II SA/Po 768/19

WyrokWSA w Poznaniu2020-02-26

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kości wołowe, jako surowiec do produkcji tłuszczów zwierzęcych i żelatyny, mogą być uznane za 'mięso' w rozumieniu przepisów o Inspekcji Weterynaryjnej, co uzasadnia naliczenie opłaty za nadzór nad przetwórstwem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Inspekcji Weterynaryjnej prawidłowo zinterpretowały pojęcie 'mięso' zawarte w Rozporządzeniu (WE) nr 853/2004, które obejmuje także kości wołowe jako jadalne części zwierząt, stanowiące surowiec do produkcji żywności. W związku z tym, naliczenie opłaty za nadzór nad przetwórstwem tych kości było zasadne zarówno co do zasady, jak i wysokości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty za nadzór nad przetwórstwem mięsa, naliczonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii dla spółki przetwarzającej kości wołowe. Spółka zakwestionowała zasadność uznania kości za mięso, co było podstawą do naliczenia opłaty. Organy weterynaryjne utrzymały w mocy decyzję, argumentując, że kości wołowe są jadalnymi częściami zwierząt i podlegają definicji mięsa zawartej w przepisach unijnych. Spółka wniosła skargę do WSA w Poznaniu, podtrzymując swoje stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 26 lutego 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz (spr.) Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Walkowiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2020 roku sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. na decyzję [...] Lekarza Weterynarii z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za nadzór na przetwórstwem mięsa oddala skargę Powiatowy Lekarz Weterynarii w [...], decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r., nr [...], określił dla [...] Sp. z o.o. (dalej: skarżącej), wysokość opłaty - stanowiącej niepodatkową należność budżetową o charakterze publicznoprawnym - za wykonywany przez Inspekcję Weterynaryjną w okresie styczeń - marzec 2019 r. nadzór nad przetwórstwem mięsa w przedsiębiorstwie spożywczym skarżącej, zlokalizowanym na działce oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], położonej w [...], gm. [...], w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że zakład skarżącej prowadził w okresie od stycznia do marca 2019 r. produkcję w zakresie przetwarzania surowca - kości wołowych, porozbiorowego tłuszczu wołowego do wytwarzania wytapianych tłuszczów zwierzęcych przeznaczonych do spożycia przez ludzi (sekcja XII), produkcji półproduktu (chipsy kostne wołowe) do wytwarzania żelatyny wołowej przeznaczonej do spożycia przez ludzi (sekcja XIV), wytwarzania wysoko przetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego - innych produktów z hydrolizowanych chrząstek wołowych (sekcja XVI). W miesiącu styczniu 2019 r. wprowadzono do ww. zakładu 1.085,583 ton spożywczych kości wołowych. W miesiącach luty i marzec 2019 r. wprowadzono do zakładu odpowiednio 896,379 ton i 1.530,123 ton spożywczych kości wołowych. Dnia [...] stycznia 2019 r. został wystawiony rachunek na kwotę [...]zł z tytułu nadzoru weterynaryjnego nad przetwórstwem mięsa w ww. zakładzie w styczniu 2019 r. [...] lutego 2019 r. wystawiono rachunek na kwotę [...]zł z tytułu ww. nadzoru w lutym 2019 r., a za ww. nadzór w marcu wystawiono [...] marca 2019 r. rachunek na kwotę [...]zł. Organ wskazał, że pojęcie mięsa definiuje pkt 1.1. załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str. 55, z późn. zm.) - Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 3, t. 45, str. 14) stanowiąc: "1.1. "Mięso" oznacza jadalne części zwierząt określonych w punktach 1.2-1.8, w tym krew". W pkt 1.2. wymienia się między innymi bydło domowe (w tym gatunki Bubalus bubalis oraz Bison bison) jako zwierzęta gospodarskie kopytne. Wobec tego pojęcie "mięso" oznacza jadalne części zwierząt z gatunku między innymi bydła domowego. Zważywszy na powyższe, pojęcie mięsa obejmuje swym zakresem spożywcze kości wołowe. Potwierdzeniem słuszności twierdzenia o spożywczych kościach wołowych stanowiących mięso jest definicja pojęcia "wytopiony tłuszcz zwierzęcy", zawarta w pkt 7.5. powołanego powyżej załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego. Zgodnie z powołanym powyżej, pkt 7.5."Wytopiony tłuszcz zwierzęcy" oznacza tłuszcz uzyskany w wyniku wytopienia mięsa, w tym kości, oraz przeznaczony do spożycia przez ludzi. Organ wyjaśnił, że według załącznika nr 1 poz. 13 do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie sposobu ustalania i wysokości opłat za czynności wykonywane przez Inspekcję Weterynaryjną, sposobu i miejsc pobierania tych opłat oraz sposobu przekazywania informacji w tym zakresie Komisji Europejskiej wysokość opłaty wynika z ilości mięsa wprowadzonego do zakładu przetwórstwa oraz opłaty za każdą tonę tego mięsa - 1 tona = [...] zł. Zatem, wysokość opłaty za wprowadzone do ww. zakładu w okresie od stycznia do marca 2019 r. spożywcze kości wołowe w ilości 3 512,085 ton wynosi [...] zł ([...] x [...] zł = [...] zł). W związku z powyższym, w stanie faktycznym sprawy, w ocenie organu, obciążenie strony opłatą za czynności nadzoru jest prawnie uzasadnione zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r., skarżąca wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji, kwestionując zasadność uznania za mięso przetwarzanych kości wołowych. Lekarz Weterynarii, decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, organ odwoławczy wskazał, że zakład powadzony przez skarżącą zatwierdzony jest do przetwarzania kości wołowych, porozbiorowego tłuszczu wołowego do wytwarzania tłuszczów zwierzęcych przeznaczonych do spożycia przez ludzi, produkcji chipsów kostnych do wytwarzania żelatyny wołowej przeznaczonej do spożycia przez ludzi oraz wytwarzania wysoko przetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego z hydrolizowanych chrząstek wołowych. Biorąc pod uwagę powyższy zakres zatwierdzenia wszystkie produkty powstałe w wyniku przetwarzania kości są produktami przeznaczonymi do spożycia przez ludzi. To jednoznacznie wskazuje, że w tym wypadku kości będące surowcem do produkcji produktów spożywczych pochodzenia zwierzęcego są jadalnymi częściami zwierząt zgodnie z definicja zawartą w pkt 1.1 załącznika I do rozporządzenia nr [...]. Biorąc pod uwagę również pozycję 13 załącznika nr [...] do rozporządzenia MRiRW, który określa opłatę za nadzór nad rozbiorem lub przetwórstwem mięsa - należy wskazać, że pobiera się ją za każdą tonę mięsa wprowadzanego do zakładu rozbioru mięsa lub zakładu przetwórstwa. Opłata jest więc naliczana od każdej tony mięsa z kością wprowadzonego do zakładu, a nie od tony mięsa pozyskanego w wyniku rozbioru lub przetwórstwa takiego mięsa. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na definicję "wytopionego tłuszczu zwierzęcego", zawartą w pkt 7.5 załącznika I do rozporządzenia nr [...] zgodnie z którą "oznacza tłuszcz uzyskany w wyniku wytopienia mięsa, w tym kości, oraz przeznaczony do spożycia przez ludzi". Powyższy zapis, zdaniem organu, jednoznacznie wskazuje, że definicja mięsa obejmuje również kości, bowiem wytwarza się z nich produkty spożywcze przeznaczone do spożycia przez ludzi. Organ odwoławczy przytoczył również definicję zawartą w [...] [...] [...] Mięso i podroby zwierząt rzeźnych, która stanowi, że "mięso to mięśnie szkieletowe wraz z przynależną tkanką tłuszczową, łączną i kostną, pochodzącą z tusz, półtusz lub ćwierćtusz. Natomiast biorąc pod uwagę, że norma to dokument przyjęty na zasadzie konsensu i zatwierdzony przez upoważnioną jednostkę organizacyjną, ustalający zasady, wytyczne lub charakterystyki odnoszące się do różnych rodzajów działalności lub ich wyników i zmierzający do uzyskania optymalnego stopnia uporządkowania w określonym zakresie, definicje w niej zawarte należałoby uznać za miarodajne. Odnosząc się do treści odwołania, organ II instancji wskazał, że skarżąca podniosła, że analiza przepisów Unii Europejskiej, a w szczególności dyrektywy Komisji 2001/101/WE z dnia 26 listopada 2001 r. zmieniającej dyrektywę 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, jak również rozporządzenia Komisji (UE) nr601/2014 z 4 czerwca 2014 r. zmieniającego załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 nie uzasadniają uznania kości za jeden z elementów przedmiotowego pojęcia "mięso". Jednakże nie przywołano żadnych zapisów, które potwierdzałyby powyższe twierdzenie. Ponadto przytoczona powyżej dyrektywa Komisji 2001/101/WE z dnia 26 listopada 2001 r, jest aktem nieobowiązującym od 13 grudnia 2014 r. Natomiast rozporządzenie Komisji (UE) nr 601/2014 z 4 czerwca 2014 r. w zakresie mięsa, surowych wyrobów mięsnych i produktów mięsnych odsyła do definicji zawartych w rozporządzeniu nr 853/2004. Ponadto zarówno mięso, surowy wyrób mięsny, czy produkt mięsny również może zawierać kości i nadal będzie mieścił się w powyższych definicjach. Skarżąca, pismem z dnia [...] sierpnia 2019 r., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję organu odwoławczego, wnosząc o jej uchylenie lub stwierdzenie nieważności. W swojej skardze, skarżąca wskazała, że organ bezpodstawnie uznał, że kości należy uznać za mięso a dokonując takiego ustalenia naruszył przepisy prawa materialnego określające definicję pojęcia "mięso". Zasadnicze znaczenie w tej materii mają przepisy rozporządzenia (WE) Nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego, a definicja pojęcia "mięso" określona jest w treści punktu 1.1. Załącznika nr 1 do tego rozporządzenia. Mianowicie "mięso" oznacza jadalne części zwierząt określonych w punktach 1.2-1.8 w tym krew , a więc także jadalne części zwierząt gospodarskich kopytnych czyli: bydła domowego, świń, owiec, kóz. Żaden przepis tego rozporządzenia nie definiuje kości, a przede wszystkim nie upoważnia do twierdzenia o tym, że surowe (nieprzetworzone) kości należy uznać jako jadalne części zwierząt gospodarskich a więc jako mięso. Zdaniem skarżącej, z treści postanowień tego rozporządzenia wynika, że ustawodawca wprowadził dwa odrębne pojęcia a mianowicie pojęcie "mięsa" oraz pojęcie "kości", których zakresy przedmiotowe nie krzyżują się, skoro za mięso oddzielone mechanicznie uznano produkt uzyskany przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po ich oddzieleniu od tuszy (treści punktu 1.14 załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia). Zdaniem skarżącej, przyjęcie interpretacji zakładającej uznanie kości za mięso doprowadziłoby do uznania pozbawionej podstawy interpretacji treści tego przepisu albowiem wówczas powinien on mieć następującą treść: "mięso oddzielone mechanicznie" to produkt uzyskany przez usunięcie mięsa od tkanek przylegających do mięsa po ich oddzieleniu. Nadto, w ocenie skarżącej, analiza pozostałych przepisów Unii Europejskiej, a w szczególności rozporządzenia Komisji (UE) Nr 601/2014 z dnia 4 czerwca 2014 r. zmieniającego załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 w odniesieniu do kategorii żywności "Mięso" oraz w odniesieniu do stosowania określonych dodatków do żywności w surowych wyrobach mięsnych nie uzasadnia uznania kości za jeden z elementów zakresu przedmiotowego pojęcia "mięso". Ponadto skarżąca podnosi, że ocena czy kości będące przedmiotem przetwarzania w zakładzie skarżącej spółki są jadalną częścią zwierząt winna być dokonywana na etapie rozpoczęcia ich przetwarzania a nie na etapie po przetworzeniu. W momencie przystąpienia do przetwarzania kości z pewnością nie są jadalną i to dla człowieka częścią zwierząt. Zdaniem skarżącej, organ II instancji w nieuprawniony sposób dokonuje oceny czy jadalny jest produkt powstały z przetworzenia kości (a więc na etapie po przetworzeniu kości, gdy kości już faktycznie nie ma) i bez jakiejkolwiek podstawy faktycznej ustala, że wszystkie produkty powstałe z przetworzonych kości (w szczególności tłuszcze, chipsy kostne) w nieprzerobionej dalej postaci (a więc bezpośrednio po ich wytworzeniu na skutek przetworzenia kości) są przeznaczone do spożycia przez ludzi, a więc że są jadalne. Skarżąca wskazała również, że organ II instancji przepisy postępowania, albowiem nie tylko nie uwzględnił wniosków dowodowych zgłoszonych prze skarżącą (świadkowie na okoliczność, że skarżący nie przerabia mięsa), to przede wszystkim tych wniosków dowodowych w ogóle nie rozpoznał (np. poprzez ich oddalenie). Lekarz Weterynarii, pismem z dnia [...] sierpnia 2019 r., złożonym w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. W rozpoznawanej sprawie, podstawą nałożenia na skarżącą opłaty był przepis art. 30 ust. 1 pkt 5 lit. c ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 36 z późn. zm.), zgodnie z którym, Inspekcja pobiera opłaty za nadzór nad przetwórstwem mięsa. Zgodnie z § 6 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie sposobu ustalania i wysokości opłat za czynności wykonywane przez Inspekcję Weterynaryjną, sposobu i miejsc pobierania tych opłat oraz sposobu przekazywania informacji w tym zakresie Komisji Europejskiej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 388), opłaty za nadzór, o którym mowa w poz. 13 załącznika nr 1 do rozporządzenia, nad rozbiorem lub przetwórstwem mięsa pobiera się od przedsiębiorcy prowadzącego rzeźnię, zakład rozbioru mięsa lub zakład przetwórstwa. Ze wskazanego załącznika do rozporządzenia wynika, że opłata za ww. czynności wynosi [...] zł za każdą tonę mięsa wprowadzanego do zakładu rozbioru mięsa lub zakładu przetwórstwa. W rozpoznawanej sprawie, niesporym jest, że zakład skarżącej prowadził w okresie od stycznia do marca 2019 r. produkcję w zakresie przetwarzania surowca - kości wołowych, porozbiorowego tłuszczu wołowego do wytwarzania wytapianych tłuszczów zwierzęcych przeznaczonych do spożycia przez ludzi (sekcja XII), produkcji półproduktu (chipsy kostne wołowe) do wytwarzania żelatyny wołowej przeznaczonej do spożycia przez ludzi (sekcja XIV), wytwarzania wysoko przetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego - innych produktów z hydrolizowanych chrząstek wołowych (sekcja XVI). W miesiącu styczniu 2019 r. wprowadzono do ww. zakładu 1.085,583 ton spożywczych kości wołowych. W miesiącach luty i marzec 2019 r. wprowadzono do zakładu odpowiednio 896,379 ton i 1.530,123 ton spożywczych kości wołowych. Dnia [...] stycznia 2019 r. został wystawiony rachunek na kwotę [...]zł z tytułu nadzoru weterynaryjnego nad przetwórstwem mięsa w ww. zakładzie w styczniu 2019 r. [...] lutego 2019 r. wystawiono rachunek na kwotę [...]zł z tytułu ww. nadzoru w lutym 2019 r., a za ww. nadzór w marcu wystawiono [...] marca 2019 r. rachunek na kwotę [...]zł. Skarżąca nie kwestionuje dokonanych przez organ ustaleń i sposobu określenia opłaty na ich podstawie, sprowadzając spór jedynie do oceny czy organy dokonały prawidłowej wykładni pojęcia "mięso", uznając że pojęcie to znajduje zastosowanie także co do wprowadzanych do zakładu skarżącej kości, a tym samym, czy zasadnie nałożyły na skarżącą opłatę. Zdaniem skarżącej, wprowadzanych do zakładu kości (w niekwestionowanej przez nią ilości/wadze), nie należy uznawać za mięso. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie, organy dokonały prawidłowej wykładni pojęcia "mięso" i na tej podstawie zasadnie nałożyły na skarżącą obowiązek uiszczenia opłaty za nadzór nad prowadzonym przez skarżącą przetwórstwem tego surowca. Organy, ustalając w jaki sposób należy rozumieć użyty w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej termin "mięso" posłużyły się definicją zawartą w Rozporządzeniu (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 139, str. 55 z późn. zm.). W ocenie Sądu, przyjęcie przez organy Inspekcji Weterynaryjnej definicji zawartej w ww. akcie prawnym w odniesieniu do działalności przetwórczej, stanowiącej jeden z etapów wytwarzania produktów mięsnych, jest w pełni uzasadnione. Należy bowiem zauważyć, iż regulacje zawarte w rozporządzeniu WE dotyczą kwestii sanitarnych, zdrowotnych oraz kontroli weterynaryjnej produktów (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 21 maja 2009 r., sygn. akt I SA/Rz 83/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt: II SA/Lu 822/11, LEX nr 1112025). Zawarte w tym rozporządzeniu definicje surowców mają zatem zastosowanie w odniesieniu do ustalania opłat za przeprowadzane kontrole weterynaryjne, jak również za nadzór weterynaryjny sprawowany nad produkcją żywności. Wbrew więc treści skargi, dla ustalenia definicji spornego pojęcia nie mają znaczenia inne regulacje, w szczególności Rozporządzenie Komisji (UE) nr 601/2014 z dnia 4 czerwca 2014 r. zmieniające załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 w odniesieniu do kategorii żywności "Mięso" oraz w odniesieniu do stosowania określonych dodatków do żywności w surowych wyrobach mięsnych (Dz. U. UE. L. z 2014 r. Nr 166, str. 11). Akt ten dotyczy bowiem dodatków do żywności, nie wprowadza innej definicji mięsa niż ta zawarta w przepisach Rozporządzenia 853/2004, mającego bezpośrednie zastosowanie w kwestii objętej niniejszą sprawą. Wobec powyższego, w ocenie Sądu, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bez wątpienia posłużyć się należy definicją "mięsa" zawartą w Załączniku nr I do Rozporządzenia 853/2004. Zgodnie więc z punktem 1.1, "Mięso" oznacza jadalne części zwierząt określonych w punktach 1.2-1.8, w tym krew. Zwrócić więc należy uwagę, że formułując tę definicję, prawodawca określił w sposób bardzo szeroki i generalny zakres tego pojęcia. W ocenie Sądu, powyższa definicja pozwala na objęcie terminem "mięso" także kości wołowe, które skarżąca wprowadza do swojego zakładu. W pierwszej kolejności, wskazać należy, że nie budzi wątpliwości, że bydło, z którego pozyskiwane są kości, to zwierzęta, do których znajduje zastosowanie powyższa definicja, gdyż wskazuje na nie wprost punkt 1.2. Załącznika, wyjaśniając, że "Zwierzęta gospodarskie kopytne" to bydło domowe (w tym gatunki Bubalus bubalis oraz Bison bison), świnie, owce, kozy, zwierzęta gospodarskie nieparzystokopytne. W ocenie Sądu, nietrafne są także rozważania skarżącej co do wprowadzenia w Rozporządzeniu 853/2004 odrębnych pojęć "mięsa" i "kości". Skarżąca wskazuje bowiem na zawartą w tym Rozporządzeniu, w punkcie 1.14 definicję "Mięsa oddzielonego mechanicznie" lub "MOM". Jest to produkt uzyskany przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po ich oddzieleniu od tuszy, lub z tusz drobiowych, za pomocą środków mechanicznych, co prowadzi do utraty lub modyfikacji struktury włókien mięśniowych. W ocenie Sądu, posługiwanie się w powyższej definicji pojęciami "mięsa" i "kości" pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Definicja MOM, jako szczególnego rodzaju produktu żywnościowego, do którego stosowane są szczegółowe, odmienne normy, nie może wpływać na rozumienie zakresu pojęciowego terminu "mięso". Prawodawca w tym celu właśnie wprowadził osobną definicję "mięsa" i MOM, by odróżnić te dwa produkty od siebie. MOM stanowi więc szczególny produkt, który zawiera w sobie m.in. elementy mięśni, tkanki tłuszczowej a także częściowo kostnej. Nie budzi natomiast wątpliwości, że ogólna definicja "Mięsa" ma szeroki krąg desygnatów. Według omawianej definicji, niewątpliwie mięsem będą takie elementy zwierząt jak ich mięśnie szkieletowe ale również wnętrzności, czy właśnie kości. Wobec powyższego, okoliczność, że w niektórych przepisach prawodawca odnosi się ogólnie do mięsa, a w niektórych wskazuje wprost np. na wątrobę czy jelita zwierzęcia, nie powoduje, że te jego fragmenty są wyłączone z definicji mięsa. Fakt więc, że w zakresie pojęcia "mięsa" możemy nazwać i scharakteryzować konkretne elementy zwierzęcia nie powoduje, że poprzez nadanie im tej nazwy, nie stanowią one mięsa. Tym samym, definicję MOM, na tle definicji "mięsa" należy rozumieć jako produkt powstały w opisany sposób z mięsa z wyłączeniem tej części mięsa, którą nazywamy kośćmi. Należy także zwrócić uwagę, że w omawianym Rozporządzeniu funkcjonują także definicje, z których konstrukcji w sposób jednoznaczny wynika, że w ocenie prawodawcy, kości stanowią mięso. Jest to definicja mięsa mielonego, zawarta w punkcie 1.13, zgodnie z którą, "Mięso mielone" oznacza mięso bez kości, które zostało rozdrobnione na kawałki i zawiera mniej niż 1 % soli. Nadto, taką definicją jest też wskazywana przez organ definicja wytopionego tłuszczu zwierzęcego, zawarta w punkcie 7.5, zgodnie z którą "Wytopiony tłuszcz zwierzęcy" oznacza tłuszcz uzyskany w wyniku wytopienia mięsa, w tym kości, oraz przeznaczony do spożycia przez ludzi. Zdaniem Sądu, trafnym jest również stanowisko organu, zgodnie z którym, kości stanowią jadalne części zwierząt. Mimo bowiem, że kość będąca w formie nieprzetworzonej nie jest spożywana, nie budzi wątpliwości, że po odpowiedniej obróbce z tej części zwierzęcia można pozyskać substancje powszechnie spożywane, jak np. żelatyna. Okoliczność, że kość w stanie surowym nie jest spożywana nie oznacza więc, zdaniem Sądu, że kości nie są jadalne. Spożywanie bowiem jakichkolwiek części zwierząt w formie surowej, nieprzetworzonej nie jest powszechne. Zasadniczo, każdy element zwierzęcia (nawet mięśnie, które potocznie identyfikuje się z pojęciem mięsa), przed spożyciem poddaje się specjalnej obróbce. Okoliczność więc, że nie spożywa się surowych kości nie powoduje, że nie można ich uznać za jadalne części zwierząt. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do uznania za jadalne części zwierząt tylko tych produktów, które już bezpośrednio są przez ludzi spożywane. Zasadniczo bowiem, przed przetworzeniem, żaden element zwierzęcia nie jest spożywany. Dokonywanie ich obróbki (takiej jak ogrzewanie, wędzenie, solenie, dojrzewanie, suszenie, marynowanie, ekstrakcja, wyciskanie lub połączenie tych procesów) ma natomiast na celu przygotowanie tego produktu do spożycia. W przywołanej wyżej definicji nie jest jednak mowa o "spożywanych przez ludzi częściach zwierząt" lecz o "jadalnych częściach zwierząt". Zdaniem Sądu, nie ma więc znaczenia etap przygotowywania do spożycia danego fragmentu zwierzęcia. Mięso stanowi jadalną część zwierzęcia z tej przyczyny, że jest możliwe jego spożycie, czy to na surowo, czy nawet po długotrwałej obróbce. Część zwierzęcia nie staje się "mięsem" dopiero na finalnym etapie obrotu, lecz z powodu tego, że istnieje możliwość przetworzenia tego fragmentu tkanek w taki sposób, że może ono zostać spożyte. Twierdzenia więc skarżącej, że w momencie przystąpienia do przetwarzania kości, nie są one jadalne dla człowieka, są chybione. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, organ dokonał trafnej oceny, że skoro produkt powstały z obróbki kości jest spożywany, ten fragment zwierzęcia, z którego powstaje – tj. kość, jest jadalna. W ocenie Sądu, nie jest trafna ocena skarżącej, że jadalny jest tylko produkt powstały z przetworzenia kości, a więc na etapie gdy kości już faktycznie nie ma. Oczywistym jest bowiem wniosek, że produkt, który jest ostatecznie spożywany przez ludzi pochodzi z obróbki kości. Nie sposób powyższego związku zerwać. Sam fakt, że produkt powstały po obróbce kości ma zupełnie inne parametry niż surowiec, który trafia do skarżącej, nie powoduje, że kość nie jest jadana. Działalność skarżącej polega bowiem właśnie na dokonywaniu procesu przetworzenia, którego celem jest nadanie surowym kościom formy, która trafi do dalszego obrotu. Skarżąca, poprzez ukierunkowane działania przetwarza kości. Produkt jaki uzyskuje, np. żelatyna, nie ma jednak samoistnego pochodzenia, i nie stanowi produktu pierwotnego. Produkt ten, jest niewątpliwie pochodzenia zwierzęcego (powstaje z części zwierzęcia) a w związku z tym, zasadnym jest w ocenie Sądu, wykonywanie przez organ nadzoru weterynaryjnego nad jego produkcją. Zdaniem Sądu, także okoliczność, że produkty skarżącej wymagają jeszcze dalszej obróbki przed tym jak trafią do konsumentów, nie sprawia, że wprowadzane do zakładu kości nie są jadalne. Określenie bowiem, że dany surowiec jest jadalny, następuje poprzez wykazanie jego potencjalnego przeznaczenia do spożycia przez ludzi. Z powyższych właśnie względów, naliczanie opłaty przez Inspekcję Weterynaryjną następuje na wstępnym etapie – wprowadzania mięsa do zakładu. Produkt powstały w wyniku działań skarżącej i jego dalsza obróbka w innych zakładach, nie jest objęty zakresem badanego postępowania. Nie jest także trafny zarzut skarżącej, nierozpoznania przez organ zgłoszonych wniosków dowodowych. Z akt sprawy wynika bowiem, że organ dopuścił wnioskowane przez skarżącą dowody o przesłuchanie świadków i je przeprowadził. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, brak jest podstaw do wyeliminowania z obrotu prawnego skarżonej decyzji. Organ w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie w sprawie i trafnie zinterpretował sporne pojęcie "mięsa". Na podstawie uzyskanych od skarżącej informacji co do ilości wprowadzanego zakładu surowca, nałożył na nią opłatę w prawidłowej wysokości. W tym stanie rzeczy, wniesiona skarga podlega oddaleniu, zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło