jej:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie:
a. art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
b. art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie:
a. art. 734 w zw. z art. 750 k.c. polegające na wadliwym uznaniu, że sporna umowa jst umową o świadczenie usług pomimo, że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
b. art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie Zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy sporna umowa nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia;
c. art. 65 k.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią spornej umowy.
Skarżący wniósł o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzonej nią decyzji Dyrektora OW NFZ oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi, w szczególności, zarzucono niewłaściwą kwalifikację prawną spornej umowy, która - według Skarżącego, ma charakter umowy o dzieło. Podniósł, że jej przedmiotem było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych, a w przypadku takich umów, zawartych z artystą - pianistą - nie staranne działanie jest najważniejsze, lecz efekt końcowy, niematerialny - czyli koncert, a więc określony występ na żywo podczas wydarzenia kulturalnego.
Skarżący podał, że w spornej umowie wskazano rezultat w postaci stworzenia konkretnego wydarzenia artystycznego (lub jego części), zatem strony dokonały określenia dzieła w sposób spełniający minimalne wymogi art. 627 k.c. Zostało wszak uzgodnione, co ma zostać dokonane (wykonanie utworów muzycznych), kiedy ma zostać dokonane (data występu), jaki ma być sposób wykonania (odwołanie do "(...)", w tym jego konwencji, struktury i rodzaju odbiorów).
W skardze wyjaśniono, że umowa została zawarta z artystą - pianistą o wysokiej renomie, a z konsytuacji zawarcia umowy jasno wynikało, że umówiony występ ma obejmować artystyczne wykonanie partii instrumentalnych na fortepian. Takie określenie przedmiotu umowy - nawet w braku ustalenia wszystkich cech specyfikujących dzieło w momencie zawarcia umowy - podlega automatycznemu uzupełnieniu dalszymi roboczymi ustaleniami stron, zwyczajami przyjętymi w danej dziedzinie produkcji artystycznej przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców (SN w wyroku z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66) oraz nadaje się do dookreślenia na podstawie zwyczaju i zasady uczciwego obrotu (SN w wyroku z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, w wyroku z 8 marca 2017 r., II UK 747/15 i wyroku z 21 czerwca 2017 r., I UK 273/16).
Skarżący wyjaśnił, że Zainteresowany, wykorzystując własny warsztat i wrażliwość artystyczną oraz własne doświadczenie, stworzył dzieło niematerialne oczekiwane przez niego, tj. występ obejmujący artystyczne wykonanie partii instrumentalnych na fortepianie podczas konkretnego wydarzenia artystycznego ("(...)"). Nadto wskazał, że wykonanie ww. występu, zgodnie z umową, zostało przez niego zweryfikowane i odebrane.
W ocenie Skarżącego, przy badaniu spornej umowy, nie ma znaczenia, czy Zainteresowany wykonał na jej podstawie utwory muzyczne sam, czy wspólnie z innymi muzykami. Zespołowe wykonywanie koncertu jest uznawane za artystyczne wykonanie mogące być przedmiotem umowy o dzieło. Z pewnością wykonanie takie nie traci charakteru wykonania artystycznego, zwłaszcza w przypadku zespołów kameralnych, a wpływ poszczególnych muzyków na efekt końcowy jest zdecydowanie możliwy do uchwycenia przez znawców.
W kwestii ewentualnych wad badanego dzieła Skarżący wskazał, że do nieosiągnięcia umówionego efektu mogłoby dojść w przypadku odejścia przez Zainteresowanego od ustalonych w umowie ram przedsięwzięcia. Przykładowo wykonane utwory odbiegałyby od przewidzianej konwencji wydarzenia artystycznego lub poniżej poziomu wykonania zawodowego artysty - pianisty. Jednocześnie Skarżący wskazał, że w treści wystawionego przez Zainteresowanego rachunku potwierdzono należyte wykonanie dzieła, tzn. pracownik Skarżącego zweryfikował je pod względem ewentualnych wad.
Na koniec Skarżący podniósł, że kwalifikacja umowy nie może odbywać się bez wzięcia pod uwagę zgodnej woli stron, którą - w rozpoznawanym przypadku, było zawarcie umowy o dzieło.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Sąd stwierdza, że wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a przytoczone na ten temat argumentacje są spójne i wyczerpujące.
W rozpatrywanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny charakteru prawnego spornej umowy – czy jest ona – jak twierdzi Skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia Zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia, jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącym spornej umowy.
Zainteresowanego łączyła ze Skarżącym jednorazowa umowa, nazwana "Umowa o dzieło". W ramach tej umowy Zainteresowany – pianista, świadczył na rzecz Skarżącego, jako płatnika składek, pracę sprowadzającą się do przygotowania i wykonania utworów muzycznych na fortepianie podczas "(...)"- spotkania z poezją i muzyką". Zadanie stanowiło przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych na fortepianie, jako członka zespołu tworzącego określone wydarzenie, zgodnie z wizją kompozytora. Za wykonaną usługę Zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 500 złotych. W spornej umowy zapisano nadto, że Zainteresowany zobowiązał się do jej wykonania osobiście ("nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie") według swojej najlepszej wiedzy fachowej.
Podstawę materialnoprawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło", niezależnie od woli stron, nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, mając na uwadze, że przedmiotem spornej umowy było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych na fortepianie podczas "(...)", Sąd podziela stanowisko organów, że sporna umowa nie jest umową o dzieło. Za niewystarczające należy uznać określenie przedmiotu badanej umowy jako przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych. Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia artystycznego, w tym sprecyzowania roli w nim Zainteresowanego jako wykonawcy uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy - co ważne, z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad.
Obowiązki wynikające z tej umowy – przygotowanie i wykonanie, nie mają charakteru dzieła, ponieważ polegają na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co znajduje potwierdzenie w treści samej umowy, w której wskazano, że "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Zauważenia przy tym wymaga, że nie określono co stanowić miało należyte wykonanie dzieła. W umowie brak jest jakiegokolwiek doprecyzowania w tym zakresie.
W ocenie Sądu, w oparciu o zapisy spornej umowy, niemożliwym jest również zobligowanie Zainteresowanego do pokrycia strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła w sytuacji, w której wykonywał on partie instrumentalne podczas koncertów współtworząc z pozostałymi muzykami określone wydarzenie muzyczne, bez określenia, w jakim zakresie odpowiada za rezultat i ewentualne pokrycie strat wynikłych z powodu niewykonania "dzieła". Nie określono wszak sposobu naprawienia ewentualnej szkody po wykonanym koncercie, ani też, w jaki sposób miałaby się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu wykonania umowy oraz nie sprecyzowano co miało stanowić oczekiwany rezultat.
Treść umowy nie wskazuje również na elementy, które mogłyby zostać zweryfikowane. Określenie zamówienia jako przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych nie zostało dość – żeby nie powiedzieć w ogóle, sprecyzowane, wobec czego rezultat działań Zainteresowanego trudno uznać za oczekiwany, a tym samym możliwy do przewidzenia - pewny w chwili zawierania spornej umowy, a tym samym spodziewany przez Skarżącego, jako zamawiającego. W przypadku wykonania umowy, mającej na celu przygotowanie i wykonanie przez Zainteresowanego, będącego jednym z artystów współtworzących koncert, partii instrumentalnych na fortepianie, nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy - pianisty, który stosownie do posiadanej wiedzy, umiejętności i doświadczenia, ma jedynie rzetelnie wykonać określone czynności starannego działania. Sąd zauważa, że Zainteresowany przyjmując ww. zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, wg swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Przygotowanie i wykonanie spornej umowy – utworów muzycznych na fortepianie, nie mogło stanowić rezultatu obiektywnie pewnego, możliwego do określenia w chwili jej zawarcia, a nadto sama umowa w żaden sposób nie określa czego Skarżący miałby wymagać od Zainteresowanego, prócz starannego działania. Zatem nie można stwierdzić, że rezultat pewny, możliwy do obiektywnej weryfikacji, był przedmiotem zawartej między stronami umowy – w chwili jej zawarcia.
Sąd zauważa przy tym, że cel spornej umowy – przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych – koncert, nie był wyłącznie zależny od działań samego Zainteresowanego, ale również od innych – współuczestniczących z nim muzyków, tj. od posiadanych przez nich umiejętności, wrażliwości muzycznej i interpretacji wykonywanych utworów. W efekcie tego nie jest możliwe określenie z góry efektu działań Zainteresowanego w pracy z innymi muzykami (klarnecistą) ponieważ nie można było go przewidzieć w momencie zawierania spornej umowy. W tym zakresie efekt pracy Zainteresowanego nie mógł zostać z góry wskazany w formie zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.
Należy podkreślić, że w przypadku zawierania umów z artystami ważne jest właściwe uregulowanie jej postanowień. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16, za tezą, że nie doszło do zawarcia umowy o dzieło, (..) przemawia niekonkretność sformułowania przedmiotu zobowiązania. W szczególności, zamawiający nie określił cech indywidualnych utworu (dzieła). Tymczasem zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale realizacji dzieła oznaczonego.
W konsekwencji zasadnie przyjęły organy, że treść spornej umowy przesądza, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Strony ujęły bowiem umówiony przedmiot zbyt ogólnie, nienależycie go zindywidualizowały i jedynie czynnościowo określiły prace powierzone Zainteresowanemu. Z faktu, że Zainteresowany jest artystą - pianistą nie wynika automatycznie, że jest – był on w ramach spornej umowy twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Sąd prezentuje stanowisko, że jedynie w sytuacji, gdy przedmiotem umowy jest utwór chroniony prawem autorskim, jego zamówieniu tradycyjnie odpowiada umowa o dzieło. W rezultacie tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu formę dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci.
Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu umowa o dzieło autorskie (obejmującą m.in. utwory muzyczne, sceniczne) powinna posiadać następujące cechy:
1. przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło szczególne, oznaczone jako "utwór";
2. umowa o dzieło autorskie powinna wskazywać rodzaj utworu, postać jego ustalenia, formę rozporządzania, pola eksploatacji i wynagrodzenie;
3. utwór jest prawidłowo oznaczony, jeżeli przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w określonej przez strony postaci;
4. zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia w wypadku umowy o dzieło autorskie.
W niniejszej sprawie Zainteresowanemu nie zlecono wykonania konkretnego dzieła, a wyłącznie wykonanie czynności, które sprowadzały się do starannego wykonania zespołu czynności niezbędnych do wykonania zadania określonego w przedmiotowej umowie. Realizując postanowienia spornej umowy Zainteresowany nie był twórcą, lecz odtwórcą. Rezultatem jego pracy nie był nowy, funkcjonujący w obrocie byt w postaci utworu, skomponowanego przez twórcę. Zdaniem Sądu kolejne wykonania danego utworu, czy to przez jego twórcę, czy też przez innych wykonawców, nie tworzą nowych bytów, chyba, że inny wykonawca nada utworowi takie cechy, że będzie on funkcjonował w obrocie jako zupełnie nowy twór niematerialny. Ze sprawy nie wynika jednak, by Zainteresowany, przygotowując się do koncertu i uczestnicząc – współuczestnicząc w nim z innymi osobami - klarnecistą, stworzył nowe dzieło. Zadanie powierzone Zainteresowanemu sprowadziło się zatem wyłącznie do starannego odtworzenia i wykonania utworów muzycznych.
Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję, nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżący, lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło