II SA/Gl 290/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-06-08

Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Grzegorz Dobrowolski, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i ponownie nałożył karę pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym za nieokazanie dokumentów podczas kontroli oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji na pośrednictwo przy przewozie rzeczy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i ponownie nałożył karę pieniężną, obniżając jej wysokość. Organy trafnie oceniły, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżona decyzja została uznana za prawidłową, a skarga za niezasadną.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, w tym m.in. za wykonywanie transportu bez wymaganej licencji, niezgłoszenie zmian danych, przekroczenie czasu jazdy, skrócenie czasu odpoczynku, brak wpisów na wykresówce, nieokazanie dokumentów podczas kontroli oraz nieprowadzenie ewidencji czasu pracy. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej nieprowadzenia ewidencji czasu pracy i ponownie wymierzył karę, obniżając jej wysokość. Przedsiębiorca wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i kwestionując zasadność nałożonych kar. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi W.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. W dniach od 5 lipca 2016 r. do 1 sierpnia 2016 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. przeprowadzili kontrolę przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [A]. Odbyła się ona na podstawie upoważnienia nr [...] i była poprzedzona zawiadomieniem przedsiębiorcy o zamiarze jej podjęcia. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 15.000,00 zł, obniżając ją do tej wysokości z kwoty 42.100,00 zł z uwagi na treść art. 92 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 z późn. zm. zwanej dalej: u.t.d.). W trakcie kontroli, której wyniki wskazano w protokole nr [...] z dnia [...] r. stwierdzono bowiem wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d. w wymaganym terminie, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, nieprowadzenie ewidencji czasu pracy. W odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej przedsiębiorca podniósł, iż stwierdzone naruszenia zostały spowodowane m.in. brakiem miejsca parkingowego lub błędami kierowców. Wskazał także, iż organ I instancji wydając przedmiotową decyzję naruszył przepisy postępowania administracyjnego. W ocenie strony w niniejszej sprawie powinna znaleźć zastosowanie treść art. 92c u.t.d. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i ponownie nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15.000,00 zł, obniżając ją jednak do tej wysokości nie z ustalonej przez organ I instancji kwoty 42.100,00 zł, lecz z kwoty 41.100,00 zł. Za niezasadną GITD uznał bowiem wymierzoną przez organ I instancji karę za nieprowadzenie ewidencji czasu pracy W. K. Jednocześnie za zasadne uznał pozostałe wykazane przez organ pierwszoinstancyjny naruszenia i wymierzone za nie kary. Organ II instancji szczegółowo omówił poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia ukazując zarówno okoliczności ich popełnienia, osobę, która danego naruszenia się dopuściła, jak też zgromadzone w odniesieniu do każdego z naruszeń dowody. Wskazał, iż na wykresówce kierowcy M. J. opisanej datą 12 kwietnia 2016 r. brak jest wpisu miejsca zakończenia używania wykresówki, zasadnym było zatem nałożenie kary w wysokości 50,00 zł. Nadto tenże kierowca dnia 31 maja 2016 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 57 minut, w związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 350,00 zł. Skrócił też dzienny czas odpoczynku o 30 minut, a przedsiębiorca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100,00 zł. Także kierowca D. K. dnia 22 kwietnia 2016 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. W związku z powyższym zasadnym było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100,00 zł. W dniu 13 maja 2016 r. skrócił z kolei dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 35 minut, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 300,00 zł. Również kierowca W. E. dnia 15 kwietnia 2016 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę, a w efekcie zasadnym było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100,00 zł. Jak dalej wskazał GITD kontrolowany przedsiębiorca nie okazał do kontroli danych z własnej karty kierowcy, za okres od 1 kwietnia do 31 maja 2016 r., w sumie 61 dni. W tym okresie W. K. używał swojej karty kierowcy przez 19 dni. Natomiast rodzaj zapisów świadczy o wykonywaniu przewozów nieobjętych wyłączeniem. Zasadnym było zatem nałożenie kary pieniężnej w wysokości 30.500,00 zł za stwierdzone naruszenia określone lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d. Nadto W. K. nie dochował ustawowego obowiązku dotyczącego zgłoszenia odpowiedniemu organowi, który udzielił licencji nr [...] pojazdów o nr rej. [...] (sprzedaż pojazdu w dniu 18 maja 2016 r., zmiana została zgłoszona dopiero w dniu 21 czerwca 2016 r.) oraz o nr rej. [...] (sprzedaż pojazdu w dniu 20 maja 2016 r., zmiana została zgłoszona dopiero w dniu 21 czerwca 2016 r.). Ponadto W. K. nie dochował ustawowego obowiązku dotyczącego zgłoszenia odpowiedniemu organowi, który udzielił licencji nr [...] pojazdu o nr rej. [...] - przedsiębiorca dysponuje pojazdem od 26 października 2015 r., co wynika z decyzji o rejestracji pojazdu, a wniosek o dopisanie do licencji został wystosowany w dniu 13 czerwca 2016 r. W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 1.600,00 zł za stwierdzone naruszenie z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d. W trakcie kontroli stwierdzono także wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy bez wymaganej licencji. Pismem z dnia 23 sierpnia 2016 r. [...] sp. z o.o. wskazała, iż strona postępowania w powyższym okresie zawarła transakcję w Systemie Trans z następującymi przewoźnikami: [...], [...], [...], [...] Sp. j., [...]. Następnie organ I instancji wysłał wezwania do ww. podmiotów o przesłanie informacji dotyczących zawartych transakcji. [...]wskazał, iż została zawarta transakcja na jedno zlecenie transportowe w dniu 17 lipca 2015 r., [...] również potwierdził zawarcie transakcji na zlecenie transportowe i na dowód powyższego załączył dokumenty dotyczące zlecenia. Również przewoźnik [...] potwierdził wykonanie zlecenia dla strony postępowania. Zgodnie z uzyskaną informacją, przedsiębiorcy [...] została udzielona licencja przez Starostę Powiatowego w C. nr [...] z dnia [...] r. wyłącznie na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Z powyższego wynika, iż przedsiębiorca pośredniczył przy przewozie rzeczy sprzedając zlecenia transportowe w Systemie Trans, nie mając wymaganej w takich przypadkach licencji na pośrednictwo przy przewozie rzeczy. W związku z powyższym zasadne było, zdaniem GITD, nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8.000,00 zł za stwierdzone naruszenie z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez stronę w odwołaniu odnośnie naruszenia z lp. 5.2. załącznika nr 3 GITD wskazał, iż przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Dlatego, w ocenie organu same wyjaśnienia i deklaracje strony nie dowodzą jednocześnie okoliczności w nich deklarowanych. Odnosząc się natomiast do naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie określonych danych organ odwoławczy zważył, iż pismem z dnia 5 lipca 2016 r. strona została wezwana o okazanie wykresówek, danych cyfrowych z kart kierowców oraz urządzeń rejestrujących, dokumentów świadczących o nieprowadzeniu pojazdów wszystkich kierowców. Przedsiębiorca podczas kontroli nie przedstawił jednak wskazanych wyżej dokumentów z okresu 1 kwietnia-31 maja 2016 r. dotyczących swojej osoby. Podczas przesłuchania zeznał: "Odnośnie przejazdów kilku, kilkunastominutowych moimi pojazdami w okresie 01.04.2016 r. — 31.05.2016 r. to przejazdy te są po placu, po terenie zamkniętym. Odnośnie przejazdu w dniu 13.05.2016 r. oraz w dniu 14.05.2016 r. w pojeździe [...] był to dojazd do serwisu z naczepą, w której była usuwana awaria hamulców w naczepie w T. Odnośnie przejazdu pojazdem [...] w dniu 29.04.2016 r. też to był przejazd na serwis, nie pamiętam gdzie. Odnośnie przejazdu w dniu 16.04.2016 r. pojazdem o nr rej. [...] wyjaśniam, iż dojeżdżałem na [...], gdyż później holowałem uszkodzony pojazd [...]. [...] Według mnie nie robię usług transportowych osobiście. [...]". Jednakowoż według danych uzyskanych z viaTOLL, pojazd o nr rej. [...] w dniu 13 maja 2016 r. poruszał się drogą ekspresową SI z miejscowości S. w kierunku granicy RP [...], gdzie został zarejestrowany podczas przejazdu na tym odcinku przez bramownice w godz. 16:46, 16:51. W dniu 14 maja 2016 r. ww. pojazd poruszał się drogą ekspresową S1 od granicy RP [...] w kierunku miejscowości S., gdzie został zarejestrowany na tym odcinku przez bramownice w godz. 17:05, 17:06, 17:11. Z powyższego wynika, iż dane uzyskane z systemu viaTOLL nie są spójne z zeznaniami strony. Co więcej strona już podczas postępowania nadesłała organowi dane potwierdzające, że faktycznie wykonywała przewozy objęte rozporządzeniem [...]. Przedsiębiorca przesłał też brakującą dokumentację, jednakże już po kontroli, a tym samym organ odwoławczy nie może uchylić naruszenia, o którym mowa w lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. GITD nie dopatrzył się też przesłanek umożliwiających zastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d. Strona winna była upewnić się czy kierowcy wykonujący przewozy prawidłowo zrozumieli obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosują się do nich w trakcie wykonywania transportu. Właściwy system kontroli i nadzoru obowiązujący w przedsiębiorstwie strony doprowadziłby do ujawnienia faktu wykonywania przez kierowców transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm czasu pracy. W przedmiotowej sprawie brak jest też podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Pismem z dnia 21 lutego 2017 r. W. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję drugoinstancyjną zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, w postaci obrazy art. 7, 8, 9, 10, 14 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 i 78 § 1 k.p.a. przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Przedsiębiorca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w odniesieniu do naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji; a także naruszenia polegającego na nie okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub z dokumentu potwierdzającego fakt nie prowadzenia pojazdu. Zakwestionował nadto wykroczenia odnoszące się do czasu pracy i odpoczynku kierowców. W uzasadnieniu wskazał, iż prowadząc działalność transportową w sytuacji awarii własnego środka transportu koniecznym bywa wynajęcie samochodu zastępczego, gdyż towar musi dojechać do odbiorcy niezwłocznie. Miały miejsce łącznie trzy takie awarie. Nie prowadzi natomiast zarobkowo pośrednictwa w transporcie. Skarżąc naruszenia polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych z własnej karty kierowcy, zarzucił organowi kontrolnemu wprowadzenie w błąd oraz niejasne przedstawienie swoich oczekiwań. Zaznaczył, że dane były dostępne w firmie wraz z innymi dokumentami kierowców. Zeznania gdzie i kiedy poruszał się ciągnikiem samochodowym kilka miesięcy wstecz oczywiście mogą nie być spójne w pełni z danymi Via Toll ponieważ nie pamięta już celu i okoliczności przejazdów. Zatrudniani zaś kierowcy są przeszkoleni i mają zapewnioną właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów. Również wynagrodzenie nie przewiduje premii zachęcających do przekraczania dozwolonego czasu pracy. Przekroczenia wystąpiły wyłącznie w wyniku nieumyślnego błędu kierowcy w obliczeniu czasu przerwy. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję pierwszoinstancyjną i wymierzył przedsiębiorcy karę, stosownie do art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., obniżoną do kwoty 15.000,00 zł z kwoty 41.100,00 zł, jednocześnie nie wymierzając kary za jedno z wskazanych w decyzji pierwszoinstancyjnej naruszeń. Wysokość kary określono prawidłowo, przedstawiając sposób jej wyliczenia. W sposób szczegółowy, przekonujący, poparty dowodami, organ wykazał poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, za które wymierzył karę, wskazał też i omówił to naruszenie (nieprowadzenie ewidencji czasu pracy), co do którego nie podzielił zdania organu I instancji i w konsekwencji kary nie wymierzył. Zaskarżona decyzja jest obszernie, uzasadniona, nie budzi zdaniem Sądu wątpliwości co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych. Ustosunkowując się do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b. ust. 1 pkt 1 lit. a i b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że skarżący nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../, a także prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów. Podkreślenia wymaga jednak, że jak to zostało wskazane powyżej, przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Nadto liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń jednoznacznie dowodzi niezapewnienia przez przedsiębiorcę wymaganej dyscypliny pracy i braku bieżącej kontroli nad pracownikami. Sąd, przychylając się do ocen orzekających w sprawie organów wskazuje, że "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d. obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie skarżący nie wykazał, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Brak nadto dowodów na to by skarżący przedsiębiorca permanentnie kontrolował pracowników, a trasy planował tak by nie prowokowało to kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy. Kolejno wskazać należy art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą dyscyplinę pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności skarżący przedsiębiorca nie wykazał. Wszystkie okoliczności sprawy były bowiem okolicznościami, na które skarżący, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, a także samemu działając w zgodzie z prawem miał wpływ i mógł je przewidzieć. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że sformułowana w skardze argumentacja, iż to awarie spowodowały konieczność wynajęcia pojazdów zastępczych nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy. Niewątpliwym jest bowiem, iż strona zleciła wykonanie zadań przewozowych innym przewoźnikom pomimo, iż posiadała licencję nie na pośrednictwo lecz wyłącznie na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. O ile zaś awarie pojazdów niewątpliwie stanowią okoliczność nieprzewidzianą, na którą przedsiębiorca mógł nie mieć wpływu, o tyle zlecenie zadań innym przewoźnikom stanowiło autonomiczną decyzję przedsiębiorcy, który znając treść posiadanej licencji miał, a przynajmniej powinien mieć świadomość nielegalności takiego postępowania. Nie może zostać uwzględniony także zarzut niewskazania przez kontrolerów w sposób jednoznaczny swych oczekiwań dotyczących okazania m.in. wszystkich kart kierowców i wykresówek, w tym dokumentów dotyczących samego przedsiębiorcy. Zawarte w aktach wezwanie z dnia 5 lipca 2016 r. jednoznacznie określało bowiem jakie dokumenty kontrolowany przedsiębiorca winien przedłożyć, wyszczególniając w tej mierze zarówno wszystkie karty kierowców (nie wyłączając samego przedsiębiorcy), jak i wykresówki. Bez znaczenia pozostaje argumentacja przedsiębiorcy, iż wymagane, a nie przedłożone w trakcie kontroli dokumenty posiadał, a jedynie wskutek, jak twierdzi (czemu jednak przeczy treść ww. wezwania) wprowadzenia go w błąd ich nie przedłożył i uczynił to dopiero po kontroli, albowiem wymierzona w tej mierze kara wymierzona została zgodnie z ustawą nie za niedysponowanie dokumentacją lecz za nieokazanie dokumentów "podczas kontroli" – lp. 6.3.7. zał. nr 3 do u.t.d. Słusznie także organ wskazuje w odpowiedzi na skargę odnosząc się do zarzutu dotyczącego wykonywania jazdy na terenie na terenie zamkniętego placu manewrowego, który nie podlegał ewidencji i wykazaniu na wykresówce i w tachografie, że dane uzyskane z systemu viaToll dowodzą poruszania się po drogach ekspresowych i tym samym przeczą zeznaniom strony Ponadto strona nie przedstawiła w trakcie kontroli dokumentów potwierdzających zwolnienie z obowiązku rejestrowania danych o czasie pracy kierowców. W efekcie poprawnie organ II instancji po uchyleniu decyzji pierwszoinstancyjnej, wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowanie administracyjne w sprawie prowadzone było właściwie, wykazało wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a zaskarżona decyzja została obszernie uzasadniona, zawierając wszystkie wymagane przepisami elementy. Zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych, w tym niewyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, uznać należy zatem za niezasadne. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji. .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło