II SA/Gl 275/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-04-26
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Elżbieta Kaznowska, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej z tytułu nierejestrowania przez kierowcę aktywności w tachografie, jeśli twierdzi, że naruszenie nastąpiło z powodu awarii urządzenia lub braku wpływu na kierowcę?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej z tytułu nierejestrowania przez kierowcę aktywności w tachografie, nawet jeśli twierdzi, że naruszenie nastąpiło z powodu awarii urządzenia lub braku wpływu na kierowcę. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zapewnienie prawidłowego działania tachografu i nadzór nad kierowcami, a okoliczności takie jak awaria czy brak wpływu na kierowcę nie zwalniają go z odpowiedzialności, jeśli nie są to zdarzenia wyjątkowe i niemożliwe do przewidzenia.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca pojazdu ciężarowego nie rejestrował swojej aktywności (jazdy) na karcie kierowcy w tachografie cyfrowym, mimo że pojazd poruszał się po drodze. W związku z tym na przedsiębiorcę nałożono karę pieniężną. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że przyczyną mogła być awaria tachografu lub brak wpływu na kierowcę. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W dniu 26 stycznia 2016 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr 1, został zatrzymany do kontroli pojazd członowy: ciągnik siodłowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował M. P., wykonujący przewóz drogowy z Polski do Czech w imieniu przedsiębiorcy M. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A" w R., przy ulicy [...].
Po wykonanym, po zatrzymaniu pojazdu o godzinie 7:40 wydruku z karty kierowcy umieszczonej w tachografie cyfrowym zamontowanym w pojeździe, wynikało, że na karcie kontrolowanego kierowcy zapisany jest odpoczynek tzn. pojazd od godziny 00:00 do momentu zatrzymania nie poruszał się. Przeprowadzona pomiędzy godziną 8:04 a 8:12 na dystansie 7 kilometrów próba, zarejestrowana został jako "jazda" – zarówno na karcie kontrolowanego kierowcy, jak i w tachografie kontrolowanego pojazdu. Także skierowanie pojazdu do serwisu tachografów w celu weryfikacji potwierdziło, że tachograf i impulsator jest sprawy. W związku z powyższym stwierdzono, że kontrolowany kierowca nie rejestrował na karcie kierowcy swojej aktywności ("jazdy").
Pismem z dnia 27 stycznia 2017 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. zawiadomił o wszczęciu postępowania wobec przedsiębiorcy "A" w R. w przedmiocie stwierdzonego naruszenia i po jego przeprowadzeniu decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 2 oraz art. 93 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz.U. z 2013, poz. 1414 ze zm.) nałożył na przedsiębiorcę "A", karę pieniężną w łącznej wysokości 5.000,00 zł. Kara została nałożona z tytułu stwierdzonego podczas kontroli drogowej naruszenia, tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi - zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do wymienionej ustawy. W uzasadnieniu decyzji przywołał ustalenia poczynione w trakcie kontroli drogowej w dniu 26 stycznia 2017 r. Organ wyjaśnił, iż odmówił przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność poprawności działania tachografu, podnosząc, iż oględziny dokonane w dniu 26 stycznia 2017 r., także w serwisie tachografów "B" Sp. z o.o. wykazały sprawność i poprawność działania urządzenia. Przesłuchano natomiast kierowcę, który w dniu kontroli drogowej, zaraz po zatrzymaniu w dniu 26 stycznia 2017 r., stwierdzał, iż "musiał wcześniej wyjechać, bo "w T. są kolejki i brakuje mi później czasu, a w dniu 8 kwietnia 2017 r. wyjaśniał, że "że w dniu kontroli prowadził pojazd tylko ok. minuty przez momentem zatrzymania się do kontroli, w międzyczasie zatrzymując się, aby zamknąć drzwi naczepy i to jest przyczyną braku zarejestrowania aktywności kierowcy – jazdy". W trakcie przesłuchania milczał i nie odpowiedział na pytanie dotyczące urządzenia zakłócającego pracę tachografu.
Organ przywołał treść art. 34 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym rozporządzenia Rady (EWG) i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Dodał, że w myśl art. 13 rozporządzenia Rady (EWG)nr 2821/85 z dnia 20 grudnia 10985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące. Jednocześnie z art. 15 ust. 8 tego aktu zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub karty kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego (jak w załączniku IB).
Konsekwencją naruszenia powyższych norm jest sankcja przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten wskazuje, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Konkretyzacją powyższego są przepisy załącznika nr 3 do ustawy - lp. 6.2.1, który przewiduje karę 5.000,00 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Organ podkreślił, iż przedsiębiorca jako profesjonalista winien posiadać znajomość przepisów dotyczących działalności w zakresie transportu drogowego. Dodał, że na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek dostosowania działalności do wymogów powyższych regulacji.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł, reprezentowany przez pełnomocnika, a M. S. W odwołaniu pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do dowolnej oceny dowodów i w konsekwencji błędnych ustaleń stanu faktycznego, a w rezultacie nieuzasadnionego przypisania stronie naruszenia opisanego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy kierowca rejestrował swoją aktywność – odpoczynek. Zarzucił też naruszenie art. 78 § 1 i § 2 w związku z art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez pominięcie zgłoszonych wniosków dowodowych – tj. opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej na okoliczność ewentualnej awarii tachografu oraz art. 107 § 3 Kodeksu poprzez nie odniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do podstaw wykluczających odpowiedzialność administracyjną strony. Uwzględniając powyższe wniósł o przeprowadzenie wnioskowanych dowodów z opinii biegłego i serwisu tachografów "B" oraz uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik strony rozwinął postawione zarzuty argumentując, iż przyczyną nierejstrowania w dniu 26 stycznia 2016 r. wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi mogła być awaria tachografu cyfrowego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] r.
nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego i podzielił ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie naruszenia stwierdzając, że konsekwencją było zastosowanie lp.6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym - tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi przewidującego karę w wysokości 5.000,00 zł.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, iż w zaskarżonej decyzji prawidłowo ustalono stan faktyczny, a organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. W przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszenia, protokołem przesłuchania kontrolera transportu drogowego, a także protokołem oględzin pojazdu poświadczonym przez firmę "B" Sp. z o.o. oraz protokołem przesłuchania kierowcy. W ocenie organu odwoławczego prowadzenie dalszego postępowania dowodowego nie było uzasadnione. W czasie kontroli inspektorzy dysponowali niebudzącymi wątpliwości danymi świadczącymi, iż kierowca M. P. w dniu 26 stycznia 2016 r. nie rejestrował swojej aktywności, prędkości pojazdu oraz przebytej drogi. Nie było więc konieczne zbieranie dodatkowego materiału dowodowego. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów świadczących, że stwierdzone naruszenie powstały na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Zdaniem organu odwoławczego w oparciu o zebrany materiał dowodowy organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie doszło do nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a przeprowadzone postępowanie nie uchybiało przepisom Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ podkreślił, iż błędnym jest pogląd strony, iż to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza, iż w jego toku strona może zachowywać się biernie. To na niej spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona określone korzystne dla siebie skutki prawne. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, a stąd brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy. Do naruszenia doszło bowiem w okolicznościach, w których przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do jego zaistnienia. Na poparcie swego stanowiska organ przywołał orzeczenia sądów administracyjnych i podkreślił, że w toku postępowania skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na istnienie okoliczności mogących obalić ustalenia organu. Przedsiębiorca powinien kontrolować kierowców, aby ci wykonywali pracę w zgodzie z obowiązującymi przepisami i jest odpowiedzialny za popełniane przez zatrudnionych kierowców naruszenia. Organ podkreślił przy tym, że okoliczności umożliwiające zastosowanie art. 92c ustawy muszą mieć charakter wyjątkowy i niemożliwy do przewidzenia, co nie zostało stwierdzone w niniejszej sprawie.
Pismem z dnia 16 lutego 2017 r., reprezentowany przez pełnomocnika M. S., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "A" z siedzibą w R. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. domagając się jej uchylenia, a także uchylenia decyzji ją poprzedzającej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego – tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do dowolnej oceny dowodów i w konsekwencji błędnych ustaleń stanu faktycznego, a w rezultacie nieuzasadnionego przypisania stronie naruszenia opisanego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy organ domniemywa podłączenie niedozwolonego urządzenia do urządzenia rejestrującego (tachografu) przez kierowcę, pomimo, iż podczas kontroli kontrujący nic takiego nie znaleźli, a także naruszenie art. 78 § 1 i § 2 w związku z art. 84 § 1 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania tachografu.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto zgłoszone zarzuty, przytaczając argumenty zawarte wcześniej w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł
o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ podkreślił, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej, co oznacza, że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego i przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego ma obowiązek karę taką nałożyć. Podtrzymał też stanowisko w zakresie nie stwierdzenia okoliczności z art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca o nałożeniu na skarżącego, jako przedsiębiorcy, kary pieniężnej z tytułu stwierdzonego w trakcie postępowania naruszenia obowiązków
i warunków wykonywania przewozu drogowego tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy
i przebytej drogi oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców,
nie naruszają prawa materialnego, ani też w toku postępowania organy administracji nie naruszyły reguł procedury w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania
Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym podmiot (t.jedn. Dz.U. z 2016, poz. 1907 ze zm.) wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50,00 złotych do 10.000,00 złotych za każde naruszenie. W załączniku nr 3 do wymienionej ustawy wymieniono, w sposób enumeratywny, rodzaje naruszeń oraz wysokość kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorcę w sytuacji stwierdzenia ich dokonania. Z kolei art. 93 ust. 1 ustawy stanowi, że karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Natomiast przepisy art. 92b
i art. 92c ustawy dają podstawę do nienakładania kary pieniężnej względnie
do umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary w ściśle określonych przypadkach.
W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy w sposób przekonujący i poparty dowodami uzasadniły zarówno podstawę nałożonej na skarżącego M. S. kary pieniężnej, jak i jej wysokość. Ustalenia organów pozostają w pełni adekwatne do naruszenia stwierdzonego w trakcie przeprowadzonej kontroli. W jej trakcie ustalono – jak to wynika z załączonego do akt badanej sprawy protokołu - iż w dniu 26 stycznia 2016 r. został zatrzymany do kontroli ciągnik siodłowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował M. P. wykonując przewóz z Polski do Czech. W wyniku analizy wydruku z karty kierowcy umieszczonej w tachografie zatrzymanego pojazdu kontrolujący stwierdzili, że pojazd ten od godziny 00:00 dnia 26 stycznia 2017 r. do momentu zatrzymania nie poruszał się, a na karcie kontrolowanego kierowcy zapisany był odpoczynek. Potwierdziła to analiza, za pomocą programu komputerowego, pobranych danych karty kierowcy tachografu cyfrowego. Z kolei wykonana próba drogowa (pomiędzy godzina 8:04 a 8:12 na dystansie 7 kilometrów) zarejestrowana została jako "jazda" zarówno na karcie kontrolowanego jaki w tachografie.
W tak ustalonym stanie faktycznym nie może być kwestionowana prawidłowość działania orzekających w sprawie organów, które zasadnie uznały, iż konsekwencją powyższego ustalenia jest zastosowanie sankcji przewidzianej w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – tj. nałożenia na przedsiębiorcę kary w wysokości 5.000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W ocenie składu orzekającego nie można podzielić zarzutów zgłoszonych przez skarżącego w odwołaniu i w skardze. Orzekające w sprawie organy przeprowadziły w sposób dokładny i wyczerpujący postępowanie i zgromadziły materiał dowodowy pozwalający na ustalenie stanu faktycznego sprawy. Tym samym należycie wywiązały się z obowiązków nałożonych m.in. art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, w myśl którego w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając jednocześnie na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Nie może podlegać wątpliwości fakt, że kierowca poruszając się po drodze publicznej nie rejestrował własnej aktywności, przebytej drogi czy prędkości pojazdu. Naruszył tym samym obowiązujące w tym zakresie przepisy. Nie jest przekonujący podnoszony przez stronę argument, iż doszło do takiej sytuacji wobec awarii tachografu. Stan tachografu został bowiem sprawdzony bezpośrednio w czasie trwającej kontroli - próba drogowa na dystansie 7 kilometrów zarejestrowana jako "jazda" oraz w wyniku oględzin w serwisie "B" Sp. z o.o. – pismo z dnia 26 stycznia 2016 r., w którym potwierdzono, że "cały układ tachograf plus czujnik ruchu działają poprawnie". Dodatkowo z pisma tego wynika, że podczas oględzin czujnika ruchu na jego obudowie stwierdzono z jednej strony liczne otarcia. Fakt nie ujawnienia przez kontrolujących żadnego konkretnego działania kierowcy mogącego sugerować użycie urządzenia niedozwolonego – np. magnesu, nie może zmienić stanu rzeczy, iż kierowca nie rejestrował, mimo takiego obowiązku, własnej aktywności i przebytej drogi. Nadto, trzeba podkreślić, że kierowca zatrzymany do kontroli odmówił złożenia wyjaśnień i podpisania protokołu, a słuchany w charakterze świadka w dniu 8 kwietnia 2016 r. odmiennie przedstawił sytuację, niż wynikało to z protokołu zapisanego przez kontrolujących w dniu kontroli. Nie są przekonujące i nie zgadzają się z ustaleniami poczynionymi przez kontrolujących twierdzenia kierowcy, iż dopiero rozpoczął jazdę, po dokonanym odpoczynku. Na podkreślenie też zasługuje fakt, iż inne było zachowanie i tłumaczenie kierowcy w czasie kontroli, a organ zasadnie dał im wiarę, uznając je za prawdziwe i autentyczne jako mające miejsce bezpośrednio w dniu zdarzenia i nie skażone analizami i uzgodnieniami. Zresztą, jak podkreślił organ, po telefonie do pracodawcy kierowca odmówił składania wyjaśnień i odmówił podpisania protokołu.
Zgodnie z art. 32 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych (..) "zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywania w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach".
Załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym przewiduje kary za naruszenia przepisów transportu drogowego skierowane do przedsiębiorcy dokonującego przewozów drogowych, w tym w lp. 6.2.1. naruszenie będące podstawą nałożenia kwestionowanej kary. Nie może podlegać sporowi fakt, że kara ta nakładana jest na przedsiębiorcę.
Zasadnie przy tym organy uznały, że w sprawie nie można mówić o zaistnieniu okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy, który stanowi, iż nie wszczyna się postępowania (...) , a wszczęte umarza, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, ze podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (...).
Zasadnie organ odwoławczy stwierdził, że klauzule wyłączające odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy nie mogą być interpretowane w sposób, który dopuszczałby zwolnienia przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Prowadziłoby to bowiem do wypaczenia określonych obowiązków i w rezultacie prowadziłoby to do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji, a to z kolei powodowałoby zwiększenie niebezpieczeństwa na drogach, gdyż celem przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów wykonawczych (tak krajowych jak i unijnych) jest zagwarantowanie bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym dla wszystkich jego użytkowników.
Fakt, że kierowca, realizując zlecony przez przedsiębiorcę przewóz, prowadzi pojazd sam, pozostaje w tym przypadku bez znaczenia. W stosunkach tego rodzaju jest to sytuacja typowa. Okoliczność ta jednak nie może być kwalifikowana w kategoriach "braku wpływu" przedsiębiorcy na kierowcę czy też okoliczności "których nie mógł on przewidzieć". Obowiązkiem przedsiębiorcy jest bowiem organizowanie pracy przedsiębiorstwa i konkretnych przewozów poszczególnym kierowcom w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów.
Wynikający z art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowców nie jest ograniczony tylko do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Tylko bowiem takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "brak wpływu" czy "okoliczności, których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. Jednak taka interpretacja prowadziłaby w rezultacie do niepożądanego rozumienie przepisów, co w konsekwencji czyniłoby regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Podkreślić trzeba, że przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jej rzecz wykonują przewozy oraz ma możliwość doboru formy zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i kontrolę nad należytym wykonywaniem ciążących na pracownikach obowiązków.
Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową (kierowca sam prowadzi pojazd), godziłoby w specyfikę danego obowiązku przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca winien się wywiązywać.
Przewidziana w wymienionym przepisie i nałożona w niniejszej sprawie kara ma charakter prewencyjny i nie jest celem samym w sobie. Ma przede wszystkim wymusić na przedsiębiorstwie transportowym skuteczniejszą organizację, nadzór i kontrolę pracy kierowców. Ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego w celu fałszowania czasu pracy kierowcy jest naruszeniem reguł wykonywania transportu drogowego. Powodowanie zafałszowania informacji o rzeczywistym czasie pracy kierowcy, stwarza ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, gdyż stan psychofizyczny kierowcy, uzależniony m.in. od tego czy jest on wypoczęty czy też nie, wpływa na sprawność i szybkość jego reakcji w pracy. W zdecydowanej większości przypadków są to czynniki decydujące o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.
Nic nie zwalnia przedsiębiorcy od obowiązku nadzoru nad wykonywaniem przez kierowcę konkretnego zadania przewozowego i nie może być kwalifikowane w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których nie można przewidzieć". Przedsiębiorca ponosi w tym przypadku karę za samo zaistnienie naruszenia.
Uwzględniając powyższą argumentację należy stwierdzić, że organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć, a także zapobiec naruszeniu poprzez należytą kontrolę i nadzór nad zatrudnionymi kierowcami. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
Sąd nie podziela zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez orzekające organy art. 7, art. 77 § 1, czy art. 80 w związku z art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wbrew zarzutom skargi, w ocenie składu sądzącego organy zgromadziły pełny i wyczerpujący materiał dowodowy. Wnioskowana przez stronę skarżącą do przeprowadzenia opinia biegłego na okoliczność prawidłowości działania tachografu cyfrowego w kontrolowanym pojeździe nie mogła wnieść do sprawy istotnych informacji. Należy bowiem pamiętać, iż zakwestionowane zostało działanie tego tachografu w dniu 26 stycznia 2016 r. W tym dniu sprawdzono stan tego tachografu, a dalsza opinia mogła dotyczyć już tylko działania tego tachografu w późniejszym czasie, co nie mogło mieć wpływu na ocenę ustaleń dokonanych przez inspektorów transportu drogowego w dniu 26 stycznia 2016 r. .
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło