II SAB/Gd 107/20

WyrokWSA w Gdańsku2021-02-03

Skład orzekający: Jolanta Górska, Diana Trzcińska, Magdalena Dobek - Rak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Konserwator Zabytków dopuścił się bezczynności lub przewlekłości w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewódzki Konserwator Zabytków dopuścił się bezczynności i przewlekłości w postępowaniu po ponownym przekazaniu sprawy do jego rozpatrzenia. Sąd zobowiązał organ do rozstrzygnięcia sprawy w terminie 30 dni, stwierdził bezczynność i przewlekłość, ale uznał, że nie miały one miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej oddalono, a zasądzono zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła wniosek o pozwolenie na prowadzenie badań archeologicznych. Po uzupełnieniach i wydaniu decyzji przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, sprawa trafiła do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który uchylił decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po kolejnych uzupełnieniach i wezwaniach organu, spółka wniosła skargę na przewlekłość postępowania Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, domagając się zobowiązania organu do wydania decyzji, stwierdzenia przewlekłości, zasądzenia sumy pieniężnej i zwrotu kosztów.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązano Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do rozstrzygnięcia sprawy w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami. 2. stwierdzono, że Wojewódzki Konserwator Zabytków dopuścił się bezczynności i przewlekłości. 3. stwierdzono, że bezczynność i przewlekłość nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 4. oddalono wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej. 5. zasądzono od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na rzecz A Spółki z o.o. kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Asesor WSA Magdalena Dobek - Rak po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2021 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A Spółki z o.o. z siedzibą w K. na przewlekłość Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w przedmiocie wydania pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych 1. zobowiązuje Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do rozstrzygnięcia sprawy w terminie 30 dni od daty otrzymania przez organ odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami, 2. stwierdza, że Wojewódzki Konserwator Zabytków dopuścił się bezczynności i przewlekłości w sprawie wydania pozwolenia na prowadzenia badań archeologicznych, 3. stwierdza, że bezczynność i przewlekłość, której dopuścił się Wojewódzki Konserwator Zabytków nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 4. oddala wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej, 5. zasądza od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w na rzecz A Spółki z o.o. z siedzibą w K. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 7 marca 2019 r. R.K., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą A., działający na zlecenie inwestora – B. (dalej zwanej również "spółką" lub "skarżącą") złożył, na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 5 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opieki nad zabytkami (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 282 ze z., dalej jako u.o.z.) do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (dalej: WKZ) wniosek o wydanie decyzji o pozwoleniu na prowadzenie badań archeologicznych – sondażowych, których przeprowadzenie niezbędne jest do wykonania budowy parkingu kubaturowego na działkach nr: [..]-[..] w G., zlokalizowanego przy ul. P. Inwestycja realizowana jest w formule partnerstwa publiczno-prawnego, w którym partnerem publicznym jest Gmina Miasta. W dniach 12 kwietnia i 6 maja 2019 r. wnioskodawca uzupełnił złożony wniosek, bez wezwania organu, o informacje takie jak: współrzędne, mapy i rys historyczny. W dniu 29 lipca 2019 r. wnioskodawca złożył uzupełnienie programu badań archeologicznych i technologii wykonania robót, wskazując że oprócz czterech wykopów punktowych spółka wykona też dwa wykopy liniowe. W dniu 25 września 2019 r. wnioskodawca złożył organowi w celach pomocniczych i informacyjnych dokumentację hydrogeologiczną i geologiczno-inżynierską. Wojewódzki Konserwator Zabytków w dniu 23 października 2019 r. wydał decyzję udzielającą pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych sondażowych określonych we wniosku. W związku z odwołaniem C., w dniu 8 kwietnia 2020 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydał decyzję uchylającą powyższą decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W dniu 29 czerwca 2020 r. wnioskodawca - bez wezwania organu - uzupełnił braki wniosku wyszczególnione w decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Natomiast, WKZ pismem z 30 września 2020 r. wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku i wyjaśnienia określonych kwestii. Do dnia sporządzenia skargi, to jest 6 października 2020 r., organ nie wydał decyzji kończącej sprawę w instancji. Skarżąca składała do organu odwoławczego ponaglenia w dniach: 10 maja 2019 r., 18 czerwca 2020 r., 18 sierpnia 2020 r. i 17 września 2020 r. Pismem z 6 października 2020 r. B. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na przewlekłość postępowania Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w przedmiocie wydania pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych i wniosła o: 1. zobowiązanie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do rozstrzygnięcia wniosku o wydanie decyzji o pozwoleniu na prowadzenie badań archeologicznych sondażowych, w terminie 30 dni od dnia doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, 2. stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, 3. przyznanie, na podstawie art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od organu na rzecz skarżącej kwoty 10.000 zł, 4. zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że bezczynność organu wstrzymuje możliwość przystąpienia do kolejnych etapów inwestycji, obejmującej budowę parkingu kubaturowego na działkach nr: [..]-[..] w G., zlokalizowanego przy ul. P. Narusza zatem nie tylko interes wnioskodawcy i skarżącej, ale również ważny interes społeczny. Odnośnie do przyznania od organu na rzecz skarżącej kwoty pieniężnej wskazała, że wniosek jest uzasadniony nieskutecznością ponagleń oraz płynącego stąd wniosku, że jedynie poważniejsze sankcje o charakterze ekonomicznym mogą skłonić organ do niezwłocznego rozstrzygnięcia sprawy na podstawie i w graniach prawa. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Konserwator Zabytków wniósł o niewymierzanie organowi grzywny i stwierdzenie, że organ nie dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, a w przypadku innej oceny sądu, że zaistniała bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało charakteru rażącego oraz o nieprzyznawanie od organu na rzecz skarżącej kwoty pieniężnej. W ocenie organu, postępowanie w niniejszej sprawie ma charakter skomplikowany i wymaga złożonego postępowania wyjaśniającego, ponieważ planowane badania archeologiczne przewidziane są w zasięgu układu urbanistycznego miasta G. wpisanego do rejestru zabytków województwa, uznanego ponadto zarządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 8 września 1994 r. za pomnik historii. Tym samym wszelkie działania mające wpływ na substancję i stan zachowania zabytku wymagają szczególnej i wnikliwej analizy organu ochrony zabytków. Eksploracja zabytku archeologicznego metodą wykopaliskową może zostać przeprowadzona w konkretnym miejscu tylko raz, w trakcie czego dochodzi do nieodwracalnej ingerencji w jego substancję. Planowane działania inwestycyjne zakrojone są na szeroką skalę, co może w istotny sposób doprowadzić do ingerencji w substancję zabytku archeologicznego. W związku z tym organ jest zobowiązany do dokładnego rozpoznania sprawy, w tym zbadania zasadności i dopuszczalnego zakresu badań archeologicznych na wskazanym obszarze. Niezależnie od tego, orzeczeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego organ zobligowany został do ponownego rozpatrzenia sprawy, w tym także do wyjaśnienia kwestii braków formalnych wniosku. W ocenie organu, do czasu prowadzenia postępowania nie można wliczyć, jak tego domaga się skarżąca, okresu postępowania przed organem odwoławczym. Za ewentualny przedłużający się czas rozpatrywania przez ten organ złożonego przez inwestora środka odwoławczego, nie można w żaden sposób obciążać organu pierwszej instancji. Od przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, to jest od czerwca 2020 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków podejmuje działania zmierzające do dokładnego rozpoznania sprawy, w tym zbadania zasadności oraz dopuszczalnego zakresu badań archeologicznych. Nie można więc mówić o bezczynności organu czy przewlekłym prowadzeniu postępowania. Istotną okolicznością, która faktycznie wpłynęła na działania organu, jest przedłużająca się nieobecność - z niezależnych przyczyn i czego organ nie mógł przewidzieć - inspektora prowadzącego sprawę. Organ nie pozostał jednak bezczynny i podjął działania, by procedować sprawę; wymagało to wyznaczenia osoby zastępującej, która musiała mieć możliwość zapoznania się ze zgromadzoną dotąd dokumentacją, w tym z pierwotnym wnioskiem i decyzją jak również z orzeczeniem organu odwoławczego. Nadto przez długi okres w organie pracowało tylko 3 zamiast 5 inspektorów ds. zabytków archeologicznych, przy większej ilości spraw po chwilowym wytłumieniu, w miesiącach letnich, pandemii COVID-19. Pomimo tych uwarunkowań organ prowadził i nadal prowadzi działania w sprawie, czego dowodem jest ostatnie wezwanie do uzupełnienia wniosku. Nie można przy tym zarzucać, że jest to działanie pozorne, gdyż kwestia braków wniosku została wskazana w orzeczeniu organu odwoławczego. Ocena złożonej przez wnioskodawcę i skarżącą dokumentacji uzupełniającej również wymagała wnikliwej analizy, a słuszność jej przeprowadzenia została potwierdzona wnioskami, które doprowadziły do ustalenia rozbieżności wymagających dodatkowych wyjaśnień. Przeprowadzane przez organ czynności dowodowe były i są adekwatne do potrzeb wynikających z istoty sprawy, i mają na uwadze zadania ustawowe organu, czyli zapewnienie trwałego zachowania zabytków oraz świadome i racjonalne gospodarowanie zasobem dziedzictwa archeologicznego, z priorytetem jego zachowania. W związku z dostrzeżonymi rozbieżnościami w dokumentacji organ podejmował szereg spotkań ze skarżącą oraz jej przedstawicielami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga co do zasady zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w określonych przypadkach, w tym – w zakresie wydania decyzji administracyjnych (art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a.). Niniejsza sprawa dotyczy bezczynności i przewlekłości postępowania Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w rozpatrzeniu wniosku skarżącej z 7 marca 2019 r., dotyczącego wydana decyzji zezwalającej na prowadzenie badań archeologicznych w trybie art. 36 ust. 1 pkt 5 u.o.z. Skarga wprawdzie w jej tytule zarzuca organowi przewlekłość, jednak w treści jej uzasadnienia wskazuje także na bezczynność organu, orzekającego w przedmiocie wniosku z 7 marca 2019 r. W ocenie sądu, skarga jest zasadna zarówno w zakresie bezczynności organu jaki przewlekłości postępowania. Warunkiem wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 p.p.s.a.). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). W sprawie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania środkiem takim jest ponaglenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia (art. 37 § 1 k.p.a.). W stanie faktycznym sprawy skarżąca bez wątpienia ten wymóg formalny dopełniła. Jak wynika z akt sprawy (m. in.) w piśmie z 18 sierpnia 2019 r. skierowała ponaglenie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które zostało przekazane przez organ pierwszej instancji do organu odwoławczego 2 października 2020 r. Warunkiem wniesienia skargi jest poprzedzenie jej ponagleniem, nie zaś jego uwzględnienie przez organ odwoławczy. Na tej podstawie należy uznać, że skarga w niniejszej sprawie jest formalnie dopuszczalna. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Stosownie do art. 149 § 1a p.p.s.a. jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Bezczynność organu i przewlekłe prowadzenia postępowania są to dwa stany zaniechania odrębnie typizowane, choć powodujące takie same konsekwencje prawne. Wobec sygnalizowanego przez praktykę i doktrynę problemu rozgraniczenia znaczenia obu pojęć ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935) znowelizowano od 1 czerwca 2017 r. art. 37 § 1 k.p.a. Zgodnie z jego aktualnym brzmieniem bezczynność to stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). Przewlekłość postępowania zaś to stan, w którym postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Bezczynność zachodzi zatem wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. wyrok NSA z 9 października 2018 r., sygn. akt I OSK 1987/2018). Przewlekłość występuje natomiast w postępowaniu prowadzonym w sposób, który przez czas dłuższy niż wymagany do jego zakończenia i bez uzasadnionej i ważnej przyczyny nie zmierza do bezpośredniego załatwienia sprawy (art. 12 k.p.a.). Z przewlekłością postępowania mamy do czynienia w sytuacji nieefektywnego działania organu, dokonywania czynności w dużym odstępie czasu, wykonywania czynności pozornych, maskujących bezczynność w sposób formalny, gdy dochodzi do mnożenia czynności i dokonywania czynności niepotrzebnych, zbędnych, co prowadzi do przedłużenia postępowania. Przewlekłość oznacza opieszałe, niesprawne i nieskuteczne lub nieporadne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 1903/15, z 2 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 1156/16, z 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12, opublikowane CBOSA). Ogólne terminy prowadzenia sprawy administracyjnej wynikają z art. 35 k.p.a., który stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2 art. 35 k.p.a.). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3 art. 35 k.p.a.). Przepisy szczególne mogą określać inne terminy rozpoznania sprawy. Zarazem, do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5 art. 35 k.p.a.). Podkreślić należy, że nie każde przekroczenie przez organ wskazanych wyżej terminów załatwiania spraw oznacza per se, że organ pozostaje w stanie bezczynności lub prowadzi postępowanie w sposób przewlekły. Konieczne jest tutaj poddanie ocenie istotnych okoliczności konkretnej sprawy, w tym w szczególności stopnia jej skomplikowania (zarówno w aspekcie prawnym, jak i faktycznym), zaniechań lub wadliwości działań podejmowanych przez organ, a także postawy stron. Przy czym, nie ulega wątpliwości, że nawet w sprawach o skomplikowanym charakterze organ winien działać wnikliwie i szybko (art. 12 § 1 w zw. z art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie sądu chronologia czynności podejmowanych przez organ w rozpatrywanej sprawie jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia zarówno ze stanem kwalifikowanym jako bezczynność organu oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, przy czym doszło do nich na etapie postępowania po wydaniu decyzji z 8 kwietnia 2020 r. przez organ wyższego stopnia i zwrocie akt organowi pierwszej instancji. Na wstępie należy odnieść się do zagadnienia, od której chwili można przyjąć, że organ pierwszej instancji prowadzi postępowanie w sposób pozwalający zarzucić mu bezczynność lub przewlekłość postępowania. W tym zakresie sąd podziela stanowisko organu wyrażone w odpowiedzi na skargę, że nie można do stanu bezczynności lub przewlekłości postępowania organu pierwszej instancji doliczać okresu postępowania przed organem odwoławczym. Z uwagi na okoliczności sprawy podkreślić trzeba, że postępowanie z wniosku wnioskodawcy zostało zakończone w pierwszej instancji decyzją z 23 października 2019 r. W chwili wydania tej decyzji nie można zatem mówić już o bezczynności tego organu. Zostało bowiem wydane rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie. Stosownie do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OPS 5/19 wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Chociaż w niniejszej sprawie decyzja nie była ostateczna, niemniej analogicznie należy przyjąć, że w momencie wydania decyzji przez organ pierwszej instancji ustał stan bezczynności tego organu. Tak samo nie ma podstaw, aby obecnie oceniać stan przewlekłości postępowania przed wydaniem wskazanej decyzji organu pierwszej instancji. Co więcej, wniesienie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji powoduje przeniesienie kompetencji do jego rozpoznania na organ wyższego stopnia, co wyklucza organ pierwszej instancji na tym etapie od działania w sprawie. Dysponentem postępowania staje się organ odwoławczy, a sprawa wraz aktami zostaje mu przekazana. Z przyczyn prawnych, w tym czasie organ pierwszej instancji nie mógł dokonywać żadnych czynności w sprawie. W związku z uchyleniem decyzji organu pierwszej instancji przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w jego decyzji z 8 kwietnia 2020 r. oraz przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia WKZ, dniem w którym organ pierwszej instancji mógł dokonywać dalszych czynności w sprawie zmierzających do jej merytorycznego zakończenia był dzień przekazania mu akt sprawy przez organ odwoławczy. Z akt administracyjnych nie wynika dokładna data, kiedy akta te zostały przekazane WKZ. W odpowiedzi na skargę sam ten organ przyznaje, choć nadal nieprecyzyjnie, że nastąpiło to w czerwcu 2020 r. Skarżąca w ponagleniu z 18 sierpnia 2020 r. stwierdziła zaś, że decyzję organu odwoławczego wnioskodawca otrzymał 5 maja 2020 r. i mniej więcej w tym czasie organ odwoławczy przekazał akta sprawy organowi pierwszej instancji. Ponieważ nie było to przedmiotem sporu, ani nie było kwestionowane przez skarżącą sąd uznał, że najpóźniej od końca czerwca 2020 r. organ pierwszej instancji miał już możliwość podejmowania czynności w sprawie i wtedy też zaczął biec termin na jej załatwienie (art. 35 § 3 k.p.a.). Na tle przytoczonych wyżej przepisów zauważyć należy, że jest w nich mowa o "załatwieniu sprawy", co oznacza zastosowanie normy prawa materialnego do danego stanu faktycznego (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H.BECK, Warszawa 2012, s. 79). Pojęcia "załatwienie" i "niezałatwienie sprawy" należy rozpatrywać w związku z art. 104 k.p.a., z którego wynika, że organ załatwia sprawę przez wydanie decyzji, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej. Załatwienie sprawy polega zatem na osiągnięciu końcowego celu postępowania poprzez wydanie rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w danej instancji. Nie ulega zatem wątpliwości, że organ mimo upływu terminów wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego, nie wydał rozstrzygnięcia. Co więcej, organ nie skorzystał z instytucji przewidzianej w art. 36 § 1 k.p.a., tj. zawiadomienia strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, obligującej go do informowania o przyczynach opóźnienia i nakazującej wyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy. Powyższe prowadzi do wniosku, że – stosownie do art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – organ nie załatwił sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., co oznacza, że zaistniały znamiona jego bezczynności. Zarazem, odnosząc okoliczności sprawy do stanu, kwalifikowanego jako przewlekłość, a więc nieefektywności podejmowanych przez organ czynności procesowych, wskazać należy, że po zwrocie akt sprawy przez organ odwoławczy pierwszą czynnością dokonaną przez WKZ było wezwanie wnioskodawcy do uzupełnienia wniosku i wyjaśnienia w zakresie usunięcia rozbieżności lokalizacji wykopów sondażowych, określnych współrzędnymi geodezyjnymi podanymi w uzupełnieniu (uzupełnienie bez wezwania organu) w stosunku do nieruchomości wyszczególnionych w treści wniosku. Nastąpiło to jednak dopiero 30 września 2020 r., a więc przynajmniej trzy miesiące po otrzymaniu akt przez organ i zapoznaniu się z decyzją organu odwoławczego. Kolejną czynnością z 2 października 2020 r. było przekazanie ponaglenia skarżącej do organu odwoławczego. Zatem od dnia wpłynięcia akt sprawy do organu pierwszej instancji (w czerwcu 2020 r.) organ podjął jedną czynność, której treść notabene ukierunkowana była wytycznymi organu wyższego stopnia, nakreślonymi w uzasadnieniu decyzji z 8 kwietnia 2020 r. W takiej sytuacji nie sposób nie przyznać racji skarżącej, zarzucającej organowi opieszałość, wypełniającą znamiona przewlekłości w prowadzeniu sprawy administracyjnej, tym bardziej zaś jest to uzasadniony zarzut w sytuacji, gdy sprawa była rozpatrywana po raz drugi, a – jak wskazano powyżej - organ dysponował zaleceniami wynikającymi ze wskazanej decyzji Ministra. Co więcej, do chwili orzekania przez sąd nie została podjęta żadna kolejna czynność, ani nie została wydana decyzja co do istoty sprawy. Bez znaczenia jest też okoliczność wysłania akt administracyjnych z ponagleniem organowi wyższego stopnia. W takiej sytuacji bowiem, odmiennie niż to ma miejsce w sytuacji wniesienia odwołania, organ nie traci kompetencji do orzekania w sprawie i może orzekać w oparciu o kserokopie akt poświadczonych za zgodność z oryginałem. Powyższe doprowadziło sąd do przekonania, że organ dopuścił się zarówno bezczynności, jak i przewlekłego prowadzenia postępowania, o czym orzeczono w punkcie 2 wyroku (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Odnosząc się do twierdzeń zawartych w odpowiedzi na skargę wskazać należy, że problemy kadrowe organu nie stanowią usprawiedliwionej podstawy do przyjęcia, że nie wyklucza to przewlekłości postępowania. Sąd w pełni podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie, że problemy kadrowe organu nie mają znaczenia dla stwierdzenia tego stanu. Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zdań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki. Co do kwestii stopnia skomplikowania sprawy wskazać należy, że sprawa niniejsza była już rozpoznana przez organ pierwszej instancji i zakończona wydaniem decyzji merytorycznej. Zatem organ musiał być świadomy zakresu wniosku oraz wymagań prawnych związanych z udzieleniem pozwolenia na prace archeologiczne. Przy czym organ odwoławczy wyraźnie wskazał w swoim rozstrzygnięciu, jakimi brakami dotknięte jest postępowanie i jakie okoliczności wymagają wyjaśnienia. Mając na względzie przytoczone okoliczności sprawy sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał organ do rozstrzygnięcia sprawy w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt, o czym orzekł w punkcie1 sentencji wyroku. Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. sąd zobligowany był jednocześnie stwierdzić, czy bezczynność i przewlekłość organu miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W punkcie 3 wyroku sąd stwierdził, że przewlekłość i bezczynność, których dopuścił się organ, nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Ze względu na to, że ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa, dokonanie kwalifikacji bezczynności lub przewlekłości pozostawiono uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to zaś cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty, uporczywy i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m.in. kilkukrotne przekroczenie ustawowego dwumiesięcznego terminu na przeprowadzenie postępowania oraz podejmowanie czynności nieefektywnych i ewidentna "zła wola" organu w zakresie realizacji swoich ustawowych obowiązków. Przesłanki te nie zostały spełnione w niniejszej sprawie. Zwłoka w rozpatrzeniu wniosku skarżącego wynikała z okoliczności częściowo niezależnych od organu, związanych bez wątpienia ze światowym stanem pandemii Covid - 19. Na taką ocenę sądu wpłynął także fakt, że organ pozostawał w bezczynności w stosunkowo krótkim czasie. Od dnia przekazania akt przez organ wyższego stopnia organowi pierwszej instancji do chwili wniesienia skargi przez skarżącą w dniu 6 października 2020 r. minęły około 4 miesiące. Sąd uwzględnił w tym zakresie także opisane przez organ problemy kadrowe zaistniałe w związku z okresem pandemii, bowiem w tym kontekście, tj. oceny charakteru przewlekłości/bezczynności, argumentacja z odpowiedzi na skargę zasługuje na uwzględnienie. Trudno też przypisać organowi "złą wolę", gdyż mimo opóźnienia, opisanych problemów kadrowych powiązanych ze stanem pandemii, próbował podejmować czynności w sprawie, a skarżąca ze swojej strony podejmowała czynności, które wymagały weryfikacji (uzupełnienie wniosku, ponaglenie). Brak jest podstaw do przyjęcia, że czynnikiem rzutującym na tempo jej procedowania była chęć uniknięcia załatwienia sprawy, w większym stopniu chodziło o pewną nieudolność. W punkcie 4 sentencji wyroku sąd, działając na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a., oddalił wniosek skarżącej o przyznanie jej sumy pieniężnej. Zgodnie z tym przepisem, przyznanie kwoty pieniężnej ma charakter fakultatywny. Zdaniem sądu, w opisanych okolicznościach sprawy, zbędne jest dyscyplinowanie organu w ten sposób. Z uwagi na stwierdzony brak rażącego charakteru bezczynności/przewlekłości wystarczające jest zobowiązanie organu do rozpatrzenia sprawy w zakreślonym terminie. O kosztach postępowania sąd orzekł w punkcie 5 sentencji wyroku na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącej kwotę 597 zł (100 zł wpis od skargi, 17 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa oraz 480 zł wynagrodzenia radcy prawnego) tytułem ich zwrotu. Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym, ponieważ przedmiotem skargi była bezczynność organu (art. 119 pkt 4 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 120 tej ustawy, sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło