I OZ 1267/19

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-13

Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy strona działa przez pełnomocnika, okoliczności dotyczące stanu zdrowia strony (mocodawcy) mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli uchybienie nastąpiło z winy pełnomocnika?
Ratio decidendi
Okoliczności dotyczące stanu zdrowia strony (mocodawcy) nie mogą stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika. Instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i wymaga braku winy w uchybieniu, co należy oceniać przez pryzmat działań pełnomocnika, a nie mocodawcy, gdy strona działa przez pełnomocnika.
Stan faktyczny
Strona T. K. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, wskazując na błędne zaadresowanie przesyłki z uwagi na nieczytelną pieczątkę i błędne informacje z internetu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona dopuściła się zaniedbania. W zażaleniu pełnomocnik strony podniósł argumenty dotyczące stanu zdrowia T. K. (leczenie okulistyczne), które miały utrudniać odczytanie adresu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2019 r., sygn. akt I SA/Wa 2247/18 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego postanawia: oddalić zażalenie Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił T. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na opisaną w sentencji decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Sąd I instancji podał, że w uzasadnieniu przedmiotowego wniosku strona skarżąca wskazała, że 11 października 2018 r. nadała skargę w placówce pocztowej zaadresowaną do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, natomiast w dniu 9 listopada 2018 r. otrzymała zwrot przesyłki z adnotacją uczynioną przez operatora pocztowego, iż adres na przesyłce jest błędny, a pod wskazanym przez stronę adresem znajduje się Ministerstwo Energii. Strona podała, że adres organu pozyskała ze strony internetowej, wskazując że pieczątka na kopercie z MSWiA miała nieczytelny adres. Dodała, że na dzień dzisiejszy trudno jej stwierdzić dlaczego w przeglądarce internetowej ukazał się adres ul. Krucza 36/ul. Wspólna. Podała, że ze swojej strony wykonała typową czynność sprawdzenia adresu, ale zupełnie nieświadomie spisała błędny adres innego ministerstwa. Sąd I instancji stwierdził, że wniosek T. K. nie mógł zostać uwzględniony, bowiem skarżąca nie przedstawiła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jak wynika z akt sprawy T. K. złożyła skargę oddając pismo w polskiej placówce pocztowej, natomiast skierowała przesyłkę na niewłaściwy adres organu. WSA wskazał, że właściwy adres organu powinien być skarżącej znany z koperty, w której otrzymała zaskarżoną decyzję, również z treści pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji. Co więcej, informacja o adresie pod którym mieści się siedziba organu widniała również na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaskarżonej decyzji. Informacja na temat adresu Ministra jest również podana do publicznej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej. Sąd I instancji uznał, że przyczyną uchybienia terminu do wniesienia skargi było zaniedbanie ze strony skarżącej, bowiem strona powinna dochować wszelkiej staranności, aby nadać przesyłkę na właściwy adres organu. Nie można zatem mówić, iż tego typu uchybienie należy do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca reprezentowana przez syna – D. H., który podniósł, że skarżąca od 2013 r. znajduje się w stałym leczeniu okulistycznym – [...]. Przeczytanie adresu z pieczątki na kopercie oraz z pisma było dla strony niewykonalne, zaś przy korzystaniu z internetu często dochodzi do przekłamań. Strona w czasie gdy popełniła błąd nie była świadoma, że wykonując czynność adresowania przesyłki nie powinna tego już robić, gdyż jej osobiste ograniczenia uległy pogłębieniu. Chciała choć tyle zrobić sama i okazało się, że ta zwykła czynność przerosła jej fizyczne możliwości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie jest niezasadne. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej jako "P.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto - w myśl art. 87 P.p.s.a. - pismo z takim wnioskiem należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z takim wnioskiem należy dokonać czynności sądowej, której niedokonano w terminie. Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że strona skarżąca nie wykazała zaistnienia takich okoliczności, które pozwalałyby na zakwestionowanie stanowiska Sądu I instancji. Jak zasadnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie niewłaściwe zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę stanowi wyraz niedbałości i nie może być postrzegane jako przeszkoda od strony niezależna i trudna do przezwyciężenia. Oczywiście z góry nie da się wykluczyć, że pomyłka tego rodzaju może zostać spowodowana okolicznościami, które ją usprawiedliwiają z punktu widzenia przesłanki przywrócenia terminu. Przykładowo do jej powstania mogą przyczynić się towarzyszące osobie dokonującej owych czynności adresowych objawy choroby, wyłączające prawidłowe zapisanie adresu, czy inne pozostające z nimi w bezpośrednim związku zdarzenia losowe wpływające na stan emocjonalny lub psychiczny osoby realizującej wadliwie tego rodzaju czynność procesową (tj. nadanie skargi). W zażaleniu eksponowano wprawdzie tego rodzaju okoliczności, jednak dotyczyły one bezpośrednio T. K.. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma zaś wątpliwości, że w dacie pierwotnego złożenia skargi (jak i obecnie) T. K. działała przez pełnomocnika w osobie D. H., który w oparciu o pełnomocnictwo udzielone 12 września 2018 r. podpisał skargę datowaną na 4 października 2018 r., został również uwidoczniony jako nadawca zwróconej przesyłki (v. oryginał koperty, k. 9) oraz w dniu 10 października 2019 r. uiścił wpis sądowy od skargi. W tej sytuacji wszelkie okoliczności dotyczące samego skarżącego (mocodawcy), np. jego stan zdrowia, nie mogą być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu podstawowej przesłanki przywrócenia uchybionego terminu jaką jest brak winy. Istotą bowiem pełnomocnictwa procesowego jest upoważnienie do działania w imieniu mocodawcy – czyli dokonywania (co do zasady) wszelkich czynności procesowych. Z istoty pełnomocnictwa wynika również, iż wszelkie działania pełnomocnika, jak również wszelkie jego zaniedbania, w tym zaniechanie dokonania określonych czynności procesowych, wywołują bezpośredni skutek względem mocodawcy. Konsekwencją tego jest przyjęcie, że ewentualne okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu powinny być odnoszone do osoby pełnomocnika. Podnoszona przez pełnomocnika skarżącej argumentacja nie uzasadnia zatem braku jego winy w uchybieniu terminu, gdyż nie sposób dopatrzyć się w niej obiektywnych i niezależnych od niego przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi, których nie można było usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie wskazuje on w żadnej mierze na szczególne okoliczności, które mogłyby ewentualnie usprawiedliwiać popełnienie przez niego przedmiotowej omyłki przy adresowaniu skargi. Jak wyżej wskazano, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przedstawione w sprawie okoliczności świadczą zaś o uchybieniach, których można było uniknąć przy zachowaniu należytej staranności, a więc nie stanowią one okoliczności wskazanych w art. 87 § 2 w związku z art. 86 § 1 P.p.s.a., warunkujących możliwość przywrócenia terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu i na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło