I OSK 1570/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-22
Skład orzekający: Sędzia NSA Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, powstałe na podstawie przepisów sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, może być dochodzone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., nawet jeśli właściciel nie złożył wniosku o odszkodowanie w trybie art. 36 u.z.t.w.n. i czy takie roszczenie ulega przedawnieniu w postępowaniu administracyjnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami ma zastosowanie do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie tej ustawy, również w przypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane. Sąd podkreślił, że w postępowaniu administracyjnym nie stosuje się przepisów o przedawnieniu roszczeń cywilnych, chyba że ustawa wprost to przewiduje, a w niniejszej sprawie brak było podstaw do uznania przedawnienia roszczenia odszkodowawczego.Stan faktyczny
Spółka złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jej sprzeciw od decyzji Wojewody uchylającej decyzję Prezydenta Miasta odmawiającą ustalenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie decyzji z 1974 r. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia oraz utratę legitymacji przez wnioskodawcę w wyniku zbycia nieruchomości. Sprawa dotyczyła odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z budową linii elektroenergetycznej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Gd 245/21 w sprawie ze sprzeciwu [...] S.A. z siedzibą w [...] od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2021 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 20 maja 2021 r. (sygn. akt II SA/Gd 245/21) – orzekając na podstawie art. 151a § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") - oddalił sprzeciw [...] S.A. z siedzibą w [...] od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2021 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu użytkowania nieruchomości.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Spółka [...] S.A. z siedzibą w [...].
Zaskarżonemu orzeczeniu Spółka zarzuciła:
1) naruszenie art. 64e p.p.s.a. - poprzez dokonanie wykładni przepisów, które mogą mieć zastosowanie w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy sąd, rozpoznając sprzeciw od decyzji, powinien oceniać jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o których stanowi art. 138 § 2 k.p.a.;
2) naruszenie art. 151a § 2 p.p.s.a. - poprzez oddalenie sprzeciwu Spółki w sytuacji, gdy Sąd I instancji, rozpoznając sprzeciw, powinien był podczas oceny istnienia przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., dojść do wniosku, że decyzja Wojewody [...] została wydana z naruszeniem art. 12 § 1 i 2 k.p.a., art. 136 § 1 k.p.a oraz art. 138 § 1 i § 2 k.p.a., co powinno w rezultacie skutkować uwzględnieniem sprzeciwu i uchyleniem zaskarżonej decyzji w całości;
3) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 118 w zw. z art. 120 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 2320), poprze nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego za ograniczenie sposobu użytkowania nieruchomości, co doprowadziło do błędnego rozumowania, iż z jednej strony roszczenie o odszkodowanie ma charakter cywilnoprawny i podlega sukcesji uniwersalnej, przy jednoznacznym nieuwzględnieniu zarzutu przedawnienia roszczeń cywilnych z upływem lat 6 na podstawie art. 118-125 k.c.
4) art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 36 u.z.t.w.n. i art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. poprzez ustalenie uprawnienia do uzyskania odszkodowania na rzecz uczestnika mimo braku legitymacji wskutek dokonania zbycia nieruchomości.
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżąca kasacyjnie wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przeprowadzenie rozprawy oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto wnosiła o przeprowadzenie rozprawy.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 181 § 1 p.p.s.a. (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Natomiast skargę kasacyjną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego oddalającego sprzeciw od decyzji Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje na posiedzeniu niejawnym (art. 182 § 2a p.p.s.a.) i orzeka w składzie jednego sędziego (§ 3 in principio). Stosownie zaś do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Odnosząc się do wniosku o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie wskazać należy, iż zgodnie z art. 182 § 2a p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatruje skargę kasacyjną od wyroku oddalającego sprzeciw od decyzji na posiedzeniu niejawnym. Zatem wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie nie mógł zostać uwzględniony, bowiem w myśl ust. 3 ww. przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w składzie jednoosobowym
Przypomnieć zatem na wstępie wypada, że z niekwestionowanego stanu faktycznego sprawy wynika, iż decyzją z [...] grudnia 1974 r. Wiceprezydent Miasta [...] zezwolił Zakładowi Energetycznemu w [...] na budowę napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV [...]. Inwestycja przebiegała m.in. przez położoną w [...] działkę nr [...] będącą własnością W.B..
Wnioskiem z 13 marca 2019 r. W.B., wystąpił do Prezydenta Miasta [...] o wydanie decyzji ustalającej odszkodowanie w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1990 ze zm., dalej jako u.g.n.) w związku ze szkodami powstałymi na działce oznaczonej ówcześnie nr [...] (obecnie najprawdopodobniej działka nr [...] obr. [...]).
Decyzją z [...] października 2019 r. Prezydent Miasta [...] odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] obszaru [...] ha, obręb [...] położonej w [...], dla której Sąd Rejonowy [...] w [...] prowadzi księgę wieczystą nr [...], tj. dawnej parceli nr [...], na podstawie decyzji Wiceprezydenta Miasta [...] z [...] grudnia 1974 r. Organ uznał bowiem, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie został spełniony zasadniczy warunek, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (dalej jako "u.z.t.w.n."), tj. wnioskodawca nie złożył wniosku o odszkodowanie z tytułu czasowego zajęcia gruntu w związku z posadowieniem na gruncie sieci elektroenergetycznej. Zatem wobec braku spełnienia ustawowych przesłanek wynikających z art. 36 u.z.t.w.n. brak było, zdaniem Prezydenta, podstaw do wydania decyzji w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Wojewoda [...], decyzją z [...] maja 2020 r., po rozpoznaniu odwołania wnioskodawcy, działając w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a., uchylił w całości ww. decyzję Prezydenta z dnia [...] października 2019 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu decyzji kasatoryjnej organ odwoławczy wskazał, że kwestia dopuszczalności stosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie tej ustawy w sytuacjach innych niż przewidziana w jej art. 233 należała do spornych w orzecznictwie. Jednakże organ zwrócił uwagę, iż w ostatnich latach przeważa pogląd, zgodnie którym art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami odnoszący się zarówno do sytuacji pozbawienia prawa do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, znajduje zastosowanie także w odniesieniu do stanu faktycznego powstałego przed wejściem w życie tej ustawy, o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczna decyzja). W konsekwencji, Wojewoda [...] uznał, że nie ma przeszkód do rozstrzygnięcia o odszkodowaniu na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. za ograniczenie prawa własności nieruchomości oznaczonej wówczas jako działka nr [...] (obecnie nr [...]) położonej w [...] w związku z budową linii energetycznej na podstawie decyzji Wiceprezydenta Miasta [...] z [...] grudnia 1974 r. Odnosząc się zaś do kwestii ustalenia kręgu podmiotów, które mogą wystąpić z wnioskiem o odszkodowanie Wojewoda [...] uznał, że W.B. – jako właściciel parceli nr [...] w dniu wydania decyzji o ograniczeniu – jest uprawniony do uzyskania odszkodowania, z uwagi na treść art. 128 ust. 1 u.g.n.
Z uwagi na powyższe, Wojewoda za konieczne uznał ponowne rozpoznanie sprawy przez organ I instancji w celu ustalenia, czy została wydana decyzja ustalająca odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z działki nr [...] oraz pozyskania ewentualnego oświadczenie wnioskodawcy o nieprzyznaniu w przeszłości takiego odszkodowania. Wskazał ponadto na konieczność sporządzenia operatu szacunkowego na etapie postępowania pierwszej instancji.
Oddalając sprzeciw [...] S.A. z siedzibą
w [...] na ww. decyzję Wojewody [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że wskazane przez ten organ okoliczności uzasadniały zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a., bowiem decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2019 r. wydana została z naruszeniem przepisów postępowania (wynikającym z naruszenia prawa materialnego), a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał niewątpliwie istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Sąd I instancji dokonał szerokiej analizy przepisów art. 35 u.z.t.w.n. oraz art. 124 ust.1, 128 i 129 ust.5 pkt 3 u.g.n., podzielając przy tym stanowisko organu odwoławczego, iż ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. jest jednym ze sposobów wywłaszczenia, zaś w sprawie wniosku o ustalenie odszkodowania za grunt wywłaszczony w trybie tej ustawy zastosowanie znajdzie obecnie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., gdyż roszczenia odszkodowawcze, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. nie uległo przedawnieniu. Sąd podkreślił przy tym, że powyższy pogląd jest już obecnie jednolicie reprezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym.
Z tej też przyczyny Sąd stwierdził, że podziela ocenę Wojewody co do dopuszczalności rozpoznania niniejszej sprawy o ustalenie i wypłatę odszkodowania na rzecz właściciela nieruchomości, któremu ograniczono sposób korzystania z niej w trybie art. 35 u.z.t.w.n. Przy czym Sąd zauważył, że z zebranego dotychczas materiału dowodowego nie wynika, czy w odniesieniu do działki nr [...] nie zostało już wcześniej ustalone i wypłacone odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, co skutkuje przyjęciem, iż Prezydent Miasta [...] nie wyczerpał inicjatywy dowodowej w kwestii ustalenia w przeszłości odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości w związku z budową analizowanej linii energetycznej, naruszając tym samym art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. Przy wykazywaniu czy odszkodowanie zostało ustalone, czy też nie, organy powinny rozważyć przeprowadzenie ewentualnych dodatkowych czynności dowodowych, przy czym mogą być w tym zakresie przydatne także dowody wnioskowane przez stronę. Jeśli jednak nie zostaną przeprowadzone dowody potwierdzające ustalenie należnego odszkodowania za pozbawienie własności nieruchomości, to rzeczą organu administracji będzie oparcie rozstrzygnięcia na stanie faktycznym wynikającym z istniejących dokumentów. Ponadto za prawidłowe Sąd uznał stanowisko Wojewody odnośnie ewentualnej potrzeby sporządzenia operatu szacunkowego przez organ I instancji.
Z tym wyrokiem nie zgodziła się Spółka [...] S.A., wskazując przede wszystkim, iż Sąd I instancji, rozpoznając sprawę w zakresie określonym w art. 64e p.p.s.a., całkowicie bezzasadnie dokonał wykładni przepisów materialnych mogących mieć zastosowanie w niniejszym postępowaniu. Niezależnie od powyższego skarżąca kasacyjnie zakwestionowała także dokonaną przez Sąd wykładnię tych przepisów. W tym zakresie Spółka podniosła, że na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. nie dochodziło do wywłaszczenia sensu stricto a jedynie do ograniczenia (a nie pozbawienia) praw właściciela nieruchomości, co poddaje w wątpliwość, czy w obecnym stanie prawnym art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. może stanowić podstawę rozpoznania wniosku o przyznanie odszkodowania za wywłaszczenie dokonane w oparciu o art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. Warunkiem uzyskania odszkodowania za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. było złożenie przez właścicieli czasowo zajętej nieruchomości wniosku o odszkodowanie lub zawarcie pomiędzy stronami wzajemnego porozumienia. W niniejszej sprawie nie zostało wykazane, aby wnioskodawca wystąpił z takim wnioskiem. Brak wniosku złożonego w trybie określonym w art. 36 u.z.t.w.n. skutkuje więc obecnie brakiem możliwości wypłaty odszkodowania. Ponadto, skarżąca kasacyjnie Spółka podnosiła, że przyjmując nawet, iż uprawnienie wnioskodawcy nie uległo przedawnieniu, utracił on legitymację do bycia stroną postępowania w wyniku zbycia nieruchomości.
Biorąc powyższe pod uwagę, skład orzekający w niniejszej sprawie pragnie wyjaśnić, że w myśl art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Z konstrukcji tego przepisu wynika, że wydanie decyzji kasatoryjnej przez organ odwoławczy będzie miało miejsce, gdy łącznie zaistnieją dwie przesłanki. Pierwsza, gdy postępowanie przed organem I instancji – w świetle regulacji materialnoprawnej - prowadzone było z naruszeniem przepisów postępowania, a druga, gdy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. A zatem sytuacja ta ma miejsce, gdy dochodzi do takiego naruszenia przepisów postępowania, które doprowadziło do niewyjaśnienia podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy, bez którego nie sposób jest sprawy rozstrzygnąć. Powyższe ma istotne znaczenie w kontekście sprawowanej przez sądy administracyjne kontroli legalności decyzji kasatoryjnych.
W wyroku z 16 października 2019 r. (sygn. akt II OSK 3080/19), CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że sąd administracyjny w ramach kontroli zgodności z prawem rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. ocenia, czy organ odwoławczy winien był podjąć merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, czy też zaszła konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w takim zakresie, który z uwagi na obowiązek zachowania dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) oraz obowiązek wyjaśnienia podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.) - uzasadniał przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a jednocześnie w postępowaniu przed organem I instancji doszło do uchybień natury proceduralnej, które można określić jako istotne. W orzecznictwie sądów administracyjnych zauważa się, także że rozpoznając sprzeciw, sąd administracyjny zasadniczo nie powinien dokonywać bezpośrednio wykładni prawa materialnego, tym niemniej, jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny zignorowane (zob. np wyroki NSA: z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2045/18; z dnia 11 grudnia 2018r., sygn. akt I OSK 4191/18 – CBOSA). W przeciwnym bowiem wypadku instytucja sprzeciwu, która ma na celu przyspieszenie całego postępowania, traci swoje znaczenie. Zatem oceniając, czy zostały należycie wyjaśnione okoliczności sprawy konieczne do jej rozstrzygnięcia, nie można abstrahować od przepisów prawa materialnego. Przepis art. 64e p.p.s.a. należy więc rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., ale czyni to w świetle przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż
w rozpoznawanym przypadku konieczne było odniesienie się także do kwestii materialnoprawnych, bowiem przepisy te w sposób bezpośredni determinowały zakres prowadzonego przez organy postępowania administracyjnego dotyczącego wniosku byłego właściciela nieruchomości o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości tej nieruchomości na skutek udzielenia zezwolenia na czasowe jej zajęcie przez przedsiębiorstwo energetyczne w związku z budową i przeprowadzeniem linii elektroenergetycznej. Podstawą prawną tego zezwolenia, wynikającego z decyzji Wiceprezydenta Miasta [...] z dnia [...] grudnia 1974 r., był art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. Zgłoszone roszczenie odszkodowawcze zostało zaś oparte na obecnie obowiązujących przepisach u.g.n. Z kolei, różnica stanowisk między organem I i II instancji co do zakresu koniecznych ustaleń faktycznych w tej sprawie dotyczyła odmiennej interpretacji art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 35 i 36 u.z.t.w.n. Spór w tej kwestii koncentrował się bowiem wokół tego, czy właściciel nieruchomości, któremu ograniczono sposób korzystania z niej na mocy art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., a który nie wystąpił o stosowne odszkodowanie na podstawie art. 36 ust. 1 tej ustawy, może obecnie oprzeć roszczenie odszkodowawcze na przepisie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.
W związku z powyższym wyjaśnić należy, iż kwestia ta była już wielokrotnie przedmiotem analizy Naczelnego Sądu Administracyjnego i obecnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. znajduje zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, lecz również w wypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości., o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczna decyzja). Stanowisko to potwierdzone zostało także w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt I OPS 1/20. W jej uzasadnieniu wyraźnie zaznaczono bowiem, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n, tak samo jak zezwolenie, o którym mowa w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., stanowią jeden ze sposobów wywłaszczenia, a zatem art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisów tej ustawy regulujących wywłaszczenie, jako odjęcie prawa własności. Odmienna interpretacja wspomnianego przepisu stałaby w sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony własności (art. 64 Konstytucji RP), a przede wszystkim z zasadą wyrażoną w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, gwarantującą prawo do odszkodowania w przypadku wywłaszczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela powyższy pogląd, co skutkuje przyjęciem iż Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Gdańsku prawidłowo zaakceptował ocenę Wojewody [...] odnośnie dopuszczalności rozpoznania sprawy o ustalenie i wypłatę odszkodowania na rzecz właściciela spornej nieruchomości, któremu ograniczono sposób korzystania z niej w trybie art. 35 u.z.t.w.n., wskazując na aktualną możliwość dochodzenia roszczenia odszkodowawczego w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Przy czym bez wpływu na przyjętą ocenę pozostaje okoliczność, na którą powołuje się skarżąca kasacyjnie Spółka, dotycząca zbycia dawnej parceli nr [...] (obecnie działka nr [...]) przez wnioskodawcę. Bezsporne bowiem jest, że W. B. był właścicielem spornej działki na dzień wydania decyzji z [...] grudnia 1974 r. o ograniczeniu, co w świetle treści art. 128 u.g.n., który stanowi, iż wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej, potwierdza jego uprawnienie do dochodzenia odszkodowania.
Odnosząc się zaś do podniesionej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej kwestii dotyczącej przedawnienia należy stwierdzić, że również w tym zakresie prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji. W prawie administracyjnym z przedawnieniem roszczenia mamy bowiem do czynienia tylko wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Tymczasem ani w ustawach gruntowych z 1958 r. i z 1985 r. jak również w obecnie obowiązującej – u.g.n. takiego ogólnego przepisu nie zamieszczono. Powyższe oznacza zatem, że nawet gdy sama instytucja odszkodowania ma charakter cywilny i generalnie roszczenie odszkodowawcze podlega rygorom, zawartym w przepisach art. 117 – 125 k.c., to jednak w sytuacji, gdy jest ono ustalane w postępowaniu administracyjnym, zasady te nie obowiązują, bowiem brak jest stosownej regulacji prawnej. Przedawnienie w prawie cywilnym uregulowano w art. 117 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem:
"§ 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. § 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne". Istotą przedawnienia cywilnego jest zatem występujące po upływie określonego ustawowo czasu osłabienie ochrony uprawnionego z prawa podmiotowego, polegające na tym, że co prawda zachowuje on możliwość dochodzenia swego roszczenia przed sądem lub innym właściwym organem, ale musi się liczyć z wyłączeniem jego zasądzenia i w konsekwencji przymusowej realizacji, jeśli strona przeciwna zasadnie wskaże na upływ czasu, w którym dochodzenie roszczenia było możliwe, czyli podniesie zarzut przedawnienia. Procedura administracyjna nie przewiduje możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia, jest procedurą odrębną od procedury cywilnej. Nie ma zatem w procedurze administracyjnej możliwości zgłoszenia, przez zobowiązanego do zaspokojenia roszczenia, zarzutu przedawnienia roszczenia. W prawie administracyjnym z przedawnieniem roszczenia mamy do czynienia tylko wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Taką wyraźną regulację zawierał art. 36 ust. 2 u.z.t.w.n., który przewidywał 3-letni okres przedawnienia, ale jedynie dla roszczeń odszkodowawczych dotyczących strat w zasiewach, uprawach i plonach. Wszelkie kwestie związane ze sposobem ustalenia wysokości odszkodowanie zostały wyczerpująco unormowane w Rozdziale V Działu III u.g.n., gdzie nie przewidziano żadnego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów K.c. Z tego też względu należy uznać, że skoro roszczenie odszkodowawcze, przysługujące właścicielowi nieruchomości zajętej na cele przesyłu energii elektrycznej nie uległo przedawnieniu, to nie ma uzasadnionych przeszkód by mogło być ono dochodzone w każdym czasie.
Mając na uwadze powyższe rozważania stwierdzić należy, iż niewątpliwie istniały w przedmiotowej sprawie podstawy do wydania decyzji kasacyjnej w trybie art. 138 § 2 k.p.a. Organ I instancji błędnie bowiem określił prawotwórcze okoliczności właściwe w sprawie, a w konsekwencji nie przeprowadził postępowania dowodowego w części mającej istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. W wyniku odmowy przyznania właścicielowi nieruchomości zajętej pod budowę linii elektroenergetycznej statusu strony w niniejszym postępowaniu, organ I instancji nie ustalił przede wszystkim, czy w odniesieniu do przedmiotowej działki nie zostało już wcześniej ustalone odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Jak słusznie zauważył Sąd Wojewódzki, jest to zaś podstawowa okoliczność, o jakiej przesądzić winien organ
I instancji, gdyż determinuje ona pozostałe czynności dowodowe w sprawie, jak i jej wynik. Jeśli bowiem odszkodowanie zostało ustalone w przeszłości, brak jest podstaw do orzekania w przedmiocie aktualnego wniosku strony. W tym względzie organ odwoławczy prawidłowo więc określił zakres i rodzaj środków dowodowych, które powinien przeprowadzać organ I instancji w celu ustalenia ww. kluczowej dla sprawy okoliczności. Trafnie też wskazał na ewentualną potrzebę sporządzenia operatu szacunkowego, po uprzednim wyczerpującym wyjaśnieniu wszystkich istotnych, a wskazanych w decyzji kasacyjnej, okoliczności sprawy.
Z tych przyczyn podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się chybione, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2a p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło