II SA/Ol 105/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-05-11
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Adam Matuszak, Alicja Jaszczak-Sikora
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego może zostać wydana, jeśli planowana inwestycja znajduje się w odległości mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej od terenu dopuszczającego budowę elektrowni wiatrowej zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o warunkach zabudowy dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego nie może zostać wydana, jeśli planowana inwestycja znajduje się w odległości mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej od terenu dopuszczającego budowę elektrowni wiatrowej zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Przepisy ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (u.o.i.e.w.) stanowią przepisy odrębne, które mają zastosowanie w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, wprowadzając obowiązek zachowania minimalnej odległości między budynkiem mieszkalnym a elektrownią wiatrową lub terenem przeznaczonym pod jej budowę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Organ odmówił wydania decyzji, ponieważ planowana inwestycja znajdowała się w odległości mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej od terenu dopuszczającego budowę elektrowni wiatrowej zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Strona skarżąca zarzucała naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania materiału dowodowego, a także brak zapewnienia czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 maja 2021 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę.
Decyzją z "[...]" r. wydaną przez Wójta Gminy "[...]" (dalej jako: organ I instancji), na podstawie art. 4 ust. 2 pkt 2, art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1 i 4, art. 61 ust. 1 i art. 64 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r., poz. 293 ze zm., dalej jako: u.p.z.p.), odmówiono A. i G.W. (dalej jako: inwestorzy), ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce "[...]".
Powyższa decyzja została wydana po ponownym rozpoznaniu sprawy w związku z uchyleniem uprzednio wydanej przez organ I instancji decyzji z "[...]" r. przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze "[...]" (dalej jako: Kolegium lub organ odwoławczy) decyzją z "[...]" r. W uzasadnieniu podniesiono, że teren objęty wnioskiem nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazano, że w wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania oraz analizy stwierdzono, że nie został spełniony warunek określony w art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p., a mianowicie decyzja nie jest zgodna z przepisami odrębnymi. Art. 4 ust. 1 ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 961 ze zm., dalej jako: u.o.i.e.w.) określa minimalną odległość elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego, która winna być równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej). Wskazano, że w rejonie miejscowości "[...]" obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzony uchwałą "[...]", dalej jako: plan miejscowy z 2015 r.), który przewiduje tereny pod budowę odnawialnych źródeł energii - siłownie wiatrowe. Maksymalna wysokość siłowni wiatrowej określona została do 200 m w stanie wzniesionego śmigła, a zatem dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej stanowi 2000 m. Wyznaczono zatem najkrótszy odcinek pomiędzy granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy
a linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej, ustalając że odległość ta jest mniejsza od dziesięciokrotności wysokości całkowitej elektrowni wiatrowej, gdyż wynosi 1728 m. W konsekwencji tego brak było możliwości wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanej inwestycji. Dodatkowo wyjaśniono, że organ I instancji decyzją z "[...]" r. ustalił warunki zabudowy działki nr "[...]", dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Jednakże po wydaniu tej decyzji ww. działka została podzielona, w wyniku czego powstały działki o nr "[...]". Jednocześnie przy wydawaniu tej decyzji organ uwzględniał przepisy przejściowe wynikające z u.o.i.e.w.
Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli inwestorzy, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 k.p.a. w zw. art. 4 pkt 1 u.o.i.e.w. przez zaniechanie podjęcia czynności mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i zaniechanie wyczerpującego zebrania całokształtu materiału dowodowego, w skład którego obligatoryjnie powinny wchodzić dokumenty zawarte
w operatach technicznych Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego (protokoły graniczne, protokoły ustalenia przebiegu działek ewidencyjnych, szkice polowe, dzienniki danych ewidencyjnych, mapy zasadnicze), pomiary wykonane przez uprawniony podmiot na okoliczność ustalenia, czy planowana inwestycja znajduje się od planowanej siłowni wiatrowej w dozwolonej odległości wskazanej w art. 4 pkt 1 u.o.i.e.w., skutkiem czego było pozbawione podstaw faktycznych ustalenie, że inwestycje odwołującego wskazane we wnioskach o wydanie warunków zabudowy dla gruntu naruszają art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p.;
- art. 79 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. przez brak zawiadomienia odwołującego (lub jego przedstawiciela) o czynnościach pomiarowych - wymierzenie odległości pomiędzy planowaną przez stronę inwestycją a obszarem siłowni wiatrowej - a przez to niezapewnienie inwestorom czynnego udziału w postępowaniu, podczas gdy z powołanych przepisów wynika obowiązek zapewnienia stronom przez organ administracji, możliwości czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym na każdym jego etapie, w tym w szczególności udziału w prowadzonych czynnościach dowodowych,
- art. 138 § 2 k.p.a. przez nieuwzględnienie w postępowaniu dowodów w postaci wypisu i wyrysu z ustaleń obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego,
a także dokumentów urzędowych w postaci map, co było przedmiotem wytycznych udzielonych przez Kolegium w decyzjach z 5 lutego 2020 r., a co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 61 u.p.z.p. w związku z art. 87 ust. 2 Konstytucji RP przez wprowadzanie przy ustalaniu decyzji o warunkach zabudowy niedopuszczalnych ograniczeń.
W świetle powyższych zarzutów inwestorzy wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Podnieśli, że dowodami, których przeprowadzenie pozwalałoby na wydanie decyzji odmawiającej wydanie warunków zabudowy dla projektowanej przez strony inwestycji powinny być stosowne dokumenty urzędowe geodezyjne, tj. mapy z zaznaczeniem organu wydającego, skali, opisu, jak również dokonanych wyliczeń. Nadto organ administracyjny winien za pomocą stosownego dokumentu urzędowego wykazać dokładny pomiar odległości pomiędzy obszarem planowanej przez strony inwestycji
a obszarem siłowni wiatrowej. Natomiast w realiach przedmiotowej sprawy do decyzji zostały dołączone kopie wydruków mapy numerycznej, przy czym nie jest nawet wiadomym, jaki organ wydał te wydruki. Ponadto, na kopiach tych jest "flamastrem" poprowadzona linia wraz z odręcznym dopiskiem ,,708 m", raz ,,1030 m", a także "1728 m" i próżno szukać w treści decyzji wskazania, kto i na jakiej podstawie naniósł te odręczne dopiski na kopi map i czy były one poprzedzone czynnościami pomiarowymi. Decyzja administracyjna powinna zaś być poprzedzona jednoznacznym ustaleniem prawnie znaczących w sprawie faktów (czy inwestycja strony spełnia warunki wskazane w art. 61 ust. 1 pkt. 5 u.p.z.p.) za pomocą prawidłowej mapy i widniejącego na niej naniesienia w odpowiedniej skali tego obiektu, sporządzonej przez uprawniony podmiot. Tylko w ten sposób będzie można stwierdzić, czy zgodne z prawem jest wydanie stronie odmownej decyzji o warunkach zabudowy.
Decyzją z "[...]" r. Kolegium utrzymało zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu podano, że decyzja o warunkach zabudowy terenu ma charakter "promesy", czyli rozstrzygnięcia dającego możliwość realizacji planowanego przedsięwzięcia budowlanego. Organ ma obowiązek odmówić ustalenia warunków zabudowy tylko wówczas, gdy wnioskowana inwestycja nie spełnia chociażby jednej ustawowej przesłanki, określonej w art. 61 ust. 1 pkt 1 -5 u.p.z.p. Wskazano, że z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, sporządzonej na podstawie § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r.
w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy
i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1588; dalej jako rozporządzenie
z 2003 r.) wynika, że zamierzenie inwestycyjne polegające na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego na opisanej wyżej działce jest sprzeczne z przepisami odrębnymi. Z art. 4 ust. 1 u.o.i.e.w. wynika bowiem, jaka powinna być minimalna odległość elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego. Zgodnie z art. 4 ust. 3 u.o.i.e.w. odległość ta nie jest wymagana przy przebudowie, nadbudowie, rozbudowie, remoncie, montażu lub odbudowie budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa. Wskazano, że w związku z art. 14 u.o.i.e.w., w ramach postępowania w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy przez 36 miesięcy od 16 lipca 2016 r. organy właściwe do wydania decyzji nie były zobowiązane do uwzględniania zasady odległościowej. Jednakże od 17 lipca 2019 r. wymóg uwzględnienia tej zasady spoczywa na organie właściwym do wydania decyzji o warunkach zabudowy. Skoro zaś wniosek w przedmiotowej sprawie został złożony 17 lipca 2019 r., to oznacza, że przepis przejściowy nie ma zastosowania. Przy czym, zasada ta dotyczy wyłącznie lokalizacji budynku mieszkalnego albo budynku
o funkcji mieszkalnej w odniesieniu do elektrowni wiatrowej, a nie odwrotnie. Podano, że nie ma znaczenia to, że elektrownia wiatrowa "może powstać dopiero hipotetycznie". Jeżeli bowiem powstanie takiej inwestycji przewiduje plan miejscowy, to obowiązkiem organu jest uwzględnić zasadę odległościową a jej niezachowanie stanowi sprzeczność z przepisami odrębnymi. Z planu miejscowego z 2015 r. wynika, że na terenie oznaczonym symbolem 25EW przewiduje się tereny odnawialnych źródeł energii - elektrownie wiatrowe. Obejmuje on działki o numerach ewidencyjnych: "[...]". Z analizy wynika, że wyznaczono najkrótszy odcinek pomiędzy granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy, o której mowa w art. 4 ust. 2 pkt 2 i art. 59 ust. 1 u.p.z.p., na którym możliwa jest lokalizacja tej inwestycji, a linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej. Odległość ta wynosi 1728 m. Skoro zaś plan miejscowy przewiduje maksymalną wysokość siłowni wiatrowej do 200 m w stanie wzniesionego śmigła, to dziesięciokrotność wysokości siłowni wiatrowej przewidzianej do budowy na tym terenie wynosi 2000 m. W związku z powyższym odległość między terenem objętym wnioskiem a terenem przeznaczonym na elektrownie wiatrowe, jest mniejsza od dziesięciokrotności wysokości całkowitej elektrowni wiatrowej. Wskazano, że potwierdzeniem tych ustaleń jest zebrany w sprawie materiał dowodowy, tj. mapy, na których uwidocznione są odległości.
G.W. (dalej jako: skarżący), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł na powyższe rozstrzygnięcie skargę, zarzucając naruszenie przepisów:
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 k.p.a. w zw. art. 4 pkt 1 u.o.i.e.w. przez zaniechanie podjęcia czynności mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i zaniechanie wyczerpującego zebrania całokształtu materiału dowodowego, w skład którego obligatoryjnie powinny wchodzić dokumenty zawarte w operatach technicznych Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego (protokoły graniczne, protokoły ustalenia przebiegu działek ewidencyjnych, szkice polowe, dzienniki danych ewidencyjnych, mapy zasadnicze), pomiary wykonane przez uprawniony podmiot na okoliczność ustalenia, czy planowana inwestycja znajduje się od planowanej siłowni wiatrowej w dozwolonej odległości wskazanej w art. 4 pkt 1 u.o.i.e.w., skutkiem czego było pozbawione podstaw faktycznych ustalenie, że inwestycje skarżącego wskazane we wnioskach o wydanie warunków zabudowy dla gruntu naruszają art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p.;
- art. 79 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. przez brak zawiadomienia skarżącego (lub jego pełnomocnika) o czynnościach pomiarowych - wymierzenie odległości pomiędzy planowaną przez stronę inwestycją a obszarem siłowni wiatrowej - a przez to niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, podczas gdy z powołanych przepisów wynika obowiązek zapewnienia stronom przez organ administracji, możliwości czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym na każdym jego etapie, w tym w szczególności udziału w prowadzonych czynnościach dowodowych;
- art. 138 § 2 k.p.a. przez nieuchylenie decyzji organu pierwszej instancji z uwagi na brak w postępowaniu dowodowym weryfikacji dowodów w postaci wypisu i wyrysu
z ustaleń obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, a także dokumentów urzędowych w postaci map, co było przedmiotem wytycznych udzielonych przez Kolegium w decyzjach z "[...]" r., a co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 61 u.p.z.p. w związku z art. 87 ust. 2 Konstytucji poprzez wprowadzanie przy ustalaniu decyzji o warunkach zabudowy niedopuszczalnych ograniczeń;
- art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. przez nieustosunkowanie się do zarzutów i wniosków podniesionych przez stronę w odwołaniu z 10 października 2020 r.,
a w konsekwencji naruszenie art. 4 ust. 2 pkt. 2 u.p.z.p. w związku z art. 21 ust. 1
i art. 87 ust. 2 Konstytucji RP przez wzięcie pod uwagę przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy zapisów i ograniczeń przewidzianych w planie zagospodarowania przestrzennego dotyczącym terenu sąsiadującego z nieruchomościami skarżącego, w sytuacji gdy zapisy planu miejscowego mogą wprowadzać ograniczenia tylko i wyłącznie na terenie jego postanowieniami objętym, a w konsekwencji wprowadzanie ograniczeń w prawie własności, tu korzystania z prawa własności nieruchomości nieprzewidzianych przepisami powszechnie obowiązującego prawa
W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zakwestionowanej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także przyznanie skarżącemu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu podniesiono, że ustanowiona w k.p.a. zasada oficjalności obciąża organ administracji publicznej obowiązkiem zebrania, a następnie rozważenia całego materiału dowodowego z urzędu. Koresponduje z nią zasada spoczywającego na organach administracji ciężaru dowodu, która nabiera szczególnego znaczenia w postępowaniu, którego przedmiotem jest nałożenie sankcji administracyjnej, a więc obowiązku o quasi karnym charakterze. Obciążenie strony sankcją administracyjną musi być poprzedzone jednoznacznym, nie budzącym jakichkolwiek wątpliwości ustaleniem faktu, iż istotnie naruszyła ona prawo, z którym to naruszeniem ustawa wiąże odpowiedzialność karnoadministracyjną. Wskazano, że w przedmiotowej sprawie dowodami, których przeprowadzenie pozwalałoby na wydanie decyzji odmawiającej wydanie warunków zabudowy dla projektowanej przez strony inwestycji powinny być stosowne dokumenty urzędowe geodezyjne tj. mapy z zaznaczeniem organu wydającego, skali, opisu oraz dokonanych wyliczeń. Nadto organ administracyjny winien - za pomocą stosownego dokumentu urzędowego - wykazać dokładny pomiar odległości pomiędzy obszarem planowanej przez strony inwestycji a obszarem siłowni wiatrowej. Natomiast w realiach sprawy do decyzji zostały dołączone kopie wydruków mapy numerycznej, przy czym nie jest nawet wiadomym, jaki organ wydał te wydruki. Nadto na kopiach tych jest "flamastrem" poprowadzona linia wraz z odręcznym dopiskiem "708 m", "1030 m", a także "1728 m", a w treści decyzji nie wskazano, kto i na jakiej podstawie naniósł te odręczne dopiski na kopi map i czy były one poprzedzone czynnościami pomiarowymi. Jeśli zaś organ prowadził jakieś czynności w sprawie dokonania pomiarów odległości, do czego został zobowiązany w decyzji kasatoryjnej przez organ odwoławczy, to skarżącemu nic na ten temat nie wiadomo. "Wyliczenia" organu I instancji, całkowicie zaaprobowane przez organ odwoławczy stanowią niczym niepoparte założenia, których nie sposób w jakikolwiek sposób zweryfikować. Podniesiono ponadto, że zarzuty zawarte we wniesionym przez stronę odwołaniu nie były przedmiotem analizy organu odwoławczego, gdyż brak jest w uzasadnieniu decyzji ustosunkowania się do nich przez Kolegium. Zdaniem skarżącego, zasady zagospodarowania terenu, określenie rodzaju i warunku zabudowy terenu, a więc poniekąd też ograniczenia w korzystaniu z terenu, mogą być przewidziane albo w akcie prawa miejscowego, jakim jest plan zagospodarowania przestrzennego, albo w indywidualnej decyzji administracyjnej, jaką są warunki zabudowy. Na obszarze, gdzie znajdują się działki skarżącego nie funkcjonuje plan zagospodarowania przestrzennego. Podniesiono, że w wyniku poprzednio prowadzonych postępowań administracyjnych skarżący uzyskał prawomocną i ostateczną decyzję organu I instancji z "[...]" r. o warunkach zabudowy dla spornego terenu, z treści której wynika, iż na terenie tym dopuszcza się budowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Wobec uzyskania tej decyzji skarżący przeprowadził podział nieruchomości, w wyniku którego wyodrębnione zostały cztery działki objęte wnioskiem w rozpatrywanej sprawie. Brak jest zatem podstaw prawnych do odmowy ustalenia warunków zabudowy dla posiadanych przez niego działek. Przyjęte ograniczenie zostało wprowadzone przez organ z uwagi na ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego dla obszaru działek sąsiednich. Tego rodzaju sytuacja - zdaniem skarżącego - jest niedopuszczalna i krzywdząca. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może bowiem ustalać przeznaczenie terenów i wprowadzać ograniczenia w wykonywaniu prawa własności, w tym i najdalej idący zakaz zabudowy, jedynie w odniesieniu do terenów nim objętych tzn. znajdujących się w granicach jego opracowania.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji uzupełnił postępowanie dowodowe
i brak było podstaw do wydania kolejnego rozstrzygnięcia o charakterze kasacyjnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r.,
poz. 2325 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, obowiązującymi w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na mocy zarządzenia Przewodniczącej Wydziału, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.), wobec uznania rozpoznania sprawy za konieczne z uwagi na obowiązek terminowego załatwienia sprawy i w związku z uznaniem, że istnieje duże zagrożenie dla życia i zdrowia stron związane z przeprowadzeniem rozprawy oraz w związku z brakiem możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 30 listopada 2020 r. (sygn. akt II OPS 6/19) "prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami COVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). (...) Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego". W rozpoznawanej sprawie ten standard ochrony praw stron został zachowany, ponieważ wskazanym wyżej zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału strony zostały zawiadomione z odpowiednim wyprzedzeniem o terminie posiedzenia niejawnego i poinformowano je o możliwości dodatkowego wypowiedzenia się na piśmie.
Przechodząc do meritum sprawy należy wskazać, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdy ma prawo w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji
o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeśli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. W myśl zaś art. 59 ust. 1 u.p.z.p. zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Celem postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy jest ocena, czy zamierzona przez inwestora zmiana zagospodarowania terenu, dla którego nie został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, jest dopuszczalna. Dlatego też wydanie decyzji musi poprzedzać postępowanie wyjaśniające, przeprowadzone przez właściwy organ, w zakresie spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., przy zachowaniu warunków określonych w przepisach rozporządzenia z 2003 r. Przy czym zgodnie z art. 61 ust. 1 u.p.z.p. wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia warunków określonych w tym przepisie, a jednym z tych wymogów jest zgodność decyzji z przepisami odrębnymi (art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p.).
Zwrócić należy uwagę, że przepisy u.o.i.e.w. stanowią przepisy odrębne, które mają zastosowanie w niniejszej sprawie. Stosownie zaś do art. 4 ust. 1 pkt 2 u.o.i.e.w. odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane budynki mieszkalne albo budynki o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa - od elektrowni wiatrowej musi być równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej. Sposób określania odległości określony jest w art. 5 u.o.i.e.w. Stosownie do art. 5 ust. 1 u.o.i.e.w. przez odległość, o której mowa w art. 4 ust. 1, rozumie się najkrótszy odcinek pomiędzy: 1) rzutem poziomym istniejącego budynku mieszkalnego albo istniejącego budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, albo 2) granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy, o której mowa w art. 4 ust. 2 pkt 2 i w art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwaną dalej "decyzją WZ", dotyczącą inwestycji, o której mowa w pkt 1, na którym możliwa jest lokalizacja tej inwestycji, albo 3) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza realizację inwestycji, o której mowa w pkt 1,a: 4) okręgiem, którego promień jest równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami, a środek jest środkiem okręgu opisanego na obrysie wieży istniejącej elektrowni wiatrowej, albo 5) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej.
Niewątpliwie zatem w drodze art. 4 u.o.i.e.w. ograniczono lokalizację budynków mieszkalnych zarówno w stosunku do istniejących, jak i planowanych elektrowni wiatrowych (zob.: M. Makowski, Komentarz do art. 4, (w:) M. Makowski, Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Komentarz, wyd. II, Gdańsk 2018, wyd. el.). Interpretacja ta wynika bezpośrednio z wykładni językowej art. 4 ust. 1 pkt 2 w zw. art. 5 ust. 1 pkt 4 i 5 u.o.i.e.w., w których wprost wskazano na odległość, w jakiej mogą być lokalizowane i budowane budynki mieszkalne i to zarówno: od istniejących (względnie zatwierdzonych pozwoleniem na budowę) elektrowni wiatrowych (art. 5 ust. 1 pkt 4 u.o.i.e.w.) albo - czyli alternatywnie - od linii rozgraniczających planistyczne obszary, gdzie dopuszczono budowę elektrowni wiatrowej (art. 5 ust. 1 pkt 5 u.o.i.e.w.). Użyte sformułowania "mogą być lokalizowane i budowane" oraz "dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej" niewątpliwie świadczą o zamiarze ustawodawcy objęcia regulacją nowych inwestycji mieszkaniowych pozostających w relacji do obszarów planistycznych, gdzie choćby dopiero dopuszczono budowę elektrowni wiatrowych
o określonej wysokości. Z sensu i całokształtu przepisów u.o.i.e.w. jednoznacznie wynika, że jest to akt prawny, którego celem jest wprowadzenie "bufora" odległościowego pomiędzy elektrowniami wiatrowymi i budynkami mieszkalnymi. Ustawa ma na celu radykalne zaingerowanie w procesy inwestycyjne w celu ograniczenia ujawnionych już poważnych konfliktów społecznych dotyczących energetyki wiatrowej, jakie narosły w Polsce i które wywoływały nawet protesty. Ten akt prawny zredukował więc prawa inwestorów energetyki wiatrowej, zachowując jednak możliwości inwestycyjne w zakresie określonym obowiązującymi już planami miejscowymi. Wprowadzono więc skorelowany z tym, jasny i bezwzględny normatyw, który zakłada, że pojawi się strefa ograniczeń także w zabudowie mieszkaniowej (art. 4 ust. 1 pkt 2 u.i.e.w.), która przypadnie w odległości dziesięciokrotności całkowitej wysokości elektrowni wiatrowej licząc od linii rozgraniczającej teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej (art. 5 ust. 1 pkt 5 u.i.e.w.).
Z uwagi na restrykcje ustawy oraz spektrum jej oddziaływania ustawodawca wprowadził liczne ustępstwa dla inwestorów inwestycji mieszkaniowych zwłaszcza przez dopuszczenie kilkuletnich okresów, kiedy można było ubiegać się o lokalizację takich inwestycji z pominięciem rygorów ustawy. W u.o.i.e.w. wprowadzony został rozbudowany rozdział zawierający przepisy przejściowe, które regulują sytuacje faktyczne mogące - przynajmniej potencjalnie - być niezgodne z zamierzeniami ustawodawcy. Przy czym przepisy intertemporalne u.o.i.e.w., jako określające wyjątki od głównych reguł tego aktu prawnego, należy interpretować ściśle. Trzeba też podkreślić, że dotyczą one enumeratywnie wymienionych sytuacji i nie można ich stosować w drodze analogii. Zgodnie z art. 14 ust. 1 u.o.i.e.w. postępowania
w przedmiocie wydania decyzji WZ, dotyczące budynku mieszkalnego albo budynku
o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, wszczęte
i niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy prowadzi się przez 36 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy na podstawie przepisów dotychczasowych. Natomiast według art. 14 ust. 2 u.o.i.e.w. postępowania w przedmiocie wydania decyzji WZ, dotyczące budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, wszczęte po dniu wejścia w życie ustawy prowadzi się na podstawie przepisów dotychczasowych przez 36 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.
Uwzględniając zatem przepisy przejściowe zawarte w art. 14 u.o.i.e.w., w ramach postępowania w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy przez
36 miesięcy od 16 lipca 2016 r. organy właściwe do wydania decyzji nie były zobowiązane do uwzględniania wymogów odnośnie do odległości wskazanych w art. 4 ust. 1 u.o.i.e.w. Natomiast od 17 lipca 2019 r. wymóg uwzględnienia tej zasady spoczywa bezwzględnie na organie właściwym do wydania decyzji o warunkach zabudowy.
W niniejszej sprawie wniosek o ustalenie warunków zabudowy został bezsprzecznie złożony przez inwestorów 17 lipca 2019 r. Nie ulega zatem wątpliwości, że przepis przejściowy art. 14 u.o.i.e.w. nie miał w sprawie zastosowania. Niesporne jest także, że w rejonie miejscowości "[...]" obowiązuje plan miejscowy z 2015 r., który przewiduje tereny pod budowę odnawialnych źródeł energii - siłownie wiatrowe. Z § 5 pkt 12 tego planu wynika, że na terenie oznaczonym symbolem 25EW przewiduje się tereny odnawialnych źródeł energii - elektrownie wiatrowe. Obejmuje on działki o numerach ewidencyjnych: "[...]". Maksymalną wysokość siłowni wiatrowej określono do 200 m w stanie wzniesionego śmigła, a zatem dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej stanowi 2000 m. W tej sytuacji organ wyznaczył najkrótszy odcinek pomiędzy granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy a linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej. W ten sposób ustalono, że odległość ta jest mniejsza od dziesięciokrotności wysokości całkowitej elektrowni wiatrowe, gdyż wynosi 1728 m. Zatem wobec takich ustaleń brak było możliwości wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanej inwestycji, ze względu na niespełnienie wymagań art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p.
Nieuzasadnione są przy tym zarzuty skarżącego dotyczące pomiarów odległości pomiędzy granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy a linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej. Odległość ta została wyznaczona na mapach poświadczonych za zgodność z treścią materiału państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego przez inspektora działającego z upoważnienia Starosty "[...]", stanowiących załączniki do decyzji. Mapy opatrzone są podpisem zarówno organu wydającego decyzję, jak i osoby sporządzającej analizę urbanistyczną. W tych okolicznościach niezrozumiały jest zarzut skarżącego, że nie wiadomo skąd pochodzi wydruk mapy, ani że nie wiadomo, kto poczynił ustalenia znajdujące się na mapie. Prawidłowość ustaleń potwierdza także znajdująca się w aktach sprawy część tekstowa planu miejscowego z 2015 r. wraz z odpowiednim fragmentem części graficznej. Ponadto przy obecnym stanie techniki prawidłowość obliczeń można zweryfikować na podstawie zasobów Geoportalu. W związku z tym bezzasadne jest twierdzenie skarżącego, że ustalenia co do odległości winny być dokonane w drodze pomiarów w terenie przy udziale strony. Z żadnego przepisu prawa taki obowiązek nie wynika. Obowiązku takiego nie nałożyło także Kolegium w decyzji uchylającej poprzednie rozstrzygnięcie organu I instancji, nakazując jedynie uzupełnienie w tym zakresie analizy urbanistycznej. Podnieść zaś należy, że poza zakwestionowaniem braku przeprowadzenia pomiarów w terenie, skarżący w żaden sposób nie podważył prawidłowości ustalonych odległości. W tych okolicznościach Sąd nie znajduje uzasadnienia dla zarzutu naruszenia art. 79 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a.
Nie jest także zasadny zarzut, że ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości nie mogą wynikać z planu miejscowego obowiązującego dla innego terenu, niż ten na którym znajduje się przedmiotowa działka. Należy bowiem zauważyć, że w niniejszej sprawie ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości nie wynika
z planu miejscowego, lecz z przepisów u.o.i.e.w., które wprowadzają obowiązek zachowania wyżej wskazanych odległości także od planowanych inwestycji, przewidzianych w planie miejscowym. Jeżeli zatem w otoczeniu inwestycji mieszkaniowej obowiązuje plan miejscowy dopuszczający elektrownię wiatrową, to dla ustalenia obszaru ograniczeń, który wyznacza art. 4 ust. 1 pkt 2 u.i.e.w., determinującego czy może zostać zlokalizowany budynek mieszkalny, nie ma znaczenia fakt, czy elektrownię wiatrową zrealizowano, czy jest ona w trakcie realizacji, bądź inwestycja ma dopiero powstać. Innymi słowy, gdy w planie miejscowym wyznaczono strefę dopuszczenia budowy elektrowni wiatrowej, to już tylko z tego powodu wokół niej wyznacza się obszar ograniczenia. Taki sposób wyznaczania i obliczania rozważanego normatywu wprost wynika z art. 4 ust. 1 pkt 2 i art. 5 ust. 1
pkt 5 u.o.i.e.w.
Nie ma także znaczenia okoliczność, że w 2018 r. skarżący otrzymał pozytywną decyzję o warunkach zabudowy dla przedmiotowego terenu. Decyzja z "[...]" r. została bowiem wydana w okresie, w którym zastosowanie miał art. 14 u.o.i.e.w., a zatem organ nie był zobligowany do stosowania wyżej wskazanych przepisów u.o.i.e.w. Okoliczność ta nie ma jednak żadnego znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie, skoro po wydaniu tej decyzji z 2018 r. działka, której decyzja dotyczyła, została podzielona, w wyniku czego – jak wynika ze skargi - została wyodrębniona m.in. działka, której dotyczy decyzja zaskarżona w niniejszej sprawie.
W tych okolicznościach należy stwierdzić, że zarówno zaskarżona decyzja organu odwoławczego, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie zachodzą przesłanki uzasadniające ich uchylenie, zaś zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy uznać za kompletny
i wyczerpujący, pozwalający na wydanie decyzji zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Ponadto w decyzjach wskazano okoliczności i fakty, które zostały udowodnione, na których oparł się organ wydając swoje rozstrzygnięcie. W ocenie Sądu organ odwoławczy odniósł się do wszystkich istotnych okoliczności i zarzutów podniesionych w odwołaniu. Niezasadne są zatem zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów k.p.a.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło