VI SA/Wa 2382/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-11
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Barbara Kołodziejczak- Osetek, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia z języka rumuńskiego, bez bliższego sprecyzowania rodzaju tłumaczenia, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, czy też stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, skutkując tym samym obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia z języka rumuńskiego bez bliższego sprecyzowania rodzaju tłumaczenia, nie spełnia wymogów umowy o dzieło, ponieważ nie określa ona rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła. W konsekwencji, umowa ta jest traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji ustalającą, że tłumaczka była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w okresie od 10 sierpnia 2015 r. do 31 sierpnia 2015 r. Skarżąca spółka twierdziła, że umowa nazwana umową o dzieło faktycznie nią była, a nie umową o świadczenie usług. Sąd rozpoznał skargę na decyzję Prezesa NFZ, oceniając charakter prawny spornej umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak- Osetek (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2020 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ") decyzją nr [...] z dnia [...] października 2019 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej "spółka", "skarżąca" lub "płatnik składnik") od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji") nr [...] z dnia [...] września 2016 r., ustalającej, że A.C. (dalej "zainteresowana") była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartej umowy, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, w okresie od dnia 10 sierpnia 2015 r. do dnia 31 sierpnia 2015 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu I instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego na rzecz płatnika w okresie od dnia 10 sierpnia 2015 r. do dnia 31 sierpnia 2015 r.
Organ I instancji ustalił, że zainteresowana, wbrew treści zawartych umów nazwanych umowami o dzieło, w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego podlegała ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu.
W wyniku wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że przedmiotem umowy było tłumaczenie z języka rumuńskiego, zaś jej wykonywanie przez zainteresowaną było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci tłumaczenia tekstów (raportów, sprawozdań i opinii biegłego rewidenta).
W opinii organu, czynności wykonywane przez zainteresowaną w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Tłumaczenia dokonywane przez zainteresowaną były w istocie efektem jej starannego działania, a mianowicie wiernego odwzorowania pisemnej opinii innej osoby – rewidenta. W rozpoznawanej sprawie tłumacz nie musiał legitymować się statusem tłumacza przysięgłego, mimo to związany był zasadami wykonywania swojego rzemiosła. Obowiązek zachowania szczególnej staranności i bezstronności wynikał wprost z charakteru dokumentów poddanych tłumaczeniu (raporty, sprawozdania, opinie biegłego rewidenta). Specyfika tychże dokumentów uniemożliwiła zindywidualizowanie tłumaczenia, czego też strony nawet nie próbowały zrobić opisując przedmiot umowy (brak oznaczenia przedmiotu tłumaczenia; brak oznaczenia cech dokumentów, na których zależy zleceniodawcy; brak wskazania kryteriów indywidualizujących rezultat). Celem umowy nie pozostawało uzyskanie zindywidualizowanego rezultatu o określonych cechach odróżniających tłumaczenie od innych tłumaczeń, ale uzyskanie typowych tłumaczeń, które byłby w stanie wykonać tłumacz posługujący się terminologią księgową.
Organ odwoławczy podkreślił, że wykonywanie spornej umowy przez zainteresowaną było ciągiem czynności powtarzalnych, nie charakteryzujących się oryginalnością ani innowacyjnością, ale mieszczących się w zakresie działań, które podejmuje się ze starannością i należytością, charakterystycznych dla umowy zlecenia. Ponadto, przedmiot umowy został określony w sposób zbyt ogólny, generalny i nie pozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. Prezes NFZ uznał, że niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie, z góry skutkuje brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. Tym samym, w przedmiotowej sprawie nie można wskazać konkretnego rezultatu.
Na decyzję Prezesa NFZ płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie art. 750 w zw. z art. 734 i nast., a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145), dalej "k.c.", poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tej umowy i zgodny zamiar stron ją zawierających, jak również naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieło stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o którym mowa w tym przepisie, a co za tym idzie istnieje podstawa do objęcia zainteresowanej ubezpieczeń zdrowotnym z tego tytułu.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 16 stycznia 2020 r. skarżąca rozszerzyła zarzuty podniesione w skardze. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na nieprzeprowadzeniu i całkowitym pominięciu kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez płatnika składek z zainteresowaną, w tym w szczególności załączników do tych umów, dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów. W pozostałym zakresie skarżąca podtrzymała zarzuty skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna umowa, zawarta między Zainteresowanym a Skarżącą, jako Płatnikiem składek, jest umową o dzieło, jak została nazwana przez strony ją zawierające, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi ona de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Rolą Sądu jest zatem zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornej umowy.
Jak wynika z akt sprawy Zainteresowana zawarła ze Skarżącą umowę nazwaną
"Umowa o dzieło". W § 1 spornej umowy wskazano: "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło polegające na: wykonanie tłumaczenia z języka rumuńskiego ".
Elementy przedmiotowo istotne - essentialia negotti są składnikami treści umowy, dzięki którym możemy stwierdzić z jakim typem umowy mamy do czynienia. Określają istotę czynności prawnej jaką jest np. umowa o dzieło czy umowa zlecenia. Istotą umowy zlecenia jest zobowiązanie się zleceniobiorcy do starannego wykonywania określonych w umowie obowiązków. W przeciwieństwie do umowy
o dzieło, której istotną cechą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci dzieła.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 wskazując, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania."
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, która była umową o świadczenie usług.
W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z wykonywaniem przez Zainteresowanego czynności w postaci: "wykonania tłumaczenia z języka słowackiego" , przy czym w zawartej umowie bliżej nie sprecyzowano jaki typ/rodzaj tłumaczeń jest objęty tą umową.
W kontekście oceny naruszeń prawa materialnego judykatura obfituje w bogatą argumentację dotyczącą różnic między umową o dzieło a umową zlecenia (umową o świadczenie usług). Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, że umowa o dzieło i umowa zlecenia należą do umów o świadczenie usług, aczkolwiek ich zakresy nie są tożsame. Niewątpliwie każda umowa o dzieło należy do kategorii umów rezultatu, jednak nie każda umowa rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Ponadto wola stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), przeto swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona (art. 3531 k.c.). Inaczej rzecz ujmując, skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 r., II UK 201/12, Legalis nr 734548).
Dzieło musi mieć więc z góry przewidywalne i możliwe do osiągnięcia parametry stanowiące punkt wyjścia w procesie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2000 r., II UKN 386/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 522 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, LEX nr 1620476 oraz wyroki Sądów Apelacyjnych w Rzeszowie z dnia 21 grudnia 1993 r., III AUr 357/93, OSA 1994 nr 6, poz. 49 oraz w Białymstoku z dnia 12 grudnia 2013 r., III AUa 712/13; LEX nr 1409040; z dnia 15 kwietnia 2014 r., III AUa 1584/13, LEX nr 1458864; z dnia 26 sierpnia 2014 r., III AUa 215/14, LEX nr 1504333 i z dnia 30 października 2014 r., III AUa 713/14, LEX nr 1544665). Wynika z tego, że nie jest umową o dzieło umowa, w której nie "oznaczono dzieła" w wyżej przedstawionym znaczeniu (co stwierdza się nie tylko według treści umowy, ale także po dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniającym zgodny zamiar stron i cel umowy oraz zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje - art. 65 k.c., a przede wszystkim w odniesieniu do poczynionych ustaleń faktycznych; por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z dnia 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195, III UK 147/16).
W konsekwencji należy uznać, że w spornej umowie nie został określony/ zindywidualizowany przedmiot tej umowy w sposób pozwalający na przyjęcie, że mamy do czynienia z umową o dzieło. Zawarcie w umowie ogólnego sformułowania przedmiotu umowy czyli, że ma to być: "tłumaczenie z języka rumuńskiego " bez doprecyzowania, o jakiego rodzaju tłumaczenie chodzi, nie pozwala na uznanie, że w umowie tej dzieło zostało oznaczone w sposób wymagany przez przepisy k.c.
Jednocześnie materiał dowodowy zebrany w sprawie i przedstawiony Sądowi w postaci akt administracyjnych na pozwalała na uwzględnienie argumentów Skarżącej, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 1 k.p.a. Według Skarżącej naruszenie to polegało na nieprzeprowadzeniu i całkowitym pominięciu kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez Skarżącą i uczestnika postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów - dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów.
Sąd stwierdza, że w aktach sprawy nie ma żadnych dokumentów świadczących o zasadności tych zarzutów, w szczególności nie mogą to być wyjaśnienia Prezesa Zarządu, skoro dotyczą one w istocie kwestii natury ogólnej , a mianowicie kwestii współpracy Skarżącej z wykonawcami zawieranych umów o dzieło. Natomiast z wyjaśnień tych nie wynika, co konkretnie było przedmiotem tłumaczenia zamówionego u Uczestnika postępowania w ramach umowy o dzieło nr [...] zawartej w dniu [...] sierpnia 2015 r. na okres od dnia 10 sierpnia 2015 r. do dnia 31 sierpnia 2015 r. Sąd nie znalazł także w aktach administracyjnych innych dowodów wskazywanych przez Skarżącą (załączników, innych dokumentów źródłowych), które mogłyby świadczyć o tym, że dzieło zostało oznaczone i zindywidualizowane.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.
W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której Skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Wobec powyższego Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie Zainteresowany zobowiązał się jedynie do starannego wykonania bliżej nieokreślonej czynności polegającej na tłumaczeniu z języka słowackiego. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska organów Narodowego Funduszu Zdrowia.
Ustosunkowując się natomiast do podnoszonej w skardze kwestii wyroków wydanych przez Sąd Apelacyjny w Katowicach Sąd uważa, że skoro wyroki te nie dotyczyły spornej umowy ale innych umów zawieranych przez Skarżącą, zatem pozostają one bez wpływu na wynik tej sprawy.
Reasumując, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony w art. 107 § 3 k.p.a. Dlatego też zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych były nieuzasadnione.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło