III OSK 4526/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-05-12

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. z powodu naruszenia przepisów postępowania przez organ I instancji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze miało podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Organ I instancji dopuścił się istotnych naruszeń przepisów postępowania, takich jak ogólnikowe uzasadnienie, oparcie się na opinii biegłego bez konfrontacji z raportem, pominięcie opinii organów współdziałających oraz brak własnej analizy raportu oddziaływania na środowisko, co uniemożliwiło merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy i wymagało zastosowania art. 138 § 2 K.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustalenie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie automatycznej linii do malowania proszkowego. Organ I instancji odmówił wydania decyzji, wskazując na braki w raporcie oddziaływania na środowisko i zasadność sprzeciwów mieszkańców. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, w tym pominięcie pozytywnych uzgodnień i opinii organów współdziałających oraz brak własnej analizy raportu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił sprzeciw od decyzji SKO, uznając ją za prawidłową. K. B. wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 26 października 2020 r. sygn. akt II SA/Bd 387/20 oddalającego sprzeciw K. B. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2020r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 26 października 2020 r., sygn. akt II SA/Bd 387/20, oddalił sprzeciw K. B. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2020r., nr [...], w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji Wójt Gminy [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r., nr [...], odmówił [...] S.A. ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na "budowie automatycznej linii wannowej do przygotowania powierzchni aluminium i malowania proszkowego z wykorzystaniem istniejącej zabudowy produkcyjnej wraz z dobudową pomieszczenia przeznaczonego na neutralizator ścieków, na terenie zakładu produkcyjnego [...] S.A., zlokalizowanego na działkach nr [...] obręb geodezyjny [...]". W uzasadnieniu powyższej decyzji organ I instancji opisał przebieg dotychczasowego postępowania, w tym chronologię składanych do akt sprawy uzgodnień, opinii organów współdziałających, wyjaśnień inwestora i sprzeciwów mieszkańców. Odnosząc się do meritum Wójt wskazał, że realizacja wnioskowanej inwestycji kwalifikowała się do przeprowadzenia procedury oceny oddziaływania na środowisko oraz sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Wskazano także na konieczność powołania w sprawie biegłego w celu dokonania oceny i analizy procesów technologicznych przewidzianych w ramach planowanego przedsięwzięcia. Opinia biegłego została złożona do akt sprawy w dniu [...] października 2019 r. i na jej podstawie organ I instancji wyjaśnił, że planowana inwestycja nie została scharakteryzowana z właściwą starannością. W raporcie nie opisano przebiegu procesu produkcji, wielkości produkcji, ilości zużywanych materiałów, surowców, energii oraz wielkości emisji dla obecnie prowadzonych procesów. Braki raportu zaś nie pozwalają na ustalenie możliwej ilości ścieków technologicznych, ani szlamu powstającego po procesie oczyszczania ścieków przemysłowych zawierających substancje niebezpieczne. Organ stwierdził, że wnioski przedstawione w opinii – tj. stwierdzenie braków raportu w zakresie opisu technologii oraz podstawowych informacji o wpływie wnioskowanej inwestycji na środowisko, potwierdzają zasadność sprzeciwów mieszkańców. Sprzeciwy te uznał Wójt za zrozumiałe. Wskazał przy tym, że mieszkańcy skarżą się na uciążliwy hałas wytwarzany m.in. przez pracę wentylatorów, ruch pojazdów ciężarowych i wózków widłowych, tłuczenie szkła na skutek wrzucania odpadów do kontenerów oraz utrudnienia w poruszaniu się po ulicy. Organ stwierdził też, że uzasadnione obawy mieszkańców odnoszą się też do możliwego skażenia środowiska z uwagi na odprowadzenie już obecnie przez zakład wód technologicznych do okolicznego rowu melioracyjnego. Wójt zauważył przy tym, że ten rów melioracyjny zlokalizowany jest w strefie ujęcia wody zatwierdzonej rozporządzeniem nr [...] Wojewody [...] z [...] grudnia 2018 r. Uzasadniając negatywne rozstrzygnięcie Wójt podkreślił, że inwestor nie odniósł się merytorycznie do tez opinii biegłego. Stwierdził też, że kierując się wynikami uzgodnienia oraz ustaleniami wynikającymi ze zgromadzonego materiału dowodowego (raport wraz uzupełnianiami, petycjami, pismami mieszkańców, wyjaśnieniami inwestora) i wynikami postępowania z udziałem społeczeństwa w sprawie należało odmówić zgody na realizację wnioskowanego przedsięwzięcia. Rozpoznając odwołanie od powyższej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] marca 2020 r., na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia Wójtowi gminy [...]. W uzasadnieniu Kolegium przytoczyło uregulowania zawarte w art. 71 ust. 1, art. 59 ust. 1 pkt 1, art. 79 i art. 80 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r., poz. 2081 ze zm.) – dalej powoływanej jako: "u.i.o.ś." i zarzuciło, że organ I instancji zaniechał odniesienia się do uzyskanych w toku postępowania pozytywnych uzgodnień i opinii organów współdziałających, a uwzględnił wyłącznie wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa – tj. licznie składane przez mieszkańców sprzeciwy. W ocenie Kolegium organ I instancji naruszył w ten sposób art. 80 ust. 1 pkt 1 u.i.o.ś. Przy czym Kolegium podkreśliło, że sprzeciwy mieszkańców wobec planowanej inwestycji nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do wydania decyzji negatywnej w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Organ odwoławczy zauważył, że negatywne stanowisko społeczeństwa może jedynie wpływać na konkretne uwarunkowania i wymogi inwestycji – co powinno zostać wyrażone w konkretnych postanowieniach decyzji nakładającej na inwestora dodatkowe obowiązki mające przeciwdziałać, bądź ograniczać negatywne oddziaływanie inwestycji na elementy środowiska. Kolegium zarzuciło także, że organ I instancji nie ocenił samodzielnie wartości dowodowej raportu oddziaływania na środowisko. Podkreślił, że z akt sprawy nie wynika, aby organ wzywał inwestora, przez cały okres trwania postępowania, do uzupełnienia treści raportu zgodnie z wymogami, wynikającymi z art. 66 ust. 1 u.i.o.ś. Inwestor był wzywany do uzupełnienia raportu i złożenia wyjaśnień jedynie przez organy współdziałające (w szczególności przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] – RDOŚ). Kolegium uznało, że analiza treści uzasadnienia decyzji organu I instancji wskazuje, że organ I instancji nie dokonał analizy raportu w kontekście zgłaszanych przez strony postępowania i mieszkańców uwag. Tymczasem, jak zauważyło Kolegium, zasada prawdy obiektywnej obligowała Wójta do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, a zwłaszcza dokonania oceny, czy raport uwzględnia wszystkie potencjalne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją planowanej inwestycji – zgodnie z wymogami określonymi w art. 66 ust. 1 u.i.o.ś. Kolegium zarzuciło także organowi I instancji brak wyjaśnienia sposobu ustalenia kręgu stron postępowania – zgodnie z art. 28 K.p.a. Organ odwoławczy zauważył bowiem, że w toku postępowania organ I instancji różne osoby uznawał za strony postępowania. W ocenie Kolegium sformułowanie przez organ I instancji jedynie ogólnikowych motywów podjętego rozstrzygnięcia, oparcie się na wnioskach opinii biegłego bez konfrontacji z treścią raportu oraz pominięcie pozytywnych uzgodnień i opinii organów współdziałających naruszyło przepisy art. 6, art. 7, art. 8 , art. 9 , art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Naprawienie zaś wskazanych błędów, w przekonaniu Kolegium, naruszyłoby zasadę dwuinstancyjności postępowania – wyrażoną w art. 15 K.p.a. Z tych wszystkich względów Kolegium uznało konieczność wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego w oparciu o art. 138 § 2 K.p.a. W sprzeciwie wniesionym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy K. B. zarzucił powyższemu rozstrzygnięciu SKO naruszenie art. 138 § 2 K.p.a. poprzez bezpodstawne uchylenie decyzji organu I instancji. W ocenie wnoszącego sprzeciw uchybienia stwierdzone rzez Kolegium są bezpodstawne i nie mogły stanowić przeszkody do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W uzasadnieniu sprzeciwu strona zakwestionowała przede wszystkim nieracjonalność zarzucania organowi I instancji zaniechania obowiązku wskazania sposobu ustalenia kręgu stron postępowania. W przekonaniu Skarżącego organ I instancji prawidłowo ustalił krąg stron postępowania, a kwestia ustalenia stron uregulowana jest normatywnie – w art. 28 K.p.a. Skarżący nie zgodził się też z zarzutem naruszenia przez organ I instancji art. 107 § 3 K.p.a. – wyrażając stanowisko, że zgodnie z art. 85 u.i.o.ś. nie wprowadza obowiązku uzasadnienia odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań da planowanej inwestycji. Zwrócił też uwagę, że organ I instancji "poniekąd" określił przyczyny odmowy, albowiem podkreślił, że inwestycja negatywnie wpłynie na jakość życia ludzi mieszkających w najbliższym otoczeniu. Dla skarżącego Wójt wyraźnie stwierdził, że inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na środowisko – co powinno być uznane za wystarczającą przesłankę wydania decyzji odmawiającej zgodę na ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesiony sprzeciw za bezzasadny. W pierwszej kolejności Sąd ten wskazał, że stosownie do treści art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325) – dalej: "P.p.s.a.", który określa zakres sądowej kontroli decyzji wydanej w trybie art. 138 § 2 K.p.a., rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. Tym samym kontrola sądowa ma charakter formalny, tj. służy skontrolowaniu, czy decyzja kasacyjna organu drugiej instancji została oparta na przesłankach przewidzianych w art. 138 § 2 K.p.a., natomiast nie ma podstaw prawnych, aby odnosić się do zarzutów merytorycznych podnoszonych w skardze. Zdaniem Sądu meriti analiza akt administracyjnych potwierdza prawidłowość zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 2 K.p.a. w przedmiotowej sprawie. Organ I instancji dopuścił się bowiem naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 K.p.a.), przy czym decyzja organu I instancji jest wadliwa w stopniu przekraczającym możliwości organu odwoławczego wynikające z art. 136 K.p.a. – a co najmniej przedwczesna. W ocenie Sądu Wojewódzkiego organ odwoławczy słusznie wskazał, że przesądzającą okolicznością uzasadniającą negatywne rozpoznanie wniosku inwestora nie może być sprzeciw lokalnej społeczności - co wywodził i podkreślał w swoim rozstrzygnięciu Wójt Gminy [...], wskazując na "zasadność" sprzeciwów mieszkańców w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. Nadto organ I instancji nie podjął się własnej oceny głównego dowodu w sprawie tj. raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Jak wynika z treści uzasadnienia decyzji skoncentrował bowiem postępowanie dowodowe na wykazaniu racjonalności i zasadności stanowiska lokalnej społeczności, wyrażającej sprzeciw wobec planowanej inwestycji. Decyzja poddana kontroli Kolegium oparta została w istocie o niejasne kryteria i rozważania. Jej uzasadnieniem są przede wszystkim informacje o przebiegu postępowania i chronologia zgłaszanych zastrzeżeń do raportu, a ogólne stwierdzenia dotyczące np. uciążliwości inwestycji poprzez emisję hałasu, utrudnienia w "poruszaniu się po ulicy" oraz negatywnego oddziaływania na środowisko wodne (obawy skażenia rowu melioracyjnego) nie zostały odniesione do konkretnych rozwiązań i parametrów planowanej inwestycji - w szczególności zawartych w ustaleniach raportu, sporządzanego w oparciu o wymogi ustawowe dla indywidualnego zamierzenia. Organ I instancji, argumentując zasadność sprzeciwów mieszkańców zakwestionował również ustalenia raportu – jako opartych na niepełnych danych co do np. przebiegu procesów produkcyjnych, stosowanych substancji, ilości zużywanych materiałów. Wnioski co do "niepełności" raportu oparł zaś na opinii biegłego. Nie podjął jednak próby wyczerpującego wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, a w uzasadnieniu decyzji ograniczył się do wskazania, że "inwestor nie odniósł się merytorycznie do tez przedstawianych w opinii". Zdaniem Sądu pierwszej instancji lektura uzasadnienia decyzji organu I instancji potwierdza, że prawidłowo wywiódł on, że wnioskowane przedsięwzięcie, stosownie do § 3 ust. 1 pkt 13 rozporządzenia, zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla których wykonanie raportu oddziaływania na środowisko może być wymagane. Jednocześnie, wobec oceny organów opiniujących, co do konieczności przedłożenia raportu oddziaływania na środowiska, organ I instancji zobowiązał do przedłożenia takiego dokumentu, by następnie zupełnie odstąpić od jego analizy - co jednoznacznie wynika zarówno z przebiegu postępowania, jak i uzasadnienia decyzji odmawiającej ustalenia środowiskowych uwarunkowań. Taki sposób procedowania zasadnie nie mógł zyskać akceptacji organu odwoławczego. W ocenie Sądu meriti sam fakt, że w przekonaniu organu I instancji raport inwestora był niepełny czy też, że nie zgadzają się z nim strony postepowania nie mógł być uznany za wystarczający powód dla odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań wnioskowanego przedsięwzięcia. Co więcej fakt ten nie dawał podstawy do powołania biegłego na okoliczność poprawności raportu i to w sytuacji, w której organ zaniechał wezwania inwestora do uzupełnienia raportu (dodatkowe wyjaśnienia składane były przez inwestora właściwie wyłącznie na wezwania organów współdziałających). Organ I instancji nie dokonał samodzielnej oceny tego raportu (a przynajmniej nie przedstawił w uzasadnieniu decyzji wyników własnej analizy raportu), ograniczył się do wskazania konieczności zasięgnięcia opinii biegłego, a następnie do przytoczenia jej wniosków. Tym samym oceny ustalenia raportu dokonał w rozpoznawanej sprawie de facto biegły, a nie organ I instancji. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego zabrakło w uzasadnieniu decyzji organu I instancji również oceny uzgodnienia RDOŚ i opinii organów inspekcji sanitarnej, a także (wbrew brzmieniu art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. a) i b) u.i.o.ś.) nie ma jakichkolwiek informacji o tym, czy i w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę opinie i oceny dokonane przez organy współdziałające. Samo zaznaczenie w uzasadnieniu decyzji, że zostały wydane opinie organów współdziałających oraz opisanie działań podejmowanych przez organ I instancji nie stanowi o realizacji obowiązku wzięcia pod uwagę i uwzględnienia przy wydawaniu decyzji stanowisk organów współdziałających. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Sąd Wojewódzki na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a. sprzeciw oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł K. B. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu I instancji w całości zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151a § 2 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz 15 K.p.a. przez: - oddalenie sprzeciwu w wyniku błędnego przyjęcia przez WSA za organem odwoławczym, że były podstawy do uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji pomimo, iż organ I instancji nie naruszył przepisów postępowania a postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy - błędne przyjęcie, że organ I instancji nie dokonał samodzielnej oceny dowodu w postaci raportu. 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 85 ust. 2 pkt 1 u.i.o.ś. przez błędne przyjęcie, że wskazany przepis określa jedynie dodatkowe wymagania formalne, jakie powinno spełniać uzasadnienie decyzji. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz rozpoznanie skargi na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyżej wymienione zarzuty szerzej umotywowano, wskazując, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone przez organ I instancji w sposób zgodny z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 182 § 2a P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego oddalającego sprzeciw od decyzji na posiedzeniu niejawnym. Na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego (art. 182 § 3 P.p.s.a.). Tym samym nie mógł zostać uwzględniony zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o rozpoznanie tego środka zaskarżenia na rozprawie. Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przechodząc do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów wskazać należy, że zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną jedynie, gdy postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z naruszeniem norm prawa procesowego, a więc gdy organ I instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w takim zakresie, że miało to istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Natomiast w sytuacji, gdy organ odwoławczy ma możliwość skorzystania z art. 136 § 1 K.p.a., to braki dowodowe nie mogą stanowić podstawy do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a. Dopiero gdy wykazane zostanie, że prowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w oparciu o art. 136 § 1 K.p.a. okaże się niewystarczające, należy uchylić zaskarżoną decyzję oraz przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Norma z art. 136 K.p.a. uprawnia bowiem organ odwoławczy do przeprowadzenia na żądanie strony lub z urzędu dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecenia przeprowadzenia tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W przedmiotowej sprawie Sąd Wojewódzki prawidłowo stwierdził, że wydana przez organ I instancji decyzja o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia, była co najmniej przedwczesna. Podkreślenia wymaga, że wskazane przez organ odwoławczy uchybienia, takie jak: sformułowanie przez organ I instancji jedynie ogólnikowych motywów podjętego rozstrzygnięcia, oparcie się na wnioskach opinii biegłego bez konfrontacji z treścią raportu oraz pominięcie pozytywnych uzgodnień i opinii organów współdziałających, naruszały w sposób istotny art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. Braki te nie mogły zostać uzupełnione na etapie postępowania odwoławczego z uwagi nie tylko na zakres niezbędnego postępowania dowodowego, ale również konieczność poszanowania zasady dwuinstancyjności postępowania. Wbrew zarzutom kasacyjnym, taki stan sprawy nie mógł być podstawą do zaakceptowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzji organu pierwszej instancji, co w konsekwencji doprowadziło do jej uchylenia, zgodnie z wymogami wynikającymi z zasady dwuinstancyjności (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2007 r. I OSK 786/06, LEX nr 335137). Odnosząc się zaś do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego wskazać należy, że o ile skarga – w myśl art. 134 P.p.s.a. i art. 145 P.p.s.a. – otwiera postępowanie sądowoadministracyjne prowadzące do kontroli legalności decyzji administracyjnej pod kątem prawidłowego zastosowania przez organ przepisów prawa materialnego oraz norm o charakterze proceduralnym, to przepis art. 64e P.p.s.a. wyraźnie zawęża kontrolę sądową przy sprzeciwie do oceny jedynie przesłanek warunkujących wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Tym samym również w postępowaniu kasacyjnym nie podlegają weryfikacji zarzuty dotyczące zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego w zakresie wiążącym się z merytorycznym rozpoznaniem przedmiotowej sprawy administracyjnej. Jedynie na marginesie wskazać należy, że uzasadnienie każdej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (pozytywnej, czy negatywnej) musi spełniać wymagania wynikające z art. 107 § 3 K.p.a., a jedynie w zależności od rodzaju decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach uzasadnienie będzie musiało spełniać dodatkowe wymagania wynikające z ww. art. 85 ust. 2 u.i.o.ś., stanowiące doprecyzowanie warunków wynikających z art. 107 § 3 K.p.a., na co trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji. Z przyczyn omówionych wyżej należało stwierdzić, że zaskarżony wyrok wydany został wskutek prawidłowo przeprowadzonej kontroli legalności zaskarżonej decyzji. W konsekwencji skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło