I OSK 2959/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-05-07
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Iwona Bogucka, Marian Wolanin
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie dekretu z 1948 r. przedawniło się, jeśli postępowanie o ustalenie odszkodowania zostało wszczęte w 2015 r., a decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna w 1953 r.?Ratio decidendi
Roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie dekretu z 1948 r. przedawniło się, ponieważ zgodnie z art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. (który miał zastosowanie do postępowań o odszkodowanie za wywłaszczenia dokonane na podstawie dekretu z 1948 r. po wejściu w życie ustawy z 1951 r.) roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne. W niniejszej sprawie ostateczność decyzji nastąpiła w 1953 r., a wniosek o odszkodowanie złożono w 2015 r., co oznacza, że roszczenie uległo przedawnieniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie dekretu z 1948 r. decyzją z 1952 r., która stała się ostateczna w 1953 r. Wniosek o ustalenie odszkodowania złożono w 2015 r. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały roszczenie za przedawnione na podstawie przepisów dekretu z 1949 r. Skarżący kasacyjnie kwestionował zastosowanie tych przepisów, argumentując, że dekret z 1948 r. i dekret z 1949 r. są odrębnymi aktami prawnymi, a postępowanie o odszkodowanie nigdy nie zostało wszczęte w terminie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 29 marca 2018 r. sygn. akt II SA/Kr 130/18 w sprawie ze skargi H. sp. z o.o. w K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 29 marca 2018 r., II SA/Kr 130/18, oddalił skargę H. sp. z o.o. w K. na decyzję Wojewody [..] z [...] listopada 2017 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z [...] marca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z [...] marca 2017 r. Prezydent Miasta K. orzekł o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za zabudowaną nieruchomość wywłaszczoną na mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. (dalej: PWRN) z [...] stycznia 1952 r. sygn. akt [...] położoną w K. przy ul. G. [...], składającą się z działek nr [...] i nr [...] obr. [...], jedn. ewid. [...] m. K. na rzecz H. sp. z o.o. z siedzibą w K. W uzasadnieniu wskazano, że roszczenie przedawniło się najpóźniej w dniu 6 września 1956 r.
W wyniku rozpoznania odwołania H. sp. z o. o. (dalej: skarżący) od powyższej decyzji Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda) decyzją z [...] listopada 2017 r., na podstawie art. 9a ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774; dalej: u.g.n.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał ją w mocy. W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że wniosek złożono 10 listopada 2015 r., a orzeczeniem PWRN z [...] stycznia 1952 r., wydanym na podstawie dekretu z 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 (Dz.U. Nr 20, póz. 138 ze zm.; dalej: dekret z 1948 r.), orzeczono o wywłaszczeniu na cele wojskowe nieruchomości położonych przy ul. G. w K., w tym m.in. przedmiotowych działek. Prawo własności do przedmiotowej nieruchomości odjęto z dniem 9 maja 1945 r. wskazując, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostanie ustalone zgodnie z obowiązującymi przepisami w ciągu dalszego postępowania wywłaszczeniowego. Od ww. orzeczenia wpłynęło odwołanie właściciela jednej z wywłaszczonych nieruchomości. Odwoławcza Komisja Wywłaszczeniowa przy PWRN ostateczną decyzją z [...] września 1953 r. znak [...] utrzymała w mocy zaskarżone orzeczenie, które stało się ostateczne z tym dniem. W późniejszym czasie podejmowane były czynności prawne zmierzające do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego, ale nie doszło do jego wyeliminowania z obrotu prawnego i nadal pozostaje ono w mocy. Wojewoda podkreślił, że podstawą dokonanego wywłaszczenia był dekret z 1948 r., który uchylony został z dniem 5 kwietnia 1958 r. przez ustawę z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 ze zm.; dalej: u.z.t.w.n.). Zgodnie z art. 4 ust. 1 dekretu z 1948 r., postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone było na podstawie przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 24 września 1934 r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. Nr 86, poz. 776), w brzmieniu ustawy z 30 marca 1939 r. (Dz. U. Nr 31, poz. 205), ze zmianami szczegółowo wskazanymi w tym przepisie, z których jedna dotyczyła odszkodowania ustalanego na wniosek właściciela (art. 4 ust. 1 pkt 6 dekretu z 1948 r.). Z kolei na podstawie art. 2 ustawy z 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25; dalej: ustawa z 1951 r.), utraciły moc wszystkie przepisy dotychczasowe w sprawach dotyczących wywłaszczenia nieruchomości, a w szczególności ww. rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej, z zastrzeżeniem, że postępowania wywłaszczeniowe prowadzone na podstawie dekretu z 1948 r. miały być prowadzone na tej samej podstawie, aż do czasu wydania ostatecznego orzeczenia o wywłaszczeniu (art. 6 tej ustawy). Natomiast niezakończone postępowania z wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomości wywłaszczone na podstawie dekretu z 1948 r., miały być prowadzone dalej na zasadach dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, zarówno co do wysokości i trybu ustalania odszkodowania, jak i co do sposobu wypłaty odszkodowania (art. 7 ustawy). Jednocześnie ustawa z 29 grudnia 1951 r. w art. 9 uregulowała terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Powyższa ustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia, tj. 31 stycznia 1952 r. Z kolei dekret z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U z 1952 r. Nr 4, poz. 31; dalej: dekret z 1949 r.) w art. 39 ust. 1 stwierdzał, że roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Przepisy dekretu z 1949 r. utraciły moc obowiązującą na podstawie art. 48 ust. 1 u.z.t.w.n., zgodnie z którym postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy jeszcze niezakończone, będzie prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów niniejszej ustawy dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostają w mocy, a odszkodowanie ustala się według zasad odszkodowania przewidzianych w ustawie z 1958 r., jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r., a dotychczas nie ustalono odszkodowania. W pozostałych przypadkach odszkodowanie ustala się według przepisów dotychczasowych.
Wojewoda wskazał, że w niniejszej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte przed dniem 1 lipca 1956 r., a odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość nie zostało ustalone. Tym samym odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość powinno było zostać ustalone wówczas według zasad przewidzianych w dekrecie z 1949 r. Zdaniem Wojewody oczywistym jest, że roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu z mocy art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r., stanowiącym, iż roszczenia odszkodowawcze przedawniały się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. W przypadkach istnienia sporu, przewidzianego w art. 26 b ust. 3, przedawnienie nie biegnie w czasie od wniesienia pozwu do prawomocnego zakończenia sporu, jeżeli pozew został wniesiony w terminie jednego roku od dnia ostateczności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Przedawnienie następuje w każdym razie po upływie sześciu lat od ostateczności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Zgodnie z art. 9 ustawy z 29 grudnia 1951 r., terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach, w których orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie w toku instancji lub uprawomocniło się przed wejściem w życie tej ustawy – zaczynały biec od daty jej wejścia w życie. Jeżeli w powyższych sprawach przedawnienie, stosownie do przepisów dotychczasowych, nastąpiło we wcześniejszym terminie, przedawnienie następowało w terminie obliczonym wg przepisów dotychczasowych. Wobec tego organ I instancji prawidłowo ustalił, że roszczenie odszkodowawcze przedawniło się z dniem 6 września 1956 r., gdyż decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna z dniem 5 września 1953 r. Tymczasem wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania został złożony dopiero w 2015 r. Brak pouczenia o terminie przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w treści orzeczenia wywłaszczeniowego nie stanowi o jego wadliwości, nie może również "reaktywować" dla odwołującej możliwości skutecznego ubiegania się o jego ustalenie. Tryb orzekania w przedmiocie odszkodowania, w tym również termin przedawnienia ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę, określały bowiem powszechnie obowiązujące wówczas przepisy prawa. Wojewoda podkreślił również, że jakkolwiek art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. pozwala na wydanie odrębnej decyzji o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie, to nie dotyczy to jednak sytuacji, w których roszczenie odszkodowawcze na skutek przedawnienia, nie może być skutecznie egzekwowane.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 2 i 3 u.g.n. przez jego niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) oraz art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 1949 r. przez ich niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy w przedmiotowym stanie faktycznym i prawnym zastosowanie powinny mieć przepisy u.g.n. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że w przedmiotowej sprawie nie mogło być mowy o wszczęciu postępowania odszkodowawczego przed dniem 31 stycznia 1952 r., a zatem przed tym dniem postępowanie odszkodowawcze nie mogło być w toku, bowiem postępowanie wywłaszczeniowe nie było jeszcze ostatecznie zakończone – orzeczenie PWRN zostało ogłoszone w Dz. Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej dopiero w dniu 15 lutego 1952 r. Z kolei, przesłanką do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych jest stwierdzenie, że doszło do utraty tytułu prawnego do nieruchomości, np. pozbawienia prawa własności tej nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Uzasadniając oddalenie skargi Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie doszło do przedawnienia na podstawie art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. Sąd I instancji wyjaśnił, że o ile przepisy dekretu z 1949 r. utraciły moc obowiązującą na podstawie art. 48 ust. 1 u.z.t.w.n., to zgodnie z tymże przepisem przejściowym, postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie tej ustawy jeszcze niezakończone, będzie prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów u.z.t.w.n. dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostają w mocy, a odszkodowanie ustala się według zasad odszkodowania przewidzianych w ustawie z 1958 r., jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r., a dotychczas nie ustalono odszkodowania. W pozostałych przypadkach odszkodowanie ustala się według przepisów dotychczasowych.
Sąd I instancji podkreślił, że w kontrolowanej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte przed dniem 1 lipca 1956 r., a odszkodowanie zgodnie z dokonanymi przez organy ustaleniami za wywłaszczoną nieruchomość nie zostało wówczas ustalone. Z uwagi na to, odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość powinno było zostać ustalone według zasad przewidzianych w dekrecie z 1949 r. Wobec tego roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu z mocy art. 39 ust. 1 tego dekretu. W przypadkach istnienia sporu, przewidzianego w art. 26 b ust. 3, przedawnienie nie biegnie w czasie od wniesienia pozwu do prawomocnego zakończenia sporu, jeżeli pozew został wniesiony w terminie jednego roku od dnia ostateczności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Przedawnienie następuje w każdym razie po upływie sześciu lat, od ostateczności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Zgodnie z art. 9 ustawy z 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 1949 r. terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach, w których orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie w toku instancji lub uprawomocniło się przed wejściem w życie niniejszej ustawy – zaczynały biec od daty wejścia w życie tej ustawy. Jeżeli w powyższych sprawach przedawnienie – stosownie do przepisów dotychczasowych nastąpiło we wcześniejszym terminie, przedawnienie następowało w terminie obliczonym wg przepisów dotychczasowych. Wobec powyższego roszczenie odszkodowawcze przedawniło się z dniem 6 września 1956 r., gdyż decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna z dniem 5 września 1953 r. a wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania został złożony dopiero w 2015 r.
W ocenie Sądu I instancji nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko skarżącego, że po wejściu w życie 31 stycznia 1952 r. nowelizacji zmieniającej dekret z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych "brak było trybu i zasad, zgodnie z którymi można było dochodzić odszkodowania". Podstawą wywłaszczenia był dekret z 1948 r., który został uchylony z dniem 5 kwietnia 1958 r. przez u.z.t.w.n. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ww. dekretu, postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone było na podstawie przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 24 września 1934 r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. Nr 86, poz. 776), w brzmieniu ustawy z 30 marca 1939 r. (Dz. U. Nr 31, poz. 205), ze zmianami dotyczącymi m.in. odszkodowania, ustalanego na wniosek właściciela (art. 4 ust. 1 pkt 6 dekretu). Na podstawie art. 2 ustawy z 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 1949 r., utraciły moc wszystkie przepisy dotychczasowe w sprawach dotyczących wywłaszczenia nieruchomości, a w szczególności ww. rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z zastrzeżeniem, że postępowania wywłaszczeniowe prowadzone na podstawie dekretu z 1948 r. miały być prowadzone na tej samej podstawie aż do czasu wydania ostatecznego orzeczenia o wywłaszczeniu (art. 6 tej ustawy). Natomiast niezakończone postępowania z wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomości wywłaszczone na podstawie dekretu z 1948 r., miały być prowadzone dalej na zasadach dekretu z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, zarówno co do wysokości i trybu ustalania odszkodowania, jak i co do sposobu wypłaty odszkodowania (art. 7 ustawy). Jednocześnie ustawa z 29 grudnia 1951 r. w art. 9 uregulowała terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych. Powyższa ustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia, tj. 31 stycznia 1952 r. Z uwagi na to obowiązywały określone zasady, zgodnie z którymi można było dochodzić odszkodowania.
Ponadto tryb orzekania w przedmiocie odszkodowania, w tym również termin przedawnienia ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę, określały w ocenie Sądu I instancji powszechnie obowiązujące wówczas przepisy prawa. Brak jest zatem podstaw do rozstrzygania niniejszej sprawy w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. z odwołaniem się do prowspólnotowej i prokonstytucyjnej wykładni wspomnianego przepisu. Jakkolwiek przepis ten pozwala na wydanie odrębnej decyzji o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie, to nie dotyczy to jednak sytuacji, w których roszczenie odszkodowawcze na skutek przedawnienia, nie może być skutecznie egzekwowane.
W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, a także o zasądzenie niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego i rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Sądowi I instancji zarzucono naruszenie:
I. prawa materialnego polegające na:
1. niewłaściwym zastosowaniu art. 39 ust. 1 dekretu 1949 r. przewidującego przedawnienie roszczeń o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości, pomimo że na tle ustalonego stanu faktycznego nie mógł on mieć zastosowania przy rozpoznaniu sprawy.
Po pierwsze, art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. został wprowadzony do dekretu z 1949 r. na podstawie ustawy z 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z 1949 r. (dalej: ustawa z 1951 r.). Natomiast zgodnie z normą intertemporalną zawartą w art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. do postępowań o ustalenie odszkodowania wszczętych i niezakończonych ostatecznie w dniu wejścia w życie ustawy z 1951 r., stosuje się przepisy dekretu z 1949 r. Przy czym w niniejszej sprawie nigdy nie doszło do wszczęcia postępowania o ustalenie odszkodowania.
Po drugie, art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. nie stanowił normy o charakterze generalnym, która przewidywała przedawnienie wszelkich roszczeń o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości. Art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. normował wyłącznie przedawnienie roszczeń o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości dokonane na podstawie dekretu z 1949 r. Art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. nie referował do dekretu z 1948 r.;
2. błędnej wykładni art. 7 ust. 1 ustawy z 1951, skutkującej przyjęciem, że przepisy dekretu z 1949 r. mają zastosowanie do wszelkich spraw niezakończonych ostateczną decyzją o ustaleniu odszkodowania, w tym również postępowań, które nie zostały jeszcze wszczęte złożeniem wniosku o ustalenie odszkodowania, podczas gdy norma intertemporalna zawarta w 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. miała zastosowanie wyłącznie do postępowań o ustalenie odszkodowania będących w toku na moment wejścia w życie ustawy z 1951 r.;
3. niewłaściwym zastosowaniu art. 47 ust. 1 u.z.t.w.n. skutkującej przyjęciem, że przepisy dekretu z 1949 r. mają zastosowanie w sprawie. Podczas gdy art. 47 ust. 1 ustawy z 1958 r. normował jedynie dwie kategorie przypadków. Po pierwsze, gdy postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte po wyzwoleniu, ale przed dniem 1 lipca 1956 r. i niezakończone w dniu wejścia w życie u.z.t.w.n., wówczas miało być prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów u.z.t.w.n. dotyczących właściwości organów orzekających. Przy czym w niniejszej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe zakończyło się w dniu [...] stycznia 1952 r. w związku z wydaniem przez PWRN orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości. Po drugie, gdy postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte po dniu 1 lipca 1956 r., a w momencie wejścia w życie u.z.t.w.n. nie zostało prawomocnie zakończone i nie ustalono odszkodowania, wtedy do ustalenia odszkodowania stosuje się przepisy u.z.t.w.n. Tym samym art. 47 ust. 1 u.z.t.w.n. dotyczył wyłącznie stanów faktycznych, w których postępowanie wywłaszczeniowe w dniu wejścia w życie u.z.t.w.n. nie zostało zakończone;
4. niewłaściwym zastosowaniu art. 53 ust. 2 u.z.t.w.n. Sąd I instancji przyjmując stosowanie w sprawie dekretu z 1949 r. jako "przepisów dotychczasowych" w rozumieniu u.z.t.w.n. – nie zastosował normy wyrażonej w art. 53 ust. 2 u.z.t.w.n., zgodnie z którą jeżeli przepisy u.z.t.w.n. odwoływałyby do dekretu z 1949 r., jako "przepisów dotychczasowych" to stosuje się przepisy u.z.t.w.n.;
5. niewłaściwe zastosowanie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., polegające na niezastosowaniu przywołanego przepisu prawa materialnego, podczas gdy art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w sposób oczywisty powinien mieć zastosowanie w sprawie, w szczególności, że roszczenie odszkodowawcze za wywłaszczoną nieruchomość nigdy nie uległo przedawnieniu;
II. przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 134 § 1 w zw. z art. 135 w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez zaaprobowanie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych, tkwiących u podstaw zaskarżonego wyroku, że:
a. orzeczenie PWRN o wywłaszczeniu nieruchomości stało się ostateczne w stosunku do skarżącego z dniem 5 września 1953 r., w związku z czym roszczenie skarżącego przedawniło się w dniu 6 września 1956 r., podczas gdy w dniu [...] września 1953 r. zapadła decyzja Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy PWRN w związku z odwołaniem inż. A. W., będącego właścicielem innej z wywłaszczonych decyzją wywłaszczeniową nieruchomości, któremu decyzję wywłaszczeniową doręczono w dniu 17 stycznia 1952 r. i który w terminie zaskarżył decyzję wywłaszczeniową jedynie w swojej części;
b. decyzja wywłaszczeniowa została skutecznie doręczona skarżącemu i została właściwie opublikowana w Dz. Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej w K., w związku z czym skarżącemu otworzył się termin do wniesienia odwołania od decyzji wywłaszczeniowej oraz do wniesienia wniosku o ustalenie wysokości odszkodowania, podczas gdy w decyzji wywłaszczeniowej: (i) jako właściciela nieruchomości wskazano "M. F.", mimo że właścicielem był skarżący, której F. M. była jedynie udziałowcem; (ii) ani F. M., ani skarżący nigdy nie otrzymali odpisu decyzji wywłaszczeniowej, a wśród adresatów decyzji wywłaszczeniowej nie wymieniono ani ww., ani skarżącego (jako jedynych spośród właścicieli wywłaszczanych decyzją wywłaszczeniową nieruchomości, którym to otworzył się termin do zaskarżenia decyzji wywłaszczeniowej); (iii) opublikowana w Dz. Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. w dniu 15 lutego 1952 r. decyzja wywłaszczeniowa, zawiera wskazanie, że właścicielem nieruchomości jest "N. F.", podczas gdy z informacji posiadanych przez skarżącego wynika, że osoba o takim nazwisku nigdy nie istniała; (iv) w aktach postępowania administracyjnego nie znajduje się treść Dz. Urz. Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. w dniu 15 lutego 1952 r;
co miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności przez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji początkowego terminu przedawnienia roszczenia o ustalenie odszkodowania skarżącego;
2. art. 141 § 4 zd. pierwsze Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez sporządzenie przez Sąd I instancji niepełnego, skrótowego i ogólnikowego uzasadnienia wyroku w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku oraz dokonanej subsumcji. W uzasadnieniu wyroku brakuje pełnej, wyczerpującej argumentacji prawnej przemawiającej za konkluzją, że: "[...] doszło do stwierdzonego przez organy obu instancji przedawnienia w trybie art. 39 ust 1 dekretu z 1949 r.". W szczególności Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku nie przedstawił wyczerpującej argumentacji odnoszącej się do istotnej w sprawie kwestii, jaką jest przesądzenie, czy dekret z 1948 r. oraz dekret z 1949 r. stanowią dwa całkowicie odrębne akty prawne, które przewidywały dwie zupełnie odrębne podstawy wywłaszczenia własności nieruchomości oraz stwierdzenia, iż ustawa z 1951 r., wprowadzająca termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, znajduje zastosowanie również do roszczeń odszkodowawczych przysługujących skarżącemu na podstawie dekretu z 1948 r. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala stwierdzić, że Sąd I instancji nie rozważył w sposób dostateczny okoliczności prawnych sprawy i w konsekwencji nie przeprowadził kontroli legalności decyzji administracyjnej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
3. art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji naruszenia z art. 6, art. 8 § 1 oraz art. 11 k.p.a., polegające na wadliwym wykonaniu przez Sąd I instancji kontroli legalności zaskarżonej decyzji przez nieuwzględnienie naruszeń ww. przepisów dokonanych przez Wojewodę, statuujących zasady ogólne postępowania administracyjnego, tj. zasad: praworządności, pogłębiania zaufania do władzy publicznej, wyjaśniania zasadności przesłanek. W szczególności Sąd I instancji nie poddał kontroli podnoszonego przez skarżącego zarzutu naruszenia art. 6 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji zamiast dokonać rekonstrukcji odpowiednich przepisów intertemporalnych – dekretu z 1948 r., dekretu z 1949 r., ustawy z 1951 r. oraz u.z.t.w.n., przyjął a priori, że w niniejszej sprawie ma zastosowanie art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji jedynie pozornie próbuje dokonać procesu wykładni odpowiednich przepisów intertemporalnych, jednakże część przepisów intertemporalnych pomija. Tego rodzaju "próba" wykładni przepisów ww. aktów prawnych nakierowana jest wyłącznie do zamknięcia skarżącemu drogi dochodzenia roszczeń odszkodowawczych za wywłaszczoną nieruchomość. W szczególności, że przepisy ww. aktów prawnych powinny być interpretowane zgodnie z Konstytucją. O ile bowiem art. 21 oraz art. 64 Konstytucji nie stanowią norm "samostosowalnych" to stanowią istotny element wykładni prokonstytucyjnej. Sprzeczne z Konstytucją jest dokonywanie wykładni przepisów, która prowadziłaby do zamknięcia drogi do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość lub w sposób nadmiernie utrudniony kształtowałaby sposób dochodzenia tego typu roszczeń. Państwo nie może bowiem uciekać się do "kruczków prawnych", aby uwolnić się od zapłaty odszkodowania za wywłaszczone mienie. W szczególności, że ochrona własności i innych praw majątkowych stanowi wartość konstytucyjną, która powinna być respektowana przez wszystkie organy Państwa. Zgodnie z art. 21 ust. 2 koniecznym elementem wywłaszczenia jest bowiem zapłata słusznego odszkodowania.
Uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. wskazano, że na tle ustalonego stanu faktycznego powyższy przepis nie mógł mieć zastosowania przy rozpoznaniu sprawy. Dekret z 1948 r. oraz dekret z 1949 r. stanowią dwa niezależne od siebie akty prawne, których zakres zastosowania w żadnym wypadku się nie krzyżuje. Poprawność stanowiska, zgodnie z którym dekret z 1949 r. po nowelizacji ustawą z 1951 r. nie jest aktem generalnym i nie dotyczy przedmiotowego przypadku, można dodatkowo poprzeć przez odwołanie się do treści przepisów dekretu z 1949 r. Przykładowo, art. 33 znajdujący się w rozdziale dekretu z 1949 r. zatytułowanym "Ustalenie odszkodowania" sugeruje, że jedną ze stron postępowania wywłaszczeniowego jest wywłaszczony właściciel nieruchomości a drugą wykonawca narodowych planów gospodarczych. Podobnie w art. 32 dekretu z 1949 r. znajdującym się w rozdziale 4 o tytule "Zasady odszkodowania" ustawodawca kładzie nacisk na realizację planów gospodarczych. Jednocześnie brak jest w dekrecie z 1949 r. wskazania innych podstaw wywłaszczenia, jak też brak wyraźnego wskazania, że termin przedawnienia określony w art. 39 dekretu z 1949 r. odnosi się do wszystkich wywłaszczeń, dokonanych na podstawie wszystkich aktów prawnych regulujących "materię wywłaszczenia". Odrębny charakter dekretu z 1948 r. oraz dekretu z 1949 r., potwierdza u.z.t.w.n., która uchylając zarówno dekret z 1948 r., jak i dekret z 1949 r., wyraźnie wskazała, że gdyby przepisy przejściowe odsyłały do dekretu z 1949 r. – stosuje się przepisy u.z.t.w.n. W ocenie skarżącego kasacyjnie, art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. nie ma zastosowania w sprawie. Natomiast przyjęcie odmiennego zapatrywania stanowi jedynie próbę ucieczki od obowiązku odszkodowawczego.
W odniesieniu do zarzutu błędnej wykładni art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. wskazano, że norma intertemporalna zawarta w art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. miała zastosowanie wyłącznie do postępowań o ustalenie odszkodowania będących w toku ma moment wejścia w życia ustawy z 1951 r. Hipoteza art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. jest jasna i klarowna. W zakresie zastosowania art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. leży bowiem wyłącznie taka kategoria stanów faktycznych, w których postępowanie o ustalenie odszkodowania było w toku na moment wejścia w życie ustawy z 1951 r. Tym samym poza zakresem zastosowania art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. leży kategoria stanów faktycznych, w których postępowanie o ustalenie odszkodowania w ogóle nie zostało wszczęte. Na tle ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, postępowanie o ustalenie odszkodowania zostało wszczęte dopiero w dniu 10 listopada 2015 r. Kwestią wtórną jest natomiast, że niedopuszczalne jest dokonywanie rozszerzającej wykładni art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. Tego rodzaju wykładnia wykładni art. 7 ust. 1 ustawy z 1951 r. nie odpowiadałaby bowiem postulatom prokonstytucyjnej wykładni przepisów prawa.
W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lipca 2020 r., na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm., dalej uCOVID-19), zawiadomiono strony niniejszego postępowania o zamiarze skierowania skargi kasacyjnej na posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów w celu przyśpieszenia jej rozpoznania oraz poinformowano, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym możliwe będzie, jeżeli wszystkie strony – w terminie 14 dni od dnia doręczenia powyższego zawiadomienia – wyrażą zgodę.
W związku z brakiem nadesłania oświadczeń o wyrażeniu zgody na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym przez wszystkie strony postępowania zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału I w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 października 2020 r. sprawę skierowano na rozprawę.
Zarządzeniem z 9 marca 2021 r. Przewodniczący Wydziału I w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołując się na art. 15 zzs4 ust. 3 uCOVID-19 skierował sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym, strony postępowania zawiadomiono o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania skargi kasacyjnej oraz o możliwości przedstawienia na piśmie swojego stanowiska, w granicach zarzutów kasacyjnych.
Pismem z 31 marca 2021 r. skarżący kasacyjnie podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, akcentując brak podstaw do stosowania w sprawie art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. i administracyjny charakter roszczenia odszkodowawczego za wywłaszczoną nieruchomość, co wyklucza możliwość jego przedawnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu.
Stanowisko strony skarżącej kasacyjnie wyjściowo bazuje na tezie, że dekret z 1948 r., który był podstawą orzeczenia wywłaszczenia, i dekret z 1949 r. stanowią regulacje odrębne, wobec czego przepisy tego drugiego dekretu, po nowelizacji dokonanej ustawą z 1951 r., nie mogą znaleźć zastosowania do kwestii odszkodowania za wywłaszczenie przeprowadzone w oparciu o przepisy dekretu z 1948 r. Teza ta, formułowana w sprawie dotyczącej odszkodowania jest błędna, mimo, że należy podzielić stanowisko, iż każdy z dekretów stanowił odrębną podstawę do wywłaszczenia. Zagadnieniem istotnym dla sprawy nie jest jednak podstawa prawna do wywłaszczenia, ale podstawa prawna do orzeczenia o odszkodowaniu. Błędna jest także teza, że wobec uchylenia dekretu z 1948 r. dopiero na mocy u.z.t.w.n. z 1958 r., przez okres 6 lat – od 31 stycznia 1952 r. do 4 kwietnia 1958 r. – dekret z 1948 r. odwoływał się do uchylonego rozporządzenia Prezydenta RP z 1934 r., a zatem brak było w tym okresie przepisów regulujących tryb i zasady uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie przeprowadzone na mocy dekretu z 1948 r. Stan prawny wywołany ustawą z 1951 r. nie daje podstaw do uznania, że tego rodzaju luka w przepisach powstała, argumentacja przedstawiona w tym zakresie w skardze kasacyjnej jest wadliwa, albowiem bazuje na wnioskach wyprowadzanych z regulacji intertemporalnej, która co do zasady ma znaczenie wyłącznie dla postępowań w toku, wobec tego nie może stanowić podstawy do twierdzeń odnoszących się do stanu faktycznego i prawnego powstającego już pod rządami nowej regulacji. Nie jest też uzasadnione stanowisko, że nowelizacja dekretu z 1949 r. przeprowadzona ustawą z 1951 r. nie miała znaczenia dla roszczeń odszkodowawczych powstałych w związku z wywłaszczeniami dokonanymi na innej podstawie prawnej, przeczy mu treść i zakres ustawy z 1951 r.
Należy także wstępnie zaznaczyć, że nie mogą mieć znaczenia dla sprawy wszelkie zarzuty kwestionujące legalność i skuteczność orzeczenia wywłaszczeniowego. Było ono przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności, które nie doprowadziło do stwierdzenia jego nieważności. Przepis art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu z 1948 r. zmodyfikował zasady zawiadomień i doręczeń właścicieli i posiadaczy nieruchomości w ten sposób, że w odniesieniu do czynności wstępnych postępowania przygotowawczego i wywłaszczenia (art. 6-25 rozporządzenia Prezydenta RP z 1934 r.) przewidział ogłoszenie w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym i wywieszenie odpisu ogłoszenia w siedzibie urzędu gminnego. Modyfikacja ta obejmuje także doręczenie orzeczenia o wywłaszczeniu (art. 25 rozporządzenia z 1934 r.). Z podanego względu nie ma wpływu na rozstrzygnięcie zarzut kasacyjny wadliwego oznaczenia daty ostateczności orzeczenia wywłaszczeniowego w zakresie dotyczącym skarżącego. Dokonanie ogłoszenia w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym z 15 lutego 1952 r. jest faktem. Brak odwołania od tego orzeczenia w zakresie dotyczącym przedmiotowej nieruchomości oznacza, że orzeczenie stało się ostateczne w tym zakresie z upływem 14-dniowego okresu do wniesienia odwołania, zatem przed datą przyjętą przez organy i Sąd I instancji, co nie ma jednak wpływu na wynik postępowania, i nie może w konsekwencji stanowić skutecznego zarzutu kasacyjnego.
Orzeczenie o wywłaszczeniu z [...] stycznia 1952 r, zostało ogłoszone w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym z 15 lutego 1952 r., co stanowi datę rozpoczynającą bieg terminu do wniesienia odwołania, a w jego braku, do uzyskania przez orzeczenie przymiotu ostateczności. Podstawę prawną wywłaszczenia stanowił dekret z 7 kwietnia 1948 r. Akt ten nie zawierał regulacji wyczerpująco normującej kwestie wywłaszczenia, w szczególności nie regulował odszkodowania za wywłaszczenie. W art. 4 dekret stanowił o odpowiednim stosowaniu przepisów rozporządzenia Prezydenta RP z 24 września 1934 r. – prawo o postępowaniu wywłaszczeniowem, które zawierało w tym zakresie stosowną regulację.
Rozporządzenie Prezydenta RP z 1934 r. zostało jednak uchylone art. 2 ustawy z 1951 r., skutek ten nastąpił z dniem wejścia ustawy w życie, co miało miejsce 31 stycznia 1952 r. Stan ten oznacza, że orzeczenie wywłaszczeniowe wydane przed tą datą, uzyskało ostateczność po zmianach wprowadzonych ustawą. W ówczesnym stanie prawnym dekret z 1948 r. nie dostarczał już podstaw prawnych do wydania orzeczenia o odszkodowaniu.
Zmiany wprowadzone ustawą z 1951 r. nie wywierały skutku wyłącznie w odniesieniu do dekretu z 1949 r., czego dowodem są przepisy art. 5-11 ustawy. Oprócz wspomnianego uchylenia rozporządzenia Prezydenta RP z 1934 r. ustawa wprowadzała regulacje mające znaczenie dla wywłaszczeń przeprowadzonych i prowadzonych w oparciu o inne akty prawne. Utrata mocy obowiązującej przez rozporządzenie z 1934 r. oznaczała bowiem, że usunięta została regulacja dotycząca procedury wywłaszczeniowej i ustalania odszkodowania za wywłaszczone mienie, mająca do tej pory zastosowanie m. in. w przypadku prowadzenia wywłaszczenia w oparciu o dekret z 1948 r. Stan ten wymagał wprowadzenia regulacji intertemporalnej, czego wyrazem jest art. 6 i 7 ustawy z 1951 r. Zmiany wprowadzone od 31 stycznia 1952 r. obowiązywały dla postępowań wszczynanych w zmienionym stanie prawnym, ustawodawca w normach intertemporalnych uregulował natomiast sprawy będące w toku. Okoliczność ta jest dowodem, że zmiany wprowadzone ustawą z 1951 r. miały znaczenie dla wywłaszczeń przeprowadzonych w oparciu o inne akty prawne, niż dekret z 1949 r., w tym dla kwestii odszkodowań za te wywłaszczenia. W szczególności będące w toku postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone na podstawie dekretu z 1948 r. było prowadzone dalej na tej podstawie, aż do wydania ostatecznej decyzji o wywłaszczeniu (art. 6 ustawy z 1951 r.).
Inaczej ustawodawca rozwiązał kwestię intertemporalną związaną z prowadzonymi postępowaniami dotyczącymi odszkodowania za wywłaszczenia przeprowadzone w oparciu o inne akty prawne, niż dekret z 1949 r., w tym w oparciu o dekret z 1948 r. W odniesieniu do tego ostatniego, zgodnie z art. 7 ustawy z 1951 r., nie zakończone postępowania z wniosku o ustalenie odszkodowania, zarówno co do wysokości, jak i trybu ustalenia odszkodowania były prowadzone na zasadach dekretu z 1949 r.; zniesione też zostały będące w toku postępowania sądowe o odszkodowanie. Regulacja ta była konsekwencją uchylenia rozporządzenia Prezydenta RP z 1934 r. Oczywiście zasadne jest zastrzeżenie skarżącego kasacyjnie, że ten przepis nie mógł mieć zastosowania w sprawie, albowiem wniosek o odszkodowanie nie został złożony przed 31 stycznia 1952 r. Jego przytoczenie służy natomiast wykazaniu, jakie konsekwencje dla kwestii odszkodowawczych wywarły zmiany wprowadzone ustawą z 1951 r. W ich wyniku aktem regulującym tryb ustalania i wysokość odszkodowania był dekret z 1949 r., w szczególności przepisy zawarte w rozdziale 5. Do spraw w toku miał on zastosowanie ze względu na przytoczoną regulację intertemporalną, zaś do spraw nowych jego stosowanie wynikało bezpośrednio z faktu obowiązywania i przedmiotu regulacji. Nie powstała w tym zakresie żadna luka w regulacji, albowiem dekret z 1949 r. pełnił ówcześnie rolę ogólnego aktu wywłaszczeniowego. Po 31 stycznia 1952 r. wniosek o odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość podlegał rozpoznaniu zgodnie z przepisami dekretu z 1949 r. (zob. wyrok NSA z 3 czerwca 2015 r., sygn. I OSK 2375/13).
Od dnia 31 stycznia 1952 r. dekret z 1949 r. przewidywał przedawnienie roszczeń odszkodowawczych, zgodnie z art. 39 ust. 1 dekretu, roszczenia odszkodowawcze przedawniały się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. I w tym zakresie ustawa z 1951 r. zawierała normę intertemporalną, dotyczącą początku biegu tego terminu. Zgodnie z art. 9 ustawy z 1951 r. w sprawach, w których orzeczenie wywłaszczeniowe uprawomocniło się lub stało się ostateczne przed wejściem w życie ustawy (31 stycznia 1952 r.), termin rozpoczynał bieg od daty wejścia ustawy w życie. Także w tym przypadku z brzmienia art. 9 ustawy z 1951 r., mającego charakter intertemporalny, nie można wywodzić, że przedawnienie nie mogło być stosowane w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych powstałych w wyniku orzeczeń wywłaszczeniowych, których ostateczność powstała po dacie wejścia w życie ustawy. W takim przypadku zastosowanie znajdował bowiem wprost przepis art. 39 dekretu z 1949 r., a bieg terminu przedawnienia rozpoczynał się od daty ostateczności decyzji.
W niniejszej sprawie nie budzi przy tym wątpliwości, że termin trzyletni, liczony od daty ostateczności orzeczenia z [...] stycznia 1952 r. upłynął przed wejściem w życie ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Z tego powodu nie było podstaw do stosowania w sprawie przepisów u.z.t.w.n. dotyczących odszkodowania. Przepis art. 47 u.z.t.w.n. ma charakter intertemporalny i wskazuje przypadki, w jakich ustalenie odszkodowana następowało według zasad przewidzianych w tej ustawie. Dotyczyło to postępowań wywłaszczeniowych w toku, ustalenie odszkodowania według zasad przewidzianych w tej ustawie dotyczyło tylko przypadków, gdy wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po 1 lipca 1956 r., i do dnia wejścia w życie u.z.t.w.n. nie ustalono odszkodowania; w pozostałych przypadkach odszkodowanie ustalane było według przepisów dotychczasowych, co dla niniejszej sprawy oznacza przepisy dekretu z 1949 r.
Uwzględniając przedstawione stanowisko, Naczelny Sąd Administracyjny za pozbawiony podstaw uznał zarzut niewłaściwego zastosowania w sprawie art. 39 ust. 1 dekretu z 1949 r. To, że w sprawie nie doszło w przeszłości do wszczęcia postępowania o ustalenie odszkodowania nie oznacza, że termin przedawnienia nie rozpoczął biegu, był on bowiem liczony od dnia ostateczności decyzji o wywłaszczeniu lub zgodnie z art. 9 ustawy z 1951 r. Przepis art. 7 ustawy z 1951 r. miał natomiast zastosowanie wyłącznie do spraw w toku, co w sprawie nie miało miejsca. Dla stosowania art. 39 dekretu z 1949 r. przewidującego przedawnienie roszczeń odszkodowawczych przepis art. 7 ustawy z 1951 r. w niniejszej sprawie nie miał zatem znaczenia, jakkolwiek potwierdza poddanie przez ustawodawcę roszczeń o odszkodowanie za wywłaszczenie dokonane na podstawie dekretu z 1948 r., reżimowi dekretu z 1949 r. Zarzut błędnej wykładni art. 7 ustawy z 1951 r. nie znajduje potwierdzenia.
Nie mógł wywrzeć skutku zarzut naruszenia art. 47 u.z.t.w.n. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, wobec faktu wszczęcia postępowania przed 1 lipca 1956 r. i zakończenia go przed wejściem w życie u.z.t.w.n., roszczenie o odszkodowanie podlegało reżimowi przepisów dotychczasowych.
Chybiony jest zarzut naruszenia art. 53 ust. 2 u.z.t.w.n. Ma on znaczenie wyłącznie dla wykładni przepisów odsyłających, nadal stosowanych po utracie mocy obowiązującej przez dekret z 1949 r., nie wywołuje on w żadnej mierze skutku retroakcyjnego, skutkującego stosowaniem przepisów u.z.t.w.n. w miejsce przepisów dekretu z 1949 r. z mocą wsteczną, nie dotyczy w szczególności ustawy z 1951 r., która była aktem jednorazowym, nie ma też zastosowania do samej u.z.t.w.n.
Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Skutek przedawnienia roszczenia odszkodowawczego musi być w postępowaniu o odszkodowanie uwzględniany z urzędu. Przepis art. 125 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do nieruchomości wywłaszczonych przed wejściem w życie tej ustawy, ale nie dotyczy to tych roszczeń odszkodowawczych, które z mocy prawa uległy przedawnieniu, co zostało stwierdzone w niniejszej sprawie.
Nie stanowią podstawy do uwzględnienia skargi kasacyjnej także zarzuty dotyczące przepisów postępowania. Zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy uznać słuszność zarzutu, że odwołanie od orzeczenia wywłaszczeniowego zostało wniesione przez jednego z wywłaszczonych i nie dotyczyło całości rozstrzygnięcia. W tej sytuacji ustalona przez organy i przyjęta przez Sąd I instancji data ostateczności orzeczenia o wywłaszczeniu nie jest trafna. Wadliwość ta nie ma jednak żadnego wpływu na wynik sprawy, albowiem skutkuje jedynie przyjęciem, że w pozostałej części orzeczenie o wywłaszczeniu uzyskało walor ostateczności po upływie 14 dniu od daty jego ogłoszenia, co nie wpływa na kwalifikację prawną tego stanu rzeczy. Natomiast zarzuty pod adresem orzeczenia wywłaszczającego, jak wyżej zastrzeżono, wobec prawomocnej odmowy stwierdzenia jego nieważności, nie mogą być brane w sprawie pod uwagę. Fakt jego ogłoszenia w sposób prawem przewidziany nie został podważony. Natomiast publikator urzędowy, dla skuteczności potwierdzenia daty i faktu publikacji ogłoszenia, nie wymaga dołączenia do akt administracyjnych, nadto fotokopia dołączona przez skarżącego nie zaprzecza faktowi i dacie ogłoszenia orzeczenia. Z tych powodów nie zostały uwzględnione zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Nie znajduje potwierdzenia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie konieczne elementy i jest dostatecznie konkretne. Z powołaniem podstaw prawnych Sąd I instancji przedstawił argumentację wskazującą, na jakich podstawach uznał twierdzenie organów o przedawnieniu roszczenia odszkodowawczego za prawidłowe i zgodne z przepisami. Relacje między dekretami z 1948 i 1949 r. oraz skutki wynikające ze zmian wprowadzonych ustawą z 1951 r. zostały przedstawione w sposób uwzględniający regulacje relewantne dla sprawy. Wyjaśnienie stanu prawnego stosowanego w sprawie jest wystarczające, zwłaszcza gdy strona była reprezentowana przez kwalifikowanego pełnomocnika, pozwala poznać tok argumentowania Sądu I instancji i poddać go kontroli.
Natomiast zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 w zw. z art. 6, art. 8 § 1 i art. 11 k.p.a. nie poddają się weryfikacji, albowiem pozbawione są jakiegokolwiek uzasadnienia, nie określono w jaki sposób organy naruszyły wskazane zasady procesowe.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, zgodnie z którym przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przesłanki określone w tym przepisie zostały w niniejszej sprawie spełnione. Rozpoznanie sprawy, zgodnie z kolejnością wpływu skargi kasacyjnej, jest konieczne, zaś stan epidemii ogłoszony z powodu COVID-19 jest okolicznością notoryjną, podobnie jak to, że źródłem zakażenia i zagrożenia są osobiste kontakty w szczególności w zamkniętych pomieszczeniach, natomiast rozpoznanie sprawy na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku, ze względów technicznych nie jest możliwe.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło