II SA/Łd 141/20

WyrokWSA w Łodzi2020-10-20

Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Sławomir Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o czasowym odebraniu zwierząt gospodarskich, wydana na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, była uzasadniona stanem faktycznym i prawnym, w szczególności czy istniały przesłanki niecierpiącego zwłoki zagrożenia życia lub zdrowia zwierząt?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zasadnie wydały decyzję o czasowym odebraniu zwierząt. Stan zwierząt i warunki ich bytowania, w tym brak odpowiedniego schronienia, dostępu do karmy i wody, a także zły stan zdrowia (poprzerastane kopyta, zanik tkanki mięśniowej, wyczuwalne żebra), jednoznacznie wskazywały na zagrożenie ich życia i zdrowia, co uzasadniało zastosowanie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt w trybie niecierpiącym zwłoki.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta o czasowym odebraniu A.S. 5 kóz z powodu ich złego stanu zdrowia i warunków bytowania. A.S. odwołał się, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i dowolną ocenę materiału dowodowego. Twierdził, że kozy zostały skradzione, a opinia weterynaryjna jest dokumentem prywatnym. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym z uwagi na stan epidemii.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A.S.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 października 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.) Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 października 2020 roku sprawy ze skargi A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt oddala skargę. MR Decyzją z [...] r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z ze zm.) - w skrócie: "k.p.a." - art. 4 pkt 2 i pkt 11, art. 5, art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 122 ze zm.) - zwanej dalej: "u.o.z." - utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. z [...] r., nr [...], orzekającej o czasowym odebraniu A.S. 5 kóz (trzy samice i dwa samce) oraz o przekazaniu odebranych zwierząt pod opiekę Stowarzyszenia A z siedzibą w S. W odwołaniu od powyższej decyzji A. S. zarzucił naruszenie przepisów postępowania to jest art. 7, art. 10, art. 77 i art. 80 k.p.a. przez uchylenie się od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, nie zebranie pełnego materiału dowodowego, które miało istotny wpływ i decydujący wpływ na wynik sprawy. Zdaniem A. S. decyzja organu l instancji została oparta na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego, a wcześniej bez wyczerpującego jego zebrania. Opierając się de facto na twierdzeniach jednej strony organ l instancji poczynił ustalenia, które kwestionuje, ale przede wszystkim, które pozostają błędne. Opinia dołączona przez stronę traktowana może być li tylko jako dokument prywatny. Do powyższego należy dodać, że wyłączywszy część sprawozdawczą - obejmującą stanowiska stron, w decyzji nie zostało wskazane na podstawie jakich przesłanek organ doszło do wniosku o konieczności wydania decyzji. W związku z tym A.S. wniósł o uchylenie decyzji organu l instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji. Następnie organ odwoławczy przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że Stowarzyszenie A z siedzibą w S. (zwane dalej: "Stowarzyszeniem"), pismem z 31 stycznia 2019 r. zawiadomiło Prezydenta Miasta Ł., że w dniu 30 stycznia 2019 r. dokonano odebrania 5 kóz, których właścicielem jest A.S. W zawiadomieniu powołano normę zawartą w art. 7 ust. 3 u.o.z. i wskazano, że odebrania dokonali przedstawiciele Stowarzyszenia i Fundacji B z siedzibą w Ł. (zwanej dalej: "Fundacją"). A. S. w piśmie z 8 lutego 2019 r. skierowanym do organu l instancji stwierdził, że w dniu 29 stycznia 2019 r. dokonano włamania na teren jego posesji w Ł. przy ulicy C i skradziono mu 5 kóz - 3 kozy i 2 koziołki. Jego obecność była na działce do godziny 12:00, a następnie o 16:00 i zwierząt już nie było. Nie było żadnej informacji o zabraniu kóz. Wezwał Policję, żeby powiadomić ich o kradzieży. Dodał również, że o zabranych kozach dowiedział się od sąsiadki, która oglądała program w telewizji - Wiadomości [...]. Oświadczył, że kozy nie były zakolczykowane. Były w dobrej kondycji. Miały dostęp do pożywienia. W ciągu dnia były na powietrzu. W godzinach nocnych były zamykane w oborze. Kozy były zdrowe. Do kóz dojeżdżał codziennie, a gdy był chory opiekował się sąsiad z D – I. A. Organ l instancji pismem z 11 lutego 2019 r. wezwał Stowarzyszenie oraz Fundację do uzupełnienia zawiadomienia o odebraniu zwierząt przez dołączenie wypisu z KRS i statutu. A.S. dołączył do akt sprawy kartę informacyjną z leczenia szpitalnego (pobyt w dniach 11 września 2018 r. do dnia 15 września 2019 r.) oraz kartę informacyjną z 5 grudnia 2018 r. Stowarzyszenie w piśmie z 20 lutego 2019 r. przedstawiło swoje stanowisko i wskazało między innymi, że nie jest wpisane do KRS, gdyż jest stowarzyszeniem zwykłym, posiada regulamin działalności. Następnie pismem z 22 lutego 2019 r. Stowarzyszenie złożyło organowi l instancji wniosek o wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt z powołaniem na normę zawartą w art. 7 ust. 5 u.o.z., które to zostały w dniu 20 stycznia 2019 r. odebrane przez przedstawicieli Stowarzyszenia i Fundacji. Do powyższego wniosku dołączono materiał zdjęciowy i protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. sporządzony przez lekarza weterynarii. A. S. pismem z 5 marca 2019 r. dołączył do akt sprawy zdjęcia z posesji położonej w Ł. przy ulicy C nr 125, a konkretnie pomieszczeń w których przebywały kozy, natomiast w piśmie procesowym z 15 marca 2019 r. przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Do powyższego pisma dołączono pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego [...] Komisariatu Policji w Ł. z 5 marca 2019 r. Fundacja pismem z 18 marca 2019 r. dołączyła do akt sprawy statut i wypis z KRS. A. S. w piśmie procesowym z 28 marca 2019 r. ponownie przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Do powyższego pisma dołączył pismo z 13 lipca 2018 r. dotyczące dzierżawy terenu położonego w Ł. przy ulicy C nr 125 oraz orzeczenie lekarskie. Organ l instancji 9 maja 2019 r. przeprowadził oględziny nieruchomości położonej w Ł. przy ulicy C nr 125. Do akt sprawy dołączono także postanowienie z [...] marca 2019 r. o umorzeniu dochodzenia. W takim stanie faktyczno-prawnym organ I instancji wydał opisaną na wstępie decyzję. Następnie organ II instancji wskazał, że w niniejszej sprawie zastosowanie ma norma zawarta w art. 7 ust. 3 u.o.z., bowiem nastąpiło już odebranie zwierząt poprzedzające wydanie decyzji w tym zakresie. Istota postępowania w tym przypadku sprowadza się do ustalenia, czy miał miejsce stan niecierpiącej zwłoki a zatem, czy zasadnie dokonano czynności odebrania zwierzęcia, jak ma to miejsce w tym przypadku, jak również, czy istniało zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia. Kolegium stwierdziło, że zebrany materiał dowodowy wskazuje, że całkowicie zasadnie odebrano A.S. zwierzęta, a w konsekwencji słusznie organ l instancji wydał decyzje o czasowym odebraniu zwierząt. Jeżeli zwierzęta znajdowały się w budynku bez drzwi i okien, temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz, w pomieszczeniu nie było dostępu do świeżej wody i do karmy, panował nieład, a ściółka nie była wymieniona, co zresztą ilustruje materiał zdjęciowy dołączony do akt sprawy, a nadto zwierzęta miały poprzerastane i zniekształcone kopyta i jednocześnie ich kondycja była mierna, bez tkanki tłuszczowej (vide: protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. sporządzony przez lekarza weterynarii), to należy całkowicie zgodzić się z poglądem, że występował stan zagrożenia życia i zdrowia. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że lekarz weterynarii w swym protokole z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. wyraźnie i jasno wskazuje na stan w jakim znajdowały się zwierzęta 30 stycznia 2019 r., a więc stan mierny, warunki utrzymywanie nieodpowiednie, stan kopyt przy poruszaniu się powoduje ból i cierpienie, brak tkanki tłuszczowej, tkanka mięśniowa w zaniku, wyczuwalne żebra, co wskazuje nie tylko na konieczność, ale wręcz na obowiązek odebrania A.S. zwierząt. W ocenie organu II instancji, stan ten nie wymaga żadnego szerszego opisu, bowiem jednoznacznie wskazuje, że w tym przypadku miało miejsce utrzymywanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania, w rozumieniu: bez zapewnienia dostępu do wody i pożywienia, bez należytej opieki, w brudzie, w niewłaściwym pomieszczeniu i nie trzeba być żadnym specjalistą, aby to ustalić, gdyż wystarczyło zapoznać się z materiałem zdjęciowym. Trudno w tym przypadku wywodzić, jak ma to miejsce w odwołaniu A.S., że decyzja organu l instancji została oparta na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego i to bez uprzedniego wyczerpującego jego zebrania. Zdaniem organu odwoławczego materiał dowodowy został zebrany w sposób prawidłowy i, co najistotniejsze, ilustruje stan pomieszczeń i zwierząt z dni a ich odebrania, a nie zaś po dniu, czy też dniach ich odebrania. Nie został przy tym złożony do akt sprawy dowód, który to by wskazywał, że 30 stycznia 2019 r. kozy znajdowały się w odpowiednich pomieszczeniach, z wymienioną ściółką, przy odpowiednim zabezpieczeniu dostępu do wody i pożywienia i były w stanie zadowalającym i były bez poprzerastanych kopyt. Stan w którym znajdowały się zwierzęta 30 stycznia 2019 r. wyczerpuje dyspozycję normy zawartej w art. 7 ust. 3 u.o.z., zwłaszcza, że ustawodawca wyraźnie i jasno wskazał, iż strażnik gminny lub policjant lub przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera zwierzę, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. W tym przypadku dalsze pozostawanie zwierząt pod opieką A. S. stanowiło zagrożenie zarówno życia, jak i zdrowia odebranych zwierząt. Na słuszność tego stanowiska wskazuje opis stanu kóz, który to stan zresztą nie jest w żaden sposób kwestionowany przez A. S. Zdaniem Kolegium bez znaczenia w postępowaniu prowadzonym w oparciu o powołaną powyżej normę jest stan zdrowia A.S. i jego relacje z p. W. czy też innymi osobami, gdyż nie stanowi to istoty tego postępowania. Jak również nie ma żadnego znaczenia, czy kozy były pomocne w terapii czy też nie. Istotą postępowania prowadzonego przez organ l instancji nie jest ustalenie stanu zdrowia A.S., lecz ustalenie czy spełnione są przesłanki warunkujące zastosowanie art. 7 ust. 3 u.o.z. W tym przypadku zebrany materiał dowodowy wskazuje, że są spełnione. A zatem rozstrzygniecie podjęte przez organ l instancji w pełni realizuje dyspozycję zawartą w art. 7 ust. 3 u.o.z. Powyższe pozostaje w zgodzie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych. W ocenie organu II instancji zarzuty zawarte w odwołaniu A.S. są bezzasadne. Jak wskazano powyżej materiał dowodowy został zebrany w sposób prawidłowy, jego ocena nie jest "wybiórcza", zwłaszcza, że nie ma dowodów, które to by wskazywały, jak już podkreślono uprzednio, iż 30 stycznia 2019 r. zwierzęta były utrzymywane w należytym stanie. Kolegium podkreśliło, że opinia lekarza weterynarii (protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 22 lutego 2019 r.) ma nader istotne znaczenie w prowadzonym postępowaniu, bowiem sporządził ją specjalista mając na uwadze stan zaistniały 30 stycznia 2019 r., a więc w dniu odebrania zwierząt. Nie ma znaczenia, czy protokół ten, czy też ocena zeń wynikająca, dla istoty prowadzonego postępowania, będzie traktowana jako dokument urzędowy czy też dokument prywatny, bowiem najistotniejszym jest, że wskazuje w jakim stanie były zwierzęta i ich otoczenie w dniu odebrania, osoba ją sporządzająca dysponuje wiedzą szczególną. Nie spornym jest przy tym, że ocena dokonana przez lekarza weterynarii nie została w żaden sposób podważona w toku prowadzonego postępowania. Kolegium wskazało także, że organ l instancji nie rozstrzygnął w swej decyzji o kosztach odebrania, utrzymania i o ewentualnego leczenia odebranych zwierząt, ale nie stanowi to o wadliwości podjętej decyzji, gdyż w tym zakresie możliwym jest wydanie odrębnego rozstrzygnięcia. W art. 7 ust. 4 u.o.z. ustawodawca stanowi jasno i wyraźnie, w przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 3, kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja organu administracji wydawana na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt ( tj. Dz. U. z 2019 r., poz. 122 z późniejszymi zmianami) nie jest uzależniona od stanu zdrowia właściciela (opiekuna), jego sytuacji materialnej, stanu świadomości, a jedynie od ustalenia w toku prowadzonego postępowania, że istniał stan zagrożenia życia lub (i) zdrowia zwierzęcia. Na koniec organ II instancji podkreślił, że zgodnie z art. 5 u.o.z. każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania i w przypadku ustalenia, że taka sytuacja nie ma miejsca, właściciel lub opiekun zwierzęcia musi liczyć się z konsekwencjami, w tym w postaci wydania decyzji o odebraniu zwierzęcia i poniesienia kosztów z tym związanych. W niniejszej sprawie w tym przypadku nie miało miejsca humanitarne traktowanie zwierząt, a stan w jakim znajdowały się kozy uzasadniał odebranie ich 30 stycznia 2019 r. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. skargę do sądu administracyjnego złożył A. S., zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art.10, art. 77, art. 80 k.p.a. poprzez uchylenie się od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, nie zebranie pełnego materiału dowodowego oraz dowolną ocenę materiału zgromadzonego; 2. naruszenie prawa materialnego, to znaczy przepisu art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionym stwierdzeniu, że doszło do spełnienia przesłanek odebrania zwierząt. Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uwzględnienie wniesionej skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że wbrew twierdzeniu Kolegium istotą odwołania i stanowiska skarżącego było kwestionowanie ustaleń w przedmiocie przesłanek rozstrzygnięcia, a więc stanu zwierząt. W ocenie skarżącego przytoczony protokół jest niezgodny nawet z dokumentacją zdjęciową, a tym bardziej łatwo dostępnym dla organów materiałem telewizyjnym z interwencji, który znajduje się na stronie internetowej TVP Łódź. Zdaniem skarżącego istota koniecznego do rozstrzygnięcia zagadnienia w niniejszym postępowaniu została przyjęta na zasadzie założenia, a argumentacja SKO jedynie to potwierdza. Aktualne w stosunku do rozstrzygnięcia organu II instancji pozostają więc zarzuty odwołania, gdyż skarżący kwestionując zaskarżoną decyzję, wskazuje nadal, że została ona oparta na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego, a wcześniej, bez wyczerpującego jego zebrania. Opierając się de facto na twierdzeniach jednej strony organy poczyniły ustalenia, które skarżący kwestionuje, ale przede wszystkim, które pozostają błędne. Podniesiono, że nie tylko opinia załączona przez stronę traktowana może być li tylko jako dokument prywatny, to jeszcze pozostaje ona całkowicie dowolna i nie była przedmiotem analizy, a jedynie doszło do przejęcia jej wniosków do treści decyzji. Zdaniem skarżącego trudno przyjąć jako przekonywującą argumentacje opartą na założeniu, że skoro stowarzyszenie podjęło interwencję, to była ona uzasadniona. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Na wstępne wyjaśnić należy, że sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Zgodne z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W związku z ustanowieniem na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2020 r., poz. 1758 ze zm.), na podstawie zarządzenia Nr 29/2020 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem miasta Łodzi i niektórych powiatów województwa łódzkiego obszarem czerwonym w związku z zarządzeniem nr 39 Prezesa NSA z dnia 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w NSA działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym (§ 1 w zw. § 3 ww. Rozporządzenia) z dniem 19 października 2020 r. w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi rozprawy zostają odwołane, a Sąd kontynuuje działalność w trybie rozpoznawania spraw wyłącznie na posiedzeniach niejawnych. Zarządzenie obowiązuje do odwołania. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - powoływanej dalej jako: "p.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a ponadto może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Istota sporu sprowadza się do wyjaśnienia, czy organy administracji właściwie ocenił materia dowodowy w sprawie i konsekwencji tego, czy zasadnie uznały, że istniały podstawy do czasowego odebrania zwierząt skarżącemu. Stosownie do art. 1 ust. 1 u.o.z. zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Natomiast Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi (art. 1 ust. 3 u.o.z.). Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, przez co rozumie się traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę (art. 4 pkt 2 w zw. z art. 5 u.o.z.). Zgodnie z art. 6 ust. 2 w zw. z ust. 1a u.o.z. zabrania się znęcania nad zwierzętami, przez które należy rozumieć się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności m.in.: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10); wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (pkt 17). Z kolei przez właściwe warunki bytowania rozumie się zapewnienie zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku, natomiast rażącym zaniedbaniem jest drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie (art. 4 pkt 11 i pkt 15 u.o.z.). Zwierzę traktowane w sposób wykazujący znamiona znęcania się nad nim może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie (art. 7 ust. 1 pkt 2 u.o.z.). Decyzja, o której mowa, podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt i podlega natychmiastowemu wykonaniu (art. 7 ust. 1a i ust. 2 u.o.z.). Jednakże w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia (art. 7 ust. 3 u.o.z.). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że decyzja wydana w trybie art. 7 ust. 3 ustawy jest decyzją następczą, ponieważ stanowi szczególny rodzaj decyzji, która zostaje wydana, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Organ zobligowany jest wówczas do oceny, czy w momencie odebrania zwierzęcia właścicielowi, wystąpiły ustawowe przesłanki tej czynności. Dla wydania decyzji na podstawie omawianego przepisu konieczne jest zatem ustalenie, czy w momencie odebrania zwierzęcia, obok podstawowych przesłanek wynikających z art. 7 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 2 u.o.z, wystąpiły także przesłanki takie jak: przypadek niecierpiący zwłoki oraz stwierdzenie, iż dalsze pozostawanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. W związku z tym dla zastosowania w sprawie tego trybu nie jest potrzebne stwierdzenie winy właściciela/opiekuna zwierząt, tylko zaistnienie obiektywnych okoliczności polegających na tym, że właściciel w jakikolwiek sposób dopuścił, aby nastąpił fakt kwalifikowanego prawem znęcania się nad jego zwierzęciem. Należy bowiem pamiętać, że już stworzenie określonego stanu wyczerpuje pojęcie zagrożenia, co stanowi podstawę do stwierdzenia istnienia przypadku niecierpiącego zwłoki. Tym samym przepis art. 7 ust. 3 u.o.z. o ochronie zwierząt odnosi się do tzw. stanu wyższej konieczności. Jak wynika z akt sprawy zwierzęta, w dniu ich odebrania właścicielowi, znajdowały się w budynku bez drzwi i okien, temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz, w pomieszczeniu nie było dostępu do świeżej wody i do karmy, panował nieład, a ściółka nie była wymieniona. W protokole z oględzin lekarsko-weterynaryjnych z 2 lutego 2019 r. lekarz weterynarii stwierdził, że zwierzęta były utrzymywane w nieodpowiednich warunkach. Kondycja zwierząt była mierna. Miały poprzerastane i zniekształcone kopyta co przy poruszaniu się powodowało ból i cierpienie. Zwierzęta nie posiadały tkanki tłuszczowej, a tkanka mięśniowa była w zaniku. Zwierzęta miały wyczuwalne żebra. W ocenie sądu ustalenia organów uzasadniały wydanie decyzji na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. Zwierzęta nie miały zapewnionych właściwych warunków bytowania, a ich stan wskazywał jednoznacznie, że były zaniedbywane od dłuższego czasu. Nie ulega zatem wątpliwości, że dalsze pozostawanie zwierząt pod "opieką" skarżącego powodowało zagrożenia zdrowia ich zdrowia, a nawet życia. Na powyższe wnioski składa się nie tylko materiał zdjęciowy, utrwalony podczas odbierania zwierząt, ale przede wszystkim protokół z oględzin lekarsko-weterynaryjnych sporządzony przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie można odmówić temu protokołowi wartości dowodowej, a w szczególności nie można twierdzić, że dokument ten jest dokumentem prywatnym. Wskazać bowiem należy, że podmioty, z inicjatywy których odebrano skarżącemu zwierzęta nie działają w interesie prywatnym, lecz są organizacjami społecznymi, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Natomiast lekarz weterynarii dokonujący oględzin odebranych zwierząt nie działa na rzecz tych organizacji, lecz również kieruje się wyłącznie interesem badanych zwierząt. Z kolei fakt, że badanie weterynaryjne zlecone jest przez organizację społeczną, uzasadnia charakter podejmowanych działań, które mają być nagłe (niezwłoczne), a więc zmierzać do udzielenia jak najszybszej pomocy zwierzętom. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że skarżący nie przedstawił żadnych innych dowodów, które mogłyby świadczyć o bezpodstawności odebrania mu zwierząt. W szczególności nie okazał dokumentów, z których wynikałoby, że należycie sprawował nad nimi opiekę. Skarżący nie złożył np. dokumentów zaświadczających o okresowej kontroli weterynaryjnej posiadanych zwierząt, czy choćby zabiegów pielęgnacyjnych w zakresie prawidłowego utrzymania ich kopyt. Tymczasem stosownie do art. 12 ust. 6a u.o.z. utrzymujący zwierzęta gospodarskie przechowuje przez okres 3 lat dokumentację weterynaryjną dotyczącą przebiegu leczenia, przeprowadzonych zabiegów weterynaryjnych oraz padłych zwierząt. Skoro zatem skarżący takich dokumentów nie przedstawił, to nie może podważać wiarygodności znajdującego się w aktach protokołu z oględzin lekarsko-weterynaryjnych. Skarżący nie wyjaśnił również w sposób przekonujący, dlaczego zimą trzymał zwierzęta w budynku bez drzwi i okien, gdzie temperatura w nim nie odbiegała od temperatury na zewnątrz. Nie wyjaśnił również dlaczego podczas jego nieobecności zwierzęta nie miały zapewnionego dostępu do świeżej wody i pożywienia. Wreszcie nie wyjaśnił dlaczego ściółka nie była sukcesywnie wymieniana na świeżą. Reasumując w niniejszej sprawie organy administracji przeprowadziły postępowanie z poszanowaniem zasad określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego, zwłaszcza podejmowały wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Materiał dowodowy został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony w całości (art. 77 § 1 k.p.a.). Następnie na podstawie całokształtu materiału dowodowego organy oceniły, że okoliczność utrzymywania zwierząt w nienależytym stanie została w wystarczającym stopniu udowodniona (art. 80 k.p.a.), co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zapadłych rozstrzygnięć (art. 107 § 3 k.p.a.). Natomiast skarżący tylko kwestionował ustalenia organów administracji oraz przedstawiał dokumenty świadczące o jego stanie zdrowia. Nie przedstawił natomiast żadnych dowodów, które choćby w najmniejszym stopniu poddawały w wątpliwość zasadność zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. W związku z tym podniesione w skardze zarzuty należy uznać za bezzasadne. W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. dc

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło