II OZ 301/21

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2021-05-14

Skład orzekający: Leszek Kiermaszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a polegała na tym, że skargę miała złożyć inna osoba/instytucja?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie przywróci terminu do dokonania czynności procesowej, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu. Poleganie na tym, że skargę złoży inna osoba lub instytucja, bez własnej należytej staranności i kontroli nad przebiegiem sprawy, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, gdyż świadczy o braku wymaganej staranności.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję nakazującą rozbiórkę garażu, argumentując, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ polegała na tym, że skargę miała złożyć Gmina. Dowiedziała się o braku złożenia skargi przez Gminę dopiero z rozmowy z pracownikiem Urzędu Gminy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wnioskodawczyni nie dołożyła należytej staranności. Od tego postanowienia wnioskodawczyni wniosła zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 16 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Rz 180/21 o odmowie przywrócenia K. S. terminu do wniesienia skargi na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki garażu postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 180/21 odmówił K. S. (dalej określanej jako wnioskodawczyni) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] grudnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki garażu. Motywując rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji wskazał, że wraz ze skargą na wyżej opisaną decyzję skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku podniosła, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jej winy, gdyż zgodnie z ustaleniami skargę miała złożyć Gmina [...]. Z kolei o tym, że skarga nie została złożona przez Gminę, stronę tego postępowania, dowiedziała się dopiero w dniu 28 stycznia 2021 r. z rozmowy z pracownikiem Urzędu Gminy. Sąd nie dopatrzył się braku winy wnioskodawczyni w niedotrzymaniu terminu do wniesienia skargi. W jego ocenie przedstawione wyjaśnienia jedynie potwierdzają, że nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw. Argumentował, że nie decydując się na samodzielne wniesienie skargi, lecz polegając na ustaleniach, że uczyni to inny uczestnik postępowania, winna liczyć się z ryzykiem wiążącym się z podjęciem takiej decyzji, a więc również z ryzykiem wystąpienia przeszkód, które mogłyby to utrudnić bądź uniemożliwić. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, skoro wnioskodawczyni zależało na zaskarżeniu wydanej w jej sprawie decyzji, powinna wykazać się wzmożoną uwagą i zainteresować się, czy ze strony Gminy zostały podjęte czynności, celem wniesienia skargi. Sąd zaznaczył przy tym, że nieświadomość wnioskodawczyni odnośnie tego, że informacja o chęci zaskarżenia decyzji nie dotarła do Gminy nie może usprawiedliwiać braku zainteresowania i aktywności z jej strony. Zauważył, że ostatecznie skontaktowała się z Urzędem Gminy, mogła więc w prosty sposób usunąć przeszkodę, która doprowadziła do uchybienia terminu, gdyby uczyniła to wcześniej. Jeśli zaś chciała mieć pewność, że jej interes prawny będzie należycie chroniony to należało skargę wnieść samodzielnie, czego świadomie nie uczyniła, oczekując, że zrobi to inny uczestnik postępowania. Zażalenie na to postanowienie wniosła wnioskodawczyni, domagając się przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ewentualnie jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej zwanej P.p.s.a.) sąd przywróci termin do dokonania czynności procesowej, jeśli strona uprawdopodobni, że uchybiła terminowi bez swojej winy. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania należytej, szczególnej staranności przy prowadzeniu swoich spraw, w szczególności przy dokonywaniu czynności procesowych skuteczność których uzależniona jest od zachowania terminu, przy czym przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać i należy oczekiwać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że stało się ono niemożliwe z powodu nagłej przeszkody trudnej do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oceniając zasadność wniosku pożądane jest zachowanie pewnego kompromisu polegającego na tym, by nadmiar formalizmu nie ograniczył stronie dostępu do sądu, z drugiej zaś strony by nie dochodziło do pochopnego przywracania terminu do dokonania czynności procesowej (por. postanowienia NSA z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt I OZ 869/12, LEX nr 1239515 i z dnia 22 stycznia 2021 r., sygn. akt II GZ 392/20, LEX nr 3161759). Sąd pierwszej instancji, mając na uwadze przedstawione wyżej zasady, trafnie ocenił, że okoliczności podane przez wnioskodawczynię nie świadczą o braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nie są to okoliczności obiektywne, lecz uzależnione od działania lub zaniechania strony. Bez wątpienia niedopełnienie obowiązku w tej sprawie nie wiązało się także z trudną do przezwyciężenia przeszkodą, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioskodawczyni nie dochowała należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw i na tym polega jej zawinienie, które doprowadziło do uchybienia terminu. Decydując się na powierzenie prowadzenia swoich spraw przez osoby trzecie, powinna czuwać nad podejmowanymi przez nich działaniami i kontrolować terminowość czynności, które w sprawie podejmują. Wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu nie ma znaczenia dla oceny zasadności wniosku, że w imieniu wnioskodawczyni skargę miał sporządzić radny gminy. Nie można zgodzić się także z tym, że dodatkowe upewnienie się o przebiegu postępowania i podejmowanych w sprawie czynnościach, już po uzgodnieniach z wspomnianym radnym, jest działaniem niestandardowym. Wręcz przeciwnie, wymaga się tego od każdej osoby która należycie dba o swoje interesy. Nie jest wreszcie zrozumiałe, dlaczego skarżąca nie wniosła skargi osobiście, a polegała w tym zakresie na Gminie i pracownikach tamtejszego Urzędu. Decyzja nakazująca rozbiórkę budynku - garażu, której wolę zaskarżenia wyraża wnioskodawczyni, skierowana została bezpośrednio do niej, zatem to w jej interesie leżało podjęcie stosownych działań. Tymczasem, wyjaśnienia wnioskodawczyni, jak słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji, jedynie potwierdzają, że nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw. Przytoczone ustalenia z przedstawicielami Gminy, czas jaki wnioskodawczyni miała na złożenie skargi osobiście, a także możliwość kontrolowania przebiegu sprawy i podjęcia stosownych działań, nie świadczą o braku jej winy w uchybieniu terminu. Wnioskodawczyni nie naprowadza zaś innych okoliczności świadczących o wystąpieniu nagłej, nieprzewidzianej przeszkody uniemożliwiającej dokonanie w terminie czynności w postaci wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W konsekwencji należało stwierdzić, że zasadnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że nie zostały spełnione przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do wniesienia skargi, a w zażaleniu tej trafnej konkluzji nie podważono. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło