VI SA/Wa 1835/16

WyrokWSA w Warszawie2017-02-16

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, zawarta przez spółkę z lekarzem, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, a w konsekwencji, czy lekarz podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru umowy. Kluczowe jest nie tylko nazwanie umowy, ale także sposób jej wykonania. Brak analizy sposobu wykonania umowy, w tym czy wykład stanowił indywidualnie oznaczone dzieło, uniemożliwia prawidłową kwalifikację prawną i ocenę podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W związku z tym zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania.
Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. zawarła z uczestniczką umowę o przygotowanie i wygłoszenie wykładu. ZUS uznał, że umowa ta nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, a uczestniczka podlegała z tego tytułu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Prezesa NFZ. Spółka wniosła skargę, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowa miała charakter umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2017 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej organem) decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej dyrektorem NFZ) z dnia [...] września 2014 r., ustalającą, że Pani B. T. (zwana dalej uczestniczką) podlegała w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (zwana dalej spółką/skarżącą). Zakład Ubezpieczeń Społecznych (zwany dalej ZUS) zwrócił się do dyrektora NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez uczestniczkę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. ZUS poinformował, iż w wyniku kontroli przeprowadzonej przez Oddział ustalono, że uczestniczka nie została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług nazwanej przez płatnika składek umową o dzieło. Ponadto poinformował, że w ww. okresie uczestniczka posiadała inny tytuł do ubezpieczenia. ZUS załączył następujące dokumenty: kopię umowy o dzieło zawartej pomiędzy skarżącą a uczestniczką. Jako rodzaj czynności do wykonania wskazano: przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt.: [...]. Powyższa umowa została zawarta w dniu 19 lutego 2013 r.; protokół kontroli przeprowadzonej u płatnika składek z 3 kwietnia 2014 r. Z powyższego dokumentu wynika, iż zakresem kontroli objęto m. in. prawidłowość i rzetelność obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest ZUS oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Z ustaleń kontroli przeprowadzonej u skarżącej wynika, iż w okresie objętym kontrolą płatnik składek zawarł m.in. z uczestniczką skarżącą umowę o dzieło, a zgodnie z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli praca ta, nie jest umową rezultatu w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (zwanego dalej k.c.), dlatego też zdaniem kontrolującego nie można tej umowy uznać za umowę o dzieło, albowiem czynności wykonywane w ramach zawieranych umów wymagały starannego działania. zastrzeżenia do protokołu kontroli z 30 kwietnia 2014 r., złożone przez skarżącą, w którym zleceniodawca złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące zakwalifikowania umów wykonywanych na jego rzecz, jako umów o dzieło. Skarżąca w swoich wyjaśnieniach wskazała w szczególności, że nie jest to umowa starannego działania, ponieważ wykładowca nie zobowiązał się jedynie do wykonania określonej pracy, ale do tego, że powstanie rezultat tej pracy w postaci przemyślanej, przygotowanej wypowiedzi na określony temat, która następnie będzie wygłoszona w umówionym czasie i umówionym miejscu w formie wykładu. informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia 19 maja 2014 r., w której ZUS stwierdza m.in., że w rzeczywistości wolą stron tych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, ale określone czynności i działania były istotne dla realizacji tych umów i z tego osoby je realizujące były rozliczane. Zdaniem ZUS w przypadku wykładów nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej. Decyzją dyrektora NFZ z dnia [...] września 2014 r., ustalono, że uczestniczka podlegała w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie. Ponownie rozpoznając sprawę organ utrzymał w mocy ww. decyzję i stwierdził, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r., poz. 581 ze zm. dalej: ustawa o świadczeniach), uczestniczka podlegała w okresie wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz skarżącej. Zdaniem organu zarówno umowa o dzieło, jak i umowa o świadczenie usług zaliczają się do umów, na podstawie których strona zobowiązana do świadczenia niepieniężnego obowiązana jest do podejmowania pewnych działań. Różnica pomiędzy ww. umowami polega na tym, że w przypadku umowy o dzieło, świadczenie niepieniężne nie polega jedynie na starannym działaniu, a wyraża się także osiągnięciem z góry założonego rezultatu - wykonaniem "oznaczonego dzieła". W konsekwencji zdaniem organu umowa o dzieło jest w kategorii tzw. umów rezultatu, przez co rozumie się, że oceny wykonywania umowy dokonuje się poprzez ustalenie osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). W umowie o dzieło przyjmujący zamówienie jest odpowiedzialny za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Istotne jest doprowadzenie przez niego do umówionego stanu rzeczy, nie mają natomiast znaczenia rodzaj, intensywność czy staranność działań przyjmującego zamówienie. Wynagrodzenie należne jest przyjmującemu zamówienie właśnie za doprowadzenie do umówionego rezultatu. W ocenie organu umowa o świadczenie usług polega na podejmowaniu starań w określonym zakresie lub celu i to kwalifikuje ją do kategorii umów starannego działania. Uznał, że tego rodzaju umowy nie są bezpośrednio nakierowane na osiągnięcie sprecyzowanego rezultatu i występuje w nich element niepewności, losowości. Wskazał, że ocenie podlegają starania w celu osiągnięcia wyniku, a nie sam osiągnięty wynik. W przypadku umowy o świadczenie usług ocenie podlega nie rezultat osiągnięty w określonych warunkach, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia, w tym staranność ich wykonywania w określonych warunkach. Wynagrodzenie należne jest stronie zobowiązanej do świadczenia niepieniężnego właśnie za podejmowanie działań - za ich intensywność i staranność. Zdaniem organu używana w umowach terminologia nie ma większego znaczenia, gdyż z jednej strony jest charakterystyczna dla umowy o dzieło, a z drugiej może wskazywać na umowę o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.). Organ odwołał się do wyroku NSA z 4 lipca 2013 r. II UK 402/12, w którym stwierdzono, że: "przedmiotem każdej z umów (...) było przeprowadzenie wykładów (...). Treścią umowy nie było osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładu, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialiae negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazwanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 k.c.". Mając na względzie powyższe ustalenia uznano, że brak jest podstaw do uchylenia lub zmiany zaskarżonej decyzji. Zarzuty skarżącej są niezasadne a dyrektor NFZ prawidłowo stwierdził, że uczestniczka podlegała w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania: a. art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 i 4 k.p.a. w.zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez uzupełnianie luk w materiale dowodowym sprawy i eliminowanie występujących w mniemaniu organu wątpliwości niedopuszczalnymi domniemaniami co do charakteru spornego w sprawie wykładu, w tym wykładu jako usług reklamowych albo programu edukacyjnego; b. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach przez ustalenie charakteru prawnego wykładu na podstawie faktów i okoliczności niezwiązanych lub nieistotnych dla sprawy, jak np. treści strony internetowej spółki skarżącej, czy treści interpretacji podatkowych w sprawie podatkowych kosztów uzyskania przychodów; c. art. 86 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez pominięcie wyjaśnień skarżącej w sprawie, mimo że według organu w sprawie występowały niewyjaśnione wątpliwości oraz poprzez zaniechanie wezwania wykładowcy do złożenia wyjaśnień w sprawie, mimo że według organu występowały wątpliwości co do charakteru czynności wykonywanych przez wykładowcę; d. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach przez niepodjęcie jakichkolwiek działań w celu ustalenia, czy konkretne zachowania ubezpieczonego wykładowcy miały znamiona "działalności twórczej", a jej rezultatem było powstanie dzieła stanowiącego utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631), w tym niewezwanie do złożenia wyjaśnień przez samego wykładowcę, a jedynie arbitralne przesądzenie, że każdy wykład stanowi świadczenie usług, bez względu na jego treść, sposób przygotowania i wygłoszenia; e. art. 8 i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez powołanie się na orzecznictwo w sprawach o odmiennym stanie faktycznym na poparcie własnych tez i poglądów, a odrzucenie i zaniechanie analizy orzecznictwa zarówno sądowego jak i dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ wydanych w bliźniaczych sprawach dotyczących skarżącej; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, f. art. 750 Kc w zw. z art. 627 Kc przez błędną wykładnię i uznanie, że wygłoszony przez wykładowcę wykład stanowi świadczenie usług, podczas gdy wykład ten stanowi wykonanie dzieła, a w konsekwencji błędne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i stwierdzenie, że wykładowca podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła argumentację towarzyszącą sformułowanym w niej zarzutom. Jej zdaniem strona przeciwna nie zebrała materiału dowodowego w sprawie, a własne wątpliwości uzupełniła niedopuszczalnymi domniemaniami a nadto wyraziła twierdzenia niepodparte jakimikolwiek dowodami zebranymi w sprawie, lecz wyłącznie własnymi domysłami, a jej poglądy okazały się wewnętrznie sprzeczne. Jej zdaniem organ założył, że wykład wygłoszony przez wykładowcę był reklamą produktu leczniczego, co miało przesądzić o charakterze umowy z wykładowcą jako umowy starannego działania. Wskazała między innymi, odnosząc się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, że dla oceny prawnej w zakresie, czy mamy do czynienia z utworem w rozumieniu prawa autorskiego nie ma znaczenia klauzula o przeniesieniu na zamawiającego autorskich praw do utworu. Majątkowe prawa autorskie mogą być przedmiotem obrotu, nawet jeśli umowa tej kwestii nie zastrzegała. Nie ma zatem znaczenia, jak stwierdziła skarżąca, czy w umowie o dzieło wyraźnie wpisano postanowienie o przeniesieniu praw autorskich, aby możliwe było przesądzenie, czy mamy do czynienia z utworem, a więc i dziełem. Umowa nie musi zawierać wyraźnego stwierdzenia, że przedmiotem umowy jest "utwór". W ocenie skarżącej, nie można też zapominać, że utwór nie musi mieć koniecznie formy materialnej. Utworem jest również osiągnięcie rezultatu niematerialnego, nieucieleśnionego, takiego jak inscenizacje teatralne, recytacje, wykonanie utworu muzycznego lub prowadzenie radiowej audycji słowno-muzycznej. Do grupy tej należy również, jak stwierdziła skarżąca, wygłaszanie samodzielnie przygotowanego, niestandardowego wykładu. W związku z powyższym wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, oraz o uchylenie w całości poprzedzającej ją decyzji dyrektora NFZ wydanej w I instancji i umorzenie postępowania w sprawie oraz o zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, badając prawidłowość zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafność ich wykładni. Przy czym ocena ta dokonywana jest według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja organu z [...] lipca 2016 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z [...] września 2014 r. ustalającą, że uczestniczka podlegała w okresie od 18 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy ww. umowa zawarta przez M. Sp. z o.o. z siedzibą w W., jako płatnika składek ze skarżącą była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Z akt sprawy wynika, że aby wykonać umowę skarżąca gromadziła materiały, piśmiennictwo, najnowsze doniesienia medyczne, konsultowała się z innymi specjalistami, a efektem tych poszukiwań był "produkt" w postaci materiałów autorskich. Zostały one zaprezentowane w formie wykłady. Przedmiotem umowy było przygotowanie i wygłoszenie wykładu na temat "[...]". W ocenie Sądu, organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanym w umowie przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia jednak w tym miejscu wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organ, czy to I instancji, czy też odwoławczy, podjął czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez Uczestnika, spornej w niniejszej sprawie umowy. Prezes NFZ nie podjął takich czynności pomimo, że w odwołaniu od decyzji I instancji, podkreślano, że przedmiotem umów było właśnie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). Wszak uczestniczka jest lekarzem co (wynika z akt administracyjnych) praktykiem stosującym [...] i obserwującym jego działanie, które jest uzależnione od konkretnego przypadku, masy ciała, wieku innych przyjmowanych leków itp. W tym wypadku konieczne jest ustalenie czy dokonywany wykład jest czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidualnej wiedzy, doświadczenia, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Sam w sobie wykład jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Organy jednak nie dokonały, żadnych ustaleń faktycznych, które pozwalałyby rozstrzygnąć, czy w niniejszej sprawie wykonanie takiego wykładu przybrało, czy też nie, postać dzieła, stwierdzając jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który ma istotny wpływ na wynik sprawy, wpływa bowiem na ocenę umowy będącej przedmiotem sporu. Biorąc pod uwagę niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych niezbędnych dla zajęcia prawidłowego stanowiska organ wezwie skarżącą i uczestniczkę do złożenia wyjaśnień co do charakteru czynności wykonywanych przez wykładowcę; Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło