I SA/Gd 1352/19

WyrokWSA w Gdańsku2019-12-17

Skład orzekający: Sędzia NSA Sławomir Kozik, Sędzia NSA Alicja Stępień (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtynowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu podatkowego, spowodowane błędnym oznaczeniem daty wpływu korespondencji przez zastępującego pracownika, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony, uzasadniające przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że błędne oznaczenie daty wpływu korespondencji przez zastępującego pracownika nie stanowi wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Obowiązek strony postępowania podatkowego obejmuje takie zorganizowanie odbioru korespondencji, aby nie było przeszkód w dokonaniu czynności procesowych, a kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności, gdzie niedbalstwo wyklucza przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Burmistrz wydał decyzję w sprawie podatku od nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na brak uprawdopodobnienia braku winy strony. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, twierdząc, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek błędnego oznaczenia daty wpływu decyzji przez zastępującego pracownika, co powinno być uznane za brak winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Sławomir Kozik, Sędziowie Sędzia NSA Alicja Stępień (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, , po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym w dniu 17 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 15 marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia 21 grudnia 2018 r. Burmistrz określił "A" wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2015 rok. Postanowieniem z dnia 15 marca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazano, że strona wniosła odwołanie po terminie, a także nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku strona zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 162 § 1 i 2 w zw. z art. 12 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowym stanie sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza, ze względu na fakt, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Podczas gdy, przesłanki te zostały spełnione, albowiem "A", we wniosku o przywrócenie terminu, w sposób wyraźny wskazało, iż do uchybienia zakreślonego terminu na wniesienie odwołania doszło w wyniku błędnego oznaczenia terminu odbioru decyzji, w następstwie odbioru korespondencji przez pracownika zastępującego osobę obsługującą sekretariat i pozostawienia jej do dnia powrotu ww. osoby, co doprowadziło do oznaczenia inną datą wpływu przedmiotowego pisma aniżeli rzeczywista data jego odbioru. Okoliczność ta wynikała z niewiedzy i nieświadomości pracownika skarżącego. Tym samym należy przyjąć, iż skarżący w sposób wystarczająco uprawdopodobnił fakt, iż w dniu wnoszenia odwołania od decyzji, nie miał wiedzy o niewłaściwym oznaczeniu daty wpływu pisma, tym samym wniesienia pisma po upływie terminu; 2. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 122, art. 187 § 1, i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego i faktów przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu, co doprowadziło do odmowy jego przywrócenia. W następstwie powyższego, organ podatkowy doszedł do przekonania, iż strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Podczas gdy, wszelkie okoliczności i fakty przedstawione we wniosku, w sposób wyraźny wskazywały, na brak dotychczasowej świadomości "A" o uchybieniu terminu i brak winy w jego uchybieniu. Tym samym w przypadku należytego i kompleksowego rozważenia okoliczności sprawy, organ podatkowy doszedł by do przekonania o zasadności przywrócenia termin, co jednak nie nastąpiło. Wobec powyższego wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i wydanie postanowienia o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania na decyzję Burmistrza ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Organ wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Na wstępie Sąd zauważa, że we wniesionej skardze strona nie kwestionuje, że odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji zostało wniesione po upływie terminu. Argumenty skargi dotyczą rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego. W tej kwestii przypomnieć należy, że zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Paragraf 2 ww. przepisu stanowi natomiast, iż podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: uchybienie terminowi, złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany. Artykuł 162 § 1 O.p. wymaga nie tylko podania przyczyny uchybienia terminowi, ale i wykazania (uprawdopodobnienia), że przyczyna ta pozostawała niezależna od woli i wiedzy podatnika. Prawidłowy jest pogląd, iż osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do upływu ostatniego dnia terminu. Nie jest zatem wymagany dowód, lecz tylko środek zastępczy dowodu w znaczeniu ścisłym, niedający pewności, lecz tylko wiarygodność - prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych. Podkreśla się jednocześnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Zdaniem strony skarżącej, "A" spełniło przesłanki uzasadniające uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na decyzję Burmistrza z dnia 21 grudnia 2018 r.. Strona wskazała, że w sposób należyty i wyczekujący uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu tego terminu, albowiem do jego uchybienia doszło w wyniku niewłaściwego opatrzenia datą pisma, od którego skarżący wnosił odwołanie. Podkreślono, iż w dniu doręczenia pisma do siedziby "A", osoba zajmująca się odbieraniem korespondencji i znająca praktykę towarzyszącą oznaczeniu pism właściwą datą oraz wagę właściwego ich oznaczenia, nie była obecna w pracy ze względów osobistych. "A" nie dysponuje jednak inną osobą, która byłaby w stanie zastąpić tę osobę, wobec czego korespondencje w ten dzień odebrał inny pracownik, który jak się okazało nie znał przebiegu ww. procedury. Tym samym pracownik ten pozostawił korespondencję do powrotu osoby zajmującej się faktycznie ww. czynnościami, tj. do dnia 31 grudnia 2018 r. Okoliczność ta doprowadziła do tego, że osoba ta była przeświadczona w wpływie tej korespondencji w dniu 31 grudnia 2018r. i taką też datą oznaczyła pismo zawierające decyzję Burmistrza. Ze względu na powyższe, termin do wniesienia środka odwoławczego był liczony od dnia 31 stycznia a nie od dnia 28 grudnia. Strona wskazała, iż osoba przygotowująca właściwe odwołanie nie zdawała sobie sprawy, iż data oznaczona na decyzji jest błędna do dnia 28 stycznia 2019 r., kiedy to Burmistrz w piśmie wskazał na uchybienie tego terminu. Ze względu na powyższe podjęto niezwłocznie właściwe działania zmierzające do przywrócenia ww. terminu. Zaznaczono, iż w przedmiotowym przypadku doszło do omyłki pracownika w wyniku, którego błędnie oznaczono datę wpływu pisma ,od której liczono termin na wniesienie odwołania. W ocenie skarżącego, wskazana we wniosku o przywrócenie terminu przyczyna jego uchybienia uprawdopodobnia brak winy "A", tym samym zachodzą podstawy do przywrócenia terminu na wniesienie odwołania. Zdaniem Sądu, z powyższym nie można się zgodzić. Spośród czterech przesłanek przywrócenia terminu odwołania, zawartych w art. 162 § 1 O.p., które muszą występować łącznie (uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku, dopełnienie czynności dla której termin był ustanowiony) niezwykle ważną i w istocie rozstrzygającą jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Sąd podziela pogląd, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, bowiem przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niespełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Zdaniem Sądu, prawidłowo organ uznał, że strona nie uprawdopodobniła jednak, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wskazana we wniosku przyczyna tj. błędne wpisanie doręczonej decyzji do rejestru poczty przychodzącej dopiero następnego dnia roboczego, po jej otrzymaniu, nie może spowodować uznania jej za uprawdopodobnioną, ponieważ to na stronie postępowania podatkowego spoczywa obowiązek takiego zorganizowania odbioru korespondencji, aby nie było przeszkód w dokonaniu czynności procesowych. Mając to na uwadze Sąd uznał, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Wobec tego Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Oznacza to, że skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. należało oddalić. DSz

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło