II SA/Kr 34/20

WyrokWSA w Krakowie2020-03-16

Skład orzekający: Tadeusz Kiełkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję Starosty i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, opierając się jedynie na wątpliwościach co do kręgu stron postępowania, bez jednoznacznego ustalenia, czy realizacja inwestycji wymaga urządzenia drogi dojazdowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rozstrzygnięcie kasacyjne Wojewody było przedwczesne, ponieważ opierało się jedynie na wątpliwościach co do legitymacji procesowej T. J. i nie zostało poprzedzone jednoznacznym ustaleniem, czy realizacja inwestycji wymaga urządzenia drogi dojazdowej. Przypuszczenia i wątpliwości organu odwoławczego, zwłaszcza gdy ich rozwianie zależy od zweryfikowania konkretnej okoliczności, nie wyczerpują przesłanek z art. 138 § 2 KPA, szczególnie gdy nie wymaga to szeroko zakrojonego postępowania dowodowego. Sąd uchylił decyzję Wojewody na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a.
Stan faktyczny
Wojewoda decyzją z dnia 9 grudnia 2019 r. uchylił decyzję Starosty z dnia 5 lipca 2019 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę dla inwestycji J. Ż. i R. Ż. oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Decyzja kasacyjna została wydana w związku z odwołaniami S. P. (dotyczącym granic działek) i T. J. (dotyczącym jego statusu strony postępowania). Wojewoda powziął wątpliwości, czy T. J. powinien być stroną postępowania, ze względu na ustanowioną służebność przejazdu przez jego działkę, a projekt budowlany nie zawierał informacji o urządzeniu drogi służebnej. J. Ż. i R. Ż. wnieśli sprzeciw od decyzji Wojewody do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie art. 138 § 2 KPA i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 marca 2020 r. sprawy ze sprzeciwu J. Ż. i R. Ż. od decyzji Wojewody z dnia [...] grudnia 2019 r. znak [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowalnego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących J. Ż. i R. Ż. solidarnie kwotę [...](pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewoda decyzją z dnia 9 grudnia 2019 r., znak [...], działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1186 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołań S. P. i T. J. od decyzji Starosty [...] [...] z dnia 5 lipca 2019 r., znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla inwestorów: J. Ż. i R. Ż. dla inwestycji pn. "Budowa budynku gospodarczego ze stanowiskami dla sprzętu rolniczego z wewnętrzną instalacją elektryczną i zewnętrzną instalacją elektryczną oraz utwardzeniem terenu przed budynkiem (dojście, dojazd); na działkach nr [...] w m. N. W. S., gmina C." – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Powyższa decyzja, która jest przedmiotem sprzeciwu, zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Starosta [...], decyzją Nr [...] z dnia 5 lipca 2019 r., znak: [...], działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1186 ze zm.) oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestorów: J. Ż. i R. Ż. obejmującego inwestycję pn.: " Budowa budynku gospodarczego ze stanowiskami dla sprzętu rolniczego z wewnętrzną instalacją elektryczną i zewnętrzną instalacją elektryczną oraz utwardzeniem terenu przed budynkiem (dojście, dojazd); na działkach nr [...] w m. N. W. S., gmina C.". Od powyższej decyzji Starosty [...] z dnia 5 lipca 2019 r. odwołał się S. P.. Odwołujący się podniósł kwestię dotyczącą rzeczywistej granicy pomiędzy działkami nr [...] – informując, że granica ta jest granicą ewidencyjną, a nie rzeczywistą. Zdaniem odwołującego się, inwestor powinien był wystąpić o ustalenie rzeczywistej granicy poprzez rozgraniczenie pomiędzy działkami. Odwołujący się wyraził obawę, że jeżeli w przyszłości okaże się, iż granica ewidencyjna nie jest tożsama z granicą rzeczywistą pomiędzy działkami nr [...], to działka skarżącego utraci na atrakcyjności. Z kolei w dniu 26 lipca 2019 r. do organu odwoławczego wpłynęła skarga T. J. na działalność organów dotyczącą odmówienia skarżącemu prawa do wzięcia udziału jako storna postępowania w przedmiotowej sprawie. Z treści pisma wynika, że skarżący podejmował starania w celu uznania go za stronę, natomiast organ I instancji odmawiał skarżącemu udziału w charakterze strony. W treści skargi zawarto również informację, że stanowi ona równocześnie odwołanie od decyzji Starosty [...] [...] z dnia 5 lipca 2019 r., znak: [...] Decyzja została odebrana najpóźniej przez S. P. – w dniu 15 lipca 2019 r. W związku z tym, że skarga T. J. została złożona osobiście dnia 26 lipca 2019 r., organ odwoławczy uznał, że odwołanie wpłynęło w otwartym terminie odwoławczym dla stron postępowania i zasadne jest jego rozpatrzenie. Na skutek odwołania Wojewoda wydał opisaną na wstępie decyzję kasacyjną z dnia 9 grudnia 2019 r., którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał w szczególności, że na działce nr [...], będącej własnością T. J., ustanowiono służebność przejazdu przechodu i przegonu pasem 3,5 m szerokim biegnącym wzdłuż zachodniej granicy działki nr [...] na rzecz każdoczesnych właścicieli i posiadaczy działki nr [...]. Projekt budowlany nie zawierał informacji na temat urządzenia drogi służebnej (drogi zapewniającej dostęp działki inwestycyjnej do drogi publicznej). W celu ustalenia, czy T. J. powinien być stroną postępowania przed organem I instancji oraz czy przedmiotowa droga spełnia wymogi drogi dojazdowej, określone w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – organ odwoławczy zwrócił się do inwestora pismem z dnia 30 września 2019 r., znak: [...], o wyjaśnienie czy dojazd do działki nr [...] (ustanowiony poprzez służebność przejazdu przechodu i przegonu pasem o szerokości 3,5 m biegnącym wzdłuż zachodniej granicy dz. nr [...] na rzecz każdoczesnych właścicieli i posiadaczy działki nr [...]) stanowi faktyczny (urządzony) dostęp działki inwestycyjnej do drogi publicznej. Istnienie prawnego i faktycznego dostępu wyjaśniło się poprzez potwierdzenie drogi służebnej, natomiast dla ustalenia stron postępowania istotne jest czy ten dostęp ma charakter urządzonej drogi, czy też wymaga jej urządzenia w przyszłości. Z kolei w dniu 8 października 2019 r. T. J. zgłosił się do organu odwoławczego celem wyjaśnienia, że teren, na którym została ustanowiona służebność, jest łąką; uważa on, że należy utwardzić dojazd do działki inwestycyjnej, ponieważ gdy jest mokro to korzystanie z tej drogi powoduje, że samochody zajeżdżają działkę nr [...] poza wyznaczony pas terenu, który stanowi służebność przejazdu przechodu i przegonu. Następnie pismem z dnia 11 października 2019 r. inwestor potwierdził, że dojazd do działki nr [...] stanowi faktyczny i urządzony dostęp działki inwestycyjnej do drogi publicznej. Do pisma tego załączono dokumentację fotograficzną (cztery zdjęcia) przedstawiającą aktualny stan urządzenia drogi. Dalej Wojewoda zaprezentował pogląd, że jeżeli droga dojazdowa – na której została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu w stosunku do terenu inwestycji – stanowi wydzielony i urządzony pas terenu (służy jako droga), to właściciel działki obciążonej służebnością nie jest stroną postępowania, bowiem nie zmieniają się warunki i sposób użytkowania tego terenu. Natomiast, gdy korzystanie z drogi służebnej wiąże się z potrzebą jej urządzenia (np. utwardzenia), należy przyjąć, że nastąpi wpływ na sposób zagospodarowania tej nieruchomości, a zatem jej właściciel, czy użytkownik wieczysty powinien być stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę na nieruchomości sąsiedniej korzystającej z tego przejazdu. W przedmiotowej sprawie powstaje więc pytanie, czy planowana inwestycja wymusza urządzenie drogi (dojazdu) do tej inwestycji, na podstawie obowiązujących przepisów. Niespornym jest, że dostęp prawny i faktyczny istnieje, natomiast rozstrzygnięcia wymaga, czy realizacja inwestycji wymagać będzie urządzenia drogi, co bezpośrednio wpływa na wyznaczenie kręgu stron postępowania. Kontynuując argumentację Wojewoda podał, że w oparciu o przekazany przez inwestora materiał dowodowy wątpliwości budzi możliwość faktycznego użytkowania przedmiotowego dojazdu w okresach deszczowych. Jak wynika z tego materiału, istniejącą służebność stanowią wyjeżdżone przez pojazdy koleiny na gruncie stanowiącym łąkę. Inwestor nie przedłożył żadnego dokumentu czy też stanowiska projektanta, z którego wynika, że przedmiotowa służebność obecnie może być w sposób prawidłowy i bezpieczny użytkowana jako dojazd do projektowanej inwestycji (budynek gospodarczy ze stanowiskami dla sprzętu rolniczego). Niewyjaśnienie tej kwestii, a więc czy istniejąca służebność wymaga dodatkowych robót budowlanych pozwalających ocenić, że może stanowić dojazd do inwestycji, na tym etapie postępowania, nie pozwala na uznanie, że właściciel działki, na której jest ona ustanowiona – nie jest stroną obecnego postępowania. W tym kontekście organ odwoławczy ponownie podkreślił, że konieczność urządzenia drogi, nawet w przyszłości, sytuuje właściciela działki nr [...] jako stronę postępowania. W ocenie organu odwoławczego, uznanie właściciela działki nr [...], jako strony postępowania dopiero na etapie postępowania odwoławczego naruszałaby zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 15 k.p.a., zgodnie z którą uczestnik postępowania ma prawo do dwukrotnej oceny materiału dowodowego przez dwa różne organy jak i uczestniczenia w tych postępowaniach. Organ odwoławczy przytoczył jednak także prezentowany w orzecznictwie pogląd, w myśl którego sam fakt ustanowienia służebności przechodu i przejazdu na gruncie sąsiednim oraz ewentualne uciążliwości związane ze sposobem wykonywania tego prawa przez właściciela nieruchomości władnącej pozostaje bez wpływu na ustalenie obszaru oddziaływania inwestycji. W konkluzji Wojewoda stwierdził, że orzeczenie o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji zapadło przedwcześnie, pozostawiając wątpliwości co do słuszności zajętego stanowiska. Sprawa winna być rozpatrzona w toku ponownego przeprowadzenia postępowania przez organ I instancji, a organ ten zweryfikuje krąg stron tego postępowania oraz umożliwi zapoznanie się z przedmiotem sprawy i wypowiedzenie się wszystkim stronom oraz odniesie się do ich uwag. Wojewoda wskazał, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu odwoławczego, zaistniały te okoliczności. Odnosząc się do zarzutu odwołania S. P., dotyczącego wątpliwości przebiegu granic, organ odwoławczy stwierdził, że jest on niezasadny. Na mapie, na której wykonano projekt zagospodarowania terenu, wskazany został m.in. przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] Osoby kwestionujące ten przebieg mogą wystąpić do organu gminy o ponowne rozgraniczenie lub wznowienie znaków granicznych (art. 30 i art. 39 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne). Jak wynika z przekazanych informacji, postępowanie w tym zakresie nie toczy się. Orzeka się na podstawie aktualnego stanu prawnego, który wynika z dokumentów, i ewentualne postępowania dotyczące rozgraniczenia nie mają wpływu na toczące się postępowanie i nie są zagadnieniem wstępnym. Mapa do celów projektowych została sporządzona zgodnie z wymogami Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie przez uprawnionego geodetę, została ona przyjęta do zasobu powiatowego w dniu 21 stycznia 2019 r., i zaewidencjonowana pod nr [...] Zgodnie z § 6 ww. rozporządzenia, mapa do celów projektowych zawiera elementy mapy zasadniczej m.in. granice władania (własności) nieruchomości (działek). Pokazany na mapie, na której wykonano projekt zagospodarowania, przebieg jest wiążący dla organu orzekającego w sprawie pozwolenia na budowę. Odnosząc się do zgłoszonych w odwołaniu obaw, że budynek w przypadku zmiany przebiegu granic może być zlokalizowany w innym miejscu niż wskazano w projekcie, Wojewoda wyjaśnił, że inwestor po uzyskaniu pozwolenia na budowę ma obowiązek zlokalizować budynek zgodnie z zatwierdzonym projektem tj. w odległości od granic takich jak wskazano na projekcie zagospodarowaniu terenu. Jeżeli w trakcie prowadzenia budowy stwierdzono by, że przedmiotowy budynek zlokalizowany jest w odległości od granic działek w sposób inny niż wskazano w projekcie budowlanym, będzie to oznaczać, że jego realizacja jest niezgodna z udzielonym pozwoleniem na budowę. W takim przypadku właściwy do podjęcia działań jest organ nadzoru budowlanego – Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w K. - Powiat Ziemski. Pismem z dnia 20 grudnia 2019 r. J. Ż. i R. Ż. wnieśli sprzeciw od powyższej decyzji Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący zarzucili zaskarżonej decyzji: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść decyzji: a) art. 138 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji oraz niezasadne przyjęcie, iż orzeczenie zapadło przedwcześnie; b) art. 68 § 1 i 2 k.p.a. poprzez wadliwe sporządzenie protokołu z dnia 8 października 2019 r. polegające na przyjęciu oświadczenia nie od T. J., a od M. J., który podpisał się za T. J., a tym samym wprowadził w błąd co do tożsamości, które ostatecznie w sposób nieprawidłowy stanowiły podstawę ustaleń faktycznych w sprawie; 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: a) art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez wadliwe uznanie T. J. za stronę postępowania, podczas gdy inwestycja w żaden sposób nie wpływa na sposób korzystania z nieruchomości przez T. J., a sposób postępowania T. J. jednoznacznie nie ma na celu obrony jego uzasadnionych praw w toku postępowania, ale ma na celu jedynie spowodowanie przewłoki w wydaniu decyzji. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu – co do zasady, ilekroć jest uruchamiana skargą – polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Postępowanie w przedmiocie sprzeciwu zostało znacznie uproszczone, albowiem organ administracji nie ma obowiązku udzielać odpowiedzi na skargę (art. 64c § 4 p.p.s.a.), w postępowaniu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3 p.p.s.a.), sąd co do zasady rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 64d § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (art. 64e p.p.s.a.). Uwzględniając zatem sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.). W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.). Konstrukcja sprzeciwu implikuje daleko idące ograniczenia w zakresie sposobu i kryteriów kontroli decyzji kasacyjnej. Ograniczeniu, by nie powiedzieć wyłączeniu, uległa możliwość badania i weryfikacji materialnoprawnych aspektów zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jako niedopuszczalna jawi się na tym etapie wypowiedź sądu co do rozumienia normy materialnej w odniesieniu do danego przypadku oraz – tym bardziej – co tego, czy dokonana przez organ odwoławczy fragmentaryczna subsumpcja już ustalonego stanu faktycznego pod jej hipotezę jest prawidłowa, czy też nie. Taka wypowiedź niechybnie stałaby się przecież determinantą przyszłego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. A kreowania takiej determinanty w postępowaniu prowadzonym pod nieobecność wszystkich podmiotów, których interesu prawnego jego wynik może dotyczyć (art. 64b § 3 p.p.s.a.), i przy braku pełnej kontroli instancyjnej (art. 151a § 3 p.p.s.a.) – niepodobna pogodzić ani z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ani z wymogami sprawiedliwości proceduralnej. W konsekwencji, upraszczając nieco, można powiedzieć, że obecnie kontrola decyzji kasacyjnej musi się sprowadzać do oceny, czy przy przyjętych przez organ odwoławczy założeniach materialnoprawnych przesłanki z art. 138 § 2 k.p.a. jawią się jako spełnione – natomiast to, czy owe założenia są trafne, pozostać musi kwestią otwartą. Weryfikacja tych założeń będzie mogła nastąpić dopiero w razie wniesienia skargi na decyzję merytoryczną. Przesłanki do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., są następujące: 1) decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania; 2) konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ocena legitymacji procesowej określonego podmiotu tudzież granic podmiotowych sprawy administracyjnej ma – wbrew pozorom – przede wszystkim charakter materialnoprawny. W zaskarżonej decyzji organ przyjął określone kryterium weryfikacji wspomnianej legitymacji, wskazał mianowicie, że jeżeli droga dojazdowa – na której została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu w stosunku do terenu inwestycji – stanowi wydzielony i urządzony pas terenu (służy jako droga), to właściciel działki obciążonej służebnością nie jest stroną postępowania, bowiem nie zmieniają się warunki i sposób użytkowania tego terenu; natomiast gdy korzystanie z drogi służebnej wiąże się z potrzeba jej urządzenia (np. utwardzenia), należy przyjąć, że nastąpi wpływ na sposób zagospodarowania tej nieruchomości, a zatem jej właściciel, czy użytkownik wieczysty powinien być stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę na nieruchomości sąsiedniej korzystającej z tego przejazdu. To założenie jest wynikiem wykładni prawa materialnego i – jako takie – zasadniczo nie podlega weryfikacji w postępowaniu wywołanym sprzeciwem. Należało jednak rozważyć, czy jego przyjęcie – w zastanym stanie sprawy – tworzyło podstawy do wydania decyzji kasacyjnej. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje, że organ odwoławczy skonkludował, że nie można wykluczyć legitymacji procesowej T. J., ponieważ stan faktyczny relewantny z tego punktu widzenia (okoliczność, czy istniejąca służebność wymaga dodatkowych robót budowlanych) – nie został należycie wyjaśniony; organ odwoławczy zauważył przy tym, że inwestor nie przedłożył żadnego dokumentu czy też stanowiska projektanta w tej mierze, aczkolwiek – jak wynika z akt sprawy – sam inwestor zaprezentował swoje stanowisko i przedstawił dokumentację fotograficzną. Te uwarunkowania legły u podstaw uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy temuż organowi do ponownego rozpoznania z zaleceniem weryfikacji kręgu stron postępowania. Zdaniem Sądu, rozstrzygnięcie kasacyjne było co najmniej przedwczesne. W okolicznościach niniejszej sprawy znamienne jest to, że rozstrzygnięcie kasacyjne tak naprawdę nie jest uzasadnione stanowczym stwierdzeniem, iż granice podmiotowe sprawy są szersze niż przyjął organ pierwszej instancji i trzeba powtórzyć czynności jurysdykcyjne od początku z udziałem wszystkich stron – lecz tylko wątpliwościami czy też przypuszczeniem organu odwoławczego co tego, że taki przypadek może zachodzić. Wszak organ odwoławczy nie przesądził, że T. J. jest stroną, a jedynie ocenił, że dotychczas zebrany materiał dowodowy nie pozwala tego wykluczyć. Zdaniem Sądu, przypuszczenie czy też wątpliwości, o których mowa, same przez się nie wyczerpują przesłanek z art. 138 § 2 k.p.a. – zwłaszcza gdy ich rozwianie zależy od zweryfikowania określonej okoliczności niewiążącej się z potrzebą przeprowadzania szeroko zakrojonego postępowania dowodowego. W świetle przyjętego przez organ odwoławczy założenia materialnoprawnego (skonkretyzowanego kryterium legitymacji procesowej) rzecz sprowadza się do zbadania, czy realizacja inwestycji wymagać będzie urządzenia drogi. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy powinien znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie – po przeprowadzeniu, jeżeli uzna to za potrzebne, uzupełniającego postępowania dowodowego z uwzględnieniem wymogów wynikających z zasady prawdy obiektywnej oraz szczegółowych przepisów prawa procesowego – i dopiero potem, z uwzględnieniem tej odpowiedzi, podejmować dalsze czynności orzecznicze. Niniejszy wyrok, wskazując na potrzebę poczynienia w ramach postępowania odwoławczego niezbędnych ustaleń i rozstrzygnięcia co do granic podmiotowych sprawy (legitymacji procesowej i tym samym odwoławczej T. J.), nie przesądza oczywiście kierunku tego rozstrzygnięcia. Niniejszy wyrok nie przesądza też implikacji, jakie będzie ono mieć – ustalenie tych implikacji należy już do organu odwoławczego; w szczególności nie jest wykluczone ani ponowne wydanie decyzji kasacyjnej, ani też wydanie osobnych orzeczeń co do każdego z wniesionych odwołań. Hipotetycznie rzecz ujmując, w razie ewentualnego uznania legitymacji procesowej T. J. organ odwoławczy stanie przed koniecznością rozważenia, czy brak jego udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym sam przez się stwarza konieczność powtórzenia czynności jurysdykcyjnych od początku, czy też może być konwalidowany w postępowaniu odwoławczym (niniejszy wyrok – ani w sensie pozytywnym, ani w sensie negatywnym – tej kwestii nie przesądza). Organ odwoławczy może też brać pod uwagę wydanie decyzji kasacyjnej z innych przyczyn niż tu omówione, np. w razie stwierdzenia przy rozpatrywaniu sprawy co do istoty deficytu materiału dowodowego i ustaleń faktycznych, odpowiadającego hipotezie reguły z art. 138 § 2 k.p.a. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono jak w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 i 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło