VI SA/Wa 1512/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-14
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Jakub Linkowski, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opóźnienie w przekazaniu informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej, uzasadniane chęcią uzyskania lepszych warunków negocjacji z wierzycielami i ochrony interesów podmiotu trzeciego, może być uznane za naruszenie przepisów ustawy o ofercie publicznej?Ratio decidendi
Opóźnienie w przekazaniu informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej, motywowane chęcią uzyskania lepszych warunków negocjacji z wierzycielami i ochrony interesów podmiotu trzeciego (spółki T. sp. z o.o.), nie może być uznane za zgodne z prawem. Takie działanie narusza przepisy ustawy o ofercie publicznej, ponieważ nie służy ochronie słusznego interesu emitenta, lecz interesu podmiotu trzeciego, co stanowi nadużycie instytucji opóźnienia przekazania informacji poufnej.Stan faktyczny
Spółka I. S.A. zawarła umowę inwestycyjną, która wiązała się ze zmianą profilu działalności i sprzedażą przedsiębiorstwa. Spółka zdecydowała się opóźnić przekazanie informacji o tej umowie do publicznej wiadomości, powołując się na konieczność ochrony słusznego interesu emitenta, w tym na potrzebę negocjacji z wierzycielami. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na spółkę karę pieniężną za naruszenie obowiązku informacyjnego. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując m.in. naruszeniem przepisów proceduralnych i prawa materialnego oraz przedawnieniem kary. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę I. S.A. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2018 r. sprawy ze skargi I. S.A. z siedzibą w P. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2017 r., nr [...]Komisja Nadzoru Finansowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm., dalej: "kpa") w związku z art. 11 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (j.t.: Dz. U. z 2017 r. poz. 196 z późn. zm., dalej: "ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym") oraz art. 96 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (j.t.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1639 z późn. zm., dalej "ustawa o ofercie") w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r. poz. 433, dalej "ustawa zmieniająca"), po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymała w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia na spółkę I. S.A. z siedzibą w P. (dawniej Z. S.A. z siedzibą w H.), kary pieniężnej w wysokości 250.000 złotych na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, wobec naruszenia art. 56 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie w związku z nienależytym wykonaniem obowiązku informacyjnego związanego z umową inwestycyjną zawartą w dniu [...] grudnia 2011 r. pomiędzy spółką I. S.A. z siedzibą w P., F. S.A. z siedzibą w P. oraz T. sp. z o.o. z siedzibą w S.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym:
Spółka, notowana na rynku równoległym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. od 2008 r., zajmuje się obecnie inwestycjami na rynku kapitałowym. Spółka działa pod firmą I. Spółka Akcyjna od 5 marca 2012 r. - w tym dniu zarejestrowana została w KRS zmiana firmy Spółki, dotychczas działającej pod firmą Z. S.A. Wcześniej Spółka zajmowała się przetwarzaniem i konserwowaniem mięsa.
W dniu 29 grudnia 2011 r. Spółka zawarła umowę inwestycyjną, będącą częścią szerszego porozumienia inwestorskiego, w skład którego wchodziła także umowa sprzedaży kontrolnego pakietu akcji Spółki (której Emitent nie był stroną).
Stronami umowy inwestycyjnej były (poza Spółką): T. Sp. z o.o. i F. S.A., a ponadto wskazano, że umowa zawarta została "przy udziale" P. sp.j. i spółki F. S.A.
Stronami umowy sprzedaży kontrolnego pakietu akcji Spółki (tj. umowy sprzedaży udziałów w spółce T. sp. z o.o., posiadającej pakiet akcji Spółki), zawartej również w dniu [...] grudnia 2011 r., były: T. sp. z o.o. (sprzedający) i F. S.A. (kupujący), zaś umowa również była zawarta "przy udziale" P. sp.j. i spółki F. S.A. (a zatem Spółka nie była stroną tej umowy).
Postanowienia umowy sprzedaży były związane z treścią umowy inwestycyjnej, która określała zasady współpracy przy wydzielaniu i sprzedaży przedsiębiorstwa Spółki na rzecz jej spółki zależnej Z. sp. z o.o. (dalej: "Z. sp. z o.o."), a następnie zbycia przez Spółkę udziałów w tej spółce zależnej na rzecz T. sp. z o.o.
Na podstawie umowy sprzedaży, T. sp. z o.o. zbył na rzecz F. S.A. (ze skutkiem na dzień [...] stycznia 2012 r.) własność wszystkich udziałów w T. sp. z o.o., a więc jednocześnie nastąpiło pośrednie zbycie kontrolnego pakietu akcji Spółki przez T. sp. z o.o. na rzecz F. S.A. Cena sprzedaży udziałów w T. sp. z o.o. ustalona została na kwotę 10 300 000 zł, przy czym zasady zapłaty ceny zostały uregulowane w dwóch umowach: w umowie sprzedaży oraz w umowie inwestycyjnej. Zgodnie z umową sprzedaży kwota 4 000 000 zł miała zostać zapłacona przez F. S.A. w ciągu 24 godzin od momentu podpisania umowy sprzedaży, kwota 1 295 000 zł miała zostać zapłacona w terminie 14 dni od dnia zawiadomienia F. S.A. o zarejestrowaniu podwyższenia kapitału zakładowego spółki Z. sp. z o.o., kwota 5 000 zł miała zostać uregulowana poprzez wykonanie przez F. S.A. usługi doradczej w postaci wykonania analizy metod wyceny aportu. Pozostała kwota 5 000 000 zł - zgodnie z § 3 umowy inwestycyjnej, która regulowała zapłatę tej części ceny - miała zostać zapłacona do dnia 14 lutego 2015 r., przy czym strony umowy dopuściły możliwość (w § 4 umowy inwestycyjnej), pod warunkiem wyrażenia takiej woli przez F. S.A., zapłaty tej części ceny w następujący sposób: T. sp. z o.o. przekazała Spółce całość świadczenia swojego dłużnika (F. S.A.) z tytułu zapłaty reszty ceny za udziały w T. sp. z o.o. (w kwocie 5 000 000 zł) oraz upoważniła Spółkę do przyjęcia przekazanego świadczenia, celem umorzenia długu T. sp. z o.o. z tytułu zapłaty ceny za udziały w spółce Z. sp. z o.o.
Zgodnie z § 2 ust. 5 umowy inwestycyjnej, Spółka zobowiązała się sprzedać na rzecz T. sp. z o.o. wszystkie posiadane przez siebie udziały w spółce zależnej Z. sp. z o.o., po podwyższeniu kapitału zakładowego tej spółki, za cenę 5 000 000 zł. Podwyższenie kapitału zakładowego spółki Z. sp. z o.o. miało z kolei nastąpić poprzez wniesienie do tej spółki aportu w postaci przedsiębiorstwa Spółki. Na przedsiębiorstwo Spółki (w rozumieniu art. 551 kc) składać się miały m. in. wszelkie aktywa i pasywa Spółki, a w szczególności należące do niej nieruchomości i środki trwałe oraz znaki towarowe. Kapitał zakładowy miał zostać podwyższony o kwotę wynikającą z wyceny aportu.
Spółka T. sp. z o.o. była jedynym wspólnikiem spółki T. sp. z o.o., która z kolei posiadała pakiet 13 957 500 akcji Spółki, stanowiących 92,95 % kapitału zakładowego i uprawniających do wykonywania 96,04 % ogólnej liczby głosów w Spółce.
Strony umowy inwestycyjnej zaznaczyły (§ 3 ust. 2 i 3 umowy inwestycyjnej, k. 53-54), że część ceny za udziały w T. sp. z o.o. (którą miał zapłacić F. S.A. na rzecz T. sp. z o.o.) w kwocie 5 000 000 zł zostanie zapłacona jedynie pod warunkiem, że do dnia 31 stycznia 2015 r. nic zostaną do Spółki zgłoszone i zaspokojone przez tę Spółkę żądania zapłaty należności ze stosunków prawnych nawiązanych przez Spółkę z wierzycielami przed zawarciem umowy sprzedaży z dnia [...] grudnia 2011 r., choćby wierzytelności z tych stosunków prawnych stały się wymagalne już po tej dacie. Wskazana wyżej kwota 5 000 000 zł mogła zostać pomniejszona o kwoty, jakie Spółka albo F. S.A. lub F. S.A. (jako przystępujący do długu lub poręczyciele) zapłaciłaby na rzecz wierzycieli, których wierzytelności wynikały ze stosunków prawnych nawiązanych przez Spółkę przed zawarciem umowy sprzedaży z dnia [...] grudnia 2011 r., choćby wierzytelności z tych stosunków prawnych stały się wymagalne już po tej dacie (oraz o koszty wszelkich powiązanych z tymi należnościami kosztów - np. sądowych, podatkowych). W przypadku gdyby do Spółki zostały skierowane roszczenia wierzycieli, które nie zostaną zaspokojone przez T. sp. z o.o., a przekraczające kwotę 5 300 000 zł, F. S.A. byłby uprawniony do odstąpienia od umowy sprzedaży udziałów i żądania od T. sp. z o.o. zwrotu uiszczonej części ceny oraz zapłaty kary umownej w wysokości 2 000 000 zł.
Cena sprzedaży udziałów w spółce zależnej Z. sp. z o.o. (którą miał zapłacić T. sp. z o.o. na rzecz Spółki) w wysokości 5 000 000 zł ustalona została (zgodnie z § 2 ust. 6 umowy inwestycyjnej, k. 52-53), pod podobnym warunkiem, tj. że do dnia 31 stycznia 2015 r. nie zostaną do Spółki zgłoszone i zaspokojone przez tę Spółkę żądania zapłaty należności ze stosunków prawnych nawiązanych przez Spółkę z wierzycielami przed zawarciem umowy sprzedaży z dnia [...] stycznia 2011 r., choćby wierzytelności z tych stosunków prawnych stały się wymagalne już po tej dacie. W przypadku zgłoszenia takich roszczeń, kwota 5 000 000 zł uległaby odpowiedniemu obniżeniu o kwoty, jakie Spółka (w porozumieniu z Z. sp. z o.o. jako dłużnikiem solidarnym na zasadzie art. 554 kc) zapłaciłaby na rzecz wierzycieli Spółki. Jednak w § 2 ust. 6 infine umowy inwestycyjnej strony zaznaczyły, że w wyniku powyższych obniżeń cena zbycia udziałów w Z. sp. z o.o. nie będzie niższa ani wyższa od kwoty, o której mowa w pkt 4 ust. 2 lit. c umowy sprzedaży udziałów, tj. od kwoty 5 000 000 zł. Zatem cena, jaka miała zostać zapłacona przez T. sp. z o.o., nie mogła ulec pomniejszeniu, gdyż nie mogła być niższa niż oznaczona kwotowo cena 5 000 000 zł. Pomniejszeniu mogła natomiast ulec cena płacona przez F. S.A. na rzecz T. sp. z o.o. (§ 3 ust. 3 umowy inwestycyjnej). Innymi słowy, ryzyko otrzymania niższej kwoty w przypadku zgłoszenia się wierzycieli Spółki, spoczywało wyłącznie na T. sp. z o.o., nie zaś na Spółce.
W związku z tym, o ile nie nastąpiłyby potrącenia, F. S. A. miał przekazać kwotę 5.000.000 zł bezpośrednio Spółce, zaś Spółka miała dokonać podwyższenia kapitału zakładowego spółki Z. sp. z o.o. w kwocie wynikającej z wyceny aportu, która wyniosła 5.000.000.
Rezultatem umowy inwestycyjnej i umowy sprzedaży było zbycie przez Spółkę wszelkich jej aktywów związanych z prowadzeniem dotychczasowej działalności operacyjnej (przetwórstwo mięsa).
W dniu 30 grudnia 2011 r. Spółka, powołując się na art. 57 ust. 1 ustawy o ofercie, zawiadomiła Komisję o opóźnieniu przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnej. W zawiadomieniu Spółka przekazała Komisji informację o zawarciu umowy inwestycyjnej oraz umowy sprzedaży. Z zawiadomienia wynikało, że na mocy umowy inwestycyjnej Spółka zobowiązała się do podjęcia szeregu czynności w celu dokonania głębokiej restrukturyzacji swojej działalności, a nadto do wydzielenia i wniesienia aportem do spółki zależnej zorganizowanej części swojego przedsiębiorstwa. Na dalszym etapie Spółka zobowiązała się do zbycia udziałów w spółce zależnej po cenie nie mniejszej niż wartość wniesionego aportu. Spółka poinformowała, że podjęte zostały wszelkie kroki w celu zabezpieczenia jej interesów oraz interesów jej akcjonariuszy i wierzycieli.
Spółka poinformowała, że podjęła decyzję o opóźnieniu przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości na okres do dnia [...] stycznia 2012 r. ze względu na to, że jej ujawnienie może znacząco negatywnie wpłynąć na realizację przyjętej strategii restrukturyzacyjnej, mającej na celu poprawę sytuacji Spółki i redukcję jej zadłużenia. W ocenie Spółki, podanie informacji o szczegółowych warunkach umowy, w tym warunkach finansowych oraz jej przedmiotu, na ówczesnym etapie mogło naruszyć słuszny interes Spółki i narazić ją na bardzo dotkliwe szkody.
Spółka poinformowała Komisję, że podjęta przez Spółkę w ramach umowy inwestycyjnej strategia restrukturyzacyjna opierała się w dużej mierze na zobowiązaniach sygnatariuszy umowy do współpracy w zakresie spłaty znacznej części wymagalnego zadłużenia Spółki w możliwie szybkim czasie, tak aby możliwa była realizacja przyjętych w umowie inwestycyjnej założeń bez pokrzywdzenia żadnego z wierzycieli Spółki przy jednoczesnym utrzymaniu zaufania pozostałych kontrahentów i klientów Spółki. Ujawnienie planowanej strategii restrukturyzacyjnej Spółki mogło, jej zdaniem, wzbudzić niepewność wierzycieli przed planowanym zaspokojeniem ich roszczeń, co mogło, w ocenie Spółki, skutkować zerwaniem korzystnych dla Spółki obecnie obowiązujących porozumień w zakresie spłaty zadłużenia. Nadto podanie pełnej informacji o warunkach i stronach umowy inwestycyjnej, mogło w ocenie Spółki zachwiać zaufanie do samej marki Spółki, co mogło dotkliwie zaszkodzić prowadzonej przez nią działalności produkcyjnej.
W ocenie zarządu Spółki, ujawnienie warunków wypracowanego przez nią oraz strony umowy inwestycyjnej porozumienia, mogło doprowadzić do spełnienia się warunków uprawniających strony do odstąpienia od niej, co niewątpliwie bardzo negatywnie wpłynęłoby na kondycję Spółki i prowadzoną działalność.
Powyższe okoliczności w ocenie zarządu Spółki wyczerpywały przesłanki opóźnienia publikacji informacji poufnej z § 2 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia. Ponadto opóźnienie przekazania informacji poufnej w przedmiocie zawarcia umowy inwestycyjnej nie wprowadziło akcjonariuszy w błąd, albowiem faktycznie do dnia [...] stycznia 2012 r., tj. przez okres 16 dni, do dnia ujawnienia pełnej informacji poufnej, dokonywane miały być jedynie czynności przygotowawcze przyjętej strategii, w tym obsługa zadłużenia Spółki, a także rozpoczęcie procesu badania wartości przedsiębiorstwa produkcyjnego Spółki, wobec czego w faktycznej sferze działalności oraz majątku Spółki nie nastąpią żadne zmiany, a opóźnienie podania informacji do publicznej wiadomości miało umożliwić Spółce i stronom umowy z dnia [...] grudnia 2011 r. jej prawidłową realizację.
Spółka poinformowała, że w jej ocenie ujawnienie takiej informacji mogłoby na ówczesnym etapie stworzyć fałszywy obraz wśród akcjonariuszy i inwestorów, że przedmiot umowy w zasadzie uległ już realizacji, natomiast powodzenie całego przedsięwzięcia było uzależnione w dużej mierze od czynności przygotowawczych, o których mowa powyżej.
Tymczasem w dniu 30 grudnia 2011 r. o godz. 15.22 spółka F. S.A., której akcje są notowane w alternatywnym systemie obrotu na rynku N., opublikowała raport bieżący [...] (k. 123), w którym poinformowała o zawarciu dwóch umów, które składają się łącznie na porozumienie o istotnym znaczeniu strategicznym dla tej spółki. Na mocy pierwszej z umów spółka F. S.A. nabyła 100% udziałów w spółce z o.o. będącej właścicielem znaczącego dla niej oraz jej działalności majątku. Wartość umowy nabycia udziałów to 10 300 000 zł. Przejście własności udziałów spółki z o.o. na F. S.A. miało nastąpić z dniem 1 stycznia 2012 r., a zapłata ceny nabycia udziałów została rozłożona w okresie 3 lat od dnia zawarcia umowy. Natomiast druga umowa regulowała zasady współpracy stron w okresie po przejściu własności udziałów na F. S.A. Na mocy tej umowy strony określiły m.in. czynności niezbędne dla przejęcia przez F. S.A. w możliwie najkrótszym terminie pełnej kontroli nad strategicznymi aktywami spółki, której udziały zostały nabyte. Spółka F. wyjaśniła, że ze względu na szczegółowe postanowienia umów z dnia 29 grudnia 2011 r. podanie informacji o kontrahencie oraz danych spółki z o.o., w której nabyto udziały, może w bardzo niekorzystny sposób wpłynąć na dalszą współpracę pomiędzy stronami oraz zagrażać istotnym interesom F. S.A., w szczególności w zakresie prawidłowości procesu przejmowania kontroli nad majątkiem spółki z o.o. a ponadto ujawnienie na obecnym etapie informacji dotyczących kontrahenta w istotny sposób zagraża wartości pośrednio nabytych przez Emitenta aktywów będących własnością spółki z o.o. Spółka F. S.A. poinformowała, że w możliwie szybkim terminie, nieprzekraczającym 1:5 stycznia 2012 r., uzupełni istotne informacje, w tym w szczególności dane kontrahenta oraz dane spółki, w której nabyła 100% udziałów.
W dniu [...] stycznia 2012 r. w późnych godzinach wieczornych (między godziną [...] a [...]) Spółka przekazała do publicznej wiadomości serię raportów bieżących (nr [...], k. [...]), w których poinformowała o otrzymaniu w dniu 11 stycznia 2011 r. zawiadomień od: F. S.A., F. S.A., D. S.A., D. P. i M. P.
Z treści ww. raportów wynika, że pośrednie nabycie akcji Spółki nastąpiło na skutek zawarcia przez F. S.A. w dniu 29 grudnia 2011 r. ze skutkiem na dzień 1 stycznia 2012 r. umowy nabycia 100 % udziałów w spółce T. sp. z o.o., która to spółka była bezpośrednim akcjonariuszem Spółki. Spółka F. S.A. była podmiotem dominującym wobec F.S.A. (posiadając 52,51 % ogólnej liczby głosów). Spółka D. S.A. była z kolei podmiotem dominującym wobec F. S.A. (posiadając 66 % ogólnej liczby głosów w tej spółce). D. P. był podmiotem dominującym wobec D. S.A., jako osobiście uprawniony do powoływania, zawieszania i odwoływania wszystkich członków zarządu tej spółki. M. P. również był podmiotem dominującym wobec D. S.A., jako osobiście uprawniony do powoływania, zawieszania i odwoływania wszystkich członków rady nadzorczej tej spółki. Każdy z zawiadamiających poinformował, że aktualnie pośrednio posiada łącznie 13 957 500 akcji Spółki, które stanowią 92,95 % udziału w kapitale zakładowym i pośrednio uprawniają do 25 653 885 głosów stanowiących 96,04 % ogólnej liczby głosów w tej Spółce. Przed nabyciem żaden z zamawiających podmiotów nie posiadał pośrednio ani bezpośrednio akcji Spółki.
Następnie w dniu [...] stycznia 2012 r. o godz. [...] Spółka przekazała do publicznej wiadomości raport bieżący nr [...], w którym ujawniła opóźnioną informację poufną o zawartej umowie inwestycyjnej. Treść raportu bieżącego nr [...] była zbieżna z treścią raportu o opóźnieniu, przekazanego wcześniej Komisji.
W dniu zawarcia umowy inwestycyjnej (29 grudnia 2011 r.) kurs zamknięcia wyniósł [...] zł W dniu przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej ([...] stycznia 2012 r.) kurs zamknięcia wyniósł [...] zł (raport przekazujący informację poufną został przekazany już po zakończeniu sesji giełdowej w dniu [...] stycznia 2012 r.). Oznacza to wzrost o 435,7 % (kurs zamknięcia z dnia [...] stycznia 2012 r. w stosunku do kursu zamknięcia z dnia [...] grudnia 2011 r.), przy czym należy zaznaczyć, że cena akcji zaczęła gwałtownie wzrastać począwszy od dnia następnego po dniu zawarcia umowy inwestycyjnej.
Komisja stwierdziła, że informacja o zawarciu w dniu 29 grudnia 2011 r. umowy inwestycyjnej pomiędzy Spółką, F.S.A. z siedzibą w P. oraz T. sp. z o.o. z siedzibą w S. była informacją poufną. Informacja ta dotyczyła bezpośrednio emitenta (tj. Spółki), a przy tym była precyzyjna (wskazywała na zdarzenia, które wystąpiły, zaś jej charakter umożliwiał ocenę jej wpływu na cenę akcji Spółki) i cenotwórcza (mogłaby po przekazaniu do publicznej wiadomości w istotny sposób wpłynąć na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, a zatem mogłaby zostać wykorzystana przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez racjonalnie działającego inwestora). Istotność informacji poufnej o zawarciu przez Spółkę umowy inwestycyjnej wynikała z tego, że na skutek realizacji tej umowy miał się całkowicie zmienić profil działalności Spółki, w związku ze sprzedażą poza grupę kapitałową zorganizowanego przedsiębiorstwa Spółki, służącego do prowadzenia działalności operacyjnej w postaci przetwórstwa mięsa. Ponadto, jak ostatecznie wskazała Spółka w raporcie bieżącym nr [...] z dnia [...] stycznia 2012 r., umowa inwestycyjna była częścią szerokiego porozumienia inwestorskiego, w skład którego wchodziła również umowa sprzedaży, na podstawie której pakiet kontrolny akcji Spółki zmienił właściciela. Gdyby Spółka przekazała w terminie informacje, o których mowa w raporcie nr [...], uczestnicy rynku otrzymaliby pełny obraz zmian dotyczących podstawowej działalności podmiotu, w który zainwestowali swoje środki.
W ocenie Komisji Spółka prawidłowo zakwalifikowała zawarcie umowy inwestycyjnej jako informację poufną - sporządziła listę osób, które miały do niej dostęp, a także zastosowała tryb opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości (art. 57 ustawy o ofercie). Niemniej Spółka nie była uprawniona do opóźnienia informacji poufnej o zawartej umowie inwestycyjnej, a zatem winna była przekazać informację poufną zgodnie z art. 56 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie. Nie wywiązując się z tego obowiązku strona naruszyła te przepisy.
Komisja zaznaczyła, że w zakresie oceny dopuszczalności opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości jej kognicja nie ogranicza się do kwestii formalnych, lecz obejmuje także merytoryczną weryfikację istnienia przesłanek dla opóźnienia. Dlatego organ nadzoru poddał analizie przedstawione przez Stronę przyczyny opóźnienia. Art. 57 ust. 1 ustawy o ofercie przesądza o tym, jakie są przesłanki opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości, wśród których wskazane jest, iż możliwe jest takie opóźnienie, jeżeli wykonanie w terminie obowiązku, o którym mowa w art. 56 ustawy o ofercie, mogłoby naruszyć słuszny interes emitenta, lecz nastąpić to musi w sposób zgodny z przepisami wydanymi na podstawie art. 60 ust. 1 ustawy o ofercie - czyli w sposób zgodny także z Rozporządzeniem. Przepis ten zawiera upoważnienie ustawowe dla ministra właściwego do spraw instytucji finansowych do wydania rozporządzenia określającego rodzaje informacji, które mogą naruszyć słuszny interes emitenta. Wydane na tej podstawie Rozporządzenie zawiera w § 2 zamknięty katalog informacji, których przekazanie do publicznej wiadomości może naruszyć słuszny interes emitenta. Strona, decydując się na opóźnienie w przekazaniu informacji poufnej do publicznej wiadomości, powołała się na § 2 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia. Analiza Rozporządzenia w kontekście okoliczności stanowiących przyczynę opóźnienia przekazania informacji poufnej nie pozwala na potwierdzenie, aby po stronie Spółki nastąpiły okoliczności wskazane w § 2 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia.
W toku postępowania Komisja przeprowadziła dowód z przesłuchania świadków: G. W. i W. S., którzy w okresie, gdy zawarto przedmiotową umowę inwestycyjną byli odpowiednio prezesem i wiceprezesem zarządu Spółki.
Z zeznań świadków wynika, że w okresie poprzedzającym zawarcie umowy inwestycyjnej Spółka była w trudnej sytuacji finansowej. Ciążyły na niej liczne zobowiązania wobec kontrahentów (głównie dostawców surowców). W razie braku płatności zagrożona była ciągłość dostaw, co mogło skutkować zaprzestaniem produkcji i zapłatą kar umownych na rzecz odbiorców, ale także złożeniem wniosków o upadłość Spółki przez wierzycieli. Zarząd Spółki na przełomie listopada i grudnia 2011 r. podjął rozmowy z wierzycielami, mające na celu "rozterminowanie" zobowiązań. W wyniku ww. rozmów, dostawcy zobligowali zarząd, aby jego członkowie na zasadach "gentleman agreement" osobiście odpowiadali za wykonanie ww. porozumień. W związku z podpisaniem umowy inwestycyjnej w dniu 29 grudnia 2011 r., w wyniku której nastąpiły zmiany w akcjonariacie Spółki, zarząd Spółki miał obawy co do reakcji wierzycieli na to porozumienie. Największe zagrożenia zarząd upatrywał w możliwości złożenia wniosku o upadłość przez wierzycieli (k. 109). Świadek W. zeznał, że brak opóźnienia informacji poufnej mógłby wpłynąć negatywnie na rozmowy z wierzycielami, gdyż wierzyciele mogli się usztywnić i wiedząc, że jest nowy inwestor, nie chcieć sprzedawać swoich wierzytelności po cenach niższych niż wartość tych wierzytelności wraz z odsetkami.
Świadek W. S. zeznał natomiast, że ujawnienie informacji poufnej mogło przeszkodzić w prowadzonych działaniach restrukturyzacyjnych. Opóźnienie przekazania informacji o zawartej umowie inwestycyjnej o ok. 2 tygodnie miało dać czas na porozumienie się z głównymi wierzycielami. Z jednej strony świadek zeznał, że jednym z czynników podjęcia decyzji o opóźnieniu przekazania informacji była obawa o to, że wierzyciele mogli się przestraszyć oraz chęć niespowodowania zamieszania na giełdzie i z płynnością Spółki. Zamieszanie na giełdzie mogło spowodować problemy z restrukturyzacją, gdyż na temat Spółki zaczęłoby krążyć zbyt dużo komentarzy . Z drugiej strony Świadek zeznał, że jego zdaniem w związku z informacją o oczekiwanej poprawie sytuacji finansowej Spółki (w związku z zawartą umową inwestycyjną), wierzyciele mogli stawiać wyższe warunki, mniej korzystne dla Spółki w ramach restrukturyzacji. Zdaniem świadka, utajnienie informacji o zawartej umowie spowodowało, że potencjalny skupujący wierzytelności (którym była spółka T. sp. z o.o. lub wspólnicy tej spółki) mógł swobodnie negocjować, doprowadzając do oddłużenia Spółki (k. 98). Świadek wskazał również, że w momencie zawarcia umowy, jej wejście w życie nie było jeszcze pewne. Podpisana umowa mogła być cofnięta, co wprowadziłoby w błąd akcjonariusza, który dokupił akcję pod wpływem pozytywnej informacji. Natomiast po upływie dwóch tygodni zarząd Spółki był już pewien, że ta umowa wchodzi w życie i zarząd mógł ją ujawnić W ocenie Komisji zeznania W. S. w zakresie dotyczącym przyczyn opóźnienia przekazania informacji poufnej są wewnętrznie sprzeczne i się wzajemnie wykluczają. Niewątpliwie podanie do publicznej wiadomości informacji istotnej, o cenotwórczym charakterze, dotyczącym samej istoty działalności i dalszego istnienia Spółki, a także związane z tym procesem wejście do spółki znaczącego inwestora, mogło spowodować reakcję inwestorów - taki jest bowiem cel przekazywania informacji poufnych. Uczestnicy rynku powinni mieć do nich dostęp, aby uwzględnić je w swoich decyzjach inwestycyjnych i aby informacje te mogły być uwzględnione w cenie instrumentu finansowego.
Również powód w postaci obawy przed wprowadzeniem uczestników rynku w błąd ze względu na możliwość niedojścia umowy inwestycyjnej do skutku nie mógłby zostać uznany za zasadny. Umowa inwestycyjna nie była umową zawartą pod warunkiem zawieszającym, lecz umową ostateczną. Określonymi warunkami obwarowana była jedynie możliwość zapłaty ceny w pełnej kwocie 5 000 000 zł, jednak nawet ten warunek nie miał się ziścić do dnia 15 stycznia 2012 r. (podana przez Spółkę data przekazania informacji), lecz strony zakreśliły termin zgłaszania przez wierzycieli roszczeń mających wpływ na wysokości kwoty do zapłaty, aż do dnia 31 stycznia 2015 r. Podane przez świadka w tym zakresie zeznania są więc sprzeczne z ustaleniami dokonanymi na podstawie brzmienia postanowień umowy, których zresztą świadek – jak podkreślał w swoich zeznaniach - nie pamięta.
Komisja zwróciła uwagę, że zeznania świadka W. S. wskazujące na chęć wynegocjowania lepszych warunków restrukturyzacji wierzytelności wobec wierzycieli Spółki z wykorzystaniem ich niewiedzy w zakresie zawartej przez Spółkę umowy inwestycyjnej są zbieżne z zeznaniami świadka W.. Zdaniem obu świadków, zachowanie informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej stwarzało lepszą pozycję dla uzyskania lepszych warunków spłaty istniejących wierzytelności.
Zatem przyjmując, że główną przyczyną opóźnienia przekazania informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej była chęć uzyskania jak najlepszych warunków do prowadzenia negocjacji z wierzycielami, w tym utrzymywanie wierzycieli w błędnym przekonaniu co do sytuacji finansowej Spółki, stwierdzić należy, że przekazanie tej informacji nie mogło naruszyć interesu emitenta, a jedynie ewentualnie interes T. sp. z o.o. i jej wspólników. Zatem w ocenie Komisji nietrafna jest argumentacja Spółki przedstawiona w piśmie z dnia 22 marca 2016 r., która wskazuje na konieczność prowadzenia działań restrukturyzacyjnych w postaci zawierania porozumień z wierzycielami z wykorzystaniem niewiedzy tych wierzycieli w zakresie zawarcia przez Spółkę umowy inwestycyjnej. Uzyskanie jak najlepszych warunków spłaty leżało w interesie dotychczasowych właścicieli Spółki, tj. T. sp. z o.o., którzy dokonywali skupu wierzytelności. W przypadku gdyby do Spółki zostały skierowane roszczenia wierzycieli niezaspokojone przez T. sp. z o.o. i przekraczające 5 300 000 zł, F. S.A. byłby uprawniony do odstąpienia od umowy inwestycyjnej i żądania zapłaty przez T. sp. z o.o. kary umownej w wysokości 2 000 000 zł. Zatem zgłoszenie wobec Spółki wierzytelności przekraczających określoną wartość było niekorzystne dla spółki T. sp. z o.o., która mogła w tej sytuacji ponieść wskazane wyżej koszty. O ile należy zaakceptować to, że Spółka oceniała jako korzystny fakt wejścia do akcjonariatu inwestora strategicznego oraz dostrzegała konieczność uregulowania swoich wymagalnych zobowiązań, to jednak nie sposób jest przyjąć, że realizacja tych celów wymagała utrzymywania w tajemnicy informacji o zawartej transakcji, innymi słowy - prawidłowe przekazanie tej informacji zniweczyłoby możliwość realizacji opisanych celów. Przekazanie informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej w żaden sposób nie uniemożliwiało dokonywania restrukturyzacji zadłużenia Spółki, zaś podejmowanie przeciwnej argumentacji jest zdaniem Komisji motywowane chęcią uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie przepisów prawa.
Komisja podkreśliła, że opóźnienie przez Spółkę przekazania informacji poufnej o zawarciu przedmiotowej umowy inwestycyjnej w żadnym przypadku nie było dopuszczalne i uprawnione. Opóźnienie to nie służyło ochronie interesu emitenta, lecz podmiotu trzeciego, tj. spółki T. sp. z o.o. i jej wspólników, a więc podmiotu, który pośrednio zbył większościowy pakiet akcji Spółki w dniu 29 grudnia 2011 r. na rzecz F. S.A. Zgodnie z brzmieniem umowy inwestycyjnej oraz umowy sprzedaży udziałów w T. sp. z o. o, w wyniku zawartych umów, ekonomiczne ryzyko z tytułu spłaty zobowiązań Spółki wobec wierzycieli z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa Spółki ciążyło na T. sp. z o.o. Kontrahenci Spółki, po zbyciu przez Spółkę udziałów w spółce zależnej Z. sp. z o.o., do której miało być wniesione przedsiębiorstwo Spółki, mogli żądać zaspokojenia swoich roszczeń od zbywcy i nabywcy tego przedsiębiorstwa, którzy ponosiliby odpowiedzialność solidarną. Jednak z zeznań świadków wynika, że to T. sp. z o.o. skupował wierzytelności Spółki, biorąc pod uwagę fakt, że kwota, jaką miał uzyskać ten podmiot za sprzedaż udziałów w T. sp. z o.o. na rzecz F. S.A. mogła zostać pomniejszona o te wierzytelności. Uzyskanie jak najlepszych warunków negocjacyjnych leżało zatem w interesie T. sp. z o.o., który nie może być jednak utożsamiany z interesem Spółki, w szczególności w sytuacji gdy podmiot ten przestał być posiadaczem (pośrednim) akcji Spółki.
Ponadto, opisany tu interes leżący u podstaw decyzji o opóźnieniu z pewnością nie może być oceniony jako słuszny, skoro z jego powodu zostały pozbawione istotnych informacji osoby, które co do zasady powinny mieć zagwarantowany dostęp do tego typu informacji. Posłużenie się w tym przypadku instrumentem przewidzianym w art. 57 ustawy o ofercie, stanowiło nadużycie zaufania kontrahentów, pozostających w uzasadnionym przekonaniu, że wszystko, co istotne w spółce publicznej, zostało podane do publicznej wiadomości.
Zdaniem Komisji, Spółka nie miała wystarczających podstaw, aby opóźnić przekazanie informacji poufnej o zawarciu w dniu 29 grudnia 2011 r. umowy inwestycyjnej, a zatem powinna była przekazać tę informację niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 24 godzin. Tymczasem Spółka zwlekała z wykonaniem obowiązku informacyjnego aż do dnia [...] stycznia 2012 r. Spółka była obowiązania do niezwłocznego przekazania do publicznej wiadomości informacji otrzymanych od akcjonariuszy w trybie art. 69 ustawy o ofercie. Ponieważ na mocy umowy sprzedaży udziałów w T. sp. z o.o. z dnia 29 grudnia 2011 r. nastąpiło pośrednie nabycie i zbycie znacznego pakietu akcji Spółki, akcjonariusze złożyli zawiadomienia w trybie art. 69 ustawy o ofercie, które wpłynęły do Spółki w dniu 11 stycznia 2012 r., zaś Spółka opublikowała stosowne raporty w dniu [...] stycznia 2012 r., ujawniając tym samym strony transakcji z dnia [...] grudnia 2012 r., lecz zachowując wciąż w tajemnicy przedmiot tej transakcji, czyli fakt, że na skutek realizacji strategii wprowadzonej umową inwestycyjną, Spółka całkowicie zmieniła profil działalności oraz wyprzedała całe swoje przedsiębiorstwo produkcyjne. Gdyby Spółka wykonała obowiązek informacyjny związany z umową inwestycyjną w terminie, informując że umowa ta jest częścią szerszego porozumienia inwestorskiego, wówczas uczestnicy rynku dowiedzieliby się odpowiednio wcześniej o istotnych zmianach w strukturze właścicielskiej, które to zmiany miały również wpływ na cenotwórczość informacji poufnej zawartej w umowie inwestycyjnej. Komisja wskazała, że przetrzymywanie tej informacji "wewnątrz Spółki", poza tym że stanowiło naruszenie praw akcjonariuszy do niezwłocznego dostępu do istotnych informacji dotyczących emitenta, mogło stanowić pole innych bezprawnych działań, tj. do wykorzystania informacji poufnej przez osoby uprzywilejowane informacyjnie.
W opinii Komisji materiał zgromadzony w sprawie potwierdza zachowanie Spółki jako niezgodne z przepisami ustawy o ofercie.
Wymierzając karę pieniężną, Komisja wzięła pod uwagę funkcję sankcji administracyjnej, a przede wszystkim zasadę, zgodnie z którą charakter represyjny sankcji administracyjnej przemawia za wymierzeniem kary w takiej wysokości, aby jej dolegliwość była realnie odczuwalna przez stronę. Komisja podkreśliła, że fakt naruszenia określonego przepisu ustawy o ofercie nie skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego, od zaistnienia którego można liczyć 3 letni termin przedawnienia, o którym mowa w art. 68 § 1 Ordynacji Podatkowej.
Na wymiar kary miała wpływ waga informacji, której Spółka nie przekazała w terminie - informacja ta była kluczowa z punktu widzenia akcjonariuszy, ponieważ dotyczyła możliwości i sposobu prowadzenia dalszej działalności przez Spółkę. Spółka całkowicie zmieniła profil swojej działalności, zamierzała wyzbyć się zorganizowanego przedsiębiorstwa służącego do prowadzenia działalności operacyjnej, zaś częścią szerszego planu były kluczowe zmiany w strukturze właścicielskiej Spółki. Brak dbałości o precyzyjną i terminową politykę informacyjną w tak istotnym zakresie wymagało nałożenia kary nie niższej niż 250 000 zł. Ponadto Spółka mogła wykonać obowiązek informacyjny bez przeszkód, albowiem posiadała wszystkie dane niezbędne do sformułowania raportu zawierającego informację poufną - treść raportu, przekazanego Komisji w dniu 30 grudnia 2011 r., w zasadzie nie różniła się od treści raportu przekazanego do publicznej wiadomości w dniu [...] stycznia 2012 r. Spółka miała zatem świadomość wagi opóźnionej informacji i jej cenotwórczego charakteru.
Komisja zbadała także aktualną sytuację finansową Spółki. Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym za 2016 r., opublikowanym przez Spółkę w dniu [...] marca 2017 r., w 2016 r. Spółka osiągnęła przychody w wysokości 1 476 000 zł, w tym przychody ze sprzedaży w wysokości 1 460 000 zł. Zysk netto wyniósł 688 000 zł, zaś kapitał własny na dzień 31 grudnia 2016 r. wyniósł 22 949 000 zł. Komisja zauważa, że aktualna sytuacja finansowa Spółki pozwala jej na uiszczenie kary pieniężnej w wysokości 250 000 zł.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie I. S.A. z siedzibą w P. zarzuciła wskazanej na wstępie decyzji Komisji Nadzoru Finansowego:
1. naruszenie przepisów prawa, to jest art. 28 k.p.a. w zw. z art. 529 § 1 pkt 4) i art. 531 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (dalej jako k.s.h.), poprzez nie uwzględnienie że w dniu [...].03.2016 r. doszło do podziału spółki I. poprzez przeniesienie części jej majątku na spółkę I. S.A., oraz tego że zgodnie z planem podziału, to spółka I. S.A. winna być stroną niniejszego postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkują wydaniem decyzji wobec podmiotu nie będącego stroną postępowania, co stanowi podstawę nieważności decyzji zgodnie z art. 156 § 1 pkt. 4 k.p.a.;
Mając na uwadze ten zarzut skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w całości jako obciążonej wadą nieważności.
Na wypadek nie uznania przez Sąd zasadności zarzutu nr 1 skarżąca zarzuciła:
2. Naruszenie 138 § 1 pkt 1) k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 [...] k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy niezgodnej z prawem decyzji wydanej w I instancji, której wady uzasadniały jej uchylenie.
3. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na całkowitym pominięciu przez Komisję okoliczności faktycznych związanych ze złym stanem finansowym Spółki, grożącym upadłością i zaprzestaniem działalności, do czego mogło dojść w przypadku wcześniejszego ujawnienia informacji o zawartej umowie inwestycyjnej, które to okoliczności uzasadniały uznanie, że występował słuszny interes prawny po stronie Emitenta w opóźnieniu przekazania tych tej informacji;
4. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu przez Komisję, że dzięki zastosowaniu instytucji opóźnienia podania do wiadomości publicznej informacji poufnej w trybie art. 57ustawy o ofercie Spółka nie osiągnęła wymiernych korzyści tj. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu przez Komisję, że działania podjęte przez Spółkę nie miały na celu ochrony istotnego oraz słusznego interesu Skarżącej a wyłącznie interes osób trzecich;
5. Naruszenie art. 57 Ustawy o ofercie poprzez jego niezastosowanie, a to na skutek błędnego uznania, że nie spełnione zostały wszystkie przesłanki dopuszczalności opóźnienia w przekazaniu informacji poufnej do publicznej wiadomości;
6. Naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 77 i 80 k.p.a., poprzez nieprawidłową ocenę dowodów, skutkującą uznaniem, że w sprawie nie zachodziły podstawy uznania, że opóźnienie informacji poufnej nie stanowiło przejaw ochrony słusznego interesu strony,
7. Naruszenie prawa materialnego - nieprawidłowa interpretacja przepisów art. 57 Ustawy o ofercie i Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, Które mogą naruszyć słuszny interes emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnianiem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. Nr 67 poz. 476, dalej również jako Rozporządzenie) poprzez uznanie, że katalog jest zamknięty i sytuacja I. S.A. nie mieściła się w ramach tych przepisów.
8. Naruszenie art. 12 § 1 k.p.a. w zw. z art. 2, 7, 43 (a contrario) i 45 (per anologiam) Konstytucji, a to poprzez nie uznanie przez Komisję że doszło do przedawnienia karalności za zarzucane Spółce naruszenie obowiązków informacyjnych, w sytuacji gdy Komisja o opóźnieniu w przekazaniu informacji poufnych wiedziała natychmiast, a wszczęła postępowanie w tym zakresie dopiero po upływie ponad 4 lat od tego zdarzenia, które to działanie może być postrzegane jako naruszające zasady zaufania podmiotów prawnych do organów władzy państwowej, gdyż po upływie takiego czasu spółka mogła być przekonana, że postąpiła w sprawie prawidłowo, a także poprzez nałożenie kary po upływie tak znacznego czasu z naruszeniem zasad rozpoznawania spraw bez zbędnej zwłoki, mając na uwadze, że zgodnie z Konstytucją tylko zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu, a więc a contrario wszelkie inne delikty winny ulegać przedawnieniu.
9. Naruszenie art. 7 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 4 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE (Dz. UE. L 173/1) poprzez ich niezastosowanie w przypadku gdy powyższe przepisy mają charakter względniejszy niż stanowiące podstawę rozstrzygnięcia art. 56 oraz 57 Ustawy o ofercie oraz przepisy Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnianiem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
W przypadku gdyby Sąd nie przychylił się do wniosku o uchylenie decyzji w całości jako obciążonej wadą nieważności lub wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w części dotyczącej wysokości wymierzonej kary ze względu na jej nieproporcjonalny wymiar w stosunku do wagi i skali naruszenia, jej celu represyjnego, prewencji indywidualnej i ogólnej sytuacji finansowej skarżącej, czasu trwania nieprawidłowości, oraz faktu, że skarżąca ostatecznie dokonała zawiadomienia, gotowości skarżącej do wnikliwego wyjaśnienia sprawy oraz współpracy w toku postępowania przed organem.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podnoszone zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracyjny orzekając w sprawie nie naruszył prawa materialnego i obowiązujących przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja Komisji Nadzoru Finansowego nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Komisja zasadnie stwierdziła, że informacja o zawarciu w dniu 29 grudnia 2011 r. umowy inwestycyjnej pomiędzy Spółką, F. S.A. z siedzibą w P. oraz T. sp. z o.o. z siedzibą w S. była informacją poufną. Informacja ta dotyczyła bezpośrednio emitenta tj. Spółki.
Sąd stwierdza, że powyższa informacja była precyzyjna - wskazywała na zdarzenia, które wystąpiły, zaś jej charakter umożliwiał ocenę jej wpływu na cenę akcji Spółki.
Wskazaną informację trzeba uznać, za cenotwórczą bowiem po przekazaniu jej do publicznej wiadomości mogłaby w istotny sposób wpłynąć na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, a zatem mogłaby zostać wykorzystana przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez potencjalnych inwestorów.
Istotność informacji poufnej o zawarciu przez Spółkę umowy inwestycyjnej wynikała z tego, że na skutek realizacji tej umowy miał się całkowicie zmienić profil działalności Spółki, w związku ze sprzedażą poza grupę kapitałową zorganizowanego przedsiębiorstwa Spółki, służącego do prowadzenia działalności w postaci przetwórstwa mięsa. W tym miejscu należy zaznaczyć, że, jak ostatecznie wskazała Spółka w raporcie bieżącym nr [...] z dnia [...] stycznia 2012 r., umowa inwestycyjna była częścią szerokiego porozumienia inwestorskiego, w skład którego wchodziła również umowa sprzedaży, na podstawie której pakiet kontrolny akcji Spółki zmienił właściciela.
Sąd zauważa, że gdyby Spółka przekazała w terminie informacje, o których mowa w raporcie nr [...], uczestnicy rynku otrzymaliby pełen obraz zmian dotyczących podstawowej działalności podmiotu, w który zainwestowali swoje środki finansowe.
W ocenie Sądu, KNF zasadnie dostrzegła, że Spółka prawidłowo zakwalifikowała zawarcie umowy inwestycyjnej jako informację poufną - sporządziła listę osób, które miały do niej dostęp, a także zastosowała tryb opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości (art. 57 ustawy o ofercie).
Należy jednak zauważyć, że Spółka nie była uprawniona do opóźnienia informacji poufnej o zawartej umowie inwestycyjnej, a zatem winna była przekazać informację poufną zgodnie z art. 56 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie. Nie wywiązując się z tego obowiązku strona naruszyła przepisy prawa.
KNF prawidłowo uznała, że w zakresie oceny dopuszczalności opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości jej kognicja nie ogranicza się do kwestii formalnych, lecz obejmuje także merytoryczną weryfikację istnienia przesłanek dla opóźnienia. Organ nadzoru finansowego prawidłowo poddał analizie przedstawione przez Stronę przyczyny opóźnienia. Art. 57 ust. 1 ustawy o ofercie przesądza o tym, jakie są przesłanki opóźnienia przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości, wśród których wskazane jest, iż możliwe jest takie opóźnienie, jeżeli wykonanie w terminie obowiązku, o którym mowa w art. 56 ustawy o ofercie, mogłoby naruszyć słuszny interes emitenta, lecz nastąpić to musi w sposób zgodny z przepisami wydanymi na podstawie art. 60 ust. 1 ustawy o ofercie - czyli w sposób zgodny także z Rozporządzeniem. Przepis ten zawiera upoważnienie ustawowe dla ministra właściwego do spraw instytucji finansowych do wydania rozporządzenia określającego rodzaje informacji, które mogą naruszyć słuszny interes emitenta. Wydane na tej podstawie Rozporządzenie zawiera w § 2 zamknięty katalog informacji, których przekazanie do publicznej wiadomości może naruszyć słuszny interes emitenta.
Spółka, decydując się na opóźnienie w przekazaniu informacji poufnej do publicznej wiadomości, powołała się na § 2 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia. Analiza Rozporządzenia w kontekście okoliczności stanowiących przyczynę opóźnienia przekazania informacji poufnej nie pozwala na potwierdzenie, aby po stronie Spółki nastąpiły okoliczności wskazane w § 2 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia.
Sąd zauważa, że w toku postępowania KNF przeprowadziła dowód z przesłuchania świadków: G. W. i W. S., którzy w okresie, gdy zawarto przedmiotową umowę inwestycyjną byli odpowiednio prezesem i wiceprezesem zarządu Spółki.
Z zeznań ww. świadków wynika, że w okresie poprzedzającym zawarcie umowy inwestycyjnej Spółka była w trudnej sytuacji finansowej. Ciążyły na niej liczne zobowiązania wobec kontrahentów. W razie braku płatności zagrożona była ciągłość dostaw, co mogło skutkować zaprzestaniem produkcji i zapłatą kar umownych na rzecz odbiorców, ale także złożeniem wniosków o upadłość Spółki przez wierzycieli. Zarząd Spółki na przełomie listopada i grudnia 2011 r. podjął rozmowy z wierzycielami, mające na celu "rozterminowanie" zobowiązań. W wyniku ww. rozmów, dostawcy zobligowali zarząd, aby jego członkowie na zasadach "gentleman agreement" osobiście odpowiadali za wykonanie ww. porozumień.
W związku z podpisaniem umowy inwestycyjnej w dniu 29 grudnia 2011 r., w wyniku której nastąpiły zmiany w akcjonariacie Spółki, zarząd Spółki miał obawy odnośnie reakcji wierzycieli na to porozumienie. Największe zagrożenia zarząd upatrywał w możliwości złożenia wniosku o upadłość przez wierzycieli (k. 109). Świadek W. zeznał, że podanie informacji poufnej mógłby wpłynąć negatywnie na rozmowy z wierzycielami, gdyż wierzyciele mogli się usztywnić i wiedząc, że jest nowy inwestor, nie chcieć sprzedawać swoich wierzytelności po cenach niższych niż wartość tych wierzytelności wraz z odsetkami.
Świadek W. S. zeznał, że ujawnienie informacji poufnej mogło przeszkodzić w prowadzonych działaniach restrukturyzacyjnych. Opóźnienie przekazania informacji o zawartej umowie inwestycyjnej o ok. 2 tygodnie miało dać czas na porozumienie się z głównymi wierzycielami. Świadek zeznał, że jednym z czynników podjęcia decyzji o opóźnieniu przekazania informacji była obawa o to, że wierzyciele mogli się przestraszyć oraz chęć niespowodowania zamieszania na giełdzie i z płynnością Spółki. Zamieszanie na giełdzie mogło spowodować problemy z restrukturyzacją, gdyż na temat Spółki zaczęłoby krążyć zbyt dużo komentarzy.
Z drugiej zaś strony Świadek zeznał, że jego zdaniem w związku z informacją o oczekiwanej poprawie sytuacji finansowej Spółki (w związku z zawartą umową inwestycyjną), wierzyciele mogli stawiać wyższe warunki, mniej korzystne dla Spółki w ramach restrukturyzacji. Zdaniem świadka, utajnienie informacji o zawartej umowie spowodowało, że potencjalny skupujący wierzytelności (którym była spółka T. sp. z o.o. lub wspólnicy tej spółki) mógł swobodnie negocjować, doprowadzając do oddłużenia Spółki (k. 98 akt adm.). Świadek podał również, że w momencie zawarcia umowy, jej wejście w życie nie było jeszcze pewne. Podpisana umowa mogła być cofnięta, co wprowadziłoby w błąd akcjonariusza, który dokupił akcję pod wpływem pozytywnej informacji. Natomiast po upływie dwóch tygodni zarząd Spółki był już pewien, że ta umowa wchodzi w życie i zarząd mógł ją ujawnić Słuszna była zdaniem Sądu ocena KNF, że zeznania W. S. w zakresie dotyczącym przyczyn opóźnienia przekazania informacji poufnej są wewnętrznie sprzeczne i mogą się wzajemnie wykluczać. Bez wątpienia podanie do publicznej wiadomości informacji istotnej, o cenotwórczym charakterze, dotyczącym samej istoty działalności i dalszego istnienia Spółki, a także związane z tym procesem wejście do spółki znaczącego inwestora, mogło spowodować reakcję inwestorów - taki jest właśnie cel przekazywania informacji poufnych. Uczestnicy rynku powinni mieć do nich dostęp, aby uwzględnić je w swoich decyzjach inwestycyjnych i aby informacje te mogły być uwzględnione w cenie instrumentu finansowego.
Prawidłowo, zdaniem Sądu, Komisja uznała również, że powód w postaci obawy przed wprowadzeniem uczestników rynku w błąd ze względu na możliwość niedojścia umowy inwestycyjnej do skutku nie mógłby zostać uznany za zasadny. Umowa inwestycyjna nie była umową zawartą pod warunkiem zawieszającym, lecz umową ostateczną. Określonymi warunkami obwarowana była jedynie możliwość zapłaty ceny w pełnej kwocie 5 000 000 zł, jednak nawet ten warunek nie miał się ziścić do dnia [...] stycznia 2012 r. (podana przez Spółkę data przekazania informacji), lecz strony zakreśliły termin zgłaszania przez wierzycieli roszczeń mających wpływ na wysokości kwoty do zapłaty, aż do dnia 31 stycznia 2015 r. Podane przez świadka w tym zakresie zeznania były więc sprzeczne z ustaleniami dokonanymi na podstawie brzmienia postanowień umowy, których zresztą świadek – jak podkreślał w swoich zeznaniach - nie pamięta.
Komisja zwróciła uwagę, że zeznania świadka W. S. wskazujące na chęć wynegocjowania lepszych warunków restrukturyzacji wierzytelności wobec wierzycieli Spółki z wykorzystaniem ich niewiedzy w zakresie zawartej przez Spółkę umowy inwestycyjnej są zbieżne z zeznaniami świadka W. Zdaniem obu świadków, zachowanie informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej stwarzało lepszą pozycję dla uzyskania lepszych warunków spłaty istniejących wierzytelności.
Przyjmując zatem, że główną przyczyną opóźnienia przekazania informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej była chęć uzyskania jak najlepszych warunków do prowadzenia negocjacji z wierzycielami, w tym utrzymywanie wierzycieli w błędnym przekonaniu co do sytuacji finansowej Spółki, stwierdzić należy, że przekazanie tej informacji nie mogło naruszyć interesu emitenta, a jedynie ewentualnie interes T. sp. z o.o. i jej wspólników. Słusznie zatem KNF uznała, że nietrafna była argumentacja Spółki przedstawiona w piśmie z dnia 22 marca 2016 r., która wskazuje na konieczność prowadzenia działań restrukturyzacyjnych w postaci zawierania porozumień z wierzycielami z wykorzystaniem niewiedzy tych wierzycieli w zakresie zawarcia przez Spółkę umowy inwestycyjnej. Uzyskanie jak najlepszych warunków spłaty leżało w interesie dotychczasowych właścicieli Spółki, tj. T. sp. z o.o., którzy dokonywali skupu wierzytelności. W przypadku gdyby do Spółki zostały skierowane roszczenia wierzycieli niezaspokojone przez T. sp. z o.o. i przekraczające 5 300 000 zł, F. S.A. byłby uprawniony do odstąpienia od umowy inwestycyjnej i żądania zapłaty przez T. sp. z o.o. kary umownej w wysokości 2 000 000 zł. Zatem zgłoszenie wobec Spółki wierzytelności przekraczających określoną wartość było niekorzystne dla spółki T. sp. z o.o., która mogła w tej sytuacji ponieść wskazane wyżej koszty.
Słuszne jest zdaniem Sądu stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego, że o ile należy zaakceptować to, że Spółka oceniała jako korzystny fakt wejścia do akcjonariatu inwestora strategicznego oraz dostrzegała konieczność uregulowania swoich wymagalnych zobowiązań, to jednak nie sposób jest przyjąć, że realizacja tych celów wymagała utrzymywania w tajemnicy informacji o zawartej transakcji, innymi słowy - prawidłowe przekazanie tej informacji zniweczyłoby możliwość realizacji opisanych celów. Przekazanie informacji poufnej o zawarciu umowy inwestycyjnej w żaden sposób nie uniemożliwiało dokonywania restrukturyzacji zadłużenia Spółki, zaś podejmowanie przeciwnej argumentacji należy uznać za motywowane chęcią uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie przepisów prawa.
W tych okolicznościach Sąd stwierdza, że opóźnienie przez Spółkę przekazania informacji poufnej o zawarciu przedmiotowej umowy inwestycyjnej nie mogło być uznane prze KNF za dopuszczalne i uprawnione.
Opóźnienie to nie służyło ochronie interesu emitenta, lecz podmiotu trzeciego, tj. spółki T. sp. z o.o. i jej wspólników, a więc podmiotu, który pośrednio zbył większościowy pakiet akcji Spółki w dniu 29 grudnia 2011 r. na rzecz F. S.A. Zgodnie z brzmieniem umowy inwestycyjnej oraz umowy sprzedaży udziałów w T. sp. z o. o, w wyniku zawartych umów, ekonomiczne ryzyko z tytułu spłaty zobowiązań Spółki wobec wierzycieli z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa Spółki ciążyło na T. sp. z o.o. Kontrahenci Spółki, po zbyciu przez Spółkę udziałów w spółce zależnej Z. sp. z o.o., do której miało być wniesione przedsiębiorstwo Spółki, mogli żądać zaspokojenia swoich roszczeń od zbywcy i nabywcy tego przedsiębiorstwa, którzy ponosiliby odpowiedzialność solidarną. Jednak z zeznań świadków wynika, że to T. sp. z o.o. skupował wierzytelności Spółki, biorąc pod uwagę fakt, że kwota, jaką miał uzyskać ten podmiot za sprzedaż udziałów w T. sp. z o.o. na rzecz F. S.A. mogła zostać pomniejszona o te wierzytelności. Uzyskanie jak najlepszych warunków negocjacyjnych leżało zatem w interesie T. sp. z o.o., który nie może być jednak utożsamiany z interesem Spółki, w szczególności w sytuacji gdy podmiot ten przestał być posiadaczem (pośrednim) akcji Spółki. Prawidłowo zdaniem Sądu, KNF wskazała, że opisany powyżej interes leżący u podstaw decyzji o opóźnieniu przekazania informacji z pewnością nie może być oceniony jako słuszny, skoro z jego powodu zostały pozbawione istotnych informacji osoby, które co do zasady powinny mieć zagwarantowany dostęp do tego typu informacji. Posłużenie się w tym przypadku instrumentem przewidzianym w art. 57 ustawy o ofercie, stanowiło nadużycie zaufania kontrahentów, pozostających w uzasadnionym przekonaniu, że wszystko, co istotne w spółce publicznej, zostało podane do publicznej wiadomości.
W tych okolicznościach Sąd stwierdza, że Spółka nie miała wystarczających podstaw, aby opóźnić przekazanie informacji poufnej o zawarciu w dniu 29 grudnia 2011 r. umowy inwestycyjnej, a zatem powinna była przekazać tę informację niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 24 godzin. Tymczasem Spółka zwlekała z wykonaniem obowiązku informacyjnego aż do dnia [...] stycznia 2012 r. Spółka była obowiązania do niezwłocznego przekazania do publicznej wiadomości informacji otrzymanych od akcjonariuszy w trybie art. 69 ustawy o ofercie. Ponieważ na mocy umowy sprzedaży udziałów w T. sp. z o.o. z dnia 29 grudnia 2011 r. nastąpiło pośrednie nabycie i zbycie znacznego pakietu akcji Spółki, akcjonariusze złożyli zawiadomienia w trybie art. 69 ustawy o ofercie, które wpłynęły do Spółki w dniu [...] stycznia 2012 r., zaś Spółka opublikowała stosowne raporty w dniu [...] stycznia 2012 r., ujawniając tym samym strony transakcji z dnia 29 grudnia 2012 r., lecz zachowując wciąż w tajemnicy przedmiot tej transakcji, czyli fakt, że na skutek realizacji strategii wprowadzonej umową inwestycyjną, Spółka całkowicie zmieniła profil działalności oraz wyprzedała całe swoje przedsiębiorstwo produkcyjne. Gdyby Spółka wykonała obowiązek informacyjny związany z umową inwestycyjną w terminie, informując że umowa ta jest częścią szerszego porozumienia inwestorskiego, wówczas uczestnicy rynku dowiedzieliby się odpowiednio wcześniej o istotnych zmianach w strukturze właścicielskiej, które to zmiany miały również wpływ na cenotwórczość informacji poufnej zawartej w umowie inwestycyjnej.
Sąd zauważa, że przetrzymywanie tej informacji "wewnątrz Spółki", poza tym że stanowiło naruszenie praw akcjonariuszy do niezwłocznego dostępu do istotnych informacji dotyczących emitenta, mogło stanowić pole innych bezprawnych działań, tj. do wykorzystania informacji poufnej przez osoby uprzywilejowane informacyjnie.
W opinii Sądu materiał zgromadzony w sprawie przez organ nadzoru finansowego potwierdza zachowanie Spółki jako niezgodne z przepisami ustawy o ofercie.
Sąd zauważa, że wymierzając karę pieniężną, KNF wzięła pod uwagę funkcję sankcji administracyjnej, a przede wszystkim zasadę, zgodnie z którą charakter represyjny sankcji administracyjnej przemawia za wymierzeniem kary w takiej wysokości, aby jej dolegliwość była realnie odczuwalna przez stronę. Komisja zasadnie podkreśliła, że fakt naruszenia określonego przepisu ustawy o ofercie nie skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego, od zaistnienia którego można liczyć 3 letni termin przedawnienia, o którym mowa w art. 68 § 1 Ordynacji Podatkowej.
Na wymiar kary (co podkreśliła w decyzji KNF) miała wpływ waga informacji, której Spółka nie przekazała w terminie - informacja ta była kluczowa z punktu widzenia akcjonariuszy, ponieważ dotyczyła możliwości i sposobu prowadzenia dalszej działalności przez Spółkę. Spółka całkowicie zmieniła profil swojej działalności, zamierzała wyzbyć się zorganizowanego przedsiębiorstwa służącego do prowadzenia działalności operacyjnej, zaś częścią szerszego planu były kluczowe zmiany w strukturze właścicielskiej Spółki. Brak dbałości o precyzyjną i terminową politykę informacyjną w tak istotnym zakresie uzasadniało zdaniem Sądu, nałożenie kary nie niższej niż 250 000 zł. Ponadto Spółka mogła wykonać obowiązek informacyjny bez przeszkód, albowiem posiadała wszystkie dane niezbędne do sformułowania raportu zawierającego informację poufną - treść raportu, przekazanego Komisji w dniu 30 grudnia 2011 r., w zasadzie nie różniła się od treści raportu przekazanego do publicznej wiadomości w dniu [...] stycznia 2012 r. Spółka miała zatem świadomość wagi opóźnionej informacji i jej cenotwórczego charakteru.
Sąd dostrzega, że Komisja zbadała aktualną sytuację finansową Spółki. Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym za 2016 r., opublikowanym przez Spółkę w dniu [...] marca 2017 r., w 2016 r. Spółka osiągnęła przychody w wysokości 1 476 000 zł, w tym przychody ze sprzedaży w wysokości 1 460 000 zł. Zysk netto wyniósł 688 000 zł, zaś kapitał własny na dzień 31 grudnia 2016 r. wyniósł 22 949 000 zł. Komisja zauważa, że aktualna sytuacja finansowa Spółki pozwala jej na uiszczenie kary pieniężnej w wysokości 250 000 zł.
Zdaniem Sądu kara nałożona na Spółkę była całkowicie zasadna, zaś wysokość kary nie budzi zastrzeżeń.
Sąd stwierdza, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego jak też procedury administracyjnej. Nie można stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 77 kpa poprzez wydanie przedmiotowej decyzji w oparciu o niewystarczający materiał dowodowy. Zdaniem Sądu zgromadzony materiał dowodowy jest kompletny i umożliwiał on podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia.
Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest jednoznaczny, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne zaskarżonej decyzji.
Z kolei sam fakt, że strona skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem organu administracji, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło