I SA/Wa 2230/19
WyrokWSA w Warszawie2020-01-28
Skład orzekający: Agnieszka Jędrzejewska –Jaroszewicz, Małgorzata Boniecka – Płaczkowska, Magdalena Durzyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, oparta na stwierdzeniu braku wystarczających dowodów własności poprzednika prawnego na dzień wejścia w życie dekretu z 1945 r., jest prawidłowa, jeśli skarżący przedłożyli akt notarialny nabycia nieruchomości z 1941 r., a księgi wieczyste są częściowo zniszczone lub zagubione?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości, iż poprzednik prawny skarżących nie był właścicielem nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu z 1945 r. Akt notarialny nabycia nieruchomości z 1941 r., stanowiący część zasobu akt księgi wieczystej, powinien być uwzględniony jako dowód własności. Organy administracyjne mają obowiązek samodzielnego ustalenia stanu prawnego nieruchomości w postępowaniu administracyjnym, a nie odsyłania stron na drogę postępowania cywilnego w celu uzgodnienia treści księgi wieczystej lub założenia nowej.Stan faktyczny
Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta o umorzeniu postępowania o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, uznając je za bezprzedmiotowe z powodu braku wystarczających dowodów własności poprzednika prawnego skarżących na dzień wejścia w życie dekretu z 1945 r. Skarżący przedstawili akt notarialny nabycia nieruchomości z 1941 r., jednak organy wskazały na częściowe zniszczenie i zagubienie ksiąg wieczystych oraz brak wpisów potwierdzających własność w kluczowym okresie. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, w tym błędne umorzenie postępowania i niewyczerpanie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska –Jaroszewicz Sędziowie WSA Małgorzata Boniecka – Płaczkowska WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Protokolant referent – stażysta Beata Karczewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi W.D., D.S. i S.S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz W.D., D.S. i S.S. solidarnie kwotę 731 (siedemset trzydzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją nr [...] z [...] sierpnia 2019r. Wojewoda [...] (dalej jako organ) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U z 2018 r., poz. 2096: dalej jako kpa) i art. 9 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r. poz. 165. dalej jako ugn) utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] lipca 2019 r. o umorzeniu postępowania o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...] ozn. hip. [...] działy I. II. III.IV.V działki [...] z działu V bloku XIII o pow. [...] m2, dalej jako nieruchomość). Organ wskazał na art. 105 § 1 kpa, art. 28 kpa i art. 215 ust. 2 ugn, i wyjaśnił, że nieruchomość znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z dnia 26.10.1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze [...] (Dz. U. Nr 50. poz. 279, dalej jako dekret) i obecnie stanowi własność [...]. W toku postępowania ustalono, iż właściciel dekretowy nie złożył wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) w trybie art. 7 dekretu zaś wnioskodawcy w sprawie o odszkodowanie - jako dowód własności ich poprzednika J.S. przedstawili akt notarialny z [...] września 1941r. Rep. Nr [...] rok 1941. sporządzony przed W.L., notariuszem przy Wydziałach Hipotecznych Sądu Okręgowego w [...].
Umarzając postępowanie jako bezprzedmiotowe organ przyjął, iż następcy prawni J.S. tj. W.D., D.S. i S.S. (dalej jako skarżący) nie wykazali interesu prawnego w sprawie - gdyż nie przedłożyli dokumentów, wskazujących na stan własności nieruchomości, objętej wnioskiem odszkodowawczym, na dzień wejścia w życie dekretu tj. na 21 listopada 1945r. Na potwierdzenie powyższego organ przywołał wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 grudnia 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1361/09, wg którego uprawnienia wymienione w art. 28 kpa upoważniające dany podmiot do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony nie przysługują podmiotowi nie legitymującemu się tytułem prawnym do nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania.
Organ wyjaśnił, że podjął czynności w celu sprawdzenia legitymacji prawnej skarżących, jednak Archiwum Państwowe [...] poinformowało, że w tomie obejmującym oryginały aktów notarialnych, sporządzonych w 1941 roku (zespół akt nr [...] pn. Kancelaria W.L., notariusza w [...]), sygn. arch. [...], nie odnaleziono aktu o nr rep [...] lecz jedynie notarialne pełnomocnictwo (Rep. nr [...] z dnia [...].10.1941 r.) według oświadczenia właściciela przedmiotowego gruntu udzielone przez J.S. żonie L.S. do zarządzenia w najobszerniejszym zakresie i do rozporządzenia działką gruntu w tym również do jej sprzedaży. Z kolei [...] Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla [...] w [...] pismem z dnia [...].03.2019 r. (data prezentaty Urzędu [...]:[...].03.2019 r.) przesłał odpis wykazu hipotecznego księgi dawnej pod nazwą "[...]Dział) I.II.III.IV. V". zawierający pierwszy jawny wpis dnia [...] lipca 1939 r. a kolejny dopiero [...] czerwca 1983 r. (dział I) oraz pierwszy jawny wpis z roku 1937 (dział II) w niezniszczonym zakresie tej księgi, która uległa częściowemu zniszczeniu, a część zaginęła.
Wg organu złożony do akt akt notarialny z 1941 r. nie może stanowić wyłącznej podstawy do ustalenia właściciela nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu gdyż wskazuje on jedynie, na mocy jakiej transakcji cywilnej powołany tam podmiot nabył nieruchomość w dniu [...] września 1941 r. W tym zakresie organ wskazał, że podstawą do ustalenia stanu prawnego nieruchomości jest treść księgi wieczystej lub zbioru dokumentów a wobec częściowego zaginięcia i częściowego zniszczenia księgi hipotecznej nieruchomości "[...] działy 1- V" oraz faktu, że pierwszy wpis jawny datowany jest na rok 1939 a bezpośrednio kolejny na rok 1983 r., nie można wykluczyć, że od dnia [...] września 1941 r. - daty spisania ww. aktu notarialnego nabycia nieruchomości przez J.S. do dnia wejścia w życie dekretu mógł nastąpić obrót tą nieruchomością. W tym stanie rzeczy organ podał, że zainteresowanym przysługuje powództwo do sądu cywilnego o ustalenie istnienia prawa lub stosunku prawnego (ewentualnie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym). Organ przywołał też orzeczenie SN, wg którego przy wniosku o założenie księgi wieczystej następuje odtworzenie zniszczonych bądź zaginionych akt i podał, że dla organów administracji byłby wiążący dopiero prawomocny wyrok sądu cywilnego "ustalający" prawo własności.
W skardze na ww decyzję skarżący zarzucili organowi:
1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 105 § 1 kpa poprzez bezpodstawne utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2019 roku, podczas gdy w niniejszej sprawie brak było podstaw do umorzenia postępowania;
2) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa oraz art. 107 § 3 kpa poprzez:
- błędne uznanie, iż organ I instancji wyjaśnił wszystkie okoliczności niniejszej sprawy oraz zgromadził pełny materiał dowodowy, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji umarzającej postępowanie w sytuacji gdy organ I instancji nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy i nie wyczerpał możliwości, celem zgromadzenia pełnego materiału dowodowego;
- pominięcie części dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy,
3) naruszenie art. 97 § 1 ust. 4 kpa w zw. 100 § 1 kpa in fine w zw. z art. 189 kpc poprzez jego niezastosowanie, nie zawieszenie postępowania oraz nie zobowiązanie strony, w sytuacji, gdy zdaniem organu w sprawie pozostaje nierozstrzygnięta kwestia ustalenia prawa własności przedmiotowego gruntu, tj. konieczne jest ustalenie prawa własności nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu [...], tj. na dzień 21 listopada 1945 roku, które to naruszenie w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody z [...] sierpnia 2019r. oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] lipca 2019 roku, znak: [...].
W uzasadnieniu skargi zarzucili, że we wniosku o odszkodowanie wykazali następstwo prawne oraz tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości. Podnieśli, że akt notarialny z dnia [...] września 1941 r. dot. jej nabycia przez J.S. od E.K. znajduje się w księdze hipotecznej "[...] A działy I-II-II-rV-V", w księdze umów Tom VII na stronach 100-108, a przy tym w aktach sprawy administracyjnej czy w aktach księgi brak jest jakichkolwiek dokumentów świadczących o tym, że nieruchomość została sprzedana czy też darowana jakiejkolwiek innej osobie – zatem, ich zdaniem, nie ma podstaw, aby sądzić, iż następcy prawni J.S. nie udokumentowali swojego prawa własności, a tym bardziej, nie ma podstaw do twierdzenia, że nie ma dokumentów potwierdzających, że nie posiadają legitymacji do bycia stroną niniejszego postępowania. Skarżący zwrócili uwagę na zasady demokratycznego państwa prawnego i podnieśli, że w sytuacji, kiedy w sprawie pozostają określone wątpliwości, a nawet sprzeczności, to należy rozstrzygać je na korzyść strony postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Sąd zważył co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 215 ust. 2 ugn przepisy ustawy dotyczące odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania po dniu 5 kwietnia 1958 r.
W niniejszej sprawie organ przyjął, że złożony akt notarialny z 1941r. nie może stanowić dowodu na prawo własności poprzednika prawnego skarżących w dacie wejścia w życie dekretu – z uwagi na to, ze jego prawo nie wynika z księgi (częściowo zniszczonej a częściowo zagubionej).
Odnośnie do tego trzeba wskazać, że księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości (art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o księgach wieczystych i hipotece, t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2204 z późn. zm., dalej jako ukwh). Prowadzi się je na zasadzie indywidualności - jedna księga wieczysta odpowiada jednej nieruchomości w znaczeniu cywilistycznym (art. 24 ust. 1 ukwh). Księga wieczysta jest zatem prawnym kryterium wyodrębnienia nieruchomości jako przedmiotu prawa własności. Określoną w art. 2 ukwh zasadę jawności ksiąg wieczystych przewidywał art. 13 zd. 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych (Dz.U.1946, nr 57, poz. 320, por. też art. 22 i art. 52) a co do jawności materialnej - art. 17 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U.1946, nr 57, poz. 319).
Rację ma organ, iż prawo własności do nieruchomości ujawniane jest na podstawie właściwego wpisu w księdze wieczystej, a kompetencje związane z prowadzeniem ksiąg posiadają wyłącznie sądy cywilne. Wbrew jednak twierdzeniu organu jedynym dokumentem pozwalającym na ustalenie własności nie jest wypis z właściwej księgi wieczystej. Wpis w księdze wieczystej ma charakter deklaratoryjny. W wyniku zawarcia umowy kupna sprzedaży konstytutywny skutek zmiany po stronie podmiotowej następuje w dacie aktu notarialnego niezależnie od tego czy nieruchomość posiadała urządzoną księgę wieczystą czy też nie. Ponieważ jednak z wpisami w księdze wieczystej wiążą się określone domniemania prawne (np. art. 3 ukwh) - to w przypadku nieruchomości posiadającej księgę wieczystą do czasu zmiany w kw właściciela na korzyść ewentualnego nabywcy tejże działki będzie działała wyrażona w art. 5 ww ustawy zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. W razie bowiem niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe. Oczywiste jest przy tym, jak już wskazano wyżej, że co do zasady w polskim systemie prawnym wpis prawa własności do księgi wieczystej ma charakter deklaratoryjny a jego brak w świetle zasady rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni jedynie tego, kto z podmiotem wpisanym w księdze dokonał czynności prawnej, nie oznacza jednak, ze prawo nie wpisane nie istnieje. Wyjątki w tym zakresie winny wynikać z ustawy. W tej sprawie, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organy nie kwestionują, że poprzednik prawny skarżących w 1941r. nabył nieruchomość a jedynie wywodzą, że nie ma pewności, czy był nadal właścicielem w 1945r. Takie zarzuty, w ocenie Sądu nie znajdują podstaw. Skoro bowiem organ nie powołuje się na jakiekolwiek okoliczności czy choćby na jakikolwiek ślad wskazujący na to, że w dacie wejścia w życie dekretu poprzednik skarżących nie był już właścicielem nieruchomości – to nie ma powodu aby własność udokumentowana aktem notarialnym, a przy tym aktem stanowiącym część zasobu akt księgi wieczystej- była kwestionowana.
Chybione są także sugestie organu, że skarżący winni wystąpić o uzgodnienie treści księgi wieczystej bądź o założenie księgi wieczystej, co byłoby połączone z odtworzeniem jej akt. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z wnioskiem o odszkodowanie dotyczące utraty prawa własności z mocy przepisów dekretu w 1945 r., a nie ustalenia prawa własności skarżących obecnie. Wobec tego sugerowanie skarżącym, że winni wystąpić o założenie księgi wieczystej bądź wytoczyć powództwo w trybie art. 10 ukwh – nie znajduje podstaw. Po pierwsze, w księgach wieczystych nie dokonuje się wpisów wstecz, a uzgodnienie treści księgi wieczystej również może dotyczyć aktualnego stanu prawnego nieruchomości, a nie stanu sprzed ponad pół wieku. Rację mają też skarżący podnosząc, że w toku prowadzonego postępowania organy administracyjne obowiązane są do ustalania prawa własności określonej nieruchomości, bez potrzeby odsyłania stron na drogę postępowania sądowego. W tej sprawie organ nie tyle ma "ustalać prawo własności" lecz uzasadnić czy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w świetle obowiązujących standardów co do obrotu nieruchomościami ( w dacie istotnej dla wyniku sprawy) prawo własności zostało udokumentowane. Ustalenie tego rodzaju nie może być przerzucane na inne organy czy sądy. Rację mają też skarżący zarzucając, że poszukiwanie dowodów potwierdzających własność w postępowaniu cywilnym, podczas gdy postępowanie administracyjne użycza całego instrumentarium procesowego przydatnego do czynienia ustaleń w tym zakresie – nie znajduje uzasadnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2010 r., sygn. akt III CSK 169/09, LEX nr 654330). Zresztą, co podkreślono, w tej sprawie organy nie kwestionują aktu z 1941r., wywodzą jedynie że nie ma pewności czy akt ten nadal stanowił tytuł własności w roku 1945. Taka retoryka, w braku rzeczowych argumentów na ustalenia przeciwne – w ocenie Sądu nie może mieć miejsca.
Skutkowało to uchyleniem zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej w oparciu o art. 145 § 1 pkt. 1 pkit a i c ppsa. Organ dokonał błędnej oceny materiału dowodowego (art. 7, art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa ) ze skutkiem który ma wpływ na wynik sprawy a w konsekwencji niezasadnie zastosował art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 28 kpa. Ponownie ją rozpoznając organ uwzględni moc dowodową aktu notarialnego z 1941r. bądź wykaże w sposób nie budzący wątpliwości, iż w dacie istotnej z punktu widzenia dekretu – poprzednik skarżących nie był właścicielem nieruchomości.
Za niezasadny Sąd uznał natomiast zarzut co od naruszenia przez organ 97 § 1 ust. 4 kpa. Skarżący reprezentowani w obu instancjach przez profesjonalnego pełnomocnika nie wykazali aby pomimo zapoznania się z decyzją organu I instancji – wystąpili do Sądu pows zechnego z jakimkolwiek powództwem w sprawie, której wynik miałby wpływ na decyzję organu. Również podczas rozprawy przed tut. Sądem pełnomocnik skarżących zaprzeczył aby toczyło się jakiekolwiek postępowanie cywilne. Skoro zatem nie toczyło ani nie toczy się żadne postępowanie, którego wpływ na wynik sprawy uzasadniałby zawieszenie postępowania – to ten zarzut nie mógł znaleźć uzasadnienia.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło