II SA/Gl 1459/19

WyrokWSA w Gliwicach2020-09-02

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Beata Kalaga-Gajewska, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i orzekając co do istoty sprawy, naruszyło zakaz reformationis in peius (art. 139 Kpa) poprzez ustalenie wyższej kary pieniężnej niż w decyzji organu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i orzekając co do istoty sprawy, nie naruszyło zakazu reformationis in peius (art. 139 Kpa), mimo ustalenia wyższej kary pieniężnej. Działanie to było uzasadnione rażącym naruszeniem prawa przez organ pierwszej instancji, który dokonał błędnych arytmetycznych wyliczeń kary. Zwiększenie kary o niewielką kwotę nie stanowi orzeczenia na niekorzyść strony w rozumieniu art. 139 Kpa, zwłaszcza gdy pierwotna decyzja była wadliwa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Organ pierwszej instancji (Burmistrz) nałożył karę w wysokości 21.120,00 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędy w obliczeniach i konieczność zastosowania art. 89 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody. Po ponownym rozpoznaniu Burmistrz nałożył karę w wysokości 17.504,20 zł. SKO, po rozpoznaniu odwołania, uchyliło decyzję Burmistrza i orzekło co do istoty, wymierzając karę w wysokości 17.520,20 zł, uznając błędy w obliczeniach organu pierwszej instancji. Skarżąca zarzuciła SKO naruszenie art. 139 Kpa (reformationis in peius), art. 7 i 77 Kpa (brak opinii biegłego), art. 80 Kpa (dowolna ocena) oraz art. 10 Kpa (brak czynnego udziału strony).
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Stanisław Nitecki, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 września 2020 r. sprawy ze skargi A w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę Burmistrz Miasta U. (dalej też jako Burmistrz lub organ I instancji) decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 88 ust. 1, ust. 2, art., 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2018 r., poz. 1614 z późn. zm., dalej jako ustawa o ochronie przyrody), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm., dalej jako Kpa) w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330, dalej też jako rozporządzenie), załącznikiem nr 1 do tego rozporządzenia oraz art. 402 ust. 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, wymierzył "A" z siedzibą w S. (dalej GR GOPR - Grupa B. lub skarżąca) administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na działce 1 , obręb U. przy ul. [...] w U. w wysokości 21.120,00 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał m.in., że w oparciu o zebrane w toku postępowania informacje, ustalono dane do wyliczenia wysokości wymierzonej kary pieniężnej. Ustalono, że usunięte zostały drzewa z gatunku: drzewo nr 1 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 2 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 3 - drzewo owocowe: śliwka węgierka; drzewo nr 4 - drzewo owocowe: jabłoń domowa; drzewo nr 5 - lilak zwyczajny; drzewo nr 6 - lilak zwyczajny; drzewo nr 7 - świerk pospolity; drzewo nr 8 - świerk pospolity. Ustaleń w zakresie ilości i gatunków drzew znajdujących się na przedmiotowej nieruchomości organ poczynił na podstawie zgromadzonej w aktach dokumentacji fotograficznej, informacji zawartych w piśmie świadka z dnia 3 października 2018 r. oraz komisyjnych oględzin nieruchomości dokonanych z udziałem przedstawiciela strony w dniu 21 czerwca 2018 r. Burmistrz wskazał, że zgodnie z treścią art. 83f ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie przyrody, przepisów dotyczących uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów nie stosuje się do drzew lub krzewów owocowych z wyłączeniem rosnących na nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków lub na terenach zieleni. Wobec powyższego wyliczona przez organ kara pieniężna za nielegalne usunięcie drzew z przedmiotowej nieruchomości nie obejmuje drzew owocowych, gdyż właściciel nie musiał posiadać zgody na ich usunięcie. Wskazał również, że zgodnie z obowiązującym art. 89 ust. 1 ustawy, administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzew. Opłata za usunięcie drzew - mając na uwadze w/w rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. oraz załącznik nr 1 do przedmiotowego rozporządzenia - stanowi iloczyn obwodu pni drzew mierzonych na wysokości 130 cm od powierzchni gruntu oraz stawki za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm. Zatem organ ustalił, że opłata za usuniecie drzew (lilak pospolity o obwodzie pnia 77 cm - 1.925 zł, lilak pospolity o obwodzie pnia 85 cm - 2.125 zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 152 - 4.560 zł, świerk pospolity o obwodzie pnia 78 cm - 1.950 zł) wynosi 10.560 zł. Ostateczna administracyjna kara pieniężna, będąca dwukrotnością podwyższonej opłaty za usunięcie drzew wyniosła 21.120 zł. Odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta U. z dnia [...] r. nr [...] wniosła strona GR GOPR - Grupa B. reprezentowana przez adwokata. W odwołaniu strona zaskarżyła decyzję w całości i zarzuciła organowi administracji publicznej rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a w szczególności: - art. 107 Kpa (pełnomocnik prawdopodobnie przez oczywistą omyłkę wskazał art. 107 Kpc) poprzez niewskazanie i niewyjaśnienie sposobu określenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej na kwotę 21.120 zł, podczas gdy takie wyjaśnienia winny się znaleźć w treści decyzji, a ich brak uniemożliwia jej kontrolę instancyjną; - art. 83, 88 ust. 1 i 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, polegające na przyjęciu, iż istnieją podstawy do obciążenia GR GOPR - Grupa B. administracyjną karą pieniężną w wysokości 21.120 zł za usunięcie drzew, podczas gdy jak wynika z lakonicznego i niespełniającego warunków z art. 107 Kpa uzasadnienia zaskarżonej decyzji, brak podstaw do rzeczonego obciążenia oraz nałożenia kary w wymienionej wysokości. Po rozpoznaniu tego odwołania, decyzją z dnia [...] r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. (dalej też SKO lub Kolegium) uchyliło decyzję Burmistrza i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W uzasadnieniu decyzji SKO wskazało m.in., że należy zgodzić się z poglądem zawartym w wyroku WSA w Gdańsku z dnia 24 października 2007 r., sygn. akt II SA/Gd 661/06, iż "strona ma bezwzględne prawo do otrzymania informacji w jaki sposób została obliczona kara pieniężna, którą jest zobowiązana uiścić. Wyjaśnienia zawarte w uzasadnieniach decyzji wydawanych w przedmiocie kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia powinny zatem być jasne, precyzyjne i czytelne dla przeciętnego obywatela". Zdaniem SKO treść decyzji organu I instancji w zakresie sposobu wyliczenia kary pozostaje w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Z akt sprawy (zdjęć) wynika bowiem, że pomiary nie mogły zostać przeprowadzone, jak twierdzi organ I instancji, na wysokości 130 cm, ponieważ kłody były przycięte blisko ziemi. Stąd też organ I instancji winien zastosować art. 89 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody przyjmując średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz wymierzył GR GOPR - Grupie B. administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na działce 1 przy ul. [...] w U. w wysokości 17.504,20 zł (tabela ze szczegółowym wykazem gatunków i ilości drzew, obwodu pni tych drzew oraz stawek jednostkowych w zł za 1 cm obwodu pnia drzewa, jak również wysokości opłat za konkretne drzewa i sumy tych opłat zawarta została w osnowie decyzji). W uzasadnieniu tej decyzji wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego ponownie przeprowadzono (w dniu 16 kwietnia 2019 r.) oględziny nieruchomości pod kątem pozostałości po usuniętych drzewach. Oględziny odbyły się z udziałem naczelnika GR GOPR - Grupy B. oraz innych pracowników GOPR. W trakcie wizji organ I instancji ustalił, że: drzewo nr 5 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 24 cm; drzewo nr 6 to lilak zwyczajny posiadający średnicę pnia 23 cm; drzewo nr 7 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 45 cm; drzewo nr 8 to świerk pospolity posiadający średnicę pnia 23 cm. Ponieważ ustalenie obwodu usuniętych drzew na wysokości 130 cm okazało się niemożliwe z powodu braku kłód, Burmistrz mając na uwadze treść art. 89 ust. 4 ustawy, obwód do wyliczenia kary pieniężnej ustalił przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. W konsekwencji przyjął, że opłata za usunięcie drzew mając na uwadze treść rozporządzenia oraz treść jego załącznika nr 1 - stanowi iloczyn obwodu pni drzew (najmniejsza średnica pnia pomniejszona o 10 %) oraz stawki za 1 cm obwodu pnia drzewa. Dokonując arytmetycznych obliczeń organ ustalił, że opłata za usunięcie drzew powinna wynieść: za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 24 cm - 1.687,50 zł; za drzewo lilak pospolity o średnicy pnia 23 cm - 1.624,75 zł; za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 45 cm - 3.815,10 zł, za drzewo świerk pospolity o średnicy pnia 23 cm - 1.624,75 zł, co po zsumowaniu dało kwotę 8.752,10 zł. Zatem ostateczna administracyjna kara pieniężna, będąca dwukrotnością podwyższonej opłaty za usunięcie drzew w przedmiotowej sprawie wyniosła 17.504,20 zł. W odwołaniu od tej decyzji Burmistrza GR GOPR - Grupa B. reprezentowana przez adwokata, zaskarżając ją w całości zarzuciła organowi administracji publicznej rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a w szczególności: - art. 107 Kpa poprzez niewskazanie i niewyjaśnienie sposobu przyjęcia, że lilak zwyczajny wycięty na działce skarżącej stanowił drzewo, a nie krzew w sytuacji, gdy jak przyjmuje się w literaturze, tego rodzaju roślina występować może zarówno w formie drzewa jak i krzewu, co niewątpliwie ma znaczenie w przypadku określania wysokości administracyjnej kary pieniężnej z uwagi na treść art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy w przypadku przyjęcia, że wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny był krzewem i zajmował powierzchnię mniejszą niż 25 m², - art. 7 Kpa w zw. z art. 86 Kpa poprzez niepodjęcie z urzędu czynności do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie poprzez niepowołanie w postępowaniu biegłego z zakresu dendrologii, który jako specjalista w tej dziedzinie miałby ustalić, czy wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny stanowił drzewo czy krzew; - art. 83, art. 88 ust. 1 i 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, polegające na przyjęciu, iż istnieją podstawy do obciążenia GR GOPR - Grupa B. administracyjną karą pieniężną w wysokości 17.504,20 zł za usuniecie bez zezwolenia drzew, podczas gdy jak wynika z lakonicznego i niespełniającego warunków z art. 107 Kpa uzasadnienia zaskarżonej decyzji, brak podstaw do uznania, że wycięty na działce skarżącej lilak zwyczajny stanowił drzewo, a w przypadku stwierdzenia, że wycięta roślina stanowiła krzew, jaka była jej powierzchnia wyrażona w m² i czy w stosunku do takiej rośliny ma zastosowanie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody; - naruszenie art. 8, art. 9, art. 11 i art. 107 § 1 i 3 Kpa poprzez błędne, niejasne i nieprecyzyjne dokonanie przez organ administracji obliczenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej za wycięte na działce skarżącej drzewa, ponieważ dokonując zgodnie z wytycznymi ustawowymi wyliczenia kary pieniężnej o średnicy pnia liczonego na podstawie art. 89 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, administracyjna kara pieniężna w stosunku do lilaka zwyczajnego i świerka pospolitego o średnicy pnia 23 cm została wyliczona błędnie lub błędnie wyliczono obwód pnia tych roślin, gdyż prawidłowe wyliczenie daje kwotę 1.624,95 zł, jak również przyjęta dwukrotność kwoty 8.752,10 zł nie stanowi kwoty 17.540,20 zł jak wynika z uzasadnienia decyzji tylko 17.504,20 zł, co wyraźnie świadczy, że organ administracji winien ponownie wyliczyć kwotę administracyjnej kary pieniężnej nałożonej na skarżącą, tudzież w sposób spójny to uzasadnić wskazując konkretny sposób obliczeń, przyjęte zmienne etc., gdyż zachodzą wątpliwości w sposobie ustalenia wysokości tejże kary oraz obliczenia obwodu pni wyciętych drzew, co powoduje, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do przyjętego przez organ administracji sposobu obliczenia tejże kary. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik strony wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez jej uchylenie i przekazanie sprawy ponownie do organu I instancji. W uzasadnieniu rozwinięto argumentację przemawiającą za uwzględnieniem odwołania, w tym m.in. podano dlaczego w sprawie zachodzi konieczność powołania biegłego dendrologa oraz wskazano na czym polegają błędy w obliczeniach wysokości kary.  Na mocy postanowienia Burmistrza z dnia [...] r. sprostowano omyłkę pisarską w w/w decyzji tego organu z dnia [...] r w ten sposób, że w uzasadnieniu decyzji w wierszu 200 kwotę 17.540,20 zł zastąpiono kwotą 17.504,20 zł. Po rozpoznaniu tego odwołania zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. uchyliło objętą nim decyzję Burmistrza z dnia [...] r. w całości i w tym zakresie orzekło o wymierzeniu skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 17.520,20 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew zlokalizowanych na działce 1 przy ul. [...] w U. . W uzasadnieniu organ II instancji wskazał m.in., że bezspornym jest, iż z terenu tej działki usunięto bez wymaganego zezwolenia 4 drzewa, 2 gatunku lilak zwyczajny oraz 2 gatunku świerk pospolity. Jak ustalił organ I instancji w trakcie oględzin pozostałe pnie drzew lilaka zwyczajnego mają średnicę 24 cm oraz 23 cm, a świerki pospolite posiadają średnicę pnia 45 cm oraz 23 cm. W związku z podniesionymi w odwołaniu zarzutami organ II instancji ponownie dokonał wyliczenia wysokości kary za usunięcie drzew (obwód pnia pomniejszony o 10 % i pomnożony przez stawkę jednostkową w zł za 1 cm obwodu drzewa lub 1 m² powierzchni pokrytej krzewami). Zapis przeprowadzonych obliczeń przedstawiał się następująco: - lilak zwyczajny średnica pnia 24 cm, obwód pnia 75,36 cm - 10% = 67,82 x 25 zł = 1 695,50 zł - lilak zwyczajny średnica pnia 23 cm, obwód pnia 72,22 cm - 10% = 64,99 x 25 zł = 1 624,75 zł - świerk pospolity średnica pnia 45 cm, obwód pnia 141,3 cm - 10% = 127,17 x 30 zł = 3 815,10 zł - świerk pospolity średnica pnia 23 cm, obwód pnia 72,22 cm - 10% = 64,99 x 25 zł = 1 624,75 zł Suma powyższych kwot wynosi 8.760,10 zł, a ich dwukrotność, czyli kwota kary, 17.520,20 zł. SKO wskazało, że organ I instancji nieprawidłowo wyliczył obwód pnia drzewa gatunku lilak zwyczajny o obwodzie 24 cm. Odnosząc się z kolei do podniesionego w odwołaniu zarzutu dotyczącego nieustalenia przez organ I instancji, czy lilaki zwyczajne rosnące na przedmiotowej nieruchomości miały formę drzew czy krzewów, Kolegium wskazało, iż z dołączonych do akt fotografii, przedstawiających pnie po usunięciu drzew nie wynika, żeby usunięte lilaki były krzewami. Zdaniem SKO z doświadczenia życiowego wynika, że w przypadku krzewów ze wspólnego systemu korzeniowego wyrasta duża ilość blisko siebie rosnących, oddzielnych pni, tworzących jedną roślinę. W przypadku krzewów pnie są drobniejsze, o mniejszych obwodach i większej ilości. Natomiast w niniejszej sprawie obwody pni lilaków zwyczajnych tj. 77 i 85 cm wskazują, iż miały one formę drzew. W ocenie Kolegium w niniejszej sprawie opinia dendrologa nie jest konieczna, bowiem ustalenia, czy lilaki zwyczajne miały formę drzew czy krzewów można było dokonać w toku postępowania w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Mając na uwadze poczynione ustalenia, SKO uchyliło zaskarżoną decyzję i orzekło co do istoty poprzez wymierzenie kary w prawidłowej wysokości. W skardze do sądu administracyjnego na tę decyzję SKO, reprezentowana przez adwokata skarżąca, zarzuciła, że została ona wydana z: - naruszeniem przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 139 Kpa poprzez wydanie przez SKO w Bielsku-Białej decyzji na niekorzyść skarżącej w zakresie ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia; - naruszeniem przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 7 w zw. z art. 77 Kpa poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa, na okoliczność ustalenia, czy wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo czy krzew, co wymaga uzyskania informacji specjalnych, a nie poczynienia ustaleń w oparciu o doświadczenie życiowe, jak uczynił to organ administracji; - naruszeniem przepisów postępowania mających istotnych wpływ na wynik postępowania, a to art. 80 Kpa poprzez dowolną ocenę, że wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo a nie krzew; - naruszeniem przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 10 Kpa poprzez uniemożliwienie skarżącej czynnego udziału w każdym stadium sprawy, a w szczególności poprzez wydanie decyzji bez wcześniejszego umożliwienia wypowiedzenia się skarżącej o materiałach zebranych w sprawie. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła w przypadku stwierdzenia, że naruszenie przepisu prawa procesowego, a to art. 139 Kpa miało charakter rażący w myśl art. 156 § 1 pkt 2 Kpa, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a, o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości. Ewentualnie w przypadku stwierdzenia braku podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania oraz rozwinął argumentację przemawiającą za uwzględnieniem wniesionej skargi. W odpowiedzi na skargę SKO w Bielsku-Białej wniosło o jej oddalenie. W uzasadnieniu przywołało argumentację analogiczną do tej zawartej w zaskarżonej decyzji, odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 139 Kpa, powołując się na przytoczone orzecznictwo, wskazało, że art. 139 Kpa nie wprowadza bezwzględnego zakazu reformationis in peius oraz, iż pozostawienie kary w wysokości ustalonej przez organ I instancji naruszałoby art. 85 oraz art. 88 ustawy o ochronie przyrody, ponieważ kara za usunięcie drzew została przez organ I instancji wadliwie wyliczona. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2019 r,. poz. 2167 ze zm.) wykazała, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję łub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kpa. Oznacza to, że nie każde naruszenie przepisów prawa będzie uzasadniało uwzględnienie wniesionej skargi do sądu administracyjnego, a jedynie takie, które będzie miało znaczenie dla kontrolowanego rozstrzygnięcia. Zakres kontroli sprawowanej przez sądy wynika z treści art. 134 § 1 tej ustawy. Zgodnie z tą regulacją Sądy rozpoznając skargi nie są związane ich zarzutami, podstawą prawną ani formułowanymi przez strony wnioskami. W świetle przywołanych regulacji sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracji kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego rozstrzygnięć organów administracji publicznej. Oznacza to, że w ramach takiej kontroli Sąd nie może kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego. Odnosząc się do pierwszego z zarzutów podniesionych w skardze, a mianowicie naruszenia przez SKO art. 139 Kpa, uznać należy, że organ II instancji dokonując zmiany decyzji na niekorzyść skarżącego nie naruszył wskazanego przepisu. Treść art. 139 Kpa stanowi bowiem, że "Organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny". Z kolei rażące naruszenie prawa następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Z analizy akt postępowania wynika, że Burmistrz dokonał błędnych arytmetycznych wyliczeń, przez co ustalona przez niego administracyjna kara pieniężna była w sposób oczywisty niezgodna z przepisami prawa. W tych okolicznościach zmiana decyzji przez organ II instancji poprzez poprawne wyliczenie administracyjnej kary pieniężnej było działaniem prawidłowym. Decyzja, która rażąco narusza prawa nie korzysta bowiem z ochrony wynikającej z zasady reformationis in peius, która w polskim postępowaniu administracyjnym została zawarta właśnie w art. 139 Kpa. Nadto trudno przyjąć w okolicznościach niniejszej sprawy, aby zwiększenie wymiaru kary o kwotę 16,80 zł tj., o niespełna 1 promil, stanowiło orzeczenie na niekorzyść w rozumieniu treści art. 139 Kpa, co skarżąca akcentowała też w odwołaniu, żądając jej korekty. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania art. 7 w zw. z art. 77 Kpa poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa oraz zarzut naruszenia art. 80 Kpa poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, że wycięty przez skarżącą lilak zwyczajny stanowił drzewo a nie krzew, koncentrują się w istocie na próbie wykazania przez skarżącą, że w toku postępowania administracyjnego nie ustalono w sposób pewny i nie budzący wątpliwości, czy wycięte lilaki zwyczajne były drzewami czy krzewami. Wskazać należy, że choć istotnie w nauce zauważa się, iż lilak zwyczajny może przyjąć formę drzewa bądź krzewu, to w okolicznościach niniejszej sprawy wątpliwości takie nie miały miejsca. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności fotografii wykonanych na działce 1 , jasno bowiem wynika, że obwód i średnica pnia wyciętych lilaków zwyczajnych wskazuje, iż były to drzewa, a nie krzewy. Podnieść w tym miejscu należy, że GR GOPR - Grupa B. nie kwestionowała ustaleń faktycznych w zakresie średnicy czy obwodu pnia wyciętych lilaków zwyczajnych. Słusznie zauważył organ II instancji, że cechą charakterystyczną krzewów jest wyrastanie ze wspólnego systemu korzeniowego dużej ilości blisko siebie rosnących, oddzielnych pędów, tworzących jedną roślinę. W przypadku krzewów pnie są drobniejsze, o mniejszych obwodach w większej ilości. Nie sposób uznać za krzew rośliny, której średnica pnia ma 23 czy 24 cm, a obwód przekracza 70 cm. Cechy wyciętych lilaków zwyczajnych w sposób jednoznaczny wskazują, że były to drzewa. Stąd zasięganie w toku postępowania administracyjnego opinii biegłego dendrologa nie było konieczne, a organy administracji dokonały oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślenia wymaga też w tym względzie, że skarżąca, ani w toku postępowania administracyjnego, ani w skardze nie wskazywała (pomijając już kwestię wykazania tej okoliczności), że objęte postępowaniem lilaki posiadały, oprócz wziętych do wyliczenia kary, pojedynczych pni, również dalsze blisko rosnące oddzielne pędy, co umożliwiłoby uznanie ich za krzewy. Okoliczność taka nie wynika też w żaden sposób ze zgromadzonego materiału dowodowego. Skarżąca nie zakwestionowała też przyjętych do wyliczenia kary najmniejszych średnic pni objętych postępowaniem drzew i w konsekwencji wielkości ich odrostów wyliczonych zgodnie z art. 88 ust. 4 ustawy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 Kpa wskazać należy, że zarzut takowy (naruszenia przepisu art. 10 § 1 przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków) może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (wyrok NSA z 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05 ONSA WSA 2006/6, poz. 157). Skarżący uzasadnił zarzut naruszenia art. 10 Kpa tym, że gdyby umożliwiono mu czynny udział w postępowaniu, po stwierdzeniu przez niego, że organ nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego dendrologa, mógłby złożyć z własnej inicjatywy taki wniosek w sprawie. Zarzut ten uznać należy za nietrafny, gdyż jak już wyżej wskazano, dowód z opinii dendrologa nie był konieczny aby ustalić istotne okoliczności sprawy. Nadto wniosek skarżącej o dopuszczenie takiego dowodu wynikał już z jej odwołania. Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, to stosownie do treści art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, należało skargę oddalić. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło