II OSK 2301/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-06-22
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Marzenna Linska-Wawrzon, Anna Szymańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, umarzając postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy, prawidłowo oceniło przymiot strony skarżącej, uwzględniając jedynie oddziaływania planowanej inwestycji, a nie kumulację oddziaływań z istniejącymi przedsięwzięciami na sąsiednich działkach?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował wytyczne zawarte w poprzednim orzeczeniu sądu, które obligowały organy do zbadania kumulacji oddziaływań planowanej inwestycji z istniejącymi przedsięwzięciami na sąsiednich działkach. Brak takiego badania skutkował naruszeniem art. 153 PPSA, ponieważ nie można było prawidłowo ocenić interesu prawnego skarżącej. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok, decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej D.P. od wyroku WSA w Poznaniu, który oddalił jej skargę na decyzję SKO w Kaliszu o umorzeniu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy dla rozbudowy budynku inwentarskiego. Skarżąca podnosiła, że decyzja WZ została wydana z naruszeniem prawa, ponieważ nie poprzedzała jej decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, a organy błędnie uznały ją za niebędącą stroną postępowania, nie badając kumulacji oddziaływań planowanej inwestycji z istniejącymi na sąsiednich działkach.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 23 września 2019 r. nr SKO-4213/275/19.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędzia del. WSA Anna Szymańska (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 marca 2020 r. sygn. akt IV SA/Po 1108/19 w sprawie ze skargi D.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 12 listopada 2019 r. nr SKO-4213/357/19 w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 23 września 2019 r. nr SKO-4213/275/19; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu na rzecz D.P. kwotę 1137 (tysiąc sto trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej: "WSA w Poznaniu", "Sąd I instancji", "Sąd wojewódzki") wyrokiem z 5 marca 2020 r. sygn. akt IV SA/Po 1108/19 oddalił skargę D. P. (dalej: "skarżąca", "strona") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. (dalej: "SKO", "organ odwoławczy", "organ II instancji") z 12 listopada 2019 r., znak: SKO-4213/357/19 w przedmiocie umorzenia postępowania.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Burmistrz K. (dalej: "Burmistrz", "organ I instancji") decyzją z 27 marca 2017 r. nr GP.6730.40.2017 wydaną na podstawie art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), dalej: "k.p.a." w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2, art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1, art. 61 ust. 1, art. 64 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778 ze zm.), dalej: "u.p.z.p." ustalił warunki zabudowy (dalej także: "decyzja WZ") dla inwestycji obejmującej rozbudowę i przebudowę budynku inwentarskiego – bukaciarni w miejscowości S., przy ul. [...], działka nr [...].
Pismem z 4 sierpnia 2018 r. skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji WZ wskazując, że została ona wydana z rażącym naruszeniem przepisów prawa, gdyż przed jej wydaniem winna zostać wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach. SKO decyzją z 24 października 2018 r. umorzyło postępowanie wszczęte z wniosku strony, jako wniesione przez osobę nie będącą stroną postępowania. Po rozpatrzeniu wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, SKO decyzją z 16 listopada 2018 r., utrzymało w mocy decyzję własną z 24 października 2018 r.
Na skutek skargi D. P., WSA w Poznaniu wyrokiem z 15 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Po 149/19 uchylił obie decyzje SKO wskazując, że ponownie rozpoznając sprawę organy, oceniając przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji WZ, powinny uwzględnić maksymalną możliwą obsadę inwentarza dla planowanej inwestycji, dokonując właściwej wykładni przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71), dalej: "r.p.m.z.o.ś.". Następnie organy miały ocenić, czy ustalony w powyższy sposób rozmiar i charakter inwestycji wpłynie na zakres jej oddziaływania, m.in. na nieruchomość skarżącej. WSA w Poznaniu w powyższym wyroku wskazał, że dopiero w takim stanie sprawy organ oceni, czy planowana inwestycja narusza interes prawny skarżącej.
SKO decyzją z 23 września 2019 r. ponownie umorzyło postępowanie wszczęte z wniosku strony, jako wniesione przez osobę nie będącą stroną w sprawie - jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazując art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Pismem z 30 września 2019 r. pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy podkreślając, że organ błędnie zrozumiał wskazania zawarte w wyroku WSA w Poznaniu z 15 maja 2019 r. SKO ograniczyło się bowiem tylko do ilości DJP w planowanym budynku inwentarskim, a nie w całym gospodarstwie rolnym, prowadzonym przez inwestora i jego rodziców na dwóch działkach ewidencyjnych - co spowodowało, iż skarżąca nie została uznana za stronę postępowania.
SKO decyzją z 12 listopada 2019 r utrzymało w mocy decyzję własną z 23 września 2019 r. wyjaśniając, że stronami postępowania zakończonego decyzją WZ wydaną na rzecz K. O., tj. inwestora, był on sam (właściciel działki nr [...]) oraz J. O. (właściciel działki nr [...]). Dalej organ II instancji wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądowym stronami postępowania nieważnościowego są co do zasady te same podmioty, które były stronami postępowania zwykłego, z uwzględnieniem ich ewentualnych następców prawnych i innych osób, które wykażą interes prawny. Z kolei w sprawie o ustalenie decyzji o warunkach zabudowy stronami postępowania, oprócz inwestora oraz podmiotów posiadających tytuł prawny do nieruchomości przewidzianej do zainwestowania, są również właściciele działek sąsiednich – nie tylko bezpośrednio graniczących z terenem planowanej inwestycji, ale też działek dalej położonych, o ile leżą one w zasięgu oddziaływania tej inwestycji. Dalej organ II instancji wyjaśnił, że skarżąca jest właścicielem działki nr [...], która nie sąsiaduje bezpośrednio z działką inwestycyjną. Działki te dzieli bowiem działka nr [...], a odległość domu mieszkalnego strony od budynku objętego wnioskiem, wynosi około 70 m. SKO wydając zaskarżoną decyzję poczyniło własne ustalenia w sprawie i uznało, iż maksymalna obsada inwentarza wyniesie 30,04 DJP, nie zaś jak wskazywał inwestor 13,5 DJP, czy SKO rozpoznając sprawę w poprzednim składzie – 29,1 DJP. Nie przekroczy zatem granicznej liczby 40 DJP, wobec czego nie było konieczne uznawanie za strony postępowania właścicieli działek znajdujących się obszarze 100 m od planowanej inwestycji, o których mowa w § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a r.p.m.z.o.ś.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie organu odwoławczego wniosła D. P., wnosząc o uchylenie przez SKO zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że organ II instancji źle zinterpretował wskazania sformułowane w wyroku Sądu I instancji z 15 maja 2019 r. Jej zdaniem przy obliczaniu DJP należy uwzględnić sumę DJP z działki nr [...] oraz z działki nr [...], bowiem inwestor nie prowadzi odrębnego gospodarstwa rolnego. W jej ocenie bezspornie budynki inwentarskie O. na działkach nr [...] i [...] są usytuowane tak blisko siebie, że wymagało zbadania, czy ich negatywne oddziaływania na środowisko nie skumulują się.
WSA w Poznaniu przywołanym na wstępie wyrokiem podkreślił, że zaskarżona decyzja została wydana w następstwie zapadłego w tej sprawie prawomocnego wyroku WSA w Poznaniu z 15 maja 2019 r sygn. akt IV SA/Po 149/19, zatem organy obu instancji oraz Sąd rozpoznający skargę byli związani oceną prawną i wytycznymi zawartymi w ww. wyroku.
Zdaniem Sądu wojewódzkiego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Kluczowe znaczenie w sprawie przy ocenie posiadania przez skarżącą legitymacji procesowej w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji WZ miał fakt, czy należy (czy też nie) uwzględniać ewentualne oddziaływania pochodzące od spornej inwestycji na działce inwestora nr [...] z oddziaływaniami pochodzącymi z gospodarstwa rodziców inwestora, tj. z działki nr [...]. Sąd I instancji wskazał, iż jego zdaniem kwestia ta została już prawomocnie rozstrzygnięta w zapadłym w sprawie wyroku z 15 maja 2019 r., gdyż w tymże orzeczeniu Sąd nie zawarł żadnego wskazania, które obligowałoby organ do badania skumulowanych oddziaływań z obu wskazanych działek. Takiego nakazu nie dało się, zdaniem Sądu wojewódzkiego, wyprowadzić nawet pośrednio z żadnego ze sformułowań zawartych w tym wyroku. Na poparcie swojego stanowiska WSA w Poznaniu zacytował kilka fragmentów wyroku z 15 maja 2019r., w tym ten, w którym Sąd wskazał, że organy ponownie rozpoznając sprawę miały rozważyć jedynie oddziaływania pochodzące od planowanej inwestycji, tj. rozbudowy i przebudowy budynku inwentarskiego bukaciarni przy założeniu jego maksymalnej obsady. Zatem Sąd I instancji rozpoznający niniejszą skargę wywiódł, że w wyroku sygn. akt IV SA/Po 149/19 Sąd wojewódzki nakazał obliczenie maksymalnej obsady zwierząt w danym obiekcie budowlanym, natomiast nie wynikało z tego wyroku, aby należało ustalić obsadę "całego gospodarstwa rolnego", rozumianego przez skarżącą jako teren obydwu działek nr [...] i [...].
Dalej Sąd wojewódzki opisując wyrok z 15 maja 2019 r. wyjaśnił, że WSA w Poznaniu w tymże wyroku jednoznacznie wskazał, iż dla oceny legitymacji procesowej skarżącej w postępowaniu administracyjnym istotne jest, aby mogące pochodzić od planowanej inwestycji uciążliwe immisje, czyli ich poziom, były określone normami prawnymi, gdyż oddziaływanie musi być sprawdzalne. W sprawie natomiast poza wnioskiem inwestora i zawartej w nim charakterystyki planowanej zabudowy, brak było istotnych dowodów pozwalających ustalić charakterystykę inwestycji, jej rozmiar oraz stopień i zakres jej uciążliwości, jak również zasięg oddziaływania. SKO swoje twierdzenie o braku oddziaływania inwestycji na działki sąsiednie i że będzie się ona zamykać w granicach działki inwestycyjnej, wywiódł tylko i wyłącznie z twierdzenia inwestora zawartego we wniosku o ustalenie warunków. Tymczasem przy obliczaniu DJP dla danej inwestycji nie jest istotna obsada deklarowana przez inwestora, gdyż należy uwzględnić maksymalną możliwą obsadę inwentarza.
Sąd I instancji omawiając wyrok WSA w Poznaniu z 15 maja 2019 r. wskazał, że Sąd w tymże wyroku zaznaczył, że aby ustalić rzeczywistą obsadę projektowanej rozbudowy przyjąć należy maksymalną obsadę, na jaką pozwala ustawodawca. W tym celu należało odwołać się do przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. z 2017 r. poz. 127).
WSA w składzie rozpoznającym wniesioną skargę uznał, że organy ponownie rozpoznające sprawę zastosowały się do wytycznych zawartych w wyroku WSA w Poznaniu z 15 maja 2019 r.
Zdaniem Sądu I instancji ustalając przymiot strony skarżącej w postępowaniu o stwierdzenie nieważności WZ należało zastosować art. 28 k.p.a. Sąd wojewódzki wywiódł, że zgodnie z orzecznictwem sądowym stroną postępowania w sprawie warunków zabudowy może być nie tylko właściciel działki bezpośrednio graniczącej z działką inwestycyjną, ale także właściciele nieruchomości, na których planowana inwestycja będzie oddziaływać. Należy brać pod uwagę rzeczywisty zasięg oddziaływania inwestycji. Zarazem jednak WSA w Poznaniu uznał, że w wyroku z 15 maja 2019 r. zostało przesądzane, że nie chodzi o jakiekolwiek uciążliwe oddziaływania (immisje), lecz tylko takie, których poziom jest określony normami prawnymi.
Następnie Sąd wojewódzki wskazał na przepis art. 71 ust. 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r. poz. 2081 ze zm.), dalej: "u.u.i.ś", który określa, dla jakich planowanych przedsięwzięć wymagane jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jednocześnie wyjaśnił, że katalog inwestycji, których realizacja wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach został sformułowany m.in. w § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a r.p.m.z.o.ś., tj. inwestycja polegająca na chowie lub hodowli zwierząt, inna niż wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 40 DJP, jeżeli działalność ta prowadzona będzie w odległości mniejszej niż 100 m od następujących terenów (...). W niniejszej sprawie chodzi o inne zabudowania. Z akt sprawy wynika natomiast, że powierzchnia budynku przeznaczona pod kojce to 207 m2, a łączna maksymalna obsada planowanej inwestycji może wynieść do 30,04 JDP. Tym samym nie sposób zaliczyć planowanej inwestycji (obecnie już zrealizowanej) do mogącej choćby potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wobec czego w ocenie Sądu I instancji nie było konieczności uznawania za stronę postępowania właścicieli działek położonych w obszarze 100 m od planowanej inwestycji, w tym skarżącej. Jednocześnie WSA w Poznaniu podkreślił, że zgodnie z wyrokiem Sądu wojewódzkiego z 15 maja 2019 r. oddziaływań pochodzących z działki [...], która jest zabudowana budynkami w zabudowie zagrodowej, nie należało uwzględniać (kumulować) na potrzeby oceny legitymacji procesowej skarżącej w kontrolowanym postępowaniu.
D. P. wywiodła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Wyrokowi Sądu I instancji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, tj.:
1) art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.". Skarżąca kasacyjnie wskazała, że WSA w Poznaniu popełnił błąd subsumcji. Sąd wadliwie (niewłaściwie) uznał, że SKO dostosowało się do oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku z 15 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Po 149/19 w zakresie "kumulacji" oddziaływań pochodzących z działki inwestora (nr [...]), jak i z działki jego rodziców (nr [...]);
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 3, art. 105 § 1, art. 28 i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w aspekcie art. 63 ust. 1 pkt 1b i art. 72 ust. 1 pkt 3 u.u.i.ś, polegające na niepełnym i nieprawidłowym ustaleniu i przedstawieniu stanu faktycznego, co nie tylko mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ale w istocie taki wpływ miało. SKO bezprawnie umorzyło postępowanie z uwagi na brak interesu prawnego skarżącej, pomimo istnienia ewidentnych przesłanek do jego zakończenia rozstrzygnięciem merytorycznym (stwierdzeniem nieważności, bądź odmową stwierdzenia nieważności).
Z uwagi na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, wnosząc jednocześnie o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Skarżąca kasacyjnie wniosła także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto podniesione zarzuty.
Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: " NSA") zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez NSA.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należało odnieść się do podstawy prawnej decyzji SKO z 23 września 2019 r, która została utrzymana w mocy zaskarżoną decyzją organu odwoławczego z 12 listopada 2019 r. SKO jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazało przepis art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Tymczasem postępowanie winno zostać umorzone w trybie art. 105 § 1 k.p.a. z uwagi na brak przesłanki podmiotowej. Stosownie do tego przepisu, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Jest to orzeczenie formalne, kończące postępowanie bez merytorycznego rozstrzygnięcia. Niemniej błędnie przywołany przepis prawa w konsekwencji jest irrelewantny dla sprawy, bowiem występuje w procedurze inny przepis, który czyniłby samo rozstrzygnięcie prawidłowym. Niemniej NSA wskazuje, iż powyższe uchybienie i tak pozostaje bez znaczenia dla sprawy, bowiem błędnie, zarówno WSA w Poznaniu, jak i organy przyjęły, że skarżąca nie może być stroną w postępowaniu nieważnościowym, dotyczącym decyzji Burmistrza z 27 marca 2017 r. o ustaleniu warunków zabudowy.
Rozstrzygając niniejszą sprawę NSA miał przede wszystkim na uwadze, że w sprawie zapadł prawomocny wyrok WSA w Poznaniu z 15 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Po 149/19. W związku z powyższym organ odwoławczy ponownie rozpoznający sprawę, jak i Sąd I instancji, pozostawali związani oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w tymże wyroku (art. 153 p.p.s.a.). W rozumieniu tego przepisu przez "ocenę prawną" należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Z kolei "wskazania co do dalszego postępowania" stanowią z reguły konsekwencję tak rozumianej oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych i wskazanie kierunku, w którym winno zmierzać przyszłe postępowanie (por.: J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, uw. 1 i 2 do art. 153; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2015, art. 153, Nb 1–3). W świetle przywołanego art. 153 p.p.s.a. w pierwszej kolejności Sąd wojewódzki był zobligowany skontrolować, czy organy prawidłowo zastosowały się do ocen prawnych i wytycznych w tym wyroku zawartych, a kontrola ta podlega obecnie weryfikacji przez NSA.
Poddając kontroli zaskarżone decyzje w świetle art. 153 p.p.s.a. WSA w Poznaniu podjął szczegółową analizę uzasadnienia wyroku z 15 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Po 149/19, ale wnioski, które przyjął nie były prawidłowe. Spór (liczne postępowania nadzwyczajne prowadzone przez skarżącą) od początku dotyczył kumulacji odziaływania planowanej inwestycji z istniejącymi już tego samego rodzaju przedsięwzięciami na działce sąsiedniej, w ramach jednego gospodarstwa. W przedmiotowym wyroku wskazano, że rozpatrując ponownie sprawę organy administracji oceniając przymiot strony D. P. w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji WZ powinny uwzględnić maksymalną możliwą obsadę inwentarza dla planowanej inwestycji, dokonując przy tym właściwej wykładni przepisów r.p.m.z.o.ś. Następnie organy ocenić miały, czy ustalony w powyższy sposób rozmiar i charakter inwestycji wpłynie na zakres jej oddziaływania na nieruchomość skarżącej. Dopiero w takim stanie sprawy organy miały ocenić, czy projektowana inwestycja narusza interes prawny skarżącej.
Organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę wyliczył, iż maksymalna obsada inwentarza wyniesie 30,04 DJP, nie przekroczy liczby granicznej 40 DJP, zatem nie było konieczności wydawania decyzji środowiskowej dla przedmiotowej inwestycji. Co za tym idzie, nie było podstaw - zdaniem SKO – do uznania skarżącej za stronę postępowania. Stanowisko to za własne przyjął w zaskarżonym wyroku WSA w Poznaniu, uznając, że kwestia kumulacji oddziaływania planowanej i istniejącej na sąsiedniej działce inwestycji została przesądzona, co nie miało jednak miejsca. Sąd wojewódzki - w ocenie NSA - dokonał błędnego odczytania wskazań zawartych w wyroku z 15 maja 2019 r. w kontekście, zarówno skargi wniesionej od decyzji SKO z 16 listopada 2018 r., jak i uwarunkowań wynikających z innych postępowań administracyjnych dotyczących przedmiotowego budynku. Mianowicie w skardze strona konsekwentnie wywodziła, że inwestor K. O. nie prowadzi odrębnego gospodarstwa, lecz wspólne z rodzicami, na obydwu działkach. Zatem liczenie DJP osobno dla każdej z działek (zdaniem D. P. celowo jedna działka uległa podziałowi na dwie działki ewidencyjne) jest błędne. Kolegium winno dostrzec potrzebę zweryfikowania wartości DJP, gdyż w wyniku zsumowania wartości wszystkich budynków inwentarskich na obydwu działkach, przedsięwzięcie osiągnie próg przekraczający 40 DJP. Odczytując uzasadnienie wyroku z 15 maja 2019 r. nie można przyjąć, aby w jakikolwiek pozytywny i wyraźny sposób WSA w Poznaniu ustosunkował się do tego kluczowego argumentu, który ma decydować o przymiocie strony. Analiza tego uzasadnienia, poczyniona w zaskarżonym wyroku doprowadziła do rezultatu polegającego na tezie, że w rozstrzygnięciu Sądu z 15 maja 2019 r. brak jest wskazania, które obligowałoby organ do badania skumulowanych oddziaływań z obydwu działek. Takiego nakazu nie można wyprowadzić nawet pośrednio z żadnego ze sformułowań zawartych w tym wyroku.
NSA odczytuje ten wyrok jednak odmiennie – WSA w Poznaniu nie odpowiedział w nim na kluczowy w sprawie argument. W wyroku z 15 maja 2019 r. Sąd wojewódzki nie wskazał wprost, iż należy dokonywać kumulacji oddziaływań z obu działek, ale nie wskazał też, by tego nie czynić. WSA w Poznaniu jedynie rzeczowo zaznaczył, że aby ustalić rzeczywistą obsadę projektowanej rozbudowy przyjąć należy maksymalną obsadę, na jaką pozwala ustawodawca. Przedmiotem rozważań uczynił jedynie realne oddziaływanie planowanej inwestycji, bez jakiegokolwiek odniesienia do otoczenia oraz historycznego kontekstu sprawy, mimo zasadniczego argumentu skarżącej.
Nie mogło zostać niezauważone przez NSA, że pierwotnie działki nr [...] i [...] stanowiły jedną działkę o nr ew. [...], będącą własnością E. i J. O., dla której decyzją z 14 lipca 2008 r. nr 454/2008 Starosta K. (dalej: "Starosta") zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania budynku gospodarczego na budynek inwentarski na działce o nr [...]. Omawiana działka wówczas bezpośrednio graniczyła z działką nr [...], będącą własnością D. P. Następnie działka nr [...] została podzielona na działki: nr [...], której właścicielem stał się K. O. (inwestor w niniejszej sprawie) oraz na działkę [...], na której znajdują się zabudowania inwentarskie. Decyzją z 29 czerwca 2017 r. nr 440/2017 Starosta zatwierdził projekt budowlany i udzielił K. O. pozwolenia na przebudowę i rozbudowę budynku inwentarskiego bukaciarni na działce nr [...]. Wniosek o wznowienie postępowania zakończonego wskazaną decyzją złożyła skarżąca. Decyzją z 2 listopada 2017 r. Starosta odmówił uchylenia decyzji własnej z 29 czerwca 2017 r. W wyniku rozpoznania wniesionej skargi, WSA w Poznaniu wyrokiem z 21 marca 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 31/18, oddalił ją. NSA zaś - po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej - w wyroku (sygn. akt II OSK 1687/18) w zakresie posiadania przez D. P. przymiotu strony w tymże postępowaniu wskazał, cyt.: "W sprawie mamy do czynienia z budynkiem inwentarskim (jego rozbudową na działce nr [...]) na określoną ilość bydła, ale już po dokonaniu podziału działek, niemniej jednak ten budynek inwentarski przed podziałem istniał na działce nr [...] i z całym gospodarstwem zlokalizowanym na tej działce oddziaływał na nieruchomość skarżącej, skoro przyznawano jej, co potwierdził Sąd pierwszej instancji, przymiot strony w realizacji kolejnych inwestycji. Nie można podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, że posiadanie interesu prawnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest wprost uzależnione od zlokalizowania inwestycji a znaczenie ma odległość liczona w metrach, a w tej sprawie dostateczne "odsunięcie" inwestycji wyklucza posiadanie interesu prawnego". W przywołanym wyżej wyroku NSA dalej wskazał, że celowe było rozważenie czy zagospodarowanie terenu otaczającego działki inwestora, nie spowoduje oddziaływania przedmiotowej bukaciarni (rozbudowanej) w połączeniu z innymi oddziaływaniami dotyczącymi tych samych zasobów i/lub przedmiotów oddziaływania, co planowane przedsięwzięcie.
Biorąc pod uwagę pogląd prawny i ocenę stanu faktycznego dokonaną w w/w wyroku NSA z 21 kwietnia 2021 r. sygn. akt II OSK 1687/18, WSA w Poznaniu w wyroku z 25 listopada 2021 r., sygn. akt IV SA/Po 604/21 uznał, że oddalenie działki nr [...] od działki skarżącej o ponad 50 m, ale nie większej niż 100 m, przesądza o tym, że skarżąca ma interes prawy w sprawie wznowienia postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę (rozbudowę i przebudowę) owej bukaciarni. Wyrok ten jest prawomocny.
Analiza opisanych wyżej orzeczeń, znanych NSA z urzędu, wraz z oceną wyroku WSA z 15 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Po 149/19 prowadzi do wniosku, że ograniczenie się do realnej obsady wyłącznie przedmiotowej bukaciarni – nie stanowi prawidłowej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na prawa i obowiązki skarżącej jako właścicielki działki nr ew. [...]. W konsekwencji zasadny okazał się zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 153 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 63 ust. 1 pkt 1b 3 u.u.i.ś, obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko stwierdza, w drodze postanowienia, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, uwzględniając m .in. rodzaj i charakterystykę przedsięwzięcia, z uwzględnieniem powiązań z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowania się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych, dla których została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, znajdujących się na terenie, na którym planuje się realizację przedsięwzięcia, oraz w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia lub których oddziaływania mieszczą się w obszarze oddziaływań planowanego przedsięwzięcia w zakresie, w jakim ich oddziaływania mogą prowadzić do skumulowania oddziaływań z planowanym przedsięwzięciem. Z kolei art. 72 ust. 1 pkt 3 u.u.i.ś. wymaga, aby decyzja środowiskowa została wydana przed decyzją ustalającą warunki zabudowy. Przepisy te regulują kwestię możliwości przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i uzyskania decyzji środowiskowej. Skarżąca sugeruje tym samym, że w przypadku przedmiotowej przebudowy i rozbudowy bukaciarni konieczne było uprzednie przeprowadzenie takiej oceny i uzyskanie decyzji środowiskowej, która poprzedza prowadzenie postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Powiązanie tych przepisów z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oznacza, że – zdaniem skarżącej - doszło do rażącego naruszenia prawa, skoro do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie została dołączona decyzja środowiskowa (art. 72 ust. 3 u.u.i.ś). Zdaniem NSA powyższe zarzuty należy uznać za przedwczesne. Przedmiotem bowiem sporu jest w pierwszej kolejności kwestia uprawnienia skarżącej do żądania wszczęcia postępowania nieważnościowego, tj. czy posiada przymiot strony. Przesądzenie tej kwestii otworzy drogę do merytorycznego zbadania decyzji o warunkach zabudowy w zakresie podnoszonego zarzutu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) i wówczas będzie konieczne zbadanie, czy w warunkach faktycznych i prawnych, w jakich orzekał Burmistrz K., były przesłanki, aby domagać się złożenia – wraz z wnioskiem o warunki zabudowy – decyzji środowiskowej. W przedmiotowej sprawie zarzuty te nie są adekwatne do postawionego problemu prawnego. Ponadto postawiony przez skarżącą art. 63 ust. 1 pkt 1b 3 u.u.i.ś. stosuje właściwy organ wydający decyzję środowiskową, nie zaś organ w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy.
Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że z uwagi na zasadność części podstaw kasacyjnych, zaskarżony wyrok podlega uchyleniu. NSA uznał też, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona. Dostatecznie bowiem zostało wyjaśnione to, iż organ odwoławczy naruszył art. 153 p.p.s.a. przyjmując, że ocena interesu prawnego skarżącej została ograniczona wyłącznie do kwestii oddziaływania planowanej inwestycji, bez odniesienia się do kluczowego zagadnienia, jakim było rozważenie czy zagospodarowanie terenu otaczającego działkę inwestora, nie spowoduje oddziaływania przedmiotowej bukaciarni (rozbudowanej) w połączeniu z innymi oddziaływaniami, dotyczącymi tych samych zasobów i/lub przedmiotów oddziaływania, co planowane przedsięwzięcie.
Wobec tego NSA, na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję SKO z 23 września 2019 r.
Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej od wyroku oddalającego skargę i uchylenia zaskarżonego wyroku oraz uwzględnienia skargi, NSA na podstawie art. 203 pkt 1, art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądził od organu administracji na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego za obie instancje.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło