VI SA/Wa 2548/17
WyrokWSA w Warszawie2018-04-11
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Danuta Szydłowska, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że znaki towarowe skarżącej nie posiadają statusu renomowanych, a tym samym nie zachodzą przesłanki do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE" na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż przedłożone dowody nie wykazały renomy znaków towarowych skarżącej w dacie zgłoszenia spornego znaku. W konsekwencji, nie stwierdzono naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej, a tym samym nie było podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE". Sąd uznał również, że organ prawidłowo zastosował się do wskazań zawartych w poprzednim wyroku WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE". Skarżąca (P. sp. z o.o.) wniosła sprzeciw, powołując się na renomę swoich wcześniejszych znaków towarowych "HESTIA". Urząd Patentowy RP uznał sprzeciw za bezzasadny, co zostało następnie uchylone przez WSA w Warszawie. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Urząd Patentowy RP wydał decyzję o unieważnieniu prawa ochronnego, którą zaskarżyła P. sp. z o.o. Skarga została oddalona przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant p.o. ref. staż. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi E. S.A. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
W dniu 8 sierpnia 2013 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw [...] T.S.A. z siedzibą w S. wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE" o numerze [...] na rzecz P. sp. z o.o. z siedzibą w L., przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 11, 25 i 28 takich jak.: "lampki elektryczne na choinkę; stroje na maskaradę (strój Mikołaja]; ozdoby choinkowe, stojaki choinkowe, maski - zabawki, sztuczny śnieg na choinkę, dzwonki na choinkę, cukierki - petardy (wybuchowe cukierki), uchwyty do świeczek na choinkę, bombki choinkowe".
Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art. 246 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Uprawniony do spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny.
Decyzją z dnia [...] marca 2017 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2017 r., na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. 2013r., poz. 1410 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE o nr [...] i kosztach postępowania.
W wyniku rozpoznania skargi wniesionej do Sądu przez P. sp. z o.o. z siedzibą w L., wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w/w decyzję.
Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy dokonał oceny renomowanego charakteru znaków towarowych wnoszącego sprzeciw opierając się na badaniach opracowanych przez Pentor (karta 206 - 214, tom I), gdzie opisano wyniki badań w zakresie znajomości marek towarzystw ubezpieczeniowych oraz znajomości ich reklam oraz znajomości OFE, podczas gdy badanie to nie odnosi się bezpośrednio do znajomości przeciwstawionych znaków towarowych, ale dotyczy znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. Zdaniem Sądu organ powinien był odnieść się do ww. okoliczności w zaskarżonej decyzji i wyjaśnić, dlaczego ww. dowody pomimo, że dotyczą znajomości towarzystw ubezpieczeniowych mogły posłużyć w tej sprawie do wykazania renomy znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Ponadto organ niedostatecznie odniósł się także do innego z dowodów uwzględnionych w ww. zakresie, tj. nie zinterpretował danych wynikających z zestawienia tabelarycznego "Rynek ubezpieczeń w liczbach". Wskazał tylko, że "w dziale ubezpieczeń motoryzacyjnych, majątkowych, osobowych, finansowych, OC i transportowych Z.S.A. zajmuje drugie miejsce za P. S.A. i przed W. S.A." Zdaniem Sądu Urząd nie ocenił znaczenia dla sprawy innych danych tam zawartych, tj., że w tabeli pn. Struktura rynku ubezpieczeń w Polsce (w %) spółkę E.S.A. umieszczono pod poz. 6 z wartością 3,1 % w 2008 r. i 4,3 % w 2009 r., zaś w tabeli pn. Struktura Działu II (w %) spółka skarżącej rzeczywiście widnieje na drugiej pozycji, ale z wartościami 10,0 % w 2008 r. i 10,7 % w 2009 r. Fakt bowiem, że spółka zajmuje w tabeli drugie miejsce w ww. zestawieniu może być bez znaczenia wobec wielkości jej udziału w rynku ubezpieczeń z zakresu działu II. Zdaniem Sądu rzetelność wymaga, aby w sytuacji, w której organ w swoich zasadniczych wywodach odwołuje się do określonych danych z dokumentu to dane te powinien ocenić z uwzględnieniem także innych wskaźników tam zawartych.
W ocenie Sądu z uzasadnienia decyzji nie wynika też, które kryteria oceny renomy znaku towarowego - spośród tych, o których była mowa w przywołanym w tym zakresie orzecznictwie - organ uznał za wykazane za pomocą ww. dowodów, i które to kryteria w konsekwencji pozwoliły mu przyjąć, że znaki przeciwstawione mają charakter renomowany. Urząd nie wyjaśnił, na podstawie jakich materiałów sprzeciwiającego się uznał, że znaki HESTIA wzbudzają u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszą się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnymi wyobrażeniami o produktach nimi oznaczonych. Wobec tego prawidłowość wniosków wywiedzionych przez organ na podstawie ww. .dowodów i ocena czy materiały uwzględnione w ww. zakresie przez organ są wystarczające do powoływania się w sprawie na renomę znaków spółki S.S.A. jest przedwczesna, a możliwa będzie dopiero po uzupełnieniu argumentacji www. zakresie przez organ w ponownie wydanej decyzji.
Odnośnie przeprowadzenia przez organ analizy podobieństwa spornego znaku do przeciwstawionych renomowanych znaków sopockiej spółki Sąd stwierdził, iż okoliczność, iż późniejszy znak towarowy przywodzi konsumentowi na myśl wcześniejszy znak towarowy jest jednoznaczna z istnieniem między kolidującymi ze sobą znakami związku w rozumieniu przyjętym w wyroku w sprawie Adidas- Salomon. Organ nie dokonał takiego całościowego porównania oznaczeń, nie wiadomo, czy organ wziął pod uwagę kombinowany charakter znaku spornego, nie wskazał bowiem, dlaczego warstwa graficzna spornego znaku nie ma w tym względzie znaczenia. Nie wiadomo też, dlaczego organ uznał, że powtórzenie jednego słowa ze znaku wnoszącego sprzeciw w słowno - graficznym znaku skarżącego jest już wystarczające do uznania podobieństwa porównywanych znaków na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Brak także pełnego wywodu organu, który doprowadził go do przyjęcia, że słowo "Hestia" ma dominującą pozycję w znaku skarżącego.
Podobnie, co do ustaleń Urzędu Patentowego odnośnie przyjęcia, że wskutek udzielenia prawa ochronnego mogłaby wystąpić dla zgłaszającego nienależna korzyść lub mogłoby to być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Zdaniem Sądu w ocenianym postępowaniu dowody "na istnienie prawdopodobieństwa" tych negatywnych skutków, o których mowa jest w treści art, 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a konkretnie chodzi o przypadek "czerpania nienależnych korzyści" nie zostały w uzasadnieniu decyzji przywołane. Należy bowiem, zdaniem Sądu dokonać całościowej oceny, która będzie uwzględniać wszystkie czynniki mające znaczenie w okolicznościach danej sprawy, tj. intensywność renomy i stopień charakteru odróżniającego znaku towarowego, stopień podobieństwa między kolidującymi ze sobą znakami oraz charakter danych towarów lub usług i istniejący między nimi stopień pokrewności. W ww. zakresie organ powinien odnieść się także do argumentu strony skarżącej o poniesionych przez nią nakładach na reklamę prowadzonej działalności. Organ przyjął w tym zakresie założenie o pasożytniczym czerpaniu przez skarżącego korzyści z renomy przeciwstawionych znaków. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jednak koniecznych w ww. zakresie dodatkowych wyjaśnień, odniesienia się do konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, czy też odwołania do jakiegokolwiek dowodu. Wobec powyższego zaskarżona decyzja uchyla się spod merytorycznej kontroli Sądu.
Pismem z dnia 9 listopada 2016r. wnoszący sprzeciw przedłożył raport PENTOR z lipca 2006r. dotyczący znajomości marek towarzystw ubezpieczeniowych.
Na rozprawie w dniu 27 lutego 2017r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Wnoszący sprzeciw wskazał, że w wyroku Sądu, w którym uchylono wcześniejszą decyzję Urzędu zarzucono brak pełnej oceny materiału dowodowego przedłożonego na okoliczność renomy. Ocena Sądu sprowadzała się wyłącznie do analizy badań PENTOR. Zadaniem wnoszącego sprzeciw w aktach sprawy znajdują się liczne dowody na okoliczność renomy znaków przeciwstawionych w niniejszej sprawie. Z raportu, który był poddany ocenie Sądu jasno wynika, że dotyczy on badania znajomości marek i znaków towarowych, jak również dotyczy znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. Wskazał, iż nazwa wnoszącego sprzeciw zawiera w sobie znak towarowy HESTIA, w związku z tym nawet badania dotyczące znajomości towarzystw mają istotne znaczenie dla niniejszej sprawy. W raporcie wskazano sposób pomiaru znajomości marki HESTIA. Podobnie dowód w postaci zestawienia tabelarycznego przedstawiającego strukturę ubezpieczeń został dobrze zinterpretowany w pierwszej decyzji Urzędu Patentowego. Wynika z niego, że udział wnoszącego sprzeciw w rynku ubezpieczeń w Polsce jest bardzo wysoki. Ponadto, jego zdaniem materiały złożone w sprawie potwierdzają, że płaszczyzna fonetyczna podobieństwa znaków towarowych ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie z uwagi na charakter usług ubezpieczeniowych.
Uprawniony natomiast stwierdził odnośnie wyników badań przedłożonych przy piśmie procesowym z dnia 9 listopada 2016r., że dowód ten nie odnosi się bezpośrednio do przeciwstawionych znaków towarowych. Nie zostały wyjaśnione ani sposób doboru respondentów, ani forma badania, ani jego zakres terytorialny, ani treść pytań, co jest istotne, gdyż badanie dotyczyło towarzystw ubezpieczeniowych, natomiast tytuł "badanie" odnosi się do bliżej nieokreślonego oznaczenia marka. Ponadto badania te mogły wskazywać tylko na znajomość nazwy HESTIA. Badania PENTOR nie pozwalają na usunięcie wskazanych wątpliwości. Jego zdaniem znaki powinny być porównywane w całości, na co uwagę zwrócił Sąd, podczas gdy nie przeprowadzono dokładnej analizy w tym zakresie w wydanej decyzji. Zdaniem uprawnionego znak sporny ma bardzo bogatą grafikę. Uprawniony wskazał, że posiadał znacznie wcześniejszą rejestrację znaku słownego niż znak sporny, również był obecny w obrocie na rynku polskim. Nie zostało także, jego zdaniem wyjaśnione, jaka korzyść według wnoszącego sprzeciw byłaby osiągnięta i szkodliwa w stosunku do renomy znaku wnoszącego sprzeciw. Ponadto nie wykazano, na jakiej podstawie jego znaki wzbudzają u odbiorców pozytywne skojarzenia, czy cieszą się prestiżem. Jego zdaniem brak na tę okoliczność dowodów. Podtrzymał wniosek o oddalenie sprzeciwu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [....] marca 2017 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2017 roku sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE o nr [...], udzielonego na rzecz P. sp. z o.o. z siedzibą w L., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez S.S.A. z siedzibą w S., na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. 2013r., poz. 1410 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw i orzekł o kosztach postępowania.
Urząd Patentowy wskazał na treść art. 246 ust. 1 i 2, art. 164, art. 247 ust. 2, art. 255 ust. 1 pkt 9 pwp, art. 153 ppsa oraz art.132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
Stwierdził, że ustawa p.w.p. nie zawiera definicji znaku renomowanego. Podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97; wyroki Sądu Pierwszej Instancji z 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04 oraz decyzja OH IM z 17 kwietnia 2009 r. [...] w sprawie Tosca). W tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, jest znacząca znajomość znaku, a ponadto udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg jego używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Chodzi przy tym o renomę w kraju, w którym wystąpiono o ochronę.
Renoma nie jest tylko prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku. Jest raczej utrwalonym w świadomości kupujących wyobrażeniem o walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach. Niezależnie od ustalenia określonego stopnia znajomości znaku renomowany znak towarowy musi charakteryzować się także innymi przymiotami. Renoma znaku wiąże się bowiem z ustaloną wśród zróżnicowanej klienteli opinią o cechach towaru oznakowanego. Renoma jest wypracowywana przez uprawnionego do znaku przez dbałość o poziom towarów, zapobiegliwość o utrwalanie znaku na rynku, np. przez długotrwałą lub intensywną reklamę. Suma wskazanych elementów decyduje o tym, że znak renomowany to taki, który nabywa i w pełni realizuje "czystą" funkcję przyciągania klienteli. Renoma oznacza zatem ogół pozytywnych wyobrażeń konsumentów o oznaczonych nim wyrobach. Przy ocenie, czy znak jest renomowany należy brać pod uwagę nie tylko stopień znajomości znaku wśród relewantnych klientów oraz zakres i intensywność reklamy towarów oznaczonych znakiem, ale także jakość tych towarów, wartość znaku oraz fakt czy osoby trzecie używają taki znak towarowy, a jeżeli tak, to w jakim zakresie. O renomie znaku towarowego świadczą wreszcie opinie ekspertów, przyznane nagrody i certyfikaty dotyczące towarów oznaczanych znakiem, prezentowanie towarów na różnorakich targach mających na celu promocję towarów.
Podkreślił, że ocena przesłanek renomy musi zostać dokonana w odniesieniu do konkretnych znaków towarowych oraz konkretnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy, mając na uwadze okres poprzedzający datę zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. 26 lipca 2011 r. W przedmiotowej sprawie renoma, na którą powołuje się wnoszący sprzeciw, dotyczy znaków: HESTIA o nr [...], HESTIA o nr [...] oraz HESTIA EIJTM[...].
Na okoliczność renomy przeciwstawionych znaków przedłożono do akt przedmiotowej sprawy następujące dowody: materiały informacyjne dotyczące działalności S.(k. 81- 86, 88- 89, 97- 110, 215- 223, t. 0, przykładowe faktury za składkę z tytułu ubezpieczenia (k. 90-96 t. I), materiały reklamowe i warunki polis ubezpieczeniowych, przykładowe umowy ubezpieczeniowe (52- 79, 215- 223,1.1), faktury za kompanie reklamowe E. w roku 2006, 2009, 2010, 2012 w prasie i telewizji (k. 11- 40, 181- 205 t. I, 433- 469, t. II), umowy o współpracy w zakresie reklamy i promocji (k. 461- 481, 483- 499, t. II), badania znajomości marki Hestia na tle innych marek towarzystw ubezpieczeń sporządzone przez Pentor (k. 206- 214, t. I), zostawienie tabelaryczne opracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń (k. 491, t. II), artykuł opublikowany na stronie internetowej gazety "Wyborczej", datowany na 8 sierpnia 2009 r. odnoszący się do wartości sprzedanych ubezpieczeń w 2004 r. przez Hestię (k. 51 oraz 493,1.1), badanie likwidacji szkód (k. 411- 417,t.11), materiały z datą późniejszą niż data zgłoszenia znaku spornego lub materiały bez dat (41- 59,1.1).
W ocenie Kolegium przedłożone materiały nie dowodzą renomy znaków przeciwstawionych w dacie zgłoszenia spornego znaku. Kolegium wzięło pod uwagę fakt, iż dowody te nie pozwalają na ustalenie w sposób obiektywny m.in. takich okoliczności niezbędnych do ustalenia renomy jak udział usług opatrywanych znakami przeciwstawionymi w rynku, wartość oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, relacja cenowa do usług substytucyjnych, czy dobra opinia o znakach przeciwstawionych HESTIA. Mając na względzie pogląd Sądu wyrażony w niniejszej sprawie, Kolegium uznało, iż renoma nie jest prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku, lecz ważny jest tu także aspekt jakościowy.
Dokonując analizy zgromadzonych w sprawie dowodów organ wskazał, że przedłożone przez wnoszącego sprzeciw materiały informacyjne dotyczące działalności S., przykładowe faktury za składkę z tytułu ubezpieczenia, materiały reklamowe i warunki polis ubezpieczeniowych, przykładowe umowy ubezpieczeniowe (wskazane j.w.) są materiałem jedynie potwierdzającym, iż wnoszący sprzeciw prowadzi działalność ubezpieczeniową, co nie jest wystarczające dla wykazania renomy znaków, na które się on powołuje. Ponadto faktury za kampanie reklamowe E.w roku 2006, 2009, 2010, 2012 w prasie i telewizji (k. 11- 40,181- 205 1.1) nie zawierają informacji na podstawie których można byłoby stwierdzić zasięg, długotrwałość i intensywność reklamy (czas emisji, częstotliwość, oglądalność itp.), a konsekwencji zbudowanej na tej podstawie znajomości oznaczenia wśród potencjalnych odbiorców oraz przekonania o wysokiej jakości usług nimi opatrywanych. Podobnie badania znajomości marki Hestia na tle innych marek towarzystw ubezpieczeń sporządzone przez Pentor w 2006 r. (k. 206- 214, t. 1) wskazują na ok. 30% znajomość marki "ERGO HESTIA", a nie "HESTIA". Dowód ten nie odnosi się zatem bezpośrednio do znajomości przeciwstawionych znaków towarowych, ale dotyczy znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. W badaniu tym opisano wyniki badań w zakresie znajomości marek towarzystw ubezpieczeniowych oraz znajomości ich reklam, a także znajomości OFE. W zestawieniach tam znajdujących się umieszczono mianowicie tak określone podmioty: O.(k. 207 na odwrocie, tom I), E.(k. 209; na odwrocie, tom I), E.(k. 210, tom I), E., E., E.(k. 211). Brak tu także informacji o sposobie doboru respondentów, formie badania, zakresie terytorialnym badania. Z załączonego przez wnoszącego sprzeciw raportu wynika, iż znak towarowy HESTIA nie kojarzy się z usługami wnoszącego sprzeciw, zatem znak ten nie nabył swojego wyłącznego charakteru dla usług ubezpieczeniowych. Nie może go zatem utracić, co byłoby równoznaczne ze szkodą dla jego rzekomej renomy. Brak zatem realnego przyszłego zagrożenia czerpania przez uprawnionego korzyści z renomy znaków wnoszącego sprzeciw. Podobnie zostawienie tabelaryczne opracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń (k. 491, t. 1) pokazujące strukturę rynku ubezpieczeń majątkowych w latach 2008-2009 dowodzi jedynie ilości sprzedanych polis ubezpieczeniowych przez Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń E.S.A., a nie znajomości marki "HESTIA", Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że ze wskaźników tam zawartych wynika, że w tabeli pn. Struktura rynku ubezpieczeń w Polsce (w %) spółkę E. S.A. umieszczono pod poz. 6 z wartością 3,1 % w 2008 r. i 4,3 % w 2009 r., zaś w tabeli pn. Struktura Działu II (w %) spółka skarżącej rzeczywiście widnieje na drugiej pozycji, ale z wartościami 10,0 % w 2008 r. i 10,7 % w 2009 r, Fakt bowiem, że spółka zajmuje w tabeli drugie miejsce w ww. zestawieniu może być bez znaczenia wobec wielkości jej udziału w rynku ubezpieczeń z zakresu działu II, które jak dowodzą liczby są niewielkie. Natomiast artykuł opublikowany na stronie internetowej gazety "Wyborczej", datowany na 8 sierpnia 2009 r. (k. 51 oraz 493, t. III) odnoszący się do wartości sprzedanych ubezpieczeń w 2004r, przez Hestię zawiera jedynie cząstkowe informacje, z których trudno wywieść tezę o renomie znaków HESTIA. Pozostałe przedłożone przez wnoszącego sprzeciw materiały nie są wystarczającym dowodem na to, by renoma znaków HESTIA nie budziła wątpliwości. Mianowicie: materiały informacyjne dotyczące działalności S.(k. 81- 86, 88- 89, 95- 110, t. I), przykładowe faktury za składkę z tytułu ubezpieczenia (k. 90-93), materiały reklamowe i warunki polis ubezpieczeniowych, przykładowe umowy ubezpieczeniowe (52- 79, 215- 223), materiały z datą późniejszą niż data zgłoszenia znaku spornego lub bez dat (41- 48) zawierają informacje obojętne z punktu widzenia pojęcia renomy, na które składają się elementy wskazywane przez orzecznictwo.
W aktach przedmiotowej sprawy brak jest także materiałów wskazujących na to, by znaki HESTIA wzbudzały u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszyły się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnym wyobrażeniem o produktach nimi oznaczonych. W tym zakresie materiały w postaci faktur za przygotowywanie reklam w mediach (k. 11-40, 180- 205) nie stanowią wystarczającego dowodu na poparcie tezy o wysokim jakościowo aspekcie renomy znaków wnoszącego sprzeciw. Podobnie jak umowy dotyczące reklamy i promocji S.(461-499). Materiały te nie dowodzą jak w istocie postrzegane były znaki wnoszącego sprzeciw przez przeciętnego odbiorcę w okresie poprzedzającym datę zgłoszenia znaku spornego. Wskazane materiały nie informują o długotrwałości czy intensywności reklamy i promocji, które to są istotne z punktu widzenia utrwalonego pozytywnego przekonania o wysokiej jakości usług nimi oznaczanych.
Wobec uznania braku renomowanego charakteru znaków towarowych wnoszącego sprzeciw Kolegium Orzekające przeszło do oceny pozostałych przesłanek uzasadniających zastosowanie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. oceny podobieństwa spornego znaku do przeciwstawionych renomowanych znaków.
Organ wskazał, iż w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim znaku przeciwstawionego i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych, czy identycznych. Naczelny Sąd Administracyjny wskazywał wielokrotnie; że w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów a nie tylko do podobnych czy identycznych (tak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 października 2008 r., sygn. akt V CSK 109/08, LEX nr 479328). Tak więc stopień podobieństwa znaków towarowych, jako przesłanka naruszenia znaku renomowanego, jest sytuowany na niskim poziomie, któremu odpowiadają określenia: łączenie, kojarzenie, przywodzenie odbiorcy na myśl. Już owo kojarzenie uzasadnia przyjęcie istnienia prawnie doniosłego związku między porównywanymi oznaczeniami. Nie jest natomiast wymagane, aby stopień podobieństwa między znakiem towarowym a oznaczeniem używanym przez osobę trzecią był na tyle duży, by wywoływać prawdopodobieństwo wprowadzenia danego kręgu odbiorców w błąd (pkt 36 wyroku w sprawie C-487/07 i powołane tam orzecznictwo). Przy ocenie zaś podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, z których wcześniejszy jest znakiem renomowanym, jako podstawy omawianego związku myślowego właściwe są metody analogicznie stosowane przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, czyli ocena musi być całościowa przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego (wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., w sprawie o sygn. akt II GSK 849/09).
W przedmiotowej sprawie sporny znak towarowy sporny [...] przedstawia napis Hestia ZAWSZE NAJLEPSZE w kolorach żółtym i białym na tle elementu graficznego symbolizującego rozbłysk wystrzału w kolorze czerwonym z żółtym cieniem. Natomiast znaki wnoszącego sprzeciw przeciwstawione w niniejszej sprawie to znaki o numerach [...],[...]i [...], gdzie znak towarowy [...] to znak słowny HESTIA, a pozostałe dwa znaki przedstawiają oznaczenie słowno- graficzne, na które składa się napis HESTIA zapisany pogrubioną czcionką w kolorze szarym oraz element graficzny w postaci kuli w kolorze zielonym z szarą obwódką, na której umieszczona jest fala w kolorze szarym.
Kolegium Orzekające odnośnie podobieństwa znaków stwierdziło, iż znaki mogą wywoływać ryzyko skojarzenia, ale nie w stopniu, który "mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego", o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Znak sporny w warstwie słownej zawiera słowo HESTIA oraz ZAWSZE NAJLEPSZE, podczas gdy przeciwstawione mu znaki składają się wyłącznie ze słowa HESTIA, które w mitologii greckiej oznacza boginię domowego ogniska, świętego, wiecznego ognia. Słowo HESTIA użyte w znaku spornym, jest identyczne jak w znakach przeciwstawionych, co powoduje, iż możliwość skojarzenia znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi jest znaczna. Kolegium wzięło pod uwagę, iż znak sporny zawiera także określenie ZAWSZE NAJLEPSZE, a także zupełnie odmienną grafikę. Zdaniem Kolegium występujący w znaku spornym element słowny HESTIA może przywodzić a na myśl znaki, które zostały mu przeciwstawione. Dla stwierdzenia niedopuszczalności rejestracji znaku spornego towarowego, musi mieć miejsce jedynie takie podobieństwo, które "mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego". Chodzi o sytuację, w której używanie oznaczenia kolizyjnego wobec znaku renomowanego mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
W literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądowym ukształtowały się zasadniczo dwa podejścia do tego niewątpliwie trudnego problemu wykazania prawdopodobieństwa uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą. Według jednego podejścia, które zostało zaprezentowane przede wszystkim w tezie 2 (zd. 2) wyroku NSA z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 359/07 (LEX nr 447851): "wystarczy zatem przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli." Bardziej zachowawczy jest pogląd, że "uprawniony z rejestracji renomowanego (rozpoznawalnego lub znanego) znaku towarowego powinien przeprowadzić dowód, że używanie znaku późniejszego zachwieje pozycją rynkową jego znaku lub też spowoduje wzrost znaczenia rynkowego znaku późniejszego. Uprawniony z rejestracji renomowanego znaku towarowego w toku postępowania o unieważnienie prawa ochronnego może mieć obiektywnie uzasadnione trudności w wykazaniu rzeczywistego istnienia tych okoliczności. Dlatego dopuszcza się przeprowadzenie dowodu na wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku towarowego lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) w przyszłości (R. Skubisz: Glosa do wyroku NSA z dnia 27 lutego 2008 r, sygn. akt II GSK 359/07 - Przegląd Sądowy 2009, kwiecień, s.138-150).
Zdaniem Kolegium nieuzasadniony jest również zarzut, iż używanie spornego znaku towarowego może wykorzystywać lub szkodzić renomie i zdolności odróżniającej wcześniejszych znaków strony wnoszącej sprzeciw lub stanowić pasożytnicze wykorzystanie renomy, w sytuacji gdy renomy tej nie wykazano. Niezależnie od tego Kolegium wzięło pod uwagę okoliczność, że sporny znak został przeznaczony do oznaczania towarów należących do zupełnie innej branży niż ta, w której świadczone są usługi wnoszącego sprzeciw. Wnioskodawca w żaden sposób nie wykazał, że istnienie znaku Hestia przeznaczonego dla towarów z kl. 11, 25 i 28 takich jak choćby lampki elektryczne na choinkę, stroje na maskaradę, czy ozdoby choinkowe - może w jakimkolwiek stopniu wpływać na znaki przeciwstawione stosowane w zakresie usług ubezpieczeniowych, szczególnie wobec ustalenia, że uprawniony posługuje się swoim znakiem od wielu lat niezależnie od wnioskodawcy. Uprawniony do akt przedmiotowej sprawy przedłożył liczne materiały wykazujące utrwaloną pozycję rynkową towarów oznaczanych znakiem spornym oraz nakłady własne na ich promocję (k. 230- 240, 261¬270,276-286,1.1).
Ponadto okoliczność, iż uprawniony, poza spornym prawem, dysponuje jeszcze jednym wcześniejszym prawem ochronnym na znak towarowy HESTIA o nr [...] z pierwszeństwem od dnia 30 października 2001 r. oraz okoliczność, iż prowadzi działalność pod firmą HESTIA od 1990r. (Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Eksport- Import HESTIA, ma znaczenie o tyle, że na długo przed datą zgłoszenia spornego prawa strony niezależnie od siebie funkcjonowały na rynku, a potencjalni odbiorcy są przyzwyczajeni, że określenie HESTIA należy do różnych podmiotów. Podobnie o obecności na rynku uprawnionego pod nazwą HESTIA oraz wprowadzaniu na rynek towarów opatrzonych znakiem HESTIA świadczą załączone przez niego obszerne materiały dotyczące zawieranych przez niego umów handlowych (k. 351- 370, t.II), faktury handlowe (k. 310 -350, 257, 282- 286), czy wydatki na reklamę (k. 230- 240). Nie pozostaje to w sprzeczności z tym, iż przedmiotem niniejszego postępowania jest prawo ochronne na znak towarowy HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE o numerze [...].
Kolegium Orzekające uznało zatem, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy p.w.p. W oparciu o ustalony stan faktyczny Kolegium uznało, że znaki obu stron mogą bezkolizyjnie funkcjonować na rynku, dlatego zarzut naruszenia renomy uznano za niezasadny a sprzeciw należało oddalić.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie S. S.A. z siedzibą w S. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzuty naruszenia:
1. Mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:
a) art. 7, 77 § 1 i art. 80 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i nie podjęciu wszystkich niezbędnych kroków mających na celu wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, poprzez zaniechanie oceny całego materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącą na okoliczność renomy wcześniejszych znaków towarowych "HESTIA", tj. całkowite pominięcie następujących istotnych dowodów:
— wydruku z witryny internetowej
http://prnews.pl/ubezpieczenia/ergo-hestia-ubezpieczycielem- pierwszego-wyboru-dla-spolek-gieldowych-70719.html - przedłożonej wraz ze sprzeciwem na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTIA", tj. jakości usług ubezpieczeniowych skarżącej;
- wydruku z witryny internetowej skarżącej przedłożonej wraz ze sprzeciwem na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTIA", tj. zasięgu geograficznego używania znaku towarowego "HESTIA";
- wydruku z witryny internetowej http://media, netpr.pl/generic/release/237042/rzecznik-ubezpieczonych- potwierdza-klienci-ergo-hesti-skarza-sie-nairzadziej przedłożonej wraz ze sprzeciwem na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTiA", tj. jakości usług skarżącej.
- wydruku z witryny internetowej http://www.e.pl/o-hestii/nagrody-i -wyróżnienia.html oraz http://www.intertur.com.pl/2013-05-18-11-00-54./prasa / 1576-ergo-hestia-nieco-slabszy-kwartal-niz-przed-rokiem przedłożonej wraz ze sprzeciwem na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTIA" — tj. jakości usług skarżącej;
- wydruku z witryny internetowej http://www.w.pl/gospodarka/ergo-hestia-z-rekordowa-ocena-klientów-i-rekordowym-zyskiem przedłożonej wraz ze sprzeciwem na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTIA" - potwierdzającej udział w rynku znaku towarowego "HESTIA";
- umowy z B.sp. z o.o., TCG sp. z o.o., W.Sp. z o.o. , H. S.A., grupą RMF FM - potwierdzających renomę, tj. nakłady na reklamę i promocję znaków towarowych HESTIA i przedsiębiorstwa skarżącej;
- wykazu punktów przedsiębiorstwa skarżącej przedłożonych na okoliczność renomy, tj. zasięgu używania znaku towarowego "HESTIA";
- zestawienia kosztów poniesionych na oznakowanie zewnętrzne (m. in. samochodów, szyldów) składającego się ze znaków towarowych HESTIA wraz z projektami oznakowania opracowanymi przez firmę zewnętrzną oraz przykładowych szyldów i banerów, potwierdzających renomę, tj. okoliczność miejsca emisji reklam;
- badania TNS 2005-2014, przedłożonego wraz z pismem z dnia 18 listopada 2014 r. na okoliczność renomy znaków towarowych "HESTIA", potwierdzającego znajomość znaku towarowego E.oraz jakości usług ubezpieczeniowych świadczonych przez skarżącą pod oznaczeniem "HESTIA" (m. in. analiza wizerunku TU przeprowadzona przez D.);
- zapisanych na płycie CD (dokument elektroniczny) materiałów reklamowych, przedstawiających m. in. filmy i spoty reklamowe, spoty radiowe, czasopisma, kampanie, przedłożone na okoliczność renomy, tj. nakładów poczynionych na promocję znaku towarowego; a w konsekwencji naruszenie także art. 153 p.p.s.a;
b) art. 80 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp, poprzez zastosowanie przez organ dowolnej oceny dowodów, polegającej na uznaniu, że przedłożone przez wnoszącego sprzeciw dowody w postaci: (i) materiałów informacyjnych dotyczących działalności S.; (ii) faktur za składkę z tytułu ubezpieczenia; (iii) materiałów reklamowych i warunków polis ubezpieczeniowych; (iv) przykładowych umów ubezpieczeniowych; (v) faktur za kampanie reklamowe E.w roku 2006, 2009, 2010 i 2012 w prasie i telewizji; (vi) badania Pentor z 2006 r. dotyczące znajomości marki HESTIA na tle innych marek towarzystw ubezpieczeń; (vii) zestawienia tabelarycznego opracowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń pokazujące strukturę rynku ubezpieczeń majątkowych w latach 2008-2009; (viii) artykuł opublikowany na stronie internetowej gazety "wyborczej" datowany na dzień 8.08.2009 r.; (is) materiały z data późniejszą niż data zgłoszenia lub bez dat — nie są przydatne do oceny przymiotu renomy znaków towarowych "HESTIA" skarżącej, w sytuacji gdy dowody te potwierdzają okoliczności świadczące o renomie tychże znaków towarowych;
c) art. 80 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp, poprzez zastosowanie przez organ dowolnej oceny dowodów, polegającej na zaniechaniu wszechstronnej i wnikliwej oceny zgłoszonych przez skarżącą dowodów nie tylko z osobna, ale również we wzajemnym powiązaniu, w sytuacji gdy nie jest możliwe przedstawienie jednego dowodu na okoliczność renomy znaku towarowego;
d) art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp, przez brak wszechstronnego, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne polegające na uznaniu, iż znaki towarowe "HESTIA" nie korzystają z przymiotu renomy, a w konsekwencji błędne ustalenie, że używanie spornego znaku towarowego nie może wykorzystywać lub szkodzić renomie i zdolności odróżniającej wcześniejszych znaków towarowych lub stanowić pasożytnicze wykorzystanie renomy;
e) art. 8 § 1 i § 2 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, przez zmienność rozstrzygnięć i dokonywanie skrajnie różnej oceny tego samego stanu faktycznego;
f) art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa w zw. 7. art. 256 ust. 1 Pwp, przez brak wszechstronnego, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne polegające na uznaniu, że skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że istnienie znaku "Hestia" przeznaczonego dla towarów z klasy 11, 25 i 28 takich jak lampki elektryczne na choinkę, stroje na maskaradę, czy ozdoby choinkowe — może w jakimkolwiek stopniu wpływać na znaki przeciwstawione stosowane w zakresie usług ubezpieczeniowych, w sytuacji gdy skarżąca wielokrotnie w sposób wyczerpujący przeprowadziła dowód na wykazanie prawdopodobieństwa szkody lub uzyskania nienależnych korzyści, a w konsekwencji pominięcie w tym zakresie twierdzeń skarżącej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji;
g) art. 153 p.p.s.a. poprzez nie uwzględnienie oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2016 r. uchylającym decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2433/15);
h) art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp, przez brak wszechstronnego, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy polegające na zaniechaniu przeprowadzenia oceny podobieństwa znaków towarowych "HESTIA" i "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE" w trzech płaszczyznach: fonetycznej, wizualne) i znaczeniowej oraz brak jednoznacznego wskazania czy przeciwstawione znaki towarowe są podobne;
i) art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 255(8) ust. 1 pkt 8 Pwp poprzez brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji i zaniechanie dokonania pełnej oceny podobieństwa znaków towarowych, nie wskazanie przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionym dowodom i twierdzeniom w zakresie przymiotu renomy znaków towarowych "HESTIA" oraz czerpania przez znak towarowy "HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE" nienależnych korzyści i szkodzeniu renomie i zdolności odróżniającej znaku towarowego "HESTIA";
j) art. 8 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp poprzez zaniedbanie w zakresie ścisłego przestrzegania prawem przewidzianej procedury w zakresie dokładnego wyjaśnienia sprawy, w tym brak precyzyjnego wskazania motywów przyjętego rozstrzygnięcia.
2. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- art. 132 ust. 2 pkt 3 Pwp poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 relewantnym jest:
-ustalenie relacji cenowej do usług substytucyjnych jako okoliczności branej pod uwagę przy tzw. teście na renomę;
- ustalenie czy przeciwstawione znaki towarowe są podobne w stopniu, który "mógłby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego", w sytuacji gdy na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 pwp okoliczność ta nie ma znaczenia, zaś istotnym jest czy znaki towarowe są podobne w stopniu powodującym ryzyko ich skojarzenia;
- ustalenie czy uprawniony do znaku towarowego spornego, będącego przedmiotem postępowania o unieważnienie czyni nakłady na promocję znaku towarowego oraz czy pozycja rynkową towarów oznaczanych tym znakiem spornym jest utrwalona, w sytuacji gdy fakt czynienia nakładów na promocję znaku towarowego spornego, nie wyklucza możliwości szkodzenia renomie i zdolności odróżniającej znaków wcześniejszych.
W obszernym uzasadnieniu zarzuty skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stanowisko Urzędu Patentowego w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy HESTIA ZAWSZE NAJLEPSZE było przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2016 roku wydanym w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 2433/15 uchylił decyzję organu orzekającą o unieważnieniu spornego prawa.
Wyrok, o którym wyżej mowa jest prawomocny, albowiem nie był przedmiotem skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Tak więc, organ administracji rozpoznając ponownie sprawę był związany oceną prawną zawartą w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W szczególności przy ponownym rozpoznawaniu sprawy miał w sprawie zastosowanie przepis art. 153 ppsa. W świetle tego przepisu ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, przy czym ocena ta i wskazania, co do dalszego postępowania zostają sformułowane w uzasadnieniu orzeczenia, które w tym zakresie wykazuje moc wiążącą. Wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy. Ocena prawna jest wiążąca, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych. Natomiast traci ona moc wiążącą: 1) w razie zmiany stanu prawnego, 2) w przypadku zmiany (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych sprawy, 3) oraz po wzruszeniu tego orzeczenia w przewidzianym do tego trybie.
Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Można dodać, iż w świetle stanowiska zajętego w literaturze niezastosowanie się przez sąd do oceny prawnej przewidzianej w powołanym przepisie byłoby naruszeniem prawa stanowiącym podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej (art. 174 pkt 1 p.p.s.a). (por. A. Kabat (w:) Bogusław Dauter, Bogusław Gruszczyński, Andrzej Kabat, Małgorzata Niezgódka-Medek: Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, komentarza, Warszawa 2005, str. 347).
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż rozpoznając ponownie sprawę organ zastosował się do zaleceń wskazanych w w/w wyroku Sądu.
Skarżący jako podstawę swojego sprzeciwu wskazał art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
Przepis ten stanowi odrębną od art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podstawę odmowy udzielenia prawa ochronnego gwarantując szerszy zakres ochrony znaków towarowych, które korzystają z renomy.
Uzyskanie tej szerszej ochrony uzależnione jest od łącznego zaistnienia trzech przesłanek, tj. renomy znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, podobieństwa znaków towarowych oraz szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskania przez zgłaszającego nienależnej korzyści.
Na wstępie ustalenia wymagało więc, czy przeciwstawione znaki mają status znaków renomowanych.
Ustawa nie zawiera definicji legalnej pojęcia tego rodzaju znaku. Stanowisko doktryny jak i orzecznictwa w odniesieniu do sposobu rozumienia przedmiotowego terminu nie jest jednolite. Ta "pustka" definicyjna wypełniana jest w sposób niejednolity z uwagi na stosowanie dwóch odmiennych kryteriów klasyfikacyjnych. Z jednej strony rolę tych kryteriów przypisuje się czynnikom obiektywnym, takim jak wysoki stopień rozpoznawalności znaku wśród odbiorców (duża znajomość znaku na rynku), z drugiej zaś czynnikom subiektywnym, uwzględniającym obok stopnia znajomości znaku również jego siłę atrakcyjną (siłę przyciągania znaku). Siła ta stanowi pochodną opinii, jaką cieszy się znak wśród odbiorców. Znak renomowany wyróżnia się taką siłą, jeżeli cieszy się on wystarczająco dobrą opinią wśród odbiorców. Dotychczas, kompletując czynniki istotne przy ocenie zakresu pojęcia renomowanego znaku towarowego, wskazywano tak w doktrynie jak i orzecznictwie, na wysoką jakość i prestiż towarów sygnowanych tym znakiem oraz uznanie klientów – adresatów tak oznakowanych towarów. Najnowsze wypowiedzi przedstawicieli polskiej doktryny oraz stanowisko orzecznictwa przekonują, iż w obrębie normatywnego pojęcia renomowanego znaku towarowego nie należy plasować takich pojęć, jak wysoka jakość, prestiż czy też dobra opinia o towarach sygnowanych tego rodzaju znakiem. Jak podkreśla R. Skubisz w krytycznej glosie do wyroku NSA z 27.2.2008 r., konieczność wyłączenia z zakresu tego pojęcia wyobrażeń o (wysokiej) jakości i prestiżu towarów, znajduje uzasadnienie w powołanym wprawdzie przez ten Sąd, lecz inaczej interpretowanym, stanowisku Trybunału Sprawiedliwości w wyroku w sprawie Chevy w którym uznał, że przez znak renomowany należy rozumieć znak, który jest znany istotnej części relewantnych (właściwych) odbiorców, tj. odbiorców, których dotyczą towary lub usługi oznaczone tym znakiem na znacznej części właściwego rynku, jako oznaczenie pochodzenia towarów lub usług z jednego i tego samego przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstw.
W ustaleniu wskazanego stopnia znajomości znaku renomowanego w pierwszym rzędzie istotne jest zdefiniowanie kręgu relewantnych odbiorców, tj. odbiorców, których znak dotyczy. W zależności od charakteru (rodzaju) towaru lub usługi, oznaczonych znakiem, krąg ten może być szerszy i obejmować odbiorców w ogólności lub też węższy i dotyczyć odbiorców bardziej wyspecjalizowanych, np. handlowców w szczególnej branży. Należy przy tym zaznaczyć, iż w obu przypadkach miarodajna – w zakresie kwalifikacji renomowanego charakteru znaku towarowego – jest jedynie analiza przeprowadzona z punktu widzenia przeciętnego uczestnika rynku (modelowego odbiorcy), a nie fachowca. Aktualnie przyjmuje się, że ten "modelowy" nabywca to konsument należycie poinformowany, uważny i rozsądny. Tak więc przy wskazanej kwalifikacji punktem odniesienia staje się właściwy krąg nabywców towarów pod tym znakiem, który składa się z przeciętnych odbiorców, tj. osób dobrze (należycie) poinformowanych, uważnych i racjonalnych, które krytycznie i rozważanie uczestniczą w grze rynkowej, a nie osób, które w sposób powierzchowny, pobieżny, czy np. bezkrytyczny przyjmują kierowane do nich komunikaty handlowe. Zatem znak może mieć przymiot znaku renomowanego, nawet jeśli jest znany stosunkowo wąskiej (ograniczonej, nielicznej) grupie odbiorców towarów (usług) sprzedawanych (oferowanych) pod tym znakiem.
Oceniając z kolei wymagany stopień znajomości (rozpoznawalności) renomowanego znaku towarowego wśród właściwych odbiorców, należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne okoliczności danego stanu faktycznego, w tym m.in. udział znaku towarowego w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i okres używania znaku, a także wielkość inwestycji poniesionych przez przedsiębiorstwo w związku z jego promocją. Wskazane kryteria przedmiotowej oceny mają charakter jedynie przykładowy i nie stanowią katalogu zamkniętego. Mogą być zatem uzupełnione np. o wyniki badań rynku i analizę rynkową prowadzoną przez wyspecjalizowane instytucje.
Z rozważań nad sposobem rozumienia pojęcia renomy wynika również, że powyższe kryteria i inne podobne składają się na ogólny obraz zasad, jakimi należy się kierować, weryfikując konieczny dla niej poziom znajomości (rozpoznawalności) znaku towarowego. Sposób rozumienia tego pojęcia determinuje więc funkcję relewantnych kryteriów. Funkcja ta zmienia się na etapie badania przesłanek naruszenia prawa ochronnego na renomowany znak towarowy, a w szczególności na etapie analizy przesłanki działania na szkodę renomy znaku towarowego (określanego również jako przyćmienie lub degradacja znaku) lub czerpania nienależnych korzyści z renomy (przypadek tzw. pasożytnictwa lub free–riding). Przedmiotowe kryteria służą tu bowiem ustaleniu istnienia renomy rozumianej jako ogół korzystnych opinii odbiorców zarówno o towarach zbywanych pod tym znakiem, jak i o samym znaku towarowym.
Wypada również zauważyć, iż znak wcześniejszy może cieszyć się jedynie częściową renomą z uwagi na osiągnięcie wymaganego progu jego znajomości (rozpoznawalności) tylko w stosunku do części oznakowanych nim towarów. Większe znaczenie należy przypisać tu jednak konstatacji – wynikającej z istoty i sposobu rozumienia pojęcia renomy – iż znak towarowy powinien charakteryzować się renomą (znajomością lub rozpoznawalnością) ze względu na konkretny towar. Idąc krok dalej za przedstawicielami doktryny, wypada odrzucić pogląd, iż znak renomowany dla jednego z towarów zbywanych pod tym znakiem staje się automatycznie znakiem renomowanym (znanym lub rozpoznawalnym) dla innych towarów tego przedsiębiorstwa..
Jak wynika z powyższego, kwalifikacja znaku towarowego jako renomowanego jest zależna od spełnienia opisanych warunków w ich aspekcie podmiotowym i terytorialnym. Kwalifikacja ta nie jest więc uwarunkowana istnieniem innych okoliczności, w tym zwłaszcza takich, jak dobra (wysoka) jakość sygnowanych towarów (usług), wizerunek danego znaku w oczach właściwych odbiorców, pozytywne i ustalone wyobrażenie o walorach towaru (usługi) i oczekiwanych cechach, czy też wysoka zdolność odróżniająca znaku. Te i podobne czynniki stają się istotne dopiero na poziomie ochrony renomowanego znaku towarowego przed naruszeniem. W konsekwencji decydujące dla przedmiotowej kwalifikacji muszą więc być argumenty i kryteria (ilościowe), zaczerpnięte z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, a relewantne rozważania teoretyczne mogą stanowić jedynie formę wprowadzenia w przedmiotową problematykę. Nie mogą one przy tym bazować wyłącznie na interpretacji semantycznej, czy wręcz nawet intuicyjnym rozumieniu wprowadzonego na teren prawa pojęcia renomy i abstrahować od powiązań z różnymi – mówiąc szeroko – kontekstami zewnętrznymi. Podążanie w takim kierunku prowadziłoby bowiem do niepewnych rezultatów wykładni. Respektując zasadę prounijnej wykładni, należy zgodzić się z R. Skubiszem, który w nawiązaniu do wyroku w sprawie Chevy zauważa, iż "fakt, że pojęcie renomy w języku polskim semantycznie obejmuje dobrą opinię, nie może być podstawą twierdzenia, że znak renomowany ma odmienne, w porównaniu z prawem wspólnotowym, znaczenie w prawie polskim" i w konsekwencji uznaje, że "renomowanym znakiem towarowym jest znak towarowy rozpoznawalny lub znany"
Spojrzenie na pojęcie renomowanego znaku towarowego w świetle przedstawionego judykatu oraz najnowszych wypowiedzi polskiej doktryny pozwala zatem koncentrować jego istotę w wymaganym (wystarczającym) stopniu i rodzaju znajomości (rozpoznawalności) przedmiotowego znaku (wiedzy odbiorców co do wcześniejszego znaku towarowego, w odniesieniu do którego uprawniony poszukuje ochrony prawnej), co równocześnie nie wyklucza możliwości uwzględnienia roli wymienionych czynników jako komponentów szczególnego i pozytywnego wizerunku przedmiotowego znaku (dobrej sławy, prestiżu itp.) w zakresie oraz poziomie ochrony chronionego dobra.
Przedstawione wnioski znajdują potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości dotyczącym – w omawianym zakresie – wykładni art. 5 ust. 2 dyrektywy 89/104/EWG (obecnie art. 5 ust. 2 dyrektywy 2008/95/WE), którego treść normatywna jest co do zasady identyczna z treścią art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 40/94 (art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 207/2009 zmienionego rozporządzeniem Nr 2015/2424; obecnie art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 2017/1001 (tak SPP 14B red. Skubisz 2017 wyd. 2).
Ochrona zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (pod warunkiem jego zarejestrowania) renomowanego znaku towarowego jest rozszerzona. Obejmuje ona oprócz towarów czy usług wykazanych w rejestrze wszystkie pozostałe towary czy usługi, o ile zgłaszający mógłby osiągnąć z powodu ewentualnej rejestracji zgłaszanego oznaczenia nienależną mu korzyść lub mógłby w ten sposób wpłynąć szkodliwie na jego odróżniający charakter bądź renomę. W przedmiocie wątpliwości co do możliwości przyznania znakom towarowym renomowanym szerszej ochrony także w granicach podobieństwa, które powstały na gruncie regulacji wspólnotowej por. K. Jasińska, Naśladownictwo, s. 220–223. "Z treści art. 132 ust. 2 pkt 3 PrWłPrzem wynika, że sfera praw wyłącznych uprawnionego do renomowanego znaku towarowego wykracza poza granice specjalizacji tzn., że dla ochrony praw podmiotowych wynikających z rejestracji znaku towarowego uznanego za renomowany nie jest konieczne dodatkowe wykazanie podobieństwa towarów, jak ma to miejsce w przypadku znaków zwykłych, lecz wystarczy podobieństwo oznaczeń (znaku zgłoszonego i znaku renomowanego)" (wyr. NSA z 27.2.2008 r., II GSK 359/07, Legalis). Przy stwierdzeniu naruszeniu prawa do znaku towarowego renomowanego wystarcza tylko nieznaczny stopień podobieństwa, usytuowany na niskim poziomie, wystarczy bowiem, aby późniejszy znak towarowy przywodził na myśl wcześniejszy renomowany znak towarowy, kojarzył się z nim lub był z nim łączony w świadomości relewantnego odbiorcy (por. wyr. SN z 10.2.2011 r., IV CSK 393/10, OSN 2011, Nr 11, poz. 127; wyr. SN z 21.10.2010 r., IV CSK 231/10, BSN 2011, Nr 1, poz. 11).
Zatem przy ocenie podobieństwa zgłaszanego znaku do zarejestrowanego znaku renomowanego (konkurencja znaków) porównuje się je również w płaszczyźnie znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej. Artykuł 4 ust. 4 lit. a dyrektywy 2008/95/WE odwołuje się jeszcze do pojęcia "używania późniejszego znaku towarowego bez właściwego powodu", które dopiero mogłoby przynieść nieuzasadnioną korzyść lub byłoby szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego.
R. Skubisz, w glosie do wyr. NSA z 27.2.2008 r., II GSK 359/07, s. 149) stwierdził, że "W świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 PrWłPrzem przeszkodą uzasadniającą odmowę udzielenia prawa wyłącznego na oznaczenie identyczne lub podobne do wcześniejszego znaku renomowanego jest prawdopodobieństwo uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą. Wystarczy, zatem przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli" Nienależne korzyści naruszyciel może osiągnąć, korzystając z siły przyciągania klientów, zdolności wyróżniającej danego znaku lub jego prestiżu. Szkoda wyrządzona uprawnionemu do renomowanego znaku towarowego może polegać na obniżeniu jego siły przyciągania, zdolności wyróżniającej lub na zniszczeniu wizerunku znaku w oczach odbiorców. Są to degeneracja lub rozwodnienie (w tym deprecjacja) renomowanego znaku towarowego (por. K. Jasińska, Naśladownictwo, s. 226–232). R. Skubisz zauważa, że "z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika, że nie wystarcza samo przypuszczenie. Konieczne jest przeprowadzenie dowodu, który wykaże prawdopodobieństwo takiego naruszenia w przyszłości" (por. tenże, Glosa do wyr. NSA z 27.2.2008 r., II GSK 359/07, s. 148). Zatem dowód działania na szkodę wcześniejszego renomowanego znaku towarowego przez późniejszy znak wymaga wykazania zmiany lub wykazania prawdopodobieństwa zmiany zachowania przeciętnego konsumenta w odniesieniu do towarów sygnowanych wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym, będącej konsekwencją używania późniejszego znaku. "Jeżeli chodzi o działanie na szkodę charakteru odróżniającego znaku towarowego, określane również jako "rozmycie", "pomniejszenie" czy "osłabienie" znaku towarowego, mamy z nim do czynienia, gdy zdolność tego znaku do identyfikowania towarów lub usług, dla których został zarejestrowany i jest używany, jako pochodzących od właściciela tego znaku jest osłabiona z uwagi na wywołane używaniem przez osobę trzecią identycznego lub podobnego oznaczenia rozmycie tożsamości znaku towarowego i jego wizerunku w oczach odbiorców. Ma to miejsce zwłaszcza wówczas, gdy znak towarowy, który wcześniej wzbudzał bezpośrednie skojarzenie z towarami lub usługami, dla których został zarejestrowany, nie jest już w stanie dłużej działać w ten sposób" (por. wyr. ETS z 18.6.2009 r., C-487/07 L'Oréal SA, Lancôme parfums et beauté and Cie SNC i Laboratoire Garnier and Cie p. Bellure NV, Malaika Investments Ltd i Starion International Ltd, Zb.Orz. 2009, s. I-05185, pkt 39).
Związek przyczynowy pomiędzy szkodliwym działaniem późniejszego znaku towarowego na renomowany znak towarowy powinien być oceniany całościowo, przy uwzględnieniu wszystkich czynników mających znaczenie w okolicznościach danej sprawy. Już samo powiązanie konkurujących znaków przez odbiorców przesądza o istnieniu między nimi tego związku. Jednak okoliczność, że późniejszy znak towarowy przywodzi odbiorcom na myśl wcześniejszy renomowany znak towarowy, nie wystarcza, aby uznać, że używanie późniejszego znaku towarowego powodowało lub mogło powodować czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działa lub może działać na jego szkodę (por. wyr. ETS z 27.11.2008 r., C-252/07 Intel Corporation Inc. p. CPM United Kingdom Ltd, Zb.Orz. 2008, s. I-08823).
Wykonując zalecenia wynikające z w/w wyroku tut. Sądu Kolegium Orzekające dokonało szczegółowej oceny przedłożonych przez skarżącego materiałów wywodząc w konkluzji, że nie dowodzą one renomy znaków przeciwstawionych w dacie zgłoszenia spornego znaku albowiem nie pozwalają na ustalenie w sposób obiektywny m.in. takich okoliczności jak udział usług opatrywanych znakami przeciwstawionymi w rynku, wartość oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, relacja cenowa do usług substytucyjnych, czy dobra opinia o znakach przeciwstawionych HESTIA.
I tak, dokonując analizy zgromadzonych w sprawie dowodów organ wskazał, że materiały informacyjne dotyczące działalności S. są materiałem jedynie potwierdzającym, iż skarżący prowadzi działalność ubezpieczeniową. Faktury za kampanie reklamowe E. w roku 2006, 2009, 2010, 2012 w prasie i telewizji nie zawierają informacji na podstawie których można byłoby stwierdzić zasięg, długotrwałość i intensywność reklamy a konsekwencji zbudowanej na tej podstawie znajomości oznaczenia wśród potencjalnych odbiorców oraz przekonania o wysokiej jakości usług nimi opatrywanych. Badanie znajomości marki Hestia na tle innych marek towarzystw ubezpieczeń sporządzone przez Pentor w 2006 r. nie odnosi się bezpośrednio do znajomości przeciwstawionych znaków towarowych, ale dotyczy znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. Z załączonego przez skarżącego raportu wynika, iż znak towarowy HESTIA nie kojarzy się z jego usługami, zatem nie nabył on swojego wyłącznego charakteru dla usług ubezpieczeniowych. Zostawienie tabelaryczne opracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń pokazujące strukturę rynku ubezpieczeń majątkowych w latach 2008-2009 dowodzi jedynie ilości sprzedanych polis ubezpieczeniowych przez skarżącego nie zaś znajomości marki "HESTIA". Artykuł opublikowany na stronie internetowej gazety "Wyborczej", datowany na 8 sierpnia 2009 r. odnoszący się do wartości sprzedanych ubezpieczeń w 2004 r, przez Hestię zawiera jedynie cząstkowe informacje, organ ocenił także pozostałe (konkretnie wymienione w uzasadnieniu decyzji) przedłożone przez skarżącego materiały i wywiódł, że nie są one wystarczającym dowodem na to, by renoma znaków HESTIA nie budziła wątpliwości a znaki te wzbudzały u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszyły się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnym wyobrażeniem o produktach nimi oznaczonych.
Wobec uznania braku renomowanego charakteru znaków towarowych Kolegium Orzekające dokonało szczegółowej analizy podobieństwa spornego znaku do znaków przeciwstawionych stwierdzając w konkluzji, że znaki mogą wywoływać ryzyko skojarzenia, ale nie w stopniu, który mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym Urząd ponownie rozpatrując sprawę postąpił zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2433/15.
W konsekwencji należy uznać, że organ administracji w toku postępowania nie naruszył art. 153 ppsa, wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, oparł swoje rozstrzygnięcia na zebranym w sprawie materiale dowodowym dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w spornej decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło