II FSK 981/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-09-01
Skład orzekający: Sędzia NSA Tomasz Zborzyński, Sędzia NSA Jolanta Sokołowska, Sędzia WSA (del.) Sylwester Golec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz dopuścił się bezczynności w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości, a jeśli tak, to czy jego bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie powiązał bezczynność Burmistrza w przedmiocie zwrotu nadpłaty z decyzjami Samorządowego Kolegium Odwoławczego o umorzeniu postępowania. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o prawach strony, a jedynie stwierdza brak podstaw do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W związku z tym, Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny sprawy, co skutkowało koniecznością uchylenia jego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Spółka S. S.A. wniosła skargę na bezczynność Burmistrza Miasta P. w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2014. Burmistrz umorzył postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty, wskazując na brak następstwa prawnego Spółki wobec K. S.A., która pierwotnie zapłaciła podatek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzje Burmistrza, ale stwierdziło, że Spółka jest następcą prawnym K. S.A. i nadpłata powinna zostać zwrócona lub zarachowana w terminie 30 dni. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził bezczynność Burmistrza i zobowiązał go do zwrotu nadpłaty. Burmistrz wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Zasądził od S. S.A. na rzecz Burmistrza Miasta P. kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tomasz Zborzyński, Sędzia NSA Jolanta Sokołowska (sprawozdawca), Sędzia WSA (del.) Sylwester Golec, Protokolant Paweł Koluch, po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2020 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Burmistrza Miasta P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 stycznia 2020 r. sygn. akt I SAB/Gl 12/18 w sprawie ze skargi S. S.A. z siedzibą w B. na bezczynność Burmistrza Miasta P. w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, 2) zasądza od S. S.A. z siedzibą w B. na rzecz Burmistrza Miasta P. kwotę 580 (słownie: pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 13 stycznia 2020 r., sygn. akt I SAB/Gl 12/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi S. S.A. z siedzibą w B. na bezczynność Burmistrza Miasta P. (dalej: Burmistrz, organ pierwszej instancji) w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r. wraz z oprocentowaniem stwierdził, że Burmistrz dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Burmistrza do zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. w terminie 30 dni od otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi, 3) oddalił skargę w pozostałym zakresie.
Sąd pierwszej instancji przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Decyzjami z dnia 21 kwietnia 2017 r. oraz z dnia 10 maja 2017 r. Burmistrz określił K. S.A. z siedzibą w K. (dalej: K.) wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości na 2012 r. w kwocie 2.962.925,00 zł i za 2014 r. w kwocie 2.733.205,00 zł.
Decyzjami z dnia 17 października 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: SKO, organ odwoławczy) uchyliło decyzje organu pierwszej instancji i określiło K. wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2012 r. w kwocie 2.739.180,00 zł i za 2014 r. w kwocie 2.551.292,00 zł.
Kwoty zaległości wynikające z decyzji organu pierwszej instancji zostały w całości zapłacone przez K.
W dniu 30 stycznia 2018 r. Burmistrz wydał decyzje, którymi umorzył postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i za 2014 r., wszczęte na wniosek S. S.A. z siedzibą w B. (dalej: Spółka lub skarżąca), z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Organ stwierdził brak następstwa prawnego Spółki względem K. w zakresie nadpłat w podatku od nieruchomości od budowli zlokalizowanych w podziemnych wyrobiskach górniczych (w odniesieniu do kwot zapłaconych przed dniem 29 czerwca 2019 r.).
Powyższe decyzje zostały utrzymane w mocy przez organ odwoławczy decyzjami z dnia 1 czerwca 2018 r., jednak z innej przyczyny niż wskazana przez Burmistrza. SKO stwierdziło, że nadpłata powinna zostać zarachowana lub zwrócona w terminie 30 dni, stosownie do postanowień art. 77 § 1 pkt 1 lit b) ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201 ze zm.; dalej: O.p.). Zdaniem SKO Spółka jest, na podstawie art. 93 O.p., następcą prawnym K. w pełnym zakresie w postępowaniach dotyczących zobowiązań i nadpłat w podatku od nieruchomości.
W dniu 21 czerwca 2018 r. Spółka zwróciła się do organu pierwszej instancji o zwrot nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2014.
Pismem z dnia 19 lipca 2018 r. Burmistrz odmówił zwrotu nadpłaty, wskazując na brak następstwa prawnego Spółki.
W dniu 2 października 2018 r. Spółka wniosła do organu odwoławczego ponaglenie na niezałatwienie sprawy przez Burmistrza, polegające na niedokonaniu we właściwym terminie zwrotu nadpłaty podatku na rachunek bankowy Spółki wraz z oprocentowaniem, a nadto polegające na niewydaniu postanowienia w przedmiocie zaliczenia nadpłaty na poczet zaległości podatkowych za inne lata.
Postanowieniem z dnia 22 października 2018 r. SKO uznało ponaglenie Spółki za nieuzasadnione. Zdaniem organu odwoławczego zarówno zwrot nadpłaty, jak i jej zaliczenie na poczet zaległości podatkowych jest czynnością materialno-techniczną, dlatego też na niedokonanie zwrotu nadpłaty nie przysługuje ponaglenie.
Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na bezczynność Burmistrza, polegającą na niedokonaniu zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r. wraz z jej oprocentowaniem. Organowi pierwszej instancji zarzuciła naruszenie art. 77 § 1 pkt 1 O.p. Wniosła o: 1) zobowiązanie do niezwłocznego zwrotu na rzecz Spółki nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r. wraz z oprocentowaniem, 2) stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności w powyższym zakresie, 3) zasądzenie od organu sumy pieniężnej do wysokości pięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, 4) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie. Stwierdził, że skarga jest nieuzasadniona, gdyż w sprawie były podejmowane (i są podejmowane nadal) czynności zmierzające do ustalenia, czy Spółka jest następcą prawnym K. w zakresie nadpłat w podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2014, przy czym Spółka bezzasadnie odmawia udzielenia wyjaśnień w tej kwestii, przez co na Spółkę nałożone zostały kary porządkowe. Zdaniem organu, w tej sytuacji nie można zarzucić mu bezczynności w sprawie.
Burmistrz wskazując w szczególności na podział K. i jej Plan Podziału oraz art. 93c O.p. podniósł, że Spółka w wyniku podziału przejęła zorganizowaną część przedsiębiorstwa, ale w jej skład nie wchodziły składniki majątkowe w postaci budowli zlokalizowanych w podziemnych wyrobiskach górniczych. Dla wsparcia swojego stanowiska powołał się na ekspertyzę prawnopodatkową z dnia 20 grudnia 2018 r. sporządzoną przez [...], według której Spółka nie jest następcą prawnym K. w zakresie zobowiązań w podatku od nieruchomości, zapłaconego przez ten ostatni podmiot.
Organ zwrócił uwagę, że kwestię zwrotu nadpłaty rozstrzygnął już wydając w dniu 30 stycznia 2018 r. decyzje umarzające postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty, które utrzymał w mocy organ odwoławczy.
W pismach procesowych Burmistrz wyjaśniał, że podejmuje czynności zmierzające do ustalenia następstwa prawnego skarżącej w zakresie prawa do zwrotu nadpłaty podatku. Wymienił czynności jakie podejmuje w tym zakresie.
W piśmie procesowym Spółka kontestowała stanowisko Burmistrza. Podniosła, że organ odwoławczy jednoznacznie już potwierdził, iż po stronie Burmistrza istnieje obowiązek dokonania z urzędu zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r., zaś organ pierwszej instancji nie był uprawniony do ponownego wszczęcia postępowania w przedmiocie zwrotu ww. nadpłat, a wszczęcie takiego postępowania jest rażąco sprzeczne z art. 128 O.p.
Wskazywanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał skargę spółki za częściowo zasadną.
Sąd wskazał, że w realiach rozpoznanej sprawy fakt istnienia nadpłaty nie jest sporny. Jako podstawę zwrotu Spółka wskazała decyzje organu odwoławczego z dnia 1 czerwca 2018 r. utrzymujące w mocy decyzje Burmistrza umarzające postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty o wszczęcie, którego zwróciła się Spółka. Zdaniem Sądu istotne jest, że w uzasadnieniu tych decyzji organ odwoławczy jednoznacznie wskazał, że Spółka jest na podstawie art. 93 O.p. następcą prawnym K. w pełnym zakresie w postępowaniach dotyczących zobowiązań i nadpłat w podatku od nieruchomości. W tej sytuacji nadpłata powinna zostać zarachowana lub zwrócona w terminie 30 dni stosownie do art. 77 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. Skoro organ odwoławczy w dniu 17 października 2017 r. wydał decyzje uchylające decyzje wymiarowe Burmistrza, to organ ten miał obowiązek dokonania zwrotu nadpłaty najpóźniej w dniu 16 listopada 2017 r. Upływ tego terminu spowodował powstanie bezczynności organu pierwszej instancji. Organ ten nie wywiązał się bowiem z obowiązku zwrotu, ani też nie rozliczył ze Spółką w inny sposób nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r.
W ocenie Sądu, ponieważ od daty powstania obowiązku zwrotu nadpłaty do dnia wniesienia skargi upłynęły prawie dwa lata, to rację ma Spółka, że bezczynność Burmistrza ma charakter uporczywy i rażący.
Sąd stwierdzając bezczynność organu uznał, że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zamiast bowiem dokonać zwrotu nadpłaty w terminie do jej załatwienia, Burmistrz podejmował czynności mające na celu wykazanie braku następstwa prawnopodatkowego implikującego brak możliwości zwrotu należnej skarżącej nadpłaty. Nadto czynił to pomimo, że uprawnienia Spółki wynikały z ostatecznych i prawomocnych decyzji Kolegium z dnia 1 czerwca 2018r., czyli w warunkach, gdy wykonanie obowiązku wynikającego z wykonalnych decyzji administracyjnych wynikało wprost z przepisów prawa.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Burmistrz. Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 poz. 1302 ze zm.; dalej: P.p.s.a.), zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez wydanie wyroku z pominięciem istotnych okoliczności wynikających z akt sprawy, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych co do charakteru i skutków postępowań zakończonych dwoma decyzjami SKO z dnia 1 czerwca 2018 r
2) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 128, art. 208 § 1, art. 210 § 1 pkt 5 i art. 247 § 1 pkt 4 O.p. poprzez pominięcie okoliczności, iż dwoma decyzjami SKO z dnia 1 czerwca 2018 r. nie rozstrzygnięto merytorycznie spraw dotyczących zwrotu nadpłat za lata 2012 i 2014, ale umorzono postępowanie z przyczyn formalnych, a więc Burmistrz może obecnie prowadzić postępowanie w przedmiocie zwrotu tych nadpłat, nawet gdyby przyjąć, że decyzje SKO zostały wydane w przedmiocie zwrotu nadpłat; naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, gdyż nawet przy przyjęciu, że decyzje SKO z dnia 1 czerwca 2018 r. dotyczyły spraw, których przedmiotem był zwrot nadpłat, to są to decyzje umarzające postępowanie z przyczyn formalnych (rozstrzygnięcie sprawy w decyzji wymiarowej, brak wniosku), co nie sprzeciwia się prowadzonym obecnie przez organ postępowaniom w przedmiocie zwrotu nadpłat;
3) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 93c O.p. poprzez uznanie, że na ocenę bezczynności organu nie wpływają podnoszone przez organ okoliczności w przedmiocie braku uprawnienia Spółki do nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2014 wpłaconego do budżetu Miasta P., podczas gdy ocena bezczynności organu wymaga zbadania wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, w tym w szczególności stopnia skomplikowania sprawy; naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, gdyż Sąd pierwszej instancji potraktował kwestię zwrotu nadpłat za lata 2012 i 2014 jako nadającą się do załatwienia w sposób rutynowy, podczas gdy w sprawie występuje szereg wątków skomplikowanych pod względem faktycznym i prawnym, a Spółka nie przedstawia organowi podatkowemu wszystkich potrzebnych informacji i dokumentów;
4) art. 149 § 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. oraz w zw. z art. 207 § 1 O.p. poprzez merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w sytuacji gdy przedmiotem skargi była bezczynność organu, przy czym merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przejawia się w zobowiązaniu Burmistrza do "zwrotu nadpłaty", co oznacza że Sąd uznał że zwrot nadpłaty powinien nastąpić (nie można bowiem dokonać "zwrotu nadpłaty" w sposób negatywny dla podatnika), podczas gdy jeśli istnieje jakakolwiek wątpliwość dotycząca zwrotu nadpłaty oraz oprocentowania, sprawa winna być załatwiona decyzją po przeprowadzeniu postępowania podatkowego; naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, gdyż Sąd pierwszej instancji - dochodząc do wniosku, że sprawa nie została załatwiona w terminie - winien był co najwyżej stwierdzić przewlekłe jej prowadzenie i zobowiązać organ podatkowy do jej załatwienia, a nie przesądzać, że zwrot nadpłaty jest należny Spółce;
5) art. 149 § 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. w zw. z art. 76 § 1 O.p. poprzez uwzględnienie skargi na bezczynność i zobowiązanie organu do zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. w terminie 30 dni od otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi, podczas gdy organ nie uchybił terminom załatwienia sprawy i nie pozostawał bezczynny, bowiem organ prowadzi postępowanie w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2014, dokonując w jego ramach szeregu czynności wyjaśniających, dopuszczając bogaty materiał dowodowy i informując stronę o aktualnym etapie postępowania, w tym o przedłużeniu rozpoznania sprawy, a w konsekwencji naruszenie to miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy i spowodowało uwzględnienie skargi na bezczynność;
6) art. 149 § 1a w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez uznanie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy organ nie uchybił terminom załatwienia sprawy i nie pozostawał bezczynny, a działanie Burmistrza nie ma charakteru oczywistego i niewątpliwego naruszenia nacechowanego złą wolą i uporczywym zaniechaniem, naruszenie to miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy poprzez stwierdzenie zawarte w pkt 1 wyroku;
ewentualnie, gdyby Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo uwzględnił skargę na bezczynność Burmistrza, naruszenie:
7) art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. poprzez nakazanie organowi wykonania czynności zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r., podczas gdy toczy się postępowanie w przedmiocie zwrotu nadpłat w podatku od nieruchomości za ww. lata, w związku z czym Sąd mógł co najwyżej nakazać organowi wydanie decyzji, a nie zwrot nadpłaty w formie czynności materialno-technicznej.
Burmistrz wniósł o uchylenie wyroku w części w zakresie pkt 1, 2 i 4 wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie, w razie uznania, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i oddalenie skargi spółki oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w sprawie, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Do Sądu pierwszej instancji została złożona skarga na bezczynność Burmistrza w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. Z opisu stanu faktycznego wynika, że nadpłata ta wynika z decyzji SKO z dnia 17 października 2017 r. Decyzji tych nie ma w przekazanych do Sądu aktach podatkowych, chociaż według organu i Spółki to z tych decyzji wynika nadpłata powstała na skutek określenia przez organ odwoławczy zobowiązań na rzecz K. S.A. w niższej wysokości niż określona w decyzjach Burmistrza z dnia 21 kwietnia 2017 r. Również wyłącznie z opisu stanu faktycznego wynika, że zobowiązanie podatkowe w wysokości określonej w decyzjach organu pierwszej instancji zapłaciła K. S.A.
O zwrot nadpłaty ubiega się natomiast inny podmiot, tj. S. S.A. Jak podał Sąd pierwszej instancji, Spółka jako podstawę zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. wskazała decyzje organu odwoławczego z dnia 1 czerwca 2018 r. utrzymujące w mocy decyzje Burmistrza umarzające postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty. Z tych decyzji Spółka wywiodła uprawnienie do uzyskania zwrotu nadpłaty, jako że w ich uzasadnieniach SKO stwierdziło, że jest ona następcą prawnym w zakresie dotyczącym zobowiązań i nadpłat w podatku od nieruchomości za okres przed podziałem K.
Również Sąd pierwszej instancji przypisał kluczowe znaczenie decyzjom SKO z dnia 1 czerwca 2018 r. Stwierdził, iż skoro w tych ostatecznych decyzjach "organ odwoławczy stwierdził, że Spółka jest na podstawie art. 93 O.p. następcą prawnym K. w pełnym zakresie w postępowaniach dotyczących zobowiązań i nadpłat w podatku od nieruchomości", to Burmistrz zobowiązany był dokonać zwrotu nadpłaty na rzecz Spółki.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji błędnie powiązał bezczynność Burmistrza w przedmiocie zwrotu nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2012 i 2014 r. z decyzjami SKO z dnia 1 czerwca 2018 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu nadpłaty, tak jak i błędnie uznał za niemające żadnego znaczenia wszelkie podejmowane przez organ pierwszej instancji czynności przedstawione w odpowiedzi na skargę i w pismach procesowych, przez co w ogóle nie poddał ich analizie.
U podstaw błędnego stanowiska Sądu pierwszej instancji legło założenie, że decyzja w przedmiocie umorzenia postępowania rozstrzyga o prawach strony postępowania. O przyjęciu takiego założenie świadczy stwierdzenie tego Sądu, że w decyzji umarzającej postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty organ odwoławczy rozstrzygnął o uprawnieniu Spółki do uzyskania nadpłaty wynikającej z decyzji, której adresatem jest K. S.A., czyli że rozstrzygnął kwestię następstwa prawnego po K. S.A. Tymczasem decyzja umarzająca postępowanie wydawana jest, gdy postępowanie jest bezprzedmiotowe (art. 208 § 1 O.p.). Bezprzedmiotowość postępowania występuje, wówczas gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, albo gdy brak jest podstaw do rozpoznania sprawy w drodze postępowania administracyjnego. Można też powiedzieć, że bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to brak przedmiotu postępowania. Tego rodzaju decyzja nie może zatem ze swej istoty przesądzać ani o prawach, ani o obowiązkach strony, bo te mogą być kształtowane (określone) wyłącznie decyzją zawierającą rozstrzygnięcie merytoryczne. Pośród wymienionych w art. 210 § 1 O.p. elementów decyzji, jej najważniejszym składnikiem jest rozstrzygnięcie i to ono określa skutki prawnopodatkowe ustalonego stanu faktycznego i mających zastosowanie przepisów prawa. Uzasadnienie decyzji realizuje określoną w art. 124 O.p zasadę przekonywania strony w postępowaniu podatkowym. Powinno ono wyjaśniać m.in. podstawę prawną rozstrzygnięcia. W przypadku decyzji wydanej na podstawie art. 208 § 1 O.p. w uzasadnieniu organ zobowiązany jest wyjaśnić, dlaczego uznał, że w sprawie nie może być wydane rozstrzygnięcie merytoryczne. Wszelkie inne treści pozostają bez związku z rozstrzygnięciem i przez to nie mają znaczenia.
W decyzjach wydanych wobec Spółki z dnia 1 czerwca 2018 r. w przedmiocie umorzenia postępowania, SKO jako przyczynę umorzenia postępowania podało brak faktycznych i prawnych podstaw decyzyjnego załatwienia sprawy w sprawie zwrotu nadpłaty, ponieważ podatnik nie złożył wniosku o zwrot nadpłaty. Jedynie ten element uzasadnienia koreluje z podjętym rozstrzygnięciem, które jest wiążące i jak już powiedziano najważniejsze pośród pozostałych jej elementów.
W niniejszej sprawie niesporne jest istnienie nadpłaty na rzecz K. S.A. – to K. jest adresatem decyzji SKO z dnia 17 października 2017 r., z których wynika nadpłata i to K. zapłaciła zobowiązanie podatkowe w zawyżonej wysokości, co skutkowało powstaniem nadpłaty (przynajmniej tak wynika ze stanu faktycznego podanego przez Burmistrza i Sąd pierwszej instancji). Kwestią sporną jest, czy nadpłata należna K. S.A. powinna być wypłacona Spółce. Ta kwestia sporna nie została dotychczas rozstrzygnięta w formie decyzji. W żadnym razie o tym, że nadpłata jest należna Spółce nie rozstrzygają ani decyzje SKO z dnia 17 października 2017 r., jak błędnie twierdzi SKO, ani decyzje SKO z dnia 1 czerwca 2018 r., jak błędnie stwierdził Sąd pierwszej instancji. Jak już powiedziano, pierwsze z tych decyzji określają wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2012 r. i 2014 r. na rzecz K. S.A. w niższej wysokości niż określił je organ pierwszej instancji. Drugie z nich nie kreują żadnych praw i obowiązków – kończą postępowanie w przedmiocie zwrotu należnej K. S.A. nadpłaty na rzecz Spółki bez merytorycznego rozstrzygnięcia w tym przedmiocie ze względów formalnych.
Zatem wywodzenie bezczynności Burmistrza z prostego zestawienia decyzji SKO z dnia 17 października 2017 r. i z dnia 1 czerwca 2018 r., jak uczynił to Sąd pierwszej instancji, jest oczywiście błędne. Celem ustalenia, czy Burmistrz pozostaje w zarzucanej mu przez Spółkę bezczynności konieczna jest analiza podejmowanych przez ten organ czynności i dokonanie oceny, czy te działania zaświadczają o tym, że organ ten nie pozostaje w bezczynności, czy też takiego świadectwa one nie dają. Taką analizę zobowiązany jest przeprowadzić Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznający niniejszą sprawę.
Nieprawidłowości, jakich dopuścił się Sąd w zaskarżonym wyroku czynią zasadnym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 128, art. 208 § 1, art. 210 § 1 pkt 5 i art. 247 § 1 pkt 4 O.p. w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy. Zastrzec jednak należy, że błędne jest stanowisko Burmistrza, iż decyzja SKO z dnia 1 czerwca 2018 r. dotycząca roku 2012 r. została wydana w przedmiocie stwierdzenia nadpłaty. Jak już wyjaśniono, w decyzji przesądzające jest jej rozstrzygnięcie, a to w sposób bezsprzeczny stanowi o umorzeniu postępowania w przedmiocie zwrotu nadpłaty (tak samo jak i w decyzji za 2014 r.).
Błędy jakich dopuścił się Sąd pierwszej instancji w fazie ustalania, czy Burmistrz dopuścił się bezczynności, skutkowały koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku w całości, jako że przełożyły się one nie tylko na postanowienia zawarte w tej części sentencji wyroku, w której Sąd stwierdził bezczynność Burmistrza, ale też na postanowienia w pozostałej części sentencji wyroku. Niemniej jednak niecelowe, bo przedwczesne jest analizowanie zarzutów z pkt 4, 5, 6 i 7 skargi kasacyjnej, ponieważ upadła zasadnicza przyczyna do wydania orzeczenia na podstawie art. 149 § 1 pkt 1, 3 i 1a P.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło