I OSK 331/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-23

Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska, Czesława Nowak-Kolczyńska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadanie nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z którą właściciel utrzymywał związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego przebywania, przerwany przez zdarzenia związane z II wojną światową, jest wystarczające do potwierdzenia prawa do rekompensaty, nawet jeśli nie było to główne miejsce zamieszkania?
Ratio decidendi
Posiadanie przez właściciela nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej jednego dodatkowego miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich II RP, w rozumieniu co najmniej jednej przedwojennej regulacji normatywnej definiującej miejsca zamieszkania, przesądza o spełnieniu przesłanki domicylowej z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. Wystarczające jest zatem spełnienie warunków definicji miejsca zamieszkania (głównego lub dodatkowego) w rozumieniu choćby jednego z przepisów przedwojennych wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Wystarczające jest stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Kluczowym zagadnieniem było ustalenie, czy A. K. miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium RP w rozumieniu przedwojennych przepisów, uwzględniając możliwość posiadania kilku miejsc zamieszkania. Organy administracji i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że A. K. nie spełnił przesłanki domicylu, ponieważ jego głównym miejscem zamieszkania było J. na obecnym terytorium RP, a pobyty w S. na byłym terytorium RP miały charakter jedynie czasowy lub sporadyczny. Skarżący kasacyjnie podnosili, że S. stanowiło co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania A. K.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych A. P., Z. S. i W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 866/20 w sprawie ze skarg A. P., Z. S. i W. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 marca 2020 r. nr DAP-WOSR-7281-5/2020/MK w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz - A. P. kwotę 1200 ( jeden tysiąc dwieście ) złotych, - Z. S. kwotę 700 ( siedemset ) złotych, - W. K. kwotę 1200 ( jeden tysiąc dwieście ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 czerwca 2021 r. oddalił skargi A. P., Z. S. i W. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 marca 2020 r. nr DAP-WOSR-7281-5/2020/MK w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z 5 marca 2020 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej: K.p.a.) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935) oraz art. 9 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2017 r. poz. 2097, dalej: ustawa zabużańska), po rozpatrzeniu odwołań Z. D. i Z. K., Z. S., A. P., W. K., Ł. K., utrzymał w mocy decyzję Wojewody Małopolskiego z 11 grudnia 2019 r. odmawiającą Ł. K., W. K., A. P., Z. S., Z. D., Z. K., potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. K. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej położonej w S., gm. P., pow. B., woj. T. Organ odwoławczy wskazał, że warunki dla ustalenia prawa do rekompensaty określa art. 2 ustawy zabużańskiej. W przedmiotowej sprawie Wojewoda Małopolski odmówił wnioskodawcom potwierdzenia prawa do rekompensaty z uwagi na to, iż A. K. nie miał miejsca zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przedwojennych przepisów. Podzielając spostrzeżenie Wojewody, organ odwoławczy podkreślił, że 27 lutego 2014 r. weszła w życie ustawa z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Znowelizowany art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej wskazuje przedwojenne przepisy, na podstawie których należy badać przesłankę miejsca zamieszkania. Organ przytoczył zatem brzmienie art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580), art. 24 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934), § 3 pkt 2 § 5 i § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do § 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55 o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489, dalej: rozporządzenie z dnia 23 maja 1934 r.) i stwierdził, że w rozumieniu przedwojennych przepisów, o których mowa w art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej w brzmieniu nadanym art. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, możliwa była sytuacja, w której dana osoba posiadała więcej niż jedno miejsce zamieszkania. Tym samym fakt, iż właściciel nieruchomości pozostawionej zamieszkiwał przez wybuchem drugiej wojny światowej na obecnym terytorium RP nie wyklucza, że właściciel taki posiadał "dodatkowe" miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zwrócił jednak uwagę, że niezależnie od liczby posiadanych miejsc zamieszkania każde z nich powinno spełniać kryteria określone w jednym z ww. przepisów, tj. być miejscem na obszarze Polski, gdzie obywatel polski mieszkał "z zamiarem stałego pobytu" (art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych) lub miejscowością, w której pozwany przebywał z zamiarem stałego pobytu (art. 24 Kodeksu postępowania cywilnego) lub zajmowaniem w obrębie gminy mieszkania wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych (§ 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r.). Niezależnie od liczby posiadanych miejsc zamieszkania każde z nich powinno spełniać kryteria określone w jednym z przedwojennych przepisów wskazanych w ustawie, tj. być miejscem na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie polski obywatel zamieszkiwał z "zamiarem stałego pobytu". Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zauważył, że w licznej korespondencji A. K. z BGK w K. z lat 1934 - 1939 jednoznacznie właściciel pozostawionego majątku stwierdza, iż jego adres zamieszkania to miejscowość J. - położona na aktualnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Również korespondencja A. K. z BGK w K. z lat 1939-1940 znajdująca się w aktach sprawy jednoznacznie świadczy o tym, iż miejscem zamieszkania A. K. jest jego majątek w J. W zeznaniach z 15 października 2018 r. J. M. - córka zarządcy majątku S. urodzona w 1929 r. w S., która mieszkała w S. do zakończenia II wojny światowej (osoba, która miała 10 lat w momencie wybuchu II wojny światowej) w złożonych zeznaniach jednoznacznie stwierdziła, iż A. K. mieszkał w J., natomiast w majątku S. mieszkał syn A. – J. K. wraz z żoną. Fakt, iż z majątku S. uciekał w związku z wybuchem II wojny światowej J. K., a nie A. K. został potwierdzony zeznaniami świadka M. W., świadka A. G. i świadka S. B., co nie pozostaje bez znaczenia dla ustalenia kto właściwie mieszkał w majątku S. Z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika bowiem, że w majątku tym nie mieszkał jego właściciel, lecz jego syn – J. K. z żoną M. Zdaniem organu odwoławczego z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że centrum życiowe A. K. znajdowało się w J., co świadczy również o tym, że nie opuścił on byłego terytorium RP w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Nie miał on bowiem w okresie wybuchu II wojny światowej alternatywnego miejsca zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Minister wskazał, że nie wystarczy posiadanie formalnego tytułu do położonej tam nieruchomości (prawa własności), czerpanie z niej dochodów, ponoszenie kosztów jej utrzymania, traktowanie jej adresu jako adresu do doręczeń, czy sporadyczne lub systematyczne jej odwiedzanie, aby daną nieruchomość uznać za miejsce zamieszkania osoby fizycznej. Sam fakt dysponowania przez A. K. prawem własności nieruchomości o charakterze mieszkalnym położonej w S., nie pozwala na stwierdzenie, że znajdowało się tam jego dodatkowe miejsce zamieszkania. A. K. mógł często przebywać w S., w miejscowości tej znajdowała się jego posiadłość, w której mieszkał jego syn wraz z żoną, stąd należy uznać, że wizyty A. K. w tej miejscowości w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej miały charakter odwiedzin, a przede wszystkim doglądania posiadanej nieruchomości, która znajdowała się pod opieką zarządcy, a nie uczynienia sobie w tym miejscu centrum życiowego. Dalej organ odwoławczy zauważył, że jakkolwiek orzeczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z dnia [...] listopada 1945 r. wskazuje, że A. K. miał zamieszkiwać przed wybuchem wojny w S., to orzeczenie to jest tylko jednym z dowodów zgromadzonych w sprawie. Stanowi zaś przede wszystkim dowód świadczący o rodzaju pozostawionej nieruchomości oraz jej powierzchni, a także potwierdzający posiadanie obywatelstwa polskiego przez właściciela nieruchomości. Dokument taki nie był wydawany w celu potwierdzenia czyjegoś zamieszkania na byłym terytorium państwa polskiego i opuszczenia tego terytorium z przyczyn związanych z wybuchem II wojny światowej, lecz jego istota sprowadzała się do ustalenia osoby właściciela oraz rodzaju i powierzchni nieruchomości pozostawionej. Tym samym – w ocenie organu odwoławczego - słusznie organ wojewódzki odmówił wiarygodności powyższemu orzeczeniu w zakresie zamieszkiwania, jak również będącym podstawą jego wydania oświadczeniom świadków S. S. i J. B. złożonym [...] lipca 1945 r. przed E. S. notariuszem w K. oraz zeznaniu świadka R. T. złożonemu [...] listopada 1945 r. Tym bardziej, że sam właściciel pozostawionej nieruchomości – A. K. w kwestionariuszu dotyczącym rejestracji szkód wojennych wskazał, że jego miejscem zamieszkania przed 1 września 1939 r. były wyłącznie J. Poza tym w testamencie sporządzonym w dniu [...] lutego 1945 r. A. K. wskazał, że jego majątek składa się m.in. z ruchomości (mebli) znajdujących się jedynie w J. i w K. W świetle powyższego Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji stwierdził, że organ I instancji prawidłowo ustalił, iż A. K. nie zamieszkiwał na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., a zatem wnioskodawcy nie spełniają niezbędnej przesłanki uzyskania prawa do rekompensaty. Nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu odwoławczego A. P., Z. S. i W. K. zaskarżyli je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedziach na skargi Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o ich oddalenie jako nieuzasadnionych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., dalej: P.p.s.a.). Sąd I Instancji wskazał, że w warunkach przedstawionej sprawy rozważenie spełnienia przesłanki "zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" wymagało zauważenia, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych miejscem zamieszkania jest miejsce na obszarze Polski, gdzie obywatel polski mieszka z zamiarem stałego pobytu, jeżeli ma kilka miejsc zamieszkania - właściwe jest prawo miejsca, w którym skupia się główny i przeważający zakres jego działalności. Stosownie natomiast do art. 24 k.p.c. powództwo wytacza się przed sąd pierwszej instancji, w którego okręgu pozwany ma zamieszkanie. Miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której pozwany przebywa z zamiarem stałego pobytu. Jeżeli pozwany ma zamieszkanie w kilku miejscach, powód może wytoczyć powództwo według któregokolwiek z tych miejsc. Zgodnie zaś z § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności, za miejsce zamieszkania osoby zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania. Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, że warunkiem jego zastosowania było w pierwszej kolejności ustalenie, że dana osoba "zwykle mieszka w dwóch lub więcej miejscowościach". Dodatkowo, wymienione w tym przepisie kryteria "siedziby głównej", "wykonywania zawodu lub urzędu", "znajdowania się majętności" dla ustalenia miejsca zamieszkania osoby interesowanej przyjmowane były "stosownie do okoliczności". Nie można uznawać ich jako równorzędnych i przyjmować, że to fakt posiadania majątku w danej miejscowości (kryterium miejsca położenia majętności) świadczy o posiadaniu miejsca zamieszkania. Podstawowym kryterium dalej pozostaje fakt zamieszkiwania, a więc stałego pobytu (art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwem dla stosunków prywatnych wewnętrznych, Dz. U. Nr 101, poz. 580). W ocenie Sądu I instancji, zgromadzone w aktach dokumenty nie potwierdzają tezy, jakoby nieruchomość w S., której niezaprzeczalnie właścicielem był A. K., była jego miejscem zamieszkania. Przekonania tego nie sposób wyprowadzić z argumentów o emocjonalnym stosunku A. K. do tej nieruchomości, czy też wydzielonym mieszkaniu, w którym przebywał podczas pobytu w tym majątku. Tym bardziej, że z akt sprawy wynika, iż w S. mieszkał jego syn – J. z rodziną, który po śmierci ojca miał przejąć zarządzanie tą nieruchomością. A. K. przybywał tam sporadycznie sprawując nadzór właścicielski. Sąd I instancji zaznaczył, że przepisy przedwojenne pozwalały na posiadanie kilku miejsc zamieszkania. W razie kilku miejsc zamieszkania ważne było - jak wynika z cytowanych przepisów - gdzie skupiał się główny i przeważający zakres działalności, pod pojęciem której mieści się czasowo najdłuższy pobyt, prowadzenie bieżących spraw codziennych. Pod pojęciem miejsca zamieszkania (nawet dodatkowego) nie mieści się zaś czasowy pobyt w celu załatwiania konkretnych spraw.. Z akt sprawy wynika, że S. był co najwyżej miejscem czasowego pobytu A. K., który oprócz tego majątku posiadał jeszcze kamienicę w K. oraz posiadłość w J. O ile więc faktyczne mieszkanie w K. czy J., rozumiane jako stałe ześrodkowanie codziennych czynności można było ustalić w drodze dokumentów, o tyle kwestie te w odniesieniu do majątku w S. pozostawały jedynie w sferze domysłów i przypuszczeń opartych na niejednoznacznych oświadczeniach świadków. W odniesieniu zatem do zamieszkania A. K. w K. Sąd I instancji zauważył, że figuruje on w Księgach Adresowych Miasta K. i Województwa k. z 1926 r. i 1932 r. (k. 488 i nast. akt adm). W postanowieniu spadkowym Sądu Powiatowego dla Miasta K. z [...] kwietnia 1951 r., sygn. I. Sp. 671/50 (k. 236 akt adm.) wskazano zaś, że zmarły [...] lutego 1948 r. A. K. mieszkał na stałe w K. Z kolei zaś na koncentrację codziennych czynności życiowych i zawodowych A. K. w J. wskazuje bogato zachowana korespondencja z Bankiem Gospodarstwa Krajowego Oddział w K., kierowana na przestrzeni lat 1934-1940 na adres i z adresu: J., p. Z. Charakter tej korespondencji, jak i rodzaj dokumentów bankowych podlegających doręczeniu w trybie pocztowym świadczy niewątpliwie o ześrodkowaniu interesów w J. Dokumentów takich natomiast brak w odniesieniu do zamieszkania w S. Jak zasadnie ustalił organ, sprzeczność oświadczeń świadków pozyskanych w toku prowadzonego postępowania, nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że majątek w S. stanowił miejsce zamieszkania A. K. WSA wskazał, że z jednej grupy odebranych zeznań świadków wynikało, że A. K. przyjeżdżał do S. w interesach powiązanych z odwiedzinami syna. Z odebranych w 1992 r. oświadczeń J. M. i M. W. wynika, że to syn – J. K. wraz z rodziną był zmuszony do ucieczki z majątku na skutek wkroczenia wojsk Armii Radzieckiej we wrześniu 1939 r. (k. 158, 159 akt administracyjnych). Oświadczenia złożone w 2010 r. przez innych świadków były zaś nakierowane na wykazanie stanu mienia pozostawionego w S., przy zauważeniu, że to M. i J. K. "17 września 1939 r. uciekli na zachód na terytorium obecnej Rzeczpospolitej Polskiej" (k. 193 i 195). W toku ponownie przeprowadzonego w dniu [...] października 2018 r. przesłuchania (k. 395) J. M. wskazała, że przed wojną i w trakcie wojny A. K. mieszkał w J., gdzie przyjeżdżał do swojego mieszkania w celu rozliczenia się z zarządcą. Jednocześnie zaś stwierdziła, że "w 1939 r. w S. przebywała hrabianka – siostra żony A. K. oraz syn A. K. – J., który posiadał na terenie majątku swój dom. Po wybuchu wojny J. ucieka do majątku żony w H., wraca do S. i przed Rosjanami ucieka do B.". W ocenie Sądu I instancji, z powyższymi oświadczeniami pozostają w sprzeczności protokoły z przesłuchań samych wnioskodawców dokonanych w dniu [...] lipca 2019 r. Ł. K. w oparciu o informacje pozyskane od męża J. K. i jego siostry A. P., zeznała, że w 1939 r. A. K. przebywał w majątku S., gdzie znajdowało się centrum rodziny (k. 545). Z. D. oświadczył, że zgodnie z informacjami przekazanymi mu przez teściową M. K., centrum życiowe A. K. znajdowało się w S. Tożsame zeznania odebrano od W. K., syna J. K. (k. 541). Z. S., wnuczka A. K., przesłuchiwana w dniu [...] czerwca 2019 r. zeznała, że przed II wojną światową dziadek mieszkał w S., co wie od matki i ciotki. Po wybuchu wojny udał się do J., a następnie do K., gdzie mieszkał do śmierci. Centrum życiowe było w S. i J. (k. 515). Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie złożone oświadczenia świadków oraz wnioskodawców nie pozwalały ponad wszelką wątpliwość przyjąć, że majątek w S. był miejscem zamieszkania A. K. w powyższym rozumieniu. Sprzeczność pozyskanych w 2019 r. oświadczeń wnioskodawców, bezpośrednio zainteresowanych wynikiem postępowania, z oświadczeniami świadków z 1992 r. jest jaskrawa. WSA podkreślił, że świadkowie stanowią osobowe źródło dowodowe, a ich oświadczenia powinny dotyczyć informacji posiadanych przez nich osobiście, wynikających z ich przeżyć. W konsekwencji należy zauważyć, że poziom zindywidualizowania oświadczeń przekłada się na ich wiarygodność, zwłaszcza wobec upływu kilkudziesięciu lat od opuszczenia terenów położonych poza obecnymi granicami RP. W konkluzji Sąd I instancji zgodził się z organem, że oświadczenia wnioskodawców pozostają sprzeczne z dowodami zgromadzonymi w toku postępowania i nie pozwalają przyjąć, że przedwojennym miejscem zamieszkania A. K. był S. Podzielił także stanowisko Ministra, że potwierdzeniem powyższej okoliczności nie mogło być orzeczenie Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z [...] listopada 1945 r. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wywiedli A. P., Z. S. i W. K. A. P. zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a w każdym przypadku - o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Jako podstawę skargi kasacyjnej jej autor wskazał naruszenie: I. prawa materialnego tj.: 1) art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580, dalej: Ustawa o prawie właściwem), w zw. z art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934, dalej: KPC) i § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do § 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489, dalej: rozporządzenie) poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że: a) katalog miejsc zamieszkania na byłych terenach Polski, odnoszący się do właścicieli pozostawionych nieruchomości, obejmuje tylko przypadki osób, które miały tam jedyne swe miejsce zamieszkania lub - posiadając kilka miejsc zamieszkania - miały tam główne miejsce zamieszkania, co prowadzi do błędnego zawężenia znaczenia normatywnego ww. przepisów i pominięcia osób, które - posiadając kilka miejsc zamieszkania - miały na Kresach jedynie swe dodatkowe miejsce zamieszkania; b) katalog miejsc zamieszkania na byłych terenach Polski, odnoszący się do właścicieli pozostawionych nieruchomości, nie obejmuje miejsca, w którym dana osoba przebywała okresowo (lecz nie czasowo) z zamiarem utrzymania stałego związku z takim miejscem (a zatem nie z zamiarem motywowanym jedynie przemijającymi, dorywczymi powodami), realizując w nim jedynie uboczną (nie przeważającą) część swej działalności (stosunków osobistych i gospodarczych, których główna część skupiała się w siedzibie głównej), mimo że prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów dowodzi, iż ww. cechy świadczą o posiadaniu dodatkowego miejsca zamieszkania, zaś stanowisko to potwierdził NSA w wyrokach I OSK 2262/16, I OSK 2310/17, I OSK 2813/17; c) wymóg stałości pobytu w miejscu zamieszkania (w przypadku osób posiadających wiele miejsc zamieszkania) oznaczał konieczność realizacji przez mieszkańca w takim miejscu głównego i przeważającego ząkresu działalności, pod pojęciem której mieści się czasowo najdłuższy pobyt (tak w skarżonym wyroku), gdy tymczasem przywołane przepisy domicylowe przewidywały, że miejscem zamieszkania osoby posiadającej kilka miejsc zamieszkania było każde miejsce, w którym osoba taka przebywa okresowo, o ile jej pobyt w takim miejscu nie miał charakteru czasowego, a zatem nie był powodowany przemijającymi lub dorywczymi powodami lecz był przejawem woli stałego zamieszkania (utrzymania stałości okresowych pobytów), choćby aktywności służące realizacji takiego zamiaru (skutkujące przebywaniem w jednym z wielu miejsc zamieszkania) miały charakter periodyczny (co wynika właśnie z wielości miejsc zamieszkania oraz podziału pomiędzy nie spraw osobistych i gospodarczych danej osoby), a to powoduje, że o stałości pobytu w danym miejscu (w przypadku osób mających kilka miejsc zamieszkania) nie mogła decydować sumaryczna długość pobytu mieszkańca w danym miejscu, gdyż w takiej sytuacji najdłuższy pobyt w jednym miejscu skutkowałby posiadaniem tylko jednego miejsca zamieszkania (tego właśnie, w którym pobyt byłby najdłuższy), a taka wykładnia stoi w sprzeczności z prawną instytucją wielości miejsc zamieszkania [zarzut rozwinięty w pkt 9 i 13 uzasadnienia] 2) art. 2 pkt 1 ustawy w zw. z § 3 ust. 2 rozporządzenia w zw. z § 9 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię i uznanie, że norma zawarta w § 3 ust. 2 rozporządzenia odnosi się do wszystkich rodzajów miejsc zamieszkania, w rozumieniu rozporządzenia, gdy tymczasem ww. przepis zawiera definicję miejsca zamieszkania osoby posiadającej wyłącznie jedno miejsce zamieszkania i nie dotyczy przypadków, gdy dana osoba posiadała więcej niż jedno miejsce zamieszkania, w rozumieniu rozporządzenia, co powoduje, że każde z miejsc zamieszkania osoby posiadającej ich dwa lub więcej nie mogło koncentrować ogółu jej stosunków (tak stosunków osobistych, jak i gospodarczych); 3) art. 2 pkt 1 ustawy w zw. z § 9 rozporządzenia i art. 3 ustawy o prawie właściwem, poprzez ich nieprawidłową wykładnię i uznanie, że dodatkowe miejsce zamieszkania (rozumiane jako drugie lub kolejne obok "siedziby głównej" lub "miejsca głównego i przeważającego zakresu działalności" - o których mowa w ww. przepisach domicylowych) powinno cechować się stopniem zaangażowania w mm czynności życiowych mieszkańca takim jak w przypadku "siedziby głównej", gdy tymczasem przepisy te wskazują, że dodatkowe miejsce zamieszkania mogło skupiać jedynie uboczny zakres działalności/aktywności mieszkańca, tak by jego główny/przeważający zakres mógł być realizowany w siedzibie głównej (gdyż tylko w takim przypadku można wyodrębnić - spośród miejsc zamieszkania - siedzibę główną/miejsce głównego i przeważającego zakresu działalności), a to powoduje, że pobyt mieszkańca w dodatkowym miejscu zamieszkania musiał być rzadszy niż w siedzibie głównej; 4) § 3 ust. 1 lit. b rozporządzenia w zw. z § 3 ust. 3 rozporządzenia i § 5 rozporządzenia poprzez ich błędne zastosowanie, mimo że okresowe pobyty A. K. w S. nie miały cechy pobytów czasowych w tym miejscu bowiem A. K. przebywał w S. z powodów, które nie miały natury przemijającej, czy też dorywczej (przyjeżdżał do S. by korzystać z własnego majątku, mieszkając we własnym mieszkaniu i realizując na miejscu zarówno interesy osobiste, jak i gospodarcze), zaś taki stan rzeczy trwał nieprzerwanie przez okres całego 20-lecia międzywojennego (co już samo w sobie dowodzi stałości zamieszkania w S.), a okresowość pobytów A. K. w S. wynikała jedynie z konieczności dzielenia jego czasu między kilka miejsc zamieszkania, co jest typowe dla osób posiadających co najmniej dwa miejsca zamieszkania 5) art. 2 pkt 1 ustawy w zw. z § 9 Rozporządzenia i art. 24 KPC oraz art. 3 ustawy o prawie właściwem poprzez odmowę ich zastosowania w sprawie, mimo że organy administracji ustaliły, a Sąd I instancji potwierdził, że A. K., choć miał główne miejsce zamieszkania na obecnych terenach Polski, to przed wojną zamieszkiwał fizycznie także w S. przebywając tam okresowo (co prawda organy i Sąd I instancji wbrew materiałowi dowodowemu nie uznały, że pobyty te były częste, a jedynie, że "mogły być częste", "od czasu do czasu" albo "sporadyczne" [SIC!]) i realizując tam główną część swych stosunków gospodarczych (nadzór i zarządzanie właścicielskie nad największym swym majątkiem) oraz (co najmniej) część stosunków osobistych (relacje rodzinne, towarzyskie i sentymentalne) [corpus], zaś jego pobytom w S. towarzyszył zamiar stałego utrzymania tego stanu rzeczy (brak przemijających czy dorywczych powodów realizacji w S. ww. relacji gospodarczych i majątkowych wobec odmowy sprzedaży i wydzierżawienia majątku oraz korzystania z własnego mieszkania, którego A. K. nie zlikwidował lecz utrzymywał je i zajmował przez okres całego 20-lecia międzywojennego, mimo że mógł zatrzymać się w S. u innych osób np. w odrębnym mieszkaniu swego syna J. K.) [animus], co wskazuje, że A. K. miał w S. co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania, w rozumieniu przepisów wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy, a zwłaszcza w rozumieniu § 9 rozporządzenia (identyczne stanowisko zawarł NSA w wyroku I OSK 2813/17 wprost kwalifikującym okresowe pobyty we własnym mieszkaniu, jako przejaw zamieszkania); II. przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez weryfikację poprawności zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego w oderwaniu od akt sprawy, tj. w oparciu o rzekomy fakt jedynie "sporadycznych" pobytów A. K. w S., gdy tymczasem powyższe ustalenie Sądu I instancji (zresztą odmienne od ustaleń organu, który - także w oderwaniu od dowodów - oceniał pobyty te jako "od czasu do czasu") nie znajduje jakichkolwiek podstaw w materiale dowodowym sprawy albowiem uznane za wiarygodne - tak przez organy administracji, jak i Sąd I instancji - odpowiedzi na pytania nr 1 i 5 z protokołu zeznań świadka J. M. z [..].10.2018 r. (k. 400 - 399 akt administracyjnych) ujawniają, iż pobyty te były "częste" (co świadek dwukrotnie wyeksponowała podczas przesłuchania - w odpowiedzi na ww. pytania), a pozostały materiał dowodowy sprawy nie zawiera odmiennych informacji, przy czym ww. naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż stało się jednym z powodów odmowy uznania przez Sąd I instancji, że cechy pobytu A. K. w S. odpowiadały warunkom zamieszkania w rozumieniu Przepisów; 2. art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na ograniczeniu uzasadnienia wyroku Sądu I instancji do powielenia stanowiska zajętego w sprawie przez organy administracji, jego prostej akceptacji i braku pełnego rozważenia w uzasadnieniu skarżonego wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co nie służy realizacji celów sądowej kontroli administracji publicznej, podczas gdy w obliczu dowodzenia przez A. P. w skardze swoich racji i wspieraniu ich określonym rodzajem wykładni przepisów prawa materialnego oraz argumentacją faktyczną opartą na wypunktowanych w zarzutach skargi naruszeniach prawa procesowego, obowiązkiem Sądu było uczynić ją (podstawę prawną) przedmiotem weryfikacji, dając temu stosowny wyraz w dostatecznie szczegółowym uzasadnieniu obejmującym istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem - w szczególności - Sąd I instancji, pominął zupełnie w swych rozważaniach zarzuty skargi dotyczące błędnej wykładni prawa materialnego (zawężenia miejsc zamieszkania z art. 2 pkt 1 Ustawy wyłącznie do jedynych łub głównych miejsc zamieszkania - zarzuty z pkt II.A.2-6 skargi) oraz analizując zeznania świadka J. M. (głównego dowodu służącego ustaleniom faktycznym decyzji będących przedmiotem kontroli), zaniechał dokonania oceny tej części ww. zeznań, którą strony wskazywały w zarzutach skargi (zarzut z pkt II.B.9. b i c skargi) przez co przemilczał (na s. 23-24 uzasadnienia wyroku), że J. M. wskazała dwukrotnie na "częste" pobyty A. K. w S. (a nie sporadyczne - jak przyjął Sąd I instancji), oraz że jego mieszkanie w S. oraz sam S. świadek uznawała za miejsce zamieszkania, gdyż zeznała na ich temat odpowiadając na precyzyjne pytania organu dotyczące wyłącznie miejsc zamieszkania A. K. (odpowiedzi na pytania nr 1 i 2 z zeznań świadka J. M. z [..].10.2018 r., k. 400-399 akt administracyjnych); ' 3) art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 57 § 1 pkt 3 P.p.s.a. oraz w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z: 1. art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. przez niewykonanie przez sąd pierwszej instancji prawidłowo obowiązku kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaniechanie wszechstronnego rozpoznania skargi i zaakceptowanie stanowiska organu poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ zaniechał zebrania i rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i wskutek powyższego dokonał: a) błędnej interpretacji zeznań świadka J. M., która - zdaniem skarżonej decyzji -jednoznacznie (...) stwierdziła, iż A. K. mieszkał w J. natomiast w majątku S. mieszkał syn A. – J. K. wraz z żoną (s- 13 decyzji), zaś zdaniem Sądu I instancji J. M. wskazała, że przed wojną i w trakcie wojny A. K. mieszkał w J., gdzie przyjeżdżał do swojego mieszkania w celu rozliczenia się zarządcą (s. 23 uzasadnienia wyroku), gdy tymczasem prawidłowa analiza zeznań świadka J. M. wskazuje, że świadek ten - odpowiadając podczas przesłuchania na pytania organu dotyczące wyłącznie miejsc zamieszkania A. K. (pytanie nr 1 i nr 2 z protokołu przesłuchania, k. 400 - 399 as) - obok depozycji, że A. K. mieszkał w J. wskazała także na S., gdzie miał swoje mieszkanie w gorzelni, [a jego - wtrącenie/ przyjazdy były częste (tak na pytanie 1 - "proszę podać miejsca zamieszkania A. K. ...") oraz [w] dniu 1 września 1939 r. A. K. mógł przebywać zarówno w S. jak i w J. (tak na pytanie 2 - "proszę podać miejsce zamieszkania A. K. w dniu 1 września 1939 r."), co wyraźnie dowodzi, że świadek J. M. zaliczała własne mieszkanie A. K. w s. gorzelni do jego miejsc zamieszkania (w przeciwnym wypadku nie zeznała by na jego temat odpowiadając na pytania dotyczące wyłącznie miejsc zamieszkania) i to na tyle istotnych, że uważała, iż wybuch wojny mógł zastać A. K. zarówno w J., jak i w S., gdzie przebywał bardzo często (co świadek podkreśliła i to dwukrotnie w całym przesłuchaniu - odpowiadając na pyt. nr 1 i nr 5), zaś brak użycia przez świadka w swych zeznaniach sformułowania "miejsce zamieszkania" przy wskazaniu na S., w sytuacji gdy tego dotyczyło pytanie, a świadek podkreśliła, że właśnie tam miał swe mieszkanie, do którego często przyjeżdżał (odpowiadając na pytania o miejsca zamieszkania), może świadczyć co najwyżej o dorozumianej próbie gradacji przez tego świadka rodzaju miejsc zamieszkania A. K. (J. - główne miejsce zamieszkania; S. - dodatkowe miejsce zamieszkania); b) sprzecznych ze sobą ustaleń faktycznych, co do częstotliwości przebywania A. K. w S. (z jednej strony zaskarżona decyzja przyjmuje, że mógł często przebywać w S. - s. 14 decyzji, a z drugiej strony uznaje, że do swojej majętności wyjeżdżał od czasu do czasu - s. 15 decyzji), choć dowody sprawy jednolicie wskazują (w szczególności zeznania J. M.), że A. K. często przebywał w S., a mimo tego Sąd I instancji bezpodstawnie (bez oparcia się na źródłach dowodowych i ich wskazania) przyjął, że jego pobyty w S. były "sporadyczne" (s. 22 uzasadnienia wyroku); c) zaniechania ustalenia zamiaru zamieszkania A. K. w S. (jako w dodatkowym miejscu zamieszkania - w rozumieniu przepisów domicylowych powołanych w art. 2 pkt 1 ustawy) przez pryzmat stałości jego relacji z tą miejscowością (stałości okresowych pobytów), objawiającej się w takich okolicznościach jak: brak zbycia oraz wydzierżawienia majątku położonego w tej miejscowości, utrzymywanie i zajmowanie w nim własnego mieszkania (odrębnego od mieszkania syna J. K.) oraz częste korzystanie z tego mieszkania podczas pobytów w S., celem realizacji - w okresie wielu lat, aż do wybuchu wojny - tak stosunków gospodarczych jak i osobistych, których charakter wskazywał na brak podejmowania ich z powodów dorywczych lub przemijających, a wręcz z nastawieniem by ten stan rzeczy ulec zmianie dopiero z chwilą śmierci A. K. (wyeksponowana przez Sąd I instancji wola przekazania zarządu majątku synowi dopiero w spadku); d) pominięcia dowodów wskazujących na posiadanie przez A. K. przed wojną wielu miejsc zamieszkania, w tym m.in. na terenie K. (pominięcie dowodu z ankiety A. K. dotyczącej jego szkód wojennych w nieruchomości przy ul. [...] w K., którą A. K. wskazał w tym dokumencie jako swe przedwojenne miejsce zamieszkania) co powoduje, że A. K. nie mógł mieć jedynie jednego miejsca zamieszkania w J., a musiał mieć kilka miejsc zamieszkania, a w tej sytuacji ocena dowodów sprawy winna być nastawiona na poszukiwanie nie tylko jedynego miejsca zamieszkania lub siedziby głównej ale także dodatkowych miejsc zamieszkania, w których aktywność mieszkańca (pobyty w dodatkowym miejscu zamieszkania) musiała być odpowiednio mniejsza niż w jedynym miejscu zamieszkania lub siedzibie głównej; e) pominięcia dowodów z dokumentów przebiegu służby wojskowej A. K., które wykazują jego miejsce zamieszkania w S. w latach 20- tych XX w. i w tym zakresie nie straciły swej aktualności do wybuchu wojny, jak również pozostałych dowodów na tę okoliczność (poza dokumentami wojskowymi o przedmiotowym zamieszkaniu świadczą min.: zeznania świadka J. M., orzeczenie PUR z dn. [...].11.1945 r. wraz z dokumentami stanowiącymi jego podstawę, w tym wnioskiem własnym A. K. do PUR, arkusze posiadłości gruntowej z dn. [...] sierpnia 1931 r. i [...] marca 1935 r. wystawione przez Urząd Katastralny w B., jak również oświadczenia stron); f) pobieżnego i błędnego ustalenia, że wszystkie stosunki osobiste i gospodarcze A. K. (materializujące się w każdorazowym miejscu pobytu) były skoncentrowane w J., gdy tymczasem dowody sprawy wskazują, że częste pobyty A. K. w S. służyły stałej realizacji części jego stosunków gospodarczych i osobistych poza J., a mianowicie w S.; g) zlekceważenia mocy dowodowej orzeczenia PUR z dnia [...] listopada 1945 r., co także narusza art. art. 16 i 76 § 1 K.p.a. oraz dokumentów źródłowych leżących u podstaw tego orzeczenia, mimo że dowody te wykazują w sposób prawidłowy miejsce zamieszkania A. K. w S., zaś pozostałe dowody sprawy nie podważają wynikającego z orzeczenia PUR (jako dokumentu urzędowego) domniemania prawdziwości określenia miejsca zamieszkania A. K. w S., a wręcz je potwierdzają (poza orzeczeniem PUR o przedmiotowym zamieszkaniu świadczą min. zeznania świadka J. M., dokumenty wojskowe A. K. - wskazujące na przynależność wojskową zgodnie z rejonizacją właściwą dla S. - wniosek własny A. K. do PUR oraz oświadczenia stron); h) ustaleń faktycznych, co do miejsca zamieszkania A. K., w oparciu o rozumowanie obarczone błędami logicznymi polegającymi na: - zastosowaniu do weryfikacji S. jako "dodatkowego" miejsca zamieszkania A. K. kryteriów właściwych dla "centrum życiowego" lub "siedziby głównej", mimo że kryteria te nie są właściwe bowiem "dodatkowe miejsce zamieszkania" - ze swej istoty - nie mogło posiadać cech "centrum życiowego" danej osoby (miejsca ześrodkowania jej wszelkich stosunków życiowych) ani "siedziby głównej" albowiem - nawet w przypadku osób mających wiele miejsc zamieszkania (w rozumieniu Przepisów) - dodatkowe miejsce zamieszkania tych osób cechowało się mniejszym zaangażowaniem w nim czynności życiowych mieszkańca niż miało to miejsce w jego "siedzibie głównej", w której była realizowana główna i przeważająca działalność, a jedynie istnienie "siedziby głównej" pozwalało (przecież) na wyodrębnienie "dodatkowego miejsca zamieszkania"; - uznaniu dowodów wskazujących na posiadanie przez A. K. miejsca zamieszkania w J. za dowody wykazujące, że nie mógł on mieć miejsca zamieszkania w S., mimo że otoczenie prawne regulujące kwestie domicylowe w okresie podlegającym ocenie prawnej, pozwalało na posiadanie kilku miejsc zamieszkania, zaś treść tych dowodów nie miała na celu wyszczególnienia wszystkich miejsc zamieszkania, co oznacza, że posiadanie przez A. K. miejsca zamieszkania w J., wskazanego w dowodach akt sprawy, nie wykluczało posiadania przez niego jeszcze innych miejsc zamieszkania, zwłaszcza że dowody wskazujące na różne miejsca zamieszkania nie mogą być kwalifikowane jako wykazujące okoliczności konkurencyjne (sprzeczne) względem siebie; - odmowie uznania za wiarygodne dowodów z oświadczeń i przesłuchania stron dotyczących zamieszkania A. K. w S. (zwłaszcza jako w dodatkowym miejscu zamieszkania) przez wzgląd, że pozostają one w rzekomej sprzeczności z dowodami wskazującymi na zamieszkanie J. K. (syna A.) w S. i jego ucieczkę stamtąd we wrześniu 1939 r. (oświadczenia M. W. i J. M. z 1992 r.), chociaż poprawna analiza tych dowodów wykazuje, że kwestia opuszczenia nieruchomości przez J. K. nie wyklucza aby A. K. miał jedno ze swych miejsc zamieszkania właśnie w S. i ponadto (choć nie ma to znaczenia dla ustalenia miejsca zamieszkania A. K.) nie wyklucza aby nie mógł on przebywać na Kresach w początkowym okresie II wojny światowej (choćby dlatego, że świadkowie wskazujący na ucieczkę J. K. ze S. nie znali losów A. K. w początkowej fazie wojny i dlatego nie wypowiadali się na ten temat [oświadczenie M. W.] lub też wskazali, że A. K. 1.IX. 1939 r. mógł też przebywać w S. [świadek M. - odp. na pytanie nr 2 podczas przesłuchania z [...].10.2018 r. k. 400-399), zwłaszcza, że zarówno J. K., jak i A. K. korzystali w S. z osobnych mieszkań (por. zeznania świadek M.), a ich pobyt w S. nie był wobec siebie zależny i mógł dotyczyć różnego okresu (obecność w S. J. K. nie wykluczała i nie warunkowała obecności w S. A. K.); i) wybiórczej (a przez to swobodnej) oceny materiału dowodowego w wyniku: - przypisania "kwestionariuszowi szkód wojennych" w J. waloru dokumentu, który ujawnia wszystkie przedwojenne miejsca zamieszkania A. K., gdy tymczasem dokument ten swą treścią nie miał obejmować i nie obejmował wyszczególnienia wszystkich przedwojennych miejsc zamieszkania osoby poszkodowanej wojną, co niewątpliwie rozumiał również A. K., gdyż w tym samym okresie (w 1945 r.) wypełnił także inne właściwe wnioski (tj. kwestionariusz szkód doznanych w K. i wniosek do PUR dot. mienia zabużańskiego) wskazując w nich (łącznie) wszystkie swe przedwojenne miejsca zamieszkania tj. nie tylko J., ale także S. i K.; - przypisania dokumentacji Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) waloru dokumentów ujawniających wszystkie przedwojenne miejsca zamieszkania A. K., gdy tymczasem zawarta w aktach bankowych informacja o miejscu zamieszkaniu A. K. w J. została wytworzona w związku z działalnością banku, obejmującą udzielenie pożyczek na działalność właśnie tego majątku, zabezpieczonych rzeczowo na tej nieruchomości (co wynika z treści dokumentów), zaś A. K. (w swej korespondencji) wskazywał swój adres w J. właśnie jako adres do załatwiania jego spraw z przedmiotowym bankiem, a całość korespondencji była prowadzona z BGK oddział w K., który był właściwy dla położenia dóbr J., a żaden z dokumentów tego banku nie zawiera deklaracji, która ma wymieniać wszystkie miejsca zamieszkania A. K., co powoduje, że przedmiotowych dokumentów nie sposób odczytywać jako deklaracji obejmującej wskazanie, że A. K. posiadał wyłącznie jedno miejsce zamieszkania, którym miała być miejscowość J.; - błędnej interpretacji dowodu z testamentu A. K. z lutego 1945 r., który - zdaniem organu, zaakceptowanym milcząco przez Sąd I instancji - pomijając ruchomości w S. wykazuje, że A. K. nie miał tam miejsca zamieszkania, gdy tymczasem rozumowanie to pomija, że 1) majątek S. był już uprzednio kilkakrotnie rozgrabiony (w okresie dwóch okupacji sowieckich 1939 - 1941, 1944 - 1945 oraz niemieckiej 1941 - 1944) i nie znajdowały się w nim jakiekolwiek ruchome składniki majątkowe A. K. (na przykład meble), a dodatkowo 2) majątek ten nie podlegał wówczas realnej władzy A. K., stąd nie mógł być przedmiotem jego racjonalnych rozporządzeń testamentowych [zarzut rozwinięty w pkt 17 uzasadnienia]; 2. art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. przez niewykonanie przez sąd pierwszej instancji prawidłowo obowiązku kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaniechanie wszechstronnego rozpoznania skargi i zaakceptowanie stanowiska organu poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ zaniechał: a) wskazania i omówienia w uzasadnieniu skarżonej decyzji kryteriów pozytywnych, służących ustaleniu przesłanki domicylowej prawa do rekompensaty, parametryzujących miejsca zamieszkania osoby posiadającej ich wiele (w rozumieniu przepisów wskazanych w art. 2 pkt 1 ustawy), w szczególności parametryzujących "dodatkowe miejsca zamieszkania"; b) wskazania i omówienia w uzasadnieniu skarżonej decyzji podstaw dowodowych dla ustaleń dotyczących: przebywania A. K. w S. "od czasu do czasu", a nie często (jak wskazują na to dowody sprawy) oraz rzekomo wyłącznie osobistego/sentymentalnego stosunku A. K. do S. jako jedynie miejsca jego "odwiedzin", a nie zamieszkania; c) wyjaśnienia pozanormatywnego pojęcia "centrum życiowe", którym organ posłużył się wydając zaskarżoną decyzję, w tym dokonując subsumcji stanu faktycznego sprawy pod treść norm prawa materialnego; przy czym powyżej przedstawione naruszenia przepisów postępowania (wskazane w pkt II. B.3) miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie pozwoliły na dokonanie prawidłowych i pełnych ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności decydujących o istnieniu czynników corpus i animus świadczących o zamieszkaniu A. K. w S. w rozumieniu przepisów wskazanych w art. 2 pkt 1 ustawy i zdeterminowały przez to ustalenie, że S. był jedynie miejscem czasowego pobytu A. K., a nie jednym z kilku jego miejsc zamieszkania. Z. S. skargę kasacyjną oparła na następujących podstawach: 1. naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci: a. art. 3 § 1 P.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 137) w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. a contratio w zw. z art. 7, art. 16, art. 76 § 3, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. przez niewykonanie przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy obowiązku kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaniechanie wszechstronnej kontroli postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ i w efekcie oddalenie skargi mimo obciążenia zaskarżonej decyzji wadliwą oceną dowodu w postaci orzeczenia Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z [...] listopada 1945 r. i uznanie, że dowód ten nie może in concreto potwierdzać miejsca zamieszkania A. K., choć w rzeczywistości: i. jest to dokument publiczny w rozumieniu art. 52 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 z późn. zm.), ii. jego treść, w tym obowiązek ustalania i wskazania miejsca zamieszkania repatrianta, nakładały na PUR (jako organ właściwy w rozumieniu postanowień dekretu PKWN z 7 października 1944 r. o utworzeniu Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, t.j. Dz. U. z 1945 r. Nr 24 poz. 145), przepisy §§ 3 i 4 Instrukcji Zarządu Centralnego Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z 30 listopada 1946 r. dotyczącej wystawiania orzeczeń odszkodowawczych (Dz. Urz. PUR z 20 maja 1947 r., poz. 15), jest to zatem jeden z obligatoryjnych wymogów tego orzeczenia, iii. w kontrolowanej decyzji wyrażono pogląd, że "w ocenie organu odwoławczego - słusznie organ wojewódzki odmówił wiarygodności powyższemu orzeczeniu w zakresie zamieszkiwania" (s. 7 uzasadnienia), który Sąd w istocie przyjął za własny (s. 25), choć organy nie przeprowadziły dowodu, o którym mowa w art. 76 § 3 K.p.a., a tylko "odmówiły mu wiarygodności w zakresie zamieszkania", iv. jako nigdy nie wzruszone w trybie przewidzianym prawem, korzysta z zasady trwałości decyzji przewidzianej w art. 16 K.p.a., b. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. przez wybiórcze ustalenie, że orzeczenie PUR jest jedynym dokumentem potwierdzającym zamieszkiwanie w S. (tak jednoznacznie na s. 25 in medio uzasadnienia) i pominięcie tym samym przy ustalaniu i przedstawieniu w uzasadnieniu wyroku stanu sprawy (odtwarzanego na podstawie akt sprawy) szeregu dowodów wskazujących, że A. K. posiadał w majątku S. dodatkowe miejsce zamieszkania, w szczególności dokumentów w postaci arkuszy tego majątku, jego księgi gruntowej, materiału źródłowego dla decyzji PUR z [...] listopada 1945 r., prywatnej korespondencji prowadzonej ze S., a także szeregu dowodów wskazanych szczegółowo w uzasadnieniu tej podstawy kasacyjnej, c. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 P.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 K.p.c. przez wybiórczą i powierzchowną ocenę dowodów w postaci korespondencji A. K. z Bankiem Gospodarstwa Krajowego w K. z lat 1934-1940 i przyjęcie, że "charakter tej korespondencji, jak i rodzaj dokumentów bankowych podlegających doręczeniu w trybie pocztowym świadczy niewątpliwie o ześrodkowaniu interesów w J.", podczas gdy w istocie charakter tej korespondencji oraz rodzaj dokumentów wymaganych przez BGK i przedkładanych przez A. K. świadczy o tym, że samodzielnie prowadził nie tylko interesy J., ale również majątku S., którego stan faktyczny i prawny znał doskonale, którego używał do zaciągania i zabezpieczania rozlicznych zobowiązań na terenie całego kraju, w tym w K., i z którym utrzymywał bezpośrednią, nieprzerwaną więź gospodarczą przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego, d. art. 3 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 134 §1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. a contratio w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3) ustawy zabużańskiej w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. przez niewykonanie przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy obowiązku kontroli legalności zaskarżonej decyzji, zaniechanie wszechstronnej kontroli postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ i w efekcie oddalenie skargi mimo obciążenia zaskarżonej decyzji wadliwą oceną dowodów z oświadczeń Ł. K., Z. D. oraz Z. S. z powodu ich "jaskrawej" sprzeczności z zeznaniami świadków, w sytuacji gdy wskazany przepis art. 6 ust. 1 pkt 3) ustawy jednoznacznie wskazuje, że w pierwszej kolejności podlegają ocenie dowody potwierdzające miejsce lub miejsca zamieszkania wnioskodawcy, zgromadzone w aktach sprawy, które Sąd meriti całkowicie pominął i od oceny których się uchylił, a dopiero w ich braku ocenie mogą podlegać oświadczenia wnioskodawców, 2. naruszeniu przepisów prawa materialnego w postaci: a. art. 2 pkt 1) ustawy w zw. z art. 3 ustawy z 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580, dalej "ustawa o prawie") w zw. z art. 24 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934) i § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do 20, 21,22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55 - o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489, dalej jako "rozporządzenie") przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wymóg "stałości pobytu" w miejscu zamieszkania w przypadku osób posiadających kilka takich miejsc oznaczał konieczność realizacji tamże "głównego i przeważającego zakresu działalności, pod pojęciem której mieści się czasowo najdłuższy pobyt, prowadzenie bieżących spraw codziennych" (s. 22 uzasadnienia wyroku), podczas gdy tak rozumiane miejsce zamieszkania może być z definicji tylko jedno i będzie ono odpowiadać "głównemu miejscu zamieszkania", obok którego wskazane wyżej przepisy przewidywały także możliwość posiadania "dodatkowego" miejsca zamieszkania, którym mogło być każde miejsce nie będące zaledwie miejscem czasowego przebywania, a w którym ogniskowały się interesy i działalność związana z tą lokalizacją, prowadzenie jej spraw, zamieszkiwanie okresowe lub regularne, b. art. 2 pkt 1 ustawy w zw. z § 9 rozporządzenia i art. 3 ustawy o prawie przez ich nieprawidłową wykładnię i uznanie, że dodatkowe miejsce zamieszkania (rozumiane jako drugie lub kolejne obok "siedziby głównej" lub "miejsca głównego i przeważającego zakresu działalności") winno w istocie cechować się takim samym stopniem zaangażowania czynności życiowych jak w przypadku "siedziby głównej", gdy tymczasem przepisy te, a szczególnie § 9 rozporządzenia, wskazują, że dodatkowe miejsce zamieszkania mogło skupiać jedynie uboczny zakres działalności/aktywności osoby, tak by jego główny/przeważający zakres mógł być realizowany w głównym miejscu zamieszkania (tylko w takim przypadku można je w ogóle wyodrębnić), a to powoduje, że pobyt mieszkańca w dodatkowym miejscu zamieszkania mógł być rzadszy niż w "głównym" i dotyczyć tylko lub w przeważającej mierze spraw związanych z dodatkowym miejscem zamieszkania. W oparciu o powyższe zarzuty Z. S. wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a w każdym przypadku - o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W. K. zarzucił orzeczeniu Sądu I instancji naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nierozważenie wszystkich zarzutów zawartych w skardze, a w szczególności zarzutów dotyczących naruszenia art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 76 § 1 K.p.a. - polegających na tym, iż WSA nie rozpoznał w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazane sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. P. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Z tego powodu postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało wyłącznie na badaniu zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w kasacjach Z. S., A. P., W. K., które zasługiwały na uwzględnienie. Skargi kasacyjne Z. S. i A. P. zawierają zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego jak i procesowego. Kasacja W. K. wskazuje wyłącznie na naruszenie prawa procesowego. W niniejszej sprawie istotne dla wyniku sprawy było zagadnienie sposobu pojmowania przesłanki domicylu z art. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w postaci tzw. dodatkowego miejsca zamieszkania w rozumieniu przedwojennych regulacji, o których mowa w tym przepisie. Przypomnieć należy, że wykonując orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2012 r. (sygn. akt SK 11/12) ustawodawca na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, znacznie rozszerzył zakres przesłanki miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, nie tylko eliminując czasową cezurę zamieszkiwania na tym terytorium (dzień 1 września 1939 r.), lecz przede wszystkim dopuszczając możliwość powoływania się przez byłych właścicieli nieruchomości na wielość miejsc zamieszkania. W świetle ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. przesłanka domicylu zostaje spełniona, jeśli właściciel nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami RP "miał" (ustawodawca nie określił jednocześnie wyraźnej cezury czasowej w tym zakresie – por. uwagi w pkt. 170 uzasadnienia wyroku TK z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt SK 11/12) co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania na tzw. kresach wschodnich II RP. Przepisy przedwojenne (w tym art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych, art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego oraz § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 roku o meldunkach i księgach ludności) dopuszczały posiadanie nie tylko tzw. głównego miejsca zamieszkania, lecz także nieograniczonej ilości tzw. dodatkowych miejsc zamieszkania. Nowe (bardzo szerokie) ujęcie przesłanki domicylu musi być interpretowane i stosowane w łączności ze wskazanymi w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. przyczynami pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP (zasadniczo mającymi związek z II wojną światową lub zdarzeniami będącymi jej bezpośrednimi następstwami) oraz z przesłankami opuszczenia byłego terytorium RP lub niemożności powrotu na to terytorium. Zastrzeżenie to jest bardzo istotne, albowiem wobec braku określenia przez ustawodawcę cezury czasowej (punktu lub przedziału czasowego) posiadania miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich konieczne jest wprowadzenie w drodze wykładni ram czasowych realizacji tej przesłanki. Posiadanie więc przez właściciela nieruchomości co najmniej jednego dodatkowego miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, w rozumieniu co najmniej jednej przedwojennej regulacji normatywnej definiującej miejsca zamieszkania, przesądza o spełnieniu przesłanki domicylowej z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. Wystarczające będzie zatem spełnienie warunków definicji miejsca zamieszkania (głównego lub dodatkowego) w rozumieniu choćby jednego z przepisów przedwojennych wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Podkreślić trzeba, że pomiędzy powyższymi definicjami nie istnieje konkurencja, gdyż celem odwołania się do nich przez aktualnego ustawodawcę było maksymalne rozszerzenie przesłanki domicylowej w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. A zatem jeśli właściciele nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami RP realizowali co najmniej jedną definicję głównego lub dodatkowego miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich, należało uznać, że przesłanka domicylowa została spełniona. Definicje wynikające z przepisów przedwojennych wykazują zróżnicowanie z uwagi na odrębność celów tych regulacji. I tak ustawa z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych, miała charakter antykolizyjny, wskazując prawo właściwe dla stosunków prawnych powstałych pod rządami regulacji zaborczych. Przepis art. 3 pkt 1 tej ustawy wskazuje, że w sytuacji wielości miejsc zamieszkania danej osoby prawem właściwym jest prawo miejsca, "w którym skupia się główny i przeważający zakres (...) działalności" tej osoby. Z przepisu tego wynika jedynie jedna z możliwych definicji tzw. głównego miejsca zamieszkania. Odmienny charakter ma definicja zawarta w art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego. Definicja ta miała na celu określenie właściwości sądu pierwszej instancji, przed którym należy wytoczyć powództwo. Z procesowego punktu widzenia właściwość ogólną miał sąd miejsca zamieszkania pozwanego, natomiast miejscem tym była miejscowość, w której przebywał on z zamiarem stałego pobytu. Była to zatem definicja tzw. głównego miejsca zamieszkania. Ustawa ta nie definiowała dodatkowego miejsca zamieszkania (zob. art. 24 § 2). Definicje głównego oraz dodatkowego miejsca zamieszkania zostały natomiast zawarte w rozporządzeniu meldunkowym (rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności). Dla celów ustalenia składu ludności gminy w rozporządzeniu przyjęto, że osoby mające "rzeczywiste miejsce zamieszkania" w gminie (§ 3 (1) lit. a)) to osoby zajmujące w obrębie gminy mieszkania "wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych" (§ 3 (2)). Definicja ta odpowiadała pojęciu głównego miejsca zamieszkania. Jednocześnie w § 9 uregulowano zagadnienie ustalania dla celów meldunkowych miejsca zamieszkania w sytuacji wielości tych miejsc. Przyjmując założenie, że w razie wielości miejsc zamieszkania trudno wskazać miejscowość, w której dana osoba ma "ześrodkowane" stosunki osobiste i gospodarcze, prawodawca rozporządzeniowy uznał, że za miejsce zamieszkania "osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania". Powyższe kategorie miejsc zamieszkania mogły oczywiście pełnić funkcje zarówno głównego, jak i dodatkowego miejsca zamieszkania. Na tle wykładni i stosowania art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w zw. z § 9 rozporządzenia meldunkowego z dnia 23 maja 1934 r. istotne jest to, że jeżeli właściciel nieruchomości pozostawionej na byłym terytorium RP posiadał główne lub dodatkowe miejsce zamieszkania na tym terytorium w rozumieniu tego przepisu, to przesłanka domicylowa z art. 2 pkt 1 cyt. ustawy musi być uznana za spełnioną. W tym zakresie wystarczające jest zatem stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2018r. sygn. akt I OSK 2262/16). Zdarzenia te musiały zatem doprowadzić do pozostawienia powyższej majętności poza obecnymi granicami RP w wyniku opuszczenia byłego terytorium RP albo niemożności powrotu na nie (art. 2 pkt 1 w zw. z art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.). W świetle powyższych wywodów za wadliwe uznać należało stanowisko kontrolowanego Sądu, że podstawowym kryterium oceny miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej, w przypadku osoby mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach pozostaje fakt stałego pobytu w którejś z nich, co oznacza że w tej miejscowości skupiać się musiał główny i przeważający zakres działalności, wskazujący na ześrodkowanie w nim stosunków osobistych i gospodarczych. Zasadny więc okazał się zarzut naruszenia art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych, w zw. z art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego i § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r., poprzez błędną wykładnię. Dla przyjęcia spełnienia wymogów z art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej wystarczające jest bowiem stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Sąd I instancji niesłusznie zatem zaakceptował wadliwą decyzję organu odwoławczego, skoro oparta została na błędnie zinterpretowanych przepisach prawa materialnego. W tej sytuacji, błędem jest dotknięte także przeprowadzone w postępowaniu administracyjnym dochodzenie zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Jego zakres został zdeterminowany bowiem wadliwą wykładnią prawa materialnego. W świetle prawidłowo odczytanej normy z art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej czynności dowodowe i ich ocena winny być ukierunkowane na wyjaśnienie czy A. K. posiadał na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywał związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Tymczasem kontrolowany Sąd zaakceptował jako relewantne dochodzenie koncentrujące się wyłącznie na potwierdzeniu stałego zamieszkania w S., rozumianego jako miejsce gdzie A. K. najdłużej przebywał, w którym skupiony był przeważający zakres jego działalności. W sposób nieuzasadniony pominął, opierając się na błędnie zinterpretowanym art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej, że dla przyjęcia spełnienia przesłanki zamieszkania w rozumieniu tego przepisu wystarczającym jest udokumentowanie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze choćby czasowego w niej przebywania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zasadnie zatem zarzucono Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. przez niewykonanie przez ten Sąd obowiązku kontroli legalności zaskarżonej decyzji w zgodzie ze wskazanymi przepisami K.p.a. W kontekście prawidłowo zinterpretowanego przepisu art. 2 ust. 1 ustawy zabużańskiej zupełnie odmienny kierunek przybrać powinny czynności organu zmierzające do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla sprawy, a w konsekwencji także ich sądowoadministracyjna ocena. Oznacza to, że zarówno organ, jak i Sąd, skoncentrować się powinny na dochodzeniu, prowadzącym do ustalenia czy zamieszkiwanie w S. miało charakter co najmniej dodatkowego miejsca zamieszkania, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej w związku z § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności. Wyniki tak przeprowadzonej kontroli winny znaleźć odzwierciedlenie zarówno w decyzji odwoławczej, jak i w uzasadnieniu Sądu I instancji. Tymczasem, tak organ II instancji, jak i Sąd, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 141 § 4 P.p.s.a pominęły ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów w takim kontekście. Ponadto, wbrew regulacjom art. 141 § 4 P.p.s.a., Sąd I instancji nie wskazał w uzasadnieniu wyroku w sposób precyzyjny źródeł dowodowych, na których oparł część rozważań odnoszących się do istotnych dla sprawy okoliczności, jak np. ustalenia, że pobyty w S. miały charakter sporadyczny i to w sytuacji, gdy świadek J. M., zeznaniom której w całości dano wiarę twierdziła, że A. K. w S. bywał często. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie powinno budzić wątpliwości, że dodatkowe miejsce zamieszkania nie musiało się cechować takim samym stopniem zaangażowania czynności życiowych jak w przypadku głównej siedziby (głównego miejsca zamieszkania). Pobyt w dodatkowym miejscu zamieszkania mógł być rzadszy niż w głównym i dotyczyć w przeważającym zakresie spraw związanych z dodatkowym miejscem zamieszkania, w którym ogniskowały się interesy i działania związane z tą lokalizacją. W kontrolowanej sprawie bezsporne było, że wizyty w S. związane były z nadzorem właścicielskim nad nieruchomością, podczas pobytu w tym majątku A. K. zamieszkiwał na jego terenie, kolejni zarządcy rozliczali się tylko z nim. Wbrew stanowisku Sądu I instancji z do tej pory zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by pobyty miały charakter sporadycznych odwiedzin, tym bardziej że ówczesny właściciel czynności nadzorcze wykonywał sam, jego syn J. K. nie zastępował go w tych obowiązkach. Wskazać w tym miejscu należy, że świadek J. M., której zeznania Sąd I instancji uznał za w pełni wiarygodne, oświadczyła, że pobyty A. K. w S. były częste. Wbrew stanowisku Sądu I instancji o sprzeczności pomiędzy wyjaśnieniami wnioskodawców, a pozostałym materiałem dowodowym nie świadczą twierdzenia domagających się rekompensaty, że centrum życiowe A. K. stanowiły w istocie oba majątki. Konieczność sprawowania nadzoru właścicielskiego i związana z tym potrzeba pobytu, tak w S., jak i J. mogła skutkować przeświadczeniem rodziny zmarłego właściciela, że oba majątki były równoważnymi centrami życiowymi dla A. K. Nie bez znaczenia dla takiego przeświadczenia może być fakt, że to w S. na prywatnym cmentarzu pochowana została żona A. K., na terenie tego majątku znajdowała się prywatna kaplica, w której odbywały się ważne uroczystości rodzinne. W S. mieszkała również siostra żony A. K. Raz jeszcze podkreślić należy, że w kontekście prawidłowo zinterpretowanego przepisu art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej nie ma znaczenia prawnego w jakim majątku zamieszkiwał dłużej A. K., skoro dodatkowe miejsce zamieszkania z zasady nie musi się cechować takim samym stopniem zaangażowania czynności życiowych, jak w przypadku siedziby głównej. Stąd przeciwko tezie o czasowym zamieszkiwaniu na terenie S., nie świadczy korespondencja z Banku Gospodarstwa Krajowego w K. czy kwestionariusz dotyczący rejestracji szkód wojennych. Przy wielości miejsc zamieszkania nie sposób czynić właścicielowi majątku zarzutu że w dokumentach wskazywał na jedno z nich. Decydować mogły o tym różne okoliczności np. fakt dłuższego pobytu w określonym miejscu i nieracjonalność podawania w związku z tym adresu do korespondencji oddalonego o kilkaset kilometrów od aktualnego miejsca pobytu, czy też zakres przedmiotowy dokumentu odnoszący się wyłącznie do jednego z majątków i konieczność gromadzenia korespondencji w miejscu którego ona dotyczy. W kontekście powyższych rozważań Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł również zaaprobować odmowy dania wiarygodności orzeczeniu PUR w zakresie wskazanego tam miejsca zamieszkania A. K. Wbrew stanowisku Sądu I instancji oraz organu odwoławczego, pozostałe zgromadzone w sprawie dowody nie podważają prawidłowości wskazania w nim jako miejsca zamieszkania majątku S., oczywiście w rozumieniu prawidłowo zinterpretowanego art. 2 pkt 1 ustawy zabużańskiej. Także brak w testamencie A. K. rozporządzenia ruchomościami z majątku w S. nie przemawia wcale za przyjęciem, że jego właściciel nie zamieszkiwał w tym miejscu. Rację przyznać należało stanowisku wyrażonemu kasacji, złożonej przez A. P., że pominięcie było raczej wynikiem sporządzenia testamentu w czasie gdy majątek ten nie podlegał już realnej władzy ani jego właściciela, ani nikogo z rodziny. Od 1944 r. pozostawał pod okupacją sowiecką, wcześniej niemiecką i pierwszą sowiecką. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że z całego do tej pory zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że związek A. K. z majątkiem w S. został przerwany na skutek II wojny światowej. Nie mogło mieć przy tym żadnego znaczenia czy w chwili wybuchu wojny ówczesny właściciel był w tym majątku, istotne jest, że nie mógł w wyniku tego zdarzenia do majątku powrócić. W tym stanie rzeczy zaakceptowanie przez Kontrolowany Sąd odmowy przyznania rekompensaty nie mogło zyskać aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec powyższego, uznając stan sprawy za dostatecznie wyjaśniony, na podstawie art. 188 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c. P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy uwzględni powyższe rozważania i w tym kontekście oceni wyniki przeprowadzonego już dochodzenia i ewentualną potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w oparciu o art.15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19 innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842, z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło