VI SA/Wa 2542/19
WyrokWSA w Warszawie2020-03-10
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, w związku z podobieństwem znaku towarowego "PROFESSIONAL TECH 2" do znaku "TECH9", biorąc pod uwagę, że pierwszy jest znakiem słowno-graficznym, a drugi słownym?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nie przeprowadził wszechstronnej analizy podobieństwa znaków towarowych, zwłaszcza w kontekście różnic między znakiem słowno-graficznym a słownym. Nie wyjaśniono wystarczająco, dlaczego elementy graficzne znaku "PROFESSIONAL TECH 2" zostały uznane za drugorzędne, a element "TECH" za dominujący, co mogło wpłynąć na błędną ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "PROFESSIONAL TECH 2", złożonego przez firmę S. z Francji, która wskazała na podobieństwo do swojego wcześniejszego znaku "TECH9". Urząd Patentowy RP uznał znaki za podobne i unieważnił prawo ochronne na znak "PROFESSIONAL TECH 2". Spółka P. Sp. j. zaskarżyła tę decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi P.Sp. j. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej P.Sp. j. z siedzibą w [...] kwotę 2 217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2019 r. Urząd Patentowy RP po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lipca 2019 r. wniosku S. z siedzibą w I., Francja, o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy PROFESSIONAL TECH 2 o numerze [...] udzielonego na rzecz P. spółka jawna z siedzibą w K., na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tj.: Dz. U. 2013 r., poz. 1410 ze zm.) w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p., a także art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy PROFESSIONAL TECH 2 o numerze [...] i kosztach postępowania.
W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd Patentowy wyjaśnił, że w dniu 1 grudnia 2017 r. wpłynął wniosek S. z siedzibą w l. Francja, o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny PROFESSIONAL TECH 2 o numerze [...] przeznaczony do oznaczania towarów i usług sklasyfikowanych w klasach: 1, 3, 4 i 35 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług: środki do chłodzenia silników w pojazdach; płyny niskozamarzające; płyny hamulcowe; preparaty do usuwania olejów, smarów, paliw; wosku; preparaty czyszczące i konserwujące do pojazdów i ich karoserii, szyb, wnętrza, opon, felg; oleje przemysłowe i tłuszcze; smary; mieszaniny pochłaniające kurz, nawilżające i wiążące; usługi sprzedaży towarów: środki do chłodzenia silników w pojazdach, płyny niskozamarzające, płyny hamulcowe, preparaty do usuwania olejów/smarów/paliw/wosku, chemia samochodowa, środki do czyszczenia podłoża od smarów/olejów/paliw samochodowych, oleje przemysłowe i tłuszcze, smary, wyroby pochłaniające kurz, nawilżające i wiążące, środki czyszczące i konserwujące do pojazdów i ich karoserii, szyb, wnętrza pojazdów, opon, felg.
Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną wniosku art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej. Podniósł, że sporny znak towarowy jest konfuzyjnie podobny do chronionego na jego rzecz międzynarodowego znaku towarowego TECH9 o numerze [...]. Porównywane znaki towarowe przeznaczone są w przeważającej mierze do oznaczania towarów identycznych, zaś w pozostałym zakresie towary i usługi są podobne. Dominującym i kreującym ogólne wrażenie elementem jest wyraz TECH, podobieństwo to wzmocnione jest zastosowaniem po tym elemencie arabskich cyfr - odpowiednio: "2" oraz "9". Pozostałe elementy znaku spornego, a mianowicie wyraz PROFESSIONAL oraz czerwony kwadrat pełnią rolę marginalną w ogólnym wrażeniu wywoływanym przez ten znak. W konsekwencji podobieństwo wizualne jest ewidentne, a dodatkowe elementy zastosowane w spornym znaku towarowym mogą co najwyżej prowadzić do uznania przez odbiorców, że jest to graficznie odświeżane oznaczenie znaku wcześniejszego lub jego dodatkowa odsłona zaprojektowana np. dla nowej linii produktów. Takie samo wrażenie podobieństwa odbierane jest na płaszczyźnie fonetycznej oraz koncepcyjnej. Powyższe wskazuje na istnienie wysokiego ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, zwłaszcza, że towary przez nich opatrywane są powszechnie dostępne, a osoby je nabywające nie muszą mieć profesjonalnej wiedzy w zakresie sytuacji rynkowej i powiązań między przedsiębiorstwami.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy wniósł o oddalenie wniosku. Zakwestionował ocenę podobieństwa dokonaną przez stronę przeciwną i stwierdził, że znaki te nie są podobne na żadnej z trzech płaszczyzn podlegających badaniu. Sporny znak towarowy zapisany został charakterystyczną czcionką, a zastosowanie "czworokąta z lewej strony i cyfry 2 z prawej oraz umieszczenie słowa "professional" w górnej części równoważy znak graficznie, co daje wrażenie spójności. Znak przeciwstawiony jest znakiem prostym, jednoczłonowym i pozbawionym jakieś szczególnej zdolności odróżniającej, Znak ten pisany jest łącznie, bez wyodrębnienia jakiegokolwiek elementu. Porównywane znaki nie mają żadnego elementu wspólnego, gdyż znak przeciwstawiony zawiera jedynie słowo: TECH9, a więc nie jest dwuelementowy. Znak ten nie monopolizuje samego elementu "TECH". Uprawniony wskazał na eksploatacje i popularność elementu "TECH" w znakach towarowych oraz pochodzenie tego wyrazu od słów: "technika" i "technologia", mających podobne brzmienie w wielu językach. Zdaniem uprawnionego praktyka ta wymusza dodawanie do tego elementu dodatkowych elementów odróżniających i podniósł, że nie zawsze elementy słowne mają charakter dominujący w znakach kombinowanych. Stwierdził także, że występująca w spornym znaku towarowym cyfra użyta została w układzie sugerującym matematyczny kwadrat, a w kontekście zastosowania graficznego elementu kwadratu wskazuje na odmienną treść koncepcyjną. Zastosowana w znaku grafika nie musi być rozbudowana, a praktyka wskazuje na tendencję do upraszczania form oznaczeń. Zastosowane łącznie w spornym znaku towarowym elementy powodują, że ogólne wrażenie wywoływane przez ten znak diametralnie różni się do ogólnego wrażenia jaki sprawia znak przeciwstawiony. Porównywane znaki nie są podobne ani fonetycznie ani koncepcyjnie, analiza porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie znaczeniowej dowodzi, że oznaczenia te nie wykazują żadnych podobieństw. Różnica istniejąca między oznaczeniami równoważy pokrywający się zakres produktów nimi oznaczanych, co eliminuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Stwierdził, że przeznaczenie towarów oznaczanych porównywanymi znakami sugeruje, że konsumenci dokonują zakupów świadomie i w sposób przemyślany. Nie ma przy tym znaczenia fakt, czy konsument jest profesjonalistą czy też zwykłym użytkownikiem pojazdu. W konsekwencji nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 2 maja 2018 r. ponownie dokonał oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej. Podniósł, że nie da się elementów: "TECH" oraz cyfry "9" odczytać jako jednego słowa. Przedstawione przez stronę przeciwną przykłady innych oznaczeń nie posiadają wyodrębnionego elementu "TECH", a ponadto przedstawione zestawienie zawiera także rejestrację znaków wygaszonych, unieważnionych lub niechronionych w Polsce. Zestawienie nie wyodrębnia tych, w zasadzie pojedynczych znaków, które przeznaczone są do oznaczania istotnych w sprawie towarów. Wnioskodawca odniósł się do argumentacji strony przeciwnej w zakresie znaczenia zastosowania innych niż "TECH" elementów tworzących sporny znak towarowy. Podkreślił, że przeciwstawiony znak towarowy jest znakiem słownym. Fakt, że samochody czy motocykle to towary drogie i kupowane po namyśle, w żaden sposób nie przesadza o tym, że towary takie jak akcesoria do ich mycia czy pielęgnacji również posiadają taki status. Zakup zaś pozostałych towarów może wynikać z potrzeby chwili, a namysł nad ich zakupem dotyczył będzie jedynie przeznaczenia konkretnego towaru dla konkretnego modelu samochodu czy rodzaju silnika.
Uprawniony w piśmie z dnia 14 maja 2018 r. ponownie podniósł, że uzasadnione jest twierdzenie o powszechności używania w znakach towarowych elementu "TECH" co dowodzi, że odbiorcy towarów są do niego przyzwyczajeni, a o odróżnianiu towarów decydują dodatkowe elementy słowno-graficzne. Stwierdził, że posiada wcześniejszy od przeciwstawionego znak towarowy TECH-ON Professional o numerze [...]. Gdyby sporny znak miał być kolidujący z oznaczeniem wnioskodawcy, to analogicznie to oznaczenie musiałoby zostać uznane za kolidujące z oznaczeniem wcześniejszym uprawnionego: TECH-ON Professional o numerze [...]. Ponownie podkreślił, że sporny znak towarowy stanowi fantazyjną kombinację wielu elementów z mocno wyeksponowanym kwadratem. Wykładnik potęgi jest wyraźnie usytuowany w indeksie górnym w stosunku do elementu "TECH", a działania potęgowania zalicza się do podstawowej wiedzy matematycznej. Stwierdził także, że przeciwstawiony znak towarowy nie jest używany w Polsce.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 13 lipca 2018 r. podkreślił, że nie kwestionuje spornego znaku towarowego wyłącznie z uwagi na obecność w nim elementu "TECH", lecz z uwagi na wykorzystanie kompozycji składającej się z połączenia oznaczenia "TECH" i elementu numerycznego. Stwierdził także, że element numeryczny w porównywanych znakach towarowych nie posiada żadnych konotacji znaczeniowych w stosunku do oznaczanych towarów, a całe oznaczenia mają charakter fantazyjny. Natomiast zastosowany w spornym znaku towarowym element kwadratu jest elementem dekoracyjnym pełniącym rolę tła. Wnioskodawca ponownie podniósł, że przeciwstawionym znakiem towarowym jest znak słowny. Wskazał, ze sporny znak towarowy będzie odbierany przy użyciu prostych i czytelnych form jako "TECH 2", a więc jako połączenie słowa i cyfry, bez odwoływania się do matematycznej konstrukcji potęgowania. Stwierdził także, że zaprezentowany sposób odczytu spornego znaku towarowego znajduje odzwierciedlenie w ofertach rynkowych produktów uprawnionego, gdzie stosuje się prosty zapis "TECH 2", bez dodatkowych elementów.
Uprawniony w piśmie z dnia 2 października 2018 r. ponownie podkreślił, ze istotną okolicznością w niniejszej sprawie jest istnienie serii oznaczeń uprawnionego, do której należy (obok znaku spornego) także znak towarowy TECH-ON Professional o numerze [...]. Ponownie wskazał na eksploatację elementu "TECH" i bezproblemowego odróżniania cyfr przez przeciętnego odbiorcę niezależnie od wykształcenia i stopnia uwagi oraz na cechy spornego znaku towarowego, w tym znaczenie zastosowanej grafiki podkreślając, że nie jest możliwe zmonopolizowanie określenia "TECH". Podniósł także, że w sytuacji gdy wnioskodawca nie funkcjonuje na rynku polskim, rozpoznawalność jego oznaczenia wśród konsumentów nie występuje.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 7 grudnia 2018 r. ponownie podkreślił, że nie opiera zarzutu podobieństwa na wykorzystaniu elementu słownego "TECH", lecz wykorzystaniu łącznie tego elementu z elementem numerycznym. To połączenie powoduje, że inne elementy nie są w stanie w dostateczny sposób zróżnicować porównywane znaki towarowe. Stwierdził także, że działania uprawnionego polegające na rejestrowaniu znaków z elementem "TECH" jako dominującym, przeczą stanowisku o słabej dystynktywności tego elementu. Podniósł, że używa swojego oznaczenia na rynku polskim i załączył na powyższą okoliczność dowody. Wskazał, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd nie musi mieć charakteru bezpośredniego. Odnosząc się do przywoływanego przez uprawnionego drugiego ze znaków chronionych na jego rzecz wnioskodawca podniósł, że sama rejestracja oznaczenia, bez uwzględnienia sytuacji rynkowej, nie kreuje jeszcze rodziny znaków. Stwierdził ponadto, że posiada znaki wcześniejsze wobec znaku przywoływanego przez uprawnionego w toku postępowania.
Uprawniony w piśmie z dnia 19 czerwca 2019 r. ponownie streścił swoje stanowisko przedstawiane w dotychczasowych pismach procesowych. Podniósł, że wnioskodawca nie może kwestionować oznaczeń jedynie na tej podstawie, że składają się z wyrażenia "TECH" i jakiejkolwiek cyfry, a prawo ochronne nie obejmuje idei, koncepcji czy też konstrukcji językowych. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca nie wykazał, że współistnienie porównywanych w sprawie znaków wiąże się z jakimkolwiek ryzykiem wprowadzenia odbiorców w błąd. Znaki te nie mają w ogólnym odbiorze żadnych wspólnych cech, które pozwoliłyby konsumentom na połączenie ich z jednym źródłem pochodzenia. Odnosząc się do dowodów złożonych na okoliczność używania przeciwstawionego znaku towarowego podniósł, że nie świadczą one o znajomości oznaczenia wśród konsumentów, ani nie potwierdzają, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd Stwierdził ponadto, że TECH9 jest marką własną supermarketów [...] co powoduje, że ewentualną styczność z nazwą mają tylko klienci tej konkretnej sieci sklepów.
Na rozprawie w dniu 9 lipca 2019 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnioskodawca podniósł, że istnienie rodziny znaków uprawnionego nie zostało wykazane, gdyż składają się na nią co najmniej trzy znaki towarowe, a ponadto uprawniony nie wykazał ich używania.
Kolegium Orzekające stwierdziło, że postępowanie w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego zainicjowane zostało wnioskiem z dnia 1 grudnia 2017 r., zatem, zgodnie z art. 2 ust, 2 przepisów przejściowych i końcowych wprowadzonych ustawą z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615) nie jest wymagane wykazanie przez wnioskującego interesu prawnego. Natomiast zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 776 ze zm.) ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 16 listopada 2015 r., wnioskodawca wskazał, jako podstawę prawną swojego żądania, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. określający warunki udzielenia prawa ochronnego obowiązujące w tej dacie. Przepis ten stał się podstawą merytorycznej oceny zasadności złożonego wniosku zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p.
Następnie organ wskazał na treść art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp wywodząc, że niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług.
Analizując podobieństwo towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi Kolegium Orzekające stwierdziło, że sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania następujących towarów i usług zawartych w klasach: 1, 3,4 i 35 klasyfikacji nicejskiej: środki do chłodzenia silników w pojazdach; płyny niskozamarzające; płyny hamulcowe; preparaty do usuwania olejów, smarów, paliw, wosku; preparaty czyszczące i konserwujące do pojazdów i ich karoserii, szyb, wnętrza, opon, felg; oleje przemysłowe i tłuszcze; smary; mieszaniny pochłaniające kurz, nawilżające i wiążące; usługi sprzedaży towarów: środki do chłodzenia silników w pojazdach, płyny niskozamarzające, płyny hamulcowe, preparaty do usuwania olejów/smarów/paliw/wosku, chemia samochodowa, środki do czyszczenia podłoża od smarów/olejów/paliw samochodowych, oleje przemysłowe i tłuszcze, smary, wyroby pochłaniające kurz, nawilżające i wiążące, środki czyszczące i konserwujące do pojazdów i ich karoserii, szyb, wnętrza pojazdów, opon, felg.
Natomiast przeciwstawiony, międzynarodowy znak towarowy TECH9 o numerze I [...]został przeznaczony do oznaczania towarów w klasach: 1, 3, 4, 7, 8, 9, 11, 12 i 27 klasyfikacji nicejskiej, przy czym wnioskodawca dokonując oceny porównawczej wskazał we wniosku (i zawartej w nim tabeli) na oznaczane znakiem przeciwstawionym towary z klas: 1, 3 i 4 klasyfikacji nicejskiej. Są to: produkty chemiczne do użytku w przemyśle motoryzacyjnym; płyny i produkty do konserwacji silników; środki chłodzące do silników pojazdów; preparaty zapobiegające zagotowaniu się chłodziwa silnikowego; płyny do odmrażania; płyny do odmrażania przednich szyb samochodowych; środki chłodnicze; środki i inne substancje do czyszczenia, mycia, polerowania, odtłuszczania i szorowania; mydła; środki do mycia i polerowania samochodów; zestawy do mycia i konserwacji przeznaczone do mycia i konserwacji samochodów i motocykli; środki wybielające inne niż stosowane do celów przemysłowych; detergenty do samochodów; mydła, woski do samochodów; płyny do czyszczenia przednich szyb samochodowych; ściereczki nasączone detergentem do czyszczenia; aerozole do czyszczenia i konserwacji części samochodowych; środki do oczyszczania powietrza; środki do usuwania lakieru; środki do konserwacji skóry; pasty do skór; preparaty do prania chemicznego; preparaty do usuwania rdzy; terpentyna do usuwania plam z tłuszczu; środki do polerowania samochodów; preparaty do czyszczenia opon i kół samochodowych; szczeliwa polimerowe do czyszczenia, nabłyszczania i ochrony zewnętrznych powierzchni samochodu; preparaty do spryskiwaczy szyby przedniej; oleje i tłuszcze przemysłowe; tłuszcze do samochodów; smary samochodowe; oleje do silników pojazdów; olej smarujący do silników pojazdów; olej smarowy do silników pojazdów; oleje silnikowe; oleje smarowe; smary.
Kolegium wywiodło, że porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania identycznych towarów z klasy 1 klasyfikacji nicejskiej. Natomiast w odniesieniu do wskazanych dla spornego znaku towarowego usług z klasy 35 organ stwierdził, że usługi te są podobne do wskazanych dla znaku przeciwstawionego. W konsekwencji Kolegium uznało istnienie identyczności towarów oraz istnienie podobieństwa towarów do usług ich sprzedaży.
Dokonując analizy podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń Kolegium wyjaśniło, że sporny znak towarowy zarejestrowany został w postaci PROFESSIONAL TECH 2, znak przeciwstawiony jest znakiem słownym TECH9 i stwierdziło, że porównywane znaki są podobne w stopniu kreującym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Przed przedstawieniem oceny podobieństwa porównywanych w sprawie znaków towarowych Kolegium Orzekające odniosło się do znaczenia istnienia zarejestrowanego na rzecz uprawnionego wcześniejszego (także względem przeciwstawionego znaku towarowego) znaku TECH-ON Professional o numerze R.261344 i, powołując się na konkretnie wskazane orzeczenia, stwierdziło, że okoliczność uzyskania przez uprawnionego prawa ochronnego na inny znak towarowy z wcześniejszym (nawet wobec znaku przeciwstawionego) pierwszeństwem pozostaje bez wpływu na ocenę zasadności unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Kolegium wyjaśniło, że przeciwstawiony znak towarowy jest znakiem słownym, składającym się z czterech liter oraz jednej cyfry "9". Jest to zatem oznaczenie krótkie, które nie posiada innych elementów czy to słownych czy graficznych, co oznacza, że przeciwstawiony znak towarowy będzie postrzegany całościowo i w sposób natychmiastowy bez zniekształceń jako sekwencja liter tworzących wyraz "TECH" w połączeniu z cyfrą "9". W tak przedstawionym oznaczeniu cała jego zawartość uzyskuje charakter dominujący. Stwierdziło, że uprawniony wskazywał na eksploatację elementu "TECH" w znakach towarowych (kwestionowaną przez wnioskodawcy przy zawężeniu wyników do znaków zarejestrowanych, dla konkretnych towarów wyznaczających granice ochrony porównywanych znaków), to jednak w znaku przeciwstawionym pełni on istotną rolę w jego całościowym postrzeganiu, albowiem wypełnia zasadniczo treść znaku (zdecydowanie większą jego część), usytuowany jest na pierwszym miejscu i połączony jedynie z pojedynczą cyfrą. Organ zwrócił uwagę, że nawet przyjmując, że jest to element wykorzystywany w obrocie i odwołujący się do określonych terminów (takich jak: "technika" lub "technologia") to nie wskazuje on bezpośrednio na żadną cechę towarów wskazanych dla porównywanych znaków towarowych, a sama jego treść otwarta jest na różne interpretacje. Natomiast w spornym znaku towarowym elementami dominującymi są elementy: TECH 2. Drugi z elementów słownych - wyraz "professional" jest bowiem zapisany zdecydowanie mniejszą czcionką, stanowiąc uzupełnienie dla centralnie umieszczonych elementów. Tymczasem odbiorca przyzwyczajony jest, że producent, jeśli chce zwrócić jego uwagę na przewodnie, charakterystyczne elementy znaku towarowego eksponuje je poprzez zastosowanie odpowiedniej proporcji. Ponadto wyraz "professional", z uwagi na ogólnie zrozumiałe swoje znaczenie ("profesjonalny"), wskazuje na określoną linię produktów lub ich charakter, a mianowicie towarów przeznaczonych dla profesjonalistów lub towarów wyższej jakości. Elementami drugorzędnymi w spornym znaku towarowym są natomiast elementy graficzne: czerwony kwadrat, czcionka oraz rozmieszczenie poszczególnych elementów w określonym układzie. Wprawdzie w znakach kombinowanych (słowno-graficznych) elementy słowne nie zawsze odgrywają rolę pierwszoplanową i dominującą, to jednak w kontekście spornego znaku towarowego zastosowane tam elementy graficzne w postaci czcionki oraz rozmieszczenia elementów służą jedynie przedstawieniu i wyeksponowaniu elementów słownych, samodzielnie posiadając wątpliwą zdolność wyróżniania. Zastosowany w znaku czerwony kwadrat pełni zaś rolę estetycznego dopełnienia znaku. Nie można wprawdzie twierdzić, że element ten będzie pomijany w ogólnym, całościowym postrzeganiu oznaczenia, jednak umieszczenie w znakach towarowych banalnych elementów graficznych (tu: figury geometrycznej) wskazuje, że element ten ma charakter dodatkowego zdobnika, zaś uwaga odbiorców będzie koncentrować się na wypełniających zasadniczą przestrzeń spornego znaku towarowego elementach TECH 2. Kolegium stwierdziło, że porównywane znaki towarowe są do siebie podobne na płaszczyźnie wizualnej. Podzieliło stanowisko wnioskodawcy, który upatruje podobieństwa nie w samym wykorzystaniu elementu "TECH", lecz łącznym wykorzystaniu tego wyrazu z cyfrą. Zabieg ten zastosowany został w obydwu porównywanych oznaczeniach. To właśnie zestawienie identycznego elementu słownego z cyfrą, mające walor pewnej oryginalności, zostanie zapamiętane przez przeciętnego odbiorcę. Niezależnie natomiast od powszechnej znajomości podstawowej wiedzy matematycznej nie można wykluczyć, że część odbiorców, postrzegając sporny znak towarowy, dostrzeże po prostu cyfrę "2" i odczyta znak w prostszy sposób jako: "tech dwa" nie zaś jako "tech do potęgi drugiej". Także i w tym przypadku wnioskodawca słusznie wskazywał, że przeciętny odbiorca utrwala obraz znaku towarowego zredukowany do najłatwiej zapamiętywanych elementów, dążąc przy tym do pewnej skrótowości w jego identyfikacji i nazywaniu.
Zdaniem Kolegium tak wyraźne podobieństwo dominujących elementów porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej powoduje, że inne części składowe spornego znaku towarowego nie są w stanie w wystarczającym stopniu ich różnicować. Organ uznał za oczywiste, że między tak przedstawionymi znakami towarowymi, wykorzystującymi odmienne cyfry (niezależnie już od sposobu ich odczytywania) istnieją większe różnice na płaszczyźnie fonetycznej, gdzie elementem fonetycznie zbieżnym będzie wyłącznie wyraz "TECH". Niemniej porównywane znaki towarowe są podobne nie tylko wizualnie, ale i koncepcyjnie, gdyż oparte są na zestawieniu identycznego wyrazu z pojedynczą cyfrą. Wbrew natomiast twierdzeniom uprawnionego brak jest dowodów, że przeciętnemu polskiemu odbiorcy zestawienie elementu "TECH" oraz cyfry "9" kojarzy się z amerykańskim raperem Tech N9ne lub pistoletem Intratec TEC-9.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców Kolegium rozważyło zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i świadomie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. W przedmiotowej sprawie grupę docelowych odbiorców będą stanowić zarówno osoby profesjonalne jak i zwyczajni konsumenci, którzy we własnym zakresie kupują np. preparaty pielęgnujące (czyszczące) do pojazdów. Zdaniem Kolegium istnieje niebezpieczeństwo, że tak pojmowani przeciętni odbiorcy mogą pomylić źródło pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami. Przesądza o tym podobieństwo porównywanych znaków bazujące na wykorzystaniu identycznego elementu słownego z pojedynczą cyfrą. Tymczasem znaki te przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów (oraz podobnych usług). Wskutek powyższego, istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę wcześniej zarejestrowanego oznaczenia, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. A zatem istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i identyczność towarów może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd. W związku z powyższym nie będzie spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. Bez znaczenia dla oceny podnoszonego ryzyka pozostaje natomiast obecność w obrocie towarów tak oznaczanych przez strony. Z samego faktu stosowania znaku towarowego nie można jeszcze wywodzić dla siebie dodatkowych korzyści, a samo używanie oznaczenia nie dowodzi jeszcze jego rozpoznawalności.
Organ podniósł, że dla oceny zasadności zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.,w.p. niezbędne jest odwołanie się do istoty znaku towarowego i celu, dla którego jest wykorzystywany w obrocie, a więc uwzględnienia treści art 120 p.w.p.
Reasumując Kolegium Orzekające uznało przedmiotowy wniosek za zasadny i unieważniło prawo ochronne na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Na poparcie swojej argumentacji organ powołał się na stanowisko wyrażone w doktrynie i w orzecznictwie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P. spółka jawna z siedzibą w K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący podniósł zarzuty naruszenia prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7 k.p.a. - poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, w szczególności poprzez pominięcie istotnych okoliczności faktycznych, na które powoływał się skarżący w postępowaniu przed organem;
- art. 8 k.p.a. - poprzez prowadzenie postępowania w sposób, który nie budzi zaufania jego uczestników do władzy publicznej, negując zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania,
- art. 77 k.p.a - poprzez niespełnienie obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, nieuzasadnione pominięcie przedłożonych dowodów oraz nieuwzględnienie faktów powszechnie znanych;
- art. 80 k.p.a. - poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów przedłożonych w sprawie, co skutkowało wyciągnięciem błędnych wniosków w odniesieniu do stanu faktycznego;
- art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niezawarcie w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,
oraz prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną jego wykładnię i w efekcie niewłaściwe zastosowanie, w szczególności błędne uznanie, że sporne oznaczenia są podobne, nie mają znaczenia inne wskazane okoliczności a w konsekwencji zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący przypomniał stan faktyczny sprawy oraz rozwinął i szczegółowo uzasadnił wskazane zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie skargi oraz w całości podtrzymał swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Podstawę prawną unieważnienia spornego prawa ochronnego stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., z którego wynika, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług, polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym.
Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863).
Przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których służą porównywane znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów lub usług implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. W celu dokonania oceny podobieństwa towarów lub usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek, w którym mogą one pozostawać. Czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów bądź usług, ich przeznaczenie, sposób używania towarów, sposób i miejsca ich sprzedaży lub świadczenia usług, jak również to, czy te towary bądź usługi konkurują ze sobą czy też się uzupełniają.
Sąd zgadza się z oceną Urzędu, że porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania identycznych towarów z klasy 1 klasyfikacji nicejskiej. Natomiast w odniesieniu do usług z klasy 35 są one podobne do wskazanych dla znaku przeciwstawionego. Tym samym zasadnie Kolegium uznało istnienie identyczności towarów oraz istnienie podobieństwa towarów do usług ich sprzedaży.
Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. W orzecznictwie oraz w doktrynie podkreśla, że o ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy. Jeżeli zatem elementem dominującym w porównywanych znakach są ich cechy wspólne, to zachodzi między nimi podobieństwo.
Zgłoszony znak jest znakiem towarowym słowno – graficznym. Przeciwstawiony znak jest natomiast znakiem słownym. Warstwa wizualna zgłoszonego znaku jest zatem elementem odmiennym.
Znak słowno-graficzny wśród znaków towarowych posiada szczególną formę. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Nie ulega zatem wątpliwości, że ilość cech indywidualizujących znak słowny, zwiększających odróżnialność, jest zdecydowanie mniejsza od znaku o charakterze słowno-graficznym. Forma graficzna może istotnie ubogacić formę słowną. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest więc rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń.
Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). Prawdą jest, że w wielu wcześniejszych orzeczeniach, zarówno ETS jak i SPI dawały pierwszeństwo ocenie ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy na przeciętnym odbiorcy towarów lub usług nim oznaczonych, wręcz krytykując niejednokrotnie ocenę szczegółów (por. np. orzeczenie T 423/04). Jednakże ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem, w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów.
A zatem Urząd Patentowy winien przeciwstawione znaki oceniać całościowo, z uwzględnieniem, że znak przeciwstawiony jest oznaczeniem słownym, natomiast sporny znak jest znakiem słowno-graficznym. W związku z tym porównując znaki, biorąc pod uwagę formę prezentacji jako całość, Urząd winien jednoznacznie stwierdzić, że występuje między nimi takie podobieństwo, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie wyjaśnił w sposób przekonywający na tle rozpatrywanego przypadku, dlaczego w zestawieniu znaku spornego i przeciwstawionego, uznał element TECH za dominujący, jednocześnie marginalizując elementy graficzne. Urząd Patentowy przeszedł bez głębszej refleksji nad faktem, iż sporny znak jest znakiem słowno-graficznym i nie przeprowadził w tym zakresie pogłębionej analizy. Stwierdził jedynie, że cyt. "elementami drugorzędnymi w spornym znaku towarowym są natomiast elementy graficzne: czerwony kwadrat, czcionka oraz rozmieszczenie poszczególnych elementów w określonym układzie" i uznał, że cyt. "w kontekście spornego znaku towarowego zastosowane tam elementy graficzne w postaci czcionki oraz rozmieszczenia elementów służą jedynie przedstawieniu i wyeksponowaniu elementów słownych, samodzielnie posiadając wątpliwą zdolność wyróżniania. Zastosowany w znaku czerwony kwadrat pełni zaś rolę estetycznego dopełnienia znaku. Nie można wprawdzie twierdzić, że element ten będzie pomijany w ogólnym, całościowym postrzeganiu oznaczenia, jednak umieszczenie w znakach towarowych banalnych elementów graficznych (tu: figury geometrycznej) wskazuje, że element ten ma charakter dodatkowego zdobnika".
Należy jednak zauważyć, że w spornym znaku towarowym czerwony kwadrat został mocno wyeksponowany. Cyfra 2 jest zapisana większą czcionką i umieszczona ponad elementem TECH jako kwadrat (potęga), natomiast w przeciwstawionym znaku cyfra 9 jest zapisana łącznie ze słowem TECH.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym nie można zdecydowanie wykluczyć, że taki zapis może być odczytywany jako "PROFESSIONAL TECH do kwadratu", a nie "PROFESSIONAL TECH dwa", podczas gdy znak przeciwstawiony będzie niewątpliwie odczytany jako TECH dziewięć .
Zdaniem Sądu, postawienie tezy, że w znakach kombinowanych słowa zawsze mają charakter decydujący, uznać należy za nieuprawnione. Przeczą temu stanowisku zasady formułowane w tym zakresie w literaturze przedmiotu, które nakazują każdy przypadek analizy podobieństwa znaków kombinowanych traktować niezależnie i rozpatrywać indywidualnie (por. np. Urszula Promińska (w:) Naruszenie prawa z rejestracji znaku towarowego, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001).
Również w orzecznictwie odnotowuje się podobne podejście do omawianej kwestii. Na przykład w sprawie T-6/01 (Matratzen Concorde przeciwko OHIM Hukla Germany) Trybunał wskazał, że założenie, iż podobieństwo znaków towarowych jest możliwe jedynie wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, opisuje tylko określoną kategorię sytuacji. Kategoria ta zostaje uściślona poprzez definicję dominującego składnika znaku towarowego, a mianowicie że składnik ten musi być w stanie "sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym". Tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika.
Grafika znaku nie jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia w znaku słowno-graficznym, dlatego znak mieszany należy oceniać w całości, a nie wyłącznie przez jeden z jego elementów, którym jest słowo, gdyż o podobieństwie znaków decydują ustalenia faktyczne. Jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2007 r. wydanym w sprawie II GSK 247/06 nie można z góry zakładać, że w przypadku znaków słowno-graficznych element słowny ma charakter decydujący, z uwagi na jego łatwość zapamiętywania i komunikowania. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy bowiem uwzględniać ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od danej kategorii towarów lub usług. W konsekwencji dla celów oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd należy uwzględnić poziom uwagi przeciętnego konsumenta w momencie przygotowywania i dokonywania przez niego wyboru pomiędzy różnymi towarami lub usługami należącymi do tej kategorii, dla której znak towarowy został zarejestrowany.
Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, iż ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter - bezpośredni albo niebezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem, a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć usługę pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi ona od uprawnionego do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem usług, do oznaczania których przeznaczone są znaki, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż usługi oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami oraz towarami lub usługami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków.
Omawiana przesłanka nie jest prostą wypadkową podobieństwa znaków i towarów, lecz wypadkową wielu różnych czynników, takich, które są istotne w danej sprawie i mogą mieć pozytywny bądź negatywny wpływ na zachowanie podstawowej funkcji znaku towarowego, t.j. zagwarantowanie odbiorcom wskazania pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tym znakiem. Potwierdzeniem tej tezy jest stanowisko wynikające z wyroku TSUE z 22 września 2011 r., C-482/09, w którym Trybunał uznał, że w rozstrzyganej sprawie istnieją okoliczności, które sprawiają, że używanie dwóch identycznych znaków towarowych do oznaczania identycznych towarów nie wpływa negatywnie na podstawową funkcję znaku towarowego, jaką jest zagwarantowanie konsumentom wskazania pochodzenia towarów lub usług.
Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa.
W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kpa, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Dokonując oceny ryzyka wprowadzenia w błąd Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie pamiętać o tym, że zawsze musi być ono oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności. Ogólna i całościowa analiza ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy uwzględnić w danej sprawie. Dokonując tej oceny organ zobowiązany będzie wziąć pod uwagę, iż podobieństwo znaków należy oceniać z uwzględnieniem zasad przyjętych zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów, w tym orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji orzeczenia.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd postanowił w oparciu o art. 200 i art. 223 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło