III OSK 3348/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-01-12
Skład orzekający: Sędzia NSA Teresa Zyglewska, Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, umarzając postępowanie w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych, prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym ekspertyzę ornitologiczną, i czy uzasadnienie decyzji spełnia wymogi formalne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu odwoławczego. Sąd NSA stwierdził, że uzasadnienie decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska nie spełniało wymogów formalnych, w szczególności nie wykazało w sposób jednoznaczny, czy i jak ocenił istotną dla sprawy ekspertyzę ornitologiczną, co naruszało art. 11 i 107 § 3 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję. GDOŚ złożył skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym błędne przyjęcie, że organ odwoławczy nie ocenił materiału dowodowego i pominął ekspertyzę ornitologiczną, a także naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Skarżący domagali się oddalenia skargi kasacyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 marca 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 2768/19 w sprawie ze skarg Fundacji [...] z siedzibą w W. i Towarzystwa [...] z siedzibą w [...] oraz Ogólnopolskiego Towarzystwa [...] z siedzibą w [...] na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2019 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska solidarnie na rzecz Fundacji [...] z siedzibą w W. i Towarzystwa [...]z siedzibą w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
Wyrokiem z 12 marca 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 2768/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na skutek skarg Fundacji [...] z siedzibą w W. i Towarzystwa [...]z siedzibą w [...] oraz Ogólnopolskiego Towarzystwa [...] z siedzibą w [...] na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych uchylił zaskarżona decyzję oraz orzekł o zwrocie kosztów postępowania sądowego.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska i zaskarżając go w całości zarzucił mu:
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 8 § 1, 11, 15, 77 § 1, 75 § 1, 78 § 1, 80, 84 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że organ odwoławczy nie dokonał oceny uzyskanego w trakcie postępowania materiału dowodowego w jego całokształcie i pominął dowód w sprawie, tj. opinię sporządzoną przez eksperta dr. hab. L.K., prof. UAM, pt. "Ekspertyza ornitologiczna w zakresie szkody w awifaunie rzeki Wisły poniżej stopnia wodnego w [...] powstałej w wyniku zrzutu wody w okresie lęgowym ptaków", podczas gdy organ odwoławczy szczegółowo rozważył zgromadzony materiał dowodowy i ocenił ww. ekspertyzę jako niewiarygodną, stosownie swoją ocenę uzasadniając poprzez wskazanie różnic w latach na podstawie których w ekspertyzie dokonano analizy statystycznej (interpolacja liczby lęgów z lat wcześniejszych na rok, w którym doszło do zrzutu) i nie wzięcie pod uwagę lęgów na barce oraz zjawiska spłaszczenia fali wezbraniowej, co przy pełnej ocenie zebranego materiału dowodowego uzasadniało umorzenie postępowania, tym samym Sąd I instancji winien był skargę oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.;
2) art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a. poprzez nie dokonanie ustaleń faktycznych w kontekście norm prawa materialnego, tj. znaczenia zgromadzonego materiału dowodowego (w tym także ww. opinii sporządzonej przez eksperta dr. hab. L.K., prof. UAM) w kontekście szkody w środowisku w gatunkach chronionych ptaków i ich siedliskach, podczas gdy pełna analiza zgromadzonego materiału dowodowego przez organ odwoławczy, w tym ekspertyzy, prowadzi do wniosku, że nie zaistniała znacząca, negatywna zmiana, skutkująca zagrożeniem dla właściwego stanu ochrony danego gatunku lub siedliska w rozumieniu przepisów ustawy szkodowej, tym samym Sąd l instancji winien był skargę oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a., bowiem decyzja organu odwoławczego odpowiada prawu, a Sąd l instancji nie miał podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
W oparciu o przytoczone zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz jej oddalenie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto oświadczył, iż zrzeka się rozprawy.
W uzasadnieniu organ podniósł, iż nie sposób zaaprobować stanowiska Sądu I instancji, że organ odwoławczy nie dokonał całościowej oceny uzyskanego w trakcie postępowania administracyjnego materiału dowodowego, w szczególności, iż pominął istotny dowód w sprawie, tj. opinię sporządzoną przez eksperta dr hab. L.K., prof. UAM, pt. "Ekspertyza ornitologiczna w zakresie szkody w awifaunie rzeki Wisły poniżej stopnia wodnego w [...] powstałej w wyniku zrzutu wody w okresie lęgowym ptaków". Wyjaśnił, iż poddał ją ocenie konkludując, że zastosowane w niej metody interpolacji wyników z roku poprzedniego przed zrzutem należy ocenić jako niewiarygodne, bowiem nie można założyć, że liczebność populacji ptaków gniazdujących w dolinie Wisły była taka sama jak w liczbie zinwentaryzowanej w 2018 r., ze względu na to, że ptaki siewkowe charakteryzują się znaczącymi zmianami liczebności w kolejnych sezonach lęgowych (do 30%). W ocenie organu z tego samego powodu, uznanie za stan początkowy liczebności ptaków zinterpolowanej przy użyciu modelowania statystycznego jest nieprecyzyjne, choć powszechnie stosowane. Jednocześnie podkreślił, iż na Wiśle w trakcie trwania zrzutu wody była obecna barka - [...], która z uwagi na to, że jest jednostką pływającą, niewrażliwą na zmianę poziomu wody, nie uległa zatopieniu, a w związku z tym lęgi złożone na niej nie uległy zalaniu. Organ wskazał, że z danych znajdujących się w aktach sprawy wynika, iż na [...] zlokalizowano powyżej 120 gniazd rybitwy rzecznej i 2 gniazda śmieszki w 2018 r., co samo jest potwierdzeniem, iż nie można uznać, że zniszczeniu uległy lęgi całej populacji rybitwy białoczelnej Sternula aibifrons, rybitwy rzecznej Sterna hirundo, steweczki rzecznej Charadrius dubius, śmieszki Larus ridibundus czy mewy siwej Larus canus.". Ponadto przypomniał, że fala wezbraniowa nie ma takiej samej wysokości na całym odcinku rzeki, gdyż ulega zjawisku spłaszczenia. Taka sytuacja świadczy, w ocenie organu, o tym, że pomimo zniszczenia części lęgów na odcinku od [...] do miejscowości [...], lęgi znajdujące się w dolnym biegu Wisły nie musiały zostać zniszczone, ze względu na to, że wysokość fali powodziowej była niewystarczająca, żeby zalać wyspy i łachy.
Organ zaakcentował, że rzeczona ekspertyza była jedynym dowodem w sprawie opartym na interpolacji wyników przy użyciu modelowania statystycznego, zaś autor ekspertyzy przyjął na potrzeby przeprowadzonej ekspertyzy jednolitą wysokość fali wezbraniowej, nie biorąc pod uwagę zjawiska spłaszczenia. Wyjaśnił, iż choć nie wymienił nazwy rzeczonej ekspertyzy, to w rzeczywistości bezsprzecznie poddał ją ocenie, bowiem zawarta w decyzji argumentacja bezpośrednio odnosi się do jej treści.
Dalej skarżący kasacyjnie wywodził, iż Sąd I instancji w ogóle nie dokonał ustaleń faktycznych w kontekście norm prawa materialnego, tj. znaczenia zgromadzonego materiału dowodowego, w tym także spornej opinii, w kontekście szkody w środowisku w gatunkach chronionych ptaków i ich siedliskach.
Organ wziął pod uwagę wyniki inwentaryzacji piaszczystych łach rzecznych przed i po przejściu fali alimentacyjnej, zinwentaryzowano niewielki odcinek doliny rzecznej, uzyskując wyniki pewne i jednoznaczne. Wskazał, że dzięki obserwacjom poczynionym przed i po przejściu fali alimentacyjnej na tym samym odcinku rzeki, możliwe było określenie dokładnej liczby lęgów zniszczonych w wyniku przejścia fali alimentacyjnej. Przypomniał, że fala powodziowa zniszczyła dużą część lęgów zniesionych na wyspach i łachach, jednak lęgi położone na wyższych wyspach i barkach nie zostały zniszczone, zaś obliczając wielkość straty, porównał liczbę faktycznie zniszczonych lęgów w stosunku do liczby lęgów złożonych na zbadanym obszarze. Organ podkreślił, że nie doszło do szkody w gatunku rybitwa rzeczna z uwagi na zdolność gatunku do składania lęgów zastępczych oraz że nieznana była liczba par lęgowych gniazdujących na całym odcinku rzeki, będącym pod działaniem fali alimentacyjnej. W jego ocenie niemożliwe było rozpoznanie dokładnej liczby par lęgowych ptaków chronionych na odcinku rzeki, będącym pod wpływem fali alimentacyjnej od [...] do ujścia Wisły, zwłaszcza na etapie postępowania przed organem II instancji.
Skarżący kasacyjnie wskazał, iż dyrektywa 2004/35/WE Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie odpowiedzialności za środowisko w odniesieniu do zapobiegania i zaradzania szkodom wyrządzonym środowisku naturalnemu definiuje pojęcie szkody wyrządzonej środowisku naturalnemu i pojęcie szkody, traktując je jako dwa odrębne terminy. Zauważył, że szkoda w chronionych gatunkach lub siedliskach to nie tylko, jak w definicji podstawowej szkody, wpływ "negatywny", ale wpływ "znacząco negatywny". Założenie takie ustawa przyjmuje wzorem dyrektywy, wobec czego trzeba uznać, że o szkodzie w tym elemencie środowiska należy mówić nie przy jakiejkolwiek zmianie negatywnej, ale zmianie poważniejszej.
Podkreślił, iż szkodę w gatunkach chronionych można stwierdzić w przypadku posiadania konkretnych, jednoznacznych informacji odnośnie stanu początkowego, dokładnych danych dotyczących liczby lęgów zastępczych oraz najbardziej aktualnych informacji dotyczących populacji krajowej. Jednocześnie wskazał, że w takim przypadku kwestia stwierdzenia szkody w gatunkach chronionych i ich siedliskach na podstawie stwierdzonej skali oddziaływania na 2%-3% populacji krajowej budziłaby wątpliwości ze względu na tryb życia ptaków, które niekoniecznie powtarzają lęgi w tych samych miejscach, a często przystępują do nich wiele kilometrów dalej, zaś samą możliwość przystępowania do zniesień zastępczych można traktować jako swojego rodzaju "działanie naprawcze". Organ zwrócił uwagę, że z wizji lokalnych wynika, iż lęgi zastępcze zostały złożone przez te gatunki ptaków rybitwa rzeczna i rybitwa białoczelna, jednak ze względu na fakt, iż lęgi zastępcze zostały zinwentaryzowane także w miejscach, w których nie stwierdzono lęgów pierwotnych, niemożliwym jest ustalenie skali szkody w gatunkach chronionych ptaków.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Fundacja [...] i Towarzystwo [...] wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Ponadto oświadczyli, że nie żądają przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu podkreślili, że w całej treści decyzji organu II instancji brak jest chociażby wzmianki dotyczącej spornej ekspertyzy, będącej istotnym dowodem w sprawie. W ich ocenie szczątkowego odniesienia się do braku precyzyjności ustalenia "za stan początkowy liczebności ptaków zinterpolowanej przy użyciu modelowania statystycznego" nie można uznać za prawidłowo sporządzone uzasadnienie decyzji, jako że w żaden sposób nie wynika z powyższego sformułowania wykazanie w sposób jednoznaczny faktów, które organ uznał za udowodnione, a zwłaszcza dowodów, na jakich się oparł. Podniósł, że uwaga, iż dana kwestia wynika "z danych znajdujących się w aktach sprawy" nie sugeruje, iż organ odwoławczy odnosił się w tym względzie do konkretnego dowodu, a mianowicie spornej ekspertyzy.
Skarżący wskazali, iż nie do przyjęcia jest również argumentacja opierająca się na konstatacji, iż skoro "rzeczona ekspertyza była jedynym dowodem w sprawie opartym na interpolacji wyników przy użyciu modelowania statystycznego", to pomimo braku wymienienia jej nazwy w uzasadnieniu organ "w rzeczywistości bezsprzecznie poddał ją ocenie, bowiem zawarta w decyzji argumentacja bezpośrednio odnosi się do jej treści".
Dodatkowo skarżący podnieśli, iż nie można zaaprobować wyprowadzonej z powyższej definicji konkluzji, iż w niniejszej sprawie, w związku z odtworzeniem siedlisk i wyprowadzeniem lęgów zastępczych znacząca, negatywna zmiana w ogóle nie zaszła, podobnie pogląd, iż "samą możliwość przystępowania do zniesień zastępczych można traktować jako swojego rodzaju "działanie naprawcze" nie może, w ich ocenie, zostać zaakceptowany. Zwrócili uwagę, iż już na etapie wnoszenia przez Skarżących skargi od decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska podkreślano, iż całkowicie błędnym jest wskazywanie, że konieczne do stwierdzenia szkody w środowisku jest rozpoznanie dokładnej liczby par lęgowych ptaków chronionych na odcinku rzeki, będącym pod działaniem fali alimentacyjnej. Wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych wyjaśnił, iż organy na podstawie wszelkich dostępnych danych winny ustalić przybliżony, prawdopodobny stan gatunku przed wystąpieniem szkody, zaś organ uporczywie, wbrew literalnemu brzmieniu przepisów i utrwalonemu orzecznictwu sądów administracyjnych powtarza w skardze kasacyjnej, że stan początkowy musi być udokumentowany a wręcz precyzyjnie policzony. Tymczasem z uwagi na to, dla uznania, iż w przedmiotowej sprawie doszło do wystąpienia szkody w środowisku nie ma konieczności bezwzględnego ustalenia stanu początkowego, a winno się to odbyć w sposób szacunkowy, ale na podstawie wszelkich rzetelnych i wyczerpujących danych w tym: najbardziej kompleksowymi i aktualnymi na ten czas danymi z 2015 i 2016 roku na temat liczebności ptaków siewkowych w obszarze Natura 2000 [...] przekazanymi przez TP [...] zebranymi w ramach monitoringu przedmiotowego obszaru realizowanego w ramach projektu "Ptasie wyspy - czynna ochrona ptaków siewkowych [Charadriiformes] w najważniejszych ostojach gatunków" Nr [...] a także informacji zawartych w standardowym formularzu danych [SDF] dla obszaru Natura 2000 [...]. Podkreślił, iż dla potrzeb gospodarowania i ochrony, właściwy organ ochrony środowiska powinien posługiwać się dostępną dokumentacją zawartą w Standardowych Formularzach Danych danego obszaru Natura 2000, sporządzoną zresztą przez organy. Zauważył również, iż dane te są one niemalże tożsame z ocenami wykonanymi przez dr hab. L. K. w przedłożonej ekspertyzie.
Nadto skarżący podkreślili, iż organ konsekwentnie pomija fakt naruszenia - w wyniku zrzutu wody ze zbiornika [...] - przepisu art 6 ust. 2 dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory (Dz.U. L 206 z 22.7.1992, s. 7—50), zaś zarówno ten przepis, transponowany do prawa krajowego, jak i jego wykładnia zawarta w Zawiadomieniu Komisji C(2018) 7621 final "Zarządzanie obszarami Natura 2000: Przepisy art. 6 dyrektywy siedliskowej 92/43/EWG" nie pozostawia wątpliwości, iż działania naruszające właściwy stan ochrony gatunków stanowiących przedmioty ochrony na terenie OSO - są niedopuszczalne, o ile nie zostaną, zgodnie z art. 6 ust. 3 dyrektywy siedliskowej, poddane właściwej ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na integralność obszaru Natura 2000.
Skarżący zwrócili uwagę, że informacja o tym, że wypłaszczanie się fali powodziowej spowodowało, iż nie zalewała ona lęgów ptaków na łachach zlokalizowanych w oddaleniu od [...] jest nieprawdziwa, bowiem TP [...] udokumentowało na fotografiach zalewanie kolonii lęgowej w miejscowości [...] na [...] km rzeki, ponad 100 km w dół biegu Wisły od [...]. Wskazali, iż wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, jej wypłaszczenie nie było przyspieszane przez rozlewanie się wód na terasie nadzalewowej, gdyż na większości obszaru, mieściła się ona w korycie rzeki.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej "p.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Istota skargi kasacyjnej sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że w sprawie nie dokonano oceny całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności, że pominięto istotny dowód w sprawie, tj. opinię sporządzoną przez eksperta dr hab. L.K., prof. UAM, pt. "Ekspertyza ornitologiczna w zakresie szkody w awifaunie rzeki Wisły poniżej stopnia wodnego w [...] powstałej w wyniku zrzutu wody w okresie lęgowym ptaków". Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu, to właśnie ta opinia została szczegółowo oceniono przez organ, co wynika z treści zaskarżonej decyzji.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższego poglądu nie można zaakceptować. Istotnym elementem decyzji jest jej uzasadnienie, które odgrywa znaczącą role nie tylko przy ocenie legalności decyzji dokonywanej przez sąd administracyjny, ale także dla strony. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie decyzji realizuje bowiem funkcję, o której mowa w art. 11 k.p.a., to jest wyjaśnia stronom zasadność przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy. Uzasadnianie zaskarżonej decyzji takiej funkcji nie spełnia, a co za tym idzie zasadnie Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza art. 11 i 107 § 3 k.p.a.
Zauważyć bowiem należy, że pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r. uczestnicy postępowania, to jest Fundacja [...] i Towarzystwo [...] złożyli wniosek dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii prywatnej sporządzonej przez eksperta dr hab. L.K., prof. UAM, pt. "Ekspertyza ornitologiczna w zakresie szkody w awifaunie rzeki Wisły poniżej stopnia wodnego w [...] powstałej w wyniku zrzutu wody w okresie lęgowym ptaków" na okoliczność skali szkody w gatunkach chronionych na skutek zrzutu wody z zapory w [...], stanu początkowego chronionych gatunków ptaków, pogorszenia właściwego stanu chronionych gatunków, oparcia rozstrzygnięcia organu I instancji na błędnych i nieprawidłowych danych. Zadaniem organu odwoławczego było więc ustosunkowanie się do dowodu złożonego przez strony postępowania administracyjnego. Organ powinien więc wypowiedzieć się czy dowód ten dopuszcza, czy też jego przeprowadzenie uznaje za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Takiego stanowiska organu nie można doszukać się w aktach sprawy. Nie zawarto go także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Podkreślić należy, że zadaniem art. 78 § 1 k.p.a. jest stworzenie stronie możliwości spowodowania, aby organ administracji zebrał cały materiał dowodowy zgodnie z dyspozycją art. 77 § 1 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie pomimo współpracy strony i złożenia istotnego dla sprawy dowodu brak jest informacji czy dowodów ten został uwzględniony przez organ i w jaki sposób organ dokonał jego oceny. Skarżący kasacyjnie organ wywodzi, że ocena tej opinii zawarta została w zaskarżonej decyzji. Podkreślić ponownie jednak należy, że nie wynika to wprost z treści uzasadnienia decyzji. Organ wywodzi, że niektóre treści uzasadnienia decyzji odnoszą się do opinii złożonej przez strony. Brak jednak wyjaśnienia, czy opinia ta stanowiła przedmiot oceny organu uniemożliwia zaakceptowanie takiego stanowiska Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Pamiętać bowiem należy, że opinia przedłożona przez strony nie była jedynym dowodem w sprawie, skoro, jak twierdzi organ odwoławczy, wypowiedziano się co do tak istotnego dowodu to powinno to znaleźć odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji. Tymczasem w uzasadnieniu nie można doszukać się wprost odniesienia do twierdzeń zawartych w opinii sporządzonej przez dr hab. L.K. Brak jest odwołania się wprost do tego dokumentu.
Powyższe wskazuje więc na niezasadność zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8 § 1, 11, 77 § 1, 75 § 1, 78 § 1, 80, 84 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a.
Nie jest oparty na usprawiedliwionych podstawach także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a.
W art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia, do których należą zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że naruszenie cytowanego przepisu może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 39), lub gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z dwóch wskazanych przesłanek. Niewątpliwie uzasadnienie Sądu I instancji zawiera wszystkie elementy przewidziane w tym przepisie, bowiem Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny stanowiący podstawę rozstrzygnięcia. Dodać przy tym należy, że wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej zadaniem Sądu I instancji nie było ustalenie stanu faktycznego sprawy, a ocena czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony przez organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał również przyczyny, z powodu których skarga zasługiwała na uwzględnienie, zatem umożliwił przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny szczegółowo wyjaśnił, dlaczego stwierdzone nieprawidłowości mają tak istotny charakter, że przesądzają o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji. Samo odmienne stanowisko skarżącego kasacyjnie, co do rozstrzygnięcia sprawy nie mogło stanowić skutecznej przesłanki uwzględnienia postawionego zarzutu.
Mając na względzie powyższe skarga kasacyjna została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
O kosztach orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło