I SA/Rz 201/21
WyrokWSA w Rzeszowie2021-05-20
Skład orzekający: Piotr Popek, Jacek Boratyn, Jarosław Szaro
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ rentowy prawidłowo odmówił zwolnienia z obowiązku opłacania składek, jeśli nie stwierdził wpływu wniosku o zwolnienie złożonego przez stronę w terminie, mimo że strona twierdziła, iż złożyła wniosek bezpośrednio do skrzynki organu w okresie ograniczeń pandemicznych?Ratio decidendi
Organ rentowy dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego, w tym art. 7, 77 § 1, 61 § 1 i § 3 K.p.a., poprzez załatwienie sprawy merytorycznie zamiast umorzyć postępowanie, gdy nie stwierdzono wpływu wniosku. Sąd uznał, że w okresie pandemii, gdy strona mogła składać wnioski bezpośrednio do skrzynki organu bez możliwości uzyskania potwierdzenia, organ powinien rozstrzygać wątpliwości na korzyść strony, a nie obciążać jej negatywnymi konsekwencjami braku potwierdzenia złożenia wniosku.Stan faktyczny
Skarżący M.N. złożył skargę na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) odmawiającą mu prawa do zwolnienia z opłacania składek za marzec, kwiecień i maj 2020 roku. Skarżący twierdził, że złożył wniosek o zwolnienie w kwietniu 2020 r. do skrzynki organu. ZUS nie stwierdził wpływu takiego wniosku, mimo że przyznał wpływ innych wniosków złożonych przez skarżącego w tym samym okresie. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa poprzez błędną wykładnię i odmowę zwolnienia, domagając się przeprowadzenia dowodu z rejestru wpływów pism. ZUS w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że ciężar wykazania złożenia wniosku spoczywa na stronie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Piotr Popek, Sędzia WSA Jacek Boratyn /spr./, Sędzia WSA Jarosław Szaro, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 maja 2021 r. sprawy ze skargi M.N. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] grudnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy prawa do zwolnienia z opłacania należności z tytułu należnych składek za marzec, kwiecień i maj 2020 roku uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] października 2020 r., nr [...].
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), decyzją z [...] grudnia 2020 r., nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy – na wniosek skarżącego – M.N., utrzymał w mocy decyzję ZUS z [...] października 2020 r., nr [...], w przedmiocie odmowy zwolnienia skarżącego z obowiązku opłacenia składek za: marzec, kwiecień i maj 2020 r.
W stanie faktycznym sprawy, w dniu 20 października 2020 r., do ZUS wpłynęło pismo-reklamacja skarżącego, w której treści stwierdził on, że około 20 kwietnia 2020 r., złożył wniosek o zwolnienie go z opłacania składek za: marzec, kwiecień i maj 2020 r. Wniosek ten zaś złożył do skrzynki w Inspektoracie ZUS w S.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ nie stwierdził jednak wpływu takiego wniosku.
ZUS zauważył przy tym, że zgodnie z art. 31 zp ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. poz. 1842, ze zm., zwanej dalej ustawą z 2020 r.) wniosek o zwolnienie z obowiązku opłacania należności z tytułu składek, o których mowa w art. 31zo, należnych za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r., zwany dalej "wnioskiem o zwolnienie z opłacania składek", płatnik składek przekazuje do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie później niż do dnia 30 czerwca 2020 r. (...).
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymując w mocy wydaną decyzję ZUS zauważył, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący podniósł, iż wniosek o przyznanie mu zwolnienia, o którym mowa w niniejszej sprawie, złożył wraz z innymi wnioskami, pochodzącymi od firmy B. M.N. sp. j. (dalej B. M.N.), jego żony i syna. W ramach jednak dodatkowych wyjaśnień nie stwierdzono złożenia wniosku o zwolnienie z obowiązku opłacenia składek za: marzec, kwiecień i maj 2020 r.
Wnosząc skargę na decyzję ZUS z [...] grudnia 2020 r., skarżący zwrócił się o jej uchylenie i zobligowanie organu do wydania decyzji o zwolnieniu.
Przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 31 zq ustawy z 2020 r., poprzez jego błędną wykładnię, skutkująca odmową zwolnienia go z opłacania składek za: marzec, kwiecień i maj 2020 r.
Oprócz tego złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z księgi rejestru wpływów pism do organu, celem ustalenia, że złożył wymagany wniosek.
W uzasadnieniu skargi jej autor podkreślił, że w kwietniu 2020 r. złożył jednocześnie 4 wnioski, dotyczące jego bezpośrednio, a także żony, syna i firmy B. M.N. Wszystkie one zostały uwzględnione, za wyjątkiem tego, który dotyczył jego bezpośrednio i jego żony.
W ocenie skarżącego, organ winien był przedłożyć rejestr wpływu pism i wniosków, na podstawie którego możliwe byłoby ustalenie rzeczywistego stanu rzeczy.
Skarżący dodał także, że skoro złożył pozostałe 2 wnioski, o których wyżej mowa, co organ przyznaje, to nielogicznym jest przyjmowanie, że nie złożył wniosku dotyczącego jego bezpośrednio. Organ zresztą faktu tego nie udowodnił.
ZUS, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie. W tym zakresie stwierdził, że dwukrotnie sprawdzając wnioski złożone około 20 kwietnia i nie stwierdził tego, który pochodziłby od skarżącego.
ZUS dodał także, że 27 kwietnia 2020 r. wpłynęły do niego jedynie wnioski firmy B. M.N. i syna skarżącego – A.N.
Organ dodał również, że do pisma z 23 października 2020 r. (zawierającego prośbę o ponowne rozpatrzenie wniosków skarżącego i jego żony), skarżący nie dołączył kopii rzekomo złożonego wniosku, ale nowy wniosek z 23 października 2020 r.
Niezależnie od powyższego ZUS stwierdził, że to na skarżącym – stronie postępowania, spoczywa ciężar wykazania złożenia wniosku w terminie, a nie na organie administracji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja ZUS odmawiająca skarżącego wnioskowanego przez nią zwolnienia w opłacaniu składek za: marzec, kwiecień i maj 2020 r. Z treści przedmiotowego rozstrzygnięcia wynika, że powodem nieuwzględnienia wniosku skarżącego było stwierdzenie przez organ, że nie złożył on wniosku o zwolnienie ze składek w przewidzianym do tego terminie, upływającym 30 czerwca 2020 r., wobec czego decyzja w tym zakresie musi być odmowna. Niemniej jednak ZUS powołał się, w decyzji z 30 października 2020 r., na złożenie przez skarżącego reklamacji, co miało miejsce w dniu 20 października 2020 r., i to ten fakt, ten rodzaj wniosku strony spowodował, zdaniem ZUS, wszczęcie postępowania w sprawie, w ramach którego przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, co do tego czy skarżący przed 30 czerwca 2020 r. złożył wniosek o zwolnienie go ze składek. Poczynione w tym zakresie ustalenia nie potwierdziły złożenia wniosku przez skarżącego, wobec czego organ nie stwierdził możliwości zwolnienia go ze składek.
W treści zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji z [...] października 2020 r. ZUS nie powołał się na procedowanie wniosku o zwolnienie ze składek, złożonego wraz z reklamacją. Na ten wniosek, z 23 października 2020 r., określany przez ZUS jako "nowy wniosek" organ powołał się dopiero w odpowiedzi na skargę, jako na argument o nieposiadaniu przez skarżącego potwierdzenia złożenia wniosku w kwietniu 2020 r.
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że ZUS w niniejszej sprawie przyjmując, że skarżący nie złożył wniosku w ustawowym terminie, z tego właśnie względu odmówił przyznania mu zwolnienia. Tak więc załatwił sprawę merytorycznie, pomijając całkowicie jej procesowy aspekt.
Postępowanie w przedmiocie przyznania zwolnienia ze składek, na podstawie art. 31 zp ust. 1 ustawy z 2020 r., jest postępowaniem wszczynanym nie z urzędu, lecz na wniosek. W tym więc wypadku zastosowanie znajdzie między innymi art. 61 § 3 K.p.a., zgodnie z którym datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Skro więc wniosek o zwolnienie, na który skarżący się powołuje, nie został złożony, jak twierdzi organ, to nie mogło dojść do wszczęcia nim postępowania. Oczywiście można by w tym wypadku rozważyć procedowanie w kierunku zwolnienia na podstawie wniosku z 23 października 2020 r., jednakże na to ZUS się nie powołuje w swoich rozstrzygnięciach. Wspomina jedynie o tym wniosku, w kontekście ustaleń w kwestii złożenia wniosku kwietniowego, jako o okoliczności rzutującej na ocenę wiarygodności twierdzeń skarżącego. Poza tym odpowiedź na skargę ma charakter jedynie pisma procesowego, prezentującego stanowisko organu odnośnie podniesionych w skardze zarzutów, którego w żadnym razie nie można traktować jako uzupełnienia decyzji czy też chociażby uzupełnienia, bądź wyjaśnienia jedynie jej argumentacji.
Z przytoczonej przez ZUS argumentacji wynika, że wobec twierdzeń skarżącego, zawartych w jego wniosku nazwanym reklamacją, odnośnie złożenia przez niego w kwietniu wniosku o zwolnienie ze składek, zainicjowano i przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, w rezultacie którego nie stwierdzono złożenia wniosku o zwolnienie w kwietniu 2020 r. W tej więc sytuacji, wobec tego rodzaju ustaleń, jedynym możliwym rozwiązaniem procesowym było umorzenie postępowania. ZUS tymczasem załatwił sprawę merytorycznie, traktując złożenie wniosku wyłącznie jako przesłankę uzyskania ulgi, w postaci zwolnienia z opłacania składek. To zaś jest nie do pogodzenia z art. 61 § 1 i § 3 K.p.a.
Poza zakresem przedmiotowej sprawy, rozpatrywanej przez Sąd, pozostaje natomiast kwestia kolejnego wniosku skarżącego, z 23 października 2020 r. W tym wypadku nie mamy bowiem do czynienia z kopią wcześniejszego wniosku, ale całkowicie odrębnym wnioskiem. Organ nie odnosi się jednak do niego w wydanych przez siebie decyzjach, tak więc brak jest podstaw do przyjęcia, że wniesienie przedmiotowego wniosku było elementem stanu faktycznego sprawy.
Jak wynika z powyższego, kluczowym i zasadniczym zagadnieniem na gruncie niniejszej sprawy jest kwestia złożenia wniosku przed dniem 30 czerwca 2020 r., w której to kwestii obie strony postępowania sądowego prezentują odmienne i przeciwstawne stanowiska.
W tym zakresie ZUS wyszedł z założenia, że fakt wykazania złożenia wniosku spoczywa na stronie. Poza tym stwierdził, że rezultaty postępowania wyjaśniającego w tym przedmiocie, jakie zostało przez niego przeprowadzone, wykluczają przyjęcie złożenia wniosku przez skarżącego.
Odnosząc się do tych twierdzeń na wstępie należy zwrócić uwagę, że z regulacji K.p.a. oraz okoliczności faktycznych sprawy wynika, iż w kwietniu 2020 r., kiedy to skarżący miał złożyć swój wniosek, mógł to uczynić za pośrednictwem operatora pocztowego, elektronicznie, za pomocą środków służących porozumiewaniu się na odległość lub wnosząc go, w formie pisemnej, bezpośrednio do organu.
Jeżeli chodzi o ten ostatni sposób, skorzystanie z którego skarżący deklaruje, to z uwagi na okoliczności związane z ograniczeniem pracy urzędu organu, związane z przeciwdziałaniem skutkom pandemii, nie mógł tego uczynić za pośrednictwem funkcjonującego w nim biura podawczego. Z argumentacji skarżącego oraz stanowiska organu wynika, że złożenie bezpośrednio pisma do organu mogło się wówczas odbyć tylko poprzez wrzucenie pisma do skrzynki przed siedzibą organu – jego inspektoratu. W tym miejscu dodać należy, że na podstawie przytaczanych przez strony okoliczności, sposób wnoszenia pism do ZUS można odtworzyć jedynie w sposób fragmentaryczny i niepełny.
Odnośnie przewidzianej na ten czas (kwiecień 2020 r.) procedury wnoszenia pism bezpośrednio do ZUS nic więcej jednak nie wiadomo. Nie sposób jest więc stwierdzić nie tylko tego czy strona wnosząc pismo, poprzez wrzucenie go skrzynki przed siedzibą organu, miała jakakolwiek możliwość uzyskania potwierdzenia jego wniesienia, ale także tego jak wyglądało wyjmowanie pism ze skrzynki, kto tego dokonywał, czy była to jedna osoba czy też odbywało się to kolegialnie. Niewiadomym pozostaje również to, w jaki sposób złożone w ten sposób dokumenty były następnie rejestrowane ani w jakim trybie odbywało się ich przekazywanie właściwym komórkom organu i jakie gwarancje procesowe praw stron temu towarzyszyły.
W tej sytuacji samo stwierdzenie organu, odnośnie poczynionych we własnym i w istocie nieznanym zakresie wyjaśnień, co do niezłożenia przez skarżącego wniosku, niepoparte żadnymi konkretnymi i weryfikowalnymi ustalenia, uznać należy za dalece niewystarczające. Nie sposób jest ponadto pominąć także tego, że twierdzenia o przeprowadzonych ustaleniach w omawianym zakresie są gołosłowne. Poza niczym niepopartymi mailami od pracowników organu, mającymi charakter wewnętrznej korespondencji, zgodnie z którymi nie stwierdzono wniosku skarżącego, organ nie przedstawił jakichkolwiek innych okoliczności, wskazujących na taki stan rzeczy.
Same oświadczenia pracowników ZUS (w przypadku których nie wiadomo jaką pełnili rolę w procesie obiegu korespondencji) także nie odnoszą się do żadnych faktów czy okoliczności, związanych z podjętymi działaniami weryfikacyjnymi. Nie sposób ich więc w jakikolwiek sposób skontrolować. Tak więc poprzestanie jedynie na tego typu danych, dawałoby organowi możliwość arbitralnego dyskwalifikowania wniosków, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
W związku z tym stwierdzić należy, że ZUS odmawiając przyznania skarżącemu zwolnienia, z uwagi na niestwierdzenie wpłynięcia jego wniosku dopuścił się naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Wśród tych naruszonych przepisów przytoczyć należy chociażby: art. 7 i art. 77 § 1 art. 61 § 1 i § 3, art. 104 K.p.a. To zaś obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji ZUS z [...] października 2020 r., na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej: P.p.s.a.).
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu, w wydanej w jego następstwie decyzji, organ winien przede wszystkim przedstawić procedurę i przyjęte przez siebie rozwiązania, zgodnie z którymi odbywało się wnoszenie podań (wniosków) w formie pism procesowych, bezpośrednio do organu, w kwietniu 2020 r., kiedy to obowiązywały szczegółowe ograniczenia związane z przeciwdziałaniem skutkom pandemii. Następnie zaś wykazać, na podstawie jakich czynności weryfikacyjnych, przez kogo przeprowadzonych, ustalono niewpłynięcie wniosku skarżącego.
W omawianym kontekście ZUS winien wziąć także pod uwagę wszelkie aspekty wnoszenia pism przez strony, w przyjęty przez niego sposób, także te, ewentualnie utrudniające lub uniemożliwiające stronom uzyskanie potwierdzenia złożonych dokumentów. Oprócz tego w sytuacjach wątpliwych, jeżeli strona nie mogła uzyskać potwierdzenie złożenia wniosku, organ nie będąc w stanie przedstawić jednoznacznych ustaleń na poparcie swojego stanowiska, nie może obciążać jej negatywnymi konsekwencjami tego rodzaju okoliczności. Skoro bowiem jednostronnie i niezależnie przyjął określony tryb wnoszenia wniosków, rodzący tego rodzaju wątpliwości, to nie może ich skutków przenosić na strony. W tej sytuacji winien więc rozstrzygać niedające się usunąć i istotne wątpliwości w omawianym zakresie, na korzyść stron.
W odniesieniu do okoliczności przedmiotowej sprawy zauważyć należy, że złożenie przez skarżącego wniosków o zwolnienie w sprawach dotyczących jego syna i spółki B. M.N., wskazuje że w kwietniu 2020 r. był on (bądź osoba działająca w jego imieniu) przed siedzibą organu i składał wnioski w imieniu syna i spółki. To zaś uprawdopodabnia możliwość złożenia wniosku również w jego własnej sprawie. W tej sytuacji wykluczenie jego złożenia wymaga dalej idących czynności weryfikacyjnych, niż tylko samo stwierdzenie, że to na wnioskodawczy spoczywa ciężar wykazania faktu złożenia wniosku. Gdyby bowiem okazało się, że skarżący wnosząc bezpośrednio podanie (wniosek) do organu nie miał możliwości otrzymania potwierdzenia tego faktu, niedopuszczalnym jest przyjmowanie, że niewykazanie przez niego wniesienia dokumentu, musi pociągnąć za sobą niekorzystne dla niego konsekwencje procesowe. Strona nie ma bowiem obowiązku uzyskania potwierdzenia złożenia wniosku. Wprawdzie może w ten sposób zabezpieczyć się na wypadek chociażby jego zaginięcia, jednakże nieuczynienie tego nie może negatywnie oddziaływać na jej sytuację procesową. Tym bardziej więc wykluczyć należy wyciąganie w stosunku do niej negatywnych konsekwencji, gdy działając w zaufaniu do organu, nie mogła otrzymać potwierdzenia wniosku złożonego w prawnie dopuszczalnej formie.
Na marginesie niniejszych rozważań dodać należy, że bezprzedmiotowy był wniosek ZUS o przeprowadzenie dowodu z zeznań jego pracownicy, gdyż z mocy art. 106 § 3 P.p.s.a. sąd administracyjny może przeprowadzać i to jedynie uzupełniająco dowody z dokumentów. Z tego więc względu wniosek organu jest niedopuszczalny. Poza tym kwestia wyjaśnienia czy skarżący złożył wniosek, na który się powołuje, wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w pełnym zakresie, tak więc w tym wypadku nie może być mowy o realizacji tych czynności przez Sąd.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 P.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło