I OSK 2060/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-25

Skład orzekający: Monika Nowicka, Jolanta Rudnicka, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, umarzając postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, prawidłowo przyjął jego bezprzedmiotowość, nie ustalając uprzednio, czy decyzja ostateczna ustalająca odszkodowanie została skutecznie doręczona właściwemu adresatowi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umorzenie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość było przedwczesne, ponieważ organy nie ustaliły jednoznacznie, czy ostateczna decyzja odszkodowawcza została skutecznie doręczona właściwemu adresatowi. Brak takiego ustalenia, zwłaszcza w sytuacji możliwości zbieżności imion i nazwisk oraz wątpliwości co do adresu, uniemożliwia przyjęcie bezprzedmiotowości postępowania. Sąd podkreślił, że dopiero po wyjaśnieniu tych kwestii można ocenić zasadność wniosku o ustalenie odszkodowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku spadkobierców P. B. oraz K. B. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną na rzecz Skarbu Państwa na podstawie zarządzenia z 1980 r. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ istniała decyzja Naczelnika Miasta z 1981 r. ustalająca odszkodowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te decyzje, wskazując na wątpliwości co do skutecznego doręczenia decyzji z 1981 r. właściwemu adresatowi. Wojewoda wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 25 czerwca 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 kwietnia 2020 r., sygn. akt II SA/Gd 779/19 w sprawie ze skargi T. B., A.S., E. K., Z. K., J.N., Z.B. i K. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2019 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2020 r. (sygn. akt II SA/Gd 779/19) - orzekając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") - po rozpoznaniu sprawy ze skargi: T. B., A.S., E. K., Z. K., J.N., Z.B. i K. B. – uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2019 r. nr [...] oraz utrzymaną przez nią w mocy decyzję Starosty [...] wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] o umorzeniu postępowania w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomości oznaczone w ewidencji gruntów jako działki o numerach: [...] o powierzchni [...] ha, [...] o powierzchni [...] ha i [...] o powierzchni [...] ha, położone we [...] , w obrębie [...], których własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] grudnia 1980 r. nr [...] o wyznaczeniu terenów budownictwa jednorodzinnego. W skardze kasacyjnej, Wojewoda [...], zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (cyt.) "a w szczególności": art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 80 i art. 7 i 77 k.p.a. oraz art. 16 k.p.a. - poprzez uznanie, iż działanie organu narusza ww. przepisy w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy albowiem organ ten, w ocenie Sądu, nie dokonał analizy sprawy, która dotyczyła ustalenia odszkodowania, gdyż nie zbadał uprzednio, czy znajdująca się w aktach sprawy ostateczna decyzja odszkodowawcza zawiera poświadczenie ostateczności, czy decyzja ta dotyczy przedmiotowej działki, a jej adresatem, uprawnionym do uzyskania odszkodowania, jest właściciel tego gruntu i czy została mu ona skutecznie doręczona, w sytuacji gdy organ był związany ustaleniami faktycznymi i prawnymi ostatecznej decyzji Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] października 1981 r., ustalającej odszkodowanie za grunt wywłaszczony i nie miał podstawy prawnej do badania wskazanych przez Sąd przesłanek będących domeną postępowania zastrzeżonego dla trybu nadzwyczajnego, art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - przez uwzględnienie przez Sąd skargi i uchylenie kontrolowanego aktu organu administracji wraz z decyzją organu I instancji w sytuacji braku naruszenia prawa materialnego i braku wad prowadzonego postępowania przez kontrolowany organ, art. 134 § 1 p.p.s.a. - przez przekroczenie granic rozpoznawanej sprawy polegające na zarzuceniu organowi II instancji braku zbadania kwestii ostateczności decyzji w ramach zwykłego postępowania o ustalenie odszkodowania tj. okoliczności wydania i doręczenia decyzji Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r., tj. czy została ona skierowana do P. B. - będącego właścicielem działek objętych zgłoszonym żądaniem i skutecznie doręczona uprawnionemu, w sytuacji gdy nie została wyeliminowania z obrotu prawnego ww. decyzja i wiąże ona erga omnes, art. 141 § 4 p.p.s.a. - polegające na wadliwym sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 141 § 4 p.p.s.a., w szczególności pominięcie w całości podstawy prawnej rozstrzygnięcia tj. art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, statuującej zamknięty krąg beneficjentów odszkodowania z wyłączeniem cesjonariuszy singularnych. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie organ wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie - oddalenie skargi, w obu przypadkach wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania. Ponadto skarżący kasacyjnie oświadczył, iż nie wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona (pismo uczestnika postępowania T.B. z dnia 9 lipca 2020 r. pozostawiono bez rozpoznania). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Wprawdzie – zdaniem skarżącego organu - zarzuty te zostały oparte wyłącznie na podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania, w postaci: art. 80, art. 7 i 77 k.p.a. oraz art. 16 k.p.a., art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141§ 4 p.p.s.a., tym niemniej poprzez powiązanie art. 141 § 4 p.p.s.a. z art. 128 ust. 1 u.g.n. (brak podstawy do przyznania odszkodowania cesjonariuszowi singularnemu) w istocie rzeczy oparte były także na obrazie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Zdaniem składu orzekającego, mimo, że towarzysząca zarzutowi, opartemu na art.128 ust. 1 u.g.n. argumentacja była częściowo trafna, jednak należało uznać, że zaskarżony wyrok odpowiadał prawu, gdyż zasadne było stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż utrzymanie w mocy przez zaskarżoną decyzję Wojewody [...] decyzji Starosty [...] (wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej) z dnia [...] lipca 2019 r. o umorzeniu postępowania w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomości, oznaczone w ewidencji gruntów jako działki o numerach: [...] o powierzchni [...] ha, [...] o powierzchni [...] ha i [...] o powierzchni [...] ha, położone we [...], w terenów budownictwa jednorodzinnego, było przedwczesne. Jak wynikało z ustaleń zawartych w zaskarżonym wyroku, w sprawie było bezsporne, że decyzją z dnia [... października 1981 r., Naczelnik Miasta [...] orzekł o ustaleniu na rzecz P. B., zam. ul. [... we [...], odszkodowania za grunt, który – jako teren budownictwa jednorodzinnego - przeszedł na własność Skarbu Państwa na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] grudnia 1980 r. nr [...]. Pismem z dnia 28 marca 2018 r. zaś K.B. oraz spadkobiercy P.B., w osobach: T. B., A.S., E.K., Z.K., J. N.i Z. B. wystąpili - na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 129 ust. 1 i ust. 5 pkt 3 i art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.), dalej jako u.g.n. - o ustalenie odszkodowania za w/w grunt. Precyzując wniosek na wezwanie organu, wnioskodawcy wskazali, że przepisy art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. są proceduralną podstawą wznowienia postępowania, które zakończyło się błędnie doręczoną decyzją z dnia [...] października 1981 r, natomiast przepisy art. 129 u.g.n. są podstawą materialną do dalszego prowadzenia tak wznowionego postępowania. W tej sytuacji organ przyjął, że przedmiotem powyższego wniosku było nie tyle żądanie wznowienia postępowania, zakończonego ostatecznym rozstrzygnięciem Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r., a samo ustalenie odszkodowania. W związku z tym Starosta [...], decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., umorzył postępowanie w sprawie, podnosząc, że zostało ono wszczęte na podstawie żądania, które już zostało rozstrzygnięte. Niezaprzeczalnym faktem była bowiem okoliczność, iż odszkodowanie za w/w nieruchomości zostało już ustalone. Pogląd ten podtrzymał następnie Wojewoda [...], który w zaskarżonej decyzji podkreślił, że dopóki pozostaje w obrocie prawnym decyzja Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r., którą ustalono odszkodowanie za wyżej opisane działki i na której znajduje się pieczęć informująca, że decyzja ta stała się ostateczna z dniem 23 kwietnia 1982 r., dopóty kolejne postępowanie, dotyczące tej samej materii, jest w oczywisty sposób bezprzedmiotowe. Ponadto, organ odwoławczy wskazał, że uprawnienie do domagania się ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości przysługuje tylko i wyłącznie osobie, która była właścicielem nieruchomości a także jego spadkobiercy oraz nabywcy spadku (w rozumieniu umów, o których mowa w art. 1052 § 1 k.c.). Odnosząc zatem powyższe stanowisko do osoby jednego z wnioskodawców, to jest: K. B., Wojewoda zauważył, iż z postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 13 grudnia 2018 r. (sygn. akt I [...]), wynikało, że spadek po P. B. nabyli tylko: Z. B., T. B., W. B., Alicja S., E..K. i J.N.. Osoby te (poza W. B.) zawarły następnie wraz K.B. umowę cesji roszczenia a zatem K. B. uprawnienie swoje w tym przypadku wywodził nie ze spadkobrania po P. B. a z w/w umowy cesji, co nie było w tym wypadku możliwe. Zadaniem organu, na gruncie obowiązujących przepisów, nie istniała bowiem możliwość dokonania przelewu wierzytelności, która swoje źródło posiadała w uprawnieniach osób, którym odebrano prawo własności nieruchomości w związku z administracyjnym tytułem prawnym. Rozpoznając skargę, wniesioną przez: T. B., A.S., E. K., Z.K., J. N., Z. B. i K.B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2019 r., Sąd Wojewódzki podkreślił, że w skardze tej strony podnosiły, iż decyzja Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r. nie została doręczona byłemu właścicielowi wywłaszczonych nieruchomości. P.B. (ich poprzednik prawny), zamieszkiwał bowiem pod adresem [...] ul. [...], a na decyzji tej widniał adres [...], ul. [...]. Strony akcentowały przy tym, że pod tym ostatnim adresem również zamieszkiwała osoba o tym samym imieniu i nazwisku (P. B.), jednak była to zupełnie inna osoba, a która także posiadała działkę w rejonie objętym zarządzeniem Naczelnika Miasta z dnia [...] grudnia 1980 r. Mimo zatem funkcjonowania w dokumentach gruntowych dwóch rożnych osób, adres jednej z nich został zastosowany dla nich obu. Ponadto Sąd Wojewódzki zwrócił przy tym uwagę, że ze znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia Burmistrza [...] z dnia 21 stycznia 2019 r. nie tylko wynikało, że P. B. (ur. [...]. 11.1915 r. a zm. [...].12.1985 r.) był zameldowany na pobyt stały pod adresem: [...], ul. [...], ale również, iż dane zgromadzone w archiwum rejestru mieszkańców gminy [...] wskazywały, że w 1981 r. na terenie tego miasta były zameldowane na pobyt stały aż cztery osoby nazywające się P.B.. To zaś – zdaniem Sądu Wojewódzkiego – oznaczało, że (cyt.): "organ błędnie oznaczył adresata decyzji odszkodowawczej (mimo prawidłowych danych w postaci imienia i nazwiska) i błędnie doręczył decyzję, a właściwa strona postępowania nigdy tego aktu ani odszkodowania nie otrzymała lub też adresat tej decyzji i jej doręczenie były prawidłowe, a więc decyzja ta dotyczy innego P. B. niż spadkodawca wnioskodawców. Wobec tego, aby jednoznacznie ustalić możliwość procedowania w sprawie wniosku o ustalenie odszkodowania, taką bowiem treść żądania wnioskodawców przyjęły oba organy, konieczne było jednoznaczne ustalenie, że w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja odszkodowawcza ustalająca już to odszkodowanie. Ustalenia takie w istocie stanowiłyby przeszkodę do merytorycznego rozpoznania żądania odszkodowania zgłoszonego przez następców prawnych byłego właściciela działek. W tym celu organ nie mógł jednak poprzestać na zbadaniu, czy znajdująca się w aktach sprawy decyzja odszkodowawcza zawierała poświadczenie ostateczności, lecz winien samodzielnie ustalić, czy decyzja ta dotyczyła przedmiotowej działki, a jej adresatem był uprawniony do uzyskania odszkodowania właściciel tego gruntu, i że decyzja ta została mu skutecznie doręczona. Tylko bowiem prawidłowe i jednoznaczne ustalenia w tym zakresie pozwoliłyby przyjąć, że decyzja ta była ostateczna i jako taka mogła stanowić podstawę wiążących ustaleń w niniejszej sprawie odszkodowania. Tymczasem orzekające organy, mimo podnoszonych w tej kwestii wątpliwości, nie zbadały i nie wyjaśniły, czy osoba wskazana w decyzji Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r. była właścicielem wywłaszczonej działki, co do której zgłoszono żądanie ustalenia odszkodowania, czy też była to wyłącznie zbieżność nazwisk i w rzeczywistości decyzja została skierowana do osoby nie będącej stroną w tej sprawie, bądź też była to decyzja dotycząca innej osoby i innej sprawy. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego okoliczności te miały istotne znaczenie dla rozpoznania żądania wnioskodawców i trafności oceny dokonanej przez organy, że procedowanie w przedmiocie roszczenia odszkodowawczego następców P. B. było bezprzedmiotowe z uwagi na to, że odszkodowanie zostało już ustalone w przeszłości. Gdyby bowiem wskazane wątpliwości zostały potwierdzone, nie byłoby podstaw do tego, aby uznać, że doręczenie decyzji Naczelnika wywołało skutek prawny w stosunku do uprawnionego – P. B., właściciela działek nr [...] , bądź jego następców prawnych. W tej zaś sytuacji nie byłoby już w przeszłości ustalone i wypłacone, a decyzja w tym przedmiocie weszła do obrotu prawnego i jest ostateczna. Odpadłaby zatem przesłanka bezprzedmiotowości postępowania zainicjowanego wnioskiem stron z dnia 28 marca 2018 r. W związku z tym Sąd Wojewódzki uznał, że dokonana w niniejszej sprawie ocena organów co do bezprzedmiotowości postępowania w sprawie odszkodowania była przedwczesna, skoro nie została wyjaśniona jednoznacznie zasadnicza kwestia - czy kiedykolwiek została wydana decyzja ustalająca odszkodowanie za wywłaszczoną przedmiotową nieruchomość. W ocenie Sądu Wojewódzkiego przeprowadzone postępowanie nie pozwalało więc na przyjęcie, że organ działał zgodnie z zasadą określoną w art. 7 k.p.a. i podjął wszelkie czynności niezbędnego do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ uchybił też obowiązkowi wyczerpującego rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego (art. 70 k.p.a.), zaś wnioski, jakie organ poczynił na podstawie przyjętych dowodów wskazują, że przekroczono granice swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). W konsekwencji przeprowadzone postępowanie nie pozwoliło na stwierdzenie, że zaistniała sytuacja braku podstaw prawnych lub faktycznych do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy, co warunkowało możliwość umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie. Organ nie zdołał też należycie wyjaśnić stronom postępowania podstaw faktycznych i prawnych podjętej decyzji (art. 11 k.p.a.), wobec czego uzasadnienie rozstrzygnięcia nie odpowiada treści art. 107 § 3 k.p.a. Natomiast organ odwoławczy, akceptując sposób procedowania organu pierwszej instancji oraz przyjmując poczynione przez ten organ wnioski, nie zbadał sprawy ponownie w jej całokształcie, czym naruszył zasadę dwuinstancyjności i błędnie zastosował art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a". Stanowisko to generalnie podziela skład orzekający, gdyż – w świetle treści wyżej przytoczonego zaświadczenia Burmistrza [...] z dnia 21 stycznia 2019 r. – nie można przyjąć, że w momencie wydawania zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, pozostawała w obrocie prawnym decyzja rozstrzygająca w przedmiocie odszkodowania za nieruchomości, stanowiące poprzednio własność P. B. (ur. [...]. 11.1915 r. a zm. [...].12.1985 r.), oznaczone w ewidencji gruntów jako działki o numerach: [...] o powierzchni [...] ha, [...] o powierzchni [...] ha i [...] o powierzchni [...] ha, położone we [...], w obrębie [...], których własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] grudnia 1980 r. nr [...] o wyznaczeniu terenów budownictwa jednorodzinnego. Z tego powodu nietrafne okazały się zarzuty oparte na przytoczonych na wstępie przepisach procedury administracyjnej. Ze względu na specyfikę stanu faktycznego, który w tym przypadku wystąpił, to jest z uwagi na tożsamość imienia i nazwiska kilku osób mieszkających w tamtym czasie we [...] a zwłaszcza na fakt, że jedna z nich była również właścicielem gruntu, objętego w/w zarządzeniem z dnia 1980 r., ustalenia, dotyczące decyzji z dnia [...] października 1981 r., charakterystyczne dla postępowań nadzwyczajnych, nie mogły być traktowane jako wyjście poza granice sprawy. W związku z tym zarzut kasacyjny, w postaci istotnego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie był trafny. Zaskarżony wyrok spełniał także – pod względem formalnym - wymogi przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie a także (jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania). Wskazać w tym miejscu wprawdzie wypada, że mimo, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Wojewódzki błędnie zauważył, że (cyt.):"nie sposób odnieść się do kwestii wniosku o wznowienie postępowania zakończonego omawianą decyzją Naczelnika Miasta z dnia [...] października 1981 r. bowiem niezbędne jest ustalenie w pierwszej kolejności, że jest to decyzja ostateczna, i że dotyczy spadkodawcy wnioskodawców, a więc że są oni uprawnieni do zgłoszenia żądania wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją", gdyż rozstrząsanie zagadnień związanych z instytucją wznowienia postępowania nie należało do postępowania prowadzonego w trybie zwykłym ( Sąd I instancji nie zakwestionował faktu, że zainicjowane wnioskiem z dnia 28 marca 2018 r. postępowanie dotyczyło ustalenia odszkodowania a więc było postępowaniem zwykłym a nie nadzwyczajnym), tym niemniej wypowiedź ta nie wpływała w sposób istotny na samo rozstrzygnięcie. Bez takiego wpływu pozostawała także (choć nie w pełni prawidłowa) ocena materialnoprawna, zawarta w zaskarżonym wyroku a związana z art. 128 § 1 u.g.n. W przedmiotowej sprawie jako wnioskodawcy występowali spadkobiercy byłego właściciela nieruchomości przejętej na rzecz Skarbu Państwa, to jest osoby wymienione w postanowieniu Sądu Rejonowego w [...] o stwierdzeniu nabycia spadku po P. B. (ur. [...]. 11.1915 r. a zm. [...].12.1985 r.), jak i K. B., który nie był wymieniony w tym postanowieniu a figurował jako nabywca części roszczenia na podstawie umowy cesji prawa. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, wadliwy był pogląd organu o braku legitymacji w/w osoby do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem o ustalenie odszkodowania, gdyż stanowisko w tej mierze nie było jednolite w orzecznictwie. Ponadto w treści umowy cesji, zawartej w dniu 28 marca 2018 r., jak zaznaczył Sąd, wszystkie umawiające się strony były określane mianem spadkobierców po P.B.. W związku z tym należy w tym miejscu wyjaśnić, że – co do zasady - ma rację skarżący organ, akcentując brak podstaw do przyjęcia poglądu, że osoba, która w umowie cywilnej figuruje jako cesjonariusz roszczenia odszkodowawczego, dochodzonego w postępowaniu administracyjnym, może być wnioskodawcą w postępowaniu o ustalenie odszkodowania należnego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości. Wskazać bowiem należy, że w uchwale, podjętej w składzie 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2021 r. (sygn. akt I OPS 1/20), Sąd przyjął, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65, ze zm.) na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wprawdzie w rozpoznawanej sprawie utrata własności przez poprzednika prawnego osób wnoszących skargę do Sądu I instancji nastąpiła na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192, ze zm.), to niemniej jednak poruszana w skardze kasacyjnej kwestia oceny skutków prawnych cesji wierzytelności w kontekście przejścia uprawnień do żądania ustalenia i wypłacenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość była analogiczna do zagadnienia, będącego przedmiotem w/w uchwały. W sprawie podnoszono wprawdzie, że K. B. był nie tylko cesjonariuszem prawa, ale i dalszym spadkobiercą po P.B.,. W przypadku zatem wykazania przez K. B. następstwa prawnego po byłym właścicielu nieruchomości pod tytułem ogólnym (w aktach sprawy brak jest w tej kwestii dowodów potwierdzających owo następstwo), należałoby przyjąć, że K. B. posiada interes prawny w zainicjowanym postępowaniu. Pamiętać jednak trzeba, że formalnoprawne posiadanie interesu prawnego w danej sprawie nie przesądza jednak o merytorycznej zasadności samego wniosku. Wypowiadanie się jednak w tej kwestii - na tym etapie sprawy - było przedwczesne. Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ winien w pierwszej kolejności zbadać wyżej wspomnianą kwestię dalszego spadkobrania K.B. po P. B. a w przypadku potwierdzenia tej okoliczności ocenić – z udziałem wszystkich wnioskodawców – zasadność ich wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, której własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa w związku z wydaniem przez Naczelnika Miasta [...] zarządzenia z dnia [...] grudnia 1980 r. nr [...] o wyznaczeniu terenów budownictwa jednorodzinnego. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że zaskarżony wyrok pomimo częściowo wadliwego uzasadnienia, odpowiadał prawu - z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło