II SA/Po 929/19

WyrokWSA w Poznaniu2020-03-04

Skład orzekający: Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Barbara Drzazga, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel pojazdu usuniętego z drogi na podstawie art. 130a Prawa o ruchu drogowym ponosi koszty jego przechowywania za okres, w którym organ administracji pozostawał w zwłoce z wystąpieniem do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu?
Ratio decidendi
Właściciel pojazdu usuniętego z drogi ponosi koszty jego przechowywania w pełnym zakresie, za cały okres przechowywania, nawet jeśli organ administracji pozostawał w zwłoce z wystąpieniem do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu. Kluczowe jest prawidłowe powiadomienie właściciela o obowiązku odbioru pojazdu i skutkach jego nieodebrania, co skutkuje jego odpowiedzialnością za koszty przechowywania do momentu uregulowania sytuacji prawnej pojazdu przez sąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu K. J., który został usunięty z drogi na podstawie dyspozycji policji z uwagi na utrudnianie ruchu. Właściciel został powiadomiony o usunięciu pojazdu i obowiązku ponoszenia kosztów. Pomimo upływu czasu i braku odbioru pojazdu, organ administracji zwlekał z wystąpieniem do sądu o jego przepadek. Ostatecznie naliczono K. J. opłatę za usunięcie i przechowywanie pojazdu przez cały okres. K. J. zaskarżył decyzję, argumentując, że nie powinien ponosić kosztów za okres bezczynności organu. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Krzysztof Dzierzgowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 04 marca 2020 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] lipca 2019 r., [...] w przedmiocie opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (zwane dalej "Kolegium"), po rozpatrzeniu odwołania K. J. od decyzji Prezydenta Miasta [...] - Dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w [...] (zwanego dalej "Prezydentem") z dnia [...] stycznia 2019 r., [...], orzekło reformatoryjnie w przedmiocie kosztów za usunięcie i przechowywanie pojazdu [...], [...] należącego do K. J.. Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następujących okolicznościach udokumentowanych w aktach sprawy. Dnia [...] września 2010 r. policjant Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...] wydał na podstawie art. 130a ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (wówczas tekst jednolity tego aktu prawnego opublikowano w Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm. – uw. Sądu, dalej "P.r.d.") dyspozycję usunięcia z drogi pojazdu porzuconego, po kolizji drogowej (k. 10 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), który znajdował się w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (por. k. 12 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Usunięcia pojazdu dokonał R. P. w ramach przedsiębiorstwa "[...]" –, działający jako jednostka wyznaczona przez Prezydenta (art. 130a ust. 5a P.r.d.). Pojazd umieszczono na parkingu przy [...] w [...] prowadzonym przez wyżej wymienioną jednostkę. Pismem z dnia [...] października 2010 r. Komendant Miejski Policji w [...], ustaliwszy, kto jest właścicielem pojazdu (k. 11 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), zawiadomił K. J. o usunięciu pojazdu. Wówczas to właściciela pouczono także, że w całości ponosi on koszty holowania i parkowania pojazdu. Zawiadomienie K. J. odebrał i potwierdził osobiście własnoręcznym podpisem (k. 12 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Dnia [...] stycznia 2011 r. R. P. zawiadomił Prezydenta – zgodnie z art. 130a ust. 10g P.r.d. – o fakcie pozostawania pojazdu zabezpieczonego na parkingu przy [...] w [...] na zlecenie Komendy Miejskiej w [...]. Pismo to przesłano także do Komendy Miejskiej Policji (k. 14 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Przy piśmie z dnia [...] stycznia 2011 r., [...] Komendant Miejski Policji, reagując na powyższe pismo R. P. przesłane mu do wiadomości, przesłał Prezydentowi kserokopię powiadomienia skierowanego do K. J. (to jest powiadomienia z dnia [...] października 2010 r. – uw. Sądu) (zob. k. 2 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] lutego 2011 r., [...] Prezydent zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji o ponowienie powiadomienia K. J. o fakcie usunięcia i przechowywania pojazdu z uwagi na konieczność zawarcia w nim wymaganych pouczeń (k. 3 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Kolejnym zawiadomieniem z dnia [...] marca 2011 r. Komendant Miejski Policji ponownie zawiadomił K. J. o fakcie usunięcia pojazdu i jego parkowaniu na parkingu przy [...] w [...]. W zawiadomieniu znalazło się obszerniejsze pouczenie, gdzie wskazano, że w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi w przypadku określonym w art. 130a ust. 1 P.r.d. (taki miał miejsce w sprawie – uw. Sądu) starosta występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. K. J. pouczono także o regulacji z art. 130a ust. 10h P.r.d., który stanowi, że koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu (k. 13 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Powyższe zawiadomienie skutecznie doręczono na adres zamieszkania K. J., a odebrała je J. J. (k. 13 verte akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Zawiadomienie z dnia [...] marca 2011 r. Komendant Miejski Policji przesłał Prezydentowi przy piśmie z dnia [...] marca 2011 r., [...] (k. 4 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. Oddział Gospodarowania Mieniem Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta [...] zwrócił się do Biura Prawnego tegoż Urzędu o wystąpienie do sądu o przepadek nieodebranych przez właścicieli pojazdów, w tym [...] należącego do K. J. (k. 5 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Wnioskiem z dnia [...] maja 2014 r. Prezydent wystąpił o orzeczenie przepadku pojazdu [...] należącego do K. J. na rzecz Miasta [...] (k. 7 i nast. akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Postanowieniem z dnia [...] lipca 2014 r., VII Ns [...] Sąd Rejonowy [...] – [...] w [...] orzekł o przepadku na rzecz Miasta [...] pojazdu – samochodu osobowego marki [...] (k. 21 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] września 2018 r. Prezydent zawiadomił K. J. o wszczęciu postępowania z urzędu w sprawie ustalenia wysokości kosztów za usunięcie i przechowywanie pojazdu na parkingu strzeżonym, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, powstałych w związku z wydaniem w dniu [...] września 2010 r. dyspozycji usunięcia pojazdu marki [...] z [...] i [...] w [...]. (k. 25 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Jednocześnie organ zawiadomił adresata o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i złożenia wniosków dowodowych, ewentualnie uwag i zastrzeżeń w trybie art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej "K.p.a.") Decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., [...] Prezydent, działając na podstawie art. 130a ust. 10h ust. 10j P.r.d. w zw. z uchwałami Rady Miasta [...]: z dnia [...] czerwca 2010 r., [...], z dnia [...] lipca 2011 r., [...], z dnia [...] września 2012 r., [...] oraz z dnia [...] marca 2014 r., [...] wydanymi za poszczególne okresy w przedmiocie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i parkowanie pojazdów, orzekł o nałożeniu na K. J. obowiązku zapłaty kwoty [...]zł tytułem kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdu marki [...] [...] Na kwotę tą złożyły się kwoty cząstkowe: [...] zł (koszty związane z usunięciem pojazdu z drogi), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od dnia [...] września 2010 r. do [...] września 2011 r.), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] września 2011 r. do [...] października 2012 r.), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] listopada 2012 r. do [...] maja 2014 r.) oraz [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] czerwca 2014 r. do [...] sierpnia 2014 r.). W odwołaniu K. J. wniósł o uchylenie powyższej decyzji w części, w jakiej naliczono wobec niego koszty przechowywania pojazdu za okres wynikający wyłącznie z bezczynności organu administracji. Podkreślił on, że większa część naliczonych kosztów powstała wyłącznie z powodu nagannej bezczynności Zarządu Dróg Miejskich w [...] w wykonaniu należących do niego obowiązków. K. J. zwrócił uwagę, że wedle treści akt [...] marca 2011 r. Komenda Miejska Policji zawiadomiła Urząd Miasta [...] o przesłaniu do skarżącego kolejnego zawiadomienia o usuniętym i przechowywanym pojeździe. [...] kwietnia 2011 r. jednostka Urzędu Miasta [...] zwróciła się do Biura Prawnego o wystąpienie do sądu o przepadek pojazdu na rzecz Miasta [...]. Wniosek złożono jednak dopiero [...] maja 2014 r. K. J. wywodził, że skoro pojazd został umieszczony na parkingu strzeżonym [...] września 2010 r., to oznacza to, że trzymiesięczny okres jego przechowywania umożliwiający przepadek upłynął [...] grudnia 2010 r. Do tego należy dodać 14 dni, czyli usprawiedliwiony czas, w którym organ powinien mieć możliwość przygotowania wniosku do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu. Zdaniem K. J. najpóźniej należało zatem powyższy wniosek do sądu złożyć [...] stycznia 2011 r., a więc za ten czas ponoszenie przez niego kosztów przechowywania pojazdu mogło być uzasadnione (105 dni). Usprawiedliwionymi były także koszty nałożone na niego za okres prowadzenia postępowania o przepadek (83 dni). Skarżący nie zgodził się natomiast, aby ponosić opłatę za pozostały czas, to jest gdy organ pozostawał w zwłoce z realizacją obowiązku wystąpienia do sądu o przepadek pojazdu. Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., [...] Kolegium orzekło reformatoryjnie na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w ten sposób, że naliczyło opłatę w wysokości [...] zł, na którą złożyły się kwoty cząstkowe: [...] zł (koszty związane z usunięciem pojazdu z drogi), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od dnia [...] września 2010 r. do [...] września 2011 r.), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] września 2011 r. do [...] października 2012 r.), [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] listopada 2012 r. do [...] maja 2014 r.) oraz [...] zł (koszty związane z przechowywaniem pojazdu na parkingu strzeżonym od [...] czerwca 2014 r. do [...] sierpnia 2014 r.). Zmiana kwot w poszczególnych okresach wiązała się z błędnym przyjęciem przez Prezydenta daty utraty mocy obowiązującej uchwały Rady Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2010 r., [...] oraz wejścia w życie uchwały z dnia [...] lipca 2011 r., [...] Gdy natomiast chodzi o zarzuty K. J., to Kolegium uznało, że nie są one zasadne. Organ odwoławczy podkreślił, że skarżący był dwukrotnie informowany o pozostawaniu pojazdu na parkingu strzeżonym, a przy tym pouczony o możliwości jego odbioru, a także poinformowano go o treści art. 130a ust. 10h P.r.d. K. J. nie wykazał woli odebrania pojazdu. Skoro jednak był zawiadomiony o uwarunkowaniach jego przechowywania, to oznacza to, że powinien się liczyć z obowiązkiem poniesienia z tego tytułu stosownych kosztów. W skardze K. J. zarzucił naruszenie art. 130a ust. 10h P.r.d. poprzez jego zastosowanie sprzeczne z celem ustawy i po uprzednim rażącym naruszeniu przez organy art. 35 § 1 K.p.a. i art. 12 K.p.a., co skutkowało wydaniem decyzji rażąco naruszającej zasady współżycia społecznego, lojalności państwa wobec obywatela (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasad ogólnych postępowania administracyjnego (praworządności i pogłębiania zaufania do organów władzy – art. 6 i 8 K.p.a.). Wskazując na powyższe K. J. wniósł o uchylenie decyzji obu instancji oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W motywach skargi rozwinięto argumenty uprzednio przedstawione w odwołaniu, kładąc nacisk na konieczność poszanowania wymienionych wyżej zasad wynikających z Konstytucji i K.p.a. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W niniejszej sprawie przedmiotem sporu jest tylko to, czy właściciel pojazdu powinien na podstawie art. 130a ust. 10h P.r.d. ponosić koszty przechowywania pojazdu usuniętego z drogi za okres, gdy właściwy organ (starosta – czyli na terenie [...] Prezydent, który pełni tą funkcję) pozostawał w zwłoce w zakresie przygotowania i złożenia do sądu wniosku o przepadek pojazdu. Sąd w niniejszym składzie nie miał wątpliwości, że właściciel pojazdu powinien ponosić koszty przechowywania jego pojazdu w pełnym zakresie, za cały okres przechowywania. Na wstępie należy zaznaczyć, że przepisy o usuwaniu pojazdów z drogi regulują działania, które są niezależne od woli, a także często mogą być nawet dokonywane bez wiedzy zainteresowanego właściciela pojazdu. Dlatego, aby obarczyć właściciela konsekwencjami podjętych wobec jego pojazdu czynności (chodzi zwłaszcza o poniesienie kosztów przechowywania) ważne jest, aby dopełnić wszelkich warunków ustawowych, zwłaszcza tych, które dotyczą należytego powiadomienia właściciela o możliwości odbioru pojazdu i o skutkach zaniechania jego takiego odbioru. W niniejszej sprawie bezspornie doszło do przesłania K. J. wymaganego powiadomienia i pouczenia. Miało to miejsce przede wszystkim w drodze zawiadomienia z dnia [...] marca 2011 r., w którym Komendant Miejski Policji przytoczył art. 130a ust. 10h P.r.d. Zawiadomienie doręczono na adres K. J. (k. 13 i 13 verte akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Należycie powiadomiony o usunięciu pojazdu i pouczony o przysługujących mu prawach właściciel powinien liczyć się z tym, iż przechowywanie rzeczy ruchomej przez podmiot trzeci – który wszakże na normalnych zasadach wynikających z prawa cywilnego odpowiedzialny jest za to, aby rzecz nie uległa pogorszeniu – rodzi określone koszty. Ryzyko ich powstawania trwać będzie tak długo, dopóty rzecz ruchoma (pojazd) należy do właściciela, a ten nie wyraża zainteresowania, aby objąć ją w posiadanie. Sąd w niniejszym składzie podziela w pełni stanowisko wyrażone w przywołanym przez Kolegium wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2018 r., I OSK 2470/17 (orzeczenia.nsa.gov.pl). Stąd część argumentów tam przedstawionych przytoczy dalej jako swoje. Wskazać należy, że przepisy P.r.d. nie określają terminu do złożenia wniosku przez starostę do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu. W art. 130a ust. 10 P.r.d. wskazuje się jedynie, że czynność ta nie może być podjęta przed upływem 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu oraz przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu (art. 130a ust. 10a P.r.d.). Skoro więc właściciel pojazdu K. J. był prawidłowo powiadomiony o obowiązku odbioru pojazdu i o skutkach jego nieodebrania, to powinien pojazd przede wszystkim odebrać, w innym przypadku powinien liczyć się z obowiązkiem poniesienia kosztów związanych z jego przechowywaniem na parkingu strzeżonym. Należy podkreślić, że decyzja wydawana na podstawie art. 130a ust. 10h P.r.d. ma charakter związany, co oznacza, że w każdym przypadku ziszczenia się przesłanek wskazanych w tym przepisie właściciel pojazdu będzie obciążony kosztami związanymi z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, niezależnie od tego kiedy wydana została dyspozycja usunięcia i kiedy sąd orzekł przepadek pojazdu. Mając na uwadze przytoczone argumenty Sąd uznał, że naliczenie opłaty określonej w zaskarżonej decyzji Kolegium było usprawiedliwione. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących zasad współżycia społecznego, lojalności państwa wobec obywatela, czy zasad postępowania administracyjnego (praworządności i pogłębiania zaufania) Sąd uznał, że K. J. opiera swoje rozumowanie na błędnych założeniach. Otóż powoływanie się na wymienione zasady byłoby dopuszczalne, gdyby obywatel chcący uczynić z nich użytek, znajdowałby się sytuacji to usprawiedliwiającej. Innymi słowy, osoba chcąca, aby zasady współżycia społecznego i lojalność państwa wobec niej były respektowane powinna najpierw zastanowić się, czy sama pierwsza prawa nie naruszyła. K. J. – i należy to stanowczo podkreślić – naruszył poważnie prawo, gdyż porzucił własny pojazd w warunkach określonych w art. 130a ust. 1 pkt 1 P.r.d., a więc "w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu" (zob. zawiadomienie Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] października 2010 r. na k. 12 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Wymusił przez to na instytucjach państwa, aby te początkowo na własny koszt ponosiły ciężar zaniedbania skarżącego i usunęły pojazd. Pomimo, iż przyczyny usunięcia pojazdów z drogi wynikają z reguły z zaniedbań albo naruszeń prawa leżących po stronie właścicieli, to i tak poszczególne przepisy art. 130a P.r.d. zostały ukształtowane z maksymalnym poszanowaniem prawa własności. Z tego właśnie powodu usunięcie pojazdu z drogi nie jest realizowane przez kogokolwiek i w dowolne miejsce, ale jest realizowane przez wyznaczoną specjalnie jednostkę, a pojazd następnie jest przez tą jednostkę nadzorowany (strzeżony) w wyznaczonym miejscu, w oczekiwaniu na odbiór przez właściciela. Zarazem właściciel ma pełne prawo i – należałoby przyjąć – także obowiązek (choć nie sankcjonowany) odebrać swój przedmiot własności. Jest też oczywistym, że jeżeli pojazd, czyli kosztowna w przechowaniu rzecz ruchoma, znajduje się pod nadzorem osoby trzeciej, a właściciel nie wykazuje nim zainteresowania, to powstają normalne cywilne koszty należne dla przechowawcy. Podsumowując powyższe należy stwierdzić, że to przede wszystkim K. J. powinien liczyć się z tym, iż to on naruszył prawo, zmuszając instytucje Państwa do przemieszczenia (usunięcia) jego przedmiotu własności i do przechowywania go, co w normalnych warunkach byłoby jego naturalnym właścicielskim obowiązkiem. Tak długo, jak długo trwały skutki zaniedbania skarżącego, a więc jego bierności (mimo dwóch zawiadomień), gdy chodzi o odbiór pojazdu, tak długo ponosi on odpowiedzialność za jego przechowywanie. Zdaniem Sądu odpowiedzialności powyższej nie wyłącza fakt, że po stronie instytucji Państwa aktualizują się stosowne uprawnienia do przejęcia pojazdu nieodebranego w trybie orzeczenia o przepadku. Skarżący ma rację, że należałoby postulować, aby stosunki własnościowe były przez organy regulowane możliwie sprawnie. Nie wystąpienie przez organ możliwie szybko z wnioskiem o przepadek pojazdu nie może jednak powodować, iż właściciel nie poniesie odpowiedzialności (kosztów) przechowania pojazdu, którego mógł, a przez swoje zaniedbanie i brak zainteresowania, nie odebrał. Odnosząc się do orzecznictwa sądów administracyjnych przytoczonego w skardze Sąd w niniejszym składzie zwraca uwagę, że poglądy tam wyrażone zostały na potrzeby jednostkowych spraw w zróżnicowanych stanach faktycznych i prawnych. Warto podkreślić, że gdy uważnie przeanalizować stany faktyczne przytoczone w uzasadnieniach przywołanych przez skarżącego wyroków (publikowane w bazie orzeczenia.nsa.gov.pl), odnotować trzeba, że konsekwencje związane z poniesieniem kosztów wobec właścicieli pojazdów łagodzono przez wzgląd na kontrowersje prawne i ich następstwa dla prowadzonych sprawy, gdy chodzi o niezgodność z ustawą zasadniczą dawnego brzmienia art. 130a ust. 10 P.r.d., który dopuszczał odjęcie prawa własności pojazdu bez prawomocnego orzeczenia sądu. Dotyczy to przede wszystkim tego, że właściciele, których pojazdy usunięto przed wejściem w życie nowelizacji P.r.d. (ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr 152, poz. 1018) mogli rezygnować z odbioru pojazdów i byli po części w tym usprawiedliwieni, gdyż pozostawali w przekonaniu, że ich własność została im odjęta z mocy prawa. W niniejszej sprawie dyspozycja usunięcia pojazdu wydana została po wejściu w życie wskazanej wyżej nowelizacji z dnia [...] lipca 2010 r., to jest gdy już wiadomo było jednoznacznie, iż odjęcie własności pojazdu usuniętego z drogi z mocy prawa nie następuje i nie nastąpi dopóty nie orzeknie o tym sąd. Nowe przepisy zagwarantowały także, aby właściciel pojazdu został zawiadomiony o możliwości odbioru pojazdu oraz o zakresie ponoszonych kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdu. Jeszcze raz więc należy podkreślić, że sytuacja prawna w jakiej znalazł się skarżący była jasna. K. J. wiedział, że jego pojazd jest przechowywany na parkingu strzeżonym, pouczono go o ustawowym obowiązku ponoszenia kosztów takiego stanu rzeczy (k. 13 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), a mimo to swojego przedmiotu własności nie odebrał. Powinien on więc ponieść związane z tym koszty, za okres, dopóty Miasto [...], chcące uregulować zaistniałą sytuację, nie uzyskało orzeczenia o przepadku pojazdu na swoją rzecz. W tym stanie rzeczy Sąd – uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem – orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło