II OSK 2304/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-03-26
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Roman Ciąglewicz, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając decyzję zatwierdzającą zamienny projekt budowlany, prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa, w szczególności w kontekście związania wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że WSA nie wywiązał się z obowiązku oceny materiału dowodowego i zastosowania się do wykładni prawa zawartej w poprzednim wyroku NSA. Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił ustalenia organu odwoławczego dotyczące powierzchni budynku, opierając się na nieistotnych szczegółach ekspertyzy i pomijając istotę sporu związaną z definicją budynku mieszkalnego jednorodzinnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zatwierdzenia zamiennego projektu budowlanego dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego z usługą w parterze. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, uznając, że organ wadliwie ocenił powierzchnię usługową budynku i naruszył przepisy postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu, kwestionując ocenę WSA, który zdaniem NSA nie zastosował się do wcześniejszej wykładni NSA i błędnie ocenił materiał dowodowy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie: sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 stycznia 2020 r. sygn. akt IV SA/Po 1057/19 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w [...] na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego zamiennego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt IV SA/Po 1057/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi [...] Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w [...] na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego zamiennego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Kontrolując zaskarżone rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji wskazał, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu poznańskiego przeprowadził w dniu 20 maja 2015 r. kontrolę na działce nr [...] przy ul[...] w [...]. Podczas kontroli ustalił, że na terenie nieruchomości trwa budowa budynku na podstawie decyzji Starosty Poznańskiego z dnia [...] września 2014 r., nr [...], o pozwoleniu na budowę "budynku mieszkalnego jednorodzinnego z usługą w parterze" (inwestor [...] Sp. z o.o. S.K.A., dalej również jako inwestor) oraz decyzji tegoż Starosty z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...], o zmianie pozwolenia na budowę.
Na wstępie Sąd zaznaczył, że zgodnie z treścią art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 24 września 2019 r., sygn. akt II OSK 2230/18, uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Po 96/18 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Jak zauważył w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny okolicznością nie kwestionowaną pozostaje, że inwestor w trakcie realizacji robót budowlanych dopuścił się odstępstw od ustaleń i warunków pozwolenia na budowę, uznanych za istotne, co uzasadniało wszczęcie i prowadzenie tzw. postępowania naprawczego w trybie i na zasadach określonych w art. 50 i art. 51 ustawy Prawo budowlane, a nadto, że w ramach tego postępowania zachodziły podstawy do nałożenia na inwestora obowiązku sporządzenia i przedstawienia zamiennego projektu budowlanego oraz wykonania innych czynności i robót budowlanych. Istota sporu sprowadza się natomiast do ustalenia, czy przedmiotowy budynek wypełnia definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zawartą w art. 3 pkt 2a ustawy Prawo budowlane, a więc czy powierzchnia wydzielonej w budynku części niemieszkalnej (usługowej) przekracza 30% powierzchni całkowitej budynku. Powyższa definicja wyraźnie wskazuje, iż jedynym kryterium definiującym budynek mieszkalny jako jednorodzinny jest możliwość wydzielenia nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych, albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego. Wielkość budynku, ilość przewidzianych w nim pomieszczeń i ich rozkład oraz domysły, że budynek ten może w przyszłości być łatwo przekształcony w budynek mieszkalny wielorodzinny lub budynek zamieszkania zbiorowego, nie stanowią kryteriów, które można brać pod uwagę, dokonując kwalifikacji planowanej inwestycji jako budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Podobnie, przekroczenie kryterium powierzchni o przeznaczeniu niemieszkalnym (usługowym) powyżej 30% powierzchni całkowitej budynku powoduje, że dany budynek nie może stanowić budynku mieszkalnego. Jak przy tym zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, decyzja organu nadzoru budowlanego, podejmowana na podstawie art. 51 ust. 4 ustawy Prawo budowlane w sprawie zatwierdzenia zamiennego projektu budowlanego i pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, albo - jeżeli budowa została zakończona - o zatwierdzeniu zamiennego projektu budowlanego, jest wydawana w następstwie uprzedniego nałożenia obowiązku sporządzenia i przedstawienia w określonym terminie takiego projektu oraz - w razie potrzeby - wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem (art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy), a następnie sprawdzenia wykonania tego obowiązku. Oddzielnym zagadnieniem jest natomiast kwestia faktycznego sposobu użytkowania budynku, co powoduje, że pozostaje ona bez znaczenia dla mającego zapaść rozstrzygnięcia.
W przedmiotowej sprawie, organ drugiej instancji stanął na stanowisku, że inwestor błędnie obliczył powierzchnię poszczególnych części budynku. Organ wskazał, że z analizy przedłożonych przez inwestora dokumentów wynika, że obliczając powierzchnie poszczególnych części budynku, wliczył do powierzchni mieszkalnej także powierzchnię antresoli oraz "pustki" nad pierwszym piętrem. Do powierzchni usługowej zostały natomiast wliczone jedynie powierzchnie pomieszczeń znajdujących się na parterze oznaczonych jako komunikacja, pomieszczenie socjalno-biurowe, sala sprzedaży, toaleta oraz magazyn. Organ odwoławczy przyjął, że z analizy warunków technicznych oraz uregulowań w Polskiej Normie PN-ISO 9836:1997 wynika, że do powierzchni całkowitej należy wliczyć powierzchnię wszystkich kondygnacji budynku mierzoną na poziomie posadzki. Natomiast antresola nie stanowi samodzielnej kondygnacji budynku (stanowi część kondygnacji), co oznacza, że jej powierzchnia nie powinna zostać wliczona do powierzchni całkowitej kondygnacji. Podobnie, do powierzchni całkowitej nie należy wliczać powierzchni "pustki" znajdującej się przy antresoli. Organ powziął wątpliwości dotyczące powierzchni wliczonych przez inwestora do powierzchni części usługowej budynku. O ile, zdaniem organu, projektant słusznie zaliczył powierzchnie schodów prowadzących do części mieszkalnej do powierzchni mieszkalnej, to istotnie, brak było podstaw do zaliczenia do części mieszkalnej przestrzeni pod tymi schodami znajdującej się na parterze - wykorzystywanym w znacznej części na potrzeby lokalu handlowego. Ponadto, do lokalu na parterze prowadzi także wejście od strony określanej przez projektanta jako część mieszkalna. O ile klatka schodowa prowadzi do piwnicy użytkowanej w całości na potrzeby części mieszkalnej i prawidłowe jest zaliczenie jej powierzchni do powierzchni części mieszkalnej, to samo przejście z zewnątrz do klatki schodowej i lokalu usługowego należy przynajmniej w połowie zaliczyć do powierzchni lokalu usługowego. Mając na uwadze powyższe (po odliczeniu od powierzchni całkowitej powierzchni antresoli oraz "pustki" przy antresoli oraz wliczeniu do powierzchni usługowej także części parteru pod schodami i połowy powierzchni wspólnego przejścia), organ odwoławczy przyjął, iż udział powierzchni usługowej w powierzchni całkowitej wynosi 32,77%, a zatem, w ocenie organu, przedmiotowy budynek nie odpowiada zawartej w przepisach ustawy Prawo budowlane definicji budynku mieszkalnego jednorodzinnego, tym samym naruszył on ustalenia zawarte w decyzji o warunkach zabudowy (dotyczącej inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego).
Wyliczenie organu zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazujące na to, że udział powierzchni usługowej w powierzchni całkowitej wynosi 32,77%, wynikało zdaniem Sądu ze znajdującego się aktach sprawy na karcie 95 obliczenia dokonanego przez eksperta nadzoru budowlanego.
Sąd wskazał, że nie kwestionuje faktu, iż wyliczenie to stanowi część materiału dowodowego, to jednak obowiązkiem organu było dokonanie rzetelnej oceny tego dokumentu oraz jego ocena jako wiarygodnego i przydatnego dla sprawy. W ocenie Sądu bowiem, zaprzecza on przyjętym przez organ ustaleniom. Z dokumentu mającego potwierdzić słuszność wskazanego przez organ rozstrzygnięcia wynika, że ekspert nadzoru budowlanego dokonał wyliczenia powierzchni piwnicy, parteru, piętra, antresoli a następnie po zsumowaniu tych powierzchni ustalił powierzchnię całkowitą, odrębnie powierzchnię usługową oraz udział powierzchni użytkowej w całości powierzchni całkowitej wskazując, że udział ten wynosi 32,77 %. Natomiast organ dokonując oceny i poprawności obliczeń powierzchni całkowitej na karcie 99 wskazał, że udział powierzchni usługowej w powierzchni całkowitej następuje po odliczeniu od powierzchni całkowitej powierzchni antresoli oraz "pustki" przy antresoli. Zdaniem Sądu, uzasadnia to twierdzenie, że organ skupił się jedynie na wyniku końcowym dokonanych przez eksperta nadzoru budowlanego wyliczeń, pomijając przy tym całkowicie treść tego dokumentu. Nadto Sąd wskazał, że w działaniu dodawania poszczególnych powierzchni pojawiła się niewystępująca we wcześniejszych obliczeniach liczba 42,12.
Sąd zauważył, że z uzasadnienia decyzji wynika, że znajdującą się na parterze przestrzeń pod schodami organ doliczył do powierzchni usługowej, kierując się powziętą wątpliwością, a ponadto uznał, że przejście z zewnątrz do klatki schodowej i lokalu usługowego przynajmniej w połowie należy zaliczyć do części usługowej. Takie działanie organu nie znajduje oparcia w przepisach prawa tym samym w ocenie Sądu wymyka się spod kontroli.
Mając powyższe na uwadze, Sąd wskazał, że organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7 i 77 § 1,80 k.p.a. a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Natomiast za Naczelnym Sądem Administracyjnym Sąd pierwszej instancji wskazał, że z rozważań organu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wynika jednoznacznie, że organ ten obliczając powierzchnię całkowitą budynku, kierował się wskazaniami wynikającymi z Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997. Wyraźnie powołał pkt 5.1.3 i dodatkowo 5.1.3.2 tej normy, a według ich treści, powierzchnia całkowita każdej kondygnacji winna być mierzona na poziomie posadzki po obrysie zewnętrznym budynku z uwzględnieniem tynków, okładzin i balustrad. W konsekwencji, powierzchnię całkowitą budynku stanowi suma powierzchni całkowitych wszystkich kondygnacji, przy czym za kondygnacje mogą być uznane kondygnacje znajdujące się całkowicie lub częściowo poniżej poziomu terenu, kondygnacje powyżej tego poziomu, poddasza, tarasy na dachach, kondygnacje techniczne i magazynowe.
Skarżąca, odwołując się do treści decyzji podnosiła, że organ dokonał wadliwych obliczeń, obliczając powierzchnię całkowitą budynku i powierzchnię całkowitą każdej kondygnacji po obrysie wewnętrznym. Zarzut powyższy uznać należało za nietrafny. Konsekwentnie użycie w uzasadnieniu decyzji zwrotu "...po obrysie wewnętrznym ..." i to w trakcie cytowania pkt 5.1.3.2 normy (k. 100 akt na odwrocie), stanowiło oczywistą omyłkę pisarską.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, ze ponownie rozpoznając sprawę, organ powinien ocenić cały zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz ustalić czy w przedmiotowej sprawie w rzeczywistości zaprojektowano i zbudowano budynek mieszkalny jednorodzinny, zgodnie z ostateczną decyzją Wójta Gminy [...], czy też budynek mieszkalno-usługowy.
Z powyższych przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), uchylił zaskarżoną decyzję.
W skardze kasacyjnej Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Organ oświadczył, że zrzeka się rozprawy.
Wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, przy czym uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 174 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a., . w zw. z art. 153 p.p.s.a., art. 170 p.p.s.a., przez zakwestionowanie oceny prawnej zawartej w wyroku NSA z dnia 24 września 2019 r., II OSK 2230/18: "Nie jest konieczne i niezbędne przytaczanie i opisywanie w uzasadnieniu pełnej treści dowodu, niejednokrotnie obszernego (pełnomocnik przykładowo wskazał na opinię biegłego), zawierającego szczegółowe obliczenia wystarczy wskazanie, że stanowi on część materiału dowodowego i przytoczenie istotnych jego fragmentów oraz konkluzji, wniosków końcowych. Nie może jednak zachodzić rozbieżność między opisem tego dowodu w uzasadnieniu, a treścią przeprowadzonego dowodu. W niniejszej sprawie, jak już wskazano, organ odwoławczy dokonał oceny poprawności obliczeń powierzchni całkowitej budynku (części mieszkalnej i usługowej) biorąc za punkt wyjścia przedstawiony projekt budowlany i sposób dokonania obliczeń powierzchni przez inwestora (wyliczenia i rysunki). W tym celu na odrębnej karcie ekspert nadzoru budowlanego dokonał wyliczenia powierzchni piwnicy, parteru, piętra, odrębnie antresoli, a następnie po zsumowaniu ustalił powierzchnię całkowitą części usługowej budynku oraz udział tej części budynku w powierzchni całkowitej budynku wskazując, że udział ten wynosi 32,77%. Na te własne obliczenia powołał się organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nadto przeprowadził rozważania w odniesieniu do spornych części tak odnoszących się do powierzchni mieszkalnej, jak i niemieszkalnej (usługowej). Taki sposób uzasadnienia faktycznego decyzji w omawianym zakresie nie nastręcza trudności interpretacyjnych, pozwala prześledzić tok rozumowania organu i jest możliwy do zweryfikowania. Również i w tym zakresie Sąd pierwszej instancji zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie przeprowadził koniecznych rozważań, czy a jeśli tak - jaki wpływ na końcowy wynik sprawy miało stwierdzone naruszenie, (str.9/10 uzasadnienia wyroku) i zakwestionowanie zasady, że prawomocne orzeczenie wiąże wszystkie sądy,
2. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. przez eksponowanie przez Sąd oczywistej niedokładności w wyliczeniu biegłego na drugim miejscu po przecinku, zarówno niewnoszącej nic do sprawy, jak i nie skutkującej wadliwością wyliczenia: "Ponadto wskazać należy, że w działaniu dodawania poszczególnych powierzchni pojawia się niewystępująca we wcześniejszych obliczeniach liczba 42,12." (str. 13 uzasadnienia wyroku),
3. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit, c p.p.s.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., przez bezpodstawny zarzut Sądu, że organ nadzoru budowlanego nie dokonał rzetelnej oceny obliczeń eksperta nadzoru budowlanego: "W tym miejscu należy wskazać, że o ile Sąd nie kwestionuje faktu, że wyliczenie to stanowi część materiału dowodowego, to jednak obowiązkiem organu było dokonanie rzetelnej oceny tego dokumentu oraz jego ocena jako wiarygodnego i przydatnego dla sprawy." (str. 12 uzasadnienia wyroku).
4. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., przez bezpodstawne przyjęcie, że wyliczenia eksperta nadzoru budowlanego zaprzeczają przyjętym przez organ ustaleniom: "W ocenie Sądu bowiem zaprzecza on przyjętym przez organ ustaleniom. Z dokumentu mającego potwierdzić słuszność wskazanego przez organ rozstrzygnięcia wynika, że ekspert nadzoru budowlanego dokonał wyliczenia powierzchni piwnicy, parteru, piętra, antresoli a następnie po zsumowaniu tych powierzchni ustalił powierzchnię całkowitą, odrębnie powierzchnię usługową oraz udział powierzchni użytkowej w całości powierzchni całkowitej wskazując, że udział ten wynosi 32,77%. Natomiast organ dokonując oceny i poprawności obliczeń powierzchni całkowitej na karcie 99 wskazał, że udział powierzchni usługowej w powierzchni całkowitej następuje po odliczeniu od powierzchni całkowitej powierzchni antresoli oraz "pustki" przy antresoli. Uzasadnia to twierdzenie, że organ skupił się jedynie na wyniku końcowym dokonanych przez eksperta nadzoru budowlanego wyliczeń, pomijając przy tym całkowicie treść tego dokumentu." (str. 12/13 uzasadnienia wyroku),
5. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a., art. 7a k.p.a., przez niezastosowanie przez Sąd w procedurze nakładania obowiązku zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony, wyrażające się następującą oceną prawną: "Sąd zauważa wreszcie, że z uzasadnienia decyzji wynika, ze znajdującą się na parterze przestrzeń pod schodami organ doliczył do powierzchni usługowej, kierując się powziętą wątpliwością, a ponadto uznał, że przejście z zewnątrz do klatki schodowej i lokalu usługowego przynajmniej w połowie należy zaliczyć do części usługowej. Takie działanie organu nie znajduje oparcia w przepisach prawa tym samym wymyka się w ocenie Sądu spod kontroli." (strona 13 uzasadnienia wyroku).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w [...] wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.
W piśmie z dnia R. G. i W. G. wnieśli o uwzględnienie skargi kasacyjnej, przez uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.
Skarga kasacyjna zawiera uzasadnione podstawy.
Na wstępie należy zauważyć, że zasadnie Sąd pierwszej instancji wskazał, iż był związany stanowiskiem zawartym w wyroku NSA z dnia 24 września 2019 r. sygn. akt II OSK 2230/18 w którym przesądzone zostały kwestie: prawidłowości przyjęcia przez organ Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997, wyliczenia powierzchni kondygnacji po obrysie zewnętrznym na poziomie posadzki, prawidłowości uzasadnienia decyzji w zakresie braku powołania całości treści ekspertyzy oraz niewyjaśnienia przez Sąd I instancji, czy doszło do nieprawidłowej oceny przez organ wyliczeń dotyczących poszczególnych powierzchni budynku. Wskazując przy tym, że bez znaczenia pozostaje kwestia aktualnego sposobu użytkowania budynku w świetle przedmiotu postępowania, którym jest ocena zgodności z prawem decyzji zatwierdzającej projekt zamienny oraz ocena czy sporny budynek spełnia warunki uznania go za budynek mieszkalny jednorodzinny zgodnie z art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego.
Sąd ponownie rozpoznając sprawę uznał, że organ skupił się jedynie na wyniku końcowym dokonanych przez eksperta nadzoru budowlanego wyliczeń, pomijając jednocześnie treść tego dokumentu. Na potwierdzenie czego Sąd wskazał na pojawienie się w ekspertyzie dwóch różnych liczb określających powierzchnię antresoli (42,11 i 42,12). Takie stanowisko Sądu nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowy. W tym miejscu zgodzić się należy ze skarżącym kasacyjnie, że wskazanie dwóch różnych powierzchni antresoli w ekspertyzie było oczywistą omyłką, o czym świadczy treść tego dokumentu i nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Należy również zauważyć, że organ posiłkując się poszczególnymi wyliczeniami z ekspertyzy odnosi je do przedłożonych przez stronę wyliczeń dokonanych w oparciu o projekt budowlany zamienny. Jednocześnie wskazuje przepisy w oparciu o które uznał, że pustka nad antresolą oraz sama antresola nie podlegają wliczeniu do powierzchni całkowitej budynku oraz uzasadnił dlaczego jego zdaniem przestrzeń pod schodami oraz połowa powierzchni wspólnego przejścia powinna być wliczona do powierzchni usługowej. Natomiast Sąd pierwszej instancji pomimo, że w powołanym na wstępie wyroku NSA wskazano na brak oceny sądu w tym zakresie, ponowienie nie dokonał takiej oceny, zarzucając organowi naruszenie bliżej nie określonych przepisów prawa, a w konsekwencji naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Stąd też jako zasadne należało uznać zarzuty kasacyjne wskazujące na naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 70 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie.
O ile zasadne są również twierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej, że uzasadnienie Sądu pierwszej instancji jest zbyt ogólnikowe w zakresie w jakim wskazuje, że organ wliczając przestrzeń pod schodami oraz przejście do klatki schodowej do części usługowej budynku, naruszył przepisy prawa, nie wskazując jednocześnie tych przepisów, uniemożliwia jego kontrolę instancyjną, to błędnie skarżący kasacyjnie powołuje przy tym jako naruszone art. 174 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7a k.p.a. zamiast art. 141 § 4 p.p.s.a.
Chybiony jest również zarzut kasacyjny naruszenia art. 170 p.p.s.a., który nie znajduje w sprawie zastosowania, gdyż jest stosowany w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji oddali skargę kasacyjną, wskazując zarazem, że "zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu", ocena prawna wyrażona w tymże uzasadnieniu przestaje wiązać, a wiążąca – zarówno dla organów administracji, jak i dla sądów administracyjnych – staje się ocena prawna względnie wskazania co do dalszego postępowania zawarte w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego (H. Filipczyk, Glosa do wyroku NSA z dnia 7 kwietnia 2011 r., sygn. akt II FSK 2057/09, POP 2011/5, s. 429–432).
W niniejszej sprawie zastosowanie jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji miał art. 190 p.p.s.a. zgodnie z którym Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy zauważyć, że Sąd I instancji nie wywiązał się z obowiązku przeprowadzenia oceny dokonanych przez organ wyliczeń poszczególnych powierzchni budynku, do czego został zobowiązany w wyroku z dnia 24 września 2019r. sygn. akt II OSK 2230/18 i na co słusznie zwrócił uwagę skarżący kasacyjnie, jednakże uchybienie to nie stanowi naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s..a w zw. z art. 153 i art. 170 p.p.s.a.
Całokształt rozważań skłania do konkluzji, że zarzuty skargi częściowo okazały się zasadne, co stwarza podstawę do jej uwzględnienia. Jednocześnie wobec nie wyjaśnienia istoty sprawy oraz braku wykonania wskazań zawartych w powołanym na wstępie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, konieczne stało się przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Na mocy art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, bowiem wyłączną przyczyną, że doszło do postępowania kasacyjnego było wadliwe orzeczenie Sądu pierwszej instancji, które spowodowało wniesienie skargi kasacyjnej uwzględnionej przez Naczelny Sąd Administracyjny, co z kolei świadczy o tym, że brak jest dostatecznych podstaw do tego, by obciążyć stronę, która wniosła skargę do sądu pierwszej instancji, kosztami postępowania kasacyjnego na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. Jednocześnie w myśl art. 182 § 2 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło