II SA/Gd 732/19
WyrokWSA w Gdańsku2020-07-01
Skład orzekający: Diana Trzcińska, Dariusz Kurkiewicz, Mariola Jaroszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, może dokonywać nowych ustaleń faktycznych lub poszerzać materiał dowodowy zebrany w zwykłym postępowaniu administracyjnym?Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter samodzielny i odrębny od postępowania zwykłego. Organ nadzoru nie rozpatruje sprawy co do jej istoty, a jedynie bada, czy decyzja była dotknięta wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. W tym postępowaniu nie ma możliwości poszerzenia materiału dowodowego ani ponownego rozpoznania sprawy, co oznacza, że nie można czynić nowych ustaleń faktycznych, które nie znalazły odzwierciedlenia w materiale dowodowym zebranym w postępowaniu zwykłym.Stan faktyczny
Skarżący M. S. domagał się stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta ustalającej dopuszczalny poziom hałasu, zarzucając rażące naruszenie prawa materialnego (art. 115 Prawa ochrony środowiska) poprzez błędne ustalenie charakteru zabudowy sąsiedniej na podstawie studium, a nie faktycznego zagospodarowania terenu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że kwestia ta wymaga wykładni prawa i nie stanowi rażącego naruszenia. Skarżący w skardze do WSA podtrzymał zarzuty dotyczące błędnej wykładni prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania (art. 77 § 1 k.p.a.) przez niepełne zebranie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Mariola Jaroszewska po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 lipca 2020 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 października 2019 r., nr [...] w przedmiocie nieważności decyzji w sprawie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu oddala skargę.
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 3 października 2019 r., sygn. akt [..], którą odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta w sprawie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu.
Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z 6 września 2017 r., nr [..], Prezydent Miasta określił dla M. S., prowadzącego działalność w G. przy ul. J. na działce nr [..] obręb [..], wielkość dopuszczalnej emisji hałasu na granicy nieruchomości, od strony istniejącej zabudowy mieszkaniowej: w porze dnia LAeq D - 50dB, w porze nocy LAeqN - 40dB. Postanowieniem z 6 listopada 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia skarżącemu terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji. Pismem z 22 czerwca 2018 r. do Prezydenta Miasta wpłynął wniosek skarżącego o wznowienie postępowania w sprawie określenia dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku, który następnie na mocy oświadczenia skarżącego został doprecyzowany poprzez wskazanie, że skarżący domaga się stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z uwagi na jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa.
Skarżący zarzucił organowi przyjęcie, że lokalizacja nieruchomości, tj. ul. J. w G., stanowi zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Rzekomą podstawą takich ustaleń było Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Miasta zatwierdzone uchwałą nr VII/400/08 Rady Miasta z 27 lutego 2008 r. zmienioną uchwałą nr XXXVIII/799/14 Rady Miasta z 15 stycznia 2014 r. Jednakże, w ocenie skarżącego, organ pominął fakt, że wśród najbliższego sąsiedztwa nieruchomości przy ul. J. znajduje się nie tylko zabudowa mieszkaniowa, ale i zabudowa usługowo-użytkowa. Skarżący zarzucił, że organ ograniczył materiał jedynie do oceny studium jednocześnie nie badając faktycznego zagospodarowania i wykorzystania terenu i terenów sąsiednich. Brak było dowodu z wizji lokalnej czy oceny poziomu hałasu na działkach sąsiadujących, a w konsekwencji faktycznej oceny wykorzystania terenu i terenów sąsiednich oraz wyznaczenia prawidłowej dopuszczalnej emisji hałasu.
Ponadto wyznaczając określone normy hałasu, organ ograniczył się do weryfikacji hałasu jedynie na jednej granicy działki. Dodatkowo skarżący podniósł, że organ nie przeprowadził badania natężenia hałasu w różnych porach dnia, a jedynie przeprowadził weryfikację - nieatestowanym urządzeniem - poziomu hałasu w porze dziennej, czyli w czasie najwyższego natężenia hałasu. Gromadząc materiał dowodowy w sprawie organ nie przeprowadził również pomiarów natężenia hałasu w porze nocnej mimo, że kwestionowaną decyzją wyznaczył poziom hałasu również dla tej pory doby. Skarżący zauważył także, że urządzenia sąsiadujące bezsprzecznie oddziaływają na poziom emisji hałasu także na granicy działki, więc istnieje prawdopodobieństwo, że źródłem hałasu nie jest dana instalacja, a tzw. tło - hałas emitowany przez urządzenia posadowione na działkach sąsiednich. W takim przypadku ocena sposobu wykorzystania danej działki powinna zostać oceniona również w pryzmacie działek sąsiadujących, a co za tym idzie wyznaczenie norm hałasu winno być dokonane przy uwzględnieniu wszystkich oddziaływujących na badaną działkę nieruchomości sąsiednich. Jednakże w ocenie skarżącego organ nie dokonał takiej analizy.
Decyzją z 3 października 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z 6 września 2017 r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej z powodu wady rażącego naruszenia prawa jest uzależnione od zaktualizowania się trzech warunków. Po pierwsze, musi zaistnieć oczywista sprzeczność pomiędzy rozstrzygnięciem sprawy a treścią przepisu prawa, przy czym nie mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa w przypadku konieczności dokonywania wykładni prawa. Po drugie, nie można zaakceptować skutków społeczno-gospodarczych spowodowanych taką decyzją z punktu widzenia wymagań praworządności. I po trzecie, jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa NSA, istotna jest waga przepisu, który został naruszony. Wobec powyższego Kolegium uznało, że nie sposób kategorycznie stwierdzić oczywistej sprzeczności rozstrzygnięcia decyzji z którymkolwiek z przepisów.
Kolegium zauważyło, że podnoszone okoliczności dotyczą wykładni zastosowanych przez Prezydenta Miasta przepisów, a zwłaszcza art. 115 ustawy Prawo ochrony środowiska, tj. wykładni przesłanek "faktyczne zagospodarowanie i wykorzystanie tego i sąsiednich terenów". Z kolei wykładnia w tym zakresie ma wpływ na postępowanie dowodowe przeprowadzane na podstawie tego przepisu, ustalenia zawarte w przeprowadzonych dowodach i ocenę tych ustaleń. Jak wyjaśniło Kolegium, granice postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej obejmują co do zasady treść decyzji, a dokładniej rzecz ujmując jej rozstrzygnięcie. W sytuacji więc, gdy kwestionowane jest przyjęte przez organ rozumienie przepisu prawa, to nie sposób kategorycznie stwierdzić oczywistej sprzeczności rozstrzygnięcia z przepisem, w konsekwencji czego nie można stwierdzić rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kolegium podkreśliło, że postępowanie administracyjne, w tym postępowanie dowodowe w zakresie oczekiwanym przez skarżącego, przeprowadza się w zwyczajnym postępowaniu administracyjnym (jurysdykcyjnym) przed organem I instancji i przed organem II instancji (jeśli zostanie złożone odwołanie), a także we wznowionym postępowaniu administracyjnym. Dodatkowo Kolegium wskazało, że przeprowadziło analizę również pod kątem pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., lecz nie doszukało się żadnej ze wskazanych wad w decyzji Prezydenta Miasta.
W skardze na powyższą decyzję zarzucono decyzji Kolegium naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) w zw. z art. 8 § 1 k.p.a., poprzez przyjęcie, że przewidziana w przywołanym przepisie podstawa prawna stwierdzenia nieważności wyłącza możliwość powołania się przez skarżącego na rażące naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, mimo że naruszenie to (i) skutkuje oczywistą sprzecznością między rozstrzygnięciem a treścią przepisu, (ii) ma charakter rażącego naruszenia prawa oraz (iii) ma istotne znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy i godzi w zasadę zaufania obywatela do organów administracji publicznej. Naruszenie to polegało na przyjęciu przez organ, że art. art. 115 Prawo ochrony środowiska pozwala na nieweryfikowanie stanu faktycznego, tj. ustaleniu zagospodarowania i wykorzystywania danego i sąsiednich terenów w oparciu o opis zawarty w Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Miasta zatwierdzone uchwałą nr VII/400/08 Rady Miasta z 27 lutego 2008 r., zmienione uchwałą nr XXXVIII/799/14 Rady Miasta z 15 stycznia 2014 r., gdy dokument ten nie przedstawia faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania terenów a jedynie planowane założenia.
2) art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nie odniesienie się w treści zaskarżonej decyzji do podniesionego we wniosku skarżącego zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nie zgromadzenie w sprawie wyczerpującego materiału dowodowego i ograniczeniu postępowania dowodowego do de facto jednego dowodu – Zagospodarowania Przestrzennego Miasta, które to naruszenie w ocenie skarżącego również stanowiło o wydaniu decyzji Prezydenta Miasta z rażącym naruszeniem prawa.
Skarżący wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz na podstawie art. 135 p.p.s.a. uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i przekazanie sprawy temu organowi celem ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu podniesiono, że Kolegium wydało decyzję bez wnikliwej analizy sprawy, w tym w szczególności bez uwzględnienia charakteru i zakresu naruszenia. Wskazano, że organ pominął treść art. 8 § 2 k.p.a. stanowiącego, że w przypadku zaistnienia uzasadnionej przyczyny organ może odstąpić od utrwalonej praktyki. Ponadto zarzucono, że organ nie odniósł się w treści swojej decyzji do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego.
W ocenie skarżącego okolicznością stanowiącą rażące naruszenie prawa jest przede wszystkim wydanie decyzji Prezydenta Miasta z ewidentnym naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 115 Prawa ochrony środowiska, zgodnie z którym właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów. Zatem organ wydał decyzję wbrew literalnej treści cytowanego przepisu nie weryfikując faktycznego wykorzystania nieruchomości i nieruchomości sąsiednich. W konsekwencji błędnie przyjął, że nieruchomość należąca do skarżącego znajduje się w strefie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, gdy w rzeczywistości nieruchomość ta powinna zostać zakwalifikowana jako zabudowa mieszkaniowo – usługowa. Jednakże pomimo wyraźnej dyspozycji normy zawartej w art. 115 Prawa ochrony środowiska, organ nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych w tej kwestii, a w konsekwencji radykalnie obniżono normy hałasu dopuszczalne dla instalacji należącej do skarżącego. Skarżący stoi na stanowisku, że organ zobowiązany jest poczynić ustalenia w oparciu o rzeczywisty stan istniejący w chwili wydawania decyzji, a nie ustalać rodzaj terenu w oparciu o abstrakcyjne, niejednokrotnie nieprzystające do rzeczywistości dokumenty. Wskazano, że kwalifikacja ta nie ma charakteru uznania administracyjnego, a organ nie ma w swej ocenie dowolności, natomiast jest związany szeregiem zasad. Zauważono, że im większy obszar przyjmuje się za podstawę oceny, tym większe jest prawdopodobieństwo prawidłowości oceny. Biorąc pod uwagę powyższe skarżący wskazał, że trudno stwierdzić by w celu zastosowania normy z art. 115 Prawa ochrony środowiska organ zmuszony był dokonać wykładni, tym bardziej że z uwagi na językową jasność art. 115 Prawa ochrony środowiska nie sposób przyjąć, by przepis ten mógł być rozumiany wieloznacznie.
Powołując się na art. 8 § 2 k.p.a. skarżący podniósł, że w niniejszej sprawie istnieją przesłanki do odstąpienia od zasady nie stwierdzania nieważności decyzji, których głównym zarzutem jest rażące naruszenie prawa poprzez błąd w wykładni przepisu. W ocenie skarżącego, błąd organu skutkował błędnym zastosowaniem przepisu polegającym na wyinterpretowaniu z niego normy, która z przepisu tego nie wynika. W związku z tym niewłaściwe jest twierdzenie Kolegium, że błędne zastosowanie przez organ art. 115 Prawa ochrony środowiska poprzez jego nadinterpretację (błędną wykładnię) wyklucza stwierdzenie nieważności decyzji wydanej w oparciu o ten przepis, gdyż takie jest dotychczasowe stanowisko judykatury. Skarżący przekonuje, że w niniejszej sprawie uzasadnioną przyczyną odstępstwa od utrwalonej praktyki jest fakt, że naruszenie którego dopuścił się organ nie stanowi de facto błędu wykładni, ale jej dokonanie w sytuacji, gdy nie powinna mieć miejsca. Podniesiono, że decyzja Prezydenta Miasta jest dotknięta wadą w postaci oczywistej sprzeczności z art. 115 Prawa ochrony środowiska.
Ponadto skarżący zarzucił Kolegium, że nie odniosło się do zarzutu podniesionego przez skarżącego w zakresie naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., poprzez nie zgromadzenie w sprawie wyczerpującego materiału dowodowego i ograniczenie postępowania dowodowego do de facto jednego dowodu – studium, co doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o niekompletny materiał dowodowy. Skarżący przypomniał, że rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. może być niezastosowanie jakiegoś przepisu i wynikającej z niego normy, gdy obowiązek taki ciąży na organie. W tej sprawie zaś chodzi o obowiązek określony w art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., który ma charakter zasady prawa. Uznać należy więc, że naruszenie tej zasady stanowi oczywiste rażące naruszenie prawa.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy zaznaczyć, że postępowanie w kontrolowanej sprawie toczyło się w ramach postępowania nadzwyczajnego prowadzonego na zasadach określonych w art. 156-159 k.p.a., regulujących instytucję procesowo-materialną stwierdzenia nieważności decyzji. Postępowanie to jest jednym z trybów nadzwyczajnych weryfikacji ostatecznych decyzji administracyjnych. W orzecznictwie i doktrynie podnosi się, że stanowi ono wyjątek od uregulowanej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych w czasie. Zgodnie z tą zasadą decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne, w związku z tym uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub w ustawach szczególnych. W postępowaniu nadzorczym nieważnościowym organ bada wyłącznie, czy decyzja administracyjna w dacie jej podjęcia była dotknięta jedną z kwalifikowanych wad wymienionych enumeratywnie w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Przy czym, postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter samodzielny i odrębny w stosunku do postępowania zwykłego. Organ nadzoru nie rozpatruje sprawy co do jej istoty, ale wyłącznie w granicach określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Ze względu na fakt, że celem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności jest wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji obarczonej najcięższymi wadami, uprawnienia decyzyjne organu orzekającego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji mają charakter wyłącznie kasacyjny. Organ władny jest jedynie do stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 § 1 k.p.a.) albo jej niezgodności z prawem (art. 158 § 2 k.p.a.) w przypadkach wskazanych w art. 156 § 2 k.p.a., bądź w przypadkach określonych w odrębnych przepisach. Nie ma zatem w tym postępowaniu proceduralnych możliwości poszerzenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie rozstrzygniętej w postępowaniu zwykłym, ani możliwości ponownego rozpoznania sprawy zakończonej decyzją ostateczną, a zatem rozstrzygania o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danej sytuacji prawnej (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Go 918/14, CBOSA). Powyższe ma, w świetle zarzutów skargi, istotne znaczenie dla niniejszego postępowania, bowiem skarżący – przez pryzmat przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) w wyniku wydania decyzji w postępowaniu zwykłym, w istocie kwestionuje ustalenia, przyjęte przez organ orzekający w tym postępowaniu.
W ocenie sądu orzekającego, organ nadzoru przeanalizował sporne orzeczenie z 6 września 2017 r. pod kątem ww. przesłanki oraz z urzędu – pozostałych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, stanowiących podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. i doszedł do uprawnionego wniosku, że nie wystąpiły one w okolicznościach niniejszej sprawy.
Jak wynika z akt administracyjnych, w decyzji z 6 września 2017 r. Prezydent Miasta ustalił w odniesieniu do skarżącego wielkość dopuszczalnej emisji hałasu na granicy nieruchomości pod adresem ul. J. w G., na działce nr [..], obr. [..] w związku z prowadzeniem myjni samochodowej: w porze dnia – 50dB i w porze nocy – 40 dB. Decyzja ta została oparta na art. 115a ust. 1, 3 i 4 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 519 ze zm.), dalej powoływana jako: p.o.ś. Słusznie zatem Kolegium dokonało analizy ww. decyzji pod kątem ewentualnego rażącego naruszenia tego przepisu. Zgodnie z jego treścią w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska, na podstawie pomiarów własnych, pomiarów dokonanych przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu, organ ten wydaje decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu (ust. 1); za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu uważa się przekroczenie wskaźnika hałasu LAeq D lub LAeq N. W decyzji, o której mowa w ust. 1, określa się dopuszczalne poziomy hałasu poza zakładem przy zastosowaniu wskaźników hałasu LAeq D i LAeq N w odniesieniu do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, na które oddziałuje zakład. W decyzji, o której mowa w ust. 1, mogą być określone wymagania mające na celu nieprzekraczanie poza zakładem dopuszczalnych poziomów hałasu, a w szczególności:
1) rozkład czasu pracy źródeł hałasu dla całej doby, wraz z przewidywanymi wariantami;
2) zakres, sposób i częstotliwość prowadzenia pomiarów poziomu hałasu w zakresie, w jakim wykraczają one poza wymagania, o których mowa w art. 147 i 148;
3) sposób postępowania w przypadku uszkodzenia aparatury służącej do pomiarów poziomu hałasu, jeżeli jej zastosowanie jest wymagane;
4) formę, układ, techniki i termin przedkładania wyników pomiarów, o których mowa w pkt 2, organowi właściwemu do wydania decyzji i wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska; do wyników przeprowadzonych pomiarów stosuje się odpowiednio przepis art. 147 ust. 6 (ust. 4 art. 115a p.o.ś.).
Jak wynika z treści tej decyzji, co jest też przedmiotem sprzeciwu strony skarżącej, teren na którym znajduje się myjnia, będąca instalacją, dla której ustalono dopuszczalny poziom hałasu, stanowi zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Okoliczność tę organ ustalił na podstawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta, zatwierdzonego uchwałą nr XVII/400/08 Rady Miasta z 27 lutego 2008 r. (następnie zmienioną). Skarżący, powołując się na brzmienie art. 115 p.o.ś., argumentuje, że organ orzekający wadliwie, bo z naruszeniem tego przepisu, dokonał ustalenia przeznaczenia zabudowy na podstawie postanowień studium, gdy tymczasem powinien był ustalić te okoliczność w oparciu o faktyczne zagospodarowanie i wykorzystanie terenów sąsiednich. Zgodnie bowiem z art. 115 p.o.ś. w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceny, czy teren należy do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 p.o.ś., właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów; przepis art. 114 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
Z tej okoliczności, tj. braku prawidłowych ustaleń co do faktycznego wykorzystania terenów sąsiednich, dokonanych przez Prezydenta Miasta z uwzględnieniem art. 115 p.o.ś., strona skarżąca próbuje wywieść tak istotny skutek, jakim byłoby wyeliminowanie ostatecznej decyzji z obrotu prawnego. Zdaniem sądu, jednak ostatecznie słusznie uznało Kolegium, że powyższa okoliczność nie wpisuje się w przesłankę rażącego naruszenia prawa w znaczeniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przede wszystkim, skarżący w żaden sposób nie wykazał rażącego naruszenia art. 115a p.o.ś., który bezpośrednio stanowił prawną podstawę zaskarżonej decyzji, a jedynie wskazuje na naruszenie art. 115 p.o.ś., które jego zdaniem, ma charakter rażący. Art. 115 p.o.ś. nie stanowi prawnej podstawy wydanej decyzji i stanowi regulację uzupełniającą przesłanki orzekania o dopuszczalnym poziomie hałasu. Co więcej, kwestia oceny naruszenia tego przepisu, zdaniem sądu, ma charakter dyskusyjny. Sąd wprawdzie podziela stanowisko skarżącego, że nie jest dopuszczalne, w sytuacji braku planu miejscowego, w świetle brzmienia art. 115 p.o.ś., ustalenie przeznaczenia sąsiedniej zabudowy na podstawie postanowień studium. Nie oznacza to jednak zarazem, że ustalenia jakich dokonał Prezydent Miasta w decyzji z 6 września 2017 r. odnośnie do przeznaczenia terenu sąsiadującego z myjnią skarżącego są automatycznie wadliwe. Skarżący przedłożył w toku postępowania nadzwyczajnego "Zdjęcie mapy terenu z oznaczonymi funkcjami handlowo – usługowymi", które w jego ocenie dowodzi, że zabudowa sąsiednia ma charakter mieszkalno – usługowy, a nie zabudowy jednorodzinnej, lecz dowód ten mógł podlegać ocenie wyłącznie w toku postępowania zwyczajnego, a więc zakończonego wydaniem decyzji z 6 września 2017 r. Jak wskazano powyżej, w toku postępowania nadzwyczajnego zmierzającego do stwierdzenia nieważności decyzji nie ma proceduralnych możliwości poszerzenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie rozstrzygniętej w postępowaniu zwykłym. Nie ma też prawnej możliwości ponownego rozpoznania sprawy zakończonej decyzją ostateczną, a zatem rozstrzygania o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danej sytuacji prawnej. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ma bowiem szczególny charakter, a ze względu na to, że godzi w podstawową zasadę trwałości decyzji administracyjnych, implikuje zwężającą wykładnię przesłanek, które mogą skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji. Z tych też względów, jak to zresztą argumentowało Kolegium, aby wyeliminować ostateczną decyzję z obrotu prawnego okoliczności muszą być oczywiste i nie nasuwające żądnych wątpliwości, nie wymagające wykładni prawa, a dodatkowo – jak to wyjaśniono powyżej – nie wymagające czynienia dodatkowych ustaleń, które nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym, zebranym w postępowaniu zwykłym. Oznacza to, że zarzut skargi naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 115a p.o.ś. jest bezzasadny.
Odnosząc się do zarzutów o charakterze procesowym bazujących na braku prawidłowych ustaleń faktycznych oraz braku zebrania wyczerpującego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) odnośnie do przeznaczenia zabudowy sąsiedniej należy stwierdzić, że pozostają one irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Jak już wskazano na wstępie specyfika postępowania nadzorczego nie pozwala zasadniczo na czynienie dodatkowych ustaleń faktycznych w takim postępowaniu. Stanowisko skarżącego odnośnie do charakteru zabudowy sąsiedniej jako zabudowy mieszkaniowo – usługowej nie jest bezsporne i niewątpliwie wymagałoby konfrontacji poprzez uzupełnienie materiału dowodowego, co jak wskazano powyżej, jest niedopuszczalne w postępowaniu nieważnościowym, wykluczając jednocześnie oczywistość rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Interpretacji przepisu art. 156 k.p.a., jak też subsumpcji stanu faktycznego, trzeba dokonywać w sposób zawężający, a nie rozszerzający, a wyeliminowanie ostatecznej decyzji administracyjnej z obrotu prawnego w oparciu o przesłankę rażącego naruszenia prawa musi być bezsporne i pewne. Nie jest możliwe opieranie się na domniemaniach, wnioskowaniach i przypuszczeniach. Fakt rażącego naruszenia prawa musi być oczywisty i nie podlegający jakimkolwiek wątpliwościom. Z taką sytuacją natomiast nie mamy do czynienia. W konsekwencji, w uwarunkowaniach niniejszej sprawy nie sposób nie dać prymatu zasadzie trwałości decyzji administracyjnej, gdyż zarzuty skargi opierają się w istocie na subiektywnym, gdyż nie potwierdzonym w aktach postępowania zwykłego, przekonaniu strony zainteresowanej o wadliwości ustaleń decyzji z 6 września 2017 r.
Wreszcie sąd nie dostrzega naruszenia art. 8 § 2 k.p.a. na skutek wydania zaskarżonej decyzji, poprzez brak odstąpienia od utrwalonej praktyki orzekania o odmowie stwierdzenia nieważności w sytuacji zaistnienia wyjątkowych okoliczności. Skarżący nie wyjaśnił precyzyjnie, na czym miałoby polegać naruszenie powołanego przepisu. W szczególności, nie przytoczył uzasadnionej przyczyny, która miałaby przemawiać za odstąpieniem od takiej praktyki. W ocenie sądu, okoliczności niniejszej sprawy nie są wyjątkowe na tle instytucji stwierdzenia nieważności decyzji i wbrew stanowisku skarżącego, nie wyczerpują znamion rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. Sąd orzekł na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374), dodanego przez art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 875), oraz w związku z zarządzeniem Nr 25/2020 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 maja 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wstrzymania przyjmowania interesantów i ograniczenia obsad kadrowych w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku w związku z istotnym zagrożeniem wirusem SARS-CoV-2, którym odwołano rozprawę wyznaczoną na dzień 27 maja 2020 r. uznając, że rozpoznanie sprawy jest konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy może spowodować nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło