I SA/Wa 1688/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-13

Skład orzekający: Jolanta Dargas, Magdalena Durzyńska, Emilia Lewandowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oświadczenia świadków, których własnoręczność podpisów została poświadczona notarialnie, mogą stanowić jedyny dowód potwierdzający prawo własności nieruchomości pozostawionej poza granicami Polski w postępowaniu o przyznanie rekompensaty, jeśli nie spełniają wymogów formalnych określonych w ustawie?
Ratio decidendi
Oświadczenia świadków, których własnoręczność podpisów została poświadczona notarialnie, nie mogą stanowić jedynego dowodu potwierdzającego prawo własności nieruchomości pozostawionej poza granicami Polski w postępowaniu o przyznanie rekompensaty, jeśli nie spełniają wymogów formalnych określonych w ustawie, w szczególności nie zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania przed właściwym organem. W przypadku braku dokumentów urzędowych, oświadczenia świadków mogą być dowodem uzupełniającym, ale nie mogą być jedynym dowodem na okoliczność pozostawienia nieruchomości, jej rodzaju i powierzchni.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami Polski przez poprzednika prawnego skarżącego, P. K. Głównym problemem było udowodnienie prawa własności P. K. do nieruchomości, ponieważ jedynymi dowodami były oświadczenia świadków, które zdaniem organów nie spełniały wymogów formalnych ustawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jolanta Dargas (spr.), Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska, sędzia WSA Emilia Lewandowska, Protokolant ref. staż. Agata Abramowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2017r. nr [...] Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2017r. nr [...] odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny: W dniu 29 grudnia 1990r. P. K. wystąpił o odszkodowanie z tytułu pozostawienia nieruchomości położonej w [...], powiat [...], woj. [...] poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. P. K. zmarł w dniu [...] kwietnia 1996r., a jego następcą prawnym jest Z. K. Decyzją z dnia [...] marca 2016r. nr [...] Wojewoda [...] odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia ww. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzją z dnia [...] czerwca 2016r. nr [...] Minister Skarbu Państwa uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] marca 2017r. nr [...] ponownie odmówił Z. K. potwierdzenia prawa do rekompensaty za pozostawione przez P. K. poza granicami RP mienie z uwagi na brak dowodów potwierdzających prawo własności P. K. do nieruchomości pozostawionej w [...]. Organ I instancji wskazał, że z zaświadczenia Konsulatu Generalnego RP w [...] z dnia [...] lutego 1968r. wynika, że P. K. pozostawił w [...] dom mieszkalny oraz to, że jest to informacja uzyskana od kompetentnych władz radzieckich. Po przeprowadzeniu postepowania wyjaśniającego i podjęciu prób ustalenia prawa własności nieruchomości pozostawionej, organ wojewódzki stwierdził, że brak jest dowodów potwierdzających posiadanie przez P. K. tytułu własności nieruchomości, jak również danych na temat organów, od których uzyskano informację zawartą w zaświadczeniu z dnia 14 lutego 1968r. W ocenie Wojewody "kompetentne władze radzieckie" wymienione w tym zaświadczeniu nie są w rozumieniu art. 76 k.p.a. podmiotem, który mógłby wystawić prawnie wiążący dokument urzędowy potwierdzający stan prawny nieruchomości. Organ I instancji odmówił również mocy dowodowej oświadczeniu P. S. i P. J. złożonego w Państwowym Biurze Notarialnym w [...] w dniu [...] lipca 1968r., ponieważ notariusz jedynie potwierdził własnoręczność podpisów złożonych pod oświadczeniem, a ponadto nie pouczył świadków o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Także oświadczenie tych samych osób z dnia 10 sierpnia 1968r. złożone w obecności sekretarza Gromadzkiej Rady Narodowej w [...] nie spełnia zdaniem organu wymogów ustawowych, gdyż powinno ono być złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywego oświadczenia przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Oświadczenie z dnia 10 sierpnia 1968r. wymogów tych nie spełnia. Jeśli chodzi o oświadczenie Z. K. z dnia 26 października 2014r., z którego wynika, ze P. K. mieszkał na stałe w [...] i prowadził tam własne gospodarstwo rolne do wybuchu II wojny światowej, organ I instancji uznał, że potwierdzenie przesłanek ustawowych uprawniających do uzyskania rekompensaty za mienie pozostawione nie może opierać się wyłącznie na oświadczeniu strony, która jest zainteresowana korzystnym rozstrzygnięciem sprawy. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Z. K. Minister Spraw Wewnętrznych rozpatrując sprawę wskazał, że kwestie rekompensat za mienie zabużańskie reguluje obecnie ustawa z dnia 8 lipca 2005r. i przywołał treść jej przepisów. Organ II instancji podzielił stanowisko organu I instancji zawarte w uzasadnieniu decyzji i uznał, że "kompetentne władze radzieckie" wskazane w zaświadczeniu z dnia 14 lutego 1996r. nie były w rozumieniu art. 76 k.p.a. podmiotem uprawnionym do wystawienia prawnie wiążącego dokumentu potwierdzającego stan prawny nieruchomości, ponieważ nie posiadały do tego żadnej podstawy prawnej, ani kompetencji. W oświadczeniu z 23 lipca 1968r. notariusz potwierdził jedynie złożenie własnoręcznego podpisu przez P. S. i P. J., nie pouczając ich o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Minister podniósł, że aby oświadczenia świadków spełniły ustawowe wymogi, świadkowie winni w obecności notariusza wskazać jakie posiadają informacje na temat nieruchomości pozostawionej, a następnie notariusz winien sam spisać słowa świadka i potwierdzić, że oświadczenia zostały złożone przed nim. Również oświadczenie z 10 sierpnia 1968r. nie spełnia zdaniem organu odwoławczego wymogów ustawowych, ponieważ brak jest w nim pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a ponadto nie zostało ono złożone przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie czy w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Minister dodał, że organ I instancji podjął próbę ustalenia danych adresowych świadków w celu konwalidacji ich zeznań, jednak ustalił, że świadkowie ci prawdopodobnie nie żyją, gdyż mieliby ponad sto lat. Skargę na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Z. K. zarzucając jej naruszenie: - art. 7 k.p.a. poprzez nie podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego załatwienia sprawy oraz zignorowanie słusznego interesu strony, - art. 9 k.p.a. poprzez nienależyte informowanie strony postępowania o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie jej prawa będącego przedmiotem niniejszego postępowania, a to nie poinformowanie strony o konieczności zdaniem organu konwalidacji oświadczenia świadków, - art. 12 ust. 1 k.p.a. poprzez znaczne przewlekanie postepowania, - art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i nie przesłuchanie strony w celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości, - art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, - art. 80 k.p.a. w konsekwencji naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. Ponadto zarzucono przekroczenie swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji sprzeczność ustaleń dokonanych przez organ ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi rozwinięto zarzuty w niej podniesione. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r. poz. 718 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Rozpoznając sprawę niniejszą w ramach powyższych kryteriów skargę należy uznać za niezasadną. Podstawę prawnomaterialną służącą rozstrzyganiu przedmiotowej sprawy stanowi ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.). Warunkiem przyznania prawa do rekompensaty jest łączne spełnienie przesłanek wskazanych w tejże ustawie. W związku z tym prawo do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej może zostać zrealizowane tylko wówczas, gdy właściciel pozostawionej nieruchomości był obywatelem polskim, zamieszkałym na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz opuścił je w wyniku wypędzenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie umów ewakuacyjnych z lat 1944-1945 lub w wyniku przymusowego opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. (art.1 i 2 ustawy). Z treści art. 5 ust. 1 ustawy wynika, że potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. Zgodnie natomiast z art. 7 ust 2 ustawy, w przypadku niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 2, art. 3 i art. 5 ust.1 i 2, wojewoda wydaje decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Przepis art. 6 stanowi, że do wniosku, o którym mowa w art. 5 ust. 1, należy dołączyć dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art.1, oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Takimi dowodami świadczącymi o rodzaju i powierzchni pozostawionych nieruchomości mogą być dokumenty wymienione w ust. 4 (urzędowy opis mienia, orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny, dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw), a w przypadku ich braku oświadczenia dwóch świadków, o których mowa w ust. 5 powołanego przepisu. Przywołany przepis w/w ustawy stanowi, że dowodami mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, którzy zamieszkiwali w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej lub w miejscowości sąsiedniej oraz nie są osobami bliskimi - w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty. W rozpoznawanej sprawie ani organom orzekającym ani skarżącemu, mimo podejmowanych działań nie udało się odnaleźć dowodów w postaci dokumentów urzędowych, które potwierdzałyby prawo własności nieruchomości pozostawionej przez P. K. w miejscowości [...]. Jedynymi dowodami na powyższą okoliczność są oświadczenia świadków P. S. i P. J., złożone z podpisami poświadczonymi notarialnie i przed sekretarzem Gromadzkiej Rady Narodowej w [...]. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest czy oświadczenia powyższe spełniają wyżej wskazane wymogi ustawowe. W ocenie Sądu oświadczenia świadków z podpisami notarialnie poświadczonymi co do zasady mogą stanowić dowód w sprawie, ale nie jako jedyny dowód na okoliczność pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn o których mowa w art. 1, rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Bowiem w sytuacji gdy brak jest dokumentów, o których mowa w ust. 4 pkt 1 i 2, dowodami o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być oświadczenia dwóch świadków spełniających warunki określone normą art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej. Tymczasem przedłożonymi do akt sprawy oświadczeniami skarżący starał się udowodnić, że jego poprzednik prawny pozostawił nieruchomość poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz ich rodzaj i powierzchnię. A zatem prawidłowo organy uznały, że okoliczność ta nie może zostać wykazana oświadczeniami świadków niespełniającymi ustawowych wymagań. Oświadczenia niespełniające ustawowych wymagań, jak już wyżej wskazano, mogą stanowić dowód w sprawie, gdyż ustawa zabużańska nie wyłącza zastosowania Kodeksu postępowania administracyjnego, ale oświadczenia te, w sytuacji gdy mają na celu wykazanie pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, rodzaj i powierzchnię tych nieruchomości, mogą zostać potraktowane jedynie jako dowód uzupełniający. Nie mogą zaś one stanowić jedynego dowodu na tę okoliczność (abstrahując od oceny wiarygodności tych oświadczeń, albowiem w sprawie takiej oceny nie dokonano), gdyż w sytuacji gdy brak urzędowego odpisu mienia bądź orzeczenia wydanego przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny, dowodem na okoliczność pozostawienia mienia nieruchomego poza granicami oraz jego powierzchni i rodzaju, mogą być tylko oświadczenia świadków złożone w wymaganej prawem formie. (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2014r. sygn. akt I OSK 371/13). W rozpoznawanej sprawie oświadczenie świadków P. S. i P. J. z dnia 23 lipca 1968r. zawiera poświadczenie własnoręczności ich podpisów przez notariusza. W żaden sposób z treści tego oświadczenia nie można wyprowadzić wniosku, że zostało ono złożone przed notariuszem. Ponadto w ocenie Sądu niedopuszczalne jest złożenie tego rodzaju oświadczenia łącznie przez różne osoby. Każda z tych osób powinna bowiem złożyć samodzielne oświadczenie, które poddane byłoby ocenie. Jak słusznie zauważył Minister, notariusz, potwierdził jedynie własnoręczność podpisów świadków. Aby zaś oświadczenia przedmiotowe spełniły ustawowo określone wymogi, świadkowie winni w obecności notariusza wskazać jakie posiadają informacje na temat nieruchomości pozostawionej, a następnie notariusz winien spisać słowa świadków i potwierdzić, że oświadczenia faktycznie złożono przed nim.Takiej informacji oświadczenie nie zawiera. Nie spełnia również wymogów ustawowych oświadczenie złożone przez ww świadków w dniu 10 sierpnia 1968r. w obecności sekretarza Gromadzkiej Rady Narodowej w [...], gdyż jak słusznie stwierdziły organy orzekające nie zostało ono złożone ani przed notariuszem, ani przed organem prowadzącym postępowanie. Sąd w tej sytuacji zarzuty skargi dotyczące błędnej oceny przez organ oświadczeń świadków w kontekście spełnienia przez nich wymogów ustawowych uznał za bezzasadne, co czyni również bezzasadne zarzuty dotyczące naruszenia przepisów ustawy Prawo o notariacie z 25 maja 1951r., w szczególności w kontekście wskazania przez Sąd wyżej jakie takie oświadczenia powinny spełnić warunki by mogły zostać uznane za spełniające wymogi ustawy z dnia 8 lipca 2005r. Odnosząc się do zarzutu skargi, że przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005r. nie wymagają by wnioskodawca wykazał, że byłemu właścicielowi pozostawionego mienia przysługiwał tytuł własności nieruchomości pozostawionej, należy uznać go za błędny. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy, określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie układów republikańskich z 1944 r. i umowy z dnia 6 lipca 1945 r. o prawie zmiany obywatelstwa. W art. 1 ust. 1a) ustawa ta obejmuje swym działaniem również osoby, które pozostawiły nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w związku z umową pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych z dnia 15 lutego 1951 r., zaś w ust. 2 przewidziano, iż ust. 1 ma zastosowanie także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z treści art. 2 i 3 ustawy wynika natomiast, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej i jego spadkobiercom, jeżeli spełniają oni łącznie, pozostałe, przewidziane w tych artykułach wymagania. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 16 grudnia 2013r. I OPS 11/13 prawo do rekompensaty winno wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. Uchwała składu siedmiu sędziów NSA jest wiążąca w danej sprawie (art. 187 § 2 p.p.s.a.), ma ona ponadto tzw. ogólną moc wiążącą, wynikającą z art. 269 § 1 p.p.s.a. Przepis ten nie pozwala żadnemu składowi sądu administracyjnego rozstrzygnąć innej sprawy w sposób sprzeczny ze stanowiskiem zawartym w uchwale powiększonego składu NSA. Skład, który nie podziela wspomnianego stanowiska, może jedynie ponownie przedstawić dane zagadnienie odpowiedniemu składowi powiększonemu. Taka sytuacja zaś w niniejszej sprawie nie zachodzi. Wskazać przy tym należy, że z zaświadczenia z dnia 14 lutego 1968r. w żaden sposób nie wynika tytuł prawny do mienia pozostawionego przez P. K. Jak słusznie zauważyły organy orzekające informacja uzyskana od kompetentnych władz radzieckich nie stanowi o posiadaniu przez P. K. tytułu własności do przedmiotowej nieruchomości. Nie jest to dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a. Aby bowiem dokument mógł zostać uznany za urzędowy, powinien zostać sporządzony przez powołane do tego organy państwowe i to tylko w zakresie działania tych organów w przepisanej formie. Zasadnie zatem organy uznały, że zaświadczenie wydane na podstawie informacji uzyskanej od nieuprawnionego podmiotu zagranicznego nie może stanowić podstawy do uznania istnienia tytułu własności do przedmiotowej nieruchomości. Zresztą nawet nie wiadomo o jakim podmiocie jest mowa w zaświadczeniu. Zawarte tam bowiem sformułowanie "kompetentna władza radziecka" jest bardzo ogólnikowe, a jak wynika z akt sprawy organowi I instancji mimo podjętych prób nie udało się uszczegółowić przedmiotowego zaświadczenia. W przypadku natomiast składania wniosku o przyznanie prawa do rekompensaty, na co wskazano już wcześniej, swoje prawo do nieruchomości należy udowodnić. Ustawodawca określając krąg osób uprawnionych do rekompensaty za utracone mienie nie przyznał bowiem tego prawa wszystkim obywatelom polskim, posiadającym w przeszłości nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale wyłącznie tym, którzy byli ich właścicielami i przy spełnieniu przez nich łącznie wszystkich warunków określonych w art. 2 ustawy. To zaś, że tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości musiał być przynależny repatriantowi, wynika z samej istoty zdarzenia, z jakim związane jest omawiane uprawnienie, tj. "pozostawieniem nieruchomości" w określonych w art. 1 ustawy okolicznościach. O pozostawieniu rzeczy można bowiem mówić jedynie wówczas, gdy przynależała ona do jednostki, która twierdzi, że ją pozostawiła. W tej sytuacji za niezasadne należy uznać zarzuty skargi dotyczące błędnego ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, tj. art. 7 art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. Trudno również zarzucić organom naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszystkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz czynności niezbędnych do jej załatwienia. Jak wynika bowiem z akt sprawy Wojewoda oprócz zobowiązania skarżącego do przedłożenia dokumentów, z których wynikałoby prawo własności jego poprzednika prawnego do nieruchomości opuszczonej, sam występował do szeregu instytucji w celu uzyskania dokumentacji niezbędnej do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, jednak bezskutecznie. W związku z tym uznać należy, że analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i ocena podniesionych przez skarżącego zarzutów prowadzą do przekonania, że brak jest podstaw do podważenia legalności zaskarżonej decyzji i wskazują na bezzasadność skargi. Wnioskodawca nie udowodnił bowiem, że P. K. był właścicielem nieruchomości położonej w [...]. Organy orzekające, wbrew twierdzeniom skargi, wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzyły przy tym stan faktyczny sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi kierowały się przy jej rozstrzyganiu oraz uzasadniły swoje orzeczenia (art. 107 § 1 i 3 k.p.a.). Należy zauważyć, że przepisy ustawy w sposób kompleksowy regulują zasady przyznawania świadczenia nazwanego "rekompensatą", w tym przede wszystkim okoliczności usprawiedliwiające jego dochodzenie, wysokość świadczenia, krąg osób uprawnionych oraz termin, w jakim należało złożyć wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Ustawa reguluje ponadto w pewnym zakresie postępowanie dowodowe, wskazując w art. 6 zakres niezbędnego współdziałania strony ubiegającej się o rekompensatę w odniesieniu do gromadzenia materiału dowodowego. Należy jednak w tym miejscu zaznaczyć, że przepis ten nie statuuje zamkniętego katalogu dowodów i środków dowodowych, ani reguł wedle których dowody te należy oceniać. Zauważyć też trzeba, jak uczynił to organ I instancji, że rekompensata, o której mowa w ustawie, jest świadczeniem realizowanym ze środków publicznych i chociażby z tego powodu ustalenia faktów uzasadniających wypłatę świadczenia muszą być oparte na rzetelnym i weryfikowalnym materiale dowodowym. Postulowana w skardze, a wynikająca z art.7 k.p.a. zasada uwzględniania słusznego interesu obywatela (strony) nie zakłada, w takim stanie rzeczy, konieczności przyznawania prymatu tego indywidualnego interesu nad interesem publicznym, co miałoby przejawiać się w liberalnym traktowaniu ewentualnych braków materiału dowodowego, czy też wyjaśnianiu możliwych sprzeczności na korzyść strony i to tylko z tego powodu, że w materii związanej z dochodzeniem rekompensat występują naturalne trudności w dokumentowaniu okoliczności związanych z posiadanym i pozostawionym majątkiem. Skoro z przepisów ustawy nie wynikają żadne "korzystne" dla strony reguły dowodowe, to obowiązuje tu zasada, że co do zasady ciężar dowodu spoczywać będzie na organie administracyjnym, ale nie oznacza to, że strona od tego zadania (poszukiwania dowodów) jest zwolniona. Strona ta, w swoim dobrze rozumianym interesie, powinna wykazywać dbałość o przedstawienie właściwych i przekonywających środków dowodowych. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy to strona jest inicjatorem postępowania administracyjnego, w wyniku którego ma zapaść decyzja rozstrzygająca o jej uprawnieniach. W niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi (zarzut naruszenia art. 9 k.p.a.), organ I instancji w piśmie z dnia 8 grudnia 2016r. wezwał skarżącego do uzupełnienia materiału dowodowego i wyjaśnił konsekwencje braku przedłożenia dowodów spełniających wymogi ustawowe. Skarżący w odpowiedzi na powyższe w piśmie z 5 stycznia 2017r. wdał się jedynie w polemikę z organem prowadzącym postępowanie. Jeśli chodzi zaś o konwalidację oświadczeń świadków P. S. i P. J., to organ I instancji zwrócił się do skarżącego o wskazanie ich adresów zamieszkania w celu ich przesłuchania, jednakże w piśmie z dnia 16 grudnia 2016r. skarżący stwierdził, że nie będzie możliwe ich przesłuchanie, gdyż prawdopodobnie nie żyją z uwagi na wiek (ok. 104 lat). Dodać należy, że dowód z przesłuchania strony ma jedynie posiłkowy charakter, mimo że przeprowadzając ten dowód organ ma obowiązek pouczyć stronę m.in. o odpowiedzialności za fałszywe zeznania (art. 86 zd. 2 k.p.a.). Stosowany jest jednak wyjątkowo, w celu ewentualnego uzupełnienia zgromadzonego materiału dowodowego. W rozpoznawanej sprawie brak przeprowadzenia tego dowodu nie stanowi uchybienia mogącego mieć wpływ na wynik sprawy. Z oświadczenia bowiem z dnia 26 października 2014r. złożonego przez skarżącego nie wynika by posiadał on wiedzę na temat przedmiotowej nieruchomości, a biorąc pod uwagę, że nie przedstawił żadnego dowodu potwierdzającego tytuł własności P. K. do przedmiotowej nieruchomości, jego ewentualne zeznania na tę okoliczność jako pozbawione bezstronności - jako strony zainteresowanej wynikiem sprawy nie mogłyby stanowić dowodu przesądzającego. Także zarzuty nie wzięcia pod uwagę przez organ II instancji przewlekłego prowadzenia przez organ I instancji postępowania nie mogą wywrzeć zamierzonego skutku, gdyż tego rodzaju zarzuty mogą być podnoszone w skardze do sądu na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło